Dodaj do ulubionych

nowa kampania bilbordowa

19.12.17, 20:15

"statystycznie 1 z Twoich 3 znajomych miała aborcję, nie jesteś sama" - takie plakaty maja sie pojawić w dużych miastach. Co ematka sądzi o tym pomyśle?
Ja jestem za.
Obserwuj wątek
    • feliz_madre Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 20:40
      Nie lubię statystyk. Statystycznie któreś z moich dzieci jest Chinczykiem. Ale faktycznie, takie podnoszenie świadomości jest potrzebne. Jako równowaga do tego co mówią w mediach prawicowych - że aborcji w Polsce nie ma, i do tego czym koscioł karmi kobiety, które stają przed takim dylematem.
      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 20:45
        feliz_madre napisała:

        > Nie lubię statystyk

        a ja tak, bo są bezosobowe i takie prawdziwe.
    • mamma_2012 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 20:47
      Biorąc pod uwagę plakaty na wylotówkach z Warszawy to te nowe to błogosławieństwo od samego Boga.
    • jednorazowy22 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 21:47
      A w jakim celu mają się pojawić?
      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:12
        jednorazowy22 napisał(a):

        > A w jakim celu mają się pojawić?

        a jak myślisz? Pewnie w takim celu żeby uzmysłowić ludziom że jest to dość powszechne zjawisko i dotyczy wielu z nas.
    • milva24 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:17
      A na ile to cytowane zdanie jest prawdziwe w naszym kraju? I ile z tych kobiet to babcie, które usuwały ciąże 40 lat temu? Osobiście wiem tylko o dwóch przypadkach zastosowania tabletki po ale to chyba pod aborcję nie podchodzi w statystykach.
      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:42
        milva24 napisała:

        > A na ile to cytowane zdanie jest prawdziwe w naszym kraju?

        czyli jednak ta kampania jest bardzo potrzebna!
        • milva24 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 23:14
          A coś bardziej konkretnie? Bo autentycznie jestem ciekawa.
          • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 23:24
            Te statystyki są prawdziwe. To że nie wiesz o tym, czy jakaś kobieta miała aborcję nie znaczy, że jej nie miała. Prawdopodobnie znasz mnóstwo kobiet, które miały aborcje. Po prostu o tym się wszystkim nie opowiada.
            • milva24 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 00:45
              Ja nie neguję tego, że kobiety usuwają ciąże. Zawsze to robiły i robić będą. Ale jednak, że w dzisiejszych czasach dość pewnej antykoncepcji robią to aż tak często wydaje mi się mało prawdopodobne. Chyba, że w statystyki wchodzą też usunięte ciąże pozamaciczne (a takie dwie kobiety znam, jedna z nich miała nawet dwa razy).
              • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 01:52
                Liczba aborcji w krajach rozwiniętych faktycznie systematycznie spada, ale nadal jest to 12-14 aborcji rocznie na 1000 kobiet w wieku reprodukcyjnym (dane WHO). Przypuszczam, że aborcje ciąż pozamacicznych są wliczone.
              • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:03
                milva24 napisała:

                > Ja nie neguję tego, że kobiety usuwają ciąże. Zawsze to robiły i robić będą. Al
                > e jednak, że w dzisiejszych czasach dość pewnej antykoncepcji robią to aż tak c
                > zęsto wydaje mi się mało prawdopodobne.

                sporo rzekomych poronień to aborcje.
                • iziula1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:11
                  mama303 napisała:

                  >
                  > sporo rzekomych poronień to aborcje.
                  >
                  >
                  Specjalistka od poronień i aborcji. jpr...tongue_out
                  • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:05
                    iziula1 napisała:

                    > Specjalistka od poronień i aborcji. jpr...tongue_out

                    a widzisz ile możesz sie dowiedzieć....
      • turzyca Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:11
        Odpowiedzi z anonimowych ankiet. Do 45 roku życia w zasadzie uzyskuje się maximum, nieodbiegające od wyników pokolenia po 75 roku życia. Odsetek jest wyższy w środowiskach konserwatywnych.
        To nie dostępność aborcji tylko powszechność antykoncepcji wpływa na wynik.
      • turzyca Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:11
        Odpowiedzi z anonimowych ankiet. Do 45 roku życia w zasadzie uzyskuje się maximum, nieodbiegające od wyników pokolenia po 75 roku życia. Odsetek jest wyższy w środowiskach konserwatywnych.
        To nie dostępność aborcji tylko powszechność antykoncepcji wpływa na wynik.
    • triss_merigold6 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:24
      Statystycznie ja i pies mamy po trzy nogi.
      Sądzę, że kampania idiotyczna.
      • baltycki Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:53
        triss_merigold6 napisała:

        > Statystycznie ja i pies mamy po trzy nogi.
        Gdy Ci statystyka pasuje, potrafisz potraktowac ja powaznie.

        statystycznie
        44 wyników w czasie 153 ms
        Autor:
        triss_merigold6

        (Tak, bylem ciekawy)
    • asia-loi Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:35
      Jeżeli w PRL-u, aborcja była na dużą skalę, to sądzicie, że jak jej oficjalnie zakazano, to nagle przestały istnieć niechciane ciąże? Tak jakby nagle stał się jakiś cud, czy jakaś czarodziejska wróżka to sprawiła? A może nagle Polacy, z dnia na dzień, stali się tacy mądrzy i doskonali w tym temacie? I co to są za ogłoszenia w prasie: wywoływanie miesiączki?
      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 22:44
        asia-loi napisała:

        > Jeżeli w PRL-u, aborcja była na dużą skalę, to sądzicie, że jak jej oficjalnie
        > zakazano, to nagle przestały istnieć niechciane ciąże? Tak jakby nagle stał się
        > jakiś cud, czy jakaś czarodziejska wróżka to sprawiła? A może nagle Polacy, z
        > dnia na dzień, stali się tacy mądrzy i doskonali w tym temacie? I co to są za o
        > głoszenia w prasie: wywoływanie miesiączki?
        bardzo powszechna jest też aborcja farmakologiczna, która dawniej praktycznie nie istniała. Jest dość łatwa i skuteczna.
        • asia-loi Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 23:15
          mama303 napisała:

          > bardzo powszechna jest też aborcja farmakologiczna, która dawniej praktycznie nie istniała. Jest dość łatwa i skuteczna.


          W Polsce jest nielegalna. A wiesz może jak powszechna jest w Polsce? Bo jak na razie jest dużo hałasu o tabletkę po, a o tabletkach usuwających ciążę cisza.
          • marina2 Re: nowa kampania bilbordowa 19.12.17, 23:56
            moja przyjaciólka w latach 80tych miała aborcję.była pełnoletnia przed maturą.matka powiedziała jej : jak chcesz córeczko....
            po dziś dzień ma traumę ,żałuje ,że nie urodziła.tak własnie ona jest kobietą,która wciąż do tego wraca .
            inna koleżanka ,która dokonała aborcji mówi,ze czasem myśli o tamtym dziecku ile miałoby lat jak wyglądało .
            dla tych dwóch bliskich mi osób takie plakaty będą kolejnym jątrzeniem.grzebaniem pogrzebaczem w sercu.
            • aerra Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 00:26
              Rozumiem, że obie te bliskie ci osoby, wolą plakaty o treści: Aborcja=morderstwo tudzież zmanipulowany wizerunki martwych płodów? To w ogóle nie jest jątrzenie? Przechodzą całkiem obojętnie?
              A poza tym skąd wiesz? Że to będzie jątrzenie i grzebanie pogrzebaczem? Może wręcz przeciwnie?
              • 3-mamuska Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 02:25
                aerra napisał(a):

                > Rozumiem, że obie te bliskie ci osoby, wolą plakaty o treści: Aborcja=morderstw
                > o tudzież zmanipulowany wizerunki martwych płodów? To w ogóle nie jest jątrzeni
                > e? Przechodzą całkiem obojętnie?
                > A poza tym skąd wiesz? Że to będzie jątrzenie i grzebanie pogrzebaczem? Może wr
                > ęcz przeciwnie?


                Dlatego temat aborcji powinnen zostać w sferze prywatnej intymnej, czy to za czy przeciw.
                Jak ktoś bedzie chciał bedzie o tym mówił otwarcie jak nie to chociaż nikt mu machać plakatem nie bedzie przed nosem.
                A tych co wystawiają płody po aborcji na widok publiczny powinny byc odpowiednie kary.
                A informacje „nie jestes sama po aborcji” powinny przekazywać osoby z personelu zainteresowanym.
              • marina2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:03
                "Rozumiem, że obie te bliskie ci osoby, wolą plakaty o treści: Aborcja=morderstwo tudzież zmanipulowany wizerunki martwych płodów? To w ogóle nie jest jątrzenie? Przechodzą całkiem obojętnie?
                A poza tym skąd wiesz? Że to będzie jątrzenie i grzebanie pogrzebaczem? Może wręcz przeciwnie?"
                określiłam je jako bliskie więc jak myślisz ile godzin gadałyśmy o tych problemach?
                ile lez ile wina? dużo....
                tak obie mają swoje przemyślenia.np. "szkoda ,ze znalazły sie na to pieniadze.szkoda,że matka powiedziała rób jak uwazasz".tak plakaty rozkawałkowanych dzieci robią na nich takie wrażenie,ze mają łzy w oczach.jest to dla nich straszne.
                • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:18
                  Gdyby nie zrobily aborcji, to moglyby mowic: "szkoda ,ze NIE znalazły sie na to pieniadze.szkoda,że matka powiedziała rób jak uwazasz".
                • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:14
                  Grunt to zrzucać odpowiedzialność na otoczenie a nie wziąć konsekwencje na klatę.
                  I zawsze konsekwencje będą, czy aborcji, czy urodzenia. Lepiej żałować aborcji niż żałować urodzenia.
            • lodomeria Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 01:32
              To chyba tym bardziej powinnaś widzieć potrzebę otwartego, bez wmawiania poczucia winy, bez zaprzęgania manipulacji emocjonalnej rozmawiania o aborcji.

              No i przede wszystkim: masz też koleżanki, które nie dokonały aborcji i wciąż myślą o tym, jakie miałyby życie, gdyby nie związały się na łapu capu z pierwszym lepszym tylko dlatego, że wpadły, jakie by miały życie, gdyby mogły usunąć ciążę, która pojawiła się w decydującym momencie kariery, albo kiedy rozważały odejście od męża, które żałują, że nie miały dostępu do badań prenatalnych, albo takie, które żałują, że dały sobie wmówić, że głęboko upośledzone dziecko to jakieś błogosławieństwo i poświęciły swoje życie, zdrowie, możliwość urodzenia nieupośledzonego dziecka bajaniom ludzi, którzy dylematy matek znają tylko z teorii.

              A to konkretnie o czym piszesz, to nie jest nieunikniony wynik aborcji, tylko efekt tego, że dzieci nie są uczone podejmowania decyzji, nie są uczone poznawania samych siebie, nie są uczone życia ze skutkami swoich wyborów. Natomiast uczy się je, już nawet poza katechezą, że istnieje jakaś magia, która może wymazać dylematy, że życiowe decyzje podejmuje się tak, żeby zadowolić księdza w konfesjonale a jakiekolwiek wątpliwości należy w sobie zagłuszać (no i ewentualnie robić swoje, ale nikomu o tym nie rozpowiadać i męczyć się z whodowanymi wyrzutami sumienia w swoim własnym zakresie).
              • 3-mamuska Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 02:31
                No i przede wszystkim: masz też koleżanki, które nie dokonały aborcji i wciąż myślą o tym, jakie miałyby życie, gdyby nie związały się na łapu capu z pierwszym lepszym tylko dlatego, że wpadły, jakie by miały życie, gdyby mogły usunąć ciążę, która pojawiła się w decydującym momencie kariery, albo kiedy rozważały odejście od męża, które żałują, że nie miały dostępu do badań prenatalnych, albo takie, które żałują, że dały sobie wmówić, że głęboko upośledzone dziecko to jakieś błogosławieństwo i poświęciły swoje życie, zdrowie, możliwość urodzenia nieupośledzonego dziecka bajaniom ludzi, którzy dylematy matek znają tylko z teorii.

                I w czym rozkminy cholera nie usunęła a powinnam ma pomoc udręczonej kobiecie z chorym dzieckiem lub głupim mężem?
                Powiem ci nic powoduje tylko wiekszego dola.
                A jeszcze patrz inne usunęły i sa szczęśliwe , a ty głupia się męczysz to gwóźdź do trumny dla psychiki.
                Co za głupi argument uświadamia kobiecie ze zrobiła głupotę bo teraz to tylko śliski kocykuncertain
                • lodomeria Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 03:31
                  Po prostu chodzi o to, ze rozkminy ma każdy. Niezależnie od tego czy usunie niechcianą ciążę, czy ją zachowa. To nie jest tak, że traumę przeżywają tylko te, które usunęły.

                  A tak w ogóle, to czy Ty w ogóle zrozumiałaś, co ja napisałam???
            • lauren6 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:15
              > inna koleżanka ,która dokonała aborcji mówi,ze czasem myśli o tamtym dziecku ile miałoby lat jak wyglądało

              Ja nie miałam aborcji, a czasami sobie myślę, że gdybyśmy z mężem zaliczyli wpadkę w okresie narzeczeństwa to może dziś mielibysmy trójkę dzieci, a nasze najstarsze już niedługo byłoby nastolatkiem.

              Myślę, że wiele kobiet ma podobne rozkiminy i tęsknią za dziećmi, których mieć nie będą. Nie trzeba do tego dopisywać poaborcyjnej traumy.
              • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:25
                Tez czasem sobie mysle, ze moglabym miec wiecej dzieci. Ale szybko mi przechodzi.
            • turzyca Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 12:52
              >inna koleżanka ,która dokonała aborcji mówi,ze czasem myśli o tamtym dziecku ile miałoby lat jak wyglądało .

              Moja przyjaciolka mowi, ze czasem tez tak mysli, jakie byloby to trzecie dziecko. Ale mowi tez, ze miala do wyboru albo trzecie dziecko albo rozstanie z mezem i dalsza intensywna terapia mlodszego dziecka, ktore urodzilo sie z problemami wrodzonymi. Trojke dzieci utrzymalaby samotnie, gdyby nie musiala inwestowac tyle czasu i pieniedzy w terapie juz urodzonego dziecka. Pozostanie z mezem pozwoliloby na finansowe utrzymanie, ale byloby niszczace zarowno dla niej jak i dla dzieci, on zaczynal juz klasyczne akcje przemocowe, na terapie nie dawal sie namowic.
              I mowi, ze jak zaczyna sie zastanawiac, jakie byloby tamto dziecko, to teraz wyciaga zdjecie wnuczat. Ktorych by na pewno nie bylo, gdyby zaniedbala terapie dziecka. Bo udalo jej sie ciezka praca wywalczyc dla niego normalnosc, mozliwosc pracy, zalozenia rodziny, a slyszala opinie specjalistow, ze dziecko w takim stanie to trzeba oddac do zakladu opieki. I mowi, ze to byla trudna decyzja, zostawila slad na zawsze, ale jak stala wtedy w kosciele i patrzyla na to swoje dziecko do spisania na straty, to nie miala watpliwosci, ze dobrze wybrala.
            • livia.kalina Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:00
              Poznałam mojego męża 22 lata temu. W zasadzie od pierwszego dnia wiedzieeliśmy, że chcemy razem spędzić życie. Na pierwsze dziecko zdecydowaliśmy się po 10 latach. Czasami, ostatnio nawet kilka dni temu, zastanawialiśmy się, jakieby było nasze dziecko, gdybyśmy się od razu na nie zdecydowali, czy bylibyśmy już dziadkami, czy by studiowało, jaki by wybrało zawód, itp. W ciąży nie byłam. A moģłam w tym czasie urodzić 22 dzieci i to przy założenu, żewszystkie ciąże byłyby pojedyncze. Można tak sobie fantazjować o potencjalnym dziecku. Ale takie obarczanie się winą jest pozbawione sensu i głęboko wyniszczające.
            • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:15
              marina2 napisała:

              > dla tych dwóch bliskich mi osób takie plakaty będą kolejnym jątrzeniem.grzebani
              > em pogrzebaczem w sercu.
              przeciez o aborcji trąbi sie wszędzie i to wcale nie pozytywnie. Te plakaty nie krytykują, nie osądzają i uświadamiają: nie jestes sama, nie wierz w to
    • katriel Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 01:01
      Ale to jest bzdura przecież. Nawet jeśli prawdą jest, że jedna na trzy Polki miała aborcję (ja też nie wiem, czy to jest prawda, nie widziałam na ten temat żadnych wiarygodnych statystyk, w tym wątku Milva pytała już o te statystyki i zamiast odpowiedzi została wyśmiana), to to się nie przekłada automatycznie na "moje znajome". No sorry, ale procent aborcji nie będzie identyczny w różnych środowiskach.
      • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 01:10
        A w jakich środowiskach będzie ich mniej Twoim zdaniem?
        • fragile_f Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 03:14
          W takich, które wiedzą do czego służy gumka i tabletki oraz że można zajść w ciążę nawet bez ejakulacji, bo wystarczy sam ejakulat będzie mniej.

          Moja koleżanka z bardzo konserwatywnej rodziny wpadła w wieku 15 lat.
          • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 06:14
            Też mam obserwację, że wpadki są częstsze w środowiskach konserwatywnych, które nie przygotowują młodzieży do świadomego wyboru antykoncepcji przed podjęciem współżycia. Jak taka młodzież zdobędzie się na przekroczenie jednej granicy (sex), to wbrew pozorom miże mieć kłopot z kolejną (antykoncepcja). Będąc przez lata w środowisku ultrakatolickim ze zdumieniem obserwowałam szybkie śluby po przypadkowym seksie i ciąży z niemal nieznajomą/nieznajomym. Być może i aborcje się zdarzały ale o tym sza.
            • fragile_f Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:22
              Nawet nasza czołowa katoliczka forumowa wpadła przed ślubem wink
              • hermenegilda_zenia Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 01:11
                Bo to jest ten paradoks u konserwy z odchyleń religijnym - samo rozmawianie o seksie jest be, uświadamianie i informowanie o antykoncepcji i seksualności oraz anatomii człowieka w kontekście rozmnażania jest be, ale ciupcianie przed ślubem juz jak najbardziej tak. W końcu można pójść do spowiedzi
      • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:32
        Chyba jedna na 4? No i tez bym chetnie poznala zrodlo tych wyliczen.
      • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:38
        Moja matka miala aborcje i moja babcia. Czy matka i babcia to znajome?
        • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:24
          Moja prababcia (5 miała już na wychowaniu) lata 20-te XX w., ciotka (pierwsze niepełnosprawne i mąż alkoholik) lata 70-te XX w., znajoma mamy (dwoje dzieci i mąż przemocowiec) lata 80-te XX w.
          Na tym moja wiedza się kończy ale domyślam się, że wszystkiego mogę nie wiedzieć.
          • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:33
            O, sorry, w katach 90-tych, chyba 1993, czyli na granicy zakazu jedna znajoma udunęła ciążę.
      • lauren6 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:03
        Twój wpis jest dowodem na to, że taka kampania jest potrzebna.

        TAK, TWOJE ZNAJOME TEŻ SIĘ SKROBAŁY. Po prostu żadna kobieta tym się nie chwali na kawce z psiapsiółami.
        • ichi51e Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:01
          Ja znam takie co od razu gadaly. Zalezy od czlowieka
      • szarsz Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:50
        > nie widziałam na ten temat żadnych wiarygodnych statystyk,

        Gus robił badania, były nawet cytowane tutaj, na ematce, w październiku ubiegłego roku. Jeśli chodzi Ci o wiedzę, a nie o zadymę, to możesz sobie poszukać.
    • tmk123 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 01:25
      Nie wiem czy jestem za. W czasach gdy aborcja nie była okrutnym morderstwem to by mi sie zgadzało. w latch 60 z trzech sióstr jedna miała aborcję bo zgwałcił ja pijany mąż. miaa jedno dziecko i baa sie że urodzi się jakis potworek.
      w latach 80 z czterech kolezanek bliskich na tyle że miaam konkretne infoermacje jedna miała aborcje 2 razy. Maiła 2 dzieci opotem róznych partnerów i mimo antykoncepcji zaciązyła. Ale ona z takich jak moja babacia móweiła,że wystarczy żeby facet rozpiął spodnie to juz ciąza. a druga np czegała na współzycie na po ślubie.
      Statystyka wydaje się słuszna i nie sądzę żeby z powodu zakazów było mniej niechcianych ciąż teraz.
    • 3-mamuska Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 02:19
      Nie jestem za. To prywatna sprawa każdej kobiety i jej partnera.
      Statystycznie x kobiet ma razem okres albo miało sex w nocy ,albo grzybie pochwy i co ogłaszać? Czym się chwalić?
      Ani o powod do dumy, ani do chwalenia. Ani do ukrywania i ogłaszania na „forum „publicznym.
      I w czym ma to niby pomoc? Ze jedna na druga bedzie patrzeć i zastanawiać sie ktora statystycznie miała?
      • mamma_2012 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 06:44
        Kobieta, która zdecydowała się na aborcję czuje się wyobcowana. W kraju, gdzie aborcja jest zakazana świadomość, że mnóstwo osób przed nią i po niej podejmie taką decyzję może pomagać.
        • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 06:57
          Wyobcowana to podejrzewam mało powiedziane. Jak jest podatna na ocenę innych, to nawet może czuć się wyrzutkiem a stąd prosta droga do syndromów wszelakich.
          Są środowiska, w których przyznanie się do wzięcia tabletki dzień po byłoby traktowane jako przyznanie się do aborcji.
          • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:36
            No ale za zlo ktore uczynila chyba nikt nie będzie głaskal po główce...
            • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:29
              Zło wynika z istoty rzeczy a tworcą istoty rzeczy jest bog/ bogowie, przynajmniej wedlug wiekszosci ludzkich wierzenwink
              • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:16
                Czlowiek ma wolny wybór i wybiera między dobrem a złem, bezsensu zwalac to na Boga.
                • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:28
                  Ominely cie dyskusje na temat chrzescijanskiego boga i wolnego wyboru? Czy ich nie zrozumialas?
                • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:28
                  isa_bella1 napisała:

                  > Czlowiek ma wolny wybór i wybiera między dobrem a złem, bezsensu zwalac to na B
                  > oga.

                  no i według Twojej logiki jakoś dużo kobiet wybiera zło! nawet bardzo dużo
            • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:26
              Bywa dobro większe i dobro mniejsze, między którymi dokonuje się wyboru, stąd bierze się etyka. Skąd jednak wiadomo, które dobro, w którym momencie jest większe?
        • ichi51e Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:03
          A z grzybica nie czujesz sie wyobcowana?
          • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:16
            Ciężko by było skoro wciąż są reklamy na ten temat w mediach.
          • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:29
            ichi51e napisała:

            > A z grzybica nie czujesz sie wyobcowana?

            grzybica jest dość częsta i chyba nikt za to nie potępia smile
      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:23
        3-mamuska napisała:

        > Nie jestem za. To prywatna sprawa każdej kobiety i jej partnera.
        a te plakaty naruszają w jakis sposób czyjąś prywatność?
    • milka_milka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 06:43
      Nie bardzo mnie interesuje kto u ile miał aborcji.
      • przystanek_tramwajowy Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:22
        A mnie nie interesuje, jak jakiś oszołom wyobraża sobie abortowany płód i co myśli na temat aborcji. A takie plakaty wiszą. Gdyby ich nie było, nie byłoby tych z liczbą aborcji. Proste? Proste. Nie chcę dać Heńkowi w mordę. Ale, jak Heniek wyrwie mi torebkę, to mu tak przy...lę, że zęby pogubi. Jest akcja, musi być reakcja.
        • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:34
          Kampania jest drastyczna na pewno ale wielu ludzi nie ma pojecia ze w brzuchu mieszka człowiek ktory chce zyć. Takie plakaty niejednych uswiadomiły.
          • iskierka3 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:39
            No, wcisnely im falszywe wyobrazenie jak wyglada aborcja. Gratki.
          • milva24 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:57
            Myślisz, że taki np. Szymon z Będzina chciałby żyć? Albo mała Madzia z Sosnowca? Że o dziesiątkach zakatowanych dzieci nie wspomnę.
            • taki-sobie-nick Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:34
              Myślisz, że taki np. Szymon z Będzina chciałby żyć? Albo mała Madzia z Sosnowca? Że o dziesiątkach zakatowanych dzieci nie wspomnę.


              Z twojej wypowiedzi wynika, że ciąże należy usuwać, by nie katować/zabijać urodzonych z nich dzieci. Tylko zdaje się usuwają inne kobiety, niż te, które katują.
            • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:17
              Tak chciały zyc. Same siebie zycia nie pozbawily przeciez.
            • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:38
              Nie wiem, jakiej odpowiedzi oczekujesz, ale podejrzewam że mały Szymon czy mała Madzia jednak chcieli żyć...
              • milva24 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:44
                Chodziło mi raczej o to czy chcieliby się urodzić gdyby wiedzieli co ich czeka w najbliższej przyszłości.
              • princess_yo_yo Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:48
                nie wiem kto to szymon czy madzia, ale tak jak juz sie urodzili i wlaczyly sie procesy biologiczne i neurologiczne to instynkt samozachowawczy sie im pewnie tez wlaczyl, gdyby nie byloby to powazne uposledzenie. nie wiem tylko jak sie ta chec ma miec w odniesieniu do ludzkiego plodu zwlaszcza we wczesnej fazie rozwoju kiedy nie jest w stanie istniec poza organizmem matki. nie wiem tez jak to sie ma do swiadomosci jako takiej, po prostu w momencie kiedy mamy z jednej strony swiadomego i juz istniejacego czlowieka a z drugiej plod ktory nie jest w stanie istniec bez tegoz czlowieka jako narzedzia do zaistnienia w swiecie to dosc oczywistym wydaje sie ze tylko jedna strona ma tutaj wybor i z tego wyboru co do integralnosci swojego ciala i do decyzji na temat tego ciala musi miec prawo.
                • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:01
                  "nie wiem tylko jak sie ta chec ma miec w odniesieniu do ludzkiego plodu...kiedy nie jest w stanie istniec poza organizmem matki. nie wiem tez jak to sie ma do swiadomosci...kiedy mamy z jednej strony swiadomego i juz istniejacego czlowieka a z drugiej plod ktory nie jest w stanie istniec bez tegoz czlowieka jako narzedzia do zaistnienia w swiecie to dosc oczywistym wydaje sie ze tylko jedna strona ma tutaj wybor i z tego wyboru co do integralnosci swojego ciala i do decyzji na temat tego ciala musi miec prawo."
                  A niektorzy uwazaja, ze masz takie same prawa jak te pare komorek w twojej macicy smile
          • szarsz Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:53
            >w brzuchu mieszka człowiek ktory chce zyć.

            Nie, w brzuchu nie mieszka człowiek i nie, nie chce żyć. Nie ma świadomości, nie ma uczuć i nie czuje bólu.
            • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:18
              ????? Bo ty tak powiedziałaś?
            • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:43
              No biologiczne to jak najbardziej człowiek, bo cóż innego? Człowiek ma kilkanaście etapów rozwoju, poród to tylko przejście z jednego z tych etapów do innego. I również z biologicznego punktu widzenia ma chęć życia, bo tak mamy zakodowane w genach ( nie tylko ludzie, wszystkie istoty żywe dążą do przetrwania, a nie do samozaglady).
              • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:51
                >w brzuchu mieszka człowiek ktory chce zyć.
                To niech sobie zyje, samwink
              • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:39
                memphis90 napisała:

                > No biologiczne to jak najbardziej człowiek, bo cóż innego?
                nie jest to człowiek i nawet nie wiadomo czy w przyszłości będzie człowiekiem...
              • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 07:09
                memphis90 napisała:

                > No biologiczne to jak najbardziej człowiek, bo cóż innego? Człowiek ma kilkanaś
                > cie etapów rozwoju, poród to tylko przejście z jednego z tych etapów do innego.
                > I również z biologicznego punktu widzenia ma chęć życia, bo tak mamy zakodowan
                > e w genach ( nie tylko ludzie, wszystkie istoty żywe dążą do przetrwania, a ni
                > e do samozaglady).
                >

                No chyba, że ten człowiek ma tak uszkodzony mózg, albo nie ma go w ogóle, że zwyczjnie nie różni się od rośliny.
            • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:44
              A, a świadomośc nabywa się ok 18 miesiąca życia... Niemowlęta i roczniaki to też nie ludzie?
              • szarsz Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 22:45
                > a świadomośc nabywa się ok 18 miesiąca życia...

                I tym samym odpowiedziałaś przecząco na stwierdzenie o "chęci życia" płodu.
          • ichi51e Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:04
            Bez przesady.
          • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:36
            isa_bella1 napisała:

            > Kampania jest drastyczna na pewno ale wielu ludzi nie ma pojecia ze w brzuchu m
            > ieszka człowiek ktory chce zyć.

            ale jest tez właściciel brzucha, który nie musi się zgadzać na użyczenie brzucha.Nie sprowadzaj kobiety do roli bezwolnego inkubatora.
          • hermenegilda_zenia Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 01:16
            Mój 5-letni syn nie musi być uświadamiany widokiem rozczłonkowanych ciał, czy to płodów, ludzi czy zwierząt - nie życzę sobie takiej kloaki w przestrzeni publicznej i zawsze korci mnie, zeby wystawić jakiś pornograficzny billboard na środku miasta z ciekawości, jak długo powisi, choć jego szkodliwość jest imho mniejsza niż te krwawe galerie wywieszane przez poyebow z Ordo Iuris.
    • kropkacom Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 07:50
      Moim zdaniem ok. Nikogo nie obraża. Najwyżej konfrontuje ludzi z pewnie nieznanym faktem.
    • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:29
      Nie podoba mi się taki przekaz. Za chwilę pozwą kogoś za te plakaty, bo sugerują, że ja, ty, ona przeprowadzałyśmy aborcję.
      Kiedyś była taka akcja jakiś idiotów sugerująca, że osoby które przeprowadziły aborcję bodajże, częściej chorują na raka, czy coś podobnego (nie pamiętam). Nie było to dobrze odebrane.

      Moim zdaniem w przypadku aborcji, czerpanie satysfakcji, ze nie jest się jedyną jest mało pocieszające.
      Lepiej brzmiałoby przesłanie, że: "Statystycznie aż 8 osób na 10 szanuje twój wybór dotyczący aborcji".
      • kropkacom Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 08:40
        A szanuje?
        • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 12:43
          kropkacom napisała:

          > A szanuje?
          >

          Zakładam, że tak, jeśli są za złagodzeniem aktualnych przepisów lub za aborcją.
          • kropkacom Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:30
            Dobre big_grin Szanuje dopóki aborcja jest wyrazem jakiegoś dramatu. Nie mam złudzeń.
      • lauren6 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:07
        Kogo mieliby pozwać na podstawie plakatu?
        • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:20
          lauren6 napisała:

          > Kogo mieliby pozwać na podstawie plakatu?


          Tworcę? "Właściciela"?
      • iskierka3 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:02
        To nie jest czerpanie satysfakcji tylko danie poczucia, ze nie jest sie freakiem i wybrykiem natury w tym milosiernym, katolickim kraju.
      • iziula1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:35
        saszanasza napisała:

        > Lepiej brzmiałoby przesłanie, że: "Statystycznie aż 8 osób na 10 szanuje twój w
        > ybór dotyczący aborcji".
        >

        Kurcze, ale jaki WYBÓR???
        O jakim wyborze piszesz, bo w Polsce kobieta nie ma żadnego. Absolutnie żadnego wyboru w kwestii prawa do aborcji.
        • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:21
          iziula1 napisała:

          > saszanasza napisała:
          >
          > > Lepiej brzmiałoby przesłanie, że: "Statystycznie aż 8 osób na 10 szanuje
          > twój w
          > > ybór dotyczący aborcji".
          > >
          >
          > Kurcze, ale jaki WYBÓR???
          > O jakim wyborze piszesz, bo w Polsce kobieta nie ma żadnego. Absolutnie żadnego
          > wyboru w kwestii prawa do aborcji.
          >
          Ja piszę o społecznej moralności, a nie uchwalonym prawie. Fakty są takie, że tylko 20% oszołomów jest przeciwnych aborcji, niezależnie od uchwalonego prawa 80% ludzi jest w stanie zaakceptować fakt, że ktoś ciążę usunął i mało istotne, czy zrobił to zgodnie z prawem, czy nie.
          IMO koniety usuwające ciążę, poza traumą z tym związaną przede wszystkim boją się ostracyzmu społecznego. Dlatego chyba lepiej im uzmysłowić, że niezależnie od trgo, jakiego wyboru dokona większość ludzi jest po jej stronie.
          • saszanasza Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:33
            Prosty przykład: forum
            Załóżmy, że konieta na forum publicznie przyznaje się, że usunęła ciążę.
            Co wolałaby przeczytać i co jest bardziej realne:
            1/ że co 3 użytkowniczka również przyzna się (w co wątpię), że również ciążę usunęła i solidaryzuje się w bólu.
            2/ czy, że 80% uźytkowniczek uważa, że usunięcie przez nią ciąży jest decyzją, którą w pełni szanują i wspierają ją w tym trudnym czasie, niezależnie czy ciążę owe panie usunęły czy też nie.
            • lodomeria Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 22:33
              Ja bym wolała, żeby ktoś, kto miał podobne do mojego doświadczenie czuł, że może o nim po prostu napisać (np. w ramach wspierania mnie). Jak by było można o tym otwarcie, tak po prostu pisać, to by chyba automatycznie oznaczało, że jesteśmy na tyle dojrzali, żeby próbować widzieć dalej niż koniuszek własnego nosa. I nie musi to być tylko i jedynie w sosie solidaryzowania się w bólu, trudnych czasów.

              Bo póki co sytuacja jest taka, że heroizmem jest to, co proponujesz w 2 punkcie. Ewentualnie kodem na to, że ktoś miał aborcję.

      • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:42
        saszanasza napisała:

        > Nie podoba mi się taki przekaz. Za chwilę pozwą kogoś za te plakaty, bo sugeruj
        > ą, że ja, ty, ona przeprowadzałyśmy aborcję.
        nie sugerują, stwierdzają fakt. Nikogo nie wskazują.
    • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 09:31
      Jakoś trudno mi uwierzyć w te statystyki...
      • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 09:45
        A mnie nie, jesli wezme pod uwage cale zycie wszystkich zyjacych w Polsce kobiet.
        • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:34
          A, nie, nie, nie- plakat mówi "twoich znajomych". Mówi też, że ja nie jestem sama, co jest dziwne, bo ja aborcji nie miałam. Całość kojarzy mi się z plakatem z "Przyjaciół" o grzybicy wink
          • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:39
            Nie widzialam ani plakatu, ani badan, wiec tak sobie kombinuje.
      • minor.revisions Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 00:44
        > Jakoś trudno mi uwierzyć w te statystyki...

        I pewnie masz rację, w kraju z tak niską dzietnością i takim utrudnieniem w dostępie do antykoncepcji na pewno jest wyższy odsetek aborcji, bo niby co się z tymi ciążami dzieje? (1 na 3 to standard w krajach rozwiniętych)
    • lauren6 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:08
      Jestem za.
    • nisar Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:16
      Znam sześć kobiet, które przynajmniej raz poddały się aborcji.

      Nie, wróć, WIEM o sześciu. Zakładam że znam więcej.
      • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:22
        Tez, jak pomysle, to jeszcze jakies ciotki by sie znalazly. Fakt jest jeden w moim pokoleniu, czyli 30+ nie znam zadnej po aborci - czy to skuteczna antykoncepcja i duza swiadomosc? Tak sądzę.
        • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:00
          u mnie identycznie
          w moim pokoleniu i wśoród znajomych i dalszych i bliskich aborcję miała jedna dziewczyna mojego bliskiego kuzyna(wiem od niego, pamiętam jak do szpitala w odwiedziny po zabiegu jechał), jeszcze wtedy była o na legalna ale juz zaczynało być głośno o zmianach w prawie aborcyjnym.
          ta dziewczyna miała ze 3 aborcje, potem, jak z kuzynem się rozstała i zwiazała z kimś na stałe, to wiem, że bardzo długo się starali o dziecko, kilka lat po ślubie się urodziło(zawsze uważałam że jej te skrobanki bokiem wychodzą)

          reszta - albo zaliczając wpadę przed 20 tką się żeniła, albo się tak zabezpieczała, by ciąży nie było. nie znam też nikogo po poronieniu, a co dopiero po aborcji.

          z drugiej strony - w moim miasteczku rodzinnym była znana sprawa na pół polski, gdzie matka małego dziecka o ile nie dwoch małych zmarła w czasie nielegalnej aborcji. sprawa była rozdmuchana, bo ścigano lekarkę) - więc ktoś z tego podziemia korzystał jednak?
          • ichi51e Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:06
            O matulu 3 zabiegi az byly potrzebne nim ktos odwiecil w temacie antykoncepcji?
          • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:51
            volta2 napisała:


            > reszta - albo zaliczając wpadę przed 20 tką się żeniła, albo się tak zabezpiecz
            > ała, by ciąży nie było. nie znam też nikogo po poronieniu, a co dopiero po abor
            > cji.

            może poprostu nie wiesz...nikt sie tym nie chwali.
            Ja pare lat temu miałam doczynienia z duża iloscia niechcianych ciąż. Wiele kończyło sie aborcją. Kobiety najczesciej trzymały to w ścisłej tajemnicy.
            • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:05
              tak, właśnie skoro się tym nikt nie chwali to można wciskać kity o tym, że co druga miała aborcję, wtedy raźniej? na pewno ktoś tam gdzieś tam coś tam miał. ale nie uwierzę w tak wysokie statystyki - no chyba że sie podciągnie babki, ciotki i matki z lat prlu, gdzie proces usunięcia to był po prostu proces kontroli urodzeń a nie zabójstwo i morderstwo z syndromem w pakiecie. dla mnie to jednak różne sytuacje.

              ale każdy moze mieć swoje zdanie.
              • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:09
                volta2 napisała:

                > tak, właśnie skoro się tym nikt nie chwali to można wciskać kity o tym, że co d
                > ruga miała aborcję, wtedy raźniej? na pewno ktoś tam gdzieś tam coś tam miał. a
                > le nie uwierzę w tak wysokie statystyki - no chyba że sie podciągnie babki, cio
                > tki i matki z lat prlu

                a to nie były kobiety tylko jakieś monstra bez uczuć? Przecież w PRL żyły Wasze matki, babki, ciotki.
                • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 01:15
                  uczucia względem płodu? bez jaj, przy 10 skrobance mówisz, że łezki leciały? to była metoda antykoncepcyjna, kto nie chce dziś - ma do wyboru spiralkę, antytabsy kto nie chciał wtedy - najczęściej szedł przerywać.
                  miły był lekarz gdy sam przy entym porodzie i małym wywiadzie środowiskowym ciął to co należało, by kobiecie już się te kolejne ciąże nie przytrafiały i roboty sobie oszczędzał.

                  tak to wyglądało i nie ma co udawać, że o jakieś uczucia sie tam rozchodziło. dlatego porównianie sytuacji pań z prl z babkami którym aborcja została ogłoszona nagle jako nielegalna - dla mnie osobiście mija się z celem. to są zupełnie inne sytuacje.
                  tyle że miło statysytki podbijają.
              • morekac Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 00:58
                >no chyba że sie podciągnie babki, ciotki i matki z lat prlu, gdzie proces usunięcia to był po prostu proces kontroli urodzeń a nie zabójstwo i morderstwo z syndromem w pakiecie

                Na pewno trzeba wliczyć część pań, obecnie aktywnych w ruchach zabójców kobiet.
        • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:33
          Po prostu kobiety w naszym pokoleniu nauczyły się trzymać język za zębami. O czyjejś aborcji możesz dowiedzieć jak ktoś do Ciebie przyjdzie spytać o to jak to załatwić, pożyczyć pieniądze albo poprosić o zawiezienie.
          • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:34
            Otóż to, temat tabu.
          • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:54
            obstawiam jednak że znaczna większość zamiast uczyć się trzymać język za zębami nauczyły się korzystać ze skutecznej antykoncepcji

            • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:59
              W przeciwieństwie do Ciebie ja nie muszę obstawiać, bo wiem jak jest.
              • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:24
                no dobrze, ty wiesz, jak jest ale jakieś dowody masz?

                bo ja właśnie z pokolenia które na żywo przeszło do legalnej aborcji do nielegalnej w wieku kiedy te aborcje zaczęły mnie ewentualnie dotyczyć - zamiast się prosić o pożyczki na skrobanki zaczęłam studiować pilnie kwestie antykoncepcyjne.

                mówisz że byłam w mądrzejszej mniejszości?
                no muszę sobie powinszować, ale w takim razie nie żal mi pań proszących cichaczem o pożyczkę, można wszak było postudiować. to zdecydowanie było tańsze rozwiązanie że nie wspomnę o tym, że bardziej też bezpieczne no i legalne.
                • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:33
                  Po co mi dowody???

                  Nie jesteś w mniejszości. Nikt nie twierdzi, że większość kobiet przeszło aborcję.

                  Ciąże zdarzają się także pomimo antykoncepcji. Kobiety decydują się na czasem na zabieg nawet, jeśli bardzo chciałyby mieć dziecko, tylko, że zdrowe; tudzież dlatego, że same chcą przeżyć.

                  Dla wielu kobiet (np. ja do nich należę) jedyna możliwa antykoncepcja to prezerwatywa, która nie jest niezawodna i wymaga współpracy partnera.
                  • taki-sobie-nick Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:37
                    spanish_fly napisała:

                    > Kobiety decydują się na czasem n
                    > a zabieg nawet, jeśli bardzo chciałyby mieć dziecko, tylko, że zdrowe

                    Ściśle biorąc, w większości przypadków aborcja jest spowodowana wadami wrodzonymi/nieuleczalną chorobą płodu i nie, nie wyczytałam tego na stronie prawicowej.
                  • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:56
                    no cóż, ty widać wolisz widzieć koło siebie głupie gęsi z językiem za zębami,

                    ja mam więcej wiary w kobiety w moim otoczeniu i jednak widzę, że douczenie się w kwestii antykoncepcji się opłaciło i nikt nie musi uprawaiać tabu.

                    a te co się jakoś nie douczyły to albo wychodziły za mąż (oj, jakie to straszne) albo urodziły 4 dziecko(o jezu, to dopiero straszne)
                    no dobra, ze dwie odmówiły turystyki aborcyjnej na koszt misia i zostały samotnymi matkami(a to już istna tragedyja!) ale żadna się skrobać nie musiała(no to już przechodzi ludzkie pojęcie!)
                    • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:06
                      Aha, czyli chodzi Ci tylko, żeby obrazić mnie i kobiety, które dokonały aborcji. Po co ja się wysilam na dyskutowanie z takimi głupimi gęsiami jak Ty.

                      Tradycyjnie życzę, żeby przytrafiło Ci się coś czego bardzo nie chcesz, czego bardzo się boisz, co Cię będzie bolało, co będzie miało wpływ na całe Twoje życie i dodatkowo, żeby otoczenie uznało Cię za głupią gęś jak będziesz sobie próbowała jakoś w tej sytuacji poradzić.
                      • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:33
                        aj jaka milutkie życzonka
                        rozumiem, że to nie przepracowany syndrom tak działa?
                        psychiatrę polecam
                        i więcej dystansu do dyskusji życzę. zamiast kolejnej aborcji albo tam czegoś czego bardzo nie chcesz.
                        • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 23:03
                          Takie babsztyle jak Ty swoimi "szlachetnymi" motywami sprowadzają na kobiety fizyczne i prawne zagrożenie. Wybacz, ale trudno jest mi zachować dystans kiedy sprawy idą w takim kierunku, że nie wiesz czy lekarz mówi Ci prawdę czy kłamie, czy zgłaszając się z poronieniem w toku do szpitala nie czeka Cię postępowanie prokuratorskie, kiedy realnie kurczy się pula i dostępność środków antykobcepcyjnych itp. Skoro dla Ciebie to takie śmichy-chichy to życzę, żebyś tego doświadczyła, bo inaczej nie zrozumiesz, co to w praktyce oznacza. Pooglądaj sobie jakieś reportaże z Salwadoru i zastanów się, czy naprawdę chciałabyś tego u nas.
                          • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 21.12.17, 01:07
                            życzysz mi poronienia w toku? przyrównujesz to do aborcji? no cóż, nie dziw mi się że robię sobie z tego śmichy chichy - bo to jest dokładnie tego warte.

                            jak to tam było - głupie gęsi? widzę, że celnie i nic się nie pomyliłam. stąd taki ból uuupy(nomen omen)?
          • lauren6 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:03
            > O czyjejś aborcji możesz dowiedzieć jak ktoś do Ciebie przyjdzie spytać o to jak to załatwić, pożyczyć pieniądze albo poprosić o zawiezienie.

            Dokładnie tak.
          • taki-sobie-nick Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:30
            spanish_fly napisała:

            > Po prostu kobiety w naszym pokoleniu nauczyły się trzymać język za zębami.

            Bo powinny radośnie oznajmiać fakt dokonania aborcji całemu światu, czy tak?
            • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:42
              Tak zrozumiałaś moją wypowiedź?

              W chwili obecnej o przebytej aborcji strach powiedzieć nawet ginekologowi.
              • taki-sobie-nick Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:45
                spanish_fly napisała:

                > Tak zrozumiałaś moją wypowiedź?

                Tak, jako sugerującą, że kobiety jakiegoś innego pokolenia głośno o dokonanej aborcji oznajmiały. Na przykład te dokonujące aborcji w latach 80. ubiegłego wieku. Rzeczywiście tak było?
                • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 16:54
                  Nie głośno, ale nie bały się o tym rozmawiać z przyjaciółkami, bliskimi, lekarzem. Tak rzeczywiście było.
            • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:56
              taki-sobie-nick napisała:


              > Bo powinny radośnie oznajmiać fakt dokonania aborcji całemu światu, czy tak?

              nie całemu światu i pewnie nie radośnie.
      • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:02
        ale wliczasz te z głębokieog prl czy te z lat aborcji nielegalnej?
        • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:19
          Ja wliczam gleboki PRL, czyli od samego Stalina.
          • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 11:24
            * ktory (Stalin) zakazal dokonywania aborcji, gdyby ktos mial watpliwosci.
            • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 15:23
              to trochę szarżujesz z tą ilością. to się ma nijak do kobiet które działają w podziemiu od upadku prl.

              o czasach, które przywołujesz, to aborcja była normalnym środkiem kontroli urodzeń i liczenie tych pań to trochę jak tych co dziś łykają antytabsy.
              • 1matka-polka Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:24
                "liczenie tych pań to trochę jak tych co dziś łykają antytabsy"
                Podejrzewam, ze te panie rowniez zostaly wliczone, zeby uzyskac jak najwyzszy wynik.
                • volta2 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:34
                  no raczej
                  w kupie raźniej?
    • isa_bella1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 10:31
      W prlu nie bo usg i kobiety mialy mniejszą swiadomosc kogo zabijają. Zresztą bylo dostępne wiec było ok. Teraz okazuje się ze w brzuchu mieszka czlowiek i jeszcze do tego dosc szybko mozna okreslic płec. Wiec nie jakis tam zlepek komorek. Mam nadzieję ze kobiety bedą coraz bardziej swiadome i przyloza sie do antykoncepcji zanim popelnią ten straszny czyn.
      • woman_in_love brakuje kampanii ze zdeformowanymi niemowlakami, 20.12.17, 11:36
        które umarły w ciągu parunastu dni po porodzie (np. zespół arlekina by się nadał), osób z ZD itp. itd. . Mam nadzieję ze kobiety bedą coraz bardziej swiadome i przyłożą się do badań prenatalnych zanim popelnią ten straszny czyn i urodzą.
        • 1matka-polka Re: brakuje kampanii ze zdeformowanymi niemowlaka 20.12.17, 12:14
          Plod arlekima jest idealny dla wszelkich kampanii spolecznych. Jest tak tragiczny, sugestywny i bolesny, ze nawet najwieksi zwyrole pro choice wzdrygna sie na taki widok:]
      • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:06
        - miałam aborcję.
        - chłopiec, czy dziewczynka?

        :~(
      • araceli Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:11
        isa_bella1 napisała:
        > W prlu nie bo usg i kobiety mialy mniejszą swiadomosc kogo zabijają.

        Uważasz kobiety za idiotki? To na podstawie swojej osoby?
    • iziula1 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 12:53
      jestem za.
    • mildenhurst statystycznie 10 emam dokonało aborcji 20.12.17, 15:47
      na 30 zalogowanych obecnie. Tak to wygląda statystycznie. Nie lepiej było pokusić się o konkrety? Do mnie nie przemawia z uwagi na tą statystykę.
    • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:02
      reklama aborcji?
      super sprawa, warto, żeby każdy zaznał tego fantastycznego doświadczenia.

      zwłaszcza zaznane w życiu płodowym jest ono, hm, jakby to powiedzieć... nie do przebicia.
      • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 17:11
        Warto, żeby każdy miał taką możliwość w razie potrzeby i nie bał się szukać pomocy. Czy Ty w ogóle jesteś płodna?
        • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:06
          urocze pytanko.
          wyobraźmy sobie, że mam usuniętą macicę (zdarza się, nie byłabym chyba sama?)
          czy ten bilbord będzie tak skonstruowany, że osoby bezpłodne nie będą widzieć, co jest napisane?
          • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:07
            Nie, po prostu to tłumaczyłoby dlaczego nie jesteś w stanie postawić się na miejscu kobiety, która obawia się ciąży i nie chce dziecka.
            • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:18
              nieporozumienie.
              ja się urodziłam, choć mamie proponowano co innego.
              żyję.
              i wiesz co? chwalę to sobie.

              jestem w stanie postawić się na miejscu osoby, której można życia odmówić, bo, do licha, osoba ta jest jeszcze płodem, a więc nikim.

              dyskretniutkie pytania o płodność zachowaj na wieczerzę wigilijną, zadasz krewnym i znajomym, będziesz miała większą siłę rażenia, bo ja... słyszałam już wszystko. i czuję tylko lekkie zażenowanie poziomem rozmówczyni.
              • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:41
                Tja, bo wyśmiewanie kobiet które uznały aborcję za jedyne wyjście kiedy nic nie wiesz o ich życiu to jest dopiero poziom.
                • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:05
                  chylę czoła przed mistrzynią ciętej riposty...

                  tyle, że to chyba nie do mnie, bo nie wyśmiewam "kobiet które uznały aborcję za jedyne wyjście".
              • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:00
                stephanie.plum napisała:

                > nieporozumienie.
                > ja się urodziłam, choć mamie proponowano co innego.
                > żyję.
                > i wiesz co? chwalę to sobie.
                a jakbys się nie urodziła to byś strasznie rozpaczała wink
                • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:08
                  a jak dziś wieczór kropnę męża albo sąsiadkę, to też pikuś, bo jak nie będą żyć, to wszak też nie będą strasznie rozpaczali, prawda?

                  super logika
                  • mama303 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:15
                    stephanie.plum napisała:

                    > a jak dziś wieczór kropnę męża albo sąsiadkę, to też pikuś, bo jak nie będą żyć
                    > , to wszak też nie będą strasznie rozpaczali, prawda?

                    a Twój małżonek jest zadowolony, że go nie zabiłaś? bo zgodnie z Twoja logiką powinien.
          • woman_in_love Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 20:26
            Jak masz usuniętą macicę, to skorzystaj z surogatki, żaden problem.
            Ale chwila! Nie możesz, bo uważasz że to też będzie aborcja big_grin
            • stephanie.plum Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 21:06
              coś nie halo.
              • woman_in_love Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 22:18
                tak,z twoja glowa katolu
    • taki-sobie-nick Zaraz, to jak ta statystyka? 20.12.17, 17:41
      Adresatka tego przekazu miała aborcję i jedna z jej 3 koleżanek. Z tego wynika, że 2 kobiety na 4 miały aborcję.


      • ichi51e Re: Zaraz, to jak ta statystyka? 20.12.17, 18:09
        No wlasnie tez mi sie to nie zgadza.
    • semihora Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:02
      Za.
    • muchy_w_nosie Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:12
      Pomyślałam, że niemożliwe, że jedna na 3 kobiety. Ale mając lat 18 koleżanka usunęła ciąże a ja mając lat 20 brałam tabletkę po. I teraz też bym wzięła.
      • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:35
        Aha, czyli tabletka dzień po to aborcja?
      • princess_yo_yo Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:39
        omg, to juz tak daleko w pl zaszla aborcyjna paranoja? wspominanie tabletki po w kontekscie aborcji jakby to bylo to samo? i to kobiety tak pisza?
        • memphis90 Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:46
          Jak wyplujesz, to też aborcja 😁 Dowcip z brodą jak u Mikołaja, a znów aktualny!
        • spanish_fly Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:48
          Skoro tabletka po to aborcja to tabletki antykocepcyjne również.
        • muchy_w_nosie Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 18:48
          To był przykład. No ale proszę, proszę ... żerujcie sobie i dopowiadajcie swoje mooonnndrości.

          • szeptucha.z.malucha Re: nowa kampania bilbordowa 20.12.17, 19:07
            Napisałaś oba przykłady na jednym wydechu. Jak to inaczej rozumieć?
    • mildenhurst Jesteś odważna? 20.12.17, 19:16
      powiedz, że miałaś aborcie. Nie bądź avatarem, liczbą statystyczną. Napisz dlaczego. Odcelebrytuj. Jedynie takie szczere, autentyczne historie pomogą.
      • szeptucha.z.malucha Re: Jesteś odważna? 20.12.17, 19:42
        W tej chwili to chyba pomogą opluć, wykluczyć przyznającą się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka