tol8
18.08.19, 18:54
Tym razem w rodzinie męża.
Rodzina X. Rodzice mają syna i córkę. Córka starsza. Przejmuje po babci mieszkanie komunalne (3 pokoje w samym centrum). Mijają lata. Młodszy brat ma, jak siostra, swoją rodzinę. Żadne nie ma zdolności kredytowej. Młodszy tuła się po wynajmie. Siostra płaci 300zl czynszu. Po rodzicach zostaje mieszkanie, obiecane synowi, jako że siostra swoje dostała (komunalne, ale wykupione przez siostrę za 15000zl). Siostra żąda połowy wartości dziedziczonego lokalu jako spłaty. Co robi ematka? Jako matka, jako córka i jako syn?