zofijkamyjka 19.05.19, 14:36 Ktoś posiada osobiście lub ktos bliski. Czy to jest takie straszne. Bliskiej mi sobie "grozi" założenie stomii i sie strasznie tego obawia. Uspokoicie? dacie porady jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
circa.about Re: życie ze stomią 19.05.19, 15:44 Moja mama miała przez ostatnie 10 lat życia i twierdziła, że jeśli stomia miałaby być jej jedynym problemem życiowym, to byłaby najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Ale na początku łatwo ne było, dużo stresu i wylanych łez ale potem wszystko się unormowało, a mama wróciła nawet do pracy zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: życie ze stomią 19.05.19, 16:01 Niech sobie pooglada pare videos na YT Z workiem tez sie da zyc szczesliwie . Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: życie ze stomią 20.05.19, 07:55 Ale co to za życie? Ciągle mieć za przeproszeniem własne g... przy sobie. Smród, strach czy nie pęknie. Odpowiednie ubrania maskujące. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: życie ze stomią 23.11.20, 22:10 Nie, to nie wygląda i nie śmierdzi tak jak to opisujesz prymitywie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirkabella Re: życie ze stomią 23.11.20, 22:42 Lepsze g...o w worku niż w mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: życie ze stomią 24.11.20, 00:46 mirkabella napisała: > Lepsze g...o w worku niż w mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
abidja Re: życie ze stomią 26.12.22, 21:35 katja.katja napisała: > Ale co to za życie? Ciągle mieć za przeproszeniem własne g... przy sobie. > Smród, strach czy nie pęknie. Odpowiednie ubrania maskujące. > Zmartwie cie. I bez stomi na brzuchu masz wlasne gowno w ciele. Jeszcze bardziej smierdzace niz to w worku stomijnym. Odpowiedz Link Zgłoś
eriu Re: życie ze stomią 26.12.22, 23:53 I tak masz swoje gówno zawsze przy sobie póki się go nie pozbędziesz. Tylko, że czeka w środku a nie w worku. I jak puścisz bąka to będzie śmierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: życie ze stomią 27.12.22, 08:38 Ale wiecie, że odpowiadacie na posty znanego gazetowego trolla sprzed 3 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
silenta Re: życie ze stomią 19.05.19, 16:09 Jeszcze niech się dopyta czy grozi jej na zawsze. Często po kilku miesiącach przywraca się ciągłość przewodu pokarmowego. Odpowiedz Link Zgłoś
helena31 Re: życie ze stomią 19.05.19, 16:20 i czy grozi , czy już wiadomo na pewno ? Zawsze jest szansa , ze się uda bez albo czasowo. Ja miałam wyciętą dużą cześć jelita i udało się bez . Odpowiedz Link Zgłoś
zofijkamyjka Re: życie ze stomią 19.05.19, 18:51 helena31 napisała: > i czy grozi , czy już wiadomo na pewno ? Zawsze jest szansa , ze się uda bez al > bo czasowo. Ja miałam wyciętą dużą cześć jelita i udało się bez . uprzedzono, że jest duże prawdopodobieństwo stomii.... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: życie ze stomią 23.11.20, 21:58 Jeśli to kobieta, to niestety większe prawdopodobieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: życie ze stomią 19.05.19, 18:59 Wśród najbliższych dwie osoby. Nic fajnego, ale można się przezwyczaić i żyć w miarę normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bablara Re: życie ze stomią 19.05.19, 21:08 Dwie bliskie osoby. To nie jest łatwe życie i nie jest tak,że ze stomią można wszystko zrobić. Niestety bywa bardzo uciążliwa. A opróżnianie worka....masakra. Mimo środków na zabicie zapachu , ciężko to wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
betty_bum Re: życie ze stomią 19.05.19, 21:22 Tu się nie zgodzę. Obie osoby z mojego otoczenia nie wydzielają nietypowych zapachów. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: życie ze stomią 19.05.19, 21:29 No bo ona pisze o opróżnianiu worka, a nie wypróżnianiu do worka. Prawidłowo założony worek nie powinien woni przepuszczać. Ale bez przesady, to nic gorszego niż zmian pampersa, przeciwnie, mniej do mycia i powierzchnia równiejsza. Na pewno dla chorego świadomość takiego worka jest bardzo przykra, jeszcze przykrzejsza, gdy nie radzi sobie (zwłaszcza na początku) z samodzielną wymianą. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: życie ze stomią 20.05.19, 06:20 Przepuszcza, Andabo, bo on nie jest zamknięty, tylko ma cześć tak skonstruowaną, żeby w miarę przybywania kału, uchodziło powietrze. I tam zasadniczo są filtry, ale czasem czuć zapach. Poza tym zapach przy opróżnianu gorszy niż pampersa. Co prawda mogłabym opróżniać do końca życia, żeby tylko tata żył, ale łatwo mu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: życie ze stomią 20.05.19, 07:35 No własnie. Są filtry, którch zadaniem jest wypuszczanie gazów. " Zapach" jest, niestey. Choć filtry nie zawsze działają idealnie. Ale - bardzo dużo od diety zależy. Są produkty zalecanie - typu natka pietruszki, sałata - które ten zapach troszkę neutralizują. Aha, niektróre firmy dołaczają przylepce na filtr, zeby w pewnych sytuacjach uniknąć aury zapachowej. Wszystko pomyślane. Poza tym - z tym co piszesz o powierzchni równiejszej - nie zawsze. O ile ktoś ma płaski brzuch - jest ok. Ale często tak nie jest. Wiele osób porusza ten problem. Coloplast ma pismo dla osób ze stomią. Kolory życia. Sporo tam rad i poglądowych instrukcji dla tej przypadłości (oczywiście dotyczy to produktów Coloplastu, ale generalnie przydatne i przy innych workach). Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: życie ze stomią 20.05.19, 07:45 www.coloplast.pl/opieka-stomijna/osoby-ze-stomia/kolory-ycia--magazyn-dla-pacjentow-ze-stomi/ Można pismo zamówić, jest bezpłatne. Alebo przejśc się do punktu i wziąć kilka numerów. W ogóle - jak już ktoś się zdecyduje na daną firmę - firma "roztacza opiekę" nad klientem. Przypomnają o terminach realizacji zlecenia itp itd. generalnie - obsługa z innego "lepszego" świata. Tak wiem, mają w tym interes - jednak dla pacjentów to ważne. Jeszcze w szpitalu pacjent przechodzi szkolenie obsługi (zazwyczaj jest pielęgniarka "stomijna"). Dostaje próbki worków. Podpisuje papiery, czy ma załatwiać wszystko sam, czy woli aby to robił ktoś za niego. Zwykle jest to przedsawiciel handlowy firmy (kultura tu odgrywa bardzo istotną rolę! ). Warto wiedzieć, że zmiana firmy to żaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: życie ze stomią 19.05.19, 21:26 Moja mama miała przez dwa ostatnie lata życia. Niewątpliwie utrudnia funkcjonowanie ale da się żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: życie ze stomią 19.05.19, 21:28 www.wykop.pl/link/3999461/od-5-miesiecy-posiadam-stomie-odbyt-brzuszny-ama/ Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: życie ze stomią 19.05.19, 23:18 Bliska osoba rok z ileostomią (wyłonione jelito cienkie). Po roku - udana rekonstrukcja. Poczatki niewątpliwe niełatwe - pomoc osoby dodatkowej przy zmianie worka niezbędna. Ale to na początku. Potem daje sobie radę samodzielnie zmienic worek. Worek wypróżnia się do plastikowego worka, który ląduje w smieciach (szczelnie zawinięty) Musi być zachowana odpowiednia dieta - unikac jedzenia wzdymającego - w przypadku gazów, worek nadyma się. W zależności od worka(rodzaju) filtr może wypuszczać na zewnątrz gazy. Worki: sa różne rodzaje. Każdy musi sobie dobrać sam. Zwykle firmy chętnie dają próbki. Są worki dla wypukłej i wklęsłej stomii. Są worki przezroczyte (na początku ważne - trzeba samodzielnie wyciąć odpowiedni otwór w zależności od wielkości stomii, a ona się zmienia - trzeba "przymierzyć"). Otwór musi być idealny, nie może być większy niż stomia, bo wtedy następuje podrażnienie skóry* Są worki nieprzezroczyste. Firmy z woekami - Coloplast, BBraun, Welland - to te najpopularniesze. *trzeba niesamowicie dbac o skóre na którą przylepia się worki. Ale są środki: pasta uszczelniająca, sztuczna skóra, krem na odparzenia odciski. Przy bardzo szczegółowym dbaniu o skórę, w przypadku bliskiej mi osoby - tylko raz zrobiło się niewielkie odparzenie w czasie upałów. Osoba mi bliska była w programie dla osób ze stomią. I nie wiem, czy dlatego,że była w programie (w szpitalu zapisali), czy to normalne i wszyscy tak mają - na kwartał NFZ przzeznacza 1200 zł na worki i środki do pielęgnacji skóry wokół stomii. Dodatkowo jest wsparcie (jak już człowiek zdecyduje się na firmę) specjalnych infolinii dla osób ze stomią. Są też spotkania w Warszawie np w szpitalu Bielańskim (prowadził je bardzo znany aktor ze stomią zresztą), pomoc psychologiczna. Kwota ta spokojnie wystarcza. Worki i środki są drogie worek ok 13-15 zł potrafi starczyć na 4-5 dni, ale czasem zle się przylepi (mimo, że podczas przylepiania wszystko wydaje się ok) i wtedy i trzy worki na dzień potrafią pójść. Worki zapina się bardzo dobrze - ale trzeba się do tego przyzwyczaic. Na poczatku może się zdarzyć katastrofa w postaci odpięcia To, że worek należy zmienić bo się np odkleja - to się czuje. Osoba ze stomią kąpała się w jeziorze, w morzu. Tyle że w koszulce. Bo nie ma męskich strojów z zabudowaną górą (takie mają tylko pływacy - skąd je biorą????), niebędących piankami. Basen raczej odpada. No tyle na razie. Lepiej mieć stomię i żyć niż zejść w męczarniach. Takie jest zdanie bliskiej mi osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: życie ze stomią 20.05.19, 01:24 Mysle, ze w Pl. da sie kupic koszulki do plywania cos w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: życie ze stomią 20.05.19, 07:38 koszulki są. Poszukiwany kostium (z różnych powodów). Aha - to dla Zofiimyjki. Ludzie ze stomią prowadzą praktycznie normalny tryb życia. Zostają nawet rodzicami (kilka znanych przypadków, mnóstwo "zwykłych" ludzi). Psychicznie - nie jest łatwo. Jednak, większość w obliczu alternatywy - uttrata życia a stomia - wybiera stomię. Odpowiedz Link Zgłoś
una_mujer Re: życie ze stomią 23.11.20, 23:31 Takie kostiumy są mega popularne w Azji, w Singapurze 3/4 ludzi się w tym kąpało. Polecam Alliexpress. Odpowiedz Link Zgłoś
agatazieba Re: życie ze stomią 24.11.20, 06:48 Bywają takie anty-UV w formie kombinezonu Odpowiedz Link Zgłoś
ajr27 Re: życie ze stomią 24.11.20, 17:14 Większość osób cierpiących wiele lat na wzjg lub Crohna twierdzi, że stomią to ulga nie do opisania, w porównaniu z cierpieniami jakich doświadczali. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_2009 Re: życie ze stomią 20.05.19, 01:15 A mojej koleżance właśnie kilka dni temu usunęli stomię, miała ją 6 miesięcy. Jutro wychodzi do domu Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: życie ze stomią 20.05.19, 02:20 Czy to jest takie straszne. Jak straszne by nie bylo lepsze niz smierc Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: życie ze stomią 23.11.20, 21:30 Moja mama żyła ze stomią 2 lata. To oczywiście wiązało się z różnymi niedogodnościami ale w natłoku jej problemów ta stomia była chyba najmniejszym problemem. Mogę, w razie problemów, doradzić najlepszy (według mojej mamy) plaster do stomii. Szukała go długo, po innych skóra odchodziła płatami. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnikowa12 Re: życie ze stomią 23.11.20, 21:54 Aż musiałam napisać pierwszego posta na tym forum. Mam stomię od ponad 14 lat, jest to efekt perforacji jelita. Pracuję zawodowo na cały etat, donosiłam ciążę ze stomią. Nie śmierdzę kąpię się w basenie, jeżdżę na rowerze. Nie stosuję diety. Czytając Wasze posty byłam przerażona, wyłaniający się z nich obraz stomika jest przygnębiający. Da się żyć normalnie! Nie wolno mi tylko nosić ciężarów. Trzeba mieć tylko dobrze dobrany sprzęt. Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: życie ze stomią 23.11.20, 22:05 o ile kojarze to Jan Kobuszewski żył wiele lat ze stomią i jakos nie przeszkadzało mu to funkcjonować np. nadal grać w teatrze Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: życie ze stomią 24.11.20, 06:15 ba, nawet prowadził spotkania dla osób ze stomią (pisałam o tym w postach wyżej - z zeszłego roku) Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: życie ze stomią 14.12.20, 21:17 Ta młoda aktorka z filmu Pułapka z A. Kuleszą, Marianna, też ma stomię. Mówiła o tym w jakimś wywiadzie. Jest też specjalna bielizna. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: życie ze stomią 24.11.20, 00:26 Mój dziadek miał i trochę go to psychicznie dobiło, zwłaszcza jak była "awaria". Ale to połączone było z ciężką, nieuleczalną chorobą. Może są jakieś odporne na "awarie". Odpowiedz Link Zgłoś
bablara Re: życie ze stomią 24.11.20, 13:55 Tak jak wiele osób napisało nie jest to łatwe życie, zwłaszcza jeśli to starsza osoba. Moja matka ma stomię od kilku lat i niestety bywają ciężkie momenty. Zdarza się ,że coś wycieknie , coś się odklei i niestety zapach jest bardzo przykry , a opróżnianie masakra. I tutaj często żadne środki nie pomagają ,a wierzcie mi jest ich dużo. Ale jak ktoś powiedział , najważniejsze ze ktoś żyje Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: życie ze stomią 24.11.20, 14:34 teściowej zrobiono na jakiś czas, potem miała ponowną operację i przywrócono jej funkcję tam gdzie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: życie ze stomią 26.12.22, 23:59 Moj tata miał stomię, ale żył z nią krótko, niecały rok. Za to Kobuszewski grał na scenie i widać mu stomia w niczym nie przeszkadzała! Odpowiedz Link Zgłoś