Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja

09.12.17, 18:17
Dzisiaj w sklepie. Delikatesy Centrum. Stoję w kolejce przy stoisku mięsnym za jakimś trzydziestoparolatkiem. Za mną już nikogo. Sprzedawczynie dwie, w średnim wieku. Facet prosi o "piersi", ale raczej bez podtekstów, po prostu wygląda na nieco nieporadnego. Jedna z pań, nie ta, która akurat obsługuje, parska śmiechem i mowi dziarsko: "Nie dopytuj, po prostu daj cycka". Sprzedawczyni nr. 1 czewienieje, klient też olewa się purpura i duka, że weźmie cokolwiek. Cała trójka się śmieje, nie wszyscy szczerze, i zerkaja na mnie. A ja nie wiem, czy też powinnam się rozesmiac z uprzejmości? Czy fakt, że poczułam się zażenowana i zachowałam twarz kamienną świadczy o kiju w tyłku, tudzież skrzywieniu jakimś? Zarazem przypomniało mi się, że doświadczyłam podobnej rubasznosci ze strony ciotek w okresie dojrzewania i to uczyniło mnie jeszcze bardziej bezbronna wobec męskich zaczepek. Jak to jest z tym damskim seksizmem? Do dziś nie umiem na niego reagować. A może jestem przewrazliwiona?
Obserwuj wątek
    • jolie Re: Taka sytuacja 09.12.17, 18:42
      Mnie to też żenuje, ale ja nie uważam kija w tyłku za coś złego. Pamiętam komentarz koleżanki (takiej bez kija, "nowoczesnej"), gdy byłam na początku 1. ciąży -"ale ci cyce urosły", okropność. Choć osobiście rzadziej z tym się spotykam w wykonaniu kobiet.
      • ga-ti Re: Taka sytuacja 09.12.17, 19:21
        Bo jest różnica między chamskim stwierdzeniem "ale ci cyce urosły" od "dziś na obiad kurze cycki" (choć sama mówię piersi z kurczaka). I też w sytuacji w sklepie, można sobie zażartować rubasznie, a można rzucić chamsko brzmiącym tekstem.
        Sprzedawczyni nr 1 mogła odpowiedzieć żartem, 'o proszę mam tu piękny kurzy cycek dla pana', zgasić nr 2 'żeś taka wyrywna to sama dawaj', odpowiedzieć z kamienną twarzą 'pan prosił o drób'... no ale co by nie zrobiła, to chamskie 'żarty' pani nr2 pozostaną chamskie.
        Nie wiem, jakbym się zachowała, zależy od aktualnego humoru.
        Ja mam u siebie taki sklep do którego nie chodzę, ze względu na chamowate ekspedientki tongue_out
    • butch_cassidy Re: Taka sytuacja 09.12.17, 19:26
      Myślę że bym zmroziła wzrokiem tę dowcipną.
    • danaide Re: Taka sytuacja 09.12.17, 20:05
      Trochę nie rozumiem przejścia od "czerwienieje" i "duka" do pospolitej wesołości. No, chyba że w ramach jakiegoś mechanizmu obronnego.
      Nie, dobrze że się nie śmiałaś, też bym się nie śmiała, a może i coś głupiego, by mi się wyrwało.

      Kobiety w pewnym wieku potrafią być obcesowe. A może to kwestia profesji - weźcie takie położne (nie mówię, że wszystkie, ale to jakaś zmora).
    • aurinko Re: Taka sytuacja 09.12.17, 20:09
      I takie teksty jak "daj cycka" sprzedawczyni nie przeszkadzają? Nie czuła się molestowana przez koleżankę?
    • anorektycznazdzira Re: Taka sytuacja 09.12.17, 20:11
      Dla mnie też żenujące i głupkowate a nie śmieszne. Nie znoszę, jak coś usiłuję normalnie powiedzieć a jakiś pajac usiłuje z tego wyciągnąć na siłę erotyczny podtekst.
      Facet nie nastolatek, ale z opisu sądząc "zabawna" pani zażenowała i jego i koleżankę zza lady.
      Nie śmiałabym się.
    • lady-z-gaga Re: Taka sytuacja 09.12.17, 21:12
      >A ja nie wiem, czy też powinnam się rozesmiac z uprzejmości?

      Zapewniam Cię, że słowo "uprzejmość" nie oznacza konieczności śmiania się z debilnych żartów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka