mayessa 14.10.04, 14:07 Ja mam pieska czarną sunię "prawie" charcika angielskiego i rybkę bojownika wspaniałego.A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
umasumak Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:08 A ja mam suczkę - owczarka niemieckiego i kota dachowaca ) Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:10 Suczka ma na imię Gama, a kot Klemens ) Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:11 Miałam do nie dawna dwa koty, ale Felicjan gdzieś polazł parę miesięcy temu i ani widu, ani słychu.... ( Odpowiedz Link Zgłoś
edzio_grubas Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:08 Ja mam 5-letniego wilczura, ktory wabi sie 'Junior'. Po mojej wyprowadzce, mieszka teraz z rodzicami i pilnuje im chalpy. Odpowiedz Link Zgłoś
edzio_grubas Sprawdzam, co Ty porabiasz... 14.10.04, 14:36 ...zamiast pisac moskaliki )) Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:10 Ja też mam rybkę.... w lodówce Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak hehe dobre! Ale to Ci nie pomoże jazda do ..... 14.10.04, 14:12 Moskalików Odpowiedz Link Zgłoś
ania.freszel Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:13 Mamy roczna suczke - dobermana. Wabi sie Soma. Totalna wariatka Odpowiedz Link Zgłoś
penelina Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 14:15 Ja mam kocicę,ze schroniska.Ma na imię Penelopa i wspólnie z moją córką Amelką demolują dom. Wczoraj Penelopa miała przykry wypadek-w pogoni za bezczelnym wróblem-wypadła z okna(2 piętro,okno połaciowe-nic się nie stało;to już był drugi taki wypadek). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 15:25 Ja ma 4 letnia suczke rasy owczarek niemiecki. Jest to bardzo specyficzny pies z własnym charakterem co daje sie wszystkim we znaki. ostatnio jest na etapie zapoznawania sie z moim 5 miesiecznym synkiem. magda Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 15:47 A ja mam 11-letniego, szaro-burego kota dachowca. Uwielbiam go. Apropos wypadania z okna: poleciał już ze trzy razy (ale z trzeciego piętra), i też mu się nic nie stało. Tylko, że wtedy był młodszy... Pozdrawiam wszystkie psiary i kociary... Odpowiedz Link Zgłoś
marianka15 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 15:51 A ja mam kota.... na punkcie forum eMama Odpowiedz Link Zgłoś
aog Re: a ja mam pytanie do mam z pieskami 14.10.04, 15:55 czy sprzątają po swoich pieskach kupki z chodników, trawników, czy pilnują żeby pieski nie obsikiwały piaskownicy ? bo krew mnie zalewa gdy czyszczę buty dzieci bo znów w coś wdepnęły, gdy wychodzimy na skwerek i kroku nie można dać bo cały obs...y ! Mieszkamy w centrum i z tego co się orientuję to właściciele psów mają obowiązek sprzątania po swoich pupilach. Więc jak to jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
dosiamamafilipa Re: a ja mam pytanie do mam z pieskami 14.10.04, 16:04 hej my mamy pieska foksika gladkowlosego i kotka pregowanego tygryska u nas na bemowie sa porozstawiane specjalne pojemniki na psie odpady niestey notorycznie jakies chamy zapychaja je smieciami,m imo ze obok stoi tradycyjny smietnik. Nakaz obowizuje na chodnikach i jak zaobserwowalam to jak jakis pies zrobi na chodnik to wlasciciele sprzataja naturalnie nie wszyscy ale dobre i to. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
michiko ja mam psy.... 14.10.04, 16:11 mam 9 miesiecznego beagla wabi sie BAS, briarda wabi sie Hasan i na przechowaniu charta preskiego saluki wabi się Maktub. Uwielbiam moją menażerie, mieliśmy gwarka ale nauczył sie niestososwnych wyrażen i oddaliśmy go mojemu tacie. Swietnie sie dogadują. Odpowiedz Link Zgłoś
aog Re: a po cholerę łaża po trawnikach??- ŻARTUJESZ?! 15.10.04, 11:47 bo zbiera kasztany, bo gra w piłkę bo zjedża z górki (zimą) a Ty co dzieci nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko mam 15.10.04, 14:25 i nie jęcze jak w coś wdepnie . poprostu umyję mu butki. A nie jęcze z tego powodu ze mam psy ....... Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: a ja mam pytanie do mam z pieskami 14.10.04, 17:23 Ja chodze z moim psem na polane na która chodza wszyscy własciciele psów z okolicy. Dlatego nie widze potrzeby sprzatania po moim psie. na chodnik, trawnik a tym bardziej w okolicach piaskownicy sie nie załatwia. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Re: i płacimy niemałe podatki od posiadania psów 14.10.04, 17:33 Przypomnij ileDD Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: i płacimy niemałe podatki od posiadania psów 15.10.04, 09:53 a co to ma do rzeczy? Jak mi ktos przystepnie wytłumaczy dlaczego wlasciciele psow tak sie bronia przed sprzataniem kup, to bede wdzieczna Ja mam kota, sprzatam po nim i jakos nie jestem z tego powodu pokrzywdzona Odpowiedz Link Zgłoś
melka_x Gosia 15.10.04, 12:11 Gosia to do mnie? Ależ ja sugeruję, że te "niemałe podatki" to są dość śmieszne kwoty i nijak nie usprawiedliwiają właścicieli psów, po których odchody zostają na chodnikach czy trawnikach. Nie chcę mi się szukać kwitków, dlatego zapytałam Michiko. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia eeee no melka ;)) 15.10.04, 14:01 jeszcze ironie to ja wyczuwam )) Poza tym przefarbowalam sie wlasnie na szatyn wiec nawet nie blondynka Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: a ja mam pytanie do mam z pieskami 14.10.04, 22:28 A moja Gama za cholerę nie załatwi się na spacerze. W celach fizjologicznych chodzi za krzaczki w naszym ogrodzie i tylko to miejsce uznaje. Mój mąż systematycznie zakopuje jej kupki. Także ja nie mam problemu ze sprzątaniem po niej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 17:04 bojownika tez kiedys mialam! W ogole koham zwierzeta! Bardzo chcialabym miec swinke morska(mialam juz 2), ale niestety nie dalabym sobie rady z opieka..no i co z wyjazdami??? Suma sumarum jak narazie nie ma zadnego wlasnego zwierzaczka, tescie z ktorymi mieszkam maja psa: wilczura i kota. Adas i Synuś Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka 2 papugi nimfy i srebrny królik miniaturowy:) 14.10.04, 18:08 czasowo u teściów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joasiik25 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 18:20 Mieliśmy kocura ale go wyrzuciłam bo brudził i żarł za durzo Odpowiedz Link Zgłoś
ethomas Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 22:44 a ja mam suczkę willbasa ))) nie wiecie co to za rasa? Mieszanka wilka (a ściślej owczarka niemieckiego) z bassetką. Nieziemskie połączenie. A jaki charrrrrakter.. heheheh a oto i ona forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13653910&wv.x=1&a=15043876 Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 23:03 willbas jest slodki ) Odpowiedz Link Zgłoś
ethomas Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 14.10.04, 23:07 taaaaak szczególnie jak mu uszy łopoczą na wietrze )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
utalia do Koleandry 14.10.04, 23:04 Koleandra a czy to jest jaks arktyczna rybka? Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Do Utalii 15.10.04, 08:31 utalia napisała: > Koleandra a czy to jest jaks arktyczna rybka? Eeetam, Utalia.... to śledź zwykły jest. Odpowiedz Link Zgłoś
fiszerowa Dwie kotki 14.10.04, 23:24 Starsza 10-letnia perska Pysia (jest moja jeszcze panienska) Mlodsza 7-letnia rasy europejskiej Klara (meza kawalerska) Uwielbiam zwierzeta. Nie wyobrazam sobie bez nich domu. pozdrawiam wszystkie psiary i kociary Fiszerowa och no i rybki tez lubie Odpowiedz Link Zgłoś
bedada Re: Dwie kotki 15.10.04, 09:14 A ja mam alaskana malamuta-suczkę i dwie welonki w akwarium niwiadomej płci> Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: chomik 15.10.04, 09:56 mielismy chomika ale moi rodzice go wzieli na "przechowanie" do siebie bylo pusto i smutno bez niego Odpowiedz Link Zgłoś
mama_szefusia Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 10:20 A my mamy: - pierworodnego wilka Filipa - jest ogrooomny (ponad 60kg) i nadpobudliwy - sunię wilczycę Kasię - kawał słodkiego zwariowańca - sunię Gafę - wielkości jamnika ale wilkowatego wyglądu, ideał wierności - kotkę Zuzię + cztery śliczne małe kociaki (jeśli ktoś chce to chętnie oddamy w dobre ręce, kociaki, nie kocicę) - klacz angloarabską Cygankę - płochliwą wariatkę o silnym charakterze Zawsze chciałam mieć dużo zwierząt w domu i nie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_szefusia Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 10:24 Dodam, że mieszkamy na wsi, zwierzęta przebywają głównie na naszym terenie, ale mimo to i tak sprzątamy kupki do wiaderka. PS. Wydaje mi się, że nakaz sprzątania po pupilach dotyczy nie tylko chodnika, ale trawników też. PS2. czywiście popieram z całego serca ideę sprzątania po zwierzakach, bo mdli mnie od upojnych woni dobywających się z większości publicznych trawników. Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 10:39 Moja sunia (8 lat prawie 9) ma na imię Elza ale wołamy na nią też Nusia,Nunia,Laleczka,ELzik,Elzusia,Elzunia,Lalka,Rybka,Sunia- Elzunia,Mordka,JazgotPieseniek itd Elza jest najważniejsza w całym domu uwielbiam ją ale mama mi już zapowiedziała,że jak się będę wyprowadzała to nawet nie mam co marzyć o zabraniu psa ze sobą.Fakt, Elza najbardziej lubi mamę a dopiero potem mnie.Ale ryba jest tylko moja.Tylko nie sądzę żeby dożyła przeprowadzki-wiecie jak to z rybami bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
jasiowa_mama Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 13:48 A my mamy trzy koty Odpowiedz Link Zgłoś
ikaikaj Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 13:56 ja mam 3 psy 2 to wyzly weimarskie,ktore poluja razem z moim niemezem a trzeci to psiak znaleziony w lesie,ktory pilnuje nam domu. wyzelki to hepcia i docent a kundelek to grey nie wyobrazam sobie domu bez moich pieszczochow... co do sprzatania po pieskach w miescie(kiedys w takowym mieszkalam) to jestem absolutnie za tylko,ze osiedla musialyby spelnic 2 wymogi...po pierwsze postawic kosze na odchody(bo nie wyobrazam sobie wrzucac ich do takich zwyklych smietnikow bez klapy) po drugie wywozic je i przerabiac jakos odpowiednio...bo nie wiem czy wiecie,ze TO laduje na wysypiskach i rosna tam niezle bomby biologiczne w foliowych woreczkach u mojej mamy na osiedlu problem rozwiazano tak,ze ogrodzono prawie wszystkie trawniki "piekna" metalowa siatka(za ktora wstep ma tylko dozorca),nie postawiono koszy na odchody,wiec psy robia na chodniki a co bardziej sumienni wlasciciele niosa kupe w raczce do domu...poprostu polska pomyslowosc... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 14:27 My mamy westa 5 -cznego rodzaju żeńskiego , która mimo swojego krotkiego życia ma za sobą transfuzje krwi i ponad miesięczne leczenie antybiotykami ( w sumie, bo był nawrót choroby). A wszystko to za sprawa paskudnego kleszcza nosiciela babeszjozy. Pomyślałam sobie, że wspomnę o tym przy okazji tego watku, bo wydaje mi się, że wielu właścieli psów nie słyszało o tej groźnej chorobie. Aby zminimalizwać ryzyko zarażenia należy: 1) zabezpieczać psa preparatmi odstraszającymi kleszcze, choc w przypadku Milki to nie wystarczyło 2) prawidłowo usuwać ewentualne kleszcze, im krotszy czas obecności pasożyta w ciele psa, tym mniejsze ryzyko zarażenia a co do sprzatania, no cóz sprzatam po swoim psie, mam specjalną łopatkę i jednorazowe woreczki foliowe, ale.... własnie z powodu braku odpowiednich koszy na odchody nie wiem czy tego nie zaprzestanę, choć z drugiej strony, skoro tak mało ludzi sprząta po swoich psach, ryzyko epidemii wywołanej przez kupy Milki jest chyba znikome ;0), a ja znacznie lepiej się z tym czuje, tzn. z tym, że kupy mojego psa nie walają sie po trawnikach . Pozdrawiam, Małgosia PS dla ciekawych, wyglada na to, że choróbsko zostało pokonane Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: dla kotów też 15.10.04, 14:34 kleszcze sa groźne. I jeszcze jedno, wiadomo, że kleszcze w Polsce były od dawna, jednak otwarcie granic, a szczególnie nielegalny import zwierząt zza wschodniej granicy zaawocowało pojawieniem się gatunków przenoszących groźne dla ludzi i zwierząt choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: babeszjoza jest straszna!! 15.10.04, 14:40 Dołączam się do tego postu (pisałaś go równolegle z moim poniżej) Moja 5 letnia sunia juz niestety 2 razy była bliska śmierci z powodu tego pierwotniaka. Raz zachorowała w lutym, kiedy wydawało się, że jest jeszcze za wcześnie na kleszcze i nie miała "nałożonego" Frontline-u, 2 gi raz w sezonie na Frontlinie, który niestety w 100% jej nie ochronił - to straszna choroba, silne leki, które ratują życie, ale uszkadzaja wątrobę - potem wielomiesięczna dieta, leki leczące wątrobę. Topka miała kroplówki, bo była skrajnie odwodniona, a nie chciała i nie mogła nic pic - straszne wymioty - koszmar, ale żyje i jest z nami, z czego sie bardzo cieszę. Jak pisałam poniżej często jesteśmy w Białowieży, gdzie niestety oprócz babesziozy kleszcze są tez nosicielami borreliozy (to niebezpieczne dla ludzi) a jest ich tam strasznie dużo. Po 1 spacerze po okolicznych łąkch ściągaliśmy z naszego psiaka nawet 70-80 kleszcy (dziennie!!). Jedyne zabezpieczenie to w naszym przypadku Frontline i oglądanie psa zaraz po powrocie do domu (długa, ciemna sierść jest dla nas dużym utrudnieniem). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: no własnie jasma.... 15.10.04, 14:53 ...... nie ma 100% pewności, że preparat bedzie skuteczny , a propos Milka też miała kroplówki. Mam taką cichą nadzieje, że wyczerpała już limit pecha w swoim życiu, bo był to pierwszy i jedyny jak dotąd kleszcz, złapany w dodatku w Warszawie. Pozdrawiam, Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
ikaikaj Re: no własnie jasma.... 15.10.04, 15:14 dobrze,ze poruszylyscie temat tych chorob...piesek mojej mamy,13-letni kundelek w zeszle wakacje ledwo uszedl z zyciem wlasnie przez borelioze...mysle,ze twoj piesek w lutym mial poprostu pierwszy wysiew tego pierwotniaka do krwi.choroby te moga rozwijac sie bezobjawowo nawet 4 lata!na szczescie asik mimo sedziwego wieku przezyl i poczul sie jak mlody bog,wiec niezle daje mamie do wiwatu! macie,tez racje,ze zwierzaki trzeba zabezpieczac...najlepiej juz kolo kwietnia-maja i tak az do wrzesnia-pazdziernika.niestety z kleszczami nie ma zartow...wiem,bo mieszkam przy samym lesie... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 14:02 Od 2 tyg mam brytyjska kotke liliowa imieniem Becia. Imie wybierala corka, a niebieski kot zawsze byl naszym marzeniem. Ostatecznie wzielismy liliowego, ale i tak jest piekny. Odpowiedz Link Zgłoś
jasma76 Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 14:32 Ja mam 5 letnia sunię znajdę - Topa, porzuconą w Białowieży i przygarniętą tam przez ze mnie i męża jak miała 6 miesiecy - zabiedzona, brudna, panicznie bojaca sie ludzi, ale po tygodniu pobytu z nią tam na miejscu, przekonaliśmy ją do nas i zgodziła sie z nami żyć i mieszkać w Warszawie do dziś, choć jak jesteśmy w jej rodzinnych stronach to szaleje ze szczęścia i poznaje jak tylko zblizamy sie do jej i naszej ukochanej Białowieży - tam jest nasz 2 gi dom. Uwielbia mojego prawie 16 mies. synka, są najlepszymi przyjaciółmi - karmią sie nawzajem , bawią i bez siebie zyć nie mogą (Topa za nikim tak nie rozpacza jak za Jasiem, jak czasem wyjdzie z domu bez niej). Kochane są wszystkie zwierzaki i nie wyobrazam sobie życia bez mojej kochanej suni. (tylko co to będzie jak jej zabraknie!!!???) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jagienkaa Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 14:34 buuu a moja kochana jamniczka Luśka (kiedyś mieliśmy Ziutę) jest w Polsce w domu z mamą strasznie za nią tęsknię. Chciałabym mieć psa, ale nas często nie ma w domu (np gdy jadę do Polski na wakacje z mężem) że szkoda by mi było pieska gdzieś zostawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacs Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 15:20 A My mamy psa - Koke - typowy "bukiet ras". Pozdrawiam wszystkie mamy psiary K. Odpowiedz Link Zgłoś
dethy Re: Czy emamy mają pieska albo kotka albo... 15.10.04, 15:24 My mamy szczurka Harrego i jest on naszym drugim szczurkiem.Mamy rowniez chomika miniaturke-Niusie. Odpowiedz Link Zgłoś