Dodaj do ulubionych

Wypadek na półkoloniach

05.07.18, 18:07
a koszty.
Dziecko na półkolonii sportowej ulega wypadkowi w związku z czym nie może półkolonii kontynuować chociaż nic poważnego się nie stało tak naprawdę na szczęście. Wypadek zdarzył się trzeciego dnia, półkolonia jest sześciodniowa. Czy rodzic słusznie domaga się zwrotu kosztów za niewykorzystane dni? czy wypadek to wypadek trudno? Co sądzi ematka?
Obserwuj wątek
    • asmarabis Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:11
      W cywilizowanym swiecie zwolnienie lekarskie= zwrot kosztow ale w Szczecienie w szkole slonka zapewne nie, bo inaczej nie powstal by watek
    • ludborka Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:11
      Rodzic ubezpiecza dziecko na wypadek wcześniejszego powrotu i otrzymuje zwrot za niewykorzystane dni.
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:40
        jakiego powrotu? to półkolonie, dziecko wraca codziennie...
        • ludborka Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:44
          No to niewykorzystania wszystkich dni, lepiej?
          • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:50
            nie o to mi chodzilo, nie wiem czy istnieje ubezpieczenie wcześniejszego "powrotu" z półkolonii w ogóle, bo wyjazdy to wiem ale półkolonie?
      • muchy_w_nosie Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 20:39
        Rodzic nic nie musi ubezpieczać, bo dziecko ma ubezpieczenie szkolne wazne do października kolejnego roku szkolnego, a jak nie szkolne to ma indywidualne, każde polskie dziecko takowe na pewno posiada, no chyba że edukacja domowa to nie musi.
        • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 20:43
          Akurat nie musi także szkolne ale to dziecko akurat ma NWW. Tylko nie jestem przekonana czy skrócenie półkoloni ono przewiduje gdy nie ma żadnych uszczerbków na zdrowiu tylko obite tylek.
    • rulsanka Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:12
      Zależy czy wypadek z winy organizatora. Jeżeli nie, to nie ma powodu do zwrotu.
    • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:14
      A wypadek z winy opiekunów? Powinni być ubezpieczeni.
      Mój syn właśnie złamał palec na obozie siatkarskim. Zostaje do końca - bo chce - twierdzi, że nie będzie się nudził. Jakbym musiała go zabrać - wykorzystałabym ubezpieczenie.
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:24
        Trudno stwierdzić winę moim zdaniem...to konie więc jasnym jest dla mnie, że trzeba się liczyć z takimi wypadkami, z drugiej strony może dla dziecka było za wcześnie akurat na to co robiło....nic poważnego poza silnym stłuczeniem się nie stało no ale dziecko na półkolonie pójść już nie mogło. Nie wiem czy jest zwolnienie lekarskie, ja tam na córkę z takim czymś na zwolnienia nie chodzę ale tu nie mam pojęcia...
        • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:27
          A nie ubezpieczałaś? Bo moje mają ubezpieczenia obejmujące sporty wyczynowe. Zanim wykupiłam na tym bezpieczny.pl - to sie dokładnie upewniałam, że obejmuje sport wyczynowy
          • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:33
            wiesz co to akurat koleżanka córki aczkolwiek ubezpieczenie mojej które ujmuje sporty podwyzszonego ryzyka jka konie to generalnie tez by nic nie dalo bo tu sie nic nie stało, no dziecko się potłukło, spadło na tyłek, ma potłuczoną kośc ogonową i nogę i nic poza tym, nie ma zadnych złamań, zwichnięc, skręcen, nic-no boli i uniemołżiwia jazdę i tyle...
            • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:40
              No ale skoro półkolonie z jazdą konną - a bez jazdy nie ma co na nich robić - to jak najbardziej ubezpieczenie takie sytuacje obejmuje. Zaświadczenie od lekarza, że nie może jeździć - i powinni zwrócić koszty za pozostałe dni
              • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:43
                ubezpieczyciel stwierdził, ze to niedopilnowanie organizatora i ma się starać o odszkodowanie od stajni, co też jest w sumie dla mnie dziwne bo chyba powinien ubezpieczyciel to egzekwować, skoro dziecko jest ubezpieczone?
                • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:45
                  zartujesz? ubezpieczyciel ma egzekwowac wyplate odszkodowania od stajni? ktos tu sid na rozumy zamienił... nie powiem nawet z kim...,
                  • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:51
                    Nie ubezpieczyciel ma wypłacić z polisy jezeli polisa to obejmuje oczywiscieto a potem sobie egzekwować dla siebie ....jak mi zalała chałupa to ja dostałam kasę od ubezpuwvzalni a ubezpuwvzalni sobie z winnego ściągnęła. ..
              • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:43
                ustalmy tylko czy ubezpiecze jest takie jak zwykle w szkole czyli jest odszkodowanie za: pobyt w szpitalu,operacje,uszczrbki i zlamania czy tez ubezpieczenie obejmuje zwrot kosztow za wycieczki kolonie i polkolonie w przypadlu L4. istnieją takie ubezpieczenia ale rzadko kto takie kupuje. to ze masz jakies ubezpieczenie to nie znaczy ze ono jest na zakres wszystkich konsekwencji wypadkow....
              • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 00:42
                arwena_11 napisała:

                > No ale skoro półkolonie z jazdą konną - a bez jazdy nie ma co na nich robić - t
                > o jak najbardziej ubezpieczenie takie sytuacje obejmuje. Zaświadczenie od lekar
                > za, że nie może jeździć - i powinni zwrócić koszty za pozostałe dni

                jesli to bylo ubezpieczenie tej imprezy czyli polkolonii to moze,ale jesli to zwykle NW „szkolne” to zakladam sie ze tam nie ma w zakresie odszkodowania za odwolane imprezy
        • asmarabis Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:45
          Aha, Slonko nie chce zalatwiac zwolnienia jak kiedys sobie na wyjazd do sanatorium. OK, ale mysle ze na pewno sobie poradzi i przegada organizatorow. Skoro robia problemy z kasa to dziecko slonka bedzie przychodzilo tak czy tak i zajmowalo sie konmi coby nie stracic kasy.
    • ichi51e Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:22
      Mi sie wydaje ze nieslusznie. W sensie a co to wina organizatora?
    • mikams75 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:41
      a w umowie nic nie bylo na ten temat?
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:45
        nie
    • lady-z-gaga Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:45
      >Czy rodzic słusznie domaga się zwrotu kosztów za niewykorzystane dni?

      nie smile wątpię, by organizator gwarantował w umowie, że nikt nie spadnie z konia, wobec tego nie widzę podstaw, aby uznac jego winę smile
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:49
        wręcz przeciewnie nawet rodzic podpisał, że jest świadomy, że to urazowa impreza a konie to zwierzęta zachowania których nie da się przewidzieć w stu procentach-nie pamiętam jak to było dokładnie sformułowane ale w ten deseń...ale o takiej sytuacji nic nie było
        • asmarabis Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:55
          W stajni na pewno jest maly kucyk na ktorym potluczone dziecko moze sie wozic i go czyscic, albo jakis zrebaczek czy inne zwierzeta, nie poddawajcie sie i nie dawajcie za wygrana stajni!
          • same-old_mona Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 10:27
            No, źrebaczek to faktycznie się nadaje do opieki przez dziecko. Jeszcze potłuczone :p
    • a.va Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:55
      Moim zdaniem niesłusznie, organizator dalej zapewnia dziecku miejsce, a że dziecko nie może skorzystać, to nie organizatora sprawa. Przecież już nie znajdzie nikogo na miejsce tej małej. Co innego, gdyby wypadek był winą organizatora.
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 18:59
        ubezpieczyciel stwierdził, że wypadek jest winą organizatora bo dziecko najwyraźniej nie było gotowe na to co miało robić(pierwszy raz jechało na oklep)
        • asmarabis Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 19:01
          ubezpieczyciel jest specjalista od jezdziectwa?
        • a.va Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 19:04
          A, no to w takiej sytuacji ja bym się domagała zwrotu kasy.
          • bo76 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 19:30
            Jeśli jest to sport z kategorii "urazowej" - a takie jest jeździectwo - podpisując oświadczenie, że zgadzasz się na uprawianie przez dziecko jeździectwa i bierzesz pod uwagę wszelkie związane z tym niebezpieczeństwa (no jak upadek, ugryzienie, przydepnięcie - naprawdę wiele się może zdarzyć, to przecież żywe, duże zwierzęta) wykluczasz możliwość ubiegania się zwrotu tych kosztów. Po to takie oświadczenie jest. Inną sprawą byłoby odszkodowanie od ubezpieczyciela, gdyby było konkretny uraz- wtedy jest obdukcja, jest orzeczenie o jakimś tam uszczerbku i z tego tytułu odszkodowanie - jak w szkole na lekcji wf lub na korytarzu szkolnym itp.
            • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 22:39
              A nie, nie, nie. Po to się właśnie ubezpieczasz od sportów urazowych.

              Syn gra w siatkówkę. Już ze 3 razy miał pęknięty palec, bo skakał do bloku i dostał piłką. Ostatni raz właśnie ze dwa dni temu na obozie. I za każdym razem mamy zwrot kosztów od ubezpieczyciela. Bo ubezpieczenie obejmuje sporty urazowe.
              Córkę ugryzł koń na obozie - też dostała jakieś odszkodowanie.

              Ubezpieczyciel z zasady się miga od płacenia. Mnie jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie wypłacił tyle ile powinien. Co najwyżej pójdzie pozew do sądu i zapłacą dodatkowo koszty zastępstwa procesowego.
              • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:11
                własnie przegladam naszą polisę i kurcze za cholerę nie widzą takiej opcji żeby mieli zwrócić na jakiejś podstawie za przerwanie półkolonii czy kolonii/obpzu ale dobrze generalnie wiedzieć że są takie opcje i możliwości na przyszłość (jaką macie polisę?).... nie mam pojęcia jaką polisę ma koleżanki córka ale ona ma problemy zdrowotne duże to zakładam, że jakąś dobrą...
                • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:44
                  Z bezpieczny.pl i jakieś szkolne. Syn na obozie złamał pierwszy raz i nie wraca - b fajne towarzystwo.

                  Córce zwracali ze szkolnego. I za zerwane wiązadła, za rehabilitacje i właśnie za tego konia ( ze 3 lata temu ) - bo byli z nią w szpitalu. Została jej blizna.
                  • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:47
                    Moje tez maja bezpieczny. Odszkodowanie za złamanie było bezproblemowo ale jednak za stłuczenia nic nie widzę czy pod co według warunków podciągnąć zwrot za przerwany wyjazd czy półkolonie. Moja w sobotę jedzie na obóz jutro ostatni dzień półkolonie i ciągle mi gdzieś przy głowie lata ze coś się może wydarzyć na tych koniach.....
                  • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:49
                    co innego ofszkodowanie za pobyt w szpitalu co uraz a co innego zwrot kosztow za polkolonie ktire trzeba przerwac. takie ubezpieczenia raczej nie obejmują wszystkich konsekwencji urazu. arwena nie wprowadzan ludzi w bląd
                    • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:53
                      Jeżeli nie można korzystać z tych półkolonii - bo uraz wynika z uprawiania sportu - a w omawianym przypadku tak jest - to jak najbardziej można.
                      Ubezpieczyciel powinien wypłacić, a potem mieć regres do organizatora.
                      Gdyby mój syn chciał wrócić po tym jak mu wsadzili rękę w gips - to też byśmy wystąpili o zwrot. Tylko on chciał zostać.
                      • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 00:40
                        arwena_11 napisała:

                        > Jeżeli nie można korzystać z tych półkolonii - bo uraz wynika z uprawiania spor
                        > tu - a w omawianym przypadku tak jest - to jak najbardziej można.
                        > Ubezpieczyciel powinien wypłacić, a potem mieć regres do organizatora.
                        > Gdyby mój syn chciał wrócić po tym jak mu wsadzili rękę w gips - to też byśmy w
                        > ystąpili o zwrot. Tylko on chciał zostać.

                        a weź do ręki swoje OWU i sprawdz czy masz tam w zakresie inne zdarzenia jako nastepstwa wypadku,bo wg mnie zazwyczaj jest likwidacja szkody w zakresie:operacja,pobyt w szpitalu,ewentualnie rehabilitacja oraz sam % uszczerbku/za zdarzenie. to by bylo nieoplacalne gdyby ubezpieczyciele nagle zaczeli pokrywac koszty odwolanych jmprez jesli w wyniku NW z niej nie moze skorzystac ubezpieczony. rownie dobrze moze byc wycieczka zagraniczna czy koncert. co innego ubezpieczenie samej imprezy,ale sportpwe ibezpieczenie szkolne NW w 99% przypadkow nie obejmuje tego co piszesz. jakby spadl z konia i zlamal reke czy palec to o ile nie ma wyłączeń to dostanie kwote x z tutulu zlamania reki/palca ewent za operacje/pobyt w szpitalu.
              • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:47
                ty wiesz co to są koszty zastępstwa procesowego?
                • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 23:55
                  Tak, jak idzie się do sądu i reprezentuje cię prawnik. A mnie reprezentuje.
                  • werdipurke Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 00:35
                    arwena_11 napisała:

                    > Tak, jak idzie się do sądu i reprezentuje cię prawnik. A mnie reprezentuje.

                    napisalas tak: gdy nie zechcą zaplacic to sprawa do sądu a wtedy zaplacą koszty zp. a przeciez nie tylko za to zaplacą. zaplacą za koszty procesu. wszystkie. jesli przegrają oczywiscie bo jesli wygrają to za wszystko zaplacisz Ty. no i nie jest powiedziane ze musisz miec adwokata,mozesz reprezentowac sie sama.
                    • arwena_11 Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 00:44
                      napisałam, że dodatkowo zapłacą za koszty zp. Jeszcze nam się nie zdarzyło przegrać z ubezpieczycielem. Najczęściej dogadywać się chcą zanim dojdzie do pierwszej rozprawy.
                      A nie przepraszam, raz się zdarzyło - ale tu to sąd dał ciała. Do apelacji nie doszło - bo ubezpieczyciel na sugestię skierowania sprawy do rzecznika ubezpieczonych, przed złożeniem apelacji - zapłacił nam wszystko.
                      Linią obrony TU, którą klepną sąd - było stwierdzenie, że zawarliśmy polisę z firmą X, a oni ją przejęli - więc nie muszą nic wypłacać - bo nie z nimi zawarta polisa. No ktoś u nich był bardzo dowcipny, o głupocie sędziego nawet nie chce mi sie wspominać.
        • lady-z-gaga Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 20:22
          Ubezpieczyciel zwyczajowo próbuje się wykpić, więc szuka jelenia.
    • vinca Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 22:21
      Kiedyś jako chyba 18latka pojechalam na splyw kajakowy. Juz pierwszego dnia wylądowałam w szpitalu - przyczyna byl wyrostek robaczkowy ale nawet nei wiem czy organizator sie o tym dowiedzial. W kazdym razie musieli sie przejąć bo sami z własnej inicjatywy oddali mi 100% kosztów.
      • bo76 Re: Wypadek na półkoloniach 05.07.18, 22:26
        No ale tu nic się poważnego nie stało. Jeżdżący konno naprawdę potwierdzą, że czasem się spada. Jeśli ryzyko zbyt duże, trzeba zmienuć dyscyplinę.
        • vinca Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 05:38
          Chyba żartujesz. Ze spływu zabierala mnie karetka na sygnale, trafiłam z tym wyrostkiem na stół w ostatniej chwili.
          • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 06:47
            Przecież ona napisała ze dziewczynce nic się nie stało a nie Tobie. Dziecko nie trafiło do szpitala, nic nie złamalo, nie skręciło tylko potluklo na szczescie.... nie zmienia to faktu ze woreczka nijak chyba nie dałoby się podciągnąć pod winę organizatora spływu wiec moim zdaniem organizator super się zachował z tym zwrotem kasy . Dbają o klienta.
    • mamma_2012 Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 06:15
      Uczestniczyć raczej może, z pewnymi ograniczeniami dotyczącymi głównej atrakcji, bo jazdy to pewnie tylko element programu.
      Samo ustne stwierdzenie „boli mnie tyłek” to żaden dowód, minimum to zaświadczenie lekarskie. A i tak bez ciągania po sądach pewnie się nie obędzie, bo druga strona będzie udowadniać, że wszystko było zgodnie ze sztuką. Proces na lata.
    • princy-mincy Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 08:47
      Moja córka też miała uraz na półkoloniach konnych, ale w ogóle z końmi nie związany- poparzyła dłoń, tu akurat ewidentne zaniedbanie opiekunów. Zwrócono mi pieniądze za dzień, w którym córki nie było na półkoloniach.
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 10:20
        no ale właśnie ewidentne zaniedbanie opiekunów...a czy można nim nazwać upadek z konia w czasie nauki jazdy? no fakt tu jest ten element jazdy na oklep która nowością była dla dziecka...
    • dziennik-niecodziennik Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 08:54
      Jak dla mnie w tym przypadku niewiele do ugrania. Uraz nie uniemozliwia udzialu w polkoloniach, tylko same jazdy - z calej reszty moze korzystac, przychodzic, jesc posilki, bawic sie z kolezankami, czyscic konie, uczyc sie teorii itd. Co innego gdyby sie polamalo...
      Btw byl juz tu kiedys taki watek ze dziecko na obozie spadlo z konia - tylko ze tamto spadlo na barierke czy cos i sie brzydko polamalo - pamieta ktos?...
      • slonko1335 Re: Wypadek na półkoloniach 06.07.18, 10:25
        generalnie to nie wiem czy uniemożliwia, na pewno utrudnia bo wierzę, ze jak dziecko ma potłuczony tyłek i boli noga to trudno mu wykonywać czynności około konne które sa wykonywane poza jazdą...według matki dziecko ma problem z chodzeniem i kuleje, jak dzwoniłam wieczorem zapytać czy młoda dzisiaj jedzie i mam po nią rano zajechać(mieliśmy wozić dzieci na zmianę) to młoda kłóciła się z matką że jedzie i koniec. Z kolei rodzinny w takiej sytuacji pewnie zwolnienie wypisze bez mrugnięcia okiem na prośbę matki-nasza by wypisała więc zaświadczenie lekarskie, że nie może korzystać to nie problem zapewne zdobyć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka