Dodaj do ulubionych

sytuacja w szkole

26.03.18, 11:17
Dziewczyny w szkole odbył się konkurs na karykaturę nauczyciela. Syn znajomej wziął udział w konkursie. Namalował nauczycielkę, która w realu ma duży nos i ten nos uwypuklił na rysunku przedstawiając jej karykaturę. W szkole draka, Pani się obraziła, dziecko w stresie...
Po co dyrekcja ogłasza taki konkurs jeśli później nauczyciele nie mogę udźwignąć psychicznie prac swoich uczniów. Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:19
      Kto zorganizował konkurs?
      • stolikowa Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:25
        dyrekcja
    • pani-noc Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:22
      Myślę, że konkurs nie miał prawa zakończyć się inaczej niż awanturą.
    • kouda Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:23
      Myśle, ze każda karykatura ma duży nos, ale takie konkursy sa nieszczere i niepotrzebne. Nauczyciele nie mają dystansu, dzieci z obawy przed reakcja będą rysować ładne karykatury 😃
      • grey_delphinum Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:29
        Głupi konkurs.

        Ale karykatura chłopca, o którym piszesz, pewnie jest dobra wink
    • wilowka Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:24
      Jeśli szkoła zorganizowała konkurs i tytuł brzmiał "Stwórz karykaturę nauczyciela", to jako rodzic dziecka - wydrukowalabym z encyklopedii i ze słownika definicję karykatury i zaniosła do szkoły oczekując wyjasnien
    • triss_merigold6 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:28
      Syn znajomej czy Twój?
      To nauczka jest dla żuczka, że szczerość jest przereklamowana.
      • jola-kotka Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:50
        Ta jak zwykle. O jakiej tu szczerosci mowa? Karykatura rzadzi sie swoimi prawami. Dziecko temat ujelo tak jak powinno. Jaka nauczka ? Ze jak mu mowia ma byc karykatura to on rysuje portret i to z fotoshopem zeby nikt sie nie obrazil?
      • rosapulchra-0 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 10:38
        Wychowuj swoje żuczki w twojej dulszczyźnie.
      • iwoniaw Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 11:53
        To nauczka jest dla żuczka, że szczerość jest przereklamowana

        Żartujesz, prawda? Co tu ma w ogóle szczerość do rzeczy? Mowa o konkursie na KARYKATURĘ, zorganizowanym przez SZKOŁĘ. A reakcja jest taka, jakby ogłoszono konkurs na najfajniejsze bikini, a następnie ścigano uczniów za to, że przyszli nań półnadzy. A opisana sytuacja i reakcja nauczycielki... To jest nienormalne w tylu aspektach, że aż mi się nie chce rozpisywać.
        • arwena_11 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 13:35
          Ja raczej myślę, że ktoś nie rozumie słowa KARYKATURA. I nie są to dzieci.

          A skoro nauczyciele mają problem z tym co to jest karykatura - to po co organizują takie konkursy.
          • iwoniaw Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 14:07
            No więc właśnie.
    • annajustyna Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:37
      Durny temat konkusu, a nauczycielka niedojrzala.
    • sasha_m Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:39
      Przecież karykatura właśnie na tym polega. Reakcja nauczycielki jest niedojrzała. A dyrekcja powinna następnym razem pomyśleć, mogła ogłosić konkurs na portret. Dzieciak prawidłowo podszedł do tematu. Szkoda mi go.
    • jola-kotka Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 11:47
      Dyrekcja myslala ze w jej szkole sa zatrudnieni nauczyciele z poczuciem humoru , przejechala sie. No coz teraz powinna pania nauczycielke postawic do pionu a dziecko przeprosic bo niczemu nie jest winne.
      • asia_i_p Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 16:52
        Jeżeli ma od nauczycielki podpisaną zgodę na bycie modelem do karykatury w ramach pełnienia obowiązków zawodowych, to niech ją stawia do pionu. Jeśli nie, do przeproszenia ma obie strony.
    • werdipurke Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 12:02
      1. pomysł dyrekcji głupi, ryzykowny
      2. ale skoro sie odbył to konsekwentnie dyrekcja powinna ustawić do pionu nauczycielkę
      3. która to nauczycielka ewidentnie jest niedojrzała, nie radzi sobie z emocjami?
      4. nauczycielka powinna się otrząsnąc i z własnej inicjatywy podejść do chłopaka i powiedzieć mu worost że przeprasza za swoją reakcję, że nic się nie stało, że nie ma do niego żalu i powiedzieć mu że dobrze tą karykaturę stworzyl
      5. dziecko nie powinno czuc sie winne (rodzice muszą o to zadbac-rozmową z nim i interwencją u dyrekcji aby ta wpłynęła na nauczycielkę aby ta zrealizowala pkt 4.)
    • janja11 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 12:09
      Nie popisała się w pierwszym rzędzie dyrekcja ogłaszając taki konkurs.
      Ostatnie czego można spodziewać się po nauczycielach to poczucie humoru i dystans do samych siebie.
      Szkoda dzieciaka.
      Dla świętego spokoju doradziłabym dzieciakowi, aby przeprosić obrażalską paniusię . Chociaż to dyrekcja powinna przepraszać i puknąć się w głowę za taki "fajny" pomysł.
      • kura17 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 12:15
        > Ostatnie czego można spodziewać się po nauczycielach to poczucie humoru i
        > dystans do samych siebie.

        to jest akurat dosc czeste generalnie u ludzi, nie tylko u nauczycieli ...
        ja powtarzam swoim dzieciom, zeby nauczyly sie smiac z samych siebie, bo ludzie beda to robic na okraglo ... co nie zmienia faktu, ze nie jest to latwe.

        ... i ze nauczycielka przegiela ze swoja reakcja (widac miala inna mame, niz ja, hehe)
    • stolikowa Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 12:11
      w tej historii jak dla mnie pointa jest jednak taka, że szkoła faktycznie zabija kreatywność...
      • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 13:56
        No właśnie akurat tu kreatywności zabrakło. Pani z pewnością ma inne cechy, wady, zabawne zwyczaje, atrybuty, które można było zamiast najbardziej oczywistej cechy.
        • disco-ball Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 14:47
          Może ma pryszcze. Albo krzywe zeby. Co byś wybrała?
        • arwena_11 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 13:38
          Mówimy o pracy DZIECKA a nie artysty plastyka po ASP. Dziecko ukazało cechę najbardziej rzucającą sie w oczy - bo jest dzieckiem
    • leann32 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 13:30
      Z pretansjami nauczyciel powinien udac sie do dyrekcji lub zawczasu zglosic ze nie wyraza zgody na bycie modelem w konkursie. Sto lat temu w mojej podstawowce o profilu plastycznym takie konkursy tez byly ale mielismy trzech nauczycieli z niepelnosprawnoscią, jeden nie mial ręki, jeden mial
      Taka dziwna deformacje kolo oka po wypadku. Dla pewnosci i aby kogos nie urazic trzech nauczycieli nie brano pod uwage.
      Jak nauczycielka nie zglaszala - to niech teraz nie ma pretensji, a swoja droga powinna miec troche wiekszy dystans do siebie.
      Trzecia strona medalu jest taka, ze jesli m babka autentycznie ma nos jak klamka od zachrystii to moze jej byc przykro szczegolnie jesli rysunek gdzies wisi i jej najwiekszy kompleks zyl sobie w cieniu a teraz jest wywleczony na swiatlo dzienne.
      Najmniej winy ma tu dziecko ktore stworzylo obrazek i dorosli powinni to zalatwic miedzy soba.
      • asia_i_p Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 16:56
        Na bycie modelem do karykatury to raczej trzeba zgłaszać zgodę niż niezgodę.

        Ja bym nie miała nic przeciwko do niedawna. Jednak teraz moja córka jest w późnej podstawówce, wśród naszych gimnazjalistów ma znajomych i musiałabym wiedzieć, że jej też nie przeszkadza, że jej mama jest obiektem nabijania się gromady jej znajomych.

        Inna sprawa, że adresatem pretensji powinna być dyrekcja, nie dziecko.
    • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 13:50
      W pierwszej kolejności to rodzice powinni zainterweniować widząc, że karykatura wyśmiewa coś co nie jest od kogoś zależne i można się domyślać, że jest źródłem kompleksów (jeśli niestety nie przypomniano o tym w regulaminie)
      Dziecko może nie wiedzieć, że karykatura nie służy obrażaniu czy uderzaniu w najsłabszy punkt.

      • disco-ball Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 14:50
        Za wiki
        "Karykatura – przedstawienie osoby, wydarzenia lub przedmiotu, które cechuje się przesadą w oddaniu charakterystycznych elementów, właściwości, cech.

        Karykatura uwydatnia te cechy zwykle w celu ośmieszenia danej osoby, zjawiska itd."
        • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 15:24
          Zwykle w celu ośmieszenia natomiast nie jest to obowiązkowy element, więc gdybys musiała narysować karykaturę swojej koleżanki czy swojego dziecka nie podkreślałabyś jego pryszczy czy co tam jest źródłem największych kompleksów, a charakterystyczną fryzurę, nieprzyzwoicie długie rzęsy, czy narysowała w charakterystycznej bluzie czy pozycji.
          Stworzenie zabawnej, nie krzywdzącej karykatury wymaga wyczucia, inteligencji i umiejętności obserwacji.
          Dla dziecka może to być za trudne, więc taki konkurs w szkole podstawowej to raczej proszenie się o kłopoty.
          • stolikowa Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 13:27
            nie widziałam tej pracy więc nie wiem czy faktycznie nos był ,, obraźliwie '' namalowany. Przypomnę tylko, że dotyczy to siedmiolatka, który z natury jest cichym, niezłośliwym i dobrze ułożonym dzieckiem.
      • amsterdama Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 22:18
        Mamo 2012, pierwszy raz mogę się pod Tobą podpisać.
      • annajustyna Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 07:21
        Ale czemu w takim razie służy? 😲
        • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 08:18
          Karykatura, zwłaszcza w wydaniu konkursu szkolnego, ma być zabawna. To nie jest obrazek z wielką głową z podkreśleniem wad urody.
          • annajustyna Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 08:41
            To wtedy nie jest to karykatura, tylko wolna amerykanka big_grin.
            • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 09:04
              Polecam wizytę w jakiejś galerii czy Muzeum Karykatury. Albo przynajmniej przyjrzenie się temu co można znaleźć w internecie. Dobra karykatura nie musi nikogo obrażać.
            • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 09:12
              Tu masz przykłady jak można rysować karykatury, które nikogo nie obrażają i o coś takiego chodzi w szkolnych konkursach.
              karykatury.wordpress.com/page/2/
              • annajustyna Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 10:25
                Bo model mial maly nos. Jak pani ma duzy, to obrazajace byloby namalowanie malutkiego.
                • mamma_2012 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 10:27
                  Tam jest z 50-100 modeli. Myślisz, że żaden nie miał mankamentów urody, które można byłoby podkreślić?
                  • annajustyna Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 10:47
                    Toby sie inny obrazil big_grin
                    • annajustyna Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 10:48
                      Aha, Ty o tej konkretnej kolekcji. Nie wiem, generalnie model z karykatury powinien byc rozpoznawalny.
    • ewcia1980 Re: sytuacja w szkole 26.03.18, 20:55
      Ale ktoś wymyślił "durnotę".
      Absolutnie nie zgodziłabym się aby ogłoszono taki konkurs u mnie w szkole.
      Bo o ile nie mam problemu z tym, że uczniowie oceniają czy komentują jakieś tam moje zachowania (np. śmieszy ich, że mówię do nich "ludziki" wink, swego czasu byłam panią, która "krzyczy" o tyle nie życzyłabym sobie oceniania i komentowania mojego wyglądu. Bo wyśmiewanie czyjegoś wyglądu to taki trochę brak klasy.
      • zosia_1 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 09:17
        no nie zawsze , ostatnio "modne" są przerysowane rzęsy, moim zdaniem, to brak klasy robienie sobie czegoś takiego na rzęsach a nie namalowanie tego, że kto śmiesznie w tym wygląda
        • werdipurke Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 09:34
          zalezy jak zrobione. mogą byc zrobione makabrycznie tak ze wyglą dają jak druty, ale mogą byl ladne, cieniutkie wachlarzyki i wyglądają naturalnie
        • ewcia1980 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 14:39
          Tak, tak - obśmianie cudzych rzęs (nawet karykaturalnych) to szczyt klasy. A jakie to śmieszne - no boki zrywać.
    • zlababa35 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 00:39
      Konkurs IMHO durny i niepotrzebny. Współczuję nauczycielom tak "kreatywnej" dyrekcji wink.
    • aj.riszka Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 00:48
      stolikowa napisał(a):

      > W szkole draka, Pani
      > się obraziła, dziecko w stresie...

      Szczere współczucia dla tego dziecka.. Serio, nauczycielka obraziła się? Jaka szopka! uncertain

      • kura17 Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 11:59
        > Szczere współczucia dla tego dziecka.. Serio, nauczycielka obraziła się? Jaka szopka!

        tak naprawde, to trzeba by zobaczyc ta karykature (i pewnie nauczycielke), zeby wyrokowac w tej konkretnej sprawie (czy miala prawo sie obrazic). moze _bylo_ tam cos obrazliwego (nawet niezamierzonego)?
        pomysl na taki konkurs wsrod wciaz malych dzieci kiepski.
        • iwoniaw Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 12:07
          Moim zdaniem nie ma nic do rzeczy, jak ta karykatura wygląda. Nauczyciel nie może się obrażać na uczniów na takich samych zasadach, na których obraziłby się, gdyby analogiczną rzecz zrobił np. kolega z pokoju nauczycielskiego. Tzn. technicznie może, ale do czego to prowadzi? To nie jest zawód, który da się uprawiać bez dystansu i świadomości, że uczeń to jednak uczeń - podopieczny, jeszcze ciągle uczący się zasad, na jakich świat funkcjonuje i nie można go oceniać taką samą miarą jak dorosłych równych sobie. Szczególnie, jeśli rzecz ma miejsce w podstawówce.

          A to, że pomysł był kiepski, to jasne - skoro wymyśliła i ogłosiła go dyrekcja, to nie powinna modelami czynić nauczycieli, którzy sami nie zgłosili się do udziału w zabawie. Niechby sobie ogłosiła konkurs na karykaturę dyrekcji na przykład, skoro już musi wink
        • aj.riszka Re: sytuacja w szkole 27.03.18, 21:15
          kura17 napisała:

          > (czy miala prawo sie obrazic). moze _bylo_
          > tam cos obrazliwego (nawet niezamierzonego)?
          > pomysl na taki konkurs wsrod wciaz malych dzieci kiepski.

          Zgadzam się, pomysł kiepski. Dziecko nie zamierzało obrazić tej pani, a pani miała prawo poczuć się urażona, bo może to był jej czuły punkt od zawsze..
          Ale, bez względu na to jak wyglądała karykatura - na miejscu nauczycielki, pokierowałabym tak sprawą
          (rozmowa z dyrekcją) aby dziecko nigdy nie dowiedziało się o swoim ''przewinieniu'', nie miało świadomości ''wykroczenia'', bo jest zupełnie niewinne. A tak stres/uraz, po całej rozdmuchanej sprawie pozostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka