tojamarusia
16.12.18, 08:52
Chodzę od 2 grudnia. Opuściłam tylko 2 dni. W tym czasie przeszłam 46 km, spaliłam 4240 kcal. Czuję się rewelacyjnie😃
Po zmianie butów piszczele prawie nie bolą.
Nie liczę tu oczywiście marszu do i z pracy i codziennej aktywności.
Ja wiem, że wytrawny chodziarz obśmieje te moje wyniki ale ja jestem z siebie dumna, bo nie sądziłam, że tak mnie to wciągnie i dam radę.