Ja nigdy nie robiłam, więc poszukałam przepisu w necie. Następnie go sobie ułatwiłam, a co!

No i niestety wyszło średnio, to znaczy gorzkie, a nie słodkie.
Powiedzcie proszę panie, które się znacie.
1. Cebula musi być siekana ręcznie czy można wrzucić do malaksera, który zrobi z niej miazgę?
2. Czy cukrem tylko z wierzchu posypać, czy wymieszać?
3. Zostawiacie pod przykryciem czy bez?
4. Ile czekacie?
Za porady z góry dziękuję.