Dodaj do ulubionych

Pomoc finansowa

28.01.18, 16:46
Czy pomagacie finansowo rodzicom vs teściom?
Pożyczacie jak im brakuje. Bezwarunkowo ?
Zawsze ?

Sytuacja jest taka.
Tesciowie oczekują pomocy w sensie pożyczki. Oboje mają emerytury. Korzystają z życia pt wakacje wyjazdy zagraniczne nawet w zeszłym roku dwa razy, sanatoria itp. Kupili żelazko bo stare im się popsuło a teraz chcą drugi tv do kuchni z możliwością netu czyli wyższy model. Nie mają podobno pieniędzy oszczędności ew wezmą raty ale braknie im na życie. Moim zdaniem mogą kilka m-cy poczekać i kupić jak odłożą.
Co Wy na to ?

Ps. Tak to ja dostaję od nich na gwiazdkę orzeszki w prezencie. W ubiegłym lukrowane ohydne z Tesco a w tym popsute pistacje kresto 10 dag. I 10 dag migdałów.
Tak wylewam żal.
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:49
      >Moim zdaniem mogą kilka m-cy poczekać i kupić jak odłożą.
      Moim też.
    • jola-kotka Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:49
      Jakie zdanie ma twoj maz w temacie? Co ja robie nie moi rodzice nie wtracam sie zostawiam decyzje mezowi i tobie radze to samo.
      • inka40plus Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 17:30
        Tak zrobiłam choć mówię mu co o tym myślę.
        Szczera żona że mnie.
        • jola-kotka Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 18:04
          A po co mowisz? Odwroc sytuacje gdyby to byli twoi rodzice jakbys sie czula gdybys chciala im pomoc a maz by negatywne opinie wydawal? Przykro by ci bylo. Dlatego chce czy nie chce jego sprawa ja sie nie odzywam i w sumie nawet nie mysle w temacie .
          • inka40plus Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 18:12
            Gdyby to byli moi rodzice którzy by mi w niczym nie pomagali po ślubie spakowali w 2 walizki i musiałabym zamieszkać nie mając pracy u teściowej a w moim pokoju sobie zrobili jadalnię
            Nie pomagali przy opiece nad dziećmi
            Żyli egoistycznie konsumpcyjnie a potem oczekiwali pożyczek na zachcianki to bym odmówiła
    • jem.gluten.i.cukier Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:51
      Jak mam i mogę pożyczyć, a przy tym wiem, że ktoś odda to nie obchodzi mnie, na co pożycza. Gorzej jak zwrot jest pod znakiem zapytania.
      • mama.nygusa Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:55
        Nie ma czegos takiego, ze kwestie taka pozostawiam mezowi, to my razem prowadzimy gospodarstwo domowe, my razem wydajemy pieniadze i razem dycydujemy na co.

        W tym wypadku ne dalabym/nie pozyczyla
    • chatgris01 Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:53
      Pomagam rodzicom, bo im sie nie przelewa, jakby tesciowie byli w trudnej sytuacji to tez bym pomogla, ale w takiej sytuacji jak opisujesz to bym nie dala. Pozyczyc, byc moze-jesli bylabym pewna, ze oddadza (w sytuacjach, kiedy naprawde nie maja na zycie, daje i nie oczekuje zwrotu).
    • mamablue Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:55
      Niech mąż decyduje. Ale sępienie na tv to przesada.
    • aqua48 Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 16:56
      Nikomu nie pożyczam niczego bezwarunkowo. Bardziej niż cudzymi oczekiwaniami przejmuję się własnymi możliwościami i chęciami i własnym rozsądkiem. Drugi telewizor to zbytek nie konieczność. Kupowanie zbytkownych przedmiotów kosztem niedopięcia miesięcznego budżetu nie jest odpowiedzialne. Ale dorośli ludzie mogą niedojadać jeśli wolą zamiast obiadu oglądać "Koronę Królów" w dwóch pomieszczeniach na raz, to ich decyzja.
    • rozwiane_marzenie Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 17:09
      W Twojej sytuacji nie pomogłabym teściom. Uważam, że wspieranie się działa w dwie strony. Ja wspieram rodzica, ale on też wspiera mnie. (Dla mnie wsparcie to może być pomoc finansowa, ale też pomoc w obowiązkach codziennych, przy opiece nad dziećmi itp - to tak w ramach wyjaśnienia).
    • 89mumin Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 17:20
      Rodzice z Twojego opisu po części przypominają moją matkę, która choć sytuacji finansowej złej nie ma, to do niedawna przepuszczała wszystko jak leci i nie bardzo potrafiła zaoszczędzić na większe wydatki, np. zakup agd/rtv/mebli czy wakacje. Na wakacje pożyczałam - uwielbia podróżować, więc nie mam serca nie pożyczyć. Właściwie, to sama oferowałam, że pożyczę. Na zakup jakiegoś agd / szafek itp. nie pożyczałam, nawet mnie nie informowała, że kupuje, po prostu brała na raty... Ostatnio tak się rozsmakowała w wyjazdach, że narzuciła sobie jakąś dyscyplinę finansową i daje radę sfinansować je samodzielnie, więc historia z częściowym happy endem. Sprzęty dalej bierze na raty, nie da się mieć rodziców z marzeń wink
      • inka40plus Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 17:37
        Dla odmiany moja mama honorowa do kwadratu
        Nie oczekuje pomocy
        Na wszystko najpierw oszczędza potem wydaje
        Remonty itd
        Ma też zawsze parę złotych dla wnuka
        Zawsze nam pomagała jak młody chorował
        Tesciowie nie, bo jakby mieli oboje przyjechać to miałabym z nimi więcej bałaganu niż to warte wink
        Mój wybór ale i ich bo nigdy się z pomocą nie deklarowali.

        Nie wiem jeszcze o jaką kwotę chodzi. W sumie to rodzice męża więc skoro on zarabia ma prawo im pomóc ale macie też rację że to zbytek.
        Ja mam 1 telewizor i żyję
        • mapt Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 21:46
          Jeśli to w moim budżecie stosunkowo nieduża kwota to pożyczam nawet na ten telewizor.
          Jeśli chcę żeby zadziałać wychowawczo i następnym razem się zastanowili - to pożyczam na taki procent jak by mieli z banku.
          Generalnie teraz patrzę, czy ci którzy chcą pożyczki nie mają aby finansów lepszych ode mnie tongue_out (przypomniałam sobie jak pożyczałam znajomej jęczącej jak to na czynsz i ubrania dla dzieci nie ma, i wierzyłam że wspomagać biedną trzeba aż zobaczyłam jej Pit ..)

          Zostaw to mężowi, jeśli to jednorazowa akcja to się czepiasz bo ich nie lubisz. Ale jeśli ciągle coś chcą, to trzeba z mężem porozmawiać na spokojnie o odcięciu pępowiny i zarządzaniu wspólną kasą. Bo co jest bardziej; bardziej oni oczekują , czy bardziej mąż czuje się zobowiązany.
    • a1ma Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 17:37
      Pomagam, ale różnica jest taka, ze u mnie nikt nie „oczekuje”.
      • samawsnach Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 18:27
        Pożyczyłabym,gdyby nie bylo to jakimś znaczącym obciążenie dla mojej rodziny, bo niby czemu nie? Bo wyjeżdżają? A niech wyjeżdżają na zdrowie. Dla mnie to znacznie korzystniejsza opcja niż życie życiem swoich dzieci albo gnuśnienie.
    • bablara Re: Pomoc finansowa 28.01.18, 22:07
      Tak pomagam bardzo często, ale u nas to są wyjazdy do onkologa. Na nowy telewizor jak stary jest sprawny to na pewno nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka