homohominilupus
18.06.18, 00:00
Suka - mieszaniec huskopodobny. Do ludzi, zwłaszcza dzieci, anioł. W kontakcie z innymi psami zmienia się w bestię zaprogramowaną by zabijać. Zawsze na smyczy, bo wiem, do czego zdolna. Czy jest sens szkolić, by jakoś tę agresję stłumić, wyplenić, zwalczyć? Jestem przerażona. Jakiś potworny instynkt jej się włącza, byłaby w stanie chyba zagryźć małego psiaka, który nawet jej nie zaczepia. Czy trening obedience, czy coś innego, czy tylko izolować od innych psów całe życie i modlić się, by nie przypałętał się za blisko jakiś mały szczekacz?
Znacie przypadki psów wyleczonych z takiej strasznej agresji?