Dodaj do ulubionych

"Stracony rocznik"? Chyba roczniki

17.07.19, 06:32
i to ze cztery.
Wszyscy się aktualnie bulwersują sytuacją tzw. straconego rocznika- i szczerze współczuję dzieciakom usiłującym się zrekrutować do normalnej szkoły. Ale to przecież nie koniec masakry! Szkoły stanęły na uszach i wykonały mostek ze szpagatem żeby jakoś ten rocznik obsłużyć- ergo w roku przyszłym i następnych mają dobite obsadzenie miejsc do granic możliwości. Co z następnym? Poniosą konsekwencje automatycznie, dlaczego nikt o tym nie mówi? Poszkodowanych będzie kilka roczników.
Poza tym ci, którzy się nie dostali- część z nich będzie wolała startować rok później jeszcze raz niż iść do zayebistey polskiej "branżówki" mając średnią jak z dobrego liceum. Zajmą miejsca w przyszłym roku bo chyba mogą?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 07:30
      Nie mogą. Musieliby powtórzyć rok w podstawówce lub gimnazjum, a tych już nie ma.
      Odnośnie do miejsc, jeszcze trochę się zwolni i wrócą do systemu, są w Warszawie licea z progami na poziomie 100-80, mimo wszystko to lepszy wybór dla niesprofilowanego dziecka niż branżowka.
      • milka_milka Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 07:50
        Nie mogą. Musieliby powtórzyć rok w podstawówce lub gimnazjum, a tych już nie ma.

        No i to jest tragedia dla dzieciaków. sad
        No ale przecież reforma jest cudna. Zaraz przyleci któraś piewczyni i będzie udowadniać, że jest psiejsko-czarodziejsko.
        • triss_merigold6 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:08
          Obiektywnie uważam, że samorząd warszawski dokonał cudu, wygospodarowując znacznie więcej miejsc w szkołach niż wynika to z liczby absolwentów z Warszawy. Gdyby nie dogeszczenie i tworzenie dodatkowych klas, tych pokrzywdzonych i rozczarowanych dzieci byłoby nie 3 tysiące tylko ponad 7 tysięcy.
          • spanish_fly Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 09:08
            Na papierze można wszystko. Czy ten cud się ziści to się dopiero okaże. uncertain
      • lauren6 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:11
        > Nie mogą. Musieliby powtórzyć rok w podstawówce lub gimnazjum, a tych już nie ma.

        Na forum już padały pomysły jak zakombinować by dziecko mogło w przyszłym roku jeszcze raz wziąć udział w rekrutacji. Była mowa o ED i nieklasyfikowaniu.

        W co jak co, ale w umiejętności kombinowania i obchodzenia głupich przepisów przez Polaków w 100% wierzę. Zawsze się znajdzie jakaś dziura w przepisach, furtka. Dlatego anorektyczna ma rację pisząc, że ta rekrutacja odbije się również na roczniku niżej, a cały cyrk będzie się jeszcze ciągnął latami.

        Ktoś kiedyś napisał na forum, że być może dopiero dzisiejsze klasy 1-3 ominie cyrk związany z deformą. Tak też niestety może być.
        • triss_merigold6 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:20
          I tego właśnie nie jestem pewna.uncertain Znaczy, młodsza idzie do II klasy, a ja nie mam cienia gwarancji, że za 5 lat nie uroi się komuś kolejna reforma.
        • dziennik-niecodziennik Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 09:23
          Ja napisalam (choc moze i ktos jeszcze).
          Przy czym - zaznaczam - warunkiem jest ze juz nic nikt nie bedzie zmienial...
    • nangaparbat3 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:21
      Moim zdaniem mogą, po prostu przystąpią do rekrutacji.
      Nie nazywalabym ich wszystkich "straconymi rocznikami", nie żeby aż tak, ale oczywiście będzie im o wiele ciężej niż innym. I nie tylko rekrutacja jest problemem - w mojej szkole będzie przyszły roku o 200 uczniów i uczennic więcej niż zwykle - to musi się odbić się na funkcjonowanie szkoły w ogóle. Do tego wymienia się 1/4 kadry (część odchodzi, część na urlopach), poza tym trzeba i tak przyjąć dodatkowych nauczycieli. O ile się nie mylę, osoby ze stażem w naszej szkole będą w radzie pedagogicznej mneijszością. Oczywiście to może też być korzystne, i to bardzo, ale niekoniecznie w sytuacji, kiedy jednocześnie pojawia się nowa podstawa programowa i ze względu na liczbę młodzieży mnóstwo spraw trzeba przeorganizować. Więc o ile zawsze mamy zwariowane lotnisko, będziemy chyba mieli trzęsienie ziemi na lotnisku, chociaż szykujemy się, piszemy programy, plany, kupujemy nowe dodatkowe szafki dla uczniów, przerabiamy zaplecza na sale lekcyjne.
      I to oczywiście będzie dotyczyło trzech roczników, bo przecież na naszych obecnych uczniów też wpłynie. Już oberwali likwidowaniem gimnazjów, teraz oberwą totalną rewolucją w szkole i naszym skupieniem się na maluchach, chcemy czy nie chcemy, sytuacja to na nas wymusi.
      • little_fish Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:38
        No gimnazjaliści chyba nie bardzo - po pierwsze za rok już nie będzie pierwszej klasy w systemie trzyletnim, więc ostatecznie byliby 2 lata w plecy. A poza tym w przyszłym roku rekrutacja na podstawie egzaminu po podstawówce (3 przedmioty). Ktoś będzie przeliczał punkty w odniesieniu do średnich wyników z tych lat, tak jak się to robi w przypadku studiów?
    • berdebul Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:25
      Nikt o tym nie mówi? Wszyscy rozsądni ludzie mówili, kiedy PiS brało się za rozwalanie gimnazjów. Tyle zachwytów było na forum, że zlikwidują złe i straszne gimnazja i będzie super. Chcieliście, to macie.
      • milka_milka Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 08:34
        Kto, poza manią i arweną się zachwycał? Trolli nie liczę.
      • anorektycznazdzira Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 10:58
        >ChcieliŚCIE, to macie.
        wypraszam sobie
    • alicia033 Re: "Stracony rocznik"? Chyba roczniki 17.07.19, 09:20
      wszystkie.
      Rozwalenie systemu to nie tylko tłok w szkołach, a także bardzo złe nowe "podstawy" nauczania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka