12.06.17, 21:39
Pytanie do tych, których bliscy chorowali/choruja. Jakie objawy/zachowania skłoniły was do szukania diagnozy w tym kierunku?
Obserwuj wątek
    • zle_emocje Re: alzheimer 12.06.17, 21:52
      Nierozpoznawanie dalszych znajomych (zwłaszcza, jeśli byli w czapce, w kapturze na głowie), ogólne splątanie w rozmowie o rzeczach bieżących. Zapominanie rzadziej wykonywanych czynności (np. rzadziej używanych przepisów kulinarnych), nieporadność w załatwianiu bardziej złożonych spraw (np. jakieś urzędowe).
    • eliszka25 Re: alzheimer 12.06.17, 21:57
      choruje moja tesciowa. zaczelismy sie niepokoic, kiedy mocno nasililo sie zapominanie. nie chodzi o takie zwykle zapominalstwo. mojej mamie sie tak zdarza, ale ona to zauwaza i np. sama mowi "oj, mialam zrobic to i to i zapomnialam". u tesciowej wygladalo to tak, ze np. szla do kuchni robic sobie herbate i pyta mnie "chcesz tez herbate", po czym szla do kuchni, robila cos zupelnie innego, wracala, siadala na chwile i od nowa "ide robic jerbate, chcesz tez?". mogla tak kilka razy. albo np. wypijala herbate, szla do kuchni, myla szklanke, wracala na fotel, po 5 minutach wstawala i stwierdzala "przeciez herbaty jeszcze nie pilam" i szla robic te herbate. oczywiscie sytuacje z herbata, to tylko proste przyklady. chodzi mi o zachowania takie, jak by jej sie tasma cofnela i tego, co robila 5 minut temu w ogole nie bylo.

      poza tym nasilaly jej sie rozne leki. na krotko przed wizyta u lekarza byla przekonana, ze tesc chce ja zabic, wykupil dla niej polise na zycie i teraz tylko czyha, zeby sie jej pozbyc. polisa faktycznie byla, ale tesciowa wykupila ja sobie sama, bo wczesniej bala sie, ze tesc na starosc jej wszystko zabierze. kiedy szla spac, zamykala drzwi od swojego pokoju na klucz, podstawiala pod klamke fotel i zawieszala recznikiem szybe w drzwiach. potrafila isc spac w dobrym nastroju, a wstac obrazona na wszystkich, bo cos jej sie przysnilo i byla przekonana, ze to bylo naprawde. zaczynala zyc we wlasnym swiecie, w ktorym wszyscy bylismy jej wrogami. do kazdej sytuacji cos tam sobie dopowiadala i wychodzilo zawsze na to, ze ktos chcal ja skrzywdzic, oszukac itp. zaczynala byc nawet agresywna.

      ogolnie ciezko bylo, bo tesciowa nie chciala isc do lekarza i dopiero jak tesc zalatwil lekarza podstepem, udalo sie dobrac jej leki. smutno patrzec, bo teraz z kolei jest zobojetniala na wszystko i praktycznie nieobecna, ale przynajmniej spokojna i przestala sie zachowywac jak scigane zwierze.
    • manala Re: alzheimer 12.06.17, 22:50
      Zapominanie. Zapomnianie o wizytach lekarskich, o umówionych spotkaniach, o płaceniu rachunków, powtarzanie ciagle tego samego, potem zapomnianie całych ciągów zdarzeń. Czynności takie jak gotowanie czy pieczenie ciasta stawały się trudne bo ciągle coś tam ulatywało z przepisów. Charakterystyczne było też to, że w pewnym momencie zanikła całkowicie zdolność uczenia i zapamiętywania nowych rzeczy. Nie umiała opanować obsługi bankomatu, nowego telefonu. Moja, wówczas, 5-latka przyswajała a mama nie...
      Możesz zrobić proste testy np. kazać danej osobie narysować zegar (ze szczegółami) albo kazać odejmować powiedzmy od 86 - 4 i dalej - 4, i tak dalej,
      tutaj przykładowy test oceniajacy poziom funkcjonowania takie osoby:
      premium.gazetalekarska.pl/1014/?chapters=praktyka1
      • melancho_lia Re: alzheimer 13.06.17, 07:13
        Dzieki za wpisy. Niepokoi mnie zachowanie bliskiej mi osoby (gubienie sie w mieście - w znanym od lat otoczeniu, agresja (zwłaszcza gdy trzeba gdzies wyjsc- potrafi godzinami sie snuć po domu, na próbę "przyspieszenia" reaguje agresywnie), zapominanie o rzeczach o których mówiło się przed chwilą, tak jakby wcześniejszej rozmowy nie było itp.) to sa drobiazgi, oczywiscie sama zainteresowana problemu nie widzi...
        Raz jeszcze dzięki.
        • jusytka Re: alzheimer 13.06.17, 07:28
          Postawienie diagnozy nie jest jednak takie proste, można tę chorobę pomylić ze zwykłym otępieniem starczym, które pojawia się w różnym czasie lub nie. Zalecałabym wizytę u lekarza.
        • eliszka25 Re: alzheimer 13.06.17, 08:26
          Zaczyna się od drobiazgów, ale lepiej ich nie lekceważyć. To nie musi być od razu alzheimer, ale najlepiej mimo wszystko pójść do lekarza. U mojej teściowej było tak, że my z mężem zauważaliśmy sygnały już dawno, ale teść i brat męża to lekceważyli, sama teściowa oczywiście nie widziała problemu. Później, kiedy nie dało się już tego przeoczyć, teściowa nie chciała iść do lekarza, bo uznała, że chcemy z niej zrobić wariatkę, a w końcu, że chcemy się jej pozbyć. Było naprawdę ciężko wykombinować coś, żeby teściowa w końcu trafiła do lekarza. W końcu teść użył jakichś swoich znajomości i podstępem udało się ją zbadać. Wyniki potwierdziły właściwie tylko to, co już podejrzewaliśmy, ale udało się dobrać leki i teraz przynajmniej teściowa żyje spokojnie, bez tej agresji i lęków.

          Twój opis idealnie pasuje do tego, jak zachowywała się teściowa na początku choroby. Sytuacje, kiedy miało się wrażenie, że cofnęła jej się taśma, bo zachowuje się, jak by tego, co zdarzyło się 5 minut temu w ogóle nie było, a jak miała spakować torebkę, to potrafiła to robić pół dnia.

          Postarajcie się jak najszybciej skłonić tę osobę do wizyty u lekarza, choćby podstępem, pod pozorem badań okresowych czy czegokolwiek. Najlepiej uprzedzić lekarza o sytuacji. Dobrze dobrane leki mogą spowolnić przebieg choroby, a przede wszystkim poprawiają komfort życia chorego. W przypadku mojej teściowej popełniliśmy ten błąd, że czekaliśmy zbyt długo i później było okres, kiedy było naprawdę ciężko. Teść przypłacił to nawet zawałem, więc naprawdę zwlekanie nie jest dobre dla nikogo.
    • grazbed Re: alzheimer 13.06.17, 08:36
      Nie lekceważ żadnego sygnału. Zapominanie, niepoznawalne osób i miejsc. U mojej teściowej były drobne zapominania ale impulsem do natychmiastowego działania było dla nas jak przy Wigilijnym stole zdziwiła się, że już młode ziemniaki się pojawiły​. Niestety Alzheimer to pomimo leczenia odroga w jedną stronę. U nas zakończyło się to roczną wegetacją bez żadnego kontaktu.
    • lauren6 Re: alzheimer 13.06.17, 09:09
      Nawet jeśli to "tylko" demencja to i tak warto by ta osoba była pod opieką specjalisty. Objawy, które opisujesz mogą, ale nie muszą wskazywać na Alzheimera. Mimo wszystko warto iść do lekarza specjalizującego się w leczeniu starszych osób i niech was dalej pokieruje jak sobie radzić z taką osobą. To trudna sytuacja, bo w swoich oczach taka osoba jest zdrowa, nadal chce samodzielnie lub w miarę samodzielnie funkcjonować, co w praktyce bedzie wyglądało różnie.
      Np. trzeba jej przemycić gps, po którym będzie mogli ją odnaleźć jeśli zgubi się na mieście (telefonu i tak zapomni ze sobą wziąć).
      To jest wiele tego typu problemów i dobrze je obgadać z kimś, kto na problemie się zna.
      • aquella Re: alzheimer 13.06.17, 10:56
        warto do kieszeni wkładać karteczki z adresem
    • aquella Re: alzheimer 13.06.17, 11:01
      zaburzenia pamięci krótkotrwałej - dajesz coś tej osobie, na drugi dzień nie pamięta skąd to ma
      ubiór niezgodny z pogodą, chowanie przedmiotów nie tam gdzie powinny być- np. okulary w lodówce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka