anorektycznazdzira
17.07.19, 06:32
i to ze cztery.
Wszyscy się aktualnie bulwersują sytuacją tzw. straconego rocznika- i szczerze współczuję dzieciakom usiłującym się zrekrutować do normalnej szkoły. Ale to przecież nie koniec masakry! Szkoły stanęły na uszach i wykonały mostek ze szpagatem żeby jakoś ten rocznik obsłużyć- ergo w roku przyszłym i następnych mają dobite obsadzenie miejsc do granic możliwości. Co z następnym? Poniosą konsekwencje automatycznie, dlaczego nikt o tym nie mówi? Poszkodowanych będzie kilka roczników.
Poza tym ci, którzy się nie dostali- część z nich będzie wolała startować rok później jeszcze raz niż iść do zayebistey polskiej "branżówki" mając średnią jak z dobrego liceum. Zajmą miejsca w przyszłym roku bo chyba mogą?