Ukąsił mnie dziś nad ranem. Na początku były dwie mikroskopijne dziurki i zaczerwienie skóry wokół. Miejsce piekące mocno. W ciągu kilku godzin zrobił się całkiem duży bąbel.
No i nie wiem - przebić ten bąbel, czy zostawić? Udziabał mnie na nadgarstku. Teraz mnie to nie boli, ale ten bąbel mnie denerwuje po prostu. Do GP idę we wtorek, w zupełnie innych sprawach, ale przy okazji pokażę jej to zjawisko na moim nadgarstku.
Tak, nie mam dziś większych problemów