Dodaj do ulubionych

Blackface i rasizm

06.11.18, 09:49
Widziałyście?
www.plotek.pl/plotek/7,154063,24130518,twoja-twarz-brzmi-znajomo-wcielil-sie-w-drake-a-i-oburzyl.html
Z ciekawości poczytałam komentarze na twitterze i podobnych i najwięcej jest w stylu "Drake przecież nie jest tak czarny". To by chyba znaczyło, że jest skala koloru skóry. W ogóle ten amerykański rasizm to ciekawe zjawisko.
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 09:57
      Czy Amerykanie rozumieją w ogóle formułę tego programu? Czy są oburzeniu bo są tak po prostu? I czy rozumieją, że to oni mieli niewolników a nie 'ci głupi Polacy', więc nas to nie oburza, bo u nas ta 'blackface' nie jest nacechowana negatywnie?
      • bialeem Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:04
        Z tego co doczytałam, to to że nas to nie oburza jest dowodem naszej ignorancji, a ta nie zwalnia od bycia rasistą więc jesteśmy rasistami-ignorantami. Z komentarzy wynika też że KAŻDE pomalowanie się na czarno jest tak odbierane.
        • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:14
          Cóż, jeżeli ktoś - nawet niechcący i nieświadomie - obrazi kogoś, to powinien po prostu przeprosić, nawet jeżeli dla niego hostia jest tylko bazą do makaronika. Nie za obrażenie "świętości", ale za zrobienie nieumyślnej przykrości ludziom.
          Tak, KAŻDE pomalowanie sie na czarno byłoby odebrane jako obraźliwe. I myślę, że raczej na miejscu producentów po prostu bym szybciutko przeprosiła, ponieważ wchodzenie w temat "ależ Polacy absolutnie nie są rasistami" mogłoby okazać się wyjątkowo gęsto obsianym polem minowym.
          • princy-mincy Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:16
            Bez przesady. W tym programie w poprzednich edycjach wielkokrotnie byly charakteryzacje mniej lub bardziej udane (dotyczylo to rowniez rasy bialej), byly tez udane charakteryzacje na Tine Turner czy Rihannę.
          • amast Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:35
            No dobrze, ale kto poczuł się obrażony i jest mu przykro? Drake osobiście? Czy jacyś bliżej niezidentyfikowani Amerykanie, którym się wszystko kojarzy z ICH rasizmem i ICH historią niewolnictwa? Jeżeli Drake, to owszem, można JEGO przeprosić (choć nie do końca rozumiem za co). Jeżeli Amerykanie "bo u nas tak" to niech sobie zafundują psychoanalityka i przepracują w końcu te swoje traumy, a nie wmawiają wszystkim dokoła rasizm, który jest ICH problemem.
            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:31
              big_grin naszym też jest. Choc ma naturalnie inne wątki, smaki i cele.
              Urażeni poczuli sie zapewne czarni odbiorcy bezpośredni bądź pośredni.
              A jeżeli per procuram poczuli się te urażeni jacys amerykańscy producenci (bez względu na barwę skóry), no, to już sprawa naszych producentów, na ile im sie oplaca wyrabiać sobie (i rodakom zbiorowo) markę rasistów.
              • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:16
                olena.s napisała:

                > względu na barwę skóry), no, to już sprawa naszych producentów, na ile im sie o
                > placa wyrabiać sobie (i rodakom zbiorowo) markę rasistów.

                Należy im błysnąć białą, słowiańską d*pą ze strzałką pokazującą, gdzie ją mogą pocałować, bo sami nie znajdą. I to jest jedyne prawidłowe rozwiązanie, bo każde inne zostanie potraktowane jako przyznanie się do rasizmu.
                • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:34
                  Nie, to nie jest jedyne rozwiązanie, aczkolwiek jak sie znam na wrazliwości rodaków, to zapewne takie zostanie niestety zrealizowane.
                  • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:37
                    olena.s napisała:

                    > Nie, to nie jest jedyne rozwiązanie, aczkolwiek jak sie znam na wrazliwości rod
                    > aków, to zapewne takie zostanie niestety zrealizowane.

                    No to jakie jeszcze może być rozwiązanie, które nie jest przyznaniem się do tego, że jest się wielbłądem?
                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:03
                      Proste. Odzew "bardzo mi przykro, rozumiem, że cień padający od butów wyglądał jak cień kopyt, ale nie taki był zamysl".
                      • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:09
                        olena.s napisała:

                        > Proste. Odzew "bardzo mi przykro, rozumiem, że cień padający od butów wyglądał
                        > jak cień kopyt, ale nie taki był zamysl".

                        Źle. To jest cały czas przyznanie się do rasizmu, którego w ogóle nie było.
                        • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:23
                          Cóż, a tak jak ty chcesz będzie to przyznanie się do rasizmu oraz w bonusie do chronienia rasistowskich zachowań I tyle.
                          Ale jak dla mnie - jałowe bicie piany. Jestem przekonana, że do momentu, kiedy Polacy zwiększą swoją wrażliwość na cudze urazy dzieli nas jeszcze wiele lat.
                          • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:27
                            A może to raczej inni powinni przestać szukac uraz tam gdzie ich nie ma, nie sadzisz?
                            • 1matka-polka Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:37
                              Uraz to taka wies pod Wroclawiem.
                          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:32
                            olena.s napisała:

                            > Cóż, a tak jak ty chcesz będzie to przyznanie się do rasizmu oraz w bonusie do
                            > chronienia rasistowskich zachowań I tyle.

                            Nie będzie. Będzie to stwierdzenie, że nie rozumiemy, dlaczego mają problem ze zwykłym zachowaniem. Jeżeli dalej będą nas nazywać rasistami, będą się nam należały przeprosiny.

                            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:38
                              A oni powiedzą, że nie rozumieją, dlaczego ludzie wybierajacy sobie zachowania rasistowskie oburzają się, kiedy ktoś nazwie ich rasistami.
                              Mniej więcej tak to właśnie chodzi i to od lat, od lat.....
                              Nb., kolega Dmowski - bożyszcze nacjonalistów i antysemitów - napisał tak: "Naród nasz, który niezaprzeczalnie niżej stoi w rozwoju od przodujących w cywilizacji narodów europejskich, jeżeli ustępuje im pod względem moralnym, to właśnie przez mniejszą zdolność poszanowania godności ludzkiej w sobie i w innych."
                              "mniejszą zdolność poszanowania godności ludzkiej".
                              • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:43
                                olena.s napisała:

                                > A oni powiedzą, że nie rozumieją, dlaczego ludzie wybierajacy sobie zachowania
                                > rasistowskie oburzają się, kiedy ktoś nazwie ich rasistami.

                                No to mają problem, że zwykłe zachowania wydają się im rasistowskie.

                                > Mniej więcej tak to właśnie chodzi i to od lat, od lat.....
                                > Nb., kolega Dmowski - bożyszcze nacjonalistów i antysemitów - napisał tak: "Nar
                                > ód nasz, który niezaprzeczalnie niżej stoi w rozwoju od przodujących w cywiliza
                                > cji narodów europejskich, jeżeli ustępuje im pod względem moralnym, to właśnie
                                > przez mniejszą zdolność poszanowania godności ludzkiej w sobie i w innych."
                                > "mniejszą zdolność poszanowania godności ludzkiej".

                                No to zupełnie jak amerykańscy Murzyni, najwyraźniej nie mający zdolności szanowania godności ludzi i zarzucającym im rasizm.
                                • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:50
                                  Tia, jasne. Mają problem, a my mamy kolejne zwyciestwo "moralne".
                                  Ale miło ze poczuwasz się do wspólnoty mankamentów. Ostatecznie, wady można z czasem wykorzenić.
                                  Zabawne co prawda jest, że chcesz zaczynać od wykorzeniania ich w społeczności, której nie znasz, nie rozumiesz, nie masz z nią kontaktów, doświadczeń ani interesów, a nie w społeczności własnej, ale co tam.
                                  • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:17
                                    olena.s napisała:

                                    > Tia, jasne. Mają problem, a my mamy kolejne zwyciestwo "moralne".

                                    To nie jest kwestia żadnego zwycięstwa moralnego, tylko zwykłej polityki PR. Jakiekolwiek przepraszanie za niewinność jest dawaniem punktu zaczepienia do dalszych żądań, bo już dało punkt zaczepienia do oskarżeń o rasizm. Przecież przepraszali, czyli mieli za co. Jak znowu coś zrobią, to nie dość, że ponownie zrobi się z nich rasistów, to jeszcze zatwardziałych, bo mimo przyznania się poprzednim razem, znowu papieża obrażajo.
                                    Dlatego jedynym sposobem na takie głupoty jest konsekwentne powtarzanie, że nie rozumiemy, o co chodzi. Tym bardziej, że dzięki temu będzie można też coś ugrać na pozycji niewinnie oskarżanego.
                                  • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:37
                                    > Ostatecznie, wady można z czasem wykorzenić.
                                    Zabawne co prawda jest, że chcesz zaczynać od wykorzeniania ich w społeczności, której nie znasz, nie rozumiesz, nie masz z nią kontaktów, doświadczeń ani interesów, a nie w społeczności własnej, ale co tam

                                    Czyli znowu punkt widzenia...
                                    Pamiętam wątek jednej z forumek (nie umiem go znaleźć) o tym, że Polacy sprawiają na obcokrajowcach wrażenie ponuraków. Chodziło konkretnie o brak uśmiechów na twarzach. Twój przekaz był taki, że oczywiście możemy się na resztę świata obrażać i mieć gdzieś zdanie innych, ale generalnie lepiej byłoby, gdybyśmy przyjęli krytykę za dobrą monetę i spróbowali się zmienić. Dla naszego dobra, oczywiście. Mimo, że przecież przekonanie cudzoziemców wynika najczęściej z powierzchownych kontaktów, czyli analogicznie do tego, co napisałaś, " chcesz zaczynać od wykorzeniania ich w społeczności, której nie znasz, nie rozumiesz, nie masz z nią kontaktów, doświadczeń ani interesów" (chyba że doświadczeniem nazwiemy już zakup napoju w sklepie).

                                    Ja osobiście nie widzę niczego rasistowskiego w pomalowaniu sobie skóry na ciemny kolor w tym konkretnym przypadku, tak, jak nie widzę niczego seksistowskiego w kreacji Dustina Hoffmana w filmie "Tootsie". I oczywiście nie odmawiam czarnoskórym prawa do obrażania się za to, ale nie widzę też obowiązku przepraszania nikogo za to, co prawdopodobnie nie miało miejsca, gdyż osoby oskarżające Romanowskiego o rasizm nie znają go, nie rozumieją, nie mają z nim kontaktów, doświadczeń ani interesów, więc nie mają pojęcia, czy jest on rasistą czy nie.
                                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 19:50
                                      >Ja osobiście nie widzę niczego rasistowskiego w pomalowaniu sobie skóry na ciemny kolor <
                                      Ja osobiście też niekoniecznie, dla mnie przebranie się z Mulan to tyle, co przebranie się za pielęgniarkę. Zwłaszcza na imprezie w Warszwie. (zakładam, że Mulan i pielęgniarka nie zostały wyposazone w jakies deprecjonujące atrybuty). Analogicznie, nie obraziłby mnie Amerykanin dwolnej barwy przebrany za Wiolettę Villas czy wręcz za Polaka (znów; o ile obyłoby się bez depreconujących atrybutów)
                                      Tyle, że tu nie decyduje mój odbiór. A decyduje (w zależności jak chcesz to widzieć) albo odbiór tych, którzy z powodu rasy brali (i biorą) cięgi, albo odbiór tych, którzy się na to nie godzą i, na przykład, relacjonuja z oburzeniem rzecz w mediach, szerszych niż wspomniana strona pop.
                                      No i teraz pociągnijmy to dalej. Czy dla jakiegoś pop-rozrywkowca z Elbląga obwołanie go w USA niewrazliwym kultrowo i etnicznie (wersja min.) , lub wrednym redneckiem i rasistą (wersja maks) jest istotne? Pewnie nie, wątpię, aby liczył na Emmy, a w kraju takie pomysły pewnie ani nie zwiększa,ani nie zmniejszą jego popularności. Może to więc zapewne zlekceważyć. Jednak jest pewien haczyk: wszak pan Romanowski nie występował w swoim ogródku. Idźmy więc dalej.
                                      Czy producenci programu i/lub dająca im antenę instytucja są w tej samej sytuacji? No, wątpię. Sądzę że ich interesy/postrzeganie rzez świat zewnętrzny zazebiają się znacznie bardziej. Trochę głupio jest wejść w rolę g...na którego ktoś nie chce tknąć patykiem, prawda?
                                      Wreszcie, czy jako zbiorowość z określonym paszportem też nie mamy żadnych zazębień i wspólnot interesów? Moim zdaniem - tym bardziej mamy. Nie opłaca się nam utrwalanie wizerunku Polaka z polack jokes. No, to po cholerę go utrwalać?
                                      Na koniec: odruch przeprosin powinien być moim zdaniem w tej sprawie rownie oczywisty, jak wtedy, kiedy niechcący przydepniemy komuś w autobusie nagniotek.
                                      • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:09
                                        olena.s napisała:

                                        > Tyle, że tu nie decyduje mój odbiór. A decyduje (w zależności jak chcesz to wi
                                        > dzieć) albo odbiór tych, którzy z powodu rasy brali (i biorą) cięgi, albo odbió
                                        > r tych, którzy się na to nie godzą i, na przykład, relacjonuja z oburzeniem rze
                                        > cz w mediach, szerszych niż wspomniana strona pop.

                                        To niech się czepiają tych, od których te cięgi brali. Nie życzę sobie być ofiarą rasizmu z powodu koloru mojej skóry.

                                        > bień i wspólnot interesów? Moim zdaniem - tym bardziej mamy. Nie opłaca się nam
                                        > utrwalanie wizerunku Polaka z polack jokes. No, to po cholerę go utrwalać?

                                        No właśnie. Dlatego nie wolno potwierdzać słuszności z d*py wziętych zarzutów przeprosinami.
                                        • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:23
                                          >Nie życzę sobie być ofiarą rasizmu z powodu koloru mojej skóry.
                                          He he. Czarni sobie, podejrzewam, też nie zyczyli.
                                          >nie wolno potwierdzać słuszności z d*py wziętych zarzutów przeprosinami.
                                          Cóż, moim zdaniem to jest wlaśnie metoda na wypalanie kolejnym kręgom stereotypu "Polak to redneck i rasista".
                                          • nenia1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:26
                                            olena.s napisała:

                                            > Cóż, moim zdaniem to jest wlaśnie metoda na wypalanie kolejnym kręgom stereotyp
                                            > u "Polak to redneck i rasista".

                                            Ktoś kto ulega takim stereotypom jest idiotą, a kurtuazja głupoty nie leczy.
                                            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:33
                                              Stereotypom ulega w różnym stopniu większość ludzi. Przykre, ale prawdziwe. Osobiście wolałabym, żeby określające moją grupę (etniczną, rasową, wiekową itp), stereotypy był sympatyczne niż nie.
                                              • nenia1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:02
                                                A jest gdzieś jakaś granica? Czy po prostu przepraszajmy jak leci bo jeszcze ktoś źle o nas pomyśli, choć cała sytuacja wynika z cudzej niewiedzy czy przewrażliwienia? Po prostu przepraszajmy i obiecujmy, że już tak nigdy nie zrobimy, no bo trudno przepraszać i dalej tak robić, prawda?
                                                Jak nam z Watykanu przyjdzie info, że czują się urażeni filmem Kler przepraszamy w imię idei dbania o sympatyczne stereotypy?
                                                • katja.katja Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:11
                                                  W punkt.
                                                • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:22
                                                  ? Dla mnie tam, gdzie obraza była przypadkowa, spowodowana ignorancją a nie intencjonalna przeprosiny są oczywistością. I osobiście na przyszłość nie ładowałabym sie jako tv, ani producent czy prowadzący w żadne black fejsy. Po prostu.
                                                  Ale gdybym robiła coś celowo i wierzyła, że jest to słuszne to może bym powiedziała 'przepraszam, że że cie uraziłam, nie było to moją intencją, ale zrobiłam to celowo, bo - i tu dałabym argument.
                                                  • nenia1 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 13:58
                                                    olena.s napisała:

                                                    > ? Dla mnie tam, gdzie obraza była przypadkowa, spowodowana ignorancją

                                                    Ale jaką ignorancją? To obrażeni wykazują się ignorancją, oglądają polski program, w którym polscy artyści czy pseudoartyści udają kogoś innego. Jak mniemam, bo programu nie oglądam, ale coś tam o nim wiem. Nie wyśmiewają się z innych, nie szydzą, ale starają się wypaść jak najlepiej, tak by przypominać oryginalną postać wykonawcy. I to wszystko.

                                                    Wieczni tu grzmisz po Polakach, broniąc burek czy uboju rytualnego, że nie rozumieją cudzej kultury. Bo cudzą kulturę należy poznawać a nie się na nią dąsać i absolutnie nie krytykować. No to może zamiast my przepraszać za CUDZĄ ignorancję, zastosujemy tu w praktyce twoje własne apele, bo zaczynam mieć rozdwojenie jaźni jak cię czytam.
                                                  • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 16:05
                                                    >Ale jaką ignorancją?

                                                    Ignorancją co do faktu, że takie przedstwienie jest odbierane jako rasistowskie. Nie sądzę, żeby to było wzięte pod uwagęautorów programu, sądzę, że reakcja ich raczej zaskoczyła.
                                                  • nenia1 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 17:02
                                                    Rasizm to uznawanie jednej rasy za gorszą przez drugą. Tu nikt nie uznawał jednej rasy za gorszą, tylko upodabniał się do muzyka w sposób jak najbardziej zbliżony do oryginału, poprzez naśladownictwo, nawet tytuł sugeruje, czego dotyczy program "twoja TWARZ brzmi ZNAJOMO" - czyli twarz, wygląd powinien odpowiadać oryginałowi, żeby "zabrzmieć" znajomo. Trzeba faktycznie być ignorantem, żeby doszukiwać się w tym rasizmu.
                                              • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:15
                                                > Osobiście wolałabym, żeby określające moją grupę (etniczną, rasową, wiekową itp), stereotypy był sympatyczne niż nie.

                                                Przejmujesz się opinią na temat grupy, z której pochodzisz, a jednocześnie nie obchodzi Cię, jakie zdanie na Twój temat mają np. forumki czy forumowicze. Jak dla mnie to pewien dysonans.
                                                • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:30
                                                  To akurat oczywiste.
                                                  Ja to ja, moje poglądy i cechy, można lubić lub nie, a ja jestem dość duża aby to przyjąć.
                                                  Ale moja grupa to wszyscy - wszystkie baby, albo wszystkie baby w danym wieku, albo wszyscy Polacy, wszyscy Warszawiacy, albo wszyscy Polacy od roku tysięcznego po kraniec naszej historii. Przypadkowi ludzie mający przypadkiem taką samą płeć, paszport, miejsce urodzenia, kolor, cokolwiek. Niechęc do grup jest więc o wiele bardziej długotrwała i szkodliwa, a także o wiele bardziej niezasłużona. Stąd mi przeszkadza bardziej, niż niechęć do mnie.
                                          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:27
                                            olena.s napisała:

                                            > >Nie życzę sobie być ofiarą rasizmu z powodu koloru mojej skóry.
                                            > He he. Czarni sobie, podejrzewam, też nie zyczyli.

                                            No to niech się zgłoszą do tych, którzy im robili krzywdę.

                                            > >nie wolno potwierdzać słuszności z d*py wziętych zarzutów przeprosinami.
                                            > Cóż, moim zdaniem to jest wlaśnie metoda na wypalanie kolejnym kręgom stereotyp
                                            > u "Polak to redneck i rasista".

                                            Tak, jasne. Przyznawanie się do rasizmu zdejmie z Polaków odium rasistów.
                                            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:41
                                              >Przyznawanie się do rasiz<
                                              Juz żeśmy to przeszli wyżej. Dla mnie przeproszenie za nieświadome i urażenie kogogoś świadczy o tym kims dobrze, dla ciebie - źle. Dla ciebie dowodzi winy, dla mnie - tylko umiejętności przyznania, że są różne punkty widzenia, i przyznajemy drugiej stronie prawo, do tego jej punktu. Umówmy się więc, że się w tym aspekcie nie zgazdzamy i nie kontynuujmy jałowej rozmowy.
                                              • 45rtg Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:16
                                                olena.s napisała:

                                                > >Przyznawanie się do rasiz<
                                                > Juz żeśmy to przeszli wyżej. Dla mnie przeproszenie za nieświadome i urażenie
                                                > kogogoś świadczy o tym kims dobrze, dla ciebie - źle. Dla ciebie dowodzi winy,

                                                Przepraszać można za faktyczne urażenie kogoś, a nie za ciemnogrodzkie numery w stylu "on powiedział 'Murzyn', co za rasizm". Przepraszanie za niewinność to najzwyklejsze uleganie mobbingowi.
                                      • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:25
                                        > Na koniec: odruch przeprosin powinien być moim zdaniem w tej sprawie rownie oczywisty, jak wtedy, kiedy niechcący przydepniemy komuś w autobusie nagniotek.

                                        Dla mnie nie. To tak, jakby ktoś żądał ode mnie przeprosin, że krzywo się na niego spojrzałam.
                                        • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:32
                                          Ciekawe. Ode mnie by nie musiał żądać przeprosin, bo przeprosiłabym wcześniej. Ale ja jestem mało hierarchiczna, i nie czuję, by przeprosiny cokolwiek mi odbierały.
                                          • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:41
                                            > Ale ja jestem mało hierarchiczna, i nie czuję, by przeprosiny cokolwiek mi odbierały.

                                            Mnie przeprosiny też nic nie odbierają, o ile czuję, że w jakimkolwiek stopniu zawiniłam. Natomiast jeśli ktoś mnie źle zrozumiał, a moje intencje były czyste, mogę jedynie je wyjaśnić. Nie chcę ponosić odpowiedzialności za czyjeś projekcje na mój temat.
                                          • katja.katja Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 22:04
                                            Wiele razy mnie (nie moje poglądy, za krytykę poglądów się nie obrażam) obrażałaś. Oczekuję zatem na przeprosiny.
                                            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 22:35
                                              A, nie. Ty - lub twoja kreacja, ganz egal - z twoją nienawiścią i kłamstwami, z twoim jątrzeniem i ksenofobią jesteś obrazą dla każdego ćwierć przyzwoitego człowieka. Więc - w tym co do ciebie mówię, nie ma nic przypadkowego. Przeprosin nie będzie.
                                        • bialeem Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:35
                                          raczej nie tak patrzałam w okno, źle byłam ubrana (coś co się mu skojarzyło niemiło, ale tylko jemu) itd. Absurdalne jest przepraszanie za takie rzeczy.
              • amast Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 13:04
                > naszym też jest

                Naszym problemem jest nasz rasizm. Bo ktoś powie "asfalt", albo "ciapaty", albo co tam jeszcze. I tak, to jest złe, z tym należy walczyć itp. Ale amerykański rasizm jest problemem Amerykanów. I nie będę mówić Afropolak, tylko dlatego, że komuś w Ameryce wydaje się, że "Murzyn" jest rasistowski. Ze swoimi demonami niech sobie walczą sami i na swoim podwórku.
          • panpaniscus Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:59
            "Lubię to"
          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:15
            olena.s napisała:

            > Cóż, jeżeli ktoś - nawet niechcący i nieświadomie - obrazi kogoś, to powinien p
            > o prostu przeprosić, nawet jeżeli dla niego hostia jest tylko bazą do makaronik
            > a. Nie za obrażenie "świętości", ale za zrobienie nieumyślnej przykrości ludzio
            > m.
            > Tak, KAŻDE pomalowanie sie na czarno byłoby odebrane jako obraźliwe. I myślę, ż

            Obraża mnie takie stawianie sprawy.
            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:23
              How unfortunate.
              • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:30
                olena.s napisała:

                > How unfortunate.

                olena.s napisała:

                > Cóż, jeżeli ktoś - nawet niechcący i nieświadomie - obrazi kogoś, to powinien p
                > o prostu przeprosić,

                • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:48
                  big_grin nie wierzę że poczułeś się czymkolwiek urażony, ale czemuż miałabym nie złożyć wyrazów ubolewania z tego powodu? Składam, natualnie.
                  • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:51
                    olena.s napisała:

                    > big_grin nie wierzę że poczułeś się czymkolwiek urażony, ale czemuż miałabym nie złoż
                    > yć wyrazów ubolewania z tego powodu? Składam, natualnie.

                    Obraża mnie, że nie wierzysz, że czułem się obrażony.
                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:06
                      tut-tut.
                      • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:10
                        olena.s napisała:

                        > tut-tut.

                        Czyli jednak możesz sobie wybierać, kto i o co może być obrażony i kogo w związku z tym należy przeprosić, a kogo niekoniecznie.

                        • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:17
                          A, z pewnością tak właśnie jest.
                          I z pewnością obraza grupowa jest istotniejsza niż jednostkowa. I z pewnością ci, którzy byli obrażani i traktowani jako "gorsi" mogą liczyc na większą wrazliwość na ich urazy niż inni.
                          Dlatego twoje protesty w sprawie "polack jokes" mogą mieć większe znaczenie niż twoje prostesty wobec moich wypowiedzi indywidualnych.
                          • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:32
                            A kiedyz to obecni czarnskorzy 20-30 latkowie byli traktowani jak gorsi i obrazani z powodu koloru skory?
                            w poprzednim zyciu?
                            • snakelilith Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:40
                              Wtedy kiedy ty byłaś maltretowana przez Niemców, już zapomniałaś?
                              • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:46
                                Ale czy ja się domagam przeprosin zawsze jak ktoś w moim towarzystwie mowi po niemiecku?
                            • beataj1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:51
                              Przecież to się dzieje nacodzień.
                              Czarnoskóra kobieta ma statystycznie dwudziestoparokrotnie większe szanse na to, że zostanie zastrzelona przez policję od jej białej koleżanki z tej samej grupy społecznej i o podobnych dochodach.
                              Ponoć bardzo poważnym problemem jest to że biali sąsiedzi dzwonią na policję bo zobaczą swoich czarnych sąsiadów na ich (tych czarnych) podwórku. Że niby się czują zagrożeni. Albo zobaczą że ich czarny sąsiad wchodzi do jego własnego domu - w sensie że wszyscy czarni wyglądają tak samo i wszyscy są podejrzani. I te telefony zdarzają się na tyle często że nie jest to efekt pojedynczych wariatów.
                              Jakbyś była pod własnym domem legitymowana kilka razy w roku tylko dlatego że masz taki a nie inny kolor skóry, też byś się czuła obrażona.
                              • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:59
                                Zwazywszy na to jak sprawnie i bezczelnie dzialaja w US gangi czarnoskórych, to chyba trudno się dziwic reakcjom sasiadow. chyba lepiej być legitymowanym niż zastrzelonym przez członka gangu, nawet jeśli ma ten sam kolor skory.
                                Ale jakos dziwnym sposobem jednak czarnoskórym to nie przeszkadza, skoro jeśli tylko maja wystarczajacio dużo pieniędzy przeprowadzają się do "białych" dzielnic. Prawda?
                              • antoniakotta Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:09
                                Czarnoskóra kobieta ma statystycznie największe szanse, że postrzelą ją black bros podczas tradycyjnych gangsta wars w jej n'borhood.
                              • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:09
                                No tak, policjanci laza po ulicach i strzelaja do randomowych (oczywiscie czarnych) kobiet...
                                Kompletnie zignorowalas fakt, ze zdecydowana wiekszisc przestepcow w USA to czarni.
                                I tak, ludzie czasem boja sie gdy lazi po podworku nie dlatego ze "nie lubia czarnych".
                                Zreszta w USA w ogole paletanie sie pieszo po cudzych podworkach jest podejrzane.
                                • beataj1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:50
                                  Dlatego powiedziałam że to są dane statystyczne porównujące kobietę czarną i białą o podobnym statusie społecznym czy miejscu zamieszkania. Po prostu, policjant statystycznie znacznie częściej sięgnie po broń w przypadku jakichkolwiek wątpliwości jak widzi czarną kobietę niż jak widzi białą.

                                  Co do podwórek - racja - problem polega na tym, że biali sąsiedzi zaniepokojeni dzwonią na policję jak widzą czarnego na podwórku czarnego sąsiada. Nie próbują się zastanawiać że może on tam mieszka - po prostu widzą czarnego - dzwonią.
                                  • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:30
                                    To akurat bez sensu - sa sasiadami i nie wiedza ze tam mieszka??
                                    Przeciez to nonsens😁
                            • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:40
                              Żartujesz, prawda?
        • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:52
          > Z komentarzy wynika też że KAŻDE pomalowanie się na czarno jest tak odbierane.
          Czyli urażonych obraża również fakt, że ktoś chce wyglądać tak, jak czarnoskóry i dlatego chce się do niego upodobnić?
    • mdro Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:04
      To nie jest takie proste. Przeczytaj en.wikipedia.org/wiki/Blackface. Zapewne chodzi o to, że w USA ten występ skojarzył się z tamtego rodzaju karykaturalnymi przedstawieniami czarnoskórych i dlatego został odebrany jako rasistowski. Że charakteryzacja nie oddawała wyglądu pierwowzoru (stąd te komentarze "nie jest aż tak czarny"), ale uwydatniała cechy negroidalne. Tak jakby aktora udającego Obamę przemalować na heban i dodać mu wielkie, wywinięte wargi.
      • beataj1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:19
        Ostatnio nieco zainteresowała mnie ta kwestia. Jakaś laska podczas programu na żywo powiedziała, że może fakt, że kilkuletnia biała dziewczynka pomalowała twarz na czarno bo przebrała się za Diane Ross na Halloween to niekoniecznie jest próba obrażenia czarnej społeczności i, że może nie ma co kruszyć o to kopi.
        Przez media przelała się fala oburzenia, że jak tak można wygłaszać rasistowskie komentarze w mediach. Laska przepraszała z łzami z oczach, że ona nie chciała nikogo obrazić a i tak ostatecznie wyleciała z hukiem z roboty.
        I tak sobie myślałam - ja poniekąd rozumiem ciężar gatunkowy stojący za blackface w stanach. Ale z drugiej strony - kiedyś to było może obraźliwe, ale teraz niekoniecznie musi być. Czarni mają coraz więcej postaci, które mogą stanowić wzór do naśladowania. I fakt, że np białe dziecko przebierze się na Halloween za Michelle Obama, czy postaci z Czarnej pantery to nie jest dowód na obrazę ale potwierdzenie podziwu.
        Czy w interesie czarnej społeczności nie byłoby podkreślanie tego, że są wśród nich osoby podziwiane z osiągnięciami itd. I ich kolor skóry jest drugorzędny a ważniejszy jest talent, charyzma czy osiągnięcia. I, że może czasem niepotrzebnie histeryzują w dostrzeganiem rasizmu tam, gdzie go nie ma.
        Choć może patrząc z zewnątrz, nie jestem w stanie w pełni zrozumieć całego skomplikowania tej sytuacji.
        • princy-mincy Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:47
          O wlasnie, zgadzam się. To samo z postaciami kreskówek Disneya. Jeśli jakaś dziewczynka chce się przebrać na halloween za Pocahontas czy Mulan,to czy wyśmiewa Indian czy Chińczyków? A może po prostu uwielbia bajkę i chce wyglądać jak ulubiona postać?
          I tak, jeśli ktoś przebiera się za czarnoskórą osobę, bo ją podziwia to jednak histeria Amerykanów jest śmieszna, przecież nie przedrzeźnia tej osoby ani całej społeczności.
          • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:17
            princy-mincy napisała:

            > O wlasnie, zgadzam się. To samo z postaciami kreskówek Disneya. Jeśli jakaś dzi
            > ewczynka chce się przebrać na halloween za Pocahontas czy Mulan,to czy wyśmiewa
            > Indian czy Chińczyków? A może po prostu uwielbia bajkę i chce wyglądać jak ulu
            > biona postać?

            Facepalm! uncertain
            • princy-mincy Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:56
              Dlaczego facepalm? Uzasadnisz?
              Były głosy takich społeczności, że oni się czują urażeni, że dzieci przebierają się za postać z kreskówek Disney'a.
            • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:21
              Dlaczego facepalm??
              • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 17:52
                Bo to troche tak jakby dzieci sie chcialy przebierac za Anne Frank albo za Shmuel z "The Boy in the Striped Pajamas", eh uncertain
                Na pewno jest i polska wersja do poczytania i NAUKI
                • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 18:52
                  Ze jak??
                  Chyba zartujesz, prawda?
                  Porownujac Pocahontas do obozu koncentracyjnego.
                  • olena.s Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:16
                    Nie do końca. Po prostu tam, gdzie ty widzisz atrakcyjną dziewoję w mokasynach, w sumie romantyczną i eko, inni widzą masakrę rdzennej ludności i to, że przez dziesiątki i dziesiątki lat nie było to dla nikogo ważne, albo co gorsza "Pocahontas" nie była symbolem tych trupów tylko zalanego w pestkę metysa i taniej squaw. Ty widzisz atrybut indiańskości, a ktoś wypaczony totem przodków, ty widzisz sympatyczne sięgnięcie do kultur a ktoś kradzione z rezerwatów dzieci. Różnica percepcji związana z różnicą doświadczeń.
                  • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:41
                    konsta-is-me napisała:

                    > Ze jak??
                    > Chyba zartujesz, prawda?
                    > Porownujac Pocahontas do obozu koncentracyjnego.

                    I'm DEADLY serious uncertain Naprawde proponuje poczytac. Jestem pewna, ze i po polsku sa jakies opracowania na temat genocide zgotowanego First Nations w calej Ameryce Polnocnej a i w Poludniowej przeciez tez. Bez zadnych "zartow" sad Jak najbardziej powaznie ... niestety. Life.
                    • bialeem Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:54
                      Jezu... Wszyscy wiedzą, że amerykanie wybili nativeów. Wszyscy. Co nie znaczy, że ktoś się nie może przebrać za postać z kreskówki albo w co bardziej radykalnych poglądach, że nie można tej kreskówki zrobić. Dzieci bawiące się w kowbojów i indian są już od dawna niepoprawne politycznie. Co będzie następne?
                      • katja.katja Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:58
                        Zdelegalizują do poziomu "Mein Kampf" Murzynka Bambo.
                        Murzynek - ciasto zmienią na Afroamerykanina. A margararyna Palma będzie przedstawiała brzozę zamiast palmy .
                        • hanusinamama Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:40
                          Chyba we Francji było takie ciasto murzynek sie nazywało (inne niz u nas) i tak zmienili nazwe. Teraz sami Francuzi sie z tego smieją, ze to przerost formy nad trescią był
                      • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 21:59
                        bialeem napisał:

                        > Jezu... Wszyscy wiedzą, że amerykanie wybili nativeów. Wszyscy. Co nie znaczy,
                        > że ktoś się nie może przebrać za postać z kreskówki albo w co bardziej radykaln
                        > ych poglądach, że nie można tej kreskówki zrobić.

                        Poziom Twojej refleksji jest co najmniej zaskakujacy uncertain Well ... ten caly watek jest mocno zaskakujacy ... jak z poczatkow XX wieku - blast from the past, eh uncertain
                        • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 23:43
                          Bi_scotti - rozumiesz z, ze doswiadczenia Ameryki sa "odrobine" inne niz reszty swiata.
                          Czy mam ci to czarno na bialym wytlumaczyc?
                          Rozumiesz, prawda?
                          Prawda?
                          Powiedz ze tak i uratuj moja wiare w ludzkosc, please...
                          Zaczynam sie bac Anerykanow i mysle ze niedlugo zadlawia sim wlasna tepota i przekonaniem ze ich punkt widzenia jest pepkiem swiata i nastapi katastrofa
                          • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 00:45
                            konsta-is-me napisała:

                            > Bi_scotti - rozumiesz z, ze doswiadczenia Ameryki sa "odrobine" inne niz reszty
                            > swiata.

                            Sugerujesz, ze reprezentujac "reszte swiata" masz swoje wlasne doswiadczenia w contacts z First Nations?
                            Naprawde przemysl to jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz!
                            • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 00:57
                              Absolutnie cały świat ma na sumieniu wybicie jakiegoś narodu albo jego asymilację do momentu zaniku. Ba. Mamy na sumieniu całe ludzkie gatunki typu neandertalczyk. Jakoś nie zauważyłam żeby Anglicy zakazywali krzyży celtyckich (w końcu Celtów wybili prawie do nogi) albo komuś ubierać kilt, bo nie jest Szkotem. To jest specyficzne tylko dla ameryki i kompletnie niezrozumiałe dla reszty jakże rasistowskiego świata.
                              • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:11
                                Tak wiele ran wciaz nie zagojonych, w imie czego chcesz rozgrzebywac?
                                Tu masz historie JEDNEGO chlopca
                                Ostatnia residential school zostala zamknieta w 1996 (!!!) roku, to nie jest ancient history; historia dziewczat takich jak "Pocahontas" continues, bo krzywda idzie w pokolenia sad Jesli tego nie wiesz, to sie dowiedz - czytac umiesz. Jesli wiesz, a masz to w nosie, to mozna tylko miec nadzieje, ze kiedys zmienisz point of view. Wrazliwosc na cudza krzywde jest wartoscia sama w sobie. Life.
                                • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:27
                                  Dlaczego ja konkretnie mam odpowiadać za rządy kraju w którym ty żyjesz i głosujesz? Rozumiem, że możesz czuć się personalnie winna. Ja mogę się czuć winna za Afganistan. Nie rozumiem dlaczego ma wystąpić zbiorowa odpowiedzialność ze skutkiem paranoi za coś, co nie miało żadnego podłoża rasistowskiego i było przebraniem za konkretną osobę. Jeżeli przebiorę się za Marilyn i założę perukę, to obrażę uciskane blondynki? Pogłębię stereotyp blondynki, czy po prostu przebiorę się za Marylin? Gdzieś musi stanąć granica absurdu.
                                  • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:47
                                    Nie rozumiem dlaczego domagasz sie/bronisz prawa do bycia asshole. Swiat sie "skurczyl" - nie masz zadnej gwarancji, ze przebierajac sie za np. "dziewczynke zgwalcona w Rwandzie" na bal kostiumowy w Mlawie nie spotkasz ... kobiety, ktora jako dziewczynka zostala zgwalcona w Rwandzie uncertain Oczywiscie, masz prawo byc niewrazliwym sukinkotem ale w imie czego? Again: przemysl to! Cheers.
                                    • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:50
                                      Nie odróżniasz przebrania się za ofiarę przemocy od przebrania się za uwielbianego rapera? Delusional.
                                      • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:53
                                        bialeem napisał:

                                        > Nie odróżniasz przebrania się za ofiarę przemocy od przebrania się za uwielbian
                                        > ego rapera? Delusional.

                                        Ej, easy - ten fragment konwersacji odnosi sie do Pocahontas! Zdecydowanie nie do Drake. Na temat przebran za tzw. celebrities sie nie wypowiadam - jestem chyba za stara big_grin Cheers.
                                        • biala_adelajda Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:09
                                          Ludzie w Europie wiedzę o Indianach czerpią z westernów i książek o Dzikim Zachodzi. Nie mają pojęcia o sytuacji First Nation w Kanadzie i Stanach obecnie. Ani o tym jak wyglądała sytuacja czarnoskórych obywateli USA jeszcze w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i jak wygląda dziś. Można to jednak spokojnie (bez demonstrowania wyższości) wytłumaczyć, polecić jakieś książki, artykuły, ale nie wyrwaną z kontekstu historię jednego chlopca, czy zdjęcia z linczów (pokazane przez minnie), ale coś co naświetli temat w sposób w miarę całościowy i uporządkowany. Tak jak np. "Czarny jak ja", którą zresztą gorąco polecam wszystkim, którzy chcieliby zacząć zgłębiać temat rasizmu w Ameryce.
                                          Ale uważam, że przebranie za Pocahontas jest tylko przebraniem za postać z sympatycznej kreskówki, a nie za ofiarę masakry po Wounded Knee. Przebranie za wodza indianskiego nie jest drwiną z Indian. A przebranie za Tewjego Mleczarza nie neguje Holokaustu.
                                          • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:51
                                            Ja doskonale wiem o sytuacji w USA w latach 60-tych i co nieco slyszalam o first nations.
                                            Dalej nie widze zwiazku z Draco ani powodu dla ktorego ktokolwoek mialby sie czuc obrazony tym, ze w POLSCE ktos sie za niego przebral w POLSKIM telewizyjnym show.
                                            To amerykanski problem, nie polski.
                                  • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:52
                                    a ktore to sa "uciskane blondynki"?
                                    • nenia1 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:05
                                      minniemouse napisała:

                                      > a ktore to sa "uciskane blondynki"?

                                      te z kawałów.
                                      • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:11
                                        O właśnie, pamiętam jak kiedyś zwróciłam uwagę kobiecie, która wepchnęła się przede mnie w kolejkę, nie mając innych argumentów uchwyciła się koloru moich włosów smile
                                        Byłam też kiedyś świadkiem kłótni między kierowcami, jedna z nich była blondynką. Ten "argument" też został podniesiony przez drugiego kierowcę (w sensie, że winna danego wykroczenia bo blondynka).
                                        Nie mówiąc już o stygmatyzującym "typowa blondynka" na określenie kobiet postrzeganych jako mało inteligentne, wręcz głupie.
                                      • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 21:44
                                        nenia1 napisała:
                                        > > a ktore to sa "uciskane blondynki"?

                                        > te z kawałów.


                                        no to rzeczywiście, straszna krzywda im się dzieje .... uncertain
                                        moze Lige Obrony Blondynek z Kawalow trzeba założyć?

                                        Gdyby autentycznie blondynki w życiu były prześladowane, to miałoby to jakiś sens. ale nie są, a wręcz przeciwnie, naturalny kolor blond u kobiety jest wyjątkowo w cenie.

                                        Minnie
                                        • nenia1 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:00
                                          minniemouse napisała:

                                          > no to rzeczywiście, straszna krzywda im się dzieje .... uncertain
                                          > moze Lige Obrony Blondynek z Kawalow trzeba założyć?

                                          No wiem, jak chcesz to zakładaj.
                                          Pytasz, więc odpowiadam, blondynki mogą mieć przecież zupełnie inne odczucia niż ty
                                          przykładowo takiej Marilyn Monroe bardzo ciążył wizerunek "głupiej blondynki".
                                • 45rtg Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:19
                                  bi_scotti napisała:

                                  > cient history; historia dziewczat takich jak "Pocahontas" continues, bo krzywda

                                  Czy mogłabyś wreszcie, po wielokrotnych napominaniach, które olewasz, zacząć pisać normalnie? Twoje chamstwo językowe obraża mnie po prostu, pani wrażliwa. Nad Pocahontas się rozpływasz, a językiem polskim dosłownie wycierasz sobie gębę.

                            • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:12
                              Dlaczego ja musze miec doswiadczenia z "first nations"?
                              Z jakiej racji mam sie czuc w jakikolwiek sposob odpowiedzialna za AMERYKANSKI rasizm, za amerykanska segregacje, za niewolnictwo stosowane przez AMERYKANOW??
                              Dlaczego ja mam za to odpowiadac, podczas gdy nie widze u Amerykanow
                              poczucia winy za krzywdy innych narodow??
                              Dlaczego nie czuja sie winni nazizmowi-przeciez sa biali?
                              A skoro sa rowne prawa i jestesmy przeciw rasizmowi, to czemu czarni tez nie maja poczucia winy?
                              Swiat jest maly.
                              Mozesz spotkac czarnoskorego potomka Niemcow zyjacego w USA.
                              To jest jakas chora arogancja.
                              Winy Ameryki sa winami Ameryki, tylko i wylacznie.
                              Niech sie odczepia od reszty swiata i przestana dyktowac innym co maja lub nie, robic.
                              Tu nie ma zadnej wrazliwosci, tylko chore na egocentryzm spoleczenstwo.
                              A "first nations" przepraszaja za zabijanie bialych?
                              Jak Amerykanie zaczna przepraszac za Holocaust i agresje na Polske, to porozmawiamy o "solidarnej wrazliwosci".
                              W koncu to idzie przez "generations" nie?

                            • hanusinamama Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:42
                              MOj kontakt z indianami skonczył sie na filmie Pocahontas Disneya...no sorry
                    • hanusinamama Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:39
                      Ale jak 5latka chce byc pocahontas to ona chce byc ta postacia z bajki Disneya...a nie czytac historie Stanów Zjednoczonych...no litosci.
          • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:06
            princy-mincy napisała:
            I tak, jeśli ktoś przebiera się za czarnoskórą osobę, bo ją podziwia to jednak histeria Amerykanów jest śmieszna, przecież nie przedrzeźnia tej osoby ani całej społeczności.

            "Histeria Amerykanów jest śmieszna"???
            nie ma to jak przemawianie z wysokości ignorancji. nie dziwie sie wcale ze na świecie maja Polaków za głupców. obejrzyj sobie te zdjęcia i zastanów, powoli, skąd sie ta "histeria" bierze i dlaczego wypada miec cos co sie nazywa "wrażliwość kulturowa":
            lynching
            Ku Klux Klan
            lynching2
            histeria??
            lynch 3
            spalony
            rzadkiem

            Minnie
            • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 08:23
              Amerykanie, których ponad 60% obywateli nie wie czy to Słońce kręci się wokół Ziemi czy odwrotnie i podobna ilość nie potrafi wymienić wszystkich oceanów nad którymi leży ich państwo śmieją się z Polaków - głupców? Dobre.
              W sumie w takim kraju trudno nawet wymagać by prezydent wiedział czym są "polskie obozy śmierci".
        • gris_gris Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:50
          Moze pozwól jednak ludziom decydowac, co ich obraza, i co odbierają jako rasizm.
          • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:54
            > Moze pozwól jednak ludziom decydowac, co ich obraza

            Czyli w takich przypadkach nie ma już absolutnie pola do dyskusji? Intencje, okoliczności nie mają żadnego znaczenia?
            • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:58
              No a jak coś Polaków uraża to można o tym dyskutować czy trzeba się pokłonić. I jeszcze raz, ktoś po prostu podkręcił sprawę.
              • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:13
                > No a jak coś Polaków uraża to można o tym dyskutować czy trzeba się pokłonić.

                a to chyba zależy od Polaka. Z jednym można, z innym nie. Z tego, co zauważyłam, Polacy nie są jednym organizmem.
                • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:25
                  No widzisz, więc tu jest podobnie.
                  • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:46
                    No ale gris-gris twierdzi inaczej.
                    • gris_gris Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 23:15

                      Ale gdzie tak twierdze? Jednego urazi, innego nie. Tylko niech to ten czarnoskóry decyduje, które żarty/przebrania nawiązujące do jego rasy go mogą urażać, a które nie.
                      • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 09:41
                        A na jakiej podstawie sadzisz, ze Drake poczul się urazony? Przeciez to przebranie ani wystep nie nawiazuja do jego rasy, a do jego tworczosci. Sadzisz ze Rhianna czy inna wokalistka obrazi się gdy przebierze się za nia biala dziewczynka? Przeciez to fanka, kupi jej plyte, sygnowane jej nazwiskiem kosmetyki czy ubrania, pojdzie na koncert
                        Mam nadzieje, ze białym tez dajesz prawo do decydowania co uznaja za rasizm w odniesieniu do nich oraz tego co ich obraza...
                        • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:04
                          A ja sie też zastanawiam, czy twórcy programu nie musieli uzyskać zgody żyjących artystów na wykorzystanie ich twórczości i wizerunku.
                          Skoro taka BB musiała wyrazić zgodę na zagranie jej przez aktorkę X - to przypuszczam, że tu również musiała być taka podkładka.
                          • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 16:03
                            Nie, nikt nikomu nie daje zgody na karykatury. A cowery sa chyba rozliczane hurtem.
                            • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 16:19
                              Niestety ale czasem karykatury sa nieuniknione, jak choćby wcielenie się Greka w srednim wieku i nadwaga w role Cleo smile
                              Tak się sklada, ze niemal każdy wystep artysty wcielające się w role kogos od kogo rozni się plcia, wiekiem, postura, kolorem skory itp. w mniejszym lub większym stopniu będzie karykatura. Po prostu niemożliwe jest unikniecie tego
            • gris_gris Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:05
              jeżeli kogoś obraziłas, a nie miałaś takiej intencji, to powinnaś przeprosić. Oczywiście, ze możesz wyjaśnić, ze nie chciałaś urazić i ze zrobiłaś to, bo cos tam. Ale nie możesz dyskutować o tym, czy ta osoba miała prawo sie poczuć urażona, bo to jest poza dyskusja, ze sie poczuła.
              • bialeem Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:09
                Gdzie istnieje granica przepraszania za to, że ktoś się poczuł? Mogę poczuć się urażona, bo ktoś chodzi w spódnicy 3/4, a ja w niej wyglądam źle i nie mogę takiej nosić?
              • martishia7 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:12
                Tez tak uważam. Przeprosić, powiedzieć że się nie ma intencji obrażenia. Dalej robić swoje.
                • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:21
                  martishia7 napisała:

                  > Tez tak uważam. Przeprosić, powiedzieć że się nie ma intencji obrażenia. Dalej
                  > robić swoje.

                  Mnie obraża, że somsiad ma nowszego Passata niż ja. Oczekuję, że on mnie będzie codziennie rano przepraszał.
                  • f.lamer Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:33
                    > czekuję, że on mnie będzie codziennie rano przepraszał
                    nie no, wystarczy żeby nim nie jeździł, skoro to ciebie uraża
              • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:18
                Ale na czym polega ta uraza. To program o takiej a nie innej formule, to zabawa, w dodatku taka mniej więcej "z misja" w tym programie np. pan z nadwaga wcielal się role Cleo, tez miała zadac przeprosin? Fakt czasami te charakteryzacje sa wręcz karykaturalne gdy odtworca mocno rozni się od pierwowzoru, ale czy kazda atrakcyjna wokalista ma zadac przeprosin jeśli w jej role wciela się średnio atrakcyjny, średnio szczuply pan w srednim wieku.
                O krzywe nogi, nie taka klate czy sztuczne wlosy wokalisty dumnego ze swojej fryzury tez należy przepraszać?

                A co z fałszowaniem, gdyż nie wszyscy swietnie spiewaja...
                • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:28
                  Szczerze? Nie oglądałam, ale regularnie (tu gdzie mieszkam) widzę zdjęcia tych lokalnych przeróbek w jednym z portali. Dla mnie cienki pomysł i raczej na zasadzie tego polskiego programu gdzie dzieci się przebierały za artystów. Ktoś chciał zrobić szum i zrobił.
                • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:37
                  sofia_87 napisał(a):
                  Ale na czym polega ta uraza.

                  np kolor był karykaturalny. być moze chodzi tez o to:
                  Blackface
                  trudno się wypowiadać na tematy jeśli nie zna się historii kraju, co nie?
                  Polacy się nie denerwują za np 'polskie obozy śmierci'? w końcu co za różnica, były w Polsce? no były. wiec o co chodzi.

                  Minnie
                  • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 09:45
                    Wiele z tych przebran jest karykaturalnych, taka forma programu.
                    Powtarzam czy ladna i zgrabna Cleo tez ma prawo zadac przeprosin za to, ze greckim programie jej role odgywal grubasek w srednim wieku? Przeciez to tez wygladalo karykaturalnie.
                    Podobnie jak odtwarzanie roli białego artysty przez czarnoskórego. Zawewiam Cie, ze kolor tez jest karykaturalny
          • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:00
            Masz racje, ale nie zapominajmy, ze istnieje ze rasizm czarnych wobec białych.
            Czyli biali tez maja prawo decydować co ich obraza i co odbierają jako rasizm, czyz nie?
            smile

            Btw a jeżeli Tina Turner czy Rhianna nie maja nic przeciwko aby biale dziewczynki się za nie przebieraly, to to wciąż jest rasizm? Czy one same mogą decydować o tym jak to odbierają czy ma decydować za nich jakas "spolecznosc"?
            smile
            • szeptucha.z.malucha Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:03
              A jeśli ja oskarżanie o rasizm, odbieram jako antypolonizm to mam prawo, czy nie?
              • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:22
                szeptucha.z.malucha napisała:

                > A jeśli ja oskarżanie o rasizm, odbieram jako antypolonizm to mam prawo, czy ni
                > e?

                No coś Ty? To jest zaściankowy kij w d*pie, powinnaś mieć większy dystans do siebie.
          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:18
            gris_gris napisała:

            > Moze pozwól jednak ludziom decydowac, co ich obraza, i co odbierają jako rasizm

            Ależ niech sobie decydują. Ale wara im od decydowania, kogo ja obrażam i kiedy postępuję rasistowsko.
          • beataj1 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:35
            Och bardzo chętnie. Tylko jak bym chciała jeszcze zrozumieć ten mechanizm. I zrozumieć dlaczego nie próbują zaakceptować przykładów postaw pozytywnych. No bo czasem ta blackface może być wyrazem podziwu a nie próbą obrazy.
            Przy czym nie mam ani chęci ani zamiaru próbować kogokolwiek przekonywać.
            • gris_gris Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 23:27
              Nie jest to chyba siebie trudno wyobrazić, ze jeśli czyjś kolor skory był przez lata powodem do dyskryminacji, to wyrażanie podziwu przez białych przez przebieranie sie za czarnych moze przez tych ostatnich nie byc odebrane jako komplement, nawet mimo dobrych chęci pierwszych.

              Mogę sobie wyobrazić wiele innych sposobów wyrażenia szacunku. Wszystko kwestia dobrej woli. Ktoś, kto ma historycznie pozycje uprzywilejowana w stosunku do kogoś innego, i kto ma rzeczywisty zamiar nieurazenia tego kogoś, postępuje bardziej delikatnie.
              • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 23:39
                Nie jest trudno wyobrazic sobie, ze problem rasizmu w USA jest nakrecany i nadmuchiwany poza granice obledu od dawna.
                • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 02:11
                  konsta-is-me napisała:
                  > Nie jest trudno wyobrazic sobie, ze problem rasizmu w USA jest nakrecany i nadmuchiwany poza granice obledu od dawna.

                  Prawda? szczególnie jak np takiej Oprze w Europie sprzedawca mowi ze torebki sa tylko dla Wlochow w Louis Vuitton a ona ma pojechac do swojego kraju je kupować,
                  albo jak dwa dni temu wlasnie Drakeowi odmowili prawa do grania w kasynie w Vancouver. fajnie, nie. ale przesadzaja z tym rasizmem, no naprawde, hehehehe sad

                  Minnie
                  • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 09:48
                    Odmowili mu gry w kasynie, argumentujac ze jest czarny.
                    W USA.
                    W 2018 A. D
                    Serio myslisz ze ktos uwierzy w taka historyjke?
                    Mysle ze albo nieudolnie trolujesz albo jestes bezgraniczna igmorantka wierzac w takie rzeczy 😂😂😂
                  • panna.anna4 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 13:01
                    minniemouse napisała:

                    > konsta-is-me napisała:
                    > > Nie jest trudno wyobrazic sobie, ze problem rasizmu w USA jest nakreca
                    > ny i nadmuchiwany poza granice obledu od dawna.

                    >
                    > Prawda? szczególnie jak np takiej Oprze w Europie sprzedawca mowi ze torebki sa
                    > tylko dla Wlochow w Louis Vuitton a ona ma pojechac do swojego kraju je kupowa
                    > ć,
                    > albo jak dwa dni temu wlasnie Drakeowi odmowili prawa do grania w kasynie w Van
                    > couver. fajnie, nie. ale przesadzaja z tym rasizmem, no naprawde, hehehehe sad
                    >
                    > Minnie
                    >

                    Drake nie mógł zagrać w kasynie bo:
                    "In an effort to prevent money laundering in BC casinos, the provincial government recently changed laws where any player wanting to buy in for $10,000 or more in one or more transactions needs to provide a source of funds receipt."

                    Ale spoko, kasyno już przeprosiło. W przeprosinach oczywiście znalazło się słowo" rasizm", bo jakże by inaczej.
                    • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:23
                      panna.anna4 napisała:
                      Drake nie mógł zagrać w kasynie bo: "In an effort to prevent money laundering in BC casinos, the provincial government recently changed laws where any player wanting to buy in for $10,000 or more in one or more transactions needs to provide a source of funds receipt."
                      Ale spoko, kasyno już przeprosiło. W przeprosinach oczywiście znalazło się słowo" rasizm", bo jakże by inaczej.


                      I akurat były wątpliwości skąd ten biedny, bardzo biedny rapper Drake zarabiający rocznie $40 mil moze mieć tak strasznie duzo bo dla niego chump sum $10,000 (tyle co dla nas szaraczków złotówka albo i nawet 10 groszy) ?? ciekawe.

                      Poza tym:
                      "(he) needs to provide a source of funds receipt."

                      odp:. Drake'a:
                      Drake: ....not allowing me to gamble when I had everything they originally asked me for."
                      Drake blocked from Parq casino

                      Podejrzewam ze gdyby to był np Bono, Buble', Mendes - to nie byłoby problemu.

                      Minnie
                      • panna.anna4 Re: Blackface i rasizm 08.11.18, 06:56
                        Podejrzewasz? Ty sobie z nas tu żartujesz, prawda?

                        To jest właśnie klucz tego "rasizmu" - zero sprawdzonych informacji tylko fakt że delikwent jest czarny i już mamy odpowiedź: rasizm.
                        Ja rozumiem przewrażliwienie, naprawdę, ale to już przekracza granice absurdu.
          • biala_adelajda Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 14:59
            > Moze pozwól jednak ludziom decydowac, co ich obraza

            Wielu katolików np. poczuło, że spektakl "Klątwa" obraza ich uczucia religijne. Należą im się przeprosiny?
            • 45rtg Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 15:19
              biala_adelajda napisała:

              > > Moze pozwól jednak ludziom decydowac, co ich obraza
              >
              > Wielu katolików np. poczuło, że spektakl "Klątwa" obraza ich uczucia religijne.
              > Należą im się przeprosiny?

              Tu się zaraz okaże, że obraza uczuć religijnych to taka nieprawdziwa obraza i że katolom się we łbach przewraca, jak im nieprzyjemnie, kiedy ktoś ze sceny d*pę wyciera Ewangelią.
    • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:21
      Ameryka ma w temacie rasizm inne doświadczenia niż Europa. Nie ma z czego kpić. Jednak nadal ktoś ten występ i zdjęcia odkopał, i postarał się aby ktoś inny rozkręcił sprawę. Tak to należy traktować.
      • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:22
        I naprawdę, czas już ogarnąć jak rozkręca się takie burze na portalach socjalnych czy innych.
        • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:23
          A rozgłos to taki bonus. Nawet jeśli mało pozytywny na pierwszy rzut oka.
    • woman_in_love biedni amerykanie: mordowali Indian i czarnych na 06.11.18, 10:36
      potęgę, do tego ich niewolili, a teraz mają żal, że inni nie chcą uczestniczyć w ich traumie. Niech sobie zrobią narodową terapię psychologiczną, jak mają jakiś problem.
    • kota_marcowa Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 10:56
      He he nic nowego, murzyny się wkurzyły big_grin
      Ich obraża wszystko tongue_out
      • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:03
        A czy jeśli w takim programie czarnoskóry wykonawca wcielający się w białego artyste, będzie pomalowany na bialo to tez będzie to rasizm czy nie?

        A jeśli namalowany kolor skory będzie się roznil od pierwowzoru, to bialy artysta-pierwowzor tez będzie miał prawo poczuc się urażonym albo jakas tam "spolecznosc" w jego imieniu?
        smile
        • kota_marcowa Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:11
          Raczej czarnoskórzy znowu się obrażą. Jakiś powód sobie znajdą big_grin
      • sumire Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:29
        Przynajmniej masz kolejny wątek, w którym możesz dopieszczać swoje rasiolstwo. Nie nudzisz się. Doceń.
      • antoniakotta Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:34
        Co to jest rasiolstwo?
        • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 11:58
          "Obelga" która sumire i araceli obrzucaja każdego kto ma inne poglądy niż one i nie jest zwolennikiem nieograniczonego i niekontrolowanego przyjmowania migrantów z Afryki
          • antoniakotta Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 12:09
            Aha, czyli lubią przyklejać etykietki. Trudno, fanatycy tak mają. I z lewa i z prawa. W każdym razie pomyślą multikulti, tak jeszcze promowany kilka lat rem zawalił się z hukiem i żadne państwo do tego nie wróci. Ludzie tego nie chcą. Widzą co się dzieje za zachodzie Europy. Każdy się w końcu wkurza, kiedy uszczęśliwia się go na siłę, tłumacząc mu, jaki jest ciemny i niepostepowy.
    • agnes_topesto [...] 06.11.18, 11:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • lelija05 Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:10
      Ale to chyba nie pierwszy raz, gdy uczestnik tego programu naśladuje czarnoskórego wokalistę?
      To dlaczego teraz jest to problemem?
      No i jak upodobnić się do osób o ciemnej skórze, by nie być uznanym za rasistę?
      • kropkacom Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:44
        I to nic forumkom nie sugeruje. No ale co tam, liczy się szum. Też na forum.

        > Ale to chyba nie pierwszy raz, gdy uczestnik tego programu naśladuje czarnoskórego wokalistę?
      • maslova Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 13:46
        > o i jak upodobnić się do osób o ciemnej skórze, by nie być uznanym za rasistę?

        Można upodabniać się nie przyciemniając skóry, gdy naśladuje się np. Steviego Wondera czy Seala.
        Ale zaraz - czy naśladujący nie spotka się z zarzutem, że nie zmienił koloru skóry, bo jest rasistą?
      • katja.katja Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:51
        Pasta Kiwi nie tylko but ożywi smile
    • f.lamer what the hell 06.11.18, 15:36
      https://qph.fs.quoracdn.net/main-qimg-783896dbe02adccd017fd642f9ac9d07-c
      • kota_marcowa Re: Blackface i rasizm 06.11.18, 20:02
        To jeszcze powinni oskarżyć ją, że obraza grubych. Wszak jak na warunki amerykańskie ma rewelacyjną figurę tongue_out
        • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:44
          no ciekawe co byś naklikala gdyby tak zamiast chińskiej kiecki ubrała się w polskie pasiaki i maki i ani słowem nie zająknęła ze pochodzi z Polski a wręcz przeciwnie spytała "Poland?? a co to jest? to tylko taki strój, kolorowy"..
          chciałabym wtedy widzieć twoja minę big_grin

          Minnie
          • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:46
            Gwarantuję ci, że większość Polaków by się ucieszyła, że ich stroje się podobają i temu przyklasnęła. Taka różnica.
            • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 01:57
              I jest duze prawdopodobienstwo, ze znakomita (???) grupa Chinczykow tez nie miala nic przeciwko temu, ze owa graduate zalozyla te a nie inna sukienke na prom. Kwestia zawsze jest jednak taka, ze to minorities trzeba chronic - majority obroni sie samo by default. Life.
              • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 02:06
                Tylko, że ich przed niczym nie trzeba bronić w takich wypadkach. Ataki są imagined. Ludzi, których atakują imagined stwory się zamyka jeżeli są szkodliwi i ignoruje jeżeli są nieszkodliwi. Ci są raczej nieszkodliwi.
                • bi_scotti Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 02:14
                  C'mon, wszystko zawsze sprowadza sie do wiedzy/education. Sa powody, dla ktorych akurat w USA okreslone ethnic groups, nawet wydawaloby sie swietnie zintegrowane i zasymilowane, staja w obronie swoich symbols/costumes/customs ... Tego typu "obronyczestochowy" nie biora sie znikad. Sa konsekwencja swoistego zbiorowego PTSD. Ludzie ludziom wciaz gotuja jakis los a pamiec o tym, ktory kiedys zgotowali idzie w pokolenia. Nie nalezy sie wysmiewac ze zbiorowej pamieci nawet jesli dotyczy dalekich, zamorskich swiatow. Warto poczytac i zrozumiec. Ot, chocby dla egoistycznej satysfakcji poszerzenia wlasnych horyzotow. Life.
              • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 03:42
                Owszem jedni byli za, drudzy przeciw. ale nie w tym rzecz.
                Rzecz w tym ze gadanie typu "ojezu, a cóż to takiego" świadczy o ignorancji, braku wrażliwości w temacie.
                wypowiadanie wiec takiej opinii to jednak nie ten teges.
                Jeśli już sie wiec wypowiadać, to wypadałoby chociaz wiedzieć w czym rzecz.

                Minnie
              • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 09:49
                Jak tak dalej pojdzie to biali będą w US minorities, sadzisz ze będą ich chronić, ja w to szczerze watpie
                • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:05
                  Czyli twoim zdaniem ponieważ antycypujesz czyjeś naganne postępowanie w ewentualnej przyszłości, głosujesz za własnym nagannym postępowaniem w teraźniejszości?
                  • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:09
                    Ja nie widze akurat nic nagannego w tym ze polski wykonawca byl kiepsko ucharakteryzowany na Drake'a albo ze nastolatka zalozyla chinska sukienke.
                    A ta "ewentualna przyszlosc" jest coraz blizsza i bardzo prawdopodobna
                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:20
                      big_grin Odpowiadam na twój post, w którym odnosisz sie do kwestii ogólnej: "Jak tak dalej pojdzie to biali będą w US minorities, sadzisz ze będą ich chronić, ja w to szczerze watpie".
                      Czyli nie zasłaniaj sie teraz oceną polskiego wykonawcy.
                      • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:41
                        Już są mniejszością. Zdaje się, że zmiana nastąpiła 2-3 lata temu. Oczywiście większością są "hispanics" (chyba nie istnieje polski odpowiednik tego rasistowskiego słowa zwalającego wszystkich na południe od meksyku na pochodzenie Hiszpańskie) a nie czarni, ale biali już są mniejszością. Myślisz, że skąd wziął się Trump jak nie z frustracji i strachu tej mniejszości?
                        • amast Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:31
                          > "hispanics" (chyba nie istnieje polski odpowiednik tego rasistowskiego słowa zwalającego wszystkich na południe od meksyku na pochodzenie Hiszpańskie)

                          Latynosi wypadli z obiegu?
                          • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:44
                            No patrz jakie jesteśmy ignorantki. To nie to samo:
                            www.vox.com/2015/8/19/9173457/hispanic-latino-comic
                            W sumie oglądam media zachodnie i od dawna nie słyszałam "latinos" zawsze hispanics o południowcach. Widać nawet amerykanie mają problem z rozróżnianiem.
                            • amast Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:57
                              Widocznie Amerykanie są jak komunizm - bohatersko rozwiązują problemy, które sami stworzyli.
                              A Latynosi to Latynosi - wiadomo o kogo chodzi, nieważne czy Amerykanie mają potrzebę mówienia o nich latino czy hispanic i segregowania ich po swojemu.
                      • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:24
                        A ja się odnoszę do Twojego wyrażenia o "nagannym postepowaniu", uważam ze wiele z tych "nagannych" zachowan to zwykla histeria osob, którym pasuje rola uciśnionej i prześladowanej mniejszości. Tylko pytanie, co będzie jak mniejszość zacznie być wiekszoscia i czy chociaż w polowie będzie tak wrazliwa na odczucia i potrzeby nowej mniejszosci
              • hanusinamama Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:48
                Nie bardzo rozumiem czemu kazdy wpis masz polko-amerykanski. Chcesz aby twoje zdanie brzmiało bardziej doniośle bo wtrącisz coś po angielsku? Ja znam biegle 5 jezyków obcych (pracuje w tych jezykach wiecej niz w j.polskim) moge ci tutaj odpisać mieszając angielski, niemiecki, rosyjski, ukraińki oraz włoski...tylko po co.
            • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 02:32
              Wiekszość miałaby w nosie. Ale wcale nie wiem, czy nie byłoby problemu z Nigeryjczykiem w kontuszu. Albo w kontuszu do krótkich gaci. A taki Francuz w porciętach i łapciach z łyka? Albo dajmy na to w stroju powstańca warszawskiego po podróży kanałami. Łącznie ze sztucznym szlamem i g...nem, szlam za 2 euro, strój za 15, przebój balu Halloween. Sądzisz, że jakaś reduta dobrego *he he imienia, (ktora o ile dobrze pamiętam uznala, że zasługuje na proces sądowy gazeta, ktora omyłkowo zamiast zdjęcia żydowskich trupów dała zdjęcie polskich trupów ) nie wszczęłaby akcji protestacyjnej?
              • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 09:53
                Mieliśmy czarnoskórego powstańca.
                • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:04
                  Sądzisz, że to zaczący fakt da polskiego rasisty?
                  • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:17
                    Sądzę, że gdyby ktoś chciał się przebrać za niego - to nikt nie odebrałby tego jako rasizm a wyraz podziwu.
                    • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:27
                      Trochę off temat: jestem świeżo po filmie "Kamerdyner" i jestem wstrząśnięta. Nam - Polakom przypina się łatkę rasistów, bo jakiś pijany kibol komuś przyłoży, a w mitycznych Stanach ledwie 40 lat temu czarnoskórzy byli legalnie bici przez policję gdy chcieli zjeść w tej samej restauracji co biali. Nie mówiąc już o obrzydliwych osobnych umywalkach, osobnych szkołach itd. W ledwie 20? 15? lat po Holokauście ludzie w Ameryce stosowali w świetle prawa obrzydliwą dyskryminację. Jednocześnie nam się wypomina, że "nie odrobiliśmy" (w mojej ocenie rzekomo) historii w 70 lat po wojnie. Podczas gdy u nas czarnoskórzy od zawsze mogli korzystać z tych samych restauracji i umywalek co biali, z tych samych szkół.
                      • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:38
                        Bez przesady, że od zawsze. Nawet u Sienkiewicza czarnoskórzy są opisywani trochę jak głupie małpy, a to też nie było bardzo dawno. Natomiast ja jak byłam mała zaczytywałam się w Tumbie z przylądka dobrej nadziei wydanej bodajrze w latach 60tych. Czyli jeszcze w czasach segregacji rasowej w stanach. Jesteśmy sto lat przed amerykanami i oni śmieją nas pouczać.
                        • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:42
                          Ale Sienkiewicz to opisywał plemiona w Afryce. Mogły mu się wydawać prymitywne. Nam też wiele plemion żyjących z daleka od cywilizacji - mogą się wydawać prymitywne.
                          • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:54
                            Oczywiście. Ale opisywał też w powieściach pseudohistorycznych czarnoskórych niewolników przytachanych przez szlachtę z wojen i nie były to miłe słowa. Tatarskich niewolników opisywał lepiejsmile
                            • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:06
                              A najlepiej opisywał młodziutkie dziewczyny na skraju dorastania smile
                            • 45rtg Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:18
                              bialeem napisał:

                              > Oczywiście. Ale opisywał też w powieściach pseudohistorycznych czarnoskórych ni
                              > ewolników przytachanych przez szlachtę z wojen i nie były to miłe słowa. Tatars
                              > kich niewolników opisywał lepiejsmile

                              A gdzie u Sienkiewicza jest jakiś Murzyn u szlachcica?

                      • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:40
                        katja.katja napisała:
                        Trochę off temat: jestem świeżo po filmie "Kamerdyner" i jestem wstrząśnięta. Nam - Polakom przypina się łatkę rasistów, bo jakiś pijany kibol komuś przyłoży, a w mitycznych Stanach ledwie 40 lat temu czarnoskórzy byli legalnie bici prze z policję gdy chcieli zjeść w tej samej restauracji co biali. Nie mówiąc już o obrzydliwych osobnych umywalkach, osobnych szkołach itd. W ledwie 20? 15? lat po Holokauście ludzie w Ameryce stosowali w świetle prawa obrzydliwą dyskryminację. Jednocześnie nam się wypomina, że "nie odrobiliśmy" (w mojej ocenie rzekomo) historii w 70 lat po wojnie. Podczas gdy u nas czarnoskórzy od zawsze mogli korzystać z tych samych restauracji i umywalek co biali, z tych samych szkół.

                        tiaa.
                        rowniez OT: no i jak, twoim zdaniem, sie ma los Murzynow w Ameryce do ucisnionych blondynek w Polsce? rownie mocno ci dokuczyla ta pani w tej kolejce? lololol

                        Minnie
                        • katja.katja Re: Blackface i rasizm 08.11.18, 08:00
                          Stereotypy o blondynkach wpływają na to, że płeć piękna jest postrzegana jako głupsza, jeżeli Ty się z tym dobrze czujesz, Twoja sprawa.
                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:00
                      Aha. A jakby sie nie chciał prebrac za niego tylko po prostu za Indianina? Zreszta - można by to sprawdzić poprzez Aliexpress. Zaprojektowac poliesterowy kostiumik, sprzedać i sprawdzic, co na ten temat powie nasza opinia publiczna.
                      • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:06
                        A jaki masz problem? Mało to strojów "indiańskich" do przebrania w sklepach i wypożyczalniach?
                        • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:31
                          A, nie. "Po prostu za Indianina" oznacza przebranie nie za podziwianego Sitting Bull, tylko za anonimowego śniadego goscia z długim włosem i w pióropuszu. Czyli kostium powstańca nie jako wyraz ciepłych uczuć dla konkretnego Augusta Agbola O'Browne, tylko ot, malowniczy strój stosowny do obalania drinków w trakcie wesołych harców na Florydzie.
                          • arwena_11 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:45
                            Moje dziecko ma zdjęcie w przedszkolu w pióropuszu i stroju z frędzlami. Zapomniałam o zdjęciach i kupowałam pierwszy lepszy strój w Tesco. Zapewniam cię, że nie było żadnego podtekstu. Ot zwykłe przebranie. Córka była przebrana za jakąś wróżkę czy coś podobnego w różowej poliestrowej kiecce i szpiczastym kapeluszu. Bo to był jedyny strój dziewczęcy na jej rozmiar.
                          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:23
                            olena.s napisała:

                            > yli kostium powstańca nie jako wyraz ciepłych uczuć dla konkretnego Augusta Agb
                            > ola O'Browne, tylko ot, malowniczy strój stosowny do obalania drinków w trakcie
                            > wesołych harców na Florydzie.

                            No i w czym problem?
                      • majenkir Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 15:49
                        olena.s napisała:
                        >A jakby sie nie chciał prebrac za niego tylko po prostu za Indianina?


                        Nie wolno!
                        Stroj indianina jest na poczatku czarnej listy wink
                        becauseiamhumanblog.wordpress.com/2015/10/30/non-exhaustive-list-of-halloween-costumes-to-never-wear/
                  • bialeem Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:19
                    Jeżeli rasistą się jest za to, że nie widzi się nic złego w przebraniu się za kogoś albo założeniu sukienki specyficznego kroju, to myślę, że polski rasista (czyli prawie każdy Polak za wyjątkiem świadomych olen) ma to głęboko gdzieś i nie musi takich faktów wyszukiwać żeby wiedzieć, że Nigeryjczyk w kontuszu albo w stroju powstańca to nic personalnego.
                    • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:28
                      Delikatnie uzupełniam ku "odrabianiu lekcji historii" - każdy polski rasista i antysemita oraz homofob (zapomniałaś dopisać).
                    • olena.s Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:23
                      Nie, ja nie twierdzę - co zreszta jasno napisałam wczesniej, ale najwyraźniej nie dotarło, trudno - że dziarski wykonawca z usmarowanym obliczem, czy ematka w piuropuszu i mokasynach wybrali sobie takie przebrania z powodu rasistowskich emocji, czy jakiekolwiek chęci zamanifestowania swojego zdania w toczącym się dyskursie o rasizmie. Nie, zrobiili to z zupełnie innych, generalnie niewinnych powodów.
                      Natomiast to, co Dmowski napisał o Polakach ("niżej stoi w rozwoju od przodujących w cywilizacji narodów europejskich" (...) "ustępuje im pod względem moralnym, to właśnie przez mniejszą zdolność poszanowania godności ludzkiej w sobie i w innych") to jakaś dziwna cecha, która nie pozwala im na zrozumienie, że ten Chińczyk, Indianin, Czarny może się uznać rasistowsko poniżony.
                      W sumie - gdyby nie bylo to smutne, byłoby szalenie zabawne w kontekście róznych akcji w rodzaju 'respect us' i towarzyszących. Bo znacząca część polskiej opinii publicznej jest szalenie wrażliwa w kwestii postrzegania i przedstawiania grupy etnicznej - ale niestety, tylko swojej.
                      • maslova Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 13:40
                        > to jakaś dziwna cecha, która nie pozwala im na zrozumienie, że ten Chińczyk, Indianin, Czarny może się uznać rasistowsko poniżony.

                        Ale na forum to działa przecież w drugą stronę. Jakikolwiek protest ze strony polskich forumek w sprawie stereotypowego postrzegania Polaków spotyka się właśnie z pobłażaniem i sugestią, że Polacy są przewrażliwieni na własnym punkcie i skoro obcokrajowcy twierdzą, że tacy jesteśmy, to znaczy, że powinniśmy przyjąć ich zdanie za słuszne, a nie daj boże się obrażać.
                        • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:04
                          Słynne "z daleka widać lepiej" big_grin
                • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 10:31
                  W czasach gdy po drugiej stronie globu w Ameryce biały człowiek (bez wojny) mógł legalnie w świetle prawa zastrzelić czarnego.
            • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 03:50
              bialeem napisał:
              > Gwarantuję ci, że większość Polaków by się ucieszyła, że ich stroje się podobają i temu przyklasnęła. Taka różnica.

              a gdybyś miał owa gwarancje zastawić milionem własnych dolarów i ryzykowałbyś ich utrata - to tez byś gwarantował?

              Minnie
              • katja.katja Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 08:19
                Ja gwarantuję, że na tym świecie zawsze się znajdzie jakiś maruder - przedstawiciel dowolnej "uciskanej" grupy (czarny, gruby, kobieta, gej), który dowolną rzecz przekształci na "rasizm" i "dyskryminację".
              • no-tak-ale Re: Blackface i rasizm 08.11.18, 02:34
                Minnie, gdyby znalazł się jakiś Polak ciężko obrażony że Afro-Amerykanin w kontuszu pomyka to większość Polaków by uznała, że tej osobie walnęło coś w mózg.
                Syn koleżanki, Polak, dostał w prezencie od kuzyna, pół Latynoska, latynoski strój ludowy. No kurczę, co z tym teraz począć, założyć na żaden kinderbal nie sposób, bo choć sam Latynos nie widział w tym niczego niestosownego, to z pewnością jakaś uswiadomiona Polka zobaczy...
          • 45rtg Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:23
            minniemouse napisała:

            > no ciekawe co byś naklikala gdyby tak zamiast chińskiej kiecki ubrała się w pol
            > skie pasiaki i maki i ani słowem nie zająknęła ze pochodzi z Polski a wręcz prz
            > eciwnie spytała "Poland?? a co to jest? to tylko taki strój, kolorowy"..
            > chciałabym wtedy widzieć twoja minę big_grin

            Mogłabyś sobie popatrzeć na moją. Nie zobaczyłabyś nic. A żeby zobaczyć tę sprawę, musiałabyś się posunąć do kolonoskopii.
            • konsta-is-me Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 12:47
              Moja by wyrazala radosc z tego, ze podoba jej sie nasz rodzimy stroj.
              Nie wie gdzie Polska-nie szkodzi, uswiadomie ja przy okazji, i pogratuluje dobtego gustu.
              I co na to powiesz, minnie?
    • panna.anna4 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 11:51
      A jak miał się przebrać za kogoś o ciemniejszej skórze? A może bezpiecznej jest wybierać samych białych wykonawców do tego programu? Tylko to też rasizm.
      • szeptucha.z.malucha Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:01
        W psychologii jest opisane zjawisko, kiedy ktoś utrzymuje zaburzenie, bo uzyskuje z tego profity dla siebie, m.in. szczególnie uprzywilejowaną pozycję, unika obowiązków, pomimo, iż przyczyna już nie istnieje.
        W opisanym przez Was społeczeństwie jako nauczyciel obawiałabym się postawić negatywną ocenę ciemnoskóremu dziecku a już na pewno zwrócić uwagę na złe zachowanie, bo okrzykniętoby mnie rasistką.
        To nie jest normalne.
        • nenia1 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 14:53
          szeptucha.z.malucha napisała:

          > W psychologii jest opisane zjawisko, kiedy ktoś utrzymuje zaburzenie, bo uzysku
          > je z tego profity dla siebie, m.in. szczególnie uprzywilejowaną pozycję, unika
          > obowiązków, pomimo, iż przyczyna już nie istnieje.

          No więc właśnie, zachowajmy zdrowy rozsądek, a nie galopujmy w jakieś paranoiczne rejony.
          Był już dość znany swego czasu przypadek Simona Mola, czarnoskórego chorego na AIDS, który wmawiał kobietom rasizm bo te chciałby by zakładał prezerwatywę. Niestety, niektóre z nich zamiast zdrowego rozsądku odleciałby w krainę correct i się skończyło jak się skończyło, nieuleczalną chorobą.
        • minniemouse Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 21:53
          szeptucha.z.malucha napisała: .
          > W opisanym przez Was społeczeństwie jako nauczyciel obawiałabym się postawić negatywną ocenę ciemnoskóremu dziecku a już na pewno zwrócić uwagę na złe zachowanie, bo okrzykniętoby mnie rasistką.
          To nie jest normalne


          Twoja wypowiedz świadczy o kompletnej nieznajomości historii, środowiska, warunków, tematu = kompletny ignorant.
          Totalna kompromitacja, jeśli jesteś nauczycielka. od nauczyciela bowiem należny się spodziewać ze zajrzy do źródeł chociażby z netu.

          Minnie
          • szeptucha.z.malucha Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:01
            Nie jestem nauczycielką.
            • szeptucha.z.malucha Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:02
              Ale czekałam na Twój głos.
              • szeptucha.z.malucha Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:07
                Poza tym z Ameryką nie mam nic wspólnego ale znam opowieści Polaków, którzy po zwróceniu uwagi, że ktoś wpycha się w kolejkę byli wyzywani od rasistów.
                • sofia_87 Re: Blackface i rasizm 08.11.18, 09:30
                  Moja kolezanka mieszka w USA, jej maz jest lekarzem i Mulatem. Nawet jego spotykają zarzuty o rasizm, w końcu ozenil się z biala, czyli wchodzi białym w …., od czarnoskórych rezydentow czy stazystow, jeśli traktuje ich identycznie jak ich białych kolegow, tzn. ma takie same wymagania dotyczące zachowania czy stanu wiedzy.
                  Jego samego irytuje tez wszechobecny program "wyrównywania szans" przez który m.in. na medycynę dostają się osoby nie majace do tego wystarczających zdolności
    • julita165 Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 22:32
      Coś jest na rzeczy. Lata temu chodziłam na konwersacje z jedną rodowitą Amerykanka i ona właśnie opowiadała o "akceptowalnych" i "nieakceptowanych" czarnych w zależności od odcieni "czerni". Im bardziej czarny tym mniej akceptowany.
      • gris_gris Re: Blackface i rasizm 07.11.18, 23:08
        Ale mowila to pewnie w kontekscie historycznym i kulturowym, prawda?
        • minniemouse Re: Blackface i rasizm 08.11.18, 01:21
          Gris-gris:
          - mieszkasz w USA albo w Kanadzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka