14.04.19, 13:07
Wczoraj pół dnia oglądałam w lozku filmiki youtubowych influencerek i znalazłam kilka o perukach.
I powiem wam, ze mam ochotę kupić. Ktoś z Was ma?
Obserwuj wątek
    • boo-boo Re: Peruka 14.04.19, 15:04
      I po co ?
      • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 15:13
        Żeby zmienić wygląd?
        • double-facepalm Re: Peruka 14.04.19, 15:33
          Myślałam że idziesz na imprezę tematyczną w klimacie "rurzofe jetnoroszce" 😂
          • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 15:36
            smile nie, myśle o bardziej naturalnym wygladzie
            • snakelilith Re: Peruka 14.04.19, 15:59
              A to szkoda, no mnie zawsze podobała się ta różowa, która nosiła Scarlett Johansson w Lost in Translation. Nigdy nie kupiłam, bo taką fryzurę, to mogę sobie zrobić bez problemu, nie wiem jednak, czy w różowym mi dobrze.

              https://2.bp.blogspot.com/-oQv0aEXY1tU/UcSUrl8nEfI/AAAAAAAAA8U/jXwOtb95L-M/s1600/fhd003LIT_Scarlett_Johansson_028700.jpg
              • kryzys_wieku_sredniego Re: Peruka 14.04.19, 22:23
                Uwielbiam tę scenę !!!
        • boo-boo Re: Peruka 14.04.19, 22:15
          I przy okazji wyłysieć ? No chyba, że potrzebujesz zmienić wygląd na kilka godzin.
    • mrs.solis Re: Peruka 14.04.19, 15:36
      Ja mam i nigdy w niej nie wyszlam. Bylo mi w tej peruce za cieplo i czulam sie jakbym miala ubrana czapke.
    • jola-kotka Re: Peruka 14.04.19, 15:37
      Nie mam jakos nie czuje tego wole doczepiane ale jak jestes zainteresowana to zobacz sobie peruki Domanskiego. Mozesz je tez zobaczyc na filmach Red lipstic monster na yt.
    • krowa_morska Re: Peruka 14.04.19, 15:52
      Na jakąś imprezę może być założyła, ale na co dzień? Po co? Nawet najlepsza peruka wygląda sztucznie, a już najbardziej te z przedziałkami. Jedynie grzywka od czubka głowy daje radę, o ile włosy nie błyszczą się jak psu... A na ogół się błyszczą.
      • swiezynka77 Re: Peruka 14.04.19, 16:19
        błyszczą się tanie peruki ze sztucznych włosów. naturalne wyglądają dobrze, pod warunkiem że nie są za gęste. ale to koszt paru tysięcy. na przedziałek też są sposoby. tylko nie kupuje się tego w sklepie z artykułami imprezowymi.
    • majenkir Re: Peruka 14.04.19, 16:26
      Kupilam sobie (nie drogo), ale musze ja przygotowac i tak mi schodzi. Poza tym nie wiem czy nie bede sie w tym wstydzila wyjsc miedzy ludzi big_grin.
      • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 17:03
        Ja się nie będę wstydziła. Oglądałam o przygotowywaniu tez smile wciągnęło mnie smile
    • al_sahra Re: Peruka 14.04.19, 17:24
      Ja pamiętam z lektury Chmielewskiej, że zawsze intrygowało mnie, jak bohaterka może chodzić w peruce (bo miała ”słabe włosy”). Dla mnie to jakby cały dzień chodzić w czapce. W ogóle nie toleruję jakichkolwiek operacji na włosach: doczepek, skomplikowanych fryzur przytrzymywanych spinkami, nawet lakieru. Lubię potrząsnąć głową i czuć, że mam własne, sypkie włosy. Na szczęście Bozia mi nie poskąpiła.
      • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 17:41
        Ha! A ja lubię czapki smile
      • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 17:41
        I tez o Chmielewskiej pomyślałamsmile
        • asia.sthm Re: Peruka 14.04.19, 17:46
          Ale powiedz jeszcze co ta peruka ci da, czego wlasne wlosy nie dadza?
          • snakelilith Re: Peruka 14.04.19, 18:01
            Ekstremalną zmianę koloru na przykład. Ja czasem nie mogę się zdecydować, czy wolę być blondynką, czy rudą, moje naturalne włosy są bowiem pomiędzy. A z peruką mogłabym być czasem platynową blondynką, a czasem ognistym rudzielcem. A czasem wypróbować się jako brunetka. Przecież to zabawa.
            • asia.sthm Re: Peruka 14.04.19, 18:23
              No ale przeciez kolor mozna wyprobowac uzywajac zmywalnej farby - ponic sa znakomite jednorazowe w spreyu.
              Mozna sobie poszalec do woli. Dobra peruka jest kosztownym sposobem a czesto uzywana, nawet najlepszej jakosci niszczy wlasne wlosy, i jesli nie wywola zmian skornych, jesli ktos ma skore ze stali, to na dlugo zabija naturalny blask wlasnych wlosow....co potem wymaga nastepnych kuracji, chemikaliow, napraw i odnowy. big_grin
              No ale jesli ktos sie uprze na peruke, to ja sie nie wtracam big_grin
              Znam za to jedna dame co to zbiera peruki - ma takie hobby - kupuje czesto second hand lub odpady z teatrow za kazdym razem sie modlac zeby bez wszy - i ma kobieta modlitwy wysluchane. Na babskim przyjeciu (niekoniecznie tylko babskim) bawimy sie w przymierzanie az do spazmow ze smiechu. Wszy nikt sie jeszcze nie nabawil.
              • triismegistos Re: Peruka 14.04.19, 19:15
                Wypróbuj takie zmywalne farby a potem dawaj dobre rady tongue_out
                • asia.sthm Re: Peruka 14.04.19, 20:47
                  triismegistos napisała:

                  > Wypróbuj takie zmywalne farby a potem dawaj dobre rady tongue_out

                  Mnie nie korci - napisalam ze ponoc sa znakomite bo widuje dziewczyny w najrozniejszych barwach i one sie pryskaja farbami. Sa tez pianki koloryzujace - jednej probowalam - taka sobie tongue_out
                  Chodzilo o to, ze kupowanie drogiej peruki zeby wyprobowac nowy kolor to przesada, ale jesli krotkowlosa brunetka chce wystapic natychmiast w lokach Villas to peruka musowo.
                  • triismegistos Re: Peruka 14.04.19, 20:55
                    To się z łaski swojej powstrzymaj od takich "dobrych" rad, bo jeszcze ktoś uwierzy, zastosuje a potem będzie pluł sobie w brodę, że jednak nie kupił peruki, która można w każdej chwili zdjąć.
                    • asia.sthm Re: Peruka 14.04.19, 21:23
                      @triismegistos
                      Moze powiedz o co ci chodzi zamiast karcic mnie za moje rady, tak jakbym proponowala komus plukanke z kwasu siarkowego.
                      Z laski swojej wskaz co te farby w spreyu ci za krzywde wyrzadzily ze musialas pluc se w brode.
                      • snakelilith Re: Peruka 15.04.19, 01:06
                        Przede wszystkiem, żadna zmywalna farba nie sprawi, że moje włosy staną się jaśniejsze, więc platynowy blond na przykład z góry odpada. Rudego probowałam, nawet się dobrze zmyło, ale podrażniło mi skórę na szyi, chyba jakieś uczulenie. A czarnej bałabym się spróbować, bo może zostawiać na długo na włosach szary, matowy odcień, wściekałabym się przez kilka tygodni. Nie mówiąc o tym, że wszelkie pastele i inne zwariowane intensywne kolory wychodzą tylko na moco rozjaśnianych włosach, a ja takich nie mam. Więc twoje rady są o kant stołu trzasnął.
                        • asia.sthm Re: Peruka 15.04.19, 01:16
                          > Więc twoje rady są o kant stołu trzasnął.

                          Czyli pozostalo ci kupienie trzech peruk -" być czasem platynową blondynką, a czasem ognistym rudzielcem. A czasem wypróbować się jako brunetka." (cyt. twoj)
                          Moze tak byc? Teraz dobra rada?
            • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 18:23
              Dokładnie. Plus długość.
      • swiezynka77 Re: Peruka 14.04.19, 17:44
        al_sahra napisał(a):

        Na szczęście Bozia mi nie posk
        > ąpiła.

        no i dlatego nie rozumiesz
        • al_sahra Re: Peruka 14.04.19, 17:55
          swiezynka77 napisał:

          > no i dlatego nie rozumiesz

          Myślę, że nawet gdybym miała gorsze włosy, to wolałabym naturalność zamiast doczepek albo chodzenia w peruce. Cenię sobie przede wszystkim własną wygodę i prostotę ubioru, dużo bardziej niż to, jak mnie ludzie widzą. Ale rozumiem, że ktoś może mieć inaczej.
          • swiezynka77 Re: Peruka 14.04.19, 18:03
            np takie?
            https://d2agh9ata29wb8.cloudfront.net/c/chicagohairinstitute.com/assets/37229/pre1_a.JPG
            to nie jest zarzut, po prostu nie zrozumie tego ktoś, kto tego nie przeżył.
          • snakelilith Re: Peruka 14.04.19, 18:04
            Matko, peruka to peruka, a nie zastępstwo naturalności. Ja mam bardzo gęste włosy i do tego bardzo ładne, w życiu nie chciałam mieć jakiś innych. Ale w peruce można przez jakiś czas wejść w inną rolę, wypróbować typ urody, którym się nie jest.
            • al_sahra Re: Peruka 14.04.19, 18:09
              snakelilith napisała:

              > Ale w peruce
              > można przez jakiś czas wejść w inną rolę, wypróbować typ urody, którym się nie
              > jest.

              Wypróbować mogłabym przez 5 minut przed lustrem, ale nie przez cały dzień, po prostu nie wytrzymałabym w tej czapce. Wiem, nie nadaję się na aktorkę ani na szpiega smile.
            • pani-nick Re: Peruka 14.04.19, 18:25
              Moje tez są bardzo gęste, ale te filmiki bardzo mnie przekonują. Swego czasu bardzo często używałam dopinek typu clip-on. Ale tu trzeba bardzo dobrze dobrać kolor. A przy częstych zmianach - jak u mnie - to trudne.
    • heavy_metal_thunder Re: Peruka 14.04.19, 18:05
      Wiem, że górna półka peruk to tzw. systemy i łysiejący faceci z tego korzystają.
    • lot_w_kosmos Re: Peruka 14.04.19, 18:21
      Nie mam takich planów z dwóch powodów :
      1. Perukę nosiła moja zmarła bratowa, nowotwór.
      2. Perukę nosi moja koleżanka : łysienie plackowate obejmujące 80% głowy.
    • kosheen4 Re: Peruka 14.04.19, 21:07
      > Ktoś z Was ma?

      ja nie (ciepło, swędzi etc.), ale z tego co widzę na ulicach to znakomita większość czarnoskórych kobiet pomyka w perukach/doczepianych włosach.
      • damartyn Re: Peruka 14.04.19, 22:04
        Mnie się bardzo peruki podobają, bardzo wiele kobiet o ciemnej skórze je nosi. Najładniejsze peruki widziałam w Izraelu i żałuję, ze nigdy sobie nie przywiozłam. Dla mnie o ile ktoś nie nosi z powodów religijnych ( tak ja własnie Żydówki ) , czy chorobowych, o szpiegachsmile nie wspominając, to po prostu świetna zabawa wyglądam.
        Jeśli dobrej jakości , dobrze dobrana, to czemu nie?
    • ga-ti Re: Peruka 14.04.19, 22:59
      Mam taką: www.google.com/search?rlz=1C1ASUT_enPL830PL830&q=peruki+bia%C5%82o-czerwone&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjxofvYu9DhAhXk_CoKHTArC58QsAR6BAgJEAE&biw=1517&bih=730#imgrc=sLuVUunMDojDrM:
      I na razie nie planuję innej, moja koleżanka nosiła, dopóki nie odrosły jej włosy po chemii i chyba za dużo chorych wokół mnie, bo peruki zaczęły mi się głównie z chorobą kojarzyć uncertain
    • magazynka Re: Peruka 15.04.19, 02:41
      Odradzam na dłuższą metę. Po chemioterapii musiałam nosić ponad rok. Nawet ładna była i ludzie brali ją za moje włosy, ale noszenie jej to koszmar.
      Gorąco, głowa poci się i swędzi, gumki uciskają, a muszą, by nie przekrzywiała się.
      Najgorzej w ciepłe dni lub w gorących pomieszczeniach. Na szczęście wtedy nie uszkadzałam swoich włosów, bo byłam łysa. Odrosły mi, no problem teraz.
      Trudniej schować swoje włosy (jeśli masz) pod peruką, szczególnie w innym kolorze. Trzeba przymierzać i może brać ciut większą, by się zmieściły.

      Może jeden wieczór wytrzymasz, ale ja z ulgą zdejmowałam w domu i chodziłam w cienkiej czapeczce-pomarańczowym jeżyku.

      Myślę, że na imprezę czy mecz może być fajnie, ale czy na 2-3 razy noszenia chcesz wydać 300-800 zł? Chyba, że ma to być coś naprawdę taniego i wyraźnie sztucznego typu biało-czerwone loki na mecz reprezentacji Polski.

      Aha - przypomniałam sobie, że kiedy moja mama zaczęła łysieć plackowato (jeszcze przed moją chorobą), to namówiłam ją na kupno peruki po przymierzaniu. Wyglądała w niej dużo młodziej, ale też męczyło ją noszenie i założyła może 3-4 razy, bo niewygodne to było.
      Chory nie ma wyboru i musi, ale dla fantazji lepsza zmywalna farba czy szampon.
      • jola-kotka Re: Peruka 15.04.19, 03:23
        Peruki sa takie po kilka tysiecy zl z naturalnych wlosow ludzie je nosza i nic ich nie grzeje ani nie uwiera. I teraz ciekawe czy to kwestia osobistych odczuc o ktorych piszesz czy faktycznie na komfort noszenia ma wplyw cena a co za tym idzie jakosc wykonania. Natomiast np. Domanski zawsze mowi ze jego peruki nie sa perukami na codzien i absolutnie nie nadaja sie dla osob po chemii wlasnie z tego powodu a to sa peruki wlasnie te drozsze. Ciezko to wszystko rozkminic smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka