Dodaj do ulubionych

Waga 125 kg

21.01.17, 18:45
Niech mi ktoś wytłumaczy, jak zupełnie zdrowa, trzydziestoparoletnia kobieta, wcześniej szczupła, sprawna, wysportowana, bardzo zgrabna, po dwóch porodach może przekształcić się w zaniedbanego, 125 kilogramowego wieloryba??? Ciąże przebiegały wzorowo, żadnych większych kłopotów, kochający mąż i rodzina. Przytyła w ciągu kilku lat - nie pracowała, dopóki dzieci nie poszły do przedszkola. Jak można nie widzieć, że się tyje i to masakrycznie? Rozumiem, że można nie mieć wagi, ale lustro chyba każdy w domu posiada??? Jak jest możliwe, że po przytyciu w ciąży 20 kg je się dalej a nie walczy do powrotu wagi??? Dlaczego naraża na szwank swoje zdrowie, mając dwójkę dzieci do wychowania??
Obserwuj wątek
    • aquella Re: Waga 125 kg 21.01.17, 18:48
      zapytaj jej
    • laruara Re: Waga 125 kg 21.01.17, 18:48
      To nie takie proste.
      Jedzenie też bywa nałogiem.
    • amarili Re: Waga 125 kg 21.01.17, 18:49
      Może być chora,może o tym nie wiedzieć,a może też być źle leczona.Może brać leki,od których się tyje.mozliwosci jest mnóstwo,nie oceniaj,bo nie wiesz.
    • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 18:56
      to nie jest takie proste. gdyby bylo tak jak mowisz czyli przytyla więc teraz chudnie, to wszystkie bylyby szczuple jak my. tutaj najczesciej zmiany w organizmie wywolane ciążą czyli hormony,rozszczelnienie jelit,zaburzenia trawienia i wchlaniania bialek w zwiazku z tym coraz wiekszy apetyt na weglowodany,chwile potem insulinoopornosc i potem juz tylko insulina żądzi takim czlowiekiem i im wiecej he tym bardziej jest glodny. mozna mowic ze to uzaleznienie,ale to tak naprawde hormony żądzą,wlączajà ssanie, niepanowanie nad apetytem.

      poza tym nie dla kazdego wyglad zesnetrzny jest wazny.niektorzy ponad to cenią swiety spokoj,komfort zycia vodziennego a taka mloda mama pewnie czasu dla siebie ma najmniej bo ciagle dba o innych.

      tutaj lekarz i to mądry i radykalne zmiany w diecie mogą pomoc. zadna silna wola ani jedzenie liscia salaty nic nie da
      • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:26
        Co to jest rozszczelnienie jelit?
        • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:31
          wygooglaj sobie
          • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:34
            Nie wiesz o czym piszesz, ze nie umiesz odpowiedzieć?

            Wugooglalam. Wyszło mi że to bzdety. Zgadzasz się z googlem czy masz odmienne zdanie?
            • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:12
              wiem doskonale o czym piszę. po rpostu nie chciało mi się tłumaczyć, skoro możesz sobie o tym przeczytać.
              ale skoro tak bardzo chcesz, to bardzo proszę. w skrócie: nabłonek naszych jelit składa się z ogromnej ilości komórek, które pod wpływek złych czynników (dysbioza jelit, antybiotyki, pasożyty, leki IPP i wiele innych czynników w tym silny stres, żywność wysoce przetworzona)
              wszystkie te czynniki powodują że między komórkami nabłonka jelit zaczynają tworzyć się nieszczelności przez które do wnętrza jamy otrzewnej zaczynają dostawać się różne substancje które w zdrowych jelitach zostałyby zatrzymane. proces ten powoduje poważną reakcję obronną organizmu, wytwarza się mnóstwo przeciwciał które próbują zwalczyć, ratować organizm przed szkodliwymi substancjami, np.lektynami
              Rozszczelnienie jest obecnie wskazywane jako przyczyna chorób autoimmunologicznych.
              Jeśli chcesz sprawdzić czy dotyczy Cię ten problem - zbadaj poziom zonuliny.
              • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:18
                Czad big_grin
                Podasz numer tej choroby wg ICD-10?
                • kota_marcowa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:48
                  F 20.0
                  • 1234wxyz Re: Waga 125 kg 21.01.17, 23:16
                    Hahaha big_grin Tak bardzo w punkt smile
              • redheadfreaq Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:34
                To o czym piszesz, spowodowałoby jedną, faktycznie cholernie poważną reakcję organizmu - zapalenie otrzewnej i - w przypadku braku szybkiej interwencji - zgon.

                Ot, kolejna pseudonaukowa brednia, obok "zakwaszenia organizmu", konieczna, żeby znów sprzedać jakiś magiczny dekokt z mysiej sierści czy super dietę Hakuro-Nishikiego.
                • thea19 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:53
                  jedzenie wierzby na dziury w jelitach? to tania kuracja raczej big_grin
              • livia.kalina kondolyza 21.01.17, 21:16
                żarty żartami a sprawa jest poważna bo wielu oszustów, niestety nawet lekarzy, oszukuje klientów/pacjentów na tzw cieknące jelita lub podobnie brzmiące bzdury. Jeśli ktoś ci takie rzeczy opowiada to zwyczajnie cię oszukuje. Nie daj się oszustom. Każda perforacja jelita prowadzi do bardzo szybkiego zgonu. Skonsultuj to z jakimś prawdziwym lekarzem.
                • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 21:29
                  kurcze ale tu nie chodzi o dziurę,perforację tylko o "zachowanie" czy tez decyzyjnosc komorek nablonka-przepuszczają czy nie. pewnych substancji nie powinny przepuszczac a jednak zaczynają to robic bosię "mylą" w nadmiarze substancji sztucznych itp

                  i nie dowiedzialam die tego od zadnego magika czy sprzedawcy ziolek. taki poglad poza dietetykami glosi m in moja lekarz chorob autoimmunologicznych i zdziwie Was bo laska pracuje w szpitalu na Saszerow i leczy ludzi nie tylko lekami ale ma tez dobre rezultaty gdy pacjenci wprowadzaja np ograniczenia glutenu czy nabialu w diecie. nikt tu nie jest danatykiem,wszystko z umiarem,niczego nie odrzuca,leczy standardowo ale dodatkowo tez widzi u pacjentow poprawe
                  • cosmetic.wipes Re: kondolyza 21.01.17, 22:07
                    Podasz to ICD czy mogę iść spać?big_grin
                    • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 22:18
                      pl.m.wikipedia.org/wiki/Zespół_nieszczelnego_jelita
                      • cosmetic.wipes Re: kondolyza 21.01.17, 22:23
                        "RZEKOMY zespół objawów" w pierwszym zdaniu oraz "Istnienie tego schorzenia jest kontrowersyjne, obecnie nie wchodzi w skład ogólnie uznanej wiedzy medycznej"
                        • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 22:33
                          jeszcze nie,ale coraz wiecej sie o tym mowi,zwlaszcza przy chorobach autoimmunologicznych.

                          nie rozumiem z czym Ty masz problem? czy ja Ci cos nakazuje? czyms obrazam? do czegos nawoluje?
                          wskazalam tylko ze przyczyną otylosci tenze bohaterki moze byc wiele chorob czy zaburzen miedzy innymi cos takiego. a Ty ekscytujesz sie jak w "Konopielce" Ci co nie chcieli elektrycznosci...
                          mozesz o czyms nie wiedziec,moze byc to jeszcze malo popularne,bez ogolnego pospolitego ruszenia wsrod lekarzy ale skoro komus pojscie za tym tematem pomaga i po wyczyszczeniu diety ma poprawe zdrowia to co w tym zlego?
                          tej dziewczynie o ktorej pisze autorka watku eeidentnie cos dolega,nie wiadomo co, moze to byc cos oczywistego a moze rzadki przypadek. ale to ze o czyms nie slyszalas to nie znaczy ze to nie istnieje... Apropos takich zero-jedynkowych pogladow lekarzy to przypomina mi sie jak po uridzeniu dziecka zarządalam badania na poziom wit d3 bo nie chce w ciemno suplementowac. lekarz na to ze jeszcze nie widzial dziecka ktore bez supli mialo by prawidlowy poziom tylko sszystkie ponizej... no to moje dziecko jest te jedyne bo od zawsze ma ponad normę i tez gdybym nie postawila na swoim to bym mogla uwierzyc ze nie ma czegos takiego ...
                          • cosmetic.wipes Re: kondolyza 21.01.17, 22:37
                            Tyle słów, a fakty nadal pozostają faktami - nie ma takiej choroby 😀
                            • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 22:41
                              no sory ale znam kilka dziewczyn z ktorymi lezalam w szpitalu na oddzialu u ktorych badania m in zonuliny potwierdzily tę przypadlosc. a zalecenia majace na celu idbudowe nablonka jelit pdzyniosly ogromna poprawe w zakresie chorob autoimmunologicznych. nie wiem czy samo rozszczelnienie jest chorobą,raczej jest jedna z przycxyn klasyfikowanych chorob. na pewno jest to stan nieprawidlowy,niewlasciwy.
                              • default Re: kondolyza 21.01.17, 22:49
                                Co to jest zonulina ?
                                • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 22:51
                                  rodzaj bialka
                                • dziennik-niecodziennik Re: kondolyza 21.01.17, 23:47
                                  Takie cos co warto sobie zbadac, zeby laboratorium zgarnelo 300zl :-o
                                  • kondolyza Re: kondolyza 23.01.17, 17:17
                                    dziennik-niecodziennik napisała:

                                    > Takie cos co warto sobie zbadac, zeby laboratorium zgarnelo 300zl :-o


                                    kiedyś tak samo mówiono o oznaczaniu przeciwciał borelii i innych chorób...
                                    byli tacy co wątpili, a jednak...
                              • rosapulchra-0 Re: kondolyza 22.01.17, 20:20
                                Ojtam. Kiedyś homoseksualizm był chorobą, a młodych chłopców z ZA się kastrowało. c_w wie lepiej.
                            • vre-sna Re: kondolyza 22.01.17, 09:37
                              Cosmetic
                              Zawsze w punkt smile
                            • kondolyza Re: kondolyza 23.01.17, 12:17
                              cosmetic.wipes napisała

                              > - nie ma takiej choroby 😀

                              hahaha,kiedys jedna taka gwiazda jak Ty mowila w jednym filmie że: "nie ma takiego miasta jak Londyn. Jest Lądek, Lądek Zdrój ale nie Londyn"

                              i jeszcze jedno, wsrod chorob reumatycznych jest cos takiego jak dna rzekoma, obok dny moczanowej. czyli objawy identyczne jak dna moczanowa tylko kwasu moczowego w punkcji brak. po wielu latach badan zaczeto ze stawów objętych tymże zapaleniem pozyskiwać pirofosforany wapnia i inne substancje. Ludzie cierpieli i cierpią na te chorobę mimo że kiedyś ktoś nazwał ją dną rzekomą.... gdyby lekarze mowili tak jak Ty "nie ma takiej choroby" to wielu pacjentom nigdy nie udaloby sie pomic. a o rozszczelnieniu jeli coraz czesciej sie mowi, coraz czesciej wspominają o tym lekarze, poza moją panią doktor ze Szpitala na Szaserów także koleżanka z mswia o tym mowila a takze slyszalam wywiad z lekarzem immunologiem w Polskim Radio PR 1
                              takze troluj dalej a jak ktos to przeczyta i rozpozna u siebie objawy to moze sobie bardzo pomoc,dawet jesli nigdy nie slyszal o dysbiozie jelitowej, o rozszczelnieniu jelit czy o innych dolegliwosciach ktore rozpoznane i leczone moga znacznie poprawic zdrowie.
                      • thea19 Re: kondolyza 21.01.17, 23:04
                        czyli zakwaszenie organizmu, cieciorka w nodze i lamblie z maki
                        • kondolyza Re: kondolyza 21.01.17, 23:08
                          ale o co Ci chodzi?
                          wmawiasz mi ze szerze jakies gluoty i herezje a ja nic takiego nie robie. mowie ze rozni ludzie maja rozne problemy i miedzy innymi jest wiele roznych tez nietypowych zjawisk.
                          nie wierzysz w nieszczelnosc nablonka jelit,nie dolega Ci zadna sutoimmuno-spoko,ale dlaczego tutaj po mnie tak jedziesz...
                          • thea19 Re: kondolyza 21.01.17, 23:13
                            ja?????
                  • na_pustyni Re: kondolyza 21.01.17, 22:28
                    Szaserów
                  • agni71 Re: kondolyza 22.01.17, 00:00
                    No jak na Saszerów, to faktycznie musi byc specjalistka. Ja jednak wolę lekarzy z Szaserów wink
                    • kondolyza Re: kondolyza 22.01.17, 09:26
                      agni71 napisała:

                      > No jak na Saszerów, to faktycznie musi byc specjalistka. Ja jednak wolę lekarzy
                      > z Szaserów wink

                      po prostu za szybko pisalam i mi z przeskoczylo,zwykle przejęzyczenie a Wy pastwicie sie nade mną adresując mi herezje takie jak homeopatia i jakie cieciorki... no kurde... moze wiecej merytorycznych argumentow do reszty tego co wymienilam? bo czepilyscie sie tego rozszczelnienia a juz o innych nic nie mowicie. prawda jest taka ze cos tej dziewczynie dolega i odnalezienie tego byc moze da jej sukces w postaci zrzuconych kilogramow.
                      a ja naprawde nie jestem zadnym ekofanatykiem,i ja sama i moje dzieci chodzimy do normalnych lekarzy bierzemy normalne leki z apteki,nie leczymy sie ziolami, a Wy mnie obrazacie i atakujecie jakbym nie wiem co zlego i strasznego tu napisala...
          • rosapulchra-0 Re: Waga 125 kg 22.01.17, 20:17
            kondolyza napisała:

            > wygooglaj sobie

            Ojoj! Gadasz z trollem. Cokolwiek napiszesz, ona będzie cię dyskretywać.
            • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:31
              Co to znaczy "dyskretywać"?
            • rosapulchra-0 Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:48
              sjp.pwn.pl/slowniki/dyskredytacja.html
              Oczywiście chodziło mi o dyskretydację, ale troll wie lepiej wink
              • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 22.01.17, 22:03
                Piszesz co innego, chodzi ci o co innego. Nie panujesz nad sobą?
        • kota_marcowa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:37
          > Co to jest rozszczelnienie jelit?
          >

          To samo co lamblie wychodzące przez skórę i cieciorka w nodze big_grin
          • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:01
            Się nie śmiej, bo to sprawy poważnie powiązane big_grin
          • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:13
            kota_marcowa napisała:

            > > Co to jest rozszczelnienie jelit?
            > >
            >
            > To samo co lamblie wychodzące przez skórę i cieciorka w nodze big_grin


            ej sory ale stawianie rozszczelnienia jelit obok jakichś kuriozalnych farmazonów to jest naprawdę duże nadużycie...
            • kokoryczko Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:51
              no.. to coś jak nazywanie depresji użalaniem się nad sobą.
              • kota_marcowa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:47
                Tak, rozszczelnienie jelit, to bardzo poważna sprawa, tak jak perforacja, grozi zakażeniem i śmiercią, ooo jednak nie! czyli świrostwo i cieciorka.
                Dziękuję.
                • kokoryczko Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:57
                  to chyba bardziej na poziomie komórkowym niż w postaci namacalnych dziur..
                  • kota_marcowa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 23:17
                    Tak, tak, a homeopatia leczy rakawink
                  • kondolyza Re: Waga 125 kg 22.01.17, 09:21
                    a czy ja mowilam o tym ze to są namacalne dziury? oczywiscie ze nie. chodzi o złą decyzję w jelitach-wpuszczają substancje toksyczne szkodliwe a gdyby flora bakteryjna zaburzona nie byla i gdyby nablonek jelit i kosmki jelitowe byly nienaruszone to nie dochodziloby do tego wnikania szkodliwego
          • babcia.stefa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:23
            I jeszcze zakwaszenie organizmu!
            • ciapkiwciapki Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:27
              babcia stefa się przelogowała. ale czad.
              • babcia.stefa Re: Waga 125 kg 22.01.17, 09:22
                Słucham? Z czego?
        • anka_z_lasu Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:20
          Jelita nie przesuwają całej zjedzonej czekolady na zewnątrz tylko przepuszczają kalorie do organizmu. No i potem się tyje. Wiem, bo też to mam.
          • ga-ti Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:23
            I to chyba nieuleczalne jest wink
          • bistian Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:39
            anka_z_lasu napisała:

            > Jelita nie przesuwają całej zjedzonej czekolady na zewnątrz tylko przepuszczają
            > kalorie do organizmu. No i potem się tyje. Wiem, bo też to mam.

            Każdy tak ma. smile
            • kota_marcowa Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:51
              Nie każdy, moja matka 173cm 53 kg wagi 62 lata, całe życie wp*erza czekoladę i inne dobrości i jako jej jelita szczelne są, cholibka. Ja niestety już na to cierpię smile
          • anika772 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:59
            Jelita nie przesuwają całej zjedzonej czekolady na zewnątrz tylko przepuszczają kalorie do organizmu. No i potem się tyje. Wiem, bo też to mam.


            Ej, ja też na to cierpię! Jest na tę dolegliwość jakiś suplement diety??
            • cosmetic.wipes Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:08
              Tak. Zasznurowanie sobie ust tongue_out
              • anika772 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:09
                Z takimi radami, to wiesz... ić stontwink
          • annpierle Re: Waga 125 kg 22.01.17, 00:05
            😁
      • 1maja1 Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:22
        Piszesz o mojej tesciowej?😄😜
      • nowi-jka Re: Waga 125 kg 25.01.17, 08:12
        kondolyza napisała:

        > poza tym nie dla kazdego wyglad zesnetrzny jest wazny.niektorzy ponad to cenią
        > swiety spokoj,komfort zycia vodziennego

        Przy 125 kg to juz raczej nie o wyglad chodzi a własnie o komfort, przeciez zabawa na podłodze z dzieckiem przy takiej tuszy to komfortowa nie jest, pomoc w załozeniu bucików w przedszkolu zwłaszcza w ciasnej szatni, u mnie w przedszkolu na zebraniu rodziców to siła rzeczy rodzice siedz ana tych malutenskich krzesłach dzieci, zebranie takij 125kg osoby tez raczej zatem komfortowe nie byłoby. Zatem o jakim ty komforcie mówisz. Komfort ze bez kontroli sie nażre? Nawet jesli jest chora i ma duzy apetyt itditd to jednak chyab moze to kontrolować.
        Ja nie mam nic do ludzi z nadwaga ale do kolosów po 125kg...tez w sumie nei mam nic bo to ich sparawa... ale nie moge sie nadziwic jak mozna sobei to zafundować samemu sobie.
    • ciapkiwciapki Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:14
      nie wiem. może nie ma wsparcia w domu,tylko wiecznie niezadowolonego , nadętego , wymagającego kretyna który wdeptuje ją w podłogę. kochający mąż... taaa.
      ważę 58 kg przy 170 cm. a najlepiej się czuję przy wadze 55 kg. i nie mogę zrzucić tych przeszkadzających 3. może ona nie może zrzucić 20.
      a z tego postu bije agresja i pogarda dla grubaski. jakoś tak między słowami wyłazi. ciąże wzorowe, żadnych problemów, kochający mąż - a grubas żre. widać jednak jakiś problem ma skoro nie radzi sobie z apetytem.
      125- kg wieloryb - to pewnie pisał albo kochający mąż, albo równie kochający członek rodziny.
      • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:24
        ciapkiwciapki napisał(a):

        > a z tego postu bije agresja i pogarda dla grubaski. jakoś tak między słowami wy
        > łazi. ciąże wzorowe, żadnych problemów, kochający mąż - a grubas żre. widać je
        > dnak jakiś problem ma skoro nie radzi sobie z apetytem.
        > 125- kg wieloryb - to pewnie pisał albo kochający mąż, albo równie kochający cz
        > łonek rodziny.

        no wlasnie. tez mam podobne odczucia.
        smutne to.
        autorko watku a czy Ty jestes taka idealna? zadnych nalogow i nienaganna sylwetka?

        powiem Ci tylko tyle-zadna to nasza zasluga ze jesresmy szczuple ani zadna to wina tej dziewczyny ze tyje i nie panuje nad swoim apetytem/cialem
      • bistian Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:23
        ciapkiwciapki napisał(a):

        > nie wiem. może nie ma wsparcia w domu,tylko wiecznie niezadowolonego , nadętego
        > , wymagającego kretyna który wdeptuje ją w podłogę. kochający mąż... taaa.

        Raczej, to żona może wdepnąć męża w podłogę, przy tej wadze. smile

        > 125- kg wieloryb - to pewnie pisał albo kochający mąż, albo równie kochający cz
        > łonek rodziny.

        Jeśli ma wzrostu 2,20 m, to waga jest optymalna. Jeśli ma tylko 165 cm, to ma posturę wieloryba i nie powinna nawet chodzić, bo jest to dla niej zagrożeniem i to jest zupełnie serio. Nie wierzę, że ma taką muskulaturę.
        • ciapkiwciapki Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:36
          zgadza się. dlatego zgnójmy wieloryba tutaj forumem. niech ma.
          po co pomagać i wspierać? po co próbować zrozumieć? lepiej się polansować wytykając wielorybowi szczęśliwe życie i brak problemów ze szczególnym naciskiem na wygląd, bo wieloryb żre.
          całe szczęście , że większość babek tutaj raczej empatyczne. mimo wszystko.
          • konsta-is-me Re: Waga 125 kg 22.01.17, 19:37
            Co ty, przeciez kopia ja "dla jej dobra", jak zawsze tutaj.
      • livia.kalina Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:18
        >nie wiem. może nie ma wsparcia w domu,tylko wiecznie niezadowolonego (...)


        podpisuję się w 100%
    • ichi51e Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:22
      Problemy narury psychicznej - depresja albo jakies uraz z dzicinstwa (wystarcza wymagajacy rodzice ozieblosc uczuciowa albo wlasnie pozytywni chwalacy sukcesy albo matka z obsesja na temat wygladu duzo roznych przyczyn) ogolnie jakis problem ktory jest zajadany.
    • kokoryczko Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:27
      Chyba bardzo nie lubisz tej osoby?
      Jej się spytaj "czemu?".
    • tt-tka Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:35
      maxivision napisała:

      > Niech mi ktoś wytłumaczy, jak zupełnie zdrowa, trzydziestoparoletnia kobieta, w
      > cześniej szczupła, sprawna, wysportowana, bardzo zgrabna, po dwóch porodach moż
      > e przekształcić się w zaniedbanego, 125 kilogramowego wieloryba???


      A co cie to wlasciwie obchodzi ? Moze ona pokochala wieloryby i upodabnia sie ?
    • ga-ti Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:36
      Powiem Ci jak ja przytyłam, jeszcze nie 125 kg, ale trochę ponad normę mam.
      Otóż, dojadanie po dzieciach, bo szkoda wyrzucić, bo to tylko troszkę, nienormowany czas posiłków własnych, jedzenie wieczorem, gdy już dzieciaki w łóżkach i można w spokoju usiąść i zjeść kolacyjkę, coś słodkiego na poprawę humoru, coś chrupnąć wreszcie gdy jakiś film można obejrzeć, a to w czasie drzemki dziecka trzeba być cichutko, bo się obudzi i będzie jęczał, więc cichutko internet, kawusia i ciacho... i tak powolutku, powolutku... Do tego raczej w garsonce w domu trudno chodzić przy maluchach, więc coś niekrępującego, dresik, leginsy, bluza, koszula... no i nie widać, jak spódnica przestaje się dopinać.
      Dochodzą może jakieś problemy zdrowotne, opisane pięknie wyżej.
      Stres, a to z powodu dzieci (chorują, nie tak się rozwijają, rozrabiają...), a to z powodu pracy (wrócę, nie wrócę, mają kogoś na moje miejsce, odnajdę się po zmianach, poradzę sobie, czy nie...), a to z powodu kasy, a to z powodu męża, a to z powodu wymagań innych, a to jakaś depresyjka związana z brakiem towarzystwa, monotonią, powtarzalnością, dostrzeganiem, że wszyscy wokół piękni, młodzi, szczupli, zadbani, oczytani... a ja tylko dom i dzieci i wszelkie stresy słodkim zajadam, czipsem zagryzam, na poprawę humoru lody zjem. I tak można pewnie jeszcze wiele powodów znaleźć.
      Można sobie logicznie wytłumaczyć, oj można, można, ale co z tego, jak od wytłumaczenia do działania czasem krok jest baaardzo duuuży.

      Także nie ma co się dziwić i ochów wydobywać. Może tak popilnujesz dzieci godzinkę wieczorem, a młoda mama pójdzie na spacer marszowym krokiem?
      • laruara Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:58
        Dokładnie. Pomóż, nie krytykuj !
        • bistian Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:29
          laruara napisała:

          > Dokładnie. Pomóż, nie krytykuj !

          W czym może pomóc? Nie jest lekarzem. Trzeba mówić prawdę, że ktoś się spasł, nie udawać, że się tego nie widzi.
          Mężczyźni się spotykają po długim czasie i zaraz jest gadka, że ktoś się spasł, żeby przestał tyle żreć, bo mu pikawa wysiądzie. Nikt się nie wysila na ładne słówka, bo to za poważna sprawa. Tak samo się rozmawia o alkoholu, gdy się kogoś naprawdę lubi. Potrafią rzucać razem papierosy, w kilka osób jeden po drugim. Potrafią się razem pilnować z piciem, nie jakieś pitu-pitu, jak u kobiet.
          • laruara Re: Waga 125 kg 22.01.17, 09:08
            No tak. Autorka wątku nie pomoże, bo z postu wynika, że osoby nie lubi.
            Jak pomóc...?
            Szczera rozmowa, pogonienie do lekarza, zajęcie się dziećmi, żeby osoba mogła mieć czas na aktywność fizyczna.
          • babcia.stefa Re: Waga 125 kg 22.01.17, 09:32
            Bo osoba z nadwagą nie wie, że ma nadwagę i trzeba jej to uświadomić, nie?
            • laruara Re: Waga 125 kg 23.01.17, 11:08
              Wie, zapewne cierpi z tego powodu, potrzebuje wsparcia a nie obrabiania doopy na forum.
      • kena1 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 11:04
        Serio, tak trudno odmówić sobie słodyczy? Rozumiem jeszcze zajadanie stresów, nerwicowe, nałogowe, bo problem jest gdzie indziej i nie tak prosto się od tego uwolnić... ale rozgrzeszanie się, bo do filmów trzeba coś chrupać? No można, tylko trzeba mieć świadomość konsekwencji. I mówię z doświadczenia. Też bym chętnie podgryzała, ale jak przybyło mi kilka kilogramów, to chociaż nie mam siły na dietę, przynajmniej nie kupuję ciasteczek, czipsów, słodyczy i innych "dobrodziejstw", żeby nie kusiły. I potrafię odmówić, jak mnie ktoś częstuje. Bo wiem, że na razie to kilka kilo, a za chwilę będzie kilkanaście.
        I czego już w ogóle nie potrafię zrozumieć, to argumentu "bo się zmarnuje". Jasne niech się nie marnuje, tylko idzie mi w biodra uncertain
        BTW spacery marszowym krokiem bez jednoczesnego ograniczenia obżerania się nic nie pomoże.
    • mikams75 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:37
      jakby to bylo takie proste, to by nie bylo otylosci na swiecie.
      • bergamotka77 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:46
        Ot zwykle zaniedbanie się czy zapuszczenie - syndrom mamuśki.
        • rosapulchra-0 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:06
          Chyba twój.
          Masz coś mądrzejszego do dodadnia?
        • ichi51e Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:38
          Syndrom mamuski to jest jak z 170/55 skoczysz na 80 (tudziez "tarczyca") zeby dobic do 125 i wiecej to juz jakies bardziej skomplikowane jazdy
        • milka_milka Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:00
          Fajnie jest tak prosto widzieć świat i życie. Żadnych refleksji, przemyśleń, wątpliwości.
          • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:55
            milka_milka napisała:

            > Fajnie jest tak prosto widzieć świat i życie. Żadnych refleksji, przemyśleń, wą
            > tpliwości.
            >
            Bergamotka jest w ogóle cud kobita i chodzący ideał. Wrzuciłaby focię.
        • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:20
          bergamotka77 napisała:

          > Ot zwykle zaniedbanie się czy zapuszczenie - syndrom mamuśki.
          >
          Besserwisser Bergamotka, jak zwykle.
          • bergamotka77 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:12
            No tak można przytyć 15-20 kg ale 125 czyli jakies 50 kg powyżej normy? Albo choroba albo obzarstwo czy depresja.
            • bistian Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:33
              bergamotka77 napisała:

              > No tak można przytyć 15-20 kg ale 125 czyli jakies 50 kg powyżej normy? Albo ch
              > oroba albo obzarstwo czy depresja.

              Można też tak przytyć, bez depresji i bez obżarstwa. Wystarczy, że ktoś ma kłopoty z układem limfatycznym i przestaje się pozbywać wody z tkanek, ale takie rzeczy widać od razu, gdy puchnie jedna noga, a druga jest normalna.
              Organizm może też zatrzymywać wodę, ale chyba nie w takiej ilości? Poza tym, tłuszcz nie lubi wody, w tłuszczu jest tylko 10% wody, w mięśniach aż 76%.
              Więc raczej obżarstwo!
              • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:44

                > Więc raczej obżarstwo!

                Depresję u omawianej pani już wykluczyłeś, e-psychiatro?
              • konsta-is-me Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:11
                Oho, ekspert-"najpierw puchnie jedna moga, potem druga" big_grin
                • bistian Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:40
                  konsta-is-me napisała:

                  > Oho, ekspert-"najpierw puchnie jedna moga, potem druga" big_grin

                  Potem jedna ręka, następnie druga. smile
                  A tak poważnie, są osoby z opuchniętymi dwiema nogami na raz.
                  • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 23.01.17, 20:48
                    bistian napisał:

                    > konsta-is-me napisała:
                    >
                    > > Oho, ekspert-"najpierw puchnie jedna moga, potem druga" big_grin
                    >
                    > Potem jedna ręka, następnie druga. smile

                    Yhy, a potem łeb. tongue_out
            • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:40
              bergamotka77 napisała:

              > No tak można przytyć 15-20 kg ale 125 czyli jakies 50 kg powyżej normy?\

              Czyli 15-20 kg to nie obżarstwo ani depresja, tylko na pewno coś innego. tongue_out


              Albo ch
              > oroba albo obzarstwo czy depresja.
              >
              A cóż ma znaczyć "obżarstwo czy depresja"?

              Depresja jest chorobą, prawda? A obżarstwo nie.
              • bergamotka77 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 23:58
                Pisze o ciazy. Bo jeśli ktoś przytyje kolejne 40 kg po ciąży L to już sprawa poważna, wymaga zbadania. Depresja wiąże się nierzadko z obzarstwem albo zanikiem apetytu geniuszko smile
                • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 22.01.17, 00:19
                  bergamotka77 napisała:

                  > Pisze o ciazy. Bo jeśli ktoś przytyje kolejne 40 kg po ciąży L to już sprawa po
                  > ważna, wymaga zbadania. Depresja wiąże się nierzadko z obzarstwem albo zanikie
                  > m apetytu geniuszko smile

                  Wtedy geniuszko obżarstwo jest OBJAWEM CHOROBY, a nie prozaicznym, banalnym obżarstwem.
        • monikaszszsz Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:31
          Jak zwykle bezinteresowna zlosliwosc.
    • znowu.to.samo Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:55
      Mało ludzi ma taki problem???. Ja sie dziwie że ty sie dziwisz... przytyć jest łatwo, człowiek puchnie sam nie wie kiedy... podjadanie i siedzący tryb życia temu sprzyjają .....w polsce 40 % kobiet ma nadwage lub otyłość więc...
    • thea19 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 19:58
      osoba, ktora cale zycie jest szczupla nie tyje po ciazach bez powodu. na bank jest na cos chora, moze to pospolita tarczyca, moze to depresja. nie wiesz czy ciaza przebiegala wzorowo bo jej nie prowadzilas/les. nie musi tez sie opowiadac ze szczegolami dotyczacymi jej zdrowia kazdemu.
      • pulower8 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:06
        Wystarczy zmiana trybu życia. Do czego depresja może się bez wątpienia przyczynić.
      • fifiriffi Re: Waga 125 kg 22.01.17, 23:05
        thea19 napisała:

        > osoba, ktora cale zycie jest szczupla nie tyje po ciazach bez powodu. na bank j
        > est na cos chora, moze to pospolita tarczyca, moze to depresja.


        a własnie że doopa.
    • maxivision Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:51
      Nienienie, żadnej pogardy, żadnego obśmiewania. Jestem w szoku. Cholernym, autentycznym szoku. Kochałam tę dziewczynę jak siostrę, nie widziałyśmy się ileś lat, owszem, pisywałyśmy do siebie, ale żadnych zdjęć w tym okresie nie było, przysyłała tylko fotki dzieci, obie nie mamy żadnych kont na żadnym z portali społecznościowych. I spotykam ją, nie poznaję, jest jak zwykle miła, serdeczna, kochana, ale męczy się chodzeniem, potyka, sapie, żal patrzeć. Ma 175 cm wzrostu, więc niska nie jest, ale.....na temat jej wagi nie rozmawiałyśmy wcale. Opowiadała o wakacjach, jak to było fajnie, dużo piwa i dobrego jedzenia. Podobno potrafiła jednego wieczoru wypić siedem!!! puszek.
      • ciapkiwciapki Re: Waga 125 kg 21.01.17, 20:54
        wierzę. a Ty uwierz, że osoby postronne tak właśnie odebrały Twoje słowa ( na wypadek gdybyś rozmawiała z ową koleżanką używając podobnych określeń) . negatywnie. bardzo negatywnie.
        Jeśli dobrze jej życzysz, to pomyśl.
      • rysiowa85 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 23:55
        Przytycie w ciąży 20 kg to dużo, więc już miała utrudnione na starcie (np ja jestem tego samego wzrostu co twoja koleżanka, a przytyłam w ciąży 10 kg, wiec łatwiej mi było zrzucić.)

        Może zajada stres, albo pustkę w życiu, może lubi jeść jakieś frykasy które akurat tuczą (a wcześniej nie lubiła), może ma problemy zdrowotne i bierze sterydy, może w jej rodzinie kobiety tyją w pewnym wieku, może jej nie zależy, może się taką lubi itp itd

        "Podobno potrafiła jednego wieczoru wypić siedem!!! puszek." no to masz odpowiedz. Alkohol jest bardzo kaloryczny
        • bergamotka77 Re: Waga 125 kg 22.01.17, 00:00
          20 kg to nie dramat jeszcze. U mnie samo dziecko wazylo 4 kg więc w 10 kg bym się nie zamieściła z samymi wodami plodowymi smile
          • szmytka1 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 11:23
            spoko bys wlazła, moje dziecko sporo ponad 4 kg, a przytyłam równo 10 kg. Ale ja i tak juz mialam nadwagę w momencie ciązy uncertain
          • mikams75 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 11:31
            ale w ciazy te dodatkowe kg to niekoniecznie tluszcz, to w duzej mierze zatrzymana woda, nie tylko plodowa. Mnie w ciagu bardzo krotkiego czasu w ciazy przybylo nagle 7 kg, no zebym pekla to bym nie dala rady tyle zjesc, zeby przytyc 7 kg w moment. Takie ciazowe kilogramy same znikaja w pare tyg po porodzie.
            • lauren6 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 14:01
              Zgadza się. W końcówce ciąży tyłam 2kg na tydzień, a z powodu wielkiego brzucha nie byłam w stanie jeść. Wyglądałam nie tyle na utytą, ale napompowaną. Ja byłam przerażona, a lekarka mnie uspokajała: spokojnie, po porodzie wszystko pani wysika. Faktycznie po porodzie w 3 miesiące zrzuciłam ponad 20 kg.
      • tt-tka Re: Waga 125 kg 22.01.17, 00:17
        maxivision napisała:

        > Nienienie, żadnej pogardy, żadnego obśmiewania. Jestem w szoku. Cholernym, aute
        > ntycznym szoku. Kochałam tę dziewczynę jak siostrę,

        A to sorry za zlosliwosc. Jesli jestescie zaprzyjaznione, mozesz ja delikatnie zapytac, czy na cos choruje, bo... ale jesli ona sama nie porusza tego tematu, to moze lepiej nie.
        Pierwsze, co mi sie nasunelo, to problemy endokrynologiczne, moze nie chciec o tym mowic.
    • kkalipso Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:14
      Niestety ale znam takie przypadki, na początku taka osoba pewnie myśli że jej się "należy" chwila oddechu od wiecznego uważania i bycia wagowo w normie, kiedy przestaje mieścić się w ciuchy zaczyna się stres i wielkie zdziwienie że po przekroczeniu pewnego wieku i z rodziną na głowie nawet 1 kg. w dół to wysiłek niemiłosierny. Gderanie męża, ludzi pewnie nie pomaga i zaczyna się błędne koło...
      Dla mnie bycie szczupłą to podstawa. Pamiętam jak teraz przy porodzie pielęgniarki przenosząc z łóżka na łóżko mówiły między sobą-"Patrz jak dużo łatwiej jest przy szczupłej kobiecie", aż się uśmiechnęłam...A dziś kupując boskie spodnie musiałam sięgnąć po rozmiar 36 bo 38 z tyłka spada. Chciałabym i mam ochotę jeść dużo i niezdrowo ale wystarczy że popatrzę na zaniedbanych ludzi ochota mija i niech tak zostanie.
      • panterarei Re: Waga 125 kg 21.01.17, 23:34
        A Ty chyba też masz problem ze sobą, aczkolwiek innego rodzaju..
    • leann32 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:17
      Ogladalam sporo filmow dokumentalnch typu historie wielkiej wagi etc.
      Jesli wykluczyc choroby (a to promil przypadkow)
      to zawsze jest to zwykly nalog i uzaleznienie od obzerania sie i slodyczy.
      • taki-sobie-nick Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:21
        leann32 napisał(a):

        > Ogladalam sporo filmow dokumentalnch typu historie wielkiej wagi etc.
        > Jesli wykluczyc choroby (a to promil przypadkow)
        > to zawsze jest to zwykly nalog i uzaleznienie od obzerania sie i slodyczy.

        ... a uzależnienia to podobno CHOROBY, prawda?
      • kondolyza Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:35
        ale to uzaleznienie to tez choroba,to hiperinsulinemia,
        nie ma otylego ktory nie mialby problemu z insuliną
        • amarili Re: Waga 125 kg 22.01.17, 17:18
          Uzależnienie to jedno,klopoty z insulina to drugie.

          Czasem kłopot z insulina to przyczyna, a czasem skutek otyłości.na hiperinsulinemie albo insulinnopornosc chorują też szczupłe osoby.
          • leann32 Re: Waga 125 kg 22.01.17, 20:17
            Aha i bylabym tez ostrozna z wiara w teorie otylych osob o ich faktycznym jedzeniu. Moja kolezanka potrafi opowiadac o swojej walce z otyloscia, opowiadac o tym jak od rana jadla tylko jarmuz, salate i pomidory i ze nie rozumie skad u niej kilogramy skoro nie je slodyczy.
            Opowiadajac to, podczas gdy siedze u niej w gosciach - wsuwa druga wuzetke i pyta sie czy mi smakuje ciasto ( nie zauwazyla ze zjadla zarowno swoja i moją porcje).
            • amarili Re: Waga 125 kg 22.01.17, 21:32
              A to też prawda 😏niemniej tak gwałtowne tycie to zwykle jakaś choroba jest.az tak z jedzenia szybko się nie tyje.
      • mozambique Re: Waga 125 kg 23.01.17, 13:15
        promil ??
        "iczba chorych na cukrzycę rośnie. Na świecie według ostatnich badań WHO choruje już 422 mln ludzi, w Polsce według najświeższych badań - 2 mln 700" a pół miliona o tym nie wie


        to nie promil tylko 10 % społeczenstwa

        na tarczyce choruje ok mliona Polaków , z czego 90% to kobiety po ciązy , ile nie jest swiaodmych swojej choroby - nie wiadomo

        innych chorób endokrynologicznych nie sprawdzałąm

        no ale dla głupich e-matek tylko obżeranie sie istnieje
    • liisa.valo Re: Waga 125 kg 21.01.17, 21:57
      Parę lat temu lekarka przepisała mi Bromergon i Pabi-Dexamethason. Po pół roku doszło do sytuacji, że nie jadłam nic, ćwiczyłam, a puchłam. Autentycznie puchłam, a nie tyłam - dobrnęłam do wagi 95 kilo, głodząc się, albo zapychając sałatą z jarmużem, chodząc na siłownię i kupując coraz większe ciuchy. Po odstawieniu leków w półtora miesiąca momentalnie zjechało mi 10 kilo, bez szczególnego wysiłku. Zrzucenie kolejnych 20 to była droga przez mękę.
    • anika772 Re: Waga 125 kg 21.01.17, 22:03
      Nie wiem, być stoją za tym jakieś problemy, które latami "ajadała". Nuda, brak bodźców, zero życia towarzyskiego, rozczarowanie życiem rodzinnym i małżeńskim?

      "Dlaczego naraża na szwank swoje zdrowie, mając dwójkę dzieci do wychowania??"

      Dlaczego jej nie zapytasz? Skąd my to mamy wiedzieć.
    • lady-z-gaga Re: Waga 125 kg 22.01.17, 00:22
      "Jak jest możliwe, że po przytyciu w ciąży 20 kg je się dalej a nie walczy do powrotu wagi???

      To jest możliwe i dużo na ten temat piszą specjaliści, ale Ty chyba niewiele czytasz?
    • jola-kotka Re: Waga 125 kg 22.01.17, 09:15
      Kiedys myslalam podobnie jak ty,ale od kiedy chodze na warsztaty zdrowego zywienia i wydze te dziewczyny po 100 kg i wiecej to wiem,ze one czesto sa chore ,podobnie jak anoreksja czy bulimia niszczy tak samo niepochamowany apetyt ale juz bez torsji. To jest uzaleznienie,ktore wiele z tych osob juz leczy. Wszystko mozna tylko jak widac dopoki nie dowiesz sie jak to dziala nie rozumiesz.
    • miniofilka Re: Waga 125 kg 22.01.17, 12:49
      A co Ciebie obchodzi czyjes zycie?zajmij sie swoim!
    • misoune Re: Waga 125 kg 22.01.17, 17:27
      Nie tyje się od leków, depresji, cjoroby, hormonów, limfy, wody i powietrza.
      Tyje się od żarcia.
      • milka_milka Re: Waga 125 kg 22.01.17, 17:27
        Uwielbiam taką prostotę myślenia.
      • mozambique Re: Waga 125 kg 23.01.17, 13:18
        tjaaa, tak jak w e-matkowym mózgu geny działaja tylko w jedną stronę -= mianowice wyłącznie w kierunku chudnięcia , gdy która jest chuda od urodzenia to zawsze mówi że to geny, ze to ma po mamie, ze taki ma swietny metabolizm itp


        bo w drugą stronę metabolizm ani nigdy geny nie działają , maja taką założoną kłódeczkę i odmawiają współpracy
      • szmytka1 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 13:51
        pleciesz, od 2 tygodni wiem, że mam chorą tarczyce, przyjmuje lek w najniższej dawce i już ważę mniej niz przed ciążą, a ponoc dziecko jeszcze większe niż pierwsze, które miało ponad 4 kg. Żrę tyle samo co do tej pory tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Waga 125 kg 25.01.17, 00:39
        Co za bzdura.
        Siedem dni nic nie jadłam. Byłam na kroplówkach i moja waga poszła o 10 kg do góry. Byłam w szpiatalu wtedy. SIEDEM DNI - rozumiesz?
    • fifiriffi Re: Waga 125 kg 22.01.17, 23:02
      a mnie niech ktoś wytłumaczy na ki wuj jakaś tam maxicośtam nie zainteresuje sie swoją doopą tylko czyjąś?
    • mozambique Re: Waga 125 kg 23.01.17, 13:05
      głupia jestes czy udajesz ? zapytalaś ją na co choruje ?
    • julita165 Re: Waga 125 kg 23.01.17, 16:58
      Ja rozumiem że szczupła zgrabna zadbana itp. to ok 50-60 kg. Ja rozumiem przytyć w ciąży nawet 25 kg. czyli max 85 kg., z tych 25 kg z 10 kg to spada zaraz po porodzie ( dziecko + dodatki + zatrzymanie wody ) czyli zostaje 15 kg, które już normalnie trzeba zrzucać. 60 + 15 kg = 75 kg. Kolejna ciąża i to samo tylko z wyższego pułapu. 75 + 25-10 czyli zostaje 90 kg. Utyć tak extra 35 kg w ciągu kilka lat to jednak nie jest taka prosta sprawa. Ok. Niech nie zaczyna od 60 kg tylko od 70 kg ( ale to się kłóci z narracją o szczupłej, zgrabnej ) to nadal 25 kg. Może coś się porąbało z tarczycą, zdaje mi się przy niedoczynnosci się tyje. Ale moja mama, ktora w wieku lat 60 z nadczynnością miała figurę 20-latki po przejściu na niedoczynność ( na skutek leczenia nadczynności ) utyła 15 kg, a nie 35.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka