Dodaj do ulubionych

Agresor w klasie

23.05.18, 13:39
U syna w klasie jest bardzo agresywne dziecko (orzeczenie o nieprzystosowaniu), 8lat. Dzieciak zaczyna przeginać i mój młody jest bity, po pierwszej interwencji(u wychowawczyni) uspokoiło się na tydzień dziś znów problem. Co robić? Macie jakieś pomysły jak radzić sobie z sytuacją? Jakie kroki podjąć bo dzieciak drażni mnie strasznie gdyż nie toleruję agresji.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love [...] 23.05.18, 13:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:46
        Chętnie bym wlała ale przypomina mi się filmik chyba na TVN co to tatusia szukali który wklepał obcemu dzieciakowi big_grin
        A tak serio sytuacja trudna, rodzice dzieciaka zupełnie nie do ogarnięcia gdyż są tak samo agresywnie nastawieni do świata. Na ten moment muszę podziałać w inny sposób.
      • pitupitt Re: Agresor w klasie 23.05.18, 15:20
        Zmiana klasy nie pomoże, jeżeli dzieciaki będą nadal przebywały w tym samym budynku. Radę o biciu pozostawiam bez komentarza, taka jest durna.
    • jem.gluten Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:45
      Niestety, wbrew temu co Ci będą opowiadać autorytety wychowawcze i grzeczne matki metoda jest jedna: młody musi mu wpier.. i to solidnie, najlepiej tak, żeby nie było świadków. Mieliśmy taki problem i pomogło. Niby dzieciak oj chory, nieprzystosowany, z orzeczeniami, nie panuje nad sobą, a jakoś opanował wiedzę, komu można podskakiwać, a komu nie.
      • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:49
        Syn oddaje, jak najbardziej potem leci na skargę, tamten dostaje karę gdyż nauczycielki wiedzą o agresji.
        • jem.gluten Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:51
          To musi oddać mocniej może.
      • mamablue Re: Agresor w klasie 23.05.18, 18:22
        To co pisze jem.gluten jest brutalne ale prawdziwe. Dokładnie tak jest. Młodemu inni młodzi muszą postawić granicę. Też miałam taką sytuację, dzieciaki (chłopcy) się skrzyknęły i agresor nagle poczuł, że musi pomyśleć zanim walnie. Pomogło.
        • olamka1 Dokładnie tak! 24.05.18, 09:38
          Proste i brutalne a NIESAMOWICIE skuteczne. Jak w stadzie wilczków.
    • triss_merigold6 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:48
      Jeśli rodzice dziecka z orzeczeniem stosują spychotechnikę, to tak naprawdę jednym skutecznym posunięciem jest zmiana klasy. I nie daj sobie wmówić, że zmiana klasy 8-latkowi czy 10-latkowi to będzie trauma, zniszczenie młodości, zerwanie przyjaźni i że dziecko będzie mieć do was pretensje przez następne 20 lat.
      • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 13:53
        Rozważmy to, ba nawet zmianę szkoły ale niestety do końca 3 klasy (jeszcze rok, jest w 2) młody musi wytrzymać w tej. Dlatego pytam jak pomóc dziecku w tym momencie, jak podziałać systemowo, gdzie skierować kroki o interwencję. Dodam że tamto dziecko poza zachowaniem to odnośnie nauki zatrzymał się na poziomie 5latka, do dziś nie zna wszystkich liter...
        • ewa_mama_jasia Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:04
          Albo zmieńcie szkołę od następnego roku (po co musi czekać jeszcze rok?) albo natychmiast zacznijcie domagać się od dyrekcji i pedagoga działań (na piśmie). Czemu natychmiast? Bo będzie tak: o, koniec roku za miesiąc, syn wytrzyma, wprowadzimy zmiany od września. We wrześniu będzie - jest ok, potem - działamy, pracujemy, dziecko dostało wytyczne, jest pod opieką psychologa, zmiany będą od II semestru bo proces musi potrwać. A potem będzie - wytrzymajcie państwo do końca roku, od IV klasy to będzie... i tak będzie mijał rok za rokiem.
        • minor.revisions Re: Agresor w klasie 24.05.18, 15:18
          > gdzie skierować kroki o interwencję. Dodam że tamto dziecko poza zachowaniem to odnośnie nauki zatrzymał się na poziomie 5latka, do dziś nie zna wszystkich liter...

          jeszcze raz: MOPS czy tam jakie służby są w Polsce, które się zajmują zaniedbanymi dziećmi.
      • zlababa35 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 18:15
        Poprzedzić to starannym i szczegółowym wywiadem, czy w innych klasach nie ma podobnych indywiduów (ewentualnie, czy wychowawcy są zdolni rozwiązywać tego typu problemy).
      • bombalska Re: Agresor w klasie 23.05.18, 23:17
        Nie rozumiem, dlaczego syn watkodajki zmieniac klase czy szkole? Niech agresor zmieni. Jesli zazada tego cala klasa, to dyrekcja nie bedzie miala wyjscia.
        • malgosiek2 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 07:02
          Ale, tak jest.Mój obecnie 12 letni syn, miął nieco podobnie w 1 kl.Byly rozmowy z wychowawczynią której zresztą to był jej pupilek, pedagog, etc,rodzicie dzieciaka nie widzieli problemu inni z klasy też nie mieli ochoty na działanie.Więc od 2 klasy syn był już w innej klasie.
    • pitupitt Re: Agresor w klasie 23.05.18, 15:17
      W klasie mojej córki był podobny przypadek, na domiar złego to syn koszalińskiej pani psycholog. Kiedy młody zaczął ostro fikać, mamusia załatwiła mu zaświadczenie o Aspergerze. Na całe szczęście udało się zrobić porządek
      1) najpierw zgłosiliśmy sprawę do dyrekcji i pedagoga,
      2) pedagog i dyrekcja okazały się nieskuteczne (znajome pani psycholog)- zgłosiliśmy sprawę do kuratorium
      3) jednocześnie rodzice dzieci-ofiar agresora postanowili zbierać dowody agresji. Okazja natrafiła się bardzo szybko - jeden z chłopców został dotkliwe pobity. Rodzice postarali się o obdukcję, a następnie zgłosili pobicie na policji. W tej sytuacji dyrekcja nie miała innego wyjścia - chłopaczek został wyrzucony ze szkoły. Z tego co wiem, umila teraz życie innym..
      • filga Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:05
        Coś pokrecilas. Że szkoły nie można wyrzucić, chyba że społeczna
        • triss_merigold6 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:06
          Można dać rodzicom propozycję nie do odrzucenia i co sprawniejsze szkoły potrafią to zrobić.
          • pani-noc Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:40
            Czyli szkoła może zaszantażować rodziców np. że skieruje sprawę o zaniedbywaniu dziecka do sądu rodzinnego jeśli nie przeniosą dzieciaka do innej szkoły.
            O wyrzuceniu dziecka z orzeczeniem ze szkoły nie ma mowy.
            • zlababa35 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 18:14
              U koleżanki mojej córki szkoła (publiczna) nie była w stanie pozbyć się dziecka ze schizofrenią, bardzo agresywnego, co mnie już całkowicie zadziwiło - tzn. nie rozumiem, dlaczego dziecko z tak poważnymi zaburzeniami psychicznymi, stanowiące zagrożenie dla otoczenia, uczy się w standardowej klasie. Chyba z połowa uczniów odeszła już po roku w tej klasie do sąsiednich szkół...
              • aaa-aaa-pl Re: Agresor w klasie 23.05.18, 23:54
                Integracja.....
                • zlababa35 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 09:05
                  Właśnie w tym problem, że tak poważnie chore dziecko, na lekach, nie miało i tak możliwości się zintegrować w masowej klasie, choćby skały sra...
      • minor.revisions Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:07
        > Na całe szczęście udało się zrobić porządek
        > chłopaczek został wyrzucony ze szkoły. Z tego co wiem, umila teraz życie innym..

        to nie jest porządek, to jest wyniesienie burdelu do innego pokoju
    • miss_fahrenheit Re: Agresor w klasie 23.05.18, 15:25
      Zgłaszać stale w sytuacji gdy dziecko jest agresywne. Dowiedzieć się czy to dziecko ma nauczyciela prowadzącego (jeśli nie ma, trzeba naciskać, żeby taki nauczyciel się pojawił). W skrajnych wypadkach - dokumentować skutki agresji (np. obdukcja).
    • agrypina6 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 15:45
      Są ślady pobicia? To szybko obdukcja. Pismo do dyrekcji, że Twoje dziecko jest regularnie bite. Jak nie pomoże, kuratorium. Generalnie nękała bym szkołę codziennie.
      • agrypina6 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 15:47
        A za każdym razem gdy dziecko by mi zgłosiło pobicie, awantura w szkole.
        • filga Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:07
          Gwałt niech się gwałtem odciska ...
          • agrypina6 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:22
            Masz dzieci? Ja dbam o dobro mojego dziecka.
        • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 20:07
          Tydzień temu grzecznie rozmawiałam z nauczycielką , pomogło na tydzień. Jutro znów grzecznie porozmawiam a w pn grzecznie porozmawiam z dyrekcją.
      • mamablue Re: Agresor w klasie 23.05.18, 18:23
        Właśnie. Regularne nachodzenie dyrekcji w tej samej sprawie. Formalne pisma dw.kuratorium.
      • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 20:05
        Śladów jeszcze nie ma, ale naprawdę czekam kiedy będą bo dzieciak coraz bardziej agresywny. Problemy z nauką do tego są ogromne, wstaje w klasie drze się, krzyczy, wyzywa innych uczniów. Wychowczyni rozkłada ręce, mówi mi że F. Miał dziś zły dzień to dlatego. Naprawdę dziś już mało brakowało żebym pani w jasnych i dobitnych słowach powiedziała że mnie jego źle dni to nie obchodzą.
        Dyrekcji nie ma w pn będzie i idę na rozmowę teraz nie odpuszczę bo co jak co nie pozwolę żeby moje dziecko było nękane.
        • bombalska Re: Agresor w klasie 23.05.18, 23:19
          Moze powinien chodzic do szkoly specjalnej?
          • taki-sobie-nick Re: Agresor w klasie 23.05.18, 23:29
            bombalska napisała:

            > Moze powinien chodzic do szkoly specjalnej?

            Szkoły specjalne są przeznaczone dla dzieci z, hm, deficytami intelektualnymi. Nie dla młodych bojówkarzy.
            • danaide Re: Agresor w klasie 23.05.18, 23:34
              To mamy lukę na rynku. Ktoś chętny do wypełnienia?
            • bombalska Re: Agresor w klasie 24.05.18, 08:56
              Przeciez regego napisala:
              " Problemy z nauką do tego są ogromne, wstaje w klasie drze się, krzyczy, wyzywa innych uczniów. "
              "Dodam że tamto dziecko poza zachowaniem to odnośnie nauki zatrzymał się na poziomie 5latka, do dziś nie zna wszystkich liter..."

              Ewidentnie to dziecko wymaga pomocy specjalistow, ktorych nie ma w zwyklej szkole.
        • ixiq111 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 09:27
          >>Śladów jeszcze nie ma, ale naprawdę czekam kiedy będą bo dzieciak coraz bardziej agresywny.

          Co?! Tylko nie to! Mało Twój syn przeszedł? Na co czekasz? Wybite żeby, rozbitą głowę?

          >>Problemy z nauką do tego są ogromne, wstaje w klasie drze się, krzyczy, wyzywa innych uczniów. Wychowczyni rozkłada ręce, mówi mi że F. Miał dziś zły dzień to dlatego.

          Wiesz do czego służy dyktafon? Są teraz małe, dyskretne. Albo inne zabawki, także z kamerkami.

          >>Naprawdę dziś już mało brakowało żebym pani w jasnych i dobitnych słowach powiedziała że mnie jego źle dni to nie obchodzą.

          Błąd. Trzeba było strzelić pani "z liścia" i powiedzieć, że masz zły dzień.
          Oczywiście żartuję.
          • regego Re: Agresor w klasie 24.05.18, 10:41
            Syn ma zegarek z telefonem gdzie można włączyć podsłuch smile na razie nie zamierzam z tego korzystać ale dziś idzie z owym zegarkiem do szkoły (nauczycielki zabraniają) żeby mógł w razie najmniejszego przejawu agresji ze strony tamtego do mnie zadzwonić a że jestem w domu w ciągu 10 min mogę być w szkole!
            W związku z tym że jeszcze śladów nie ma a widzę że agresja u tamtego rośnie zamierzam działać już dziś. Pierwsza rozmowa z nauczycielką była spokojna podziałało na tydzień, dziś druga będzie mniej spokojna ,a w przyszłym tygodniu wizyta u dyrekcji.
    • minor.revisions Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:02
      Powiadomić odpowiednie służby że rodzice niewydolni?
      • markus2017 Re: Agresor w klasie 23.05.18, 16:29
        U nas było podobnie. Rodzice chłopca wiedzieli, mówili, że z dzieckiem pracują, szkoła robiła pogadanki. Mówimy o klasach I-III. Nic nie skutkowało. Po kolejnej akcji dotyczącej mojego dziecka zgłosiliśmy zawiadomienie o pobiciu i niedopełnieniu obowiązków przez szkołę na policję. Inni rodzice też tak zrobili. Z zaświadczeniem z policji o zgłoszeniu napisaliśmy pismo do szkoły z kopią do kuratorium. Coś się zadziało, bo chłopak wylądował w III klasie na nauczaniu indywidualnym. Miał je na prawie cały rok szkolny. Były plany, że do IV klasy wróci, z klasy 22 osobowej odeszła do innych szkół połowa, w tym my. Zostało 11 osób, klasa się rozpadła, dzieci porozdzielano po istniejących klasach. Agresor wrócił do szkoły, w końcu w 6 klasie ganiał z nożem, wezwano policję. Co dalej to nie wiem. O tym zdarzeniu dowiedzieliśmy się przypadkiem od rodzica z dawnej klasy, którego dziecko zostało w starej szkole. Nie wiem czy chłopiec miał jakieś orzeczenie, ale powinny być procedury eliminowania z masowej edukacji takich osobników. Przez dwa lata bił, pluł, kopał i wył na lekcjach. Rodzice byli mili, przytakiwali, mówili, że dziecko ma terapie itd. W wyniku takich pozorowanych działań nikt nic nie mógł zrobić, a fajna, małoliczna klasa się rozpadła.
    • kota_marcowa Re: Agresor w klasie 23.05.18, 17:40
      Po pierwsze, niech twój mu oddaje 3 razy mocniej jak nauczycielka nie patrzy, potem oczywiście leci na skargę na tamtego. (ten punkt już widzę odhaczony wink )
      Po drugie zbieraj dowody, rób obdukcję jeżeli zostaje ślad, najlepiej zwołajcie się z innymi rodzicami ( nie wierzę, że bachor nie atakuje innych dzieci) razem więcej ugracie.
      Złóżcie skargę do dyrekcji, JEDNOCZEŚNIE powiadomcie kuratorium, MOPS, sąd rodzinny, po każdym pobiciu zgłaszajcie na policję.
      Póki bachor by się nie odczepił od mojego dziecka, urządziłabym tym rodzicom regularny dżihad i ściągała na nich wszystkie możliwe służby (pod pretekstem dobra biednego, zaniedbywanego, agresywnego dziecka tongue_out )
      • herca Re: Agresor w klasie 24.05.18, 08:35
        co za oblesne zachowanie, zenada. oddaj ale potem pobiegnij do pani poskarzyc sie? a jak pani spyta czy to prawda ze oddales to pewnie ma zaprzeczyc i stwierdzic ze agresor zmysla? ale to prawda, sporo mamy takich ludzi sad

        z nekaniem rodzicow tez az smutno sluchac, POD PRETEKSTEM dobra agresywnego dziecka, bo tak naprawde to hehehe co nas jakis obcy gowniarz obchodzi. najlepiej niech go wywala gdziec byle dalej od naszego dziubdziusia. i tak, dziecko ktore zachowuje sie w sposob jak opisano jest zaniedbane i biedne i po ludzku nalezaloby mu pomoc.
        • agrypina6 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 08:42
          To prawda, obcy gó...arz, który bije naszego dziubdziusia, jest do odstrzału. Z młodocianego bandyty rośnie dorosły bandyta.
        • ixiq111 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 08:54
          >>a jak pani spyta czy to prawda ze oddales to pewnie ma zaprzeczyc i stwierdzic ze agresor zmysla

          Nie. Ma powiedzieć prawdę: próbowałem się bronić.

          >> POD PRETEKSTEM dobra agresywnego dziecka,

          Dla dobra WŁASNEGO dziecka.

          >> po ludzku nalezaloby mu pomoc

          Po pierwsze: po ludzku należy pomóc swojemu dziecku i innym ofiarom owego dziecka.

          A jak z reguły pomagają rodzice agresora poszkodowanym przez ich latorośl dzieciom?
          No właśnie...
        • zlababa35 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 09:06
          Ciesz się, że nigdy ani Ty, ani Twoje dzieci nie doświadczyły w szkole przemocy ze strony osób kompletnie opornych na jakąkolwiek perswazję, reedukację, działania wychowawcy, pedagoga itp. Widać, że nie wiesz, o czym piszesz.
        • regego Re: Agresor w klasie 24.05.18, 09:10
          Czyli moje dziecko ma cierpieć w imię wyższych potrzeb tamtego? Moje dziecko ma wymiotować rano ze stresu bo tamtemu trzeba pomóc? Nie żartuj! Dzieciak chodzi do szkoły drugi rok, nie robi postępów a jego problemy się pogłębiają!
          Szczerze nie interesuje mnie gdzie ten dzieciak będzie się uczył i jak skończy ja wiem że muszę ratować własnego syna! Dodatkowe według ciebie ma stać i czekać kiedy tamten mu tak przyłoży że skończy się poważnymi obrażeniami (tamten dzieciak jest o głowę wyższy). To ja jasno piszę tak interesuje mnie mój dziubuś, tak będę gnębić szkołę bo to właśnie szkoła ma zapewnić bezpieczeństwo innym uczniom, a co z tamtym nie interesuje mnie!
          • agrypina6 Re: Agresor w klasie 24.05.18, 09:36
            Herca tak wzruszająco pisze o oprawcy Twojego syna, bo albo nie ma dzieci, albo ma takiego bandyte, który leje inne dzieci, w domu😕.
    • mamablue Re: Agresor w klasie 23.05.18, 18:25
      Generalnie im szerzej zadziałasz, tym będziesz skuteczniejsza. Szukaj też sojuszników wśród rodziców innych dzieci.
      Nie licz na to, że samo minie. Nie minie.
      • regego Re: Agresor w klasie 23.05.18, 20:12
        Tydzień temu liczyłam że minie bo po rozmowie z nauczycielką było do dziś ok. Jutro dziecko dostaje do szkoły zegarek z telefonem (nie interesuje mnie to że nauczycielom się to nie podoba), jako że jestem mobilna i w domu po telefonie od syna będę w szkole. W pn idę do dyrekcji.
    • taki-sobie-nick Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 23.05.18, 23:02
      to taka elegancka nazwa pochodzenia z patologicznej rodziny?
      • aaa-aaa-pl Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 23.05.18, 23:57
        Zagrozenie niedostosowaniem społecznym - tak to się zwie.
        • taki-sobie-nick Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 24.05.18, 00:05
          aaa-aaa-pl napisał:

          > Zagrozenie niedostosowaniem społecznym - tak to się zwie.

          Dobra, ale ja pytałam, czy w takim wypadku zawsze chodzi o to, że delikwent pochodzi z patologicznej rodziny, czy jednak niekoniecznie.
          • aaa-aaa-pl Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 24.05.18, 00:09
            Niekoniecznie.Zagrożenie to " worek" do ktorego wrzuca się też np. dzieciaki z trudnosciami ( dużymi) z nauką( bez niepelnosprawnosci intel).
            • taki-sobie-nick Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 24.05.18, 00:28
              aaa-aaa-pl napisał:

              > Niekoniecznie.Zagrożenie to " worek" do ktorego wrzuca się też np. dzieciaki z
              > trudnosciami ( dużymi) z nauką( bez niepelnosprawnosci intel).

              Zaraz, a skąd ci się wzięła niepełnosprawność? Pochodzenie z patologicznej rodziny nią nie jest.

              Dzieciak z trudnościami z nauką jest zagrożony niedostosowaniem społecznym?
              • aaa-aaa-pl Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 24.05.18, 06:44
                Katalog osób, którym " należy się " kształcenie specjalne jest sciśle określony..( rozpprządzenie).Czasami nie ma gdzie takiego dzieciaka "wrzucić".Inny przykład - dzieci z mutyzmem ( o ile dostaną KS) - też są " zagrożone niedostosowaniem).
          • zlababa35 Re: Czy orzeczenie o nieprzystosowaniu 24.05.18, 09:08
            Niekoniecznie. Nie czytałaś o dziecku prawników, rodziców ą/ę przez bibułkę, dla którego utworzono osobną klasę, bo wszyscy przestali chodzić do szkoły?
    • purchawkapuknieta Re: Agresor w klasie 24.05.18, 15:55
      Wspominałam tu wielokrotnie, że mialam takiego w klasie. Jedna z mam pracowała w szkole specjalnej. Przesympatyczna dziewczyna, drobna, miła. Ale kiedyś dorwała gnojka poza zasięgiem kamer i puściła mu wiąchę, że hoho. Długo trzymał łapy z dala od dzieci.
    • regego Re: Agresor w klasie 25.05.18, 09:48
      Jest nadzieja smile
      Wczoraj po interwencji u wychowawcy (drugi raz), okazało się że dzieciak tego samego dnia stłukł panią która miała z nim zajęcia, może to wstrętne ale cieszę się bo coś drgnęło, oczywiście rodzice wezwani do szkoły mała afera się zrobiła. Po południu dowiedziałam się że dziecko nie będzie prawdopodobnie chodziło do 3 klasy zostaje w drugiej gdyż nawet w minimalnym stopniu nie opanował materiału klasy drugiej. Dodatkowo szkoła rząda nowego orzeczenia bo uważa że dziecko jest bardziej chore niż przewidziano w pierwszym, a rodzice robią dym że przecież mają zdrowe dziecko, tatuś robi się agresywny gdy słyszy o podejrzeniach nauczycielki. Sytuacja nie wesoła a ja czekam co będzie we wrześniu czy będzie jednak w 3 czy zostawią go, oby zostawili a nowe panie były bardziej stanowcze dla rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka