Dodaj do ulubionych

Jak sie mieszka i zyje w Warszawie?

11.03.18, 11:37
Ot, weekendowe pytanie ogolne.

Z jednej strony stolica oferuje cale spektrum mozliwosci, a z drugiej jest zatloczona. Jak Wam sie podoba?

Ciekawa jestem Waszych przemyslen, szczegolnie tych dziewczyn, ktore mieszkaja w stolicy od zawsze, tych ktore sie wprowadzily do Warszawy i tych, ktore sie wyprowadzily. Napiszcie, do kotrej kategorii sie zaliczacie.
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 11:49
      Ja do dwoch ostatnich a "od zawsze" mieszkałam i znowu mieszkam na jej obrzeżach. Powiem krótko trudno mi sobie wyobrazić mieszkanie gdzie indziej w Polsce. Warszawa jest fajna, świetnie mi się w niej mieszkało. Czy zatloczona - zależy kiedy? Inne miasta też mają korki. Na pewno bardzo otwarta i kosmopolityczna w porównaniu do reszty kraju.
    • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 11:54
      Mnie się mieszka nienajlepiej, mówiąc delikatnie, ale to bardzo subiektywny punkt widzenia. Przeprowadziłam się do stolicy z miłości, ale niestety nie do Warszawy. Wcześniej mieszkałam w kilku miastach wojewódzkich w PL i poza PL, ale te drugie to krótkie epizody. Warszawa jest jedynym miastem (poza rodzinnym), w którym mieszkam z innych powodów niż dlatego, że chciałam tam mieszkać. Warszawa jest dla mnie za duża, za brzydka, za szara, zbyt pretensjonalna, za daleko od Berlina itd. Widzę jedną zaletę - w moim zawodzie, w Warszawie pracuje się najlżej i dostaje za to najwięcej pieniędzy. Chwilę więc jeszcze tu zostanę wink
      • qs.ibidem Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:03
        Ja akurat odwrotnie big_grin w moim zawodzie trzeba sie tam natyrac i natrzaskac godzin, zeby zarobic tyle, ile za dowolna granica (wschodnia wlaczajac).
        Za to sama Warszawa to dla mnie perelka, piekna, sympatyczna, sprzyjajaca mieszkancom. Pisze absolutnie na serio. Duzo natury (uwielbiam), mozliwosci uprawiania sportu, calkiem fajny klimat (to sie docenia po emigracji) i kultura oraz Kultura. Brak klasowosci. Rytm zycia ani za szybki ani za powolny. Ludzie elastyczni, ale transport miejski punktualny.
        Teraz juz pisze z perspektywy odwiedzajacej, do Polski pisowskiej na pewno nie wroce, ale miasta mi czasem szkoda.
        • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:34
          qs.ibidem napisała:

          > Ja akurat odwrotnie big_grin w moim zawodzie trzeba sie tam natyrac i natrzaskac godz
          > in, zeby zarobic tyle, ile za dowolna granica (wschodnia wlaczajac).

          Moje porównanie, to tylko polski grajdołek, zagranicą w zawodzie nie pracowałam. I o ile nie szczególnie zaskoczył mnie fakt, że w Warszawie płacą więcej, to że pracuje się mniej już tak smile
      • taki-sobie-nick Poznanianka! 11.03.18, 21:21
        A do czego jest ci niezbędny Berlin?
        • 89mumin Re: Poznanianka! 11.03.18, 21:30
          Do taniego latania, koncertów i takich tam, a brak odczuwam głównie z sentymentu. Nie jestem poznanianką z urodzenia, ale mieszkałam w tym mieście bardzo długo i chyba niestety zostałam poznaniarą, która nigdy w Wawie nie poczuje się jak u siebie albo chociaż dostatecznie dobrze uncertain
      • taki-sobie-nick A co w Berlinie? 19.11.18, 00:19
        Bo mnie się on nie podoba. To u nas jest więcej zieleni.
        • riki_i Re: A co w Berlinie? 19.11.18, 00:32
          Zależy gdzie w Berlinie. Mieszkałem na Krumme Lanke i było super. Willa z własnym dostępem do jeziorka.
    • jola-kotka Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:10
      Ja sie wyprowadzilam jakiejs roznicy wielkiej nie widze miedzy Wawa a Szczecinem takie same korki hehe
      • bialeem Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:40
        Gdzie ty masz korki w Szczecinie? Najmniej zakorkowane miasto w Polsce.
    • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:22
      odrzuciłam i chyba cały czas odrzucam mieszkanie poza dużym/wielkim miastem, więc siłą rzeczy akceptuję nawet niedogodności tego rozwiązania, bo -imho-są mniejsze niż niedogodnosci mieszkania na wsi, nawet najpiękniejszej. A reszta zależy od indywidualnej sytuacji - pracy, edukacji dzieci, logistyki i przyjaciół (w tym gronie jak najbardziej może być rodzina smile ). I pod tym kątem jak najbardziej ok. Mogłabym mieszkać w wielu miastach, Warszawa jest jednym z nich.
    • heca7 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:23
      Całe życie tu mieszkam. Tzn na obrzeżach. Porównania więc nie mam ale mieszka mi się tutaj całkiem dobrze. Mimo, że do wielu rzeczy trzeba dojechać to jednak ważne jest to , że w ogóle są wink Nie musiałam jechać gdzieś do innego miasta, tułać się w poszukiwaniu kwatery aby pójść na studia. Wyjście do teatru, kina, galerii handlowej to też nie wyjazd do innego miasta. Zieleni akurat jak dla mnie mogłoby być więcej.
      Tłokiem się nie przejmuję, lubię jeździć samochodem, jestem przyzwyczajona do korków.
    • default Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:33
      Mieszkam tu cale zycie, wiec porownania nie mam, ale to jest po prostu moje miejsce, moja mala ojczyzna, wiec jesli sie na cos czasem zzymam (na korki glownie smile) , to nie w kontekscie, ze moze wolalabym zyc gdzie indziej. Biore Warszawe taka jaka jest, ze wszystkimi plusami i minusami.
      No moze o tyle mi sie w ciagu zycia zmienilo, ze bardziej mi odpowiada mieszkanie na obrzezach, a nie w centrum. Pierwsze 40 lat zycia mieszkalam na Zoliborzu i Bielanach, teraz od 15 na Bialolece i bardzo mi to odpowiada. Troche jak na wsi, a jednak w Warszawie wink
    • smoczy_plomien Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:39
      Zaliczam się do wszystkich trzech grup big_grin Całe życie mieszkałam, potem się wyprowadziłam, właśnie wracam.

      Nie lubię: korków, eko-hipstero-cwaniakowania na cenach, coraz mniejszej ilości zieleni. To ostatnie najbardziej dawało się zauważyć podczas wizyt "od czasu do czasu" w ostatnich kilku latach. Durne nowe osiedla, dom na domu, widok w okna sąsiada, działka zabudowana do granic możliwości. Nawet z lotu ptaka na mapie widać, które bloki kiedy wybudowane - stare proste przecinki czy nowe okrągłe precelki wink Pochodzę z Mokotowa, zabudowa okolic Pory i Sikorskiego, metra Wilanowska, a teraz nawet serka dyplomatycznego, a wkrótce podobno też pól na Sielcach to ból prosto w serce. Szczególnie, że nowe tereny zielone nie powstają. Zabudowa placu Unii Lubelskiej - to samo. Teraz wybrałam stare osiedle, gdzie nie ma miejsca na wciśnięcie kolejnych bloków. Inaczej sobie nie wyobrażałam.

      Na plus: przede wszystkim i najważniejsze: ludziom zależy. Nawet w 15-piętrowym wieżowcu dbają o części wspólne, które wyglądają milion razy lepiej niż w kameralnej kamienicy, w której mieszkałam w ostatnich latach. Jest czyściej, nowiej. Da się. Nie patrzą na mnie jak na kosmitę, gdy oczekuję w pkolu albo żłobku specjalnej diety dla dziecka albo stosowania się do najnowszych wytycznych medycznych. Nie ma takich absurdów jak tutaj, gdzie wyremontowano dworzec PKP i nie zrobiono nawet podjazdów dla wózków/niepełnosprawnych. Duże sklepy bliżej, komunikacja miejska, którą da się wszędzie i bez problemu dojechać. Inwestycje, atrakcje, możliwości rozwoju, kosmopolityzm.

      Nie kocham Warszawy miłością wielką. Znam od podszewki wszystkie jej wady, ale poza nią nie mogłam żyć z powodu wszechobecnego tumiwisizmu. Gdzie mówię o smogu, brudzie, niesprzątaniu po psach, a mówi mi się, że przesadzam i robi ze mnie nawiedzoną wariatkę.
    • angazetka Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:42
      Przyjechałam do Warszawy na studia, bardzo świadomie, bo byłam zakochana w tym mieście od VII klasy wink Nie wyobrażam sobie życia gdzieś indziej. Jest mi tu dobrze, jestem u siebie.
    • thea19 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 12:54
      warszawa jest tak zroznicowana, ze kazdy znajdzie cos dla siebie bo jest i betonowa pustynia i pola kapusty, parking na milion samochodow i krowy na pastwisku, wiezowce przeszklone i chaty "antyczne". pomiedzy tym wszystkim cale morze roznosci.
      • night_and_day Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.02.26, 15:23
        A gdzie te krowy?
    • jeziorowa Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 13:12
      Mieszkam w Warszawie od zawsze. Nie wyobrażam sobie mieszkać gdziekolwiek indziej w wieku przedemerytalnym. Tutaj są wszyscy moi bliscy (rodzina, przyjaciele i znajomi), tu są wszystkie szkoły pozwalające zdobyć fajny zawód, ogrom firm zapewniający dobre zarobki i małe bezrobocie, szeroka oferta kulturalna, szpitale i wysokiej klasy specjaliści od każdej choroby. Przez całe ponad 40-to letnie życie nie zdarzyło się ani mi ani nikomu z moich bliskich aby musiał wyjechać z Warszawy w innym celu niż turystyczny (wszystkie możliwe urzędy i cokolwiek człowiekowi do życia potrzebne jest tutaj). Są też oczywiście mankamenty, ale większość można ominąć, np. korki. Nasze prace i szkoła dzieci są do 10 minut spacerkiem od domu. Korków nie było tu nigdy. W miejsca, gdzie są korki wybieramy się w porach/dniach kiedy jedzie się bez tłoku.
    • owmordke Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 13:12
      Jak myslisz ze Warszawa jest zatloczona to przyjedz do Londynu.

      Warszawa jest fajna. Dla mnie to miasto z dusza i pozytywna energia. Super komunikacja miejska, dobre knajpy i ogolnie zycie kulturalno-nocne. Sporo terenow dzikich, zielonych. Miasto duze, ale nie za duze, takie w sam raz do ogarniecia.
    • catroux Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 13:33
      Uwielbiam Warszawę za ofertę kulturalną, mnóstwo knajp, kawiarni i ogólnie atrakcji. Masz fantazję uczyć się suahili, ćwiczyć tajski boks, tańczyć burleskę - nie ma sprawy.
      Ścieżki rowerowe, których jest coraz więcej.
      Na minus patologia wstawiania wszędzie, gdzie się da, nowych 'apartamentowców' - czasem na jedynym skrawku zieleni w okolicy. W kwestii transportu publicznego moglibyśmy się jeszcze wiele nauczyć od Berlina - marzę o mieście, w którym można wszędzie łatwo dojechać zbiorkomem. Teraz jest mnóstwo samochodów wszędzie, wg mnie ta liczba już dawno przekroczyła wartość krytyczną.
      Z zielenią nie jest źle, ale mogłoby być lepiej.
      W porównaniu do innych europejskich stolic Warszawa jest moim zdaniem bardzo czysta.

      Mimo wszystko coraz częściej się zastanawiam, czy nie fajniej mieszkałoby się w Gdańsku, chociaż przez chwilę smile
      • azja001 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 13:53
        Miło czytać tyle pozytywnych rzeczy o stolicy. Mój syn zaczyna tam studia w październiku i mam nadzieję że odnajdzie się w wielkim mieście🙂
    • mumio75 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 13:42
      Tu sie urodzilam, tu mieszkam cale życie podobnie jak kilka pokoleń mojej rodziny. Kocham to miasto za ogrom możliwosci jakie oferuje pod kazdym względem. Czuję się tu u siebie, znam wiele fajnych miejsc, ulic, sklepow, knajp.jezdze samochodem, do korkow mozna sie przyzwyczaic, zreszta mozna probowac troche je ominac.
      Warszawa nie jest może jeszcze bardzo ladna, ale zmienia sie w sposob wyraźny,moim zdaniem in plus.

    • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:06
      Nie znam innego życia , z dziada pradziada w Warszawie.
      bemowo wola bielany.
      Nawet jak jestem na ursynowie to tak jak bym była w innym mieście.
      Złego słowa nie powiem na Warszawę bo dla mnie tu jest wszystko super.
      Ja nawet nie byłam w wielu miastach w Polsce ,tylko Kraków, Trójmiasto i Olsztyn widziałam 😉.
      • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:20
        A i zapomniałabym o najważniejszym w Warszawie jest bezpiecznie!.
        A w takim Paryżu syf kiła i mogiła oraz niebezpiecznie.
    • a.va Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:09
      Zatłoczenie mi nie przeszkadza, bo nie bywam w miejscach, gdzie jest najgorzej. Natomiast przeszkadza mi to, co już dwie osoby wcześniej napisały - wciskanie apartamentowców na każdym wolnym skrawku trawnika.
      Uwielbiam w Warszawie to, że jest co robić, często za nieduże pieniądze albo w ogóle za darmo - wszystkie możliwe kursy nawet najdziwniejszych tańców, języków, darmowe warsztaty dla mam i tatusiów organizowane przez fundacje, darmowe zajęcia dla dzieci i tanie seanse filmów w domach kultury. Mnóstwo świetnych restauracji, muzeów, wystaw, fantastyczne przedstawienia teatralne. Ładne parki.
      Natomiast bardzo brakuje mi tu wody. Moim marzeniem jest mieszkać nad jeziorem albo nad morzem. Niestety, nie znajdę tam pracy, więc odpada, ze względów zawodowych jestem na Warszawę skazana.
      • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:14
        Tak, większość darmowych kursów - wieczorami albo w weekendy. Opieka nad dzieckiem nie zapewniona.
        Skoro już jesteśmy na ematce to jak pisałam - fajne miejsce dla singli, dla rodziców - różnie, z samotnymi - zależy.
        • a.va Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:30
          Ale to chyba dobrze, że kursy wieczorami i w weekendy, bo inaczej kto by skorzystał?
          Często opieka nad dziećmi jest zapewniona.
      • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:22
        Też czasami marzy mi się np Trójmiasto, ale byłoby to wyjątkowo mało rozsądne smile
    • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:09
      Jestem z kategorii 2-3-2 (przy czym wyprowadzka wiązała się z pracą). Wprowadziłam się zresztą też za pracą.

      Dla mnie Warszawa nie jest oczywistym miastem. Tak, mam tu coś na kształt domu. Moje dziecko się tu urodziło, miało przedszkole (ale żeby nie było problemów a propos diety to nie potwierdzę), szkołę, koleżanki. Lubi je. Ja po wielu latach nie wrosłam w nie. Nie jest "moim" miastem. Tęsknię za innym, cieszę się na wyjazdy. Powiem tak - generalnie jak się ma niewiele pieniędzy (albo ostre limity) to mieszkanie w dużym mieście bywa frustrujące. Co Ci po tych możliwościach, skoro nie korzystasz? Warszawa chyba po to jest - skoro już tu jesteś to trzaskasz kasę i korzystasz.
      Wiele tak robi. Na weekend wyjeżdża. Zwłaszcza latem. Miasto pustoszeje. Latem, nawet jak budowano metrów, korków było jakby mniej, niemal wcale...

      Przeszkadza mi chamstwo. Jakieś bójki w lumpeksach. Jakieś potrącania, pchania, wyzywania. Jakieś zamykanie drzwi autobusu czy, częściej, tramwaju przed nosem - żeby chociaż spóźnienie, a tu koleś albo jedzie 3 min przed planowaną godziną albo 8 minut po czasie, także tego... W Paryżu takiego chamstwa w komunikacji nie ma, a jak jest to na zasadzie wyjątku od reguły. Pardon, za wysokie progi... Zresztą, moja córka też ostatnio pojeździła trochę ze mną: kawałek Hiszpanii objazdowo, Paryż, Londyn i potwierdza, że ludzie tam jakby milsi.
      • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:11
        Dodam, że ważna jest dzielnica, w której się mieszka. Saska Kępa np. to trochę takie miasteczko w mieście. Są różne enklawy. Mieszkam w Śródmieściu i to nie jest najlepsze miejsce na rodzicielstwo. Dla singla naprawdę spoko.
    • marianna_gers Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:12
      Fajniesmile, przyjechałam tu za pracą 18 lat temu i zostałam. Uwielbiam Warszawę, poznaję jej historię, zarażam miłością do niej moje córki. A byłam zaprzysięgłą Krakuską, hehehe
      • verdana Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:28
        Ja mieszkam od zawsze i uwazam, że Warszawa, jak na duże miasto nie jest zatłoczona, wręcz przeciwnie -pustawa. Lubię szerokie ulice, to, ze jest sporo zieleni, szczególnie tam, gdzie mieszkam i pracuję.
        Przeszkadzają mi ceny, jeśli jadę na wakacje gdzieś w Polsce, nawet do innego miasta, to zazwyczaj widzę, o ile jest taniej.
        • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:27
          A nie masz wrażenia, że te szerokie ulice są zwiazane z czołgami? Równie szerokie ulice ma Pekin, Seul, ale już nie uświadczysz takich w krajach typu Holandia, czy Wielka Brytania.
          • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:30
            A nie masz wrażenia, że miasta, które wymieniłaś były budowane w innych czasach - fakt po wielkim pożarze w Londynie nikt nie przewidział samochodów i korków. wink
            • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 23:45
              Zwłaszcza Pekin. wink Jest starszy niż Londyn, a mimo to można swobodnie jeździć czołgiem, jest to związane z historią miasta. Imho nie ma się z czego cieszyć widząc szerokie ulice, bo budowano je w konkretnym celu i konkretnych okolicznościach militarno-ustrojowych.
              • taki-sobie-nick Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 23:48
                berdebul napisała:

                > Zwłaszcza Pekin. wink Jest starszy niż Londyn, a mimo to można swobodnie jeździć
                > czołgiem, jest to związane z historią miasta. Imho nie ma się z czego cieszyć
                > widząc szerokie ulice, bo budowano je (...)

                No i co w związku z powyższym? Mamy się na ich widok martwić?
                • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 09:52
                  Sprawdź co napisała. Verdana, mnie nie cieszą szerokie ulice, bo nie cieszy mnie możliwość jazdy czołgiem przez miasto,a wlasnie dlatego mamy szerokie ulice.
                  • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 10:21
                    Oczywiście możesz wierzyc, że i szerokie ulice i autostrady mamy dla czołgów. Ale muszę Cię zmartwić - w małej miescinie czołg też sobie poradzi. Ba, w Londynie też. A jak nie czołg to coś innego.
                    • basiastel Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 10:33
                      Zresztą te czołgi to tylko w stanie wojennym można było uświadczyć.
              • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 23:53
                Tak, bo Pekin budowano przed wiekami z myślą o czołgach. I wtedy budowano szerokie arterie. Na pewno wszędzie tam gdzie są szerokie ulice budowano je dla czołgów. Az strach pomyśleć o autostradach - pewnie dlatego Unia je u nas współfinansowała, żeby czołgi tu wysłać. PiS ma rację.
        • lemasakr Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 01.12.18, 13:33
          Verdana co jest tansze w tych wakacyjnych miejscach?
    • bialeem Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:50
      Mieszkałam w kilku miastach wojewódzkich (zawsze poniemieckich). Od dekady w Waw. Nie przepadałam za nią na początku, ale się przyzwyczaiłam. W porównaniu z resztą miejsc w których mieszkałam jest po prostu nieprzemyślanie. Albo raczej - pomysł na odbudowę był, ale szybko się skończył. Nie lubiłam brutalizmu, a tu on wystaje (przynajmniej w centrum i okolicach) na każdym kroku. Wszystko jest za duże i zbyt rozwlekłe i takie trochę nieprzemyślane. Jest drastycznie mało zieleni. Są parki i to duże, ale one się nijak z miastem nie przeplatają. Są też urocze kawałki typu Żoli czy Saska, są ładne blokowiska typu Ursy i są nieładne - Białołęka czy Kabaty. Są neutralne i są stare. To jest bardzo... poszatkowane miasto. Bardzo niespójne.
      Wszystko tu jest, ale komunikacja jak się jedzie inaczej niż "do metra i od metra" jest koszmarna. W życiu nie chciałabym się tu poruszać samochodem. No i są bardzo duże różnice w cenach w poszczególnych dzielnicach.
      Można przywyknąć ale nie rozumiem zachwytów.
      • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 14:56
        bialeem napisał:

        > Można przywyknąć ale nie rozumiem zachwytów.

        To chyba kwestia porównania do miast właśnie "poniemieckich" albo generalnie z zachodniej Polski. Też czytam i mam odwrotne zdanie w wielu aspektach.
        • alina460 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:17
          To jak jest w koncu z ta zielenia, z parkami? Niekorzy pisza, ze malo, inni, ze duzo smile
          Ja na przyklad uwazam, ze w takim Poznaniu jest malo zieleni, ale juz we Wroclawiu calkiem sporo.

          Sa duze roznice w odczuciu pogody w porownaniu z zachodnia Polska? Bo na mapkach pogodowych w Warszawie zazwyczaj jest ziiiiimnoooo smile

          Nie przytlacza Was takie wielkie miasto?


          • a.va Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:34
            Nie, bo tak naprawdę nie żyjesz w całym mieście, tylko w swojej dzielnicy (ew. druga mała ojczyzna jest w dzielnicy, gdzie pracujesz). Czyli dzielnica robi się dla ciebie takim małym twoim miastem.
          • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:48
            Jak to wypada z zielenią - nie mam pojęcia, wychowałam się w betonowym centrum dużego miasta, więc zieleń jest mi idealnie zbędna, prawda jest taka, że wiele z niej nie korzystałam mieszkając w mieście znanym z zieleni. Ja czuję dużą różnicę w temperaturze, przy mrozach w Wawie nie wychodzę z domu albo noszę po 3 warstwy, da się przeżyć, choć wolałam delikatniejszy klimat zachodniej Polski.

            Mnie najbardziej przeszkadza słaba jakoś usług. Gdzieś tam wyżej dziewczyny pisały, że w Warszawie mają wszystko najwyższej jakości - nie wiem z którym miastem porównując, bo ja mam przeciwne odczucia. Mam wrażenie, że rynek w Warszawie napędza to, że to stolica i jest wieczne zapotrzebowanie na wszystko, o jakość mało kto dba. Nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego, więc w tym aspekcie przeżyłam największy szok stąd pewnie część mojego zawodu. Swoje knajpy, swoich lekarzy, fryzjerów, a nawet lumpeksy wciąż mam poza Wawą pomimo tego, że mieszkam tu już parę lat.
            • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 18:38
              Ja miałam "swój" lumpeks przez ileś lat i, wstyd powiedzieć, ale obsługa bywała tam chamska. Ponieważ korzystałam z całej sieci wiem, że ton nadawała chamska kierowniczka. W innych lumpeksach tej sieci obsługa była grzeczniejsza, nie obgadywało się klientów po ich wyjściu itp.
              Lumpeks niedawno padł i poczułam, że idzie nowe, z niejaką ulgąsmile
              No i dojrzałam do tkmaxx, bo tanim kosztem nauczyłam się czego NIE kupowaćbig_grin

              Co do rynku usług - kwestia ceny, niestety. Tanio i dobrze w Wawie... tak, zdarza się, ale trzeba wiedzieć gdzie. W knajpach obsługują studenci, więc jest jak jest, ale są i bary prowadzone od lat przez te same osoby, gdzie pojawiają się stali klienci i ma to swój urok i atmosferę.
      • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 18:45
        Białołęka to blokowiskoblokowisko? Widać ze nie masz pojęcia o niej i nigdy chyba tam nie byłaś 😅
    • znowu.to.samo Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:25
      Ja mieszkałam kiedyś na Grochowie w dwóch miejscach i to była okropna dzielnica. Za to teściowa fajnie mieszka na Bródnie obok lasku więc troche zieleniny widzi
      • znowu.to.samo Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:31
        Acha i jak będąc młodą dziewczyną chciałam mieszkać w Wawie ale na stare lata mi sie odmieniło i teraz wolałabym mieszkać w bieszczadach
      • jeziorowa Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:37
        Grochów jest jednym ze słabszych miejsc w Warszawie (zresztą Bródno też), ale napewno nie są to dzielnice, tylko jedne z wielu osiedli w dzielnicach praskich.
        • thea19 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:43
          brodno to targowek a nie praga
          • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:10
            thea19 napisała:

            > brodno to targowek a nie praga


            Dokładnie tak wink
        • magia Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 16:21
          Bródno nie jest jednym ze słabszych miejsc w Warszawie.
          Mnóstwo zieleni, świetna komunikacja.
          Nie ma się do czego przyczepić.
          • thea19 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 22:40
            na brodnie jest za duzo monopolowych. zaliczylam kiedys ostry spadek cukru w ciazy i szukalam spozywczaka - sama wodka a zarcia niet.
            • alina460 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 02.11.19, 12:42
              Potwierdzam te monopolowe 24h. Bo też i dużo patologii na Bródnie.
    • lalkaika Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 15:49
      Ja kocham Warszawe,z dziadkapradziadka warszawiacy ,zeby nie bylo. Mieszkam od 25 lat na emigracji,ot zycie,tak sie zlozylo.
      Jak jade do rodziny ,ktora chce mnie rozrywac rozrywkamismile a w domu nuda to karpacz albo mazury czy jakies eco wsie.Napewno wspaniale ale jak sobie zrobie spacer po moim miescie to naprawde czuje sie soba. Choc ja sie postarzalam,miasto odmlodnialo ...
    • nisar Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 16:00
      Warszawa jest zatkana samochodami - w dużej mierze pozawarszawskimi; śmierdzi spalinami i smogiem; ludzi jest o wiele za dużo; drogo jest jak cholera.
      Nigdzie indziej nie wyobrażam sobie życia, kocham Warszawę od zawsze całą sobą.

      Najbardziej wkurzają mnie ci narzekający na Warszawę, zameldowani u mamusi w pipidówie, nie płacący tu podatków, korzystający ze wszystkiego. Mam ochotę dusić w zakamarkach.
      • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 16:26
        nisar napisała:

        > Warszawa jest zatkana samochodami - w dużej mierze pozawarszawskimi; śmierdzi s
        > palinami i smogiem; ludzi jest o wiele za dużo; drogo jest jak cholera.
        > Nigdzie indziej nie wyobrażam sobie życia, kocham Warszawę od zawsze całą sobą.
        >
        > Najbardziej wkurzają mnie ci narzekający na Warszawę, zameldowani u mamusi w pi
        > pidówie, nie płacący tu podatków, korzystający ze wszystkiego. Mam ochotę dusić
        > w zakamarkach.
        >
        Mnie też to wkurza jak to słoje narzekają na Warszawę że korki,że smog , że drogo i w ogóle be.
        • heca7 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 16:53
          Ja tu całe życie i z dziada pradziada a chciałabym więcej zieleni wink A na smog to nic dziwnego że narzekają.
          • marianna1960 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:02
            Smog to płynie z okolicznych wiosek
          • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:02
            A pewnie zieleni to nigdy za dużo.
            A smogu słoje nie czują w swoich mieścinach gdzie w domowych piecach pali się butelkami plastikowymi i innym szajsem .
            Kiedyś byłam w takim małym mieście jak zobaczyłam dym z kominów w kolorze żółtym i poczułam ten smród to się przeraziłam.
            • undoo Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:05
              Niestety, to jest przerazajace zjawisko. Bieda truje i zabija sad
      • undoo Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:04
        O wlasnie, moge sie podpisac. Zameldowani poza Wwa, ale do przedszkola w stolicy dziecko poslac przeciez musza, ale lokalnych podatkow nie zaplaca, chocby sie skichali. Znam osobiscie pare takich przypadkow sad
        • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:10
          Ja w kwestii formalnej, bo już kolejny raz ktoś to pisze - zameldowanie nie ma nic wspólnego z podatkami. Podatek dochodowy płaci się według miejsca zamieszkania, podatki lokalne, czyli zakładam, że chodzi w tym przypadku o podatek od nieruchomości, płaci się do gminy, w której położona jest nieruchomość będąca (zazwyczaj) własnością podatnika.
          • heca7 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:20
            My mamy jeszcze dziwniej bo ja jestem zameldowana nadal u rodziców (będzie 19 lat od ślubu), mąż u swoich na sąsiednim osiedlu ale już poza Wawą ale podatki płaci w Warszawie wink A mieszkamy w domu , w którym teoretycznie nikt nie mieszka big_grin
          • undoo Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 21:26
            Akurat wprost mowili, gdzie placa i sie chwalili, ile oszczedzaja. To bylo pare lat temu.

            Normalni tez przyjezdzaja i mieszkaja, i ja nic do nich nie mam. Wrecz przeciwnie. Natomiast cwaniakow nie lubie.
            • 89mumin Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 21:50
              Bo faktycznie dochodowego chyba nikt nie pilnuje i wiele osób nie płaci według aktualnego miejsca zamieszkania, ale z meldunkiem PIT nie ma nic wspólnego. Oszczędzić na samym płaceniu PIT poza miejscem zamieszkania też się nie bardzo da, bo stawki w całym kraju te same, co najwyżej można 'kombinować' na kosztach. Płacenie PIT w innym miejscu niż miejsce zamieszkania nie jest poprawne, ale to wypadałoby być konsekwentnym i nie popierać również warszawianek, które mieszkają w gminach podwarszawskich, ale nie płacą w nich podatków wink
      • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:13
        Zgadzam się. Ja z kolei jestem cały czas zameldowana w Warszawie i płace tam podatki mąż też choć w innej dzielnicy a oboje mieszkamy pod miastem wink
    • bialeem Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 16:07
      Mam parę drzew za oknem, mieszkam blisko Pola Mokotowskiego. Zieleń obszarowo jest, ale się z tkanką miejską nie przeplata. Jest albo w parkach albo na odciętych od miasta podwórkach. Patrz na taki Wrocław czy Szczecin, a nawet Poznań. Tam prawie wszędzie są drzewa albo pasy zieleni. W Warszawie są parki oddzielone płotami albo ulicami. Trochę inaczej to się ma w dzielnicach willowych albo zaprojektowanych (Muranów, Dolny Mokotów czy Ursynów), ale to są raczej wyjątki.
      I nie. Nie nienawidzę tego miasta. Jest po prostu inne i osobie przyzwyczajonej do poniemieckiej, zaplanowanej, estetycznej architektury żyje się w nim po prostu gorzej.
      • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 18:56
        Zgodzę się co do tej zieleni. Ona też warunkuje rozrywki dla dzieci. Boli zwłaszcza gdy jesteś z dzieckiem i, mieszkając w Śródmieściu, codziennie dygasz na plac zabaw (usytuowane tylko w parkach, najbliższy min. 10 minut) zamiast wyjść i mieć pod domem (na moim podwórku: beton, należący do miasta i chaszcze dla psów, należące do osób prywatnych). Zaskoczył mnie Berlin-Mitte, też stara zabudowa. W większości kwadratów ulic masz plac, a na nim większy lub mniejszy plac zabaw. W Warszawie co się da to się sprzeda i zabuduje.
      • basiastel Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 10:44
        To przejdź się Żoliborzem, tylko jeden park za ogrodzeniem, reszta pięknie wkomponowana i naprawdę tej zieleni dużo. Ja mam park 3 m. od domu, jeden z wielu. W mojej okolicy same knajpki prawie, wychodzę z domu i ludzie sobie siedzą na trawnikach, piwko piją, jedzą, nawet śniadania. Lubie to, bo to taka atmosfera relaksu. Super jest w niedzielę, całe rodziny na rowerach, w knajpkach. Mieszkam w miejscu, gdzie mam doskonałą komunikację ( autobusy, tramwaje, metro ), do ścisłego centrum blisko. To moje miasto, tu się urodziłam, od urodzenia mieszkam w tym samym miejscu i mam nadzieję, że tak zostanie.
    • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:16
      Zatłoczona. Problemy z parkowaniem. Stada chamskich rowerzystów na chodnikach. Zła jakość powietrza. Słaba komunikacja miejska. Brud, mnóstwo śmieci na trawnikach. Zanieczyszczone odchodami trawniki.
      Wyprowadziłam się i w końcu mam święty spokoj.
      • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:19
        A gdzie się wyprowadziłaś?
        • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 18:16
          Na wieś, tak jak radziła e-matka. big_grin
      • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 18:43
        berdebul napisała:

        > Zatłoczona. Problemy z parkowaniem. Stada chamskich rowerzystów na chodnikach.
        > Zła jakość powietrza. Słaba komunikacja miejska. Brud, mnóstwo śmieci na trawni
        > kach. Zanieczyszczone odchodami trawniki.
        > Wyprowadziłam się i w końcu mam święty spokoj.

        Od razu wyczulam, ze nie mieszkasz tu i musisz sobie zrekompensować jej brak narzekaniem 😜
        • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:14
          Sama mieszkasz na obrzeżach. Napisałam to wyżej, różnie się mieszka w różnych dzielnicach. Nie wszystkie są idealne czy dla osób samotnych/singli czy dla starszych czy dla rodzin z dziećmi. A u Ciebie biel i czerń - Warszawa - super!, krytykujące - be!
          • danaide Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:17
            Ja do listy berdebul mogłabym dodać nową zmorę - rowerzystów na ulicach jednokierunkowych, na których dopuszczalna jest jazda rowerów w obu kierunkach. Zalicz parę wjazdów pod maskę, ale broń Boże o tym nie pisz na forum!
            • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 19:29
              Bo kołki na dwóch kółkach jeżdżą jak święte krowy.
              Błogosławię dzień wyprowadzki, chyba będziemy go obchodzić jako domowe święto. big_grin
          • bergamotka77 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 21:54
            Mieszkam tam bo mam rodzinę 2+2 i nasze mieszkanie warszawskie było dla nas za małe więc pobudowalismy się pod Warszawą, 700 m od super szkoły i ze świetną komunikacją do stolicy. Jako singielka z dzieckiem jak Ty WOLAŁABYM mieszkać w Warszawie,wierz mi.
            • berdebul Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 09:54
              A co zyskuje samotny rodzic w wielkim mieście? Jest anonimowy, nie ma „wioski”, jeżeli nie jest to jego rodzinne miasto to nie ma też rodziny do pomocy.
              • joa66 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 10:17
                Ale akurat w tym przypadku nie ma znaczenia czy miasto jest due czy mae, tylko czy dana osoba ma tam swoja "wioskę". Równie dobrze można jej nie mieć w małej miesjcowosci.
                • black_magic_women Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 15:18
                  joa66 napisała:

                  > Ale akurat w tym przypadku nie ma znaczenia czy miasto jest due czy mae, tylko
                  > czy dana osoba ma tam swoja "wioskę". Równie dobrze można jej nie mieć w małej
                  > miesjcowosci.

                  A jak to?! W mniejszej miejscowości od razu cię przytulą i nakarmią, bo małe to dobre, a duże to złe z założenia wink
      • basiastel Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 12.03.18, 10:55
        To zapoznaj sie z wynikami corocznego badania "Barometr Warszawski". Warszawiacy bardzo sobie chwalą komunikację, czystość i bezpieczeństwo.
      • alina460 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 02.11.19, 12:44
        Słaba komunikacja? To chyba żart. Komunikacja jest w Warszawie rewelacyjna. Jak nigdzie w Polsce.
        • joann299 Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 31.01.26, 11:24
          Komunikacja całkiem spoko, niesprawiedliwe opłaty za śmieci.
        • feldmarszalek.duda Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 31.01.26, 11:55
          O, dokładnie. Bardzo dobra, rozległa, punktualna i tania komunikacja miejska to plus Warszawy. A z tym zimnem to półprawda. Zimą - prawda, latem kłamstwo wink W upały w Warszawie jest goręcej. Raz że klimat bardziej kontynentalny niż na zachodzie, dwa - jest to miasto mocno wybetonowane z małym oddziaływaniem parków i rzeki.
    • miss_fahrenheit Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:31
      alina460 napisała:

      > Z jednej strony stolica oferuje cale spektrum mozliwosci, a z drugiej jest zatl
      > oczona. Jak Wam sie podoba?

      Podoba mi się po prostu. Jest specyficzna - czasem piękna, czasem, jak Tilda Swinton wink - tak brzydka, że aż piękna w swym braku urody. Zieleni jest, jak na duże miasto, sporo. Chamów - tak jak wszędzie - jest trochę: przyjezdni korzystający z miasta i narzekający w niewybredny czasem sposób i dla równowagi "warszawiacy" wyzywający przyjezdnych od słojów itd.
      • martaesz Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 17:57
        Nie przyjezdnych od słojów a takich co korzystają z Warszawy , narzekają na nią a zameldowani w pierdziszewie mniejszym, co łiked do mamełee po weki jeżdzą i po hajsy, to są słoje. I jeszcze rodzice pomagają utrzymać się w tej Warszawie.
        • paniusiapobuleczki Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 22:22
          Czyli jednak jakąś kasę w tej Warszawie zostawiają. A powiedz jak maja płacić podatki w Warszawie skoro warszawiaki cwaniaki mieszkania wynajmują im na czarno?
          • taki-sobie-nick Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 22:33
            paniusiapobuleczki napisała:

            > Czyli jednak jakąś kasę w tej Warszawie zostawiają. A powiedz jak maja płacić p
            > odatki w Warszawie skoro warszawiaki cwaniaki mieszkania wynajmują im na czarno
            > ?

            A jest obowiązek najmowania na czarno? Słoiki wynajmują na czarno, bo wtedy mniej płacą, a nie dlatego, że padają ofiarą cwanych miejscowych. tongue_out
            • paniusiapobuleczki Re: Jak sie mieszka i zyje w Warszawie? 11.03.18, 22:50
              Nieprawda, słoiki dostosowują się do wymagań właścicieli mieszkań, bo to do nich należy inicjatywa. Cześć osób płaci podatek, cześć tylko z ręki do ręki. Uważasz, ze to słój ma nawracać właściciela na właściwa drogę? Czyli ma pytać czy te tysiacpincet to z podatkiem? Nie? To ja dam dwa tylko proszę niech pan zgłosi do urzędu, proszę!
              • taki-sobie-nick Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 22:59
                Bo chyba nie praworządność tobą kieruje? W tym przypadku podatek i tak płaci właściciel, nie najemca.

                • paniusiapobuleczki Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 23:30
                  Jeżeli właściciel nie płaci podatku to i nie życzy sobie, aby najemca podawał w US adres zamieszkania. Tak wiec słoik nie na swoim rzeczywiście podatki płaci w swojej Pipidówce. Kiedy uciuła na kredyt i kupuje swoje, podatki zaczyna płacić w Warszawie. Ja przyjechałam do Warszawy kilkanaście lat temu. Początkowo płaciłam w miejscu zameldowania, teraz już w Warszawie, czyli miejscu zamieszkania. Podobnie inne znane mi słoje.
                  • taki-sobie-nick Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 23:33
                    paniusiapobuleczki napisała:

                    > Jeżeli właściciel nie płaci podatku (...)

                    Tak, rozumiem. Pytałam, czy chodzi ci o meldunek.

                    Bo jest coś takiego, jak najem okazjonalny, podatek się grzecznie płaci, ale najemca się nie melduje, jesteś zainteresowana?
                    • paniusiapobuleczki Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 23:36
                      Nie rozumiem pytania. Czy jestem czym zainteresowana?
                      • taki-sobie-nick Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 23:40
                        paniusiapobuleczki napisała:

                        > Nie rozumiem pytania. Czy jestem czym zainteresowana?

                        Sytuacją, kiedy Ty najmujesz mieszkanie, właściciel PŁACI podatek, a Ty mimo to NIE MOŻESZ się zameldować.

                        Ma to miejsce przy umowie najmu okazjonalnego.

                        Jeśli osobiście Cię to nie dotyczy - czy uważasz takie rozwiązanie za korzystne dla przyjezdnych.
                        • paniusiapobuleczki Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 11.03.18, 23:55
                          Nie wiem czy jest korzystne. Dopóki wynajmowałam podatki płaciłam w miejscu zameldowania. Poczucie tymczasowości związane z mieszkaniem w wynajętym nie zachęca do działań typu zmiana urzędu skarbowego, energia działania jest trochę inaczej ukierunkowana. Jednocześnie nie płacąc podatków nie korzystałam z państwowych przedszkoli, szkół i biletów miesięcznych. Kiedy już wiedziałam, ze zostaję, przeniosłam i US i kasę chorych. Teraz korzystam z karty warszawiaka. Tak więc choćby w tym sensie płacenie podatków w miejscu zamieszkania opłaca się. Nie wiem czy odpowiedziałam na twoje pytanie.
                          • taki-sobie-nick Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 12.03.18, 00:01
                            Nie
                            > wiem czy odpowiedziałam na twoje pytanie.

                            Zasugerowałaś, że jednak chodzi o ten meldunek, a nie praworządność właściciela mieszkania. Czyli tak, chcecie się meldować, misiaczki. A jaką właściciele mają gwarancję, że wówczas będziecie płacić? Właściciele właśnie meldunków się boją.

                            Niemniej dzięki za uświadomienie związku z podatkami.
                            • 89mumin Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 12.03.18, 00:11
                              Ale to są wszystko zupełnie osobne sprawy. Jeśli przebywasz w danym miejscu przez konkretny czas (nie pamiętam jak długo miesiąc czy trzy), to masz obowiązek się zameldować. Jeśli dobrze pamiętam, to do meldunku tymczasowego wystarczy umowa najmu. PIT od dochodów masz obowiązek płacić według miejsca zamieszkania, bez względu na to czy właściciel, w którego mieszkaniu zamieszkujesz płaci podatek od najmu czy nie, wskazanie w PIT aktualnego miejsca zamieszkania, to złożenie oświadczenia, składanie fałszywych oświadczeń nie jest prawnie dozwolone. Właściciel mieszkania ma natomiast obowiązek płacić podatek od najmu, bez względu na to co sądzi na temat przyjezdnych i miejsca, w którym oni płacą podatki.
                              • esme83 Re: Chcesz się zameldować, misiaczku? 19.11.18, 09:38
                                Ja kompletnie nie rozumiem płacenia PIT w miejscu zameldowania (jesli rozni sie od miejsca zamieszkania, ofc). Przyznaje, ze meldunku czasowego nie chciało mi sie nigdy zalatwiac, ale podatki płace zawsze tam, gdzie mieszkam, ze zwyklej wygody - nie raz mi sie zdarzylo, że US wezwal mnie do wyjasnien, z sensem albo bez sensu, nie wyobrazam sobie dyrdac w tej sprawie przez pol Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka