Dodaj do ulubionych

Ostro żyć?

10.10.18, 13:39
Co to dla Was znaczy?
I czy lepiej tak, czy się asekurować, np. pamiętać o tej osławionej "czarnej godzinie"?



A teraz tło:

www.youtube.com/watch?v=YDsi1aNNztE
Niestety nie znalazłam w sieci oryginalnego wykonania, którego tekst przypomniał mi się sprzed zbyt dawna wink
Ale to wydaje się też niebrzydkie.



Swoje zdanie też napiszę.
Obserwuj wątek
    • spanish_fly Re: Ostro żyć? 10.10.18, 13:44
      Nie wiem jak jest lepiej, wiem, że w naturze mam asekuranctwo i bez różnych zabezpieczeń na "czarną godzinę" miałabym ciągłe poczucie zagrożenia. To po prostu nie dla mnie.
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:00
        O, to ciekawe: że masz takie podejście "w naturze". Z tego by wynikało, że albo się to ma albo nie. Tymczasem oczekiwania są takie, że to jest jedyna słuszna opcja... Przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Czasem przy jednoczesnym wzdychaniu, że się nie doświadcza wystarczająco dużo i wystarczająco fajnie. Co z kolei jest nieco absurdalne.
        • spanish_fly Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:52
          Ależ można się asekurować i jednocześnie dostarczać sobie dużo wrażeń. To są dwie różne sprawy. Weźmy taką wspinaczkę - emocje zapewnione, ale można i należy się asekurować.
          • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:07
            Albo można się wspinać bez asekuracji, mimo że "nie należy"... wink
            • kk345 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 16:04
              Ale to już są chyba jakieś deficyty w instynkcie samozachowawczym... podobnie, jak u kierowców rajdowych, czy himalaistów.
      • maadzik3 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:48
        też tak mam
    • 35wcieniu Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:31
      "Ostro zyc" to mi sie kojarzy z jakimis ryzykownymi zachowaniami i nie rozumiem co do tego ma "czarna godzina" bo przez nia rozumiem dolek finansowy ("odkladanie na czarna godzine"). Jedno nie wyklucza drugiego, ale biore pod uwage ze chodzi Ci o cos innego.
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:40
        35wcieniu napisał(a):

        ale biore pod uwage ze ch
        > odzi Ci o cos innego.
        Całkiem możliwe smile

        Ale jakoś tak przypomniała mi się ta piosenka.

        Bo wydaje mi się, że w młodości właśnie można lubić balowanie, modę, samochody itp.
        Potem bywa, że wolisz włożyć w dom, rodzinę, podróże, a "czarna godzina" jeśli nie jest priorytetem, to się nie załapuje.
        • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:44
          Znaczy fajnie by było rozpatrywać to w oderwaniu od kasy, ale mnie wychodzi, że się nie da. Wszystko kosztuje - i impreza (nawet kulturalna), i porsche (a nawet przejażdżka porsche) i edukacja i usługi wszelkie, no wszystko. Czyli jak nie masz w naturze ostrożności, to trudno to zmienić. Niby wybór jak każdy inny. Niby...
          • 35wcieniu Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:23
            No ale wlasnie nie w oderwaniu. Wszyscy ludzie, ktorych znam i ktorzy zyja ostro (niebezpieczne sporty, imprezy itd.) maja na to kase i kase na czarna godzine tez maja. Dlatego napisalam ze jedno drugiego nie wyklucza.
    • chatgris01 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:41
      Jakie mam skojarzenia? "Ostro zyc" laczy mi sie automatycznie z "umieraj mlodo".
      Moze to przez te piosenke www.youtube.com/watch?v=SpbgC9tvkig
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:47
        Ha! Czyli mieszkać w Polsce, to już ostro żyć? Może trochę...
        • chatgris01 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:53
          Mialam na mysli raczej to, ze jak sie chce ostro zyc, to z zalozeniem umierania mlodo, bo jesli sie pozyje dluzej, to pozniejsza cena za to ostre zycie (mysle tu glownie o chlaniu, cpaniu i balowaniu) najczesciej bywa zniechecajaca.
    • jola-kotka Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:47
      Tytul ma sie nijak do tresci tego watku.
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:49
        Nie mam nic przeciwko temu, aby odpowiedzieć w zgodzie z tytułem.
    • piataziuta Re: Ostro żyć? 10.10.18, 14:57
      Nie wiem, ja tam będę dzisiaj ostro sprzątać.





      Albo i nie.
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:04
        big_grin
    • lellapolella Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:04
      Najlepiej chyba żyć z własną naturą i nie przejmować się, czy ktoś to wrzuca w szufladkę "dość ostro", czy "nie dość ostro". Dziwi mnie, że w ogóle zakładasz jakiś wybór, to trochę tak, jakbyś pytała: jakie sukienki wolicie, takie w rozmiarze S czy XXL? Lepiej podkreślać maksymalnie sylwetkę czy postawić na swobodę ruchu?
      • lellapolella Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:05
        żyć w zgodzie, ofkors.
      • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:06
        Czyli też skłaniasz się do tego, że to zależne od natury. W sumie chyba i ja się do tego skłaniam. Ale w takim kontekście wiele tzw. dobrych rad bierze w łeb.
        • lellapolella Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:10
          Nie na darmo mówi się, ze dobrymi radami jest piekło wybrukowane...
          • chatgris01 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:14
            A nie dobrymi checiami?
            • lellapolella Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:19
              pl.wikiquote.org/wiki/Dobra_rada
              pl.wiktionary.org/wiki/dobrymi_ch%C4%99ciami_jest_piek%C5%82o_wybrukowane

              W piekle, jak widać, każdy bruk się nada!
              • kosmos_pierzasty Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:27
                big_grin
              • chatgris01 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 19:27
                big_grin
    • grrru Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:26
      Nie lubię tego określenia, bo zwykle używają go ludzie mający na celu "pić, ćpać, bzykać bez zabezpieczenia", a to dla mnie czysta głupota i tlumaczenie własnych nałogów.
      Wole określenie "żyć odważnie", a to nie oznacza wcale rozsądku i pamiętania o "czarnej godzinie". Człowiek odważny nie musi byc utracjuszem i idiotą.
      • milva24 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:41
        Zgadzam się. Przy czym ja nie żyję ani ostro ani odważnie wink
        • azja001 Re: Ostro żyć? 10.10.18, 15:57
          Pewnie ci dwaj debile którzy zabili Słowaka swoimi sportowymi brykami ostro żyli, teraz są na więziennym wikcie w pierdlu i mogliby tam zostać jak najdłużej. Wg mnie lepiej żyć rozsądnie trochę szaleństwa super byle nie cudzym kosztem i bez zagrożeń

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka