Jestem ze Śląska. W Katowicach mam mieszkanie na kredyt. Mam możliwość robienia specjalizacji w pięknym miejscu w województwie warmińsko mazurskim, dostałambym za to taką wypłatę, że starczyłoby spokojnie spłacać kredyt w Katowicach i utrzymać się na miejscu. To moje marzenie, zamieszkac w tamtych rejonach. Natomiast ta specjalizacja nie podchodzi mi w 100% jest wyborem numer 2. Wyborem nr 1 jest inna specjalizacja i dostałam propozycję szkolenia się w niej ale na Śląsku, dokładnie w Sosnowcu

. Specjalizacja wymarzona. Praca wymarzona. Już wiem czego potrzebuję i to jest dokładnie to co chcę robić w życiu ale jestem uwiązana na Śląsku przez kolejne 5lat. Kolejne 5klat na szarym, burym Śląsku. Czasami mam myśli żeby jednak robić to co nie podchodzi mi do końca ale w wymarzonym do życia miejscu. Pytałam w tamtych okolicach o pracę w moim wymarzonym zawodzie, praca jest ale nie opłaciłabym kredytu, nie utrzymałabym się. Naprawdę jest mi przykro, że kolejne lata życia muszę spędzić w moich rodzinnych stronach.