Dodaj do ulubionych

Kot włamywacz

30.04.17, 18:51
fakty.tvn24.pl/fakty-po-poludniu,96/koty-grasowaly-u-sasiada-ich-wlasciciel-stanal-przed-sadem,736191.html trzeba pilnować czworonogów! Żeby jeszcze te cenne rybki przynosił i właściciel je sprzedawał.
Obserwuj wątek
    • silenta Re: Kot włamywacz 30.04.17, 19:06
      Moja kotka kiedyś podprowadziła sąsiadom ze 20 dkg wątróbki w torebce. Kilka balkonów połączonych poręczą, więc nie wiem nawet którym. Nie wiem czy się zorientowali bo nikt nigdy nie szukał.
      • kfugktru23 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 09:04
        Co z niej zrobiłaś? Znaczy się z wątróbki...
        • silenta Re: Kot włamywacz 01.05.17, 09:11
          No oczywiście, że koteczek skonsumował smile
      • beata985 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:20
        czytałam na tel. i odczytałam 20 kg i sobie wyobrażałam jak taki kotecek po poręczy przetransportował taką ilość big_grin
    • buuenos Re: Kot włamywacz 01.05.17, 00:58
      Moj biegal do stawu u sasiadow i wyciagal wodorosty. Z jaka misja ciagal je do domu! Oplotkami,zeby nikt mu tych skarbow nie zabral.Szybciutko przez klapke do domu i pod krzeslo znimi.Tam je suszyl, zeby pozniej sie w nich wytarzac,Ale to jak, jakby w transiesmile Podejrzewalismy,ze to jakas wodna odmiana konopiismile Sasiad nas nie zaskarzyl,wrecz przeciwnie ,przyniosl ,,zlodziejowi" paczke przysmakow za pomoc w oczyszczaniu stawusmile
    • hamerykanka Re: Kot włamywacz 01.05.17, 01:01
      I slusznie. Wlasciciel powinien odpowiadac za to, co zrobily jego zwierzeta. Koty tez.
      • kaz_nodzieja Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:07
        A jakie dowody na to, że to akurat koty, po drugie, że koty akurat sąsiada, a nie np. bezpańskei, których nie brakuje? Zabezpieczono ślady DNA konkretnie tych dwóch kotów?
        • ichi51e Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:52
          Widac przylapal je na goracym uczynku. Naprawde nietrudne
    • wydramarlenka Re: Kot włamywacz 01.05.17, 09:50
      Ależ oczywiście. Najfajniej jak zwierzątka same się wyżywią, a i sprzątać po nich nie trzeba - toaletę zrobią sobie u sąsiada.
      Całkiem niedawno był o tym jakiś wątek. Ludzie polecali sobie spryskiwacze z czujnikiem ruchu, żeby przepłoszyć sąsiedzkie koty zanieczyszczające ogródek.

      To, że sprawa oparła się o sąd - przerost formy nad treścią. Mam wrażenie, że gdyby właściciel kota postarał dogadać się z sąsiadami to do rozprawy by w ogóle nie doszło. Z wypowiedzi właściciela kota wynika jednak, że z sąsiadem spotkał się dopiero na sali rozpraw.
      To, że nie skończyło się na jednej rozprawie pozostawiam bez komentarza
    • 21mada Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:19
      Koty w ogóle nie powinny łazić sobie samopas. Przecież one polują na ptaki. Ale miłośniczki kotków uważają się za kochające zwierzątka, ale nie pomyślą dalej niż czubek własnego nosa i nie dociera do nich, że kot to szkodnik, który niszczy przyrodę. Wiele gatunków ptaków już wyginęło przez takie pseudo miłośniczki zwierzątek (ale tylko swoich). Kiedyś będziecie dzieciom pokazywać sikorki tylko w albumie.
      • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 19:13
        Calkowicie sie z Toba zgadzam, psy rowniez nie powinny sie szwendac. Masz zwierze, masz obowiazek sie nim zajmowac i dbac by innym nie szkodzil. Proste.

        • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:18
          Moj pies sie nie szweda,nie forsuje plotow i nie sra na cudzych grzadkach.
          • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:09
            ale uczysz psa zachowan agresywnych i juz za to powinnas odpowiedziec

            nasze koty tez sie nie szwendaja, nie laza po dachach i sraja po cudzych grzadkach
            • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:33
              Faktycznie dziwne,ze pies na swoim terenie goni obce koty.Zglos to,sie sluzby ucieszy jak im opowiedz,ze pies przegania koty z wlasnej posesji.W sumie nic dziwnego,ze obce koty sraja u innych ludzi w ogrodach. Maja tak samo nasrane pod kopula jak ich wlasciciele.Powinny byc surowe kary za puszczanie kotow luzem,tego brakowalo by dziecko nie moglo w piaskownicy sie pobawic,bo cudze ktos robia tam kuwete.Jestes ubezpieczona jesli dziecko przez twojego sracza zachoruje na chorobe odzwierzeca?
              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:39
                a wiesz, sluzby zareaguja i to dosc szybko i sprawnie, bo dzis kundel pogonil kota, jutro moze rzucic sie na dziecko, ktore np przyszlo po pilke, a niños u nas to kochana swiete krowy

                W sumie nic dziwnego,ze obce koty sraja u innych ludzi w ogrodach. Maja tak samo nasrane pod kopula jak ich wlasciciele.

                Podobnie jak wlasciciele srajacych kundli
                • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:45
                  Nie moze sie rzucac na dziecko,bo po pierwsze kocha dzieci,po drugie nie ma zadnej mozliwosci wejsc na nasza teren ot tak za pilkatongue_out idz zglos,ze pies pogonil kota i ze uwazasz,ze to swiadczy o agresji psa.Niech sie posmieja
                  • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:48
                    Ty naprawde nic nie rozumiesz. Inny swiat, no inny swiat. Nic na to nie poradze.

                    • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:52
                      Bla bla bla,poszukaj kogos kto sie nabierze na plewy,ze psy odstrzelaja za pogonienie kotabig_grin
                      • iwoniaw OMG, a co z agresywnym kotem? :-D 04.06.17, 21:33
                        Moja kotka robi identycznie - tzn. sycząc i rzucając się z pazurami goni z posesji koty sąsiadów. Do granicy posesji. Nie wiem tylko, kto ją tych agresywnych zachowań nauczył. wink Też mam się spodziewać w tej sprawie policji? big_grin big_grin big_grin
      • sasanka4321 Re: Kot włamywacz 02.05.17, 14:30
        >kot to szkodnik, który niszczy przyrodę.

        Kot JEST przyroda. big_grin Przyroda tak funkcjonuje - jedne gatunki zywia sie innymi. Ty tez.
        Jednym szkodnikiem w przyrodzie jest czlowiek.
      • beata985 Re: Kot włamywacz 04.06.17, 14:16
        Sroki też polują na ptaki....codziennie widuje akcje pod oknem...jakos nikt nie zakazuje srokom latać wolno ani nie reguluje ich populacji wybierając jajka z gniazd ..czy może mam pozbierać wrobelki i zamknąć w domu czy też pozakladac srokom dzwoneczki??
        • berdebul Re: Kot włamywacz 04.06.17, 18:41
          Sroki nie są zwierzątkami domowymi. Nie widzisz różnicy? I tak, populacja krukowatych powinna być kontrolowana.
          • beata985 Re: Kot włamywacz 04.06.17, 19:01
            kot to zwierze dzikie, udomowione przez człowieka...instynkt pozostał.
            i nie ma co zaklinać rzeczywistości, że zamkniemy kotecki w domu i będą one szczęśliwe w zamknięciu. Niektóre może i będą natomiest wiele będzie nieszczęśliwych.
            i po co kotu dzwoneczek skoro ma on być zamknięty a skoro nie będzie zamknięty to taki dzwoneczek a raczej obróżka jest dla kota również zagrożeniem.
          • beata985 Re: Kot włamywacz 04.06.17, 19:06
            ps. jak sroka ma w moim ogródku gniazdo to mogę czuć się jej właścicielką?
            tongue_out
            • iwoniaw Re: Kot włamywacz 04.06.17, 21:34
              Oczywiście, powinnaś się poczuwać do przywiązania jej dzwoneczka big_grin
    • 21mada Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:23
      >trzeba pilnować czworonogów!
      A to nie jest oczywiste?
      Czy uważasz, że to w porządku że twój kot wchodzi na posesję sąsiada i wyjada mu rybki? Albo niszczy cokolwiek innego? Czy to miało być śmieszne? Ja do kotów w moim ogródku strzelam z procy. Niech właściciel pilnuje.
      • rosapulchra-0 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:30
        Chore.
        • 21mada Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:51
          Też uważam że to chore żeby koty łaziły luzem po ogródkach obcych ludzi. A właściciel jeszcze wyluzowany bo przecież jego kiciuś to taki słodziak.
          • kaz_nodzieja Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:58
            Samo wychodzenie kota nie oznacza, że ten konkretny kot wyjada ryby. Właściciel oczka musi mieć dowody - inne niż "sąsiad ma kota".
      • kaz_nodzieja Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:33
        Nie ma żadnych dowodów, że za znikciem ryb stoją koty. Ryby łowią też niektóre ptaki, ale te nie mają właścicieli, więc najlepiej zaskarżyć właściciela kota.
        • 21mada Re: Kot włamywacz 01.05.17, 12:53
          >Ryby łowią też niektóre ptaki
          Tak, to na pewno pelikany wyżarły te rybki.
          • ardzuna Re: Kot włamywacz 01.05.17, 13:45
            Dogadaj się z jakąś działaczką i wyłapcie te koty na sterylizacje przede wszystkim.
          • morekac Re: Kot włamywacz 02.05.17, 11:11
            Ostatnio w Wielkopolsce sfilmowano bociana czarnego jak się posilał w przydomowym stawiku... wink
          • bistian Re: Kot włamywacz 02.05.17, 19:34
            21mada napisał(a):

            > Tak, to na pewno pelikany wyżarły te rybki.

            Pelikany dolatują do Polski, wcale nie tak rzadko, jak by się wydawało. Bywają nawet zimową porą, ale to już wyjątkowo rzadko. Takim kotkiem pelikan by nie pogardził, o ile kotek dałby się połknąć w całości. smile Chodzące luzem koty są łapane przez bieliki i inne mniejsze drapieżniki, szkoda, że tak rzadko.
      • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:00
        z procy dostaja psy sasiada, skoro wlasciciel nie umie kundli wychowac, to proca musi

        na szczescie, teraz jak wleza i cos jakiemus kotu zrobia, zglaszamy na policje, psy zostana zabrane, uspione jako agresywne a wlascieciel odczuje mocno po kieszeni niedopilnowanie kundli
        • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:19
          Nastepnym razem dostanie twoj kot jak przelezie na cudzych dzialke.
          • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:06
            Moje koty nie przelaza na cudza dzialke, gdyz sa niewychodzace, a poza tym kot na parceli oznacza brak szczurow i myszy wiec zdecydowana wiekszosc ludzi kotow nie eliminuje. Poza tym, duzy pies w typie coli czy owczarka poczuje tylko troche bolu jak dostanie malym owocem granatu czy malym orzechem, kotu proca zrobisz krzywde, nawet znaczna.



    • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 14:13
      Nam kot sasiada ukradl schaboszczakatongue_out zwiewal z tym schaboszczakiem do siebie az sie kurzylo.
      Nie podoba mi sie,ze cudze koty robily sobie u nas toalete.Ile sie nameczylismy by przeploszyc dziady.
      • jasnoklarowna Re: Kot włamywacz 01.05.17, 19:06
        Jak wam się to udało?
        u mnie sąsiedzki kot przychodził na spulchnione i posiane grządki , rozgrzebywał, srał i zagrzebywał. w końcu grządki zasłaniałam siatką plastikową taką na krety . nie wiem jak oduczyć tych schadzek, bo wokół mają koty
        • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 19:14
          Na jakis czas zrezygnowalismy z kwiatkow i psikalismy chlorem. Wolalam chlor niz siki.No i szczulismy psem.
          • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 19:56
            to mialas szczescie, ze nie trafil sie zadnen kot 'chlorofil', niektore uwielbiaja zapch chloru

            a pies, ktory by sie rzucil na kota bylby odstrzelony wlasnorecznie
            na porzadne ogrodzenie pieniazkow nie ma?
            • berdebul Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:11
              A jakie ogrodzenie jest kotoodporne?
              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:19
                wysokie, z lekko luzna siatka, bez dziur przy ziemi i wysokich drzew przy ogrodzeniu

                poza tym, bez przesady, ile tych kotow by musialo przyjsc na parcele, zeby rozryc ogrodek,

                obskie psy sa duzo wiekszym klopotem jak jakos przebija sie przez zasieki
                • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:21
                  Czyli nie moge miec na swojej posesji drzewa,bo siatke to kot pokonuje bez problemu.
                • wiosennaburza1 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:41
                  ja mam takie! ja!!! i co? i nico. sąsiedzkie kocury przychodzą, leją na taras, domek ogrodowy, grządki, drzwi itd. ogrodzenie mają koło nosa, aczkolwiek uciekając przed moim słusznym gniewem kiedyś połamały 3 rzadkie odmiany clementisów. takie delikatne, wychuchane roślinki rosnące właśnie pod wysokim, z lekko luźną siatką, bez dziur przy ziemi ogrodzeniem. jednego kocura goniłam tuż po tym, jak obszczał mi fotel wiklinowy stojący na tarasie. zaznaczył teren , psia jego mać.
                  jeśli znasz jeszcze jakieś kotoodporne rady - słucham chętnie.
                  ile kotów musi przejść przez moją parcelę, aby zasyfić totalnie taras i drzwi ? u mnie wystarczy cztery stałe i kilka dochodzących. obcych, nie wykastrowanych śmierdziuchów. gonię.
                  ps. mam na stanie dwie kocice. domowe, wychodzące, wysterylizowane. załatwiają się w jednym miejscu w ogrodzie. skarg na nie nigdy nie było. jedna razem z nami trzyma straż nad posesją. razem z psem goni obce koty i wcale nie jest mi z tego powodu przykro.
                  • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:00
                    Niewykastrowane kocury sasiadow lapie i kastruje, smrodu nie ma i spokoj z niekontrolowanym rozmnazaniem, jesli ogrodzenie nie pomaga, to zraszacze na pewno, a masz z glowy temat mozolnego podlewania.

                    Mamy przy drodze duze osiedle domkow jednorodzinnych i ilosc przechodzacych kotow wzrosla, nam to jakos nie przeszkadza, dopoki kocury terenu nie znacza, ale na to pomaga to co wyzej, czyli kastracja. Wtedy tez najczesciej wloczykijstwa zaprzestaja.

                    Dwa nasze kocury czesciowo wychodzace i Kicia.Yoda robia dosc znaczne czystki etniczne i gonia obce kocury.

                    Mamy dla odmiany duzy klopot z niewychowanymi kundlami sasiadow. Niestety wlasciciel domu, ktory wynajmujemy nie pozwala na ogrodzenie, ma byc zywoplot zeby zachowac 'wiejska' amtosfere osady i te cholerne kundle co jakis czas forsuja zapory, zasrywaja dzialke i co gorsza zagryzaja koty, nie nasze, bo nasze nie wychodza, a te wychodzace sa pod kontrola. Wlasciciel kundli rownie durny jak i jego psy i nic do niego nie dociera.

                    Na kundle jestem cieta, tak jak Ty na koty.

                    • wiosennaburza1 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:24
                      mój pies kota nie zagryzie, bo koty to jego współspacze. jego własne koty, zajmują mu jego poduchy , i wyżerają żarcie. ale obce goni, bo obowiązek wzywa.
                      mysiulek, ty zamiejscowa. gdybym złapała choć jednego z sąsiedzkich kotów to miałabym jesień średniowiecza. specyficzni ludzie. mamy od roku nowego sikacza, kocura ulubionych sąsiadów. ludzie wykształceni, dorzeczni - a kota nie wykastrują bo nie. kot - bardzo sympatyczny gadacz ( włazi i drze się od razu, drze japę przez cały pobyt u nas, drze japę jak moje wychodzą go przywitać/przepędzić w zależności od humoru) , przepiękny, upasiony buras. lubię go . nie lubię go u mnie. jestem bezsilna wobec problemu. rozmowy i namowy nie dały rezultatu. oporu nie stawię w trosce o bezpieczeństwo naszych.
                      • wiosennaburza1 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:30
                        a. zraszacze odpadają. niektóre z posiadanych roślin wręcz nie znoszą zraszania. a róże? zraszać ciągle róże? chyba nie.
                        • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:36
                          Nie uderza cie to,ze to ty masz zainwestowac w odpowiedni plot,sciac drzewa,zalozyc zraszacze bo obcy nie potrafia trzymac swojego kota na wlasnej posesji.To ich sprawa by kot do ludzi nie chodzil.
                          • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:47
                            podobnie jak kundle
                            • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:50
                              No widzisz jakims cudem mi sie zadne kundle nie szwedaja. Moze zainwestowac w ogrodzenie,nie stac cie?aaa zapomnialam,to nie twoj dom
                          • wiosennaburza1 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:57
                            edel... kiedyś, kiedy dopiero co przeprowadziliśmy się do obecnego domu , sąsiad zgłosił właśnie kradzież karpia ozdobnego ze stawiku. wyraził przypuszczenie, że to pewnie nasz kot i zasugerował, abyśmy go pilnowali. po czym sam sobie odpowiedział: kota przecież nie upilnujecie, to kotsmile
                            stałam z otwartą japą bo... nasz kot wtedy jeszcze nie wychodził samopas. krótko po przeprowadzce wypowadzaliśmy go początkowo tylko na smyczy, żeby poznał teren, żeby się nie zgubił. nie wiem, kto zarąbał karpia - ale na pewno nie naszsmile wtedy mieliśmy jedną kocią sztukę a sąsiad dał mi przykład, jak trzeba się zachować. bo on jakiejś strasznej pretensji nie miał. stwierdził stratę, czekał na reakcję, wojny nie rozpoczynał. teraz mamy dwie kocie osoby, do tego sąsiada chadzają ( furtką) , pilnują (big_grin) mu stawiku , nic nie wyżerają. jest dobrze.
                            czy byłoby dobrze, gdyby sąsiad wtedy wyskoczył z tak zwaną japą? pewnie nie.
                            • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 22:18
                              Nam sasiad kazal pogonil dziada jesli bedzie w szkode wchodzil
                      • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:35
                        ale skad by wiedzieli, ze to Ty?
                  • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:17
                    przedstaw wlascicielowi kotow rachunek za czyszczenie i prace ogrodowe, jak sie wypnie postrasz prawnikiem i sadem
                • berdebul Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:57
                  A nie uważasz, że to jednak obowiązek właściciela sierściucha pilnować swojego zwierzątka?
                  • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:12
                    Alez oczywiscie! to jest podstawa. Dlatego mamy koty niewychodzace, Miszczu wychodzi dwa razy dziennie na spacer nie oddalajac sie od domu, Kicia.Yoda wychodzi na smyczy, reszta ucieka od otwartych drzwi.

                    Dlatego szlag mnie trafia na durnote sasiada i jego kundli.
              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:14
                Jak zrobimy takie ogrodzenie na nowym miejscu to sie pochwale.
            • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 20:17
              Wyobraz sobie,ze kot moze sie dostac z innych posesji po dachach nie mowiac juz o tym,ze chetnie zobaczyc to ogrodzenie odporne na koty.
              Juz widze jak odstrzelasz psa na cudzej,ogrodzonej posiadloscibig_grin
              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:02
                Odstrzelam, jesli nie osoboscie to odpowiednimi sluzbami i nic mi nie zrobisz. Ty gonisz obce koty jak eliminuje agresywne psy.
                • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:27
                  Zadne sluzby nie odstrzela psa na prawidlowo ogrodzonej posesji.To kot byl na cudzym tereniebig_grin tak to juz jest,ze jak sie puszcza kota to liczy sie z tym,ze moze zginac.Za to za strzelanie do zwierzecia na cudzym terenie sluzby cie przymkna.Nie badzmy taka Hej do przodu.
              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:07
                az w takiej ciasnocie mieszkasz, ze dach przy dachu jest? wspolczuje
                • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:24
                  Przynajmniej nie siedze na cudzym jak tybig_grin
                  • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:25
                    Za ciasnote placic nie zamierzam, nawet za wlasna, wole poczekac i nie miec obok sasiadow z glupimi kundlami.
                    • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:28
                      Wspolczuje,ze jedyny Dach jaki ci przychodzi do glowy to Dach domu.Altany nie masz biedaczysko.
                      • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:34
                        Nie mam, nie potrzebuje przy duzym rozlozystym domu i takim tarasie. Rabatek i kwiatkow tez nie mam, polhektara trawy zupelnie wystarcza, gdyby tylko obce kundle jej nie niszczyly.

                        Wiesz, ja mieszkam w dzikim kraju, na zadupiu swiata, a tu mieszkanie na osiedlu gdzie domek przy domku jest, oznacza, ze bidus jestes i nie stac cie na dom chocby na polhektarowej dzialce, nawet jesli wynajety. Daruj wiec sobie wycieczki, inny swiat kochana
                        • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:39
                          Nie mieszkam na zadnym osiedlu dziecino.Mieszkam w Wielkim miescie i nie chce sie wyprowadzac,bo dla mnie priorytetem jest mieszkac w centralnie,a nie na zadupiu gdzie psy dupami szczekaja.Daj znac jak bedzie cie stac na dom miesciebig_grin
                          • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:45
                            A to. drogie dziecko nie jest dla mnie z kolei priorytetem, zeby mieszkac centralnie, miec dach przy dachu, altanke przy altance, ogrodek wielkosci chusteczki do nosa i placic za to milion zlotych, dziecino.

                            Wole ten milion wydac na lepsza okolice.

                            ps.
                            wycieczki w typie 'gdzie ty masz ten milion' sobie daruj. Nie martw sie, mam.
                            • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:48
                              A co mnie obchodzi co jest dla ciebie priorytetem. Milion zlotych,za milion zlotych to 3pokojowe mieszkanie sie tutaj kupibig_grin szwedasz sie po cudzym i myslisz,ze ktos w te twoje miliony uwierzy
                              • mysiulek08 Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:50
                                Wiara innych mnie nie interesuje.

                                Zegnam.
                                • edelstein Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:51
                                  Argumenty sie skonczyly,oh jak mi przykro.
          • kaz_nodzieja Re: Kot włamywacz 02.05.17, 10:34
            Można byłoby sposobem. Zakmnąć kota na kilka dni w komórce i poczekać aż sąsiad rozwiesi ogłoszenie: "Zaginął Mruczek, nagroda...". Kontaktujesz się, oddajesz kota, masz parę euro do przodu.
            Za drugim razem kota wywozisz na drugi koniec miasta.
    • ichi51e Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:48
      Rozumiem to. Ryby potrafia byc naprawde drogie
      • ichi51e Re: Kot włamywacz 01.05.17, 21:55
        Typu tysiace funtow. Czytalam o sztukach za 50k nawet
        • hamerykanka Re: Kot włamywacz 02.05.17, 13:54
          I to jeden z powodow, dlaczego nie mam oczka wodnego , choc mialam w planach. Sasiedzi dokarmiaja bezdomniaki, wiec ryb nie mialabym nawet 24 godziny po zakupie.
          A co do dowodow, o ktorych zdaje sie wlasiciele kotow wychodzacych (wypuszczanych na zywiol) gardluja...mozna i przez okno zrobic zdjecia kiciusia wylawiajacego rybe. A koty sasiedzkie zna sie z widzenia, wiec wiadomo, do kogo ow kicius nalezy.
          Sama mam dwa koty, ale nie wychodzace. Bo wiem, ze nie upilnowalabym, zeby nie znalazly sie na jezdni, jak czesc tych bezdomniakow. Moja corka od czasu do czasu wychodzi z nimi na smyczy. Psy mam trzy, wszystkie maja zagrodzona czesc podworka, z drzwkami owocowymi dla cienia, trawa do wylegiwania i patio do wygrzewania sie na sloncu. Konie maja swoje pastwiska i zawsze sprawdzam, czy wszystkie bramki sa zamkniete.
          Czyli da sie, tylko nalezy wlozyc troche wysilku, lub znac swoje ograniczenia-np nie mam czasu na wyjscie z kotem na smyczy, ale NIE wypuszczam go samego, zeby sobie polatal po sasiedzkich dzialkach. Tylko tyle i az tyle.
          • edelstein Re: Kot włamywacz 02.05.17, 14:17
            W tym watku wyszlo na to,ze winni sa sasiedzi,bo maja drzewo przy plocie,albo altane,albo nie taki plot i nie maja zraszacze nptongue_out
          • kaz_nodzieja Re: Kot włamywacz 02.05.17, 15:14
            No więc właśnie, tu brak jakiegokolwiek dowodu, że konkretnie koty sąsiada wyławiają ryby. Nie ma zdjęcia, nie ma świadków.
            • hamerykanka Re: Kot włamywacz 02.05.17, 18:26
              To, ze w wiadomosciach o tym nie wspomnieli, nie znaczy, ze zdjec czy filmiku nie bylo. Sad tez nie uwierzylby "na gebe".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka