bei Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 09:16 Agata Komorowska- pamiętacie jej historię? Gdy urodziła i wychowywała pierwszego syna to już wówczas pojawiło się pragnienie pokochania dziecka, które gdzieś czekało na jej miłość bo miłości rodziców nie miało. Drugi syn urodził się z ZD. Pani Agata pięknie opisuje swoje doświadczenia macierzyńskie (prowadzi blog, pisze książki). Gdy po latach chce adoptować dziecko napotyka na opór, bo ma w domu chore dziecko, więc nie może fundować kolejnemu dziecku chorego rodzeństwa. Jest uparta, zmienia ośrodek, adoptuje dziewczynkę (zdrową). Po kolejnych latach przez dwa lata jest rodziną zastępczą dla nastolatka, gdy chłopiec staje się pełnoletni adoptuje go, by mógł stworzyć korzenie, by uwierzył, ze można kochać kogoś po prosu za to ze jest i za to, jaki jest. parenting.pl/agata-komorowska-bog-zrobil-sobie-ze-mnie-jaja-powinnam-lepiej-precyzowac-marzenia Pamietam jej żałobę po chorym dziecku....rozwód.... Pamiętam decyzje tego małżeństwa- o adopcji- ze adopcja to dopiero po kilku latach po urodzeniu drugiego dziecka, oni nadali rozsądny rytm, bo emocje emocjami, ale żyć trzeba z planem. Rozwód, który nie wynikał z obecności chorego dziecka, związek to nie dożywocie, jeśli jest już nienaprawialny to dla swojego dobra i dobra dzieci trzeba go zakończyć. Mimo większych różnic wieku dzieci, mimo stabilizacji w pracy, wywindowane kariery, dorobku materialnej, i tak dużej dozy rozsądku- to życie pani Agaty nie było, nie jest i nie będzie jednym pasmem sielanki (ot, tak jak i w naszych bytach). Na doświadczanie życia bohaterki naszego wątku spojrzałam z przerażeniem, i podziwem za odwagę i siły. Niech się im szczęści, niech cieszą się, szczególnie teraz, bo teraz to czas, który może być najlżejszy w ich bycie. Niech się im uda. Może dziewczyna i jej partner otworzą dom dziecka dla dzieci trudniejszych w wychowaniu? Nie umiem wyobrazić siebie w roli matki prawie trojaczków (dzieci z tak małymi różnicami wieku to dla mnie trojaczki). Dwoje z tych dzieci będzie dziećmi do końca życia. To najtrudniejsze rodzicielstwo jakie może się zdarzyć....życzę rodzicom niekończących się pokładów miłości i sił. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 12:21 Obejrzałam profil i jestem przerażona. Ktoś zrobił tym ludziom niewyobrażalną krzywdę z której w tej chwili nie zdają sobie sprawy. Ja wierzę że oni w tej chwili są szczęśliwi. Od ponad 2 lat hormony u nich robią swoje i działają na takim "turbo doładowaniu". W tej chwili mają troje malutkich, uroczych dzieci w domu, które słodko się uśmiechają i wyglądają na zdjęciach. Nic nadzwyczajnego. Nie oni jedni. W tej chwili dwójka chorych poza wyglądem niczym nie różni się od przeciętnego niemowlaka czy malutkiego dziecka no i trafił się zdrowy noworodek. Tyle, że za 10-15 lat zamiast mieć troje samodzielnych, fajnych nastolatków oni nadal będą mieć dwoje wyrośniętych i już nie tak uroczych ale umysłowo nadal małych dzieci. Euforia minie Zmęczenie zrobi swoje Nie życzę im źle - wręcz przeciwnie - mam nadzieję że to udźwigną. I mam nadzieję że nie zrobią krzywdy najmniejszemu maluszkowi obarczając go w przyszłości dożywotnią opieką nad chorym rodzeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 15:43 Biedny ten Bogus a państwo nadają się na leczenie zamknięte. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 17:05 18lipcowa3 napisała: > Biedny ten Bogus a państwo nadają się na leczenie zamknięte. No niestety ale po tym jak poczytałem co ta pani wypisuje to muszę się z tym zgodzić. I mają w planie kolejne dzieci bo pani ma wizję jak to w przyszłości ich dzieci z rodzinami spotykają się w święta i dziewczyny (?) chodzą razem na zakupy więc Doloritce potrzebna jest siostra do wspólnego szopingu. Ja obstawiam że pani za pół roku znowu będzie w ciąży. I te teksty o tym jak te dzieci się kochają... Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 21:10 Oglądałam teraz jej stories i jestem już na stówę pewna że babka ma nierówno pod sufitem Odpowiedz Link Zgłoś
emka_bovary Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 19:59 Szybko przybywa im obserwujących: wczoraj było 19 tys. z groszem, dzisiaj już 20,5 tys. Czuję, że emama mocno się do tego przyczyniła Odpowiedz Link Zgłoś
katja.katja Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 20:15 Ludzie to jednak idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
double-facepalm Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 20:37 Nie emama się przyczynila, nie wpadajcie w paranoje. Ta instamadka wygrała w weekend konkurs u rozenkowej, jakies rozdanko kultowej marki kocykow dzieciecych. Druga żona Majdana oraz fundator nagród w tamtym konkursie, maja na IG duuużo większy ruch niż forum ematka (zresztą nie każda forumka z ematki ma w ogole konto na IG). Odpowiedz Link Zgłoś
marisol25 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 12.08.19, 21:01 double-facepalm napisała: > Nie emama się przyczynila, nie wpadajcie w paranoje. Ta instamadka wygrała w we > ekend konkurs u rozenkowej, jakies rozdanko kultowej marki kocykow dzieciecych. > Druga żona Majdana oraz fundator nagród w tamtym konkursie, maja na IG duuużo > większy ruch niż forum ematka (zresztą nie każda forumka z ematki ma w ogole ko > nto na IG). No ja np mam insta i mam sporo followersow natomiast nie tyle co insta madka i stara rozenkowa-nie kupuje followersow żeby zwiększyć zasięgi, jak 90% "influencerow". To powszechna praktyka, niestety. Stąd często te oszałamiające liczby. Odpowiedz Link Zgłoś
norra.a Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 13.08.19, 22:31 Ona to konto niedawno założyła, wydaje mi się, że już po tym jak urodził się najmłodszy synek, a on niedawno skończył miesiąc. Ze 3 tygodnie temu mi to konto wyskoczyło jako sponsorowane, ale na tyle mnie zaciekawiła historia, że zaczęłam obserwować, wtedy było koło 1000 obserwatorów, tak więc szybko rośnie popularność. Pewnie to, że było sponsorowane pomogło, ale na pewno różni się od innych i przyciąga uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaaspiama Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 13.08.19, 22:11 Przeczytałam. Pani jest młoda, dzieciaczki malusie i słodkie. Taki maluch z ZD w sumie niewiele różni się od zdrowego. Ja poczekam aż pani napisze za 15 lat czy jest "turbo- szczęśliwa" 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
basienka899 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 04.02.20, 20:00 Wkrótce urodzi kolejne.. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Blog matki dzieci z Zespołem Downa 04.02.20, 20:03 Ludzie, dajcie już spokój. Pomóc, nie pomożecie, to się chociaż odczepcie. Odpowiedz Link Zgłoś