Dodaj do ulubionych

Sztuczki kuchenne

11.07.18, 20:40
Czyli jak usprawniacie sobie przygotowywanie posiłków
- gotuję od czasu do czasu wielkie gary bulionu warzywnego i mięsnych, odparowuję wodę i mrożę, dzięki temu odpada gotowanie wywarów, brudzenie garnków, śmiecenie
- sosu do sałaty robię więcej i w słoiczku wstawiam do lodówki, wystarczy otworzyć paczkę sałaty czy pokroić sałatkę grecką i gotowe (zawsze mam zwykły i jakiś słodki do sałat z owocami), zresztą z innymi dodatkami np. pesto podobnie
- ziemniaki kroję na małe kawałki, wtedy gotują się dużo szybciej
- zupy kremy, chwilę podsmażam warzywa, potem blenduję półtwarde, do garnka i za chwilę zupa gotowa (my lubimy nawet bez bulionu i na maśle czy oliwie)
- sporo pieczemy, często w folii, to zupełnie niepracochłonne, w folię można zawinąć rybę, mięso i od razu przygotować na 3 dni (albo upiec albo przechodzą przyprawami w lodówce)
- z warzyw po bulionie warzywnym (a raczej głównie marchewki robię zupę marchewkową)
- mam dobrą obieraczkę do warzyw (obranie ogórka czy ziemniaka to dosłownie kilkanaście sekund, co bez mojej obieraczki zajmuje mi kilka minut)
- ponieważ jemy bardzo dużo potraw z pomidorami w sezonie szukuję sosy, koncentraty, zupę i mrożę pomidory. Robię to wszystko przez jeden, dwa dni, bo kuchnia jest po takiej akcji do gruntownego sprzątania.
- przed obieraniem sparzam pomidory, skórka sama schodzi
A Wasze zwyczaje, patenty? Może jakieś gadżety ułatwiające życie?
Obserwuj wątek
    • bei Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 21:01
      Latem komponuje zupy na zimę- obieram warzywa, kroję , wkładam do woreczków i zamrażam.
      Część mieszanek podduszam na patelni (na oliwie)razem z przyprawami, te tez lądują w szufladach zamrażarki.
      • bialeem Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 23:52
        Ja laptopa tacham do kuchni i w tle mi leci jakiś serial. Niestety przez to gotowanie wszystkiego zajmuje mi zdeczka dłużej.
        Szparagowa na obierkach jest świetnym przepisem. Obierki, twarde pędy się nie marnują i nie trzeba bulionu robić.
      • mae224 Re: Sztuczki kuchenne 14.07.18, 21:17
        Ja mam ten patent na prasowanie. W kuchni radio - ulubiona stacja i wtedy gotowanie nie straszne. Jak miałam zamkniętą kuchnię, marzyłam o otwartej na salon, żeby oglądać telewizję przy gotowaniu, ale jakoś ... mało to wygodne.
    • frey.a86 Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 21:28
      Wekuję, odkąd odkryłam jakie to proste. Gotuję więcej zupy, nadmiar wlewam do słoika, zakręcam, odstawiam do góry dnem i sobie stygnie. Wystudzone wkładam do lodówki i mam szybki obiad. Słoików nie wyparzam, tylko myję w zmywarce. Niby zmywarka zmywa tylko w 70 stopniach, ale kostka do dosyć silny detergent. Robię te weki od dobrych dwóch lat i nigdy nic się nie zepsuło. Jednak nie wkładam mięsa, ale zupy na mięsie lub zabielone już tak. Trzymam w lodówce max 6 tygodni.

      Jak gotuję rosół z kury lub kurczaka, to mięso obieram, wkładam do woreczka na mrożonki i do zamrażarki. Jak w tygodniu nie mam czasu gotować to robię z tego błyskawiczny sos do ryżu. Podsmażam cebulę, dodaję to mięso i marchewkę pokrojoną w kostkę, podlewam śmietaną, przyprawiam odrobiną curry i pieprzem. Jak mam to dodaję jeszcze trochę groszku w puszce. To przypomina trochę taki sos potrawkowy ze stołówek szkolnych, ale my akurat lubimy. tongue_out Curry zdecydowanie nadaje wyrazu. Robiłam też z tego kurczaka szybki sos do makaronu - podsmażyłam cebulę, dodałam kurczaka z zupy, zalałam pomidorami z puszki, poddusiłam i przyprawiłam. Żadna rewelacja, wiem, ale lepsze niż gotowce.
        • frey.a86 Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 22:35
          Jak się ma na stałe pusty piekarnik to pewnie. Ja niestety mam małą kuchnię i piekarnik zawalony formami i blachami do ciast. tongue_out
          Po zmywarce nic mi się z wekami nie dzieje, wieczko słoika jest cały czas wklęsłe.
          • andaba Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 09:15
            Bez przesady, robię setki zapraw co roku, dżemy i soki nie są pasteryzowane, a żadnych słoików nie wyparzam. Wystarczy dobrze umyć i mieć dobre zakrętki. A nawet nie mam zmywarki, 70 stopni moje łapki raczej nie tolerują.
    • pade Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 21:37
      Mam takie same patenty jak Ty Mammo, oprócz dwóch pierwszych.
      Zamierzam skorzystać z patentu ematki Aqua48 i gotować dwa rodzaje zup i drugich dań za jednym razem i patentu Freyi z wekowaniemsmile
      A teraz poproszę o przepisy na sosy do sałat. Konkretnie to o składniki i proporcje tych większych ilości. Bardzo mi to potrzebne, z góry dziękujęsmile
      ps. jedna z ematek, nie pamiętam niestety która, linkowała tu kiedyś obieraczkę do pomidorów, kupiłam, polecamsmile
    • maslova Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 22:26
      Pewnie dla niewielu jest to odkrywcze, ale ja dopiero od paru lat używam zwyklych nożyczek do obcinania końcówek fasolki szparagowej oraz do siekania szczypiorku. Jest to o niebo wygodniejsze niż używanie noża.
      • mamma_2012 Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 22:51
        Coś w tym jest. Ja znaczenie takich rzeczy zauważam, kiedy muszę coś ugotować poza domem i obranie warzyw albo pokrojenie mięsa tępym nożem nagle staje się realnym problemem.
        • frey.a86 Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 23:08
          O tak, ja się męczę u moich rodziców. Nie ma tam obieraka do jarzyn, bo moja mama uważa, że skrobanie marchewki tępym nożem to chwila. Noże mają tylko do mięsa, nic małego do warzyw. Tzn. małe mają, ale tępe i bez ząbków. To co u siebie w kuchni robię w 10 minut u rodziców zajmuje mi 20.
              • astramastra Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:57
                albo wyrzuciławink to zapasową woź w auciewink Moja mam też niereformowalna jeśli chodzi o obieraczkę.Woli nożyczkiem bo przecież obieraczką to za grubo... Taa... i tak obiera jedną marchewkę w czasie gdy ja kończę obierać ziemniakiwinkChciałam jej kupić, ale to mija się z celem.
                • barbibarbi Re: Sztuczki kuchenne 15.07.18, 14:30
                  Moja mama też taka jest, woli obierać tępym nożem, bo obieraczką jak twierdzi "nie umie". Obieraczką jest szybciej i bardziej cienko, ale ona nie chce nawet spróbować. Jakieś takie głupie, stare przekonanie jest, że jak coś za łatwo idzie i bez potu na czole, to nie jest wystarczająco dobre. Trza się natyrać, naskrobać tych ziemniaków, nabrudzić ręce, wtedy jest dobrze.
        • triismegistos Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 23:17
          Hah, jestem gadżeciarą kuchenną, ale imho noże to jednak podstawa. Lubię noże kuchenne i raz na parę lat robię sobie taki prezent. Moim wielkim odkryciem jest tasak, jest fenomenalny do siekania. Do tego stopnia, że mięso na burgery zaczęłam kupować w kawałku i ręcznie siekać, a posiekanie tatara to czysta przyjemność smile No, ale to chyba hardkorowy przykład tongue_out
    • solejrolia Re: Sztuczki kuchenne 11.07.18, 22:54
      Uwielbiam swój sprzęt kuchenny, przede wszystkim mikser planetarny, kuchnię indukcyjną (mocno skraca się czas gotowania, no i timer, świetna sprawa), piekarnik (również z timerem), mikrofala, w której często coś rozmrażam na szybko czy odgrzewam w minutę. Zmywarka też, bez niej nie mam życia w kuchni.
      Także ostra obieraczka do jarzyn, ostry nóż (lubię noże fiskarsa) i te 5 sprzętów, i jestem szczęśliwa.

      Z tematów kuchennych, bazuję na sezonowości i do tego dostosowuję kuchnię, robię proste dania, im prostrze tym wychodzą mi lepiej, np. jak sałatka to 2-3 (czasem 4) składniki, jak zupa, to podobnie- główny składnik ma się wyróżniać, reszta jest dodatkiem, choćby to miała być zwykła kartoflanka. nie walę niewiadomo ile przypraw (za to chętnie świeżyznę, typu liście od selera korzeniowego, czy lubczyk)
      Nie mam stałych przepisów kulinarnych, inspiruję się tym co znajdę w internecie (np Tasty) i potrawy dostosowuję do moich mozliwości, głównie czasowych, stąd np często robie muffinki, bo szybko się je przyrządza i są uniwersalne, jeden przepis a zmieniam tylko dodatek smakowy (raz malina z czekoladą, innym razem wkroję jabłko itd itd itd)
      często warzywa tylko podsmażam, do kasz, makaronu, itp i są chrupkie, nie lubię jak są rozciapane. i takie przyrządzanie mocno skraca czas przyrządzania potraw.
      a np pizza, u nas jest dość często, jak mam czas, to robie taką na wypasie: drożdże muszą ruszyć, ciasto wyrasta,i potem jeszcze raz wyrasta, no wiadomo jak podają przepisy.
      Zwykle jednak szkoda mi czasu i składniki po prostu mieszam, ciasto nie musi wyrastać tylko od razu wałkuję, smaruję oliwą (placek będzie chrupki), lub koncentratem pomidorowym, ze 2 dodatki na wierzch i skrawki sera i do pieca na 10-12 minut na maxa rozgrzany piekarnik, czyli nawet czas pieczenia skracamtongue_out.
      Sporo mrożę.
      Jak coś zostaje z obiadu, czy z kolacji, choćby kawałek pizzy, czy 2 kotlety, rosół. Mroże też półgotowce np surowe ciasto kruche. Korzystam też z mrożonek warzywnych, sama je robię ale też kupuję (kupne wyłącznie zimą, teraz to absolutnie nie opłaca się, bo są świeże warzywa), no i mrożę w pudełkach posiekane koperek i pietruszkę, lubczyk, czy liście od selera korzeniowego.
      o, albo na przykład w sezonie paprykowym kroje paprykę w kostki i w takiej formie mrozę w małych porcyjkach w torebeczkach, potem mogę uzyć do sosu, lub na pizzę.
      Jak mam więcej sosu vinegret to nie wylewam tylko w słoiku trzymam w lodówce, potem mogę użyć.

      Jak nie mam czasu i weny to się nie biorę za gotowanie, tylko przyrządzam coś na szybko.
      Jak mam wenę, to potrafie tak się zorganizować w czasie, że jest Wielkie Gotowanie, przez wielkie G (zwykle w jeden z dni wekendu) Wtedy to robię 2, 3 czy nawet 4 potrawy bardziej pracochłonne, czy takie które wymagają dłuższego gotowania, np gulasz wołowy, i zawsze gotuję większą ilość i część zamrażam, żeby mieć na zaś.
    • kiwaczek69 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 01:19
      Z drobiazgów ułatwiających życie:
      https://images83.fotosik.pl/1114/fbfc13aa12482338med.jpg
      czyli trzepaczka z Ikei, która bardzo ułatwi zrobienie każdego sosu, rozbija grudki, a przy tym nie rysuje dna - ważne, gdy się chce zrobić sos w rondlu teflonowym na przykład

      i grzebień do krojenia cebuli:
      https://images82.fotosik.pl/1117/71eac69987972c01med.gif

      oraz wszelkiej maści szpatułki silikonowe, za każdym razem, gdy używam, to się cieszę, że takie proste, a tak życie ułatwia
    • evee1 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 03:02
      Zima uprawiam miesne slow cooking. Pakuje dwa rozne miesa do toreb do pieczenia z roznymi przyprawami i tona warzyw (marcherwka, ziemniaki, por, papryka, pieczarki) i pieke jednoczesnie w piekarniku przez 4 godziny na 150 stopni. Przygotowanie zajmuje 15 minut, a mam obiady na 4 dni (jeden z nich na ogol mroze).
    • senin1 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 03:36
      mam troche takich sztuczek w moim repertuarze.
      najnowsza to krojenie sera zoltego obieraczka do warzyw/ ziemnialow (musi byc w kawalku mniejszym niz szerokosc obieraczki)

      dawniejsza, I pewnie juz dobrze znana metoda to "gotowanie" ziemniakow w mundurkach w mikrofali - ok 2 minut na jeden ziemniak, ponakluwac pezdtem trzeba, widelcem najlepiej

      o i jeszcze: ziemniaki na placki ziemniaczane kroje w kostke I traktuje blenderem, taka zwykla "zyrafa"

        • mama-ola Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:21
          > Ziemniaki na placki trę w sokowirówce. Dzięki temu placki w moim domu zaliczają się do kategorii "coś na szybko"

          Tak, danie może i szybko, ale rozbieranie i mycie sokowirówki jest pracochłonne.
          To już wolałabym (gdybym lubiła placki ziemniaczane, a nie lubię) utrzeć na tarce, bo mycie tarki jest szybkie.
        • senin1 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 13:37
          ja jestem anty - gadzeciara, wiec sokowirowki nie posiadam (tzn.posiadam, ale jak na razie bezuzyteczna, bo malzonek przywiozl z ... Singapuru a tam inne wtyczki I of lat paru zmagam sie z wymiana ...smile)

          zyrafa jest super szybka
          • kouda Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 17:58
            senin1 napisała:

            > ja jestem anty - gadzeciara, wiec sokowirowki nie posiadam (tzn.posiadam, ale j
            > ak na razie bezuzyteczna, bo malzonek przywiozl z ... Singapuru a tam inne wtyc
            > zki I of lat paru zmagam sie z wymiana ...smile)

            zamawiasz na aliexpres przejsciowke z chinskiego na nasze za 30 centow
            idzie dlugo, ale nie pare lat przeciez smile
            > zyrafa jest super szybka
      • mae224 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:38
        No ale jak ktoś ma zwykły robot kuchenny to zwykle trwa max 2 minuty ich ucieranie. I te ubrudzone części robota od razu do zmywarki i czekają na swoją kolej. Przenigdy nie tarłam ziemniaków ręcznie.
    • oqoq74 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 09:30
      Wiele tu opisanych sposobów jest mi znanych.
      Z takich, które ostatnio pokazałam kuzynce i jej się spodobało, to użycie piekarnika do wyrastania ciasta drożdżowego.
      W moim piekarniku jest funkcja rozmrażania 30 stopni, która się świetnie nadaje do wyrastania ciasta.
      Ale bez funkcji też można ustawić taką temperaturę i zdecydowanie przyspiesza to wyrastania ciasta.
      • berdebul Re: Sztuczki kuchenne 13.07.18, 10:18
        Albo wystarczy włączyć światełko w piekarniku, podbija temperaturę wnętrza do około 30C i ciasto wyrasta pięknie. W moim piekarniku nie ma programu do wyrastania, więc musiałam improwizować bo temperaturę mozna ustawić od 50.
    • gem.stone Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 09:50
      Popieram. Ta obieraczka www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30175140/ oraz ten wyciskacz do czosnku www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00089163/ wymiatają.
      W ogóle dobrze naostrzone noże i inne dobrej jakości przyrządy kuchenne bardzo ułatwiają i przyspieszają przygotowywanie posiłków.
      Patent z sosem do sałatek jest fajny i na pewno skorzystam.
    • memphis90 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 11:16
      Obieraczkę mam podobną do tej, zamówioną z 10 lat temu w jakiejś telesprzedazy przez moją mamę i to najlepsza obieraczka, jaką miałam. Obiera w obie strony, bo ma podwojne ostrze, nie tępi się, można też pokroić ogórki na mizerie (ale tak na 1 osobę, u mnie się to sprawdza, bo tylko ja jem mizerię).
      borner.pl/obieraki/44-obierak-exclusive-4-w-1.html?gclid=EAIaIQobChMI86PzopyZ3AIVS9OyCh2sWwK1EAQYASABEgJ3OfD_BwE
      • mikk25 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:04
        To na tej strony jest też moje najpraktyczniejsze urządzenie szatkownica hebel, bez niej nie umiem gotować. Jak się śpieszę i nie używam grzybka to i manicure mi robi smile
        Bardzo polecam- kroi drobniutko cebulę , plasterki mizerii, plastry pomidorów, słupki marchwi i wszystko inne.
    • mama-ola Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:24
      Nie wiem, czy to się będzie liczyć jako patent. Wkładam do słoiczka kilka ząbków czosnku i zalewam olejem. Taki wymoczony czosnek jest dobry do tego wszystkiego, do czego dodaje się czosnek. A olej pachnący czosnkiem wykorzystuję np. do sałatek i czasem do podsmażenia czegoś.
    • mae224 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:44
      Rosół gotowany w wielkim garze na jeden dzień, potem na nim zupa, reszta w plastikowe pudełka (takie jak po surówkach z pokrywką) i do zamrażarki. Na tej bazie kolejna zupa, kiedy trzeba. Do tego można dorzucić mrożone, porcjowane warzywa. Można mrozić rosół w kostkach i dorzucać do sosów (ja daje do poeczarkowego). Mrożę pokrojone zioła, pietruszkę, koperek, używam, jeśli akurat braknie. Można mrozić pasztet, piecze się raz i porcyjkę, a potem po kawałku odmraża, jest na śniadanie i kolację. Można mrozić ciasta w porcjach, sernik i szarlotka rozmrożone i podane z ciepłym sosem czekoladowym bądź truskawkowym - moje ulubione.
    • mae224 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 12:47
      Nie używam drewnianych desek, tylko plastikowe, kolorowe, mam kilka różnych, myję je w zmywarce, zawsze są czyste i odkażone. Drewnianym przestałam ufać. sad
      • dolores12 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 13:01
        Ja mam patent na wykorzystanie maszyny do pieczenia chleba, która jest wielkim ustrojstwem zajmującym masę miejsca. Kupiłam kiedyś i po tygodniu znudziło mi się pieczenie chleba. Teraz w maszynie wyrabiam ciasto drożdżowe i na pierogi, a także smażę dżem w moreli(mała ilość wchodzi niestety).
        • astramastra Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 17:09
          też mam, piekłam kilka razy ale to nie ten smak, potem przez jakieś 2 lata wykorzystywałam do wyrobienia ciasta na chleb, pizze i sobie tam rosło.Z rok temu grzałkę szlag trafił i tak stoi.Kupiłam mikser planetarny i wyrabia mi ciasto fantastycznie.
    • magata.d Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 14:18
      Mam kilka takich patentów. Gotuję wywar warzywny lub mięsno-warzywny, z części robię zupę na już, a pozostałą część zamrażam w porcjach. Jak gotuje zupę to też część zjadamy a to co zostanie zamrażam w porcjach. Podobnie robię z sosem do spaghetti, gulaszem, mięsem duszonym w sosie, warzywami suszonymi, leczo, bigosem itp.
      Marchewkę, pietruszkę, seler ścieram (blenderem, bo to chwila i dziecko tak woli lub na tarce), por kroje, podobnie koperek i natkę pietruszki (wszystko w większej ilości) a następnie w woreczkach zamrażam sobie takie gotowe porcje włoszczyzny. Wyjmuję potem taki woreczek, wrzucam zawartość na rozgrzany olej czy masło klarowane, dodaję wodę, przyprawy, dowolne dodatki, mięso i mam szybka zupę.
      Z reguły na każdy obiad kupuję np. więcej mięsa. Pierś z kurczaka porcjuję, to co do jedzenia teraz przyrządzam i jemy, a resztę mrożę. Potem po wyjęciu tylko odmrażam, nie muszę już wykrawać tłuszczu czy innych błonek i skórek. Podobnie z kotletami ze schabu.
      Dużo piekę czy duszę zamiast smażenia. Nie znoszę stać nad patelnia i przewracać kotletów. Mieso czy rybę nawet dzień wcześniej obtaczam w ziolach, oliwie, a potem tylko do piekarnika i robi się samo. Zmywania mniej. Nawet kotlety w panierce czy rybę (no, z wyjątkiem schabowych, które jemy b.rzadko) czy mielone piekę.
      • mamma_2012 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 15:52
        Wątek jest raczej o gotowaniu, a nie jedzeniu na mieście. Życie na uber eat jest dobre dla singla w wielkim mieście, a nie np. rodziny z dziećmi mieszkającej w małym miasteczku.
        Poza tym nie wszyscy lubią restauracyjne jedzenie. Ja akurat lubię, ale dla mojego partnera to ostateczność i robi to dla nas. On woli po swojemu i co takiemu zrobisz?
        Już o aspekcie ekonomicznym nie wspominając.
        • segregatorwpaski Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 16:40
          Ja też raczej z tych gotujących ale dobry patent na jedzenie na mieście też sprzedam - już nie jem 'w ciemno', na szybko sprawdzam lokal na TripAdvisor'ze, szukam najlepszym knajp w danym mieście i czytam recenzje. Jak dwie osoby piszą, ze wszystko pyyyycha ale frytki nieteges - nie zamawiam frytek, zamawiam co lubię i co inni polecają - odkąd tak robię nigdy się już nie nacięłam na złe żarcie na mieście, szkoda mi kasy na eksperymenty. Jak jadę np do Zakopca na kilka dni - robię 'zwiad' przed wyjazdem, zapisuję sobie w fonie miejscówki, potem nie łażę, nie szukam, wiem że jak chcemy domowo to do Marzanny, jak ma być najlepsza grzybowa w życiu to Górska Osada itp.
      • magata.d Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 18:00
        agnieszka_kak napisała:

        > Niczego nie wekuje, nie przygotowuje garow bulionu i na pewno nie zapasów na zi
        > mę. Kiedy wy znajdujecie czas na takie rzeczy? Mój patent to aplikacja z dosta
        > wą jedzenia na wynos.

        Pewnie, ze można żywić się jedzeniem na wynos (jak ktoś lubi, bo ja nie), ale nie o tym wątek.
      • hanusinamama Re: Sztuczki kuchenne 13.07.18, 21:50
        NO jak ktos lubi żarcie na wynos to ok. Ja karmie rodzine jedzeniem domowym najmniej przetworzonym. Zadnych zupek czy osów z torebki, zadnych otowych słoików. I bez przesady z tym czasem. Rosól sie sam gotuje. Obranie włoszczyny to chwila a potem juz samo sie robi. Podobnie mieso w sosie czy pieczone w piekarniku. Tak zrobienie takiej potrawy zajmuje trwa czasami 2-3 godziny tyle ze 90% z tego robi sie sama (gotuje piecze)
    • slonko1335 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 16:28
      No to mi podpowiedzcie te które wekują potrawy. Jadę na kilka dni w głuszę, nad jezioro. W domku jest aneks i lodówka. Zostanę tam dostarczona i odebrana, wiec tu nie ma problemu bo mogę zabrać co trzeba tyle, że dojazd tam zajmie nam calutki dzień, bo po drodze zwiedzamy różne rzeczy a na wszelki wypadek muszę założyć upał. Czy jak wezmę takie zawekowane żarcie na 3 dni na obiady(jakaś zupa, gulasz, gołąbki, no coś w ten deseń) to mi się nie zepsuje po drodze?
      • volta2 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 17:32
        ja nie wekuję za to przewożę sporo jedzenia - i mój patent to wkłady do zamrażarki(nie wiem skąd je mam?) wyciągam i wrzucam do torby z żywnością. torba zwykła, żadne tam termo. nad morze to mi się prawie polędwiczka od tego wkładu zamroziła, bo była najbliżej. na twoim miejscu zrobilabym sobie taki wkład, albo poszukała w szufladzie, może masz i wrzuciła między wekowane rzeczy.
        dla hejterów - tak, wiem, że polędwiczke mogę kupić nad morzem, ale ja nad morzem lubię plażować a nie zwiedzać sklepy czy restauracje.
      • mamma_2012 Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 20:33
        Tez mi się wydaje, bo nie mam doświadczeń, że zawekowane czy pasteryzowane produkty mogą bezpiecznie podróżować. Ewentualnie można zrezygnować ze śmietany i doprawić na miejscu. Z wkładem to już można pewnie i dobę jechać.
    • nottymoni Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 21:42
      Kapusta na gołąbki. Wycinamy głąb i do zamrażarki na dobę przynajmniej. Potem już nawet nie trzeba gotować liście same odchodzą. gotuję gołąbki w szybkowarze przez ok 20 min a przed samym zjedzeniem lekko podsmażam bo kapusta musi być podpieczona 😊
    • madzioreck Re: Sztuczki kuchenne 12.07.18, 23:07
      Z gadżetów to mam: dobry robot kuchenny (musiał być taki, żeby kroił w kostkę), dobrą obieraczkę, mocny blender ręczny i wielkie nożyce kuchenne (używam ich m.in. do cięcia ziół i natek wszelkich, których zużywam kilogramy) i ostre, dość ciężkie noże, takie fajnie leżące w dłoni. Jak przychodzi mi gotować u kogoś, to mnie krew zalewa na tępe, zjeżdżające z krojonego produktu noże i tępe obieraczki.
      Jak gotuję, to dużo naraz, nie chce mi się paprać w pulpety, żeby zrobić 6-8 sztuk. Robię z 2kg mięsa, rozrzucam w różne sosy, porcjuję i mrożę, podobnie z wszelkimi daniami jednogarnkowymi (oprócz zup z ziemniakami, ale te gotuję bardzo rzadko bo zapominam o ziemniakach, a w ogóle to zupy raczej szybko znikają) i rosołem. Bywa, że raz na jakiś czas robię sobie taką stójkę przy garach, gotuję na zapas, bo nie przepadam za tym, i mam spokój w dni, kiedy gotować się nie chce, a zjadłoby się coś ciepłego.
      Żadnych bardzo sprytnych patentów chyba nie mam wink
      • katt.anna Re: Sztuczki kuchenne 15.07.18, 13:14
        Boże, gdzie Wy to wszystko mrozicie? W zamrażalce mam zawsze trochę mięsa, jakieś lody, parę "resztek" poobiednich, czasem parę kawałków sernika. Nie wyobrażam sobie wcisnąć tam czegokolwiek na zimę. Macie osobne zamrażalki?
        • pade Re: Sztuczki kuchenne 15.07.18, 13:25
          Ja mam zamrażarkę z trzema szufladami. Jedna na warzywa, owoce, lody, druga na ryby, mięso i trzecia na obiady. Tyle że, trzecią zazwyczaj zapełniam moim bigosem albo pierogami cioci, nie mrożę resztek obiadowych. Lubię przede wszystkim świeże jedzenie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka