Dodaj do ulubionych

Handel w sieci i temu podobne

25.03.17, 08:37
Wypaliłam się tłumaczeniowo i przymierzam się do zrobienia sobie przerwy. Jako że się nie utrzymam z samej pensji, rozkminiam inne sposoby dodatkowego zarobkowania. Najchętniej bym zaczęła od gruntownego remanentu w domu i wyprzedaży rzeczy, które mają jakąś wartość. Od lat marzy mi się "wyprzedaż garażowa", ale z racji braku własnego podwórka i skomplikowanego dojazdu na wspólne nie jest to najlepszy pomysł. W jakim serwisie najlepiej wystawiać rzeczy (głównie ubrania, książki, naczynia, biżuterię)? A może są inne sposoby zarabiania w sieci? Zakładam, że reklamy typu "Kasia pracowała na kasie w markecie, a teraz klika przez godzinę dziennie i zarabia 25.000" to zwykła ściema.
Obserwuj wątek
    • ricemice Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 08:53
      Lokalnie tylko na olx wystawisz bezpłatnie ale odbiór własny i gotówka do reki.
      Na allegro wystawia cała polska, bezpieczniej bo przelewami payu ale trzeba spakować i wysłać, no i to jest płatny portal, parę groszy za każdą aukcje.
      Sprzedasz jak będziesz mieć konkurencyjne ceny i faktycznie dobry towar, no i ważne ładne zdjęcia.
      Jeśli ubrania masz z zwykłych sieciówek to sobie daruj i daj od razu do pck, bo tylko namęczysz się robiąc zdjęcia i wystawiając a nic nie sprzedasz.
    • eliszka25 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:22
      rady zadnej niestety nie jestem w stanie ci udzielic, bo z handlem w sieci mam do czynienia wtedy, kiedy kupuje jakies ciuchy w sklepach internetowych wink. jednak chetnie poczytam twoj watek, bo sama tez sie od dluzszego czasu zastanawiam nad czyms takim. mam troche rzeczy po chlopakach typu zabawki w dobrym stanie czy ciuchy i chetnie bym sie tego pozbyla. wszystko, co zniszczone, wywalam, ale mam calkiem sporo takich rzeczy, ktore zwyczajnie szkoda mi wyniesc do smietnika. wiekszosc ciuchow po chlopakach, to sa rzeczy przywiezione przez meza z delegacji np. ze stanow czy japonii. sa to firmy, ktorych w europie nie ma, wiec ciuchy niepowtarzalne, ale z drugiej strony, nikt tych firm nie zna, wiec nie mam pojecia, czy sie to w ogole oplaca i czy ktos kupi.
    • lauren6 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:22
      Jakie używane rzeczy chcesz sprzedawać?
      Antyki? Kolekcjonerskie? Podzieciowe ciuchy i zabawki?
      Jeśli używane rzeczy codziennego użytku to zgłoszą się po nie ludzie biedni. Mniej lub bardziej bezczelni. Bezczelni będą chcieli za darmo, najlepiej z dowozem pod sam dom i jeszcze będą wybrzydzać, że tak bardzo zużyte.
      Zastanów się, czy finanse aż tak Cię cisną by się w to bawić. Ja już bym chyba wolała dorabiać sprzątając lub wyprowadzając psy niż użerać się jako sprzedawca towarów dla biedoty.
      • lauren6 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:25
        Żeby nie było: jako studentka dorabiałam handlując na allegro nowym towarem. Znalazłam niszę: rzeczy, które można kupić stacjonarnie w dużych miastach, a nie było jeszcze sklepów internetowych, które sprzedawałyby tego typu rzeczy. Wtedy to się opłacało, wielu moich znajomych z Warszawy dorabiało w ten sposób. Teraz już w necie jest wszystko.
      • niennte Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 10:17
        Ja sprzedaję i na Allegro, i na OLX. Na Allegro takie rzeczy, które można bezproblemowo zapakować i wysłać. Jest bezpieczniejsze (sprzedaż jest jakoś tam kontrolowana), ale po obecnych podwyżkach i zmianach regulaminu zaczyna być coraz mniej opłacalne.
        Na OLX sprzedaję meble i rzeczy, które schodzą wolniej.
        Nigdy nie wiadomo, co i jak się sprzeda. Czasem ktoś kupi natychmiast, a czasem po roku. Są rzeczy, które nie szły długo, a potem nagle znajdują chętnego.
        Oczywiście warunkiem są dobrze zrobione zdjęcia i rzetelny, uczciwy opis.
        Czasem, zwłaszcza w przypadku ubranek po wnuczce, zdarza się jakaś roszczeniowa klientka, która chciałaby za bezcen i jeszcze z przesyłką na koszt sprzedawcy, ale najczęściej kupują tzw. zwykli ludzie, np. meble czy dodatki do domu kupują młode małżeństwa albo starsi ludzie.
        Nie jest to jakoś szczególnie dochodowe, ale ze sprzedanych ubranek córka zawsze coś tam uzbiera na nowe dla wnuczki, a ja mogę zmieniać wystrój mieszkania, kiedy mi się znudzi.
    • misoune Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:29
      Powiem Ci, że OLX jest super.
      Ale wyjątkowo szybko wszystko schodzi na internetowych grupach sprzedażowych : miejskich i tematycznych. Ludzie widzą u kogo kupują i chętniej decydują się na zakup z wysyłką i płatności przelewami.
    • thea19 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:42
      ja sprzedaje malo i tylko rzeczy dzieciowe chodliwe, wszystko idzie w ciagu kilku dni za ceny wywolawcze. wszystko na olx, keidys na all ale olx stal sie popularny i jest darmowy. ubran nie sprzedaje bo za duzo zachodu. bratowa jest w jakis grupach na facebooku i tam ubraniami po dzieciach handluje.
    • kwietniowka2011 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 09:49
      allegro padło już dawno, człowiek się narobi, zdjęcia, opisy, pomiary itd, ostatecznie sprzedaje się za grosze, a prowizje, opłaty za wystawienie trzeba płacić
      w dodatku allegro wprowadza coraz większe ułatwienia dla kupujących, ludzie bez konsekwencji bezmyślnie klikają, nie czytają, nie płacą, negatywa nie można już im wystawić, dla odpornych psychicznie
      jedyny plus allegro jest taki że jak już raz zrobisz aukcje, to potem wznawianie zajmuje chwilę (albo nawet automatycznie)
      można olx lokalnie i za darmo ale sprzedaż raczej znikoma
      wg mnie obecnie najwięcej można sprzedać na tematycznych grupach fb, ale tu trzeba poświęcić trochę czasu na przeglądanie grup (ludzie często szukają określonych rzeczy), odświeżanie swoich ogłoszeń
      w przypadku fb zaletą jest duże miasto i możliwość odbioru osobistego, bo jest mnóstwo oszustów i naciągaczy
    • niennte Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 10:01
      echtom napisała:

      Zakładam, że reklamy typu "Kasia pracowała na kasie w markecie, a teraz klika przez godzinę dziennie i zarabia 25.000" to zwykła ściema.

      He he, sąsiadka zarabia właśnie na takich reklamach (nie wiem dokładnie, na czym to polega) i powodzi im się naprawdę świetnie big_grin
      • niennte Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 10:28
        Może wyraziłam się nieprecyzyjnie, więc uzupełnię: ona zarabia na wystawianiu reklam tego rodzaju big_grin
        • 3fanta Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 10:38
          To zależy.Jak ktoś chce za stare buty po dzieciaku 70 zeta a ceny za wysyłkę kształtują się od 12 mniej więcej to 16 zeta to nic dziwnego,że rzeczy nie schodzą.Trzeba się zastanowić czy faktycznie chce się na tym zbić majątek rodowy czy pozbyć się niepotrzebnych gratów z domu.J
          • 3fanta Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 10:40
            Za szybko poszło.Czasem lepiej dać od chociaż 10 zeta na licytacji i niech za tyle zejdzie niż po paru prowizjach i wystawieniach wyrzucić za darmo
            • raczek47 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 14:51
              no właśnie.
              w tym tygodniu sprzedałam na OLX buty, markowe, które kupiłam za 300 zł za 60 zł z wysyłką.Karton na poczcie i wysyłka kosztowały mnie 18 zł, zarobiłam 42.
              Zazwyczaj po prostu wywożę do caritasu. Wystawiam tylko to co naprawdę markowe i jako nowe jest drogie, wtedy jest szansa że się sprzeda.
              Chociaż halówki syna, noszone jeden sezon i tylko w sali sportowej wystawione za 1/4 ceny, w b.dobrym stanie od pół roku nie chcą się sprzedać.Podobnie rower , z którego wyrósł.
              • juuuu7 Re: Handel w sieci i temu podobne 26.03.17, 11:34
                Jakos mnie nie dziwi, ze nikt nie chce kupic przepoconych butow potreningowych...
                • kaz_nodzieja Re: Handel w sieci i temu podobne 26.03.17, 14:25
                  Ja sprzedałam za 50 zł plus koszty wysyłki adidasy Nike.
                  Od razu miałam 3 obserwujących, a buty poszły dnia następnego od wystawienia.
    • mai-ra3 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 15:15
      Mozna sprzedać, przynajmniej ja tak się pozbywam rzeczy : pochopnie kupionych, albo kilka razy użytych i w sumie niepotrzebnych mi, nietrafionych. Ale to za grosze idzie - co prawda wystawianie na all jest za darmo, ale prowizję zapłacisz, a czasem niedoszacujesz kosztów przesyłki. Jeśli coś jest dobre, a leży - to pewnie, warto sprzedać, ale więcej zarobisz pracując gdzieś w spożywczaku aktualnie niż wysyłając, jesli chciałabyś tak stale zarabiać, to się nie opłaci. Dorywczo, żeby się pozbyć, za małe pieniądze - spoko.
    • best_bej Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 15:46
      Olx plus allegro.
      Na allegro wystawiam w licytacji od 1 zł. Wtedy się sprzedaje zazwycza lepiej niż cena oczekiwana. Jak wystawiam na kup teraz to pies kulawą noga nie chce nawet za 5-10 zł. Jak wystawiam od złotówki ta sama rzecz idzie za 20 - 30 zł. Allegro daje czasem promocje że np w marcu wystawiasz za darmo.
      Jeśli znajdę w lumpeksie markową perełkę, odzież turystyczna w idealnym stanie, ramonoseke, markowe buty to kupuje i sprzedaję. Musi być w bardzo dobrym stanie, allegro jest pełne markowego, zniszczonego shitu. Ostatnio kurteczka kupiona za 20 zł.zostala sprzedana za 120. Ale to wszystko raczej przy okazji szukania czegoś dla siebie, a nie żebym z tego żyła.
    • mum2004 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 16:03
      Nie wiem co tam za rzeczy masz i w jakiej ilości - ale chyba nie traktujesz tego jako pensji? Mam wrażenie że w ten sposób to mozna po prostu mniej stracić ale zysk to raczej symboliczny....
    • agni71 Re: Handel w sieci i temu podobne 25.03.17, 20:27
      Kilka razy w roku sprężam się, i wystawiam różne rzeczy na Allegro i/lub olx. O dziwo, gabaryty dobrze mi się sprzedały na Allegro (stara pralka i zmywarka), na olx nie zeszły. Zazwyczaj jednak sprzedaję ubrania i buty po dzieciach, rzadziej książki, zabawek tez już mało mi zostało do odsprzedania. Coś tam się zawsze sprzeda, zazwyczaj z jednej takiej akcji "wyprzedaż" mam kilkaset złotych. Dobrze schodzą ubrania i buty zimowe, ale teraz nie jest dobry moment na ich wystawianie. Z zabawek Lego zawsze dobrze się sprzedaje. Książki - dwie kategorie: dziecięce dawno nie wznawiane lub nowości dla dorosłych. Oczywiście cena musi być taka, żeby z przesyłką opłacało się komus kupić.
    • echtom Dziękuję za wszystkie wpisy 26.03.17, 09:37
      Do czerwca jestem uziemiona robotą, potem powinnam mieć trochę luzu i wtedy się rozejrzę, co mam wartościowego na sprzedaż. Nie, nie nastawiam się na długofalową działalność, po prostu chciałabym odpocząć od pracowej rutyny i dorobić w tym czasie parę groszy do budżetu - a przy okazji zrobić generalne porządki smile Mam nadzieję, że się uda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka