Dodaj do ulubionych

Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy

18.01.17, 16:26
Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w urzędzie. A dziś byłam. W skarbowym.
I gdyby nie fakt, że 3 razy musiałam stać w kolejce, bo dwukrotnie czegoś nie miałam, to nie miałabym czasu na te obserwacje i przykre wnioski.
Jak? Jak Ci urzędnicy mają być mili? Jak? Ile zarabiają?.2? 3? Tysiące?
Ci w okienkach.
Przyjmują patentów, tłumacząc im przepisy dotyczące przychodów rzędu 200 tys rocznie (babeczka przede mną - bardzo prosiła o dostęp / spotkanie z kierownikiem, ale odmówiono jej tłumacząc nowymi wytycznymi), sami zarabiając 10 razy mniej.

Ubrani w ciuchy z decatlonu sad
A wy tu pie.... o szacunku do męża w domu, kiedy w państwowych urzędach przyjmują nas ludzie w polarach że sklepu sportowego.

Uważam, że to się powinno zmienić. Uważam, że urzędnik, wydający / podejmujacy decyzję dotyczącą moich / waszych finansów, powinien zarabiać na tyle dobrze, żeby te decyzje podejmowane były obiektywnie, a nie były wynikiem frustracji i kompleksów.

Ps. Ja tam po bzdure byłam.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:30
      A co jest złego w polarach z decatlonu? Pytam, bo nie znam, nie kupowałam i nie jestem pracownikiem US, bym wiedziała, o czym piszesz.
      • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:39
        Nic. O ile używa się ich zgodnie z przeznaczeniem, a nie jako ubrania do pracy w urzędzie państwowym - w obsłudze petenta / klienta (nie wiem jak teraz się to zwie).
        Bardzo lubię decatlon. I często tam kupuje. Do głowy jednak nie przyszłoby mi w tych ubraniach pójść do pracy w biurze. Tym bardziej w urzędzie.
        • mama_kotula Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 21:24
          Cytat
          w obsłudze petenta / klienta (nie wiem jak teraz się to zwie).


          W US nie ma petentów i klientów, są podatnicy. Bardzo na to nazewnictwo zwracano uwagę, kiedy tam pracowałam wink.

          Być może są w polarach z Decathlonu, bo urząd jest nieogrzewany. Podobnie, w lecie mogą być w sandałkach i bluzkach na ramiączkach, bo nie ma klimy (tak, tak właśnie było w US, w którym pracowałam).
      • dyzurny_troll_forum Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:03
        alpepe napisała:

        > A co jest złego w polarach z decatlonu?

        W dresie do customera? A w którym corpo taki dress code?
    • fadilla Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:36
      Jak wyglada polar z decathlonu? I skoro nie kupujesz to skad wiesz jak wyglada? big_grin
      • lady-z-gaga Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:41
        Każdy ma w domu polar z decathlonu. Od czasu do czasu ematka go zakłada i wtedy po prostu nie może być miła. I to jest wyjaśnienie pewnych zjawisk na tym forum. Na palcach jednej ręki można policzyć te, ktore takiego polaru nie mają.
        PS Ja mam dwa, w różnych kolorach wink
        • edelstein Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:05
          Nie ma polaru z Decathlonu.Mam z Gaastry.
          • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:10
            Edelstein. A nie Wolfskin?! Albo chociaż ten no... To drugie takie polarowe za 250 ojro wink
            • edelstein Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:35
              Nie lubie Wolfskina. Gaastra mi odpowiada wizualnie.
          • lady-z-gaga Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:49
            >Nie ma polaru z Decathlonu.Mam z Gaastry.

            W takim razie cieszmy się, że polscy urzędnicy nie noszą polaru z Gaastry.
            • edelstein Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:58
              Polskich urzednikow nie stac na polar z Gaastry. Kiepski powod do radosci.
            • pade Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:03
              big_grinbig_grinbig_grin
        • solejrolia Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:42
          Ło matulu, właśnie siedze w polarze z biedronki, w dodatku ukłaczona od owczarka, to ci dopiero (polecę standardem forumowym) patologiabig_grin
      • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:44
        ??? Gdzie przeczytałas, że nie Kupuję?
        Stamtąd mam wszystkie ubrania sportowe dla siebie i rodziny. Mam fajne buty trekingowe, że 4 czapki, polary też.
        Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy pójść w nich do pracy, o ile nie rozpakowywalabym palet, albo budowala autostrady.
    • cosmetic.wipes Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:38
      Shell, a ty zarabiasz?
    • nenia1 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:43
      Jasne shellerka, to o ile postulujesz podnieść podatki?
      • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:50
        smile wolałabym 500+ przeznaczyc na pensje urzędników, o ile ci będą kompetentni, a nie dostawać posady z tytułu pedalskich upodobań decydentów, albo bo premierowa ma koleżankę. A ta koleżankę koleżankę koleżanki.

        Jak studiowałam stosunki międzynarodowe, to trochę orientowalam się w wymaganiach odnośnie kompetencji wymaganych na urzędnicze stanowiska struktur UE.
        W porównaniu z polskimi "bez znajomości ni dy rydy" wypadało to totalnie inaczej.
        • 71tosia Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:01
          czyli nic nie zarabiasz, maz pracuje i zarabia
          • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:12
            Skąd takie info? Mam comiesięczny przychód na poziomie 2 średnich krajowych.
          • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:13
            Ciężki orzech, nie? Bo kasę ma, a broni budzetowki... Jak to kuśwa ugryźć laska?....
            Kmiń dalej...
            • 71tosia Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:18
              srednia, mediana czy dominanta, bo w Polsce to sbardzo rozne sumy? Pewnie chodzi o dominante netto to ok 2000zl odjac 1000 z programu plus (troje dzieci?), hmm twoje dochody sa na poziomie inspektora skarbowki. Moze jednak sprawdzja zanim cos napiszesz.
        • cosmetic.wipes Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:06
          > wolałabym 500+ przeznaczyc na pensje

          Cieszę się, ale ja nie biorę pińcetplusa, więc nie bardzo chce rozdawać jeszcze więcej zarobionych przez siebie pieniędzy.
        • bergamotka77 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:58
          shell.erka napisała:

          > smile wolałabym 500+ przeznaczyc na pensje urzędników, o ile ci będą kompetentni,
          > a nie dostawać posady z tytułu pedalskich upodobań decydentów, albo bo premier
          > owa ma koleżankę. A ta koleżankę koleżankę koleżanki.
          >
          > Jak studiowałam stosunki międzynarodowe, to trochę orientowalam się w wymagani
          > ach odnośnie kompetencji wymaganych na urzędnicze stanowiska struktur UE.
          > W porównaniu z polskimi "bez znajomości ni dy rydy" wypadało to totalnie inacz
          > ej.

          Serio skończyłaś stosunki międzynarodowe? W życiu nie powiedziałabym wink
          • zuleyka.z.talgaru Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:02
            Po czym wnosisz? Po tym co pisze na forum? LOL
          • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:11
            >Serio skończyłaś stosunki międzynarodowe? W życiu nie powiedziałabym wink

            Bergamotka, stosunki miedzynarodowe to nawet Ty bys dala rade skonczyc...
            • zuleyka.z.talgaru Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:11
              ROTFL.
            • cosmetic.wipes Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:12
              big_grin
    • kkalipso Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:48
      Z Tobą nie najlepiej, jak widać spodobało Ci się wymyślanie coraz durniejszych wątków, dobrze że chociaż powodzenie mają.
      Od kiedy to urzędnik podejmuje sam z siebie decyzje o Twoich finansach o reszcie nie ma co gadać;
      • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:52
        Moja babcia nie wie nawet co to decathlon. I nie sadze, zeby ktos byl w stanie ja zmusic do kupienia tam bluzy. Uznalaby to za bezsensowna rozrzutnosc. W ciuchy zaopatrywala sie zawsze na bazarku i w sklepikach odziezowych na rogu. Pewnie dlatego, ze nie ma bluzy z decathlonu, zawsze jest i byla mila dla ludzi - i w pracy i w domu.
    • ichi51e Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:50
      Z takich bzdurnych refleksji to mnie kiedys naszlo - jak mi urzednik w urzedzie miejskim jakis papier wypisywal odrecznie - ze osoby z dysleksja i bazgrzace jak kura pazurem nie powinny byc urzednikami panstwowymi. Ale jakos nigdy do tej pory nie czulam potrzeby zeby sie ze swiatem dzielic ta mysla.
      U mnie w zusie panie eleganckie w garsonkach w ciuchach z decatlonu nikogo nie widzialam.
      • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:55
        Ichi. U mnie we wsi panie w urzędzie gminy zawsze odpicowane, jak na urząd przystało.
        Dla śmiechu przelece i kuśwa zrobię przysięgam zestawienie opinii w wątku o przebieraniu w domowe ciuchy i w tym big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:57
          Tia. Jakiś czas temu pani na poczcie była dla mnie niemiła. To jej odparowałam, że urzędnikowi nie wypada, żeby gacie były widoczne - jak się schylała po paczke to jej takie zwykłe białe srajmajtki było widać big_grin hiehie ale była wściekła...także nie wiem jak z tym dresscode urzędowym - wydawalo mi się, że spódnica przed kolano + rajty to norma.
      • szalona-matematyczka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 16:56
        Jestem przeciwna temu by urzedasy zarabialy tyle samo albo i wiecej niz biznesmeni, naukowcy, ludzie tworczy i ambitni.
        • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:00
          Dlaczego?!
          • szalona-matematyczka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 21:31
            Bo urzedasy to kasta osob bez abicji, bez talentu, bez kreatywnosci, czesto leniwi, ktorym zalezy w zyciu jedynie na stalej pensji.
            • stephanie.plum Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:53
              ta, najlepiej, żeby w ogóle ich nie było...
        • ola_dom Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:05
          szalona-matematyczka napisała:

          > Jestem przeciwna temu by urzedasy zarabialy tyle samo albo i wiecej niz biznesmeni,
          > naukowcy, ludzie tworczy i ambitni.

          Nikt nie mówi, żeby tyle samo. Ale warto by było, żeby zarabiali godnie.
          Po to, żeby nie byli sfrustrowani - bo od ich humoru jednak zależy więcej niż by się chciało;
          a także po to, że niezłe zarobki przynajmniej w dużym stopniu chronią przed korupcją. Więc jakby mieli stracić porządną pracę z godnymi zarobkami, to może niekoniecznie tak samo chętnie przyjmowaliby łapówki.
          Nie wiem, jak teraz wygląda łapownictwo w Polsce, może (oby!) jest to już margines. Ale w takim razie i tak pierwszy argument "pozostaje w mocy".

          Jasne jest, że każdy powinien godnie zarabiać, wiadomo. Ale nazywanie urzędników "urzędasami" powoduje w tym wszystkim jakieś błędne koło, moim zdaniem.
          • agonyaunt Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:55
            Jeśli wciąż coś zależy od humoru urzędnika, to znaczy, że trzeba naprawić przepisy. Bo sorry, ale urzędnik to nie Bóg, nie decydent. Jak przepisy są jasne i jednoznaczne, to urzędnik jest tylko od stawiania pieczątek i archiwizowania dokumentów. Ewentualnie powinien monitorować pewne rzeczy, żeby w razie czego zadzwonić do klienta i pomóc mu się zorganizować (tu wielki ukłon dla pań z mojego US, zawsze najpierw dzwonią i wszystko daje się załatwić przez telefon).

            A godnie zarabiać to powinniśmy wszyscy, nie tylko urzędnicy.
            • nathasha Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:02
              Ale humornicze wydawanie decyzji jest zdaje sie temperowane przez kontrole sadow, tzn mozliwosc odwolania sie najpierw do wyzszej instancji a potem do sadu. I najlepiej by bylo by sad mial mozliwosc wydawania wysokich kar w przypadku blahych urzedniczych bledow ale o ciezkich dla podatnika konsekwencjach. Stad nie bardzo wiem dlaczego Shell sie tak tych polarow uczepila w zwiazku z ich odpowiedzialnoscia za prace
            • lady-z-gaga Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:07
              >Jeśli wciąż coś zależy od humoru urzędnika, to znaczy, że trzeba naprawić przepisy.

              a humor zależy od ubrania wink wobec tego taniej byłoby kupic im uniformy, zamiast dawać podwyżki smile
              • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:15
                Mysle, ze Shellerka bylaby w stanie ten kraj naprawic... suspicious
                • lady-z-gaga Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:28
                  już dawno odkryto, że klient w krawacie mniej awanturujący jest, niby dlaczego z urzędnikami nie miałoby byc podobnie?
            • ola_dom Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 19.01.17, 10:55
              agonyaunt napisała:

              > Jeśli wciąż coś zależy od humoru urzędnika, to znaczy, że trzeba naprawić przepisy.

              Ależ oczywiście, że tak.
              Nie pisałam, że wystarczy podnieść pensje urzędników, żeby nareperować cały system. Ale to jest błędne koło, wskutek którego urzędnicy są sfrustrowani, mają w d..., podatnicy/petenci są wściekli i pogardzają nimi, urzędnicy czują tę pogardę, więc są tym bardziej wściekli i tym bardziej mają w d..., albo wręcz robią podatnikowi w poprzek, i tak dalej się to kółko kręci.
              Oczywiście nie mam pomysłu, jak to naprawić. Tylko stwierdzam taki smutny fakt.
        • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:06
          Ja uważam, że decydowanie o czyimś interesie jest obarczone większą odpowiedzialnością i wymaga większej wiedzy, niż prowadzenie firmy - gdzie księgowość prowadzi nam biuro rachunkowe.

          A dziś byłam świadkiem (i oniemiałam, bo sądziłam że telefony od patentów odbierają panie w pokojach, a nie przy okienkach) jak pani urzędniczka wyjaśniala komuś szczegółowo, telefonicznie zawiłości dotyczące przepisów w kwestii VAT od usług i produktów.
          • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:13
            Akurat urzednikow w Polsce nie dotyczy zadna odpowiedzialnosc prawna za wydane decyzje.
            • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:16
              Ale moralna jakas tam jest, nie?
              PS. Na zakończenie ponownie napiszę to, co modki wyciely powiedzmy z powodu panny na b.
              "dziewczyny, czytajcie sekret, uwierzcie że życie może być takie, jak chcecie żeby było i bądźcie szczęśliwe '
              • nathasha Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:24
                A co to jest odpowiedzialnosc moralna i jak chcesz ja prawnie egzekwowac?
                • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:32
                  Wedlug shell to chyba znaczy, ze moga byc smutni jak podjeli jakas bzdurna decyzje dotyczaca petenta i nie daj boze go przy okazji zrujnowali, wiec nalezy im to koniecznie wynagrodzic.
              • agonyaunt Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:02
                Odpowiedzialnością moralną nie naprawi się szkód materialnych wyrządzonych przez nieprawidłowe decyzje. Gdzie tu moralność, gdzie np. właściciel firmy musi się sądzić ze skarbówką, bo tej coś się nie zgadza, proces trwa lata, firma pada, ludzie tracą pracę, zdrowie się sypie, rodzina się sypie, stres, nerwy - a urzędnik, który się podpisał, wesolutko sobie odpoczywa na all-inclusive w jakimś miłym miejscu. A odszkodowanie płaci potem Skarb Państwa.
            • triss_merigold6 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:03
              Hm, nie znasz ustawy o dyscyplinie finansów publicznych, prawda?
          • milka_milka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:10
            O nie. Urzędnik nie odpowiada za nic, osoba prowadząca firmę tak. Ponosi odpowiedzialność karną i finansową. Za błędy zewnętrznego biura księgowego też. A urzędnicy nie są karani za złe/niezgodne z prawem/interpretacją decyzje. Poszukaj, poczytaj, jak ludzie potracili firmy z powodu błędów ZUS czy US. I co? Nic.
            Jaka odpowiedzialność moralna, o czym Ty piszesz? Myślisz o wyrzucach sumienia? A ludzie popełniający samobójstwa po latach udowadniania swoich racji wobec urzędów? Czym w porównaniu z tym jest jakaś tam odpowiedzialność moralna, bliżej nieokreślona. Poszukaj w internecie, ile było takich przypadków.
            Jestem zdecydowanie przeciwna, by urzędnicy zarabiali więcej niż teraz.
            • milka_milka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:27
              I żeby nie było - spotkałam wielu profesjinalnych i pomocnych urzędników. Cierpliwych i zaangażowanych. Nieazleżnie od odzieży. Ale jak w przypadku każdej profesji, nie są to wszyscy.
    • agonyaunt Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:41
      Kiedyś w ZUS-ie obsługiwała mnie dziewczyna w mini i koszulce na makaronach. Wybaczyłam, bo był środek upalnego lata a ona siedziała w zagraconym pokoiku bez klimy.

      Polar byłabym skłonna zaakceptować tylko w czasie awarii ogrzewania.
      • sasanka4321 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:48
        >Polar byłabym skłonna zaakceptować tylko w czasie awarii ogrzewania.

        Jesli chodzi o mnie, to moga pracowac i w polarach z Lidla. Byle byli uprzejmi, kompetentni, chcialo im sie pracowac i pojeli, ze to oni sa tam dla spoleczenstwa, a nie odwrotnie.
        • agonyaunt Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:12
          Mnie brakuje tego oficjalnego sznytu. Nie mundurków, ale takiej fajnej elegancji. Wolę być obsługiwana przez kogoś, kto nie siedzi w polarze, bo mam wrażenie, że skoro chciało mu się poświęcić trochę czasu na wygląd, to będzie też skłonny poświęcić czas mojej sprawie. A ten w polarze zaraz mi powie, że nie wie, nie da się, nie teraz. Mówcie co chcecie, w pewnych zawodach wygląd to 100 punktów do wiarygodnoścismile
          • milka_milka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:15
            Ja stawiam na profesjonalizm, ubranie mi obojętne. Może był polar, byle wiedza była odpowiednia.
          • antypomidorowa Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:04
            > skoro chciało mu się poświęcić trochę czasu na wygląd, to będzie też skłonny poświęcić czas mojej sprawie

            Szczerze powiedziawszy nie zauważyłam takiej korelacji. Pracowałam z obciuchanymi laskami, które merytorycznie prezentowały poziom zero, pracowałam z ludźmi t-shirt+sztruksy, którzy mieli taką wiedzę i klar w papierach, że mucha nie siada.
      • stephanie.plum Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:56
        nie zaakceptowałabyś i co?
        nie załatwiła własnej sprawy, "chcąc w ten sposób zaprotestować"?
        a dajże spokój, niech sprawnie robią, co do nich należy, to nawet nago mogą być albo w kożuchach, co mnie to obchodzi?
    • solejrolia Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 17:51
      U nas w US babeczki wyglądają bardzo ok.
      Jest jedna taka starszawa, że tak powiem wyfiokowana, ale czy to jest naprawdę najważniejsze?,
      jak dla mnie nie muszą siedzieć w okienku w mundurku jak w ING, wystarczy jak jest teraz, byle być szybko, sprawnie i kompetentnie obsłużonym.
    • ummamir Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:04
      Ale na boga co ma wspólnego polar z decathlonu z zarobkami?! Przecież on nie jest wcale tańszy od zwykłej bluzki koszulowej z sieciowki czy second handlu.
    • antypomidorowa Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:29
      1. Mam polar z Decathlonu, który był droższy od żakietu z Zary. No dobra, może to bardziej softshell niż polar.
      2. Pamiętam ze studiów, że wielu moich wykładowców (profesorów, doktorów, więc zarabiających więcej niż 2 tys.) ubierało się jakby mieli zaraz po wykładzie w Tatry jechać. Taki wydziałowy standard. Po 5 latach mi się opatrzył, więc mnie nie razi.
      3. Ceny niektórych ubrań w tańszych sieciówkach typu h&m wcale nie są wyższe niż w decatlonie, więc to że ktoś wyskoczył akurat w polarze to raczej kwestia jego (nie)wyczucia odpowieniego dress code, a nie wyboru cenowego.

      Zatem jedna rzecz to "czy wypada urzędnikowi obsługiwać petenta w stroju sportowym", a druga "czy urzednicy zarabiają tyle ile powinni".
      Prawdę mówiąc nie wiem ile zarabiaja "okienkowi" urzędnicy w US, ale jeśli jest to 3 na rękę, w budżetówce, stałe godzny pracy, stabilne zatrudnienie, wolne weekendy, swięta itp., trzynastki, premie, to nie jest tak źle. Zwłaszcza np. w małym mieście.
      • sundry Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:50
        3 na rękę w budżetówce to chyba na kierowniczym stanowisku.
        • antypomidorowa Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 21:11
          Bez przesady. Wiadomo, że na starcie możesz dostać i najniższą krajową, ale też jak ktoś za 3 tys. siedzi na kierowniczym stanowisku, ktore wymaga eksperckiej wiedzy, to jest frajerem, albo tak mu pasuje.
        • 71tosia Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 21:22
          "Pracowników urzędów skarbowych i urzędów kontroli skarbowej dzieli się na zwykłych urzędników i inspektorów. Pracownik, który ma już kilka lat doświadczenia, może spodziewać się wynagrodzenia w okolicy 2200 zł netto (plus trzynastka i premie). Żeby jednak zostać inspektorem, należy zdać odpowiedni egzamin, wykazać się doświadczeniem i wiedzą oraz liczyć na pozytywną decyzję dyrektora urzędu. Jeżeli się uda, to można liczyć na znacznie większe przywileje i wyższe wynagrodzenie. Po takim awansie można jeszcze starać się zdobyć kwalifikacje pracownika mianowanego, które zapewnią ponad 500 zł podwyżki. Rozpiętość wynagrodzeń na stanowiska samodzielnych i koordynujących waha się od prawie 2 tys. zł do prawie 8 tys. zł netto, na stanowiskach średniego szczebla zarządzania zaś miesięczna pensja może wynieść nawet 12 tys. zł netto – wynika z rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 9 grudnia 2009 r."
          www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-warto-zostac-urzednikiem-skarbowki-2658974.html
    • obrus_w_paski Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:35
      Udajecie chyba ze nie rozumiecie problemu.
      Powinien być chyba jakiś dress code dla ludzi pracujących z publika i to w dodatku takim miejscu jak urząd.
      Mnie ostatnio na poczcie przyjmował pan w nieświeżej, chyba piżamie i naprawdę złe to wyglądało. Notorycznie tam siedzą w jakiś właśnie dresach, polarach, wyglada to złe.
      • antypomidorowa Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:53
        Jeśli ktoś jest nieswieży to i w garniturze będzie wyglądał źle.
      • nathasha Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:58
        Ale shellerka powiazala fakt bycia niemilym i ubierania sie w polar z decathlonu z niskimi pensjami a nie z tym czy istnieje badz nie i czy powinien dresscode
        • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:11
          Nieprawda. Byli wszyscy mili.
          • nathasha Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:31
            Napisalas "jak ci ludzie maja byc mili" plus przyklad ktory jak rozumiem o tym byciu milym nie swiadczyl.
            • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:23
              Bo dziwię się jak mogą.
              Autentycznie. Mi nic nie uczynili. Kobieta przede mną zdarzyła się jednak że ściana mimo bałagan o spotkanie z kierownikiem i tłumaczeń że nie będzie jej 3 miechy w kraju. Dla mnie byli mili. Ale tacy mało operatywni bym rzekła... Jakby bez kofeiny?...

              I poprostu jak tak stałam ten 3 raz w kolejce, to z nudów się im przejrzałam i przypomniały mi się te urzędnicze "stereotypy" i jakoś tak nawet zaczęłam tych urzędników rozumieć


              Ps. Może to efekt "dobrej zmiany". Ostatnio w US byłam z rok temu, w innym oddziale, z inną sprawą i raz ze zywiej było, dwa że wydaje mi się że wszyscy mieli białe bluzki.

              Ps2 jak już wspomniałam, w urzędzie gminy standardy wręcz europejskie bym rzekła w jakości obsługi i estetyce wink
              • zuleyka.z.talgaru Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:25
                US Winogrady polecam. Meeeeega chill, luz i pomoc.
                • shell.erka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:58
                  Uhmmm na winogradach to mnie baba w takie maliny wypuściła przy spadku po ojcu, że cudem odkrecilam i to przypadkiem. Dzięki pomocy Pan z Dąbrowskiego. Tam wielokrotnie byłam obsługiwana na super poziomie. Zawsze fachowo, Uprzejmie i rzeczowo.
                • fifiriffi Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:12
                  zuleyka.z.talgaru napisała:

                  > US Winogrady polecam. Meeeeega chill, luz i pomoc.

                  aaaaaa, nie do końca-nienienienie wink
              • nathasha Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:33
                No ale skad korelacja miedzy byciem milym a zarobkami??
              • antypomidorowa Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 21:02
                >Ostatnio w US byłam z rok temu, w innym oddziale, z inną sprawą i raz ze zywiej było, dwa że wydaje mi się że wszyscy mieli białe bluzki.

                Zatem zdaje się, że standard obsługi w danym urzędzie zależy od kierowika tego konkretnego burdelu. Jak nie egzekwuje ani konkretnego stroju, ani jakości obsługi, ani ogólnego ogaru to będzie to widać przy okienku.
                I to nie zależy od tego czy urząd czy nie urząd. Byłam niedawno z rodziami w Biedronce w moim mieście i zwrócili mi uwagę, że w ich lokalnej Biedrze jest dużo czyściej. Że owszem też się coś czasem wyleje, ale nie ma szans żeby zrobiła się z tego czarna klejąca plama.
      • fifiriffi Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:10
        obrus_w_paski napisała:


        > Mnie ostatnio na poczcie przyjmował pan w nieświeżej, chyba piżamie i naprawdę
        > złe to wyglądało. Notorycznie tam siedzą w jakiś właśnie dresach, polarach, wyg
        > lada to złe.

        na poczcie polskiej? niemozliwe-tam nawet na wsiach na poczcie maja "firmowe" kubraczki.
    • issa-a Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 18:57
      >Uważam, że urzędnik, wydający / podejmujacy decyzję dotyczącą moich / waszych finansów, >powinien zarabiać na tyle dobrze, żeby te decyzje podejmowane były obiektywnie, a nie były >wynikiem frustracji i kompleksów.


      a uważasz, że np. piekarz, który odpowiada poniekąd za nasze zdrowie, moze zarabiać 2 tys?
      a pielęgnierka, od ktorej moze zalezeć nasze życie, czy nawet lekarz (ci po studiach zarabiają nie lepiej), nie powinien dobrze zarabiać?
      Ja uważam, ze wszyscy obywatele naszego kraju powinni dobrze zarabiac. Powinni na tyle dobrze zarabiać, żeby, sfrustrowani, nie musieli wychodzic na ulice i mogli żyć godnie, bez żebractwa czy zasuwania na kilka etatów.
      A urzedniczki/cy z US są wyjatkowo antypatyczni. Kiedy załatwiałam sprawy spadkowe to do takiej bździągwy 2 miesiące chodziłam. Bo rubryczka źle wypelniona "proszę o tu! poprawić"
      Poprawiłam, przychodze za tydzień. Dwie rubryczki dalej "a tu źle wypełnione, prosze porawic".
      Poprawiłam. Potem "ale nam potrzebne tłumaczenie" bo sprawa dotyczyła innego kraju.
      Jakby nie mozna było za pierwszym razem przejrzec wszystkiego. Odnosze wrażenie, że oni maja swoistą przyjemnosć z czołgania ludzi.
      A kiedyś, kiedy jeszcze sprawy załatwiało się w pokojach a nie przy okienku, byłam u takiego faceta, który patrzył na mnie, cały czas, spode łba, normalnie taki ubecki przyszywający wzrok, jeszcze tylko lampy świecacej w oczy brakowało.
      Z ulga odetchnęłam, kiedy okazało się, że sprawę muszę załatwić jednak w innym US a nie swoim macierzystym.
    • iovana Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:41
      Gdybys czesciej bywala w urzedach, wiedzialabys, ze twoja skarbówka nie jest wyznacznikiem szyku. O matko jak mnie ubawil twoj wpis. Twoje oderwanie od rzeczywistosci bywa wręcz niewiarygodne.
    • lilly_about Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:46
      O kuźwa! A ja codziennie odpicowana, koszula, cygaretki, szpileczki i to za własne pieniądze, no jak tu żyć??
    • joa66 Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:49
      Wątek miesiąca big_grin
      • milka_milka Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 19:52
        Autorka potwierdziła tylko, że myśli stereotypowo. Profesjonalizm w urzędzie nie zależy od stroju. Strój musi być czysty i schludny, nie wymagam nic więcej.
    • vaikiria Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 20:52
      Ile należy zapłacić za uprzejmość? 3 tysiące to nie jest bardzo mało. Dlaczego taka pensja miałaby wykluczać podejmowanie obiektywnych decyzji?
    • fifiriffi Re: Uwaga - jadę dawną Shell ;) urzednicy 18.01.17, 22:08
      ale w czym pani z okienka w US jest lepsza od pani z okienka na poczcie?
      Co ma polar do ego-tutaj problemem jest brak dres codu, a nie, że sie w dechatlonie "musza ubierać"
      "biedne te urzędniki"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka