Dodaj do ulubionych

Mordercy drogowi co robić?

21.10.19, 09:47
Piszę w nawiązaniu do wątku o człowieku zabitym podczas przechodzenia przez jezdnię w miejscu do tego przeznaczonym.
Nie ukrywajmy, że w Polsce na drogach panuje dzicz i część kerowców(wcale nie taka mała) to bandyci i potencjalni mordercy.
Pytanie czy da się z tym coś zrobić? Trzeba iść kilkoma drogami. Edukacja, prewnecyjne działanie policji i nnych służb, bezlitosne karanie złapanych bandytow+podniesienie kar.
Pierwsze to zwielokrtonienie iloścu fotordarow+jak najwięcej odcinkowych pomiarów prędkości. Obecnie fotoradary i nieliczne pomiary sa oznaczone i zonakwoane. Powiiny być niewidoczne i nieoznakowane.
Do tego powinna pojawić się porządna bezlitosna policja drogowa. Kiedy oglądam programy typu UWAGA Pirat to szlag mnie trafia jak policjanci gaworzą sobie wesoło z bandziorami.
Wysokość mandatów przynajmniej od razy podniesiona 4 krotnie a za wykoroczenia takie jak wyprzedzanie przed pasami/na pasach jeszcze więcej.
Bezwględny obowiązek zatrzymania się przed przejsciem jesli pieszy oczekuje lub widać że dochodzi do przejścia z zamiarem przjeścia.
Lotnicze kontrole(śmigłowce) utryzmywania przez kierowców odpowiedniej odległości do poprzedzającego pojazdu.
Za blokowanie korytarza zycia dozywotnie zabranie PJ.
Badania IQ dla kandydatów dla kierowcow.

Ktoś coś jeszcze dołozy?
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 09:56
      Progi zwalniające przed wszystkimi niebezpiecznymi przejściami.
      • tiszantul Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:38
        A co z ekologią? Zwalnianie na progach i powrót do poprzedniej prędkości to mocno nieekologiczne (zużycie paliwa i ścieranie klocków hamulcowych, na dodatek w pobliżu pieszych)
        • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:45
          Nieekologiczne jest jeżdżenie samochodami bez istotnej potrzeby, wożenie jednej osoby w piecioosobowym samochodzie, używanie samochodów pseudo terenowych w mieście.
          • milva24 Re: Mordercy drogowi co robić? 24.10.19, 06:03
            Zgadzam się w zupełności.
    • milva24 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 09:57
      A za prowadzenie pod wpływem alkoholu/środków odurzających bezwzględne więzienie, powiedzmy pół roku.
      • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:04
        Tak, ale z jednoczesny podniesieniem dozwolonego progu do 0,5 promila.
        Następie przedziały 0,51 do 0,80 i 0,81-1,00 zagrożne wysokimi karami finansowymi i ograniczeniem wolności. Oczywiscie w obu przypadkach zabranie PJ na dlugi czas.
        Powyżej 1,00 promila za kraty+kary finansowe i zabranie PJ
        • inka754 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 06:34
          Ale dlaczego podnosić próg do 0,5 promila?
          • rosapulchra-0 Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 16:15
            Ponieważ krejzimama lubi piwko wink
    • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 09:58
      Chcesz zrobić szkwałsztorm. big_grin
      A przecież spora część Twoich pomysłów już funkcjonuje w innych państwach.
      • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:02
        Więc korzystajmy z pomysłów.
        W innych państwach cywilizowanej Europy kierowcy nie mają problemów żeby zatrzymać się przed przejściem.
        Polskich kierowcow jakoś to przerasta.
        • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:46
          Zmieńmy całą filozofię myślenia o kodeksie ruchu drogowego. Skoro samodzielnym pieszym może być 10-latek, to przestrzeń powinna być zaplanowana tak, żeby 10-latek mógł się poruszać bezpiecznie po ulicach. Weźmy 10-latka z 95 percentyla za punkt odniesienia. I raczej takiego w okolicach 75 percentyla intelektualnego. Czy on widzi np. zza samochodów stojących przed przejściem?


          Z rozwiązań, które znam i lubię:
          - obowiązek przejeżdżania koło autobusu na przystanku autobusowym z prędkością pieszego (czyli prawodawca zakłada, że ktoś wylezie zza tego autobusu na jezdnię i zmusza kierowcę do odpowiednio bezpiecznego zachowania),
          - strefa tempo 30 na dużych obszarach,
          - ulice rowerowe,
          - dzielona sygnalizacja pieszo-rowerowa (dlaczego w Polsce jej nie ma to nie pojmuję, o tyle taniej),
          - strefy ruchu mieszanego,
          - optymalizacja infrastuktury pod kątem widoczności wszystkich użytkowników ruchu, w ogóle przemyślana infrastruktura, w Polsce przykładem świeci Jaworzno,
          - szybka reakcja służb miejskich na zgłoszenie o problemach z widocznością (krzaki urosły, lustro się przekrzywiło, latarnia zgasła).

          Poza miastem:
          - bardzo dokładne określenie, co to jest bezpieczna odległość (łącznie z tym, ile sekund można jechać w mniej niż bezpieczna odległości) plus ułatwienie jej przestrzegania (znaki na asfalcie) plus potworne kary za nieprzestrzeganie,
          - tępienie niebezpiecznych zachowań,
          - czytelne oznakowanie zjazdów, tak żeby nie było wątpliwości, co gdzie i kiedy, droga ma być oznakowana tak, żeby dało się po niej jechać bez nawigacji,
          - w ogóle dobrze ustawione znaki drogowe, chętnie też dynamiczne znaki drogowe (to może być też w miastach, np. w Warszawie trasa WZ, zamiast tej dłuuuuugiej tablicy z zasadami), bo uwielbiam, gdy zarządca autostrady każe mi nagle zwolnić do 60 km/h, ale dzięki temu nie wpadam w korek-widmo. Mam taką jedną regularną trasę, gdzie robiły się korki-widma, a odkąd jest dynamiczna sygnalizacja prędkości, to skończyło się stanie godzinami, zwalniamy, ale jedziemy.
          • katriel Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:06
            > dzielona sygnalizacja pieszo-rowerowa (dlaczego w Polsce jej nie ma to nie pojmuję

            Gdzieniegdzie jest.
            • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 05:51
              >Gdzieniegdzie jest.

              No to jest nielegalna samowolka, bo nie ma takiego znaku w naszych przepisach.
              O takie mi chodzi: hamburg.adfc.de/fileadmin/_processed_/5/4/csm_20100921ud_IMG_0088_Streuscheibe_Rad_Fuss_lo_653b4c837a.jpg
              • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:31
                U nas po prostu nie jeździ się rowerem przez przejścia dla pieszych, rowery mają wydzielony przejazd ale zasada jest dokładnie ta sama -włączaja się razem.
                • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 13:23
                  >U nas po prostu nie jeździ się rowerem przez przejścia dla pieszych, rowery mają wydzielony przejazd ale zasada jest dokładnie ta sama -włączaja się razem.

                  Co powoduje zupełnie zbędne koszty budowy i konserwacji. Ten zalinkowany semafor może spokojnie obsługiwać i przejazd rowerowy i przejście dla pieszych, stoi wtedy pomiędzy nimi. A my upieramy się na rozdzielenie sygnałów i zbędnie podwyższamy koszty tworzenia infrastruktury rowerowej, mimo że w całej Polsce jest podobno tylko jedno skrzyżowanie, gdzie obydwa sygnalizatory działają asynchronicznie.
            • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 05:51
              >Gdzieniegdzie jest.

              No to jest nielegalna samowolka, bo nie ma takiego znaku w naszych przepisach.
              O takie mi chodzi: hamburg.adfc.de/fileadmin/_processed_/5/4/csm_20100921ud_IMG_0088_Streuscheibe_Rad_Fuss_lo_653b4c837a.jpg
        • iza232 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:50
          tifa_lockhart napisał(a):

          > Więc korzystajmy z pomysłów.
          > W innych państwach cywilizowanej Europy kierowcy nie mają problemów żeby zatrzy
          > mać się przed przejściem.
          > Polskich kierowcow jakoś to przerasta.

          Bez przesady. W PŁ też się już w większości zatrzymują.
          • iimpala Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:38
            >Bez przesady. W PŁ też się już w większości zatrzymują.

            dokladnie. Powiem więcej - w wiekszości w miastach) jeżdżą prawidlowo i z przepisową prędkościa. Kiedy zdarza mi się "rozpedzić" do 60 km to wszystkich zostawiam w tyle. Od razu patrzę na prędkośc - "całe" 60 km na liczniku więc zwalniam..
            To, ze trafi się jakis jeden czy drugi idiota to nie znaczy, że trzeba sabotować wszystkich kierowców. Raczej należy ustawić przepisy pod kątem tych idiotów.
            Dlaczego w innych krajach jest lepiej? bo mandaty są horrendalnie wysokie i jest wiele fotoradarów.
            Kiedys sprzedawałam samochód w NL. To była wypasiona alfa (nie moja ale brata, zapalonego "samochodziarza") i chyba nowy właściciel chciał ją trochę wypróbować. Wyjeżdżał z miasta i za wcześnie nacisnął pedał gazu - przekroczył prędkość o 10 km, a stał tam fotoradar. Jeszcze do mnie (brata) przyszedł mandat, 200€ !!! tylko za 10 km.
            Czyli, jedynie kasa jest w stanie uspokić takich idiotow + fotoradary/drogówka.
            A poza tym np. w NL jest pięknie rozdzielony ruch samochodowy od rowerowego a to spora bolączka naszych duzych miast. Że przypomne tylko niedawny wypadek w Warszawie, gdzie rowerzystka, jadąc po chodniku, wywaliła się z rowerem na jezdnię, prosto pod samochod.
            • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:50
              iimpala napisała:

              > dokladnie. Powiem więcej - w wiekszości w miastach) jeżdżą prawidlowo i z przep
              > isową prędkościa.

              i tylko rzeczywistość skrzeczy...
              Obudź się i oprzytomnij. Masz w wątku już podane statystyki wypadków.
              • iimpala Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 14:19
                sama oprzytomnij. Piszę o miastach a nie o wsiach i prowincji, gdzie kultura jazdy jest inna (o ile w ogóle jest...).
                Poza tym, miasta obejmuja też obwodnice, z drogami szybkiego ruchu (eSki) bez ruchu pieszych a z dużo większymi prędkosciami. I tu akurat wypadki zdarzaja sie i to tragiczniejsze w skutkach, bo kierowcy na autstradach i drogach szybkiego ruchu, folguja sobie. Jednak tu nie ma ruchu pieszego a o takim piszemy teraz.
                A nizej masz przyklad statystyki, i to też nie dotyczy ona wyłącznie pieszych
                "Wypadki na drogach w stolicy zdarzały się w 2017 roku częściej niż rok wcześniej. Wzrost jest zauważalny. O ile w 2017 roku odnotowano 1075 wypadków samochodowych, rok wcześniej – 885. W ich wyniku w 2017 roku 45 osób zginęło i był to spadek o 13 osób względem roku 2016. Wynika więc z tego, że do wypadków dochodzi częściej, ale są mniej tragiczne w skutkach".
                • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 14:44
                  tak, tak, taka Puławska (w tej twojej wsi Warszawa, nie na żadnej zabitej dechami głębokiej Kielecczyźnie czy innym Podkarpaciu) to wręcz słynie z wzorowego przestrzegania przez kierowców obowiązujących na niej ograniczeń prędkości...
                • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 16:17
                  Pamiętasz wątek o prywatnym fotoradarze przed przedszkolem? W ciągu kilku dni dwadzieścia tysięcy przekroczyło prędkość. Na forum niektóre emamy napisały, że nie można po Warszawie jeździć 50 km/godz, bo blokuje się ruch.
                  • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 16:22
                    iimpala jest po prostu z tych, że jak im się fakty nie zgadzają z teorią, to tym gorzej dla faktów
                    "Badacze sprawdzili nie tylko zachowania pieszych, lecz także kierowców. Co się okazało? W obszarach o ograniczeniu prędkości do 50 km/h 85 proc. kierowców przekracza prędkość, dojeżdżając do przejścia dla pieszych. W obszarach, gdzie obowiązuje wyższe ograniczenie, odsetek przekraczających prędkość był jeszcze większy. "
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25330165,prawie-codziennie-na-pasach-ginie-pieszy-a-85-proc-kierowcow.html#s=BoxMMt1
            • jeanny1986 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 14:36
              Od kilku miesięcy jeżdżę po Warszawie i czasem mam wrażenie że jestem jedyną osobą która jeździ przepisowo jeśli chodzi o prędkość. Trasa wczorajsza, prawie 40 km przez Wawę do Rembertowa, średnia prędkość kierowców minimum 10-20 ponad ograniczenie i to nie ważne czy w miejscach 50 na godzinę czy 80. Co chwilę śmigał mi ktoś na lewym pasie, a część siedziała na zderzaku mimo że jechałam z maksymalną dozwoloną, a jak im tak zależało żeby pędzić mogli spokojnie drugim pasem.
              W Krakowie gdzie jeździłam trochę lat było różnie, ale też sporo gna i naciska szczególnie na jednopasmowych.
        • chicarica Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 23:15
          W innych państwach cywilizowanej Europy piesi wiedząc, że nie są za dobrze widoczni zwłaszcza wieczorami w ciemnej porze roku, noszą na sobie odblaski, ba! całe kurtki odblaskowe, nawet psy mają odblaskowe kubraczki. Honoru to nie ujmuje, a znacząco pomaga kierowcom w zauważeniu pieszego.
          Pieszy, wyobraź sobie, potrafi też na przykład podziękować gestem za przepuszczenie. No tak jest sympatycznie i miło, co robić.
          • fajnedziewcze Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 04:51
            Tak z ciekawosci, jaki to gest za przepuszczenie?
            • ras.szamra Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 06:35
              Machniecie ręką, mi czasem tak piesi machaja za przepuszczenie. Gest bardzo zbliżony do podziękowania kierowcow
            • chicarica Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:13
              Ręka uniesiona. Jak w aucie.
          • triss_merigold6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:12
            Powiedz to mieszkańcom wsi w ciemnoszarych kapotach, którzy po zmroku są doskonale niewidoczni.
            • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:06
              >Powiedz to mieszkańcom wsi w ciemnoszarych kapotach, którzy po zmroku są doskonale niewidoczni.

              W sumie to się da rozwiązać na poziomie unii, wprowadzając zasadę, że każda odzież wierzchnia musi mieć jakąś tam minimalną powierzchnię odblaskową. W ciągu 10 lat problem zniknie.
              • triss_merigold6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:50
                Uhm, super pomysł, każdy eurokrata byłby zachwycony. Odblaskowa powierzchnia na kożuchach, futrach i eleganckich płaszczach.
                • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:56
                  >Uhm, super pomysł, każdy eurokrata byłby zachwycony. Odblaskowa powierzchnia na kożuchach, futrach i eleganckich płaszczach.

                  Przyzwyczailibyśmy się szybciej niż nam się wydaje, tak jak przyzwyczailiśmy się do pasów, wycieraczek, płaskich desek rozdzielczych i innych "nieeleganckich" dizajnów.

                  No i co ważniejsze wygląd czy życie?
                • aniorek Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:01
                  w Finlandii wszyscy nosza odblaski, nawet panie z torebuniami od LV.
                • chicarica Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:12
                  Nie mam wielkiego problemu z noszeniem odblasków w kształcie muminków, przypiętych do torebek korsa czy laurena. Wręcz uważam, że dodaje im to uroku. Ale gdzie tam jakieś biedne korsy, w Sztokholmie, w samym środku miasta, eleganckie panie na płaszczach kosztujących tyle, co samochód ematki, noszą opaski odblaskowe.
                  • triss_merigold6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 14:41
                    Opaski odblaskowe są super i bardzo praktyczne.
            • chicarica Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:18
              triss_merigold6 napisała:

              > Powiedz to mieszkańcom wsi w ciemnoszarych kapotach

              W ciemnej jesienią i zimą Skandynawii na wsi panuje wręcz zwyczaj noszenia w tym okresie odzieży odblaskowej (kurtek takich jak robocze). Przez to co prawda wszyscy wyglądają jak śmieciarze, ale za to przypadków śmiertelnego potrącenia pieszych jest tak mało, że jak się jakiś zdarzy, to piszą o nim w ogólnokrajowej gazecie. Dodatkowy plus: znacznie mniejsza szansa zostania postrzelonym przez myśliwych w okresie październikowych polowań. Przy czym psy w kubraczkach to pikuś, na drogach krajowych można spotkać takie cuda jak np. osoby trenujące na nartorolkach.
              • lokalna77 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 13:28
                Zresztą, jak to mawiają Szwedzi: Allah koruşun.
    • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:03
      Mandaty proporcjonalne do zarobków. Zrobienie coś z prawem, które nie zmusza do wskazania kierowcy. Każdy może się wyłgać, ze to nie on prowadził i nie wie kto sobie pożyczył jego samochód.
      • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:06
        Dobre pomysły.
      • bovirag Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:08
        Bylabym za tym, że pieszy nie powinien mieć bezwzględnego pierwszeństwa na przejściu. Powinny być wyznaczone przejścia, z wysepkami, na których piesi maja pierwszeństwo. Nie na wszystkich. Trzeba nauczyć pieszych myślenia na drogach w takim samym stopniu jak kierowców. I stosowania zasady ograniczonego zaufania.
        • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:23
          >Trzeba nauczyć pieszych myślenia na drogach w takim samym stopniu jak kierowców

          Pieszy może być niepełnosprawny intelekutalnie w stopniu znacznym.
          • aerra Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:18
            Niepełnosprawny intelektualnie w stopniu znacznym nie powinien się samodzielnie poruszać poza terenem zamkniętym i bezpiecznym. Bo to, że nie odróżni przejścia z sygnalizacją od takiego z, czy przejścia gdzie może bezpiecznie przejść od takiego na którym nie jest tak samo prawdopodobne jak to, że może zwyczajnie wtargnąć na jezdnię w miejscu niedozwolonym.
        • ichi51e Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:31
          Na pewno powinni jakos ujednolicic te zasady bo na razie czlowiek nie wie - ma to pierszenstwo nie ma? Zatrzyma sie? Nie zatrzyma? Moze pokopytkowac? No dobra jeden sie zatrzymal! Wtf? Drugi nie...
          • tak_to_nowy_nick Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:06
            ichi51e napisała:

            > Moze pokopytkowac?

            Co może zrobić??
            • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:16
              >> Moze pokopytkowac?

              >Co może zrobić??

              Ja tkwię w zachwycie, pokopytkowanie postrzegam bowiem jako słowotwórstwo pochodzące od mojego opisu polskich zwyczajów drogowych. Bo ze dwa lata temu opisywałam na forum, jak strasznie mnie wkurza wymuszone przez polskie przepisy zachowanie pieszych, którzy najpierw wykonują manewr kopytko czyli stawiają nogę na pasie i patrzą się, czy się na pewno zatrzymam, a potem tańczą mi przed maska krakowiaka z pokłonami czyli wychylają się zza samochodu, sprawdzając, czy przypadkiem po lewym pasie nie pędzi jakieś pomarańczowe bmw. Tak więc gdy w Niemczech byłabym już dawno daleko za pasami, bo pieszy by wlazł na pasy nie oglądając się, przeszedł i zszedł, a ja bym sobie ewentualnie dostosowała nieco prędkość, w Polsce mam możliwość podziwiania choreografii w wykonaniu ofiar amatorów uprzywilejowania kierowców.
              • ichi51e Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:23
                Tak to wlasnie o to chodzi. Czasem jeszcze w poklonach piszy przebiega klusem w szoku ze ktos sie zatrzymal. Po czym wbiega pod maske tego nadtepnego co sie nie zatrzymal...
                • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:33
                  "Czasem jeszcze w poklonach piszy przebiega klusem w szoku ze ktos sie zatrzymal. Po czym wbiega pod maske tego nadtepnego co sie nie zatrzymal..."
                  Zupełnie jak w slapstickowej komedii...
                  • ichi51e Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:36
                    Smialabym sie gdyby mi sie nie zdarzylo. uncertain
                    • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:39
                      Śmiej się, póki żyjesz wink
                      • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 12:51
                        Śmiej się, śmiej. Biednemu kierowcy wcale nie jest do śmiechu, gdy musi z twojej krwi i tkanki mózgowej czyścić samochód, a jak jeszcze złośliwie głową rozbijesz mu szybę to i koszty, i wieje w czasie jazdy.
        • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 19:06
          bovirag napisała:

          > Bylabym za tym, że pieszy nie powinien mieć bezwzględnego pierwszeństwa na prze
          > jściu. Powinny być wyznaczone przejścia, z wysepkami, na których piesi maja pie
          > rwszeństwo. Nie na wszystkich.

          Jest to najbardziej durny pomysł. Bo kierowca, zamiast skupić się na tym, co się dzieje na drodze i w jej okolicy, będzie rozkminiał, jaki to rodzaj przejścia - z pierwszeństwem dla pieszego czy bez. W takiej sytuacji nawet przejścia bez pierwszeństwa są bezpieczniejszsze niż taka mieszanka.
          • bovirag Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:17
            Tego nie rozkminiasz. Te przejścia są odpowiednio oświetlone, nad niczym się nie zastanawiasz. Po prostu wiesz, że na tym przejściu pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo.
            • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:40
              Każde przejście powinno być dobrze oświetlone i bezpieczne (widoczne). A na jezdni jest tyle zmiennych, które mózg kierowcy musi przeanalizować, że dodawanie do tego rozkminy przejście z pierwszeństwem dla pieszych/przejście bez pierwszeństwa zajmie mniej więcej 25m przy jeździe z prędkością 50km/h.
              Gdzieś stosują to rozwiązanie? Bo podejrzewam, że dla pieszych w takiej sytuacji bezpieczniej będzie, gdy wszystkie przejścia będą bez pierwszeństwa (o przejściach z pierwszeństwem nie wspominając).
              • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:53
                Najbezpieczniej dla pieszego będzie jak zakaz się przechodzenia przez jezdnię. W cywilizacji pierwszeństwo pieszych PRZED PRZEJŚCIEM działa, ale w Polsce są inne prawa fizyki, inna fizjologia widzenia (TRG), więc działać nie może.
      • kandyzowana3x Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:55
        Imo swietnie sie sprawdza zwiekszenie skladki ubezpieczenia w zaleznosci od ilosci punktow.
    • babcia.stefa Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:04
      > Badania IQ dla kandydatów dla kierowcow.

      A może jeszcze pomiar długości penisa albo rozmiaru stanika? Bo wiesz, IQ mierzy głównie umiejętność rozwiązywania testów na inteligencję.
      • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:05
        Sytuacje na drodze to właśnie takie testy. Umiejętność, obserwacji, kojarzenia, analizy.
        • babcia.stefa Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:24
          Znaczy, chcesz wprowadzić do egzaminu na prawo jazdy zadania polegające na określaniu, czy do wzorca pasuje zielony kwadracik we fioletowe ciapki, czy niebieski trójkąt w czerwone kółeczka?

          Bo wiesz, rozwiązywanie sytuacji na drodze, na przykład określanie prawidłowej kolejności przejazdu przez skrzyżowanie, to tam już są.
        • iimpala Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:42
          >Sytuacje na drodze to właśnie takie testy. Umiejętność, obserwacji, kojarzenia, analizy.

          każdy, zanim dostanie prawo jazdy, musi odwiedzić lekarza. To raz.
          Dwa. To, o czym piszesz, wychodzi na egzaminie prawa jazdy, zarówno pisemnym jak i praktycznym, a nie na testach IQ
    • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:06
      wyemigrować.
      Ten teren między Odrą a Bugiem jest po prostu przeklęty. Tu i z tymi ludźmi nic sensownego się nie da zrobić.
      • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:11
        Biedactwo...
        • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:35
          www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
          • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:49
            Ale, że co, chcesz mnie wykluczyć, żebyś sobie mogła bezkarnie tutaj harcować big_grin LOL
    • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:10
      "ierwsze to zwielokrtonienie iloścu fotordarow+jak najwięcej odcinkowych pomiarów prędkości. Obecnie fotoradary i nieliczne pomiary sa oznaczone i zonakwoane. Powiiny być niewidoczne i nieoznakowane."
      Tak, oznakowane i nieoznakowane odcinkowe pomiary prędkości zamiast tych kanciastych hopek.
    • kk345 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:14
      >Wysokość mandatów przynajmniej od razy podniesiona 4 krotnie a za wykoroczenia takie jak wyprzedzanie przed pasami/na pasach jeszcze więcej.

      Żaden rząd nie zdecydował się na zadzieranie z kierowcami, magiczne słupki wybieralności robią swoje. Mandaty uzależnione od dochodów- jasne, w kraju, który nie potrafi skutecznie sciągać alimentów na dzieci...
    • lauren6 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:16
      1. Zmiana przepisów: wprowadzenie nakazu zatrzymania się przed przejściem dla pieszych gdy pieszy się do niego zbliża. Przepis funkcjonuje w bardziej cywilizowanych krajach, gdzie tylu pieszych nie ginie na drogach.

      2. Wprowadzenie nowego typu zabójstwa drogowego zagrożonego karą do 25 lat więzienia. Jeżeli ktoś pruje ulicami miasta z prędkością ponad 100km/H to liczy się z tym, że może kogoś zabić. W takim przypadku samochód nie różni się niczym od innych narzędzi zbrodni typu nóż czy broń palna. Skoro za zamordowanie kogoś siekierą grozi dożywocie to dlaczego za przejechanie pieszego na pasach jest max 8 lat?

      3. W takich miejscach jak tamto powinny być obowiązkowo światła uspokajające ruch. Władze Bielan są tak naprawdę wspolwinne tej śmierci.
      • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:35
        Ad1) Kiedy wyjeżdzam do takich krajów to na poczatku pobytu zachowuję się jak dzikus niedowierzając kierowcom.
        Poj dniu dwóch przyzwyczajam się do cywilizacji. Wtedy powrót do dziczy w PL otwiera oczy.
        • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:44
          A jeździłeś u Arabów? big_grin
          • tifa_lockhart Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:57
            Nie. Nie zakladam w swoim zyciu wyjazdu do kraju arabskiego czy też nawet islamskiego(może z wyjątkiem jakiegos krótkiego pobytu w Bosni i Hercegowinie)
            • lokalna77 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:38
              Aha, La Blanche w Bodrum leży na Lazurowym Wybrzeżu big_grin

              Ponoć było bosko big_grin
        • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:46
          "na poczatku pobytu zachowuję się jak dzikus niedowierzając kierowcom."
          Lepiej uważać, bo potem będą po tobie płakać, że taki ładny był, europejski...
        • bovirag Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:48
          Jestem kierowca, jestem pewna, że w życiu przejechalam milion może nawet parę milionow km. Po Europie jeżdżę bardzo regularnie. I tak, wjazd autem do PL otwiera oczy. Po Polsce po prostu boję się jeździć. Tak samo jak po Paryżu.
        • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:03
          co nie?
          Dociera człowiek do jakiegoś zachodniego kalifatu, np. Francji i początkowo nie może wyjść z osłupienia, że na przejściu dla pieszych nie trzeba tkwić, wypatrując braku samochodu w zasięgu wzroku a wystarczy tylko zbliżyć się do przejścia i kierowcy się zatrzymują. Nawetwink ten czarny (nawiązując do "dowcipaska" żałosnego pRezydenta) i w kolorowym turbanie.
          Nie to, co biały, polski katolik w ojczyźnie.
          • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:05
            Helllo, bovirag napisała: "Po Polsce po prostu boję się jeździć. Tak samo jak po Paryżu." Paryż to stolica zachodniego kalifatu.
            • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:12
              no a ja po Paryżu się nie boję ani jeździć ani chodzić.
              W przeciwieństwie do tego raju nad Wisłą.
              • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:24
                A ja się sama nie boję chodzić ani jeździć w raju nad Wisłą, ale o dziecko trochę się boję.
              • madami Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:45
                W żadnym kraju nie jeździ się jak w Polsce, może w Rosji ( nie wiem nie byłam), nawet we Francji i Włoszech, objechałam jedno i drugie autem i jakoś nie czułam takiego zagrożenia jak w naszym kraju, owszem i Włosi i Francuzi i Hiszpanie mają swoje przywary ale nigdzie ale to nigdzie nie zaobserwowałam takiej agresji i tyle chamstwa co w Polsce. Tak w Polsce dominuje ogromne, przeogromne chamstwo na drodze. Śledzicie może wieści z A4? Codziennie jest tam min jeden poważny wypadek, na odcinku w okolicach Katów Wrocławskich ginie jakas masakryczna ilośc ludzi ale co tam, mozna gnać bez ograniczeń, jeździć na zderzaku, nie stosować bezpiecznej odległości, wyskakiwac znienacka z dużą prędkością...
                • chicarica Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:00
                  Prawda niestety.
            • bovirag Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:13
              Po Paryżu bałam się jeździć jeszcze zanim taka stolica europejskiego kalifatu się stal. Nie dla kalifatu zreszta sie boje, no ale skad mozesz wiedziec jak sie po Paryzu jezdzi?
              • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:26
                No skąd, turystycznie zaliczyłam tylko 3/4 Europy, Pn Afrykę, Australię i Amerykę Środkową, co ja mogę wiedzieć o Paryżu smile
        • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 10:49
          > Wtedy powrót do dziczy w PL otwiera oczy.

          To dlaczego w ogóle wracasz do tej dziczy? Zostań sobie w tamtej cywilizacji. Jakby wszystkie ojkofoby poszły tą drogą, w Polsce zrobiłoby się naprawdę fajnie.
      • araceli Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:48
        lauren6 napisała:

        A jak tam twój Sebix 'jeżdżę szybo ale bezpiecznie z Janosikiem' i 'największa zbrodnia na drodze to blokowanie lewego pasa'? big_grin
        • lauren6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:41
          A wiesz, ostatnio miałam na Janosiku 300 podziękowań?

          Był deszczowy dzień. Jechaliśmy trasą szybkiego ruchu i akurat zjeżdżaliśmy z niej takim ślimakiem. Akurat tuż przed nami na tym ślimaku zderzyły się 3 samochody i stały blokując prawy pas. Dla osób zjezdzajacych z szosy był to wypadek niewidoczny i jeśli ktoś jechałby ponad limit prędkości to wpakowałby się w tył ostatniego z tych aut. My oczywiście jeździmy bezpiecznie. Zgłosiłam ten wypadek na Janosiku i 300 osób uznało za stosowne mi podziękować. Czyli informacja, że w tym konkretnym źle widocznym miejscu jest niebezpieczeństwo, być może ocaliła komuś samochód.

          A ludzie bez wyobraźni i z niską inteligencją dalej będą się dziwić po co bezpiecznie jezdzacym ludziom Janosik 😂
          • araceli Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:29
            lauren6 napisała:
            > po co bezpiecznie jezdzacym ludziom Janosik 😂

            Bezpieczenie 'największa zbrodnia to blokowanie lewego pasa' 😂
            • lauren6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 13:27
              Widzę, że szukasz guza, ale nudzą mnie twoje pyskówki. Znajdź sobie kogoś innego kto może złapie się na twoje marne prowokacje. Papa.
          • araceli Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:32
            lauren6 napisała:
            > i jeśli ktoś jechałby ponad limit prędkości to wpakowałby się w tył
            > ostatniego z tych aut.
            (...)
            > 300 osób uznało za stosowne mi podziękować. Czyli informacja, ż
            > e w tym konkretnym źle widocznym miejscu jest niebezpieczeństwo, być może ocali
            > ła komuś samochód.

            Brawo - uratowałaś 300 piratów drogowych dając im do zrozumienia, że mogą lecieć 'ponad limit' bo inni 'bezpieczni ponad limitem' ich ostrzegą. Brawo!
        • madami Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:46
          araceli napisała:

          > lauren6 napisała:
          >
          > A jak tam twój Sebix 'jeżdżę szybo ale bezpiecznie z Janosikiem' i 'największa
          > zbrodnia na drodze to blokowanie lewego pasa'? big_grin
          >

          bo każda dwupasmówka jest autostradą toż to oczywiste
      • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 22:12
        > W takich miejscach jak tamto powinny być obowiązkowo światła uspokajające ruch.
        > Władze Bielan są tak naprawdę wspolwinne tej śmierci.

        Niekoniecznie. Są inne sposoby na uspokojenie ruchu, na przykład jak na poniższym zdjęciu:
        https://s0.geograph.org.uk/geophotos/05/43/32/5433218_78b56c4c.jpg
        Tu akurat przejście jest też podwyższone, ale chodzi mi o minimalne zwężenie ulicy po lewej - pasy są wciąż szerokie i spokojnie dwa samochody się wyminą, ale zmiana szerokości jezdni wymusza zwrócenie uwagi na to, co się dzieje.
        • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 23:05
          Myślisz, że bandyta "oslepiony przez słońce" będzie zwracał uwagę na jakieś kreski na jezdni?
          • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 00:11
            Myślę, że bandyta "oślepiony przez słońce" zwróci uwagę, że mu krawężnik wjeżdża w drogę, a z naprzeciwka też coś jeździ.
            • saszanasza Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 09:37
              tairo napisała:

              > Myślę, że bandyta "oślepiony przez słońce" zwróci uwagę, że mu krawężnik wjeżdż
              > a w drogę, a z naprzeciwka też coś jeździ.

              Jak bandyta oślepiony przez słońce nie zauważy zwężenia to rozpędzonym samochodem wjedzie prosto na chodnik uderzając w sygnalizator i w pieszych stojących tuż obok
              • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:11
                Aha.
    • dvdva Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:33
      Znaczne przekroczenie predkosci, powiedzmy o 50 km/h powinno skutowac konfiskata samochodu. To samo za jazde po pijaku plus dozywotnie zabranie prawa jazdy.
      • ichi51e Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:36
        Lepiej zabierac samochod zabraniw prawa jazdy dla wielu to tylko zabranie prawa jazdy
      • sasha_m Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 06:22
        Też jestem za. Bez prawa jazdy jeżdżą i nic sobie z tego nie robią, a bez samochodu będzie trudno. Nic tak do ludzi nie przemawia jak dotkliwa kara wykonana natychmiast.
    • ichi51e Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:35
      Edukowac zaczynajac od pieszych - ilu ja znam pieszych dla ktorych czerwone/zielone to opcja? Potem wsiadaja na rower i mowi? No zaraz przeciez nic nie jedzie? Potem za kierownice i “serio? Mam sie zatrzymywac o 5 rano jak droga byla pusta?”
      • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:40
        " ilu ja znam pieszych dla ktorych czerwone/zielone to opcja? "
        Tak jest w Wielkiej Brytanii i ja to popieram. Bo wtedy aktywuję się mózg.
      • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:41
        "Mam sie zatrzymywac o 5 rano jak droga byla pusta?”"
        W nocy światła na wielu skrzyżowaniach są wyłączane, właśnie po to, żeby nie powodować takich sytuacji...
      • bovirag Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:45
        W UK czerwone światło dla pieszego oznacza tylko i wylacznie: uwaga, nadjezdzajacy sam9chod ma pierwszeństwo. Można przechodzić na czerwonym świetle i nie masz z tego tytułu żadnych nieprzyjemności. Do momentu aż nie potraci Cię na takim przejściu auto- wtedy to tylko i wyłącznie twoja wina. Każdy mandat za przekroczenie prędkości powoduje wzrost ubezpieczenia, egzekwowanie mandatów jest prawie 100%. Średnie pomiary prędkości na większości ważnych dróg, kamery pomiaru prędkości praktycznie wszędzie. Ostatnio mandat dostałam, bo zwykła przemysłowa kamera przylapala mnie jak omijając stojący samochód na jakiejś osiedlowej drodze, pominęłam wysepke dla pieszych nie z tej prawidłowej strony. Próbowałam sie odwołać, szczególnie, że ten drugi pojazd blokował mi przejazd. Nie było opcji- musiałam czekać, aż tamten się usunie. Narazilam pieszych na niebezpieczeństwo. Ograniczenie prędkości na osiedlowych drogach do 30km/h i policyjne samochody, które mierzą twoją prędkość przejeżdżając obok Ciebie. Jeśli jako kierowca auta przejdziesz na czerwonym świetle, od razu dostajesz wezwanie do sadu, nikt nie piernicze się wtedy z mandatem. Mogłabym tak jeszcze trochę powymieniac.
        • madami Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:40
          Mi się wydaje, że mandaty powinno się wystawiać na podstawie zapis z kamer. Trudno niech sobie będzie full monitoring ale może wreszcie ludzie przestaną czuć się bezkarnie "bo nikt nie widzi"
      • inka754 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 06:52
        Kiedyś byłam świadkiem jak wózkowa wlazła na przejście wprost pod samochód (kierowca żeby nie uderzyć w wózek walnął w przydrożną latarnię), a wózkowa jeszcze mu pięścią wygrażała - dopiero ludzie ją przywołali do porządku. Albo ludzie stojący przy przejściu dla pieszych i uskuteczniający pogawędkę, samochód się zatrzymuje żeby przeszli na drugą stronę, a ci machają ręką "jedź, jedź my jeszcze nie przechodzimy". Albo rowerzyści przejeżdżający przez przejście na rowerze przed nosem samochodu (po co mam się zatrzymywać, docisnę mocno pedały to zdążę). A debili w samochodach to ja bym kastrowała.
    • sattwaguna Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 10:44
      Znajoma ma męża alkoholika. Faceta, który jeździ po pijaku. Problem polega na tym że mąż nie wsiada do auta wtedy gdy ona widzi bo ma zapowiedziane, że cień wątpliwości i jest wzywana policja.
      No ale mąż wraca po pijaku z pracy (albo pije po drodze). Wraca do domu o różnych porach, z różnych miejsc - nie można przewidzieć. To że jechał pod wpływem wiadomo dopiero gdy wchodzi do domu. Czyli po zawadach.
      Znajoma sprawdzała u dzielnicowego co może zrobić - czy może podać numer rejestracyjny z info że kierowcy zdarza się jazda pod wpływem, i by na takiego kierowce zwracać uwagę.
      No i okazało się że nie można zrobić nic. Nie ma innej możliwości poza interwencją - czyli jej telefon że taki a taki samochód jedzie tu i tu.
      I znajoma musi czekać aż alkoholik na tyle straci kontrolę nad piciem, że będzie mogła na niego wezwać policję.
      A przecież to jest realne zagrożenie - i ona na tą chwilę niewiele może zrobić. Facet ma własną działalność, samochód na firmę - nie ma jak zabrać kluczyków.
      • droch Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:51
        > No i okazało się że nie można zrobić nic. Nie ma innej możliwości poza interwencją -
        > czyli jej telefon że taki a taki samochód jedzie tu i tu.

        Oczywiście, że można, ponieważ jednym z ustawowych zadań policji jest, uwaga, prewencja. Niestety, dopóki za olanie takiego zgłoszenia komendant nie będzie natychmiast żegnać się ze służbą (a może i wolnością), niewiele zmieni się.
        • sattwaguna Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 11:59
          No właśnie to nie jest takie proste. Bo czym innym jest komisariat a czym innym drogówka. Oni za bardzo się ze sobą nie kontaktują, a już na pewno nie tak sprawnie by to zadziałało. Wie na bank, bo uruchomiła jakieś znajomości w policji by poprosić o pomoc.
          W każdym bądź razie znajoma jest w kropce. Ma pełną świadomość, że problem jest bardzo poważny, że może to oznaczać czyjeś życie lub śmierć i jest bezradna. Tym bardziej, że jej alkoholik jest tak zwany wysoko funkcjonujący: chleje tylko wieczorami, albo po pracy. Nie awanturuje się, na tym etapie choroby jeszcze w miarę się ogarnia. Dopóki nie wpadnie w uzależnienie głębiej - nic nie można.
      • iimpala Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 14:00
        a, przepraszam, "znajoma" nie może zinihilować samochodu, skoro tak sie boi? przecież bez samochodu raczej nie da się jeździć samochodem, po pijaku czy bez.
        Wsiada w samochód i rozbija go o słupek parkingowy. Albo przebija 4 opony. Albo cokolwiek.
        Raczej znajoma nie chce niczego zrobić bo sposoby są ZAWSZE.
        Juz nie wspomnę, że zamiast do dzielnicowego mogłaby iśc do prokuratora i zgłosić przestepstwo oraz wystąpic jako świadek - bo, rozumiem, to przekracza jej mozliwosci, w końcu to własny chłop wiec wsadzać go do więzienia...
      • memphis90 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 07:12
        >A przecież to jest realne zagrożenie - i ona na tą >chwilę niewiele może zrobić
        No jak znajoma ma podejście "niedasie", to rzeczywiście.... Co ma zrobic? Zawiadomić policje PO powrocie pijusa do domu, monitorujac jego przejazd na goglemaps. ZABRAĆ kluczyki, niech pijus jeździ uberem przez miesiąc, niby co do rzeczy ma "prywatna działalność"? Na razie koleżanka dziamga "ojejku, jejku, ja coś zrobię, ja kluczyki zabiorę", a pijus doskonale wie, że może wrócić dowolnie zachlany do domu, a żona co najwyżej miskę podstawi.
    • maniaczytania Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:01
      O czym tu mowa? Przepisy są, policja zatrzymuje, prokurator oskarża, sprawa trafia do sądu. No i niestety, dopóki sędziowie będą robić tak, jak w przypadku P. Najsztuba, to długo nic się nie zmieni. Pomijając już nawet, że w jego przypadku brak prawa jazdy (zabrane wcześniej), dowodu rejestracyjnego i OC zdaje się, nijak nie wpłynął na jego sytuację. A jak to zresztą ładnie ujęto - nie dało się określić z jaką prędkością staruszka wkroczyła na przejście ..
      • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:16
        tak, tak, maniuchna, to wszystko wina tych złych sędziów!
        A twoja ukochana władzuchna NIC nie może z tym zrobić, a buuuuuuuuuuuuu.
      • araceli [...] 21.10.19, 13:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maniaczytania Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:54
          Widzę, że niektórym "samochodoza" odbiera umiejętność czytania i wpływa na urojone przypisywanie cech.
          • araceli Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 14:02
            maniaczytania napisała:
            > Widzę, że niektórym "samochodoza"

            Tak, tak oczywiście. Bo o samochody ci chodziło... o samochody big_grin
    • petronella Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:02
      O to to. Smiglowce. Nie mialabym ciezarowki w tylku gdyby pańcio trzymal odleglosc. Ale przeciez dokonalam rzeczy glupiej, jak moglam sie zatrzymac przed przejsciem, kto by wpadl na taka ekstrawagancje. To sie i pańciowi wjechalo.
      • heca7 Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:59
        Ale jak śmigłowce?! W takiej Warszawie musiałoby ich latać codziennie, cały dzień bez przerwy kilkadziesiąt. I niby jak mieliby identyfikować samochody? rejestracje trzeba by umieszczać na dachach. Dodatkowo to niewykonalne z powodu hałasu. Słuchaliby go wszyscy, piesi, rowerzyści, mieszkańcy kamienic w mieście. Wyobrażacie sobie ten nieustanny huk śmigieł od 6 rano do 22? I nisko latające helikoptery bo przecież trzeba rejestrację odczytać. Ilość spalanego paliwa i jego koszt przyprawiłby o ból głowy nawet miliardera. Pomysł ciekawy aczkolwiek niewykonalny.
        www.pojazdy.net/lotnictwo/ile-pali-helikopter/
        • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 18:57
          Są jeszcze drony...
      • tiszantul Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:16
        "O to to. Smiglowce"

        Gdyby jeszcze taki śmigłowiec wyposażyć w mini bombki i karabin maszynowy, można by zapobiec wielu nieszczęściom
    • ultimate.strike Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 13:15
      W każdy krawężnik powinien być wbudowany radar, a za przekroczenie o 1 km/h natychmiastowa egzekucja, na masztach zamiast oświetlenia karabiny maszynowe i granatniki, no i koniecznie zaminować wszystko z parkingami wlącznie.

      Ile osób rocznie ginie w wypadkach, ile z tych wypadków spowodowanych jest prędkością? I zestaw to z ilością ludzi umierających z powodu spodni (liczoną w milionach), jakoś za zmuszanie i przekonywanie do spodni się nie karze.

      Po każdym drastycznym wypadku zaczyna się nagonka, jest wróg publiczny i histeria tłumu.
    • szeera Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 16:29
      O jaki fajny wątek ponad podziałami.

      To jeszcze moje spostrzeżenie. Wszyscy wiedzą jak dużo jest wypadków z udziałem pieszych. Ale tak naprawdę byłoby ich jeszcze więcej gdyby nie ciągła nadzwyczajna czujność pieszych. W Polsce walką o przetrwanie jest np. przejście po dużym parkingu. Uważam wtedy dużo bardziej niż gdziekolwiek w domu (mimo, że do standardów niektórych krajów europejskich to mojej okolicy jest bardzo daleko). To jest po prostu bardzo nieprzyjemne i męczące. A parking to bardzo dobry przykład - wszyscy najpierw jadą, potem wszyscy idę. Naprawdę dużo przyjemniej jest pojechać na parkingu jak człowiek 10 km/h, a potem spokojnie iść, niz najpierw jechać 50 km/h, a potem uważać żeby ktoś inny jadąc 50 km/h nie rozjechał dziecka.
      • madami Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:47
        Wyzwaniem jest poruszanie się pieszo po drogach uspokojonego ruchu, gdzie to z reguły kierowcy uważają, że mają bezwzględne pierszeństwo a ograniczenie prędkości to jakieś tam fanaberie
      • berdebul Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 09:09
        Jadę jak człowiek, a następnie słyszę że jestem „koorwa, która prawo każdy znalazła w czipsach i mam sp...lać, bo jadę za wolno”. To z ostatniej soboty. Nienawidzę jezdzic w Polsce, bo agresja innych kierowców powala.
        • 1matka-polka Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 09:44
          Wstrząsające świadectwo.
    • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 18:55
      Dopóki większe emocje będzie budziło LGBT niż morderczy kierowcy, a za edukację seksualną będzie groził wyższy wyrok niż za spowodowanie obrażeń i śmierć człowieka - nic się nie zmieni.
      • saszanasza Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:25
        morekac napisała:

        > Dopóki większe emocje będzie budziło LGBT niż morderczy kierowcy, a za edukację
        > seksualną będzie groził wyższy wyrok niż za spowodowanie obrażeń i śmierć czło
        > wieka - nic się nie zmieni.
        >

        A to też racja!
        • nangaparbat3 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 07:30
          Rok temu, podczas sanatoryjnego obiadu, powiedziałam, że ważniejsze, byśmy się zajęli trzema tysiącami ludzi ginącymi co roku na naszych drogach niż potencjalnymi terrorystami. Pan siedzący obok o mało zawału nie dostał, udaru i wylewu, wszystko naraz. Zaczął się trząść z wściekłości, przysięgam.
          Lęk przed uchodźcami i LGBT porusza jakieś najgłębsze pokłady psyche, obawa przed śmiercią własną czy swych dzieci, wnucząt na drodze - nie.
          Nie wiem, czemu tak jest, ale jest sad
          • tiszantul Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:49
            "Zaczął się trząść z wściekłości, przysięgam"

            Co innego opozycyjna ematka - tu tylko spokojna debata bez większych emocji, nie mówiąc już o złych emocjach - na opozycyjnym forum ematka złe emocje nie występują, a jeśli już się pojawią, to odpowiada za nie PiS
    • saszanasza Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:24
      Ja robię co mogę a mogę tylko edukować. Uczę dzieci żeby nie wchodziły na przejście (Bez sygnalizacji) dopóki albo obydwa samochodY się nie zatrzymają, albo dzieci widzą, że samochód znacząco a dziecko zwalnia i ma kontakt wzrokowy z kierowcą. Tam gdzie jest sygnalizacja świetlna uczę podobnych zasad, bo zielone światło nie stanowi żadnej blokady dla kierowcy który nie przestrzega zasad lub też jest pijany, naćpany czy nieuważny.
      Ale....jestem za podwyższaniem wysokości mandatów i kar więzienia dla kierowców powodujących wypadki zwłaszcza pod wpływem alkoholu czy środków odurzających a także tych którzy w sposób znaczący przekraczają prędkość powodując wypadek.
      • fabryka.lodow.napatyku Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:43
        Nie rozumiem dlaczego nie mozecie postawic swiatel na zadanie na kazdym przejsciu? Jaki w tym problem?
        • wtop.ek Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 21:56
          A po polsku jak to będzie?

          Jakie zadanie?
        • saszanasza Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:29
          fabryka.lodow.napatyku napisał:

          > Nie rozumiem dlaczego nie mozecie postawic swiatel na zadanie na kazdym przejsc
          > iu? Jaki w tym problem?


          Nie no już kupuję światła i je stawiam. Naprawdę uważasz że w tym kraju wszystko odbywa sie bez problemu, mówisz-masz? Akurat na tym przejściu zginęła moja koleżanka kilka lat temu. Interweniowały tramwaje warszawskie i okoliczna ludność i dopiero wtedy wspaniałomyślnie odnowili to skrzyżowanie i postawili bardziej oczojebną sygnalizację świetlną. Na światła na żądanie się nie zgodzili. W godzinach 7-17 jest stopek, ale z nim też różnie bywa, zresztą nie chodzi o to przejście a o każde. Myślisz że czerwone światło powstrzyma wariata, pijaka, naćpanego czy wysyłającego smsa w trakcie jazdy przed potrąceniem?
          • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:46
            I dlatego, w trosce o bezpieczeństwo pieszych w Łodzi po prostu zlikwidowano przejście między centrala NFZ a sklepem że sprzętem rehabilitacyjny. Teraz trzeba przejść kilkaset metrów, ale kierowcy mogą gnac.
            • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:57
              >Łodzi po prostu zlikwidowano przejście między centrala NFZ a sklepem że sprzętem rehabilitacyjny. Teraz trzeba przejść kilkaset metrów, ale kierowcy mogą gnac.

              Wic polega na tym, że spora część klientów sklepu rehabilitacyjnego może nadal przechodzić w tym miejscu, a kierowcy muszą im ustępować, bo inaczej 350 złotych i 10 punktów karnych.
              Żyła złota, tylko stanąć i kasować, bo większość kierowców tego przepisu nie przestrzega. Na miejscu kierowców postulowałabym przywrócenie pasów, piesi są wtedy nieco bardziej przewidywalni.
    • kocynder Re: Mordercy drogowi co robić? 21.10.19, 22:03
      Około dwa lata temu jadący na motorze ... (brak słów) zabił mojego kumpla. Kumpel przechodził na pasach, na zielonym świetle. Pijany dziewiętnastoletni gnojek uciekał przed policją. Prawo jazdy miał zabrane pół roku wcześniej - za jazdę po pijaku... Podczas rozprawy śmiał się. Bo co? Dostał siedem lat, wyjdzie po trzech... I już na sali sądowej zapowiedział, że dalej będzie jeździł na moto, bo on to kocha i żadne "takie syny" nie odbiorą mu wolności. A że on odebrał życie? A co go to? Nie jego życie przecież...
    • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 00:10
      Likwidacja zielonej strzałki.
    • nangaparbat3 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 07:34
      Rok temu pisałam, że w Sopocie jest inaczej niż w reszcie Polski. Że tamtejsi kierowcy jeżdżą spokojnie, przepuszczają, a pieszy moze się czuć bezpiecznie (póki nie trafi na warszawiaka czy wrocławianina). Jakby inny świat.
      Może zapytajmy, co tam zrobiono?
      Jedno pewne - nie budują szerokich wielopasmówek, prostych i zapraszających do naciskania gazu. Cała Warszawa jest takimi poprzecinana, spędziłam tam ostatnio tydzień i właśnie z powodu tych dróg nie znoszę tego miasta, zbudowanego nie dla ludzi, a dla szybkich samochodów.
      • araceli Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 07:38
        nangaparbat3 napisała:
        > Rok temu pisałam, że w Sopocie jest inaczej
        (...)
        > Jedno pewne - nie budują szerokich wielopasmówek, prostych i zapraszających do
        > naciskania gazu. Cała Warszawa jest takimi poprzecinana

        Sopot to małe miasteczko - 36 tys. mieszkańców.
      • triss_merigold6 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 08:07
        Sopot jest małym sezonowym miasteczkiem o układzie ulic dawnej miejscowości uzdrowiskowej. W Warszawie ja szybciej stoję niż w Sopocie chodzą.
    • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:18
      wystarczą dwie proste rzeczy:
      -obowiązkowa weryfikacja umiejętności kierowców co 5 lat
      -obowiązkowe szkolenia z safe drivingu co 10 lat.
      • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:46
        I co to pomoże, że kierowca będzie miał umiejętności rajdowca, skoro zabraknie mu zdrowego rozsądku?
        • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:58
          twierdzisz, że umiejętności rajdowca nabywa się podczas szkoleń safe drivingu lub podczas weryfikacji umiejętności kierowcy?
          fantazyjnie.
          • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:16
            A coś takiego napisałam? Po prostu żadne umiejętności nie pomogą, jeśli kierowcy brakuje zdrowego rozsądku. W czym pomogłyby wspomnianemu kierowcy umiejętnośc safe drivingu czy zweryfikowane umiejętności przez miliard komisji? Skoro gnał przez miasto z dużą prędkością i to - jak sam twierdzi - oślepiony przez słońce?
            • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:29
              a propos safe drivingu - mam znajomego, który przeszedł taki kurs, m.in. obejmował "jazdę" poślizgami. No i którejś mroźniej jeszcze zimy postanowił nam zademonstrować swoje umiejętności. Na szczęście ucierpiał tylko samochód (na latarni obrażeń nie stwierdziliśmy).
              Morekac ma rację - na brak rozsądku szkolenia nie pomagają (patrz: hołowczyc).
              • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:37
                no to ustalcie kryteria, który kierowca posiada zdrowy rozsądek, a który nie i tych u których stwierdzicie brak zdrowego rozsądku pozabijamy, bo dla nich już nie ma ratunku.
                • alicia033 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:59
                  conena napisała:

                  > i tych u których stwierdzicie brak zdrowego rozsądku pozabijamy, bo dla nich już
                  > nie ma ratunku.

                  nie histeryzuj.
                  Jak pokazuje przykład innych europejskich krajów dotkliwe i nieuchronne sankcje finansowe działają cudownie ozdrawiająco na drogowe półmózgi.
                  • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:19
                    ja światowa nie jestem, ale widzę, że ty znasz się na sytuacji w innych europejskich krajach. zdradź, proszę, czy etapu wprowadzenia dotkliwych i nieuchronnych sankcji nie poprzedzał etap edukacji kierowców.
                    • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 15:46
                      Ten etap nazywa się "kurs przygotowujący do egzaminu na prawo jazdy".
            • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 11:35
              okeeej, rozumiem, że nigdy nie uczestniczyłaś w szkoleniu z bezpiecznej jazdy, dlatego tak się wypowiadasz. spoko, to najlepszy przykład na to, że te szkolenia są potrzebne.
              gdybyś wiedziała na czym polega takie szkolenie (zawsze możesz wyguglać sobie program), to byś nie zadawała takich pytań i nie kojarzyła safe drivingu z rajdami po ulicy - a to było przecież twoje pierwsze skojarzenie. właśnie na tego typu szkoleniach można kierowcy łopatą do głowy zdrowego rozsądku nawkładać. a gdyby przespał szkolenie - "miliard komisji", chociaż wg mnie wystarczyłaby zaledwie jedna komisja, która prewencyjnie wyłowi wariatów drogowych.

              nawiasem mówiąc, kierowcy, który oślepiony słońcem gna przez miasto i rozjeżdża ludzi nie zatrzyma ani żaden radar, ani żaden mandat, ani wizja więzienia. tu trzeba edukacji, edukacji i jeszcze raz edukacji.
              • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 12:21
                >miliard komisji", chociaż wg mnie wystarczyłaby zaledwie jedna komisja, która prewencyjnie wyłowi wariatów drogowych.

                każdy kierowca zdaje egzamin. Mimo to prawo jazdy dostają idioci sprawni technicznie, a pozbawieni zdrowego rozsądku. Na czas egzaminu to się kierowcy mogą sprężyć i zachowywać rozsądnie/jeździć zgodnie z przepisami itp. Żadna komisja takich nie wyłapie - a na pewno nie w takim procencie, w jakim byłoby to wskazane.

                >nie kojarzyła safe drivingu z rajdami po ulicy - a to było przecież twoje pierwsze skojarzenie. właśnie na tego typu szkoleniach
                Jakie było moje pierwsze skojarzenie, to nie tobie o tym wyrokować, bo nie jesteś mną.
                Szkolenia z bezpiecznej jazdy są potrzebne, ale - na litość boską - powinno być to załatwiane na poziomie szkolenia przed wydaniem prawa jazdy. Można zresztą jeździć bardzo sprawnie technicznie i spowodować wypadek z powodu nadmiaru pewności siebie i swoich umiejętności, zmęczenia czy jakiegokolwiek powodu niezależnego od umiejętności technicznych kierowcy. A bardzo zależnego od jego zdrowego rozsądku.
                • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 13:21
                  cóż, nie byłaś uprzejma podzielić się innym skojarzeniem, wyłącznie tym rajdowym, więc bez pretensji.

                  w obecnym systemie szkolenia kandydatów na kierowców coś mocno szwankuje, ponieważ rzeczywistość na drogach jest jaka jest, możesz wołać o litość boską, ale takie są fakty. systemu szkoleń dla posiadaczy prawa jazdy nie ma - to drugi fakt. zdrowego rozsądku kierowcy nie nabędą od wysokich kar. nigdy nie działa system wysokich kar finansowych - przestępstwa gospodarcze są obecnie obłożone naprawdę wysokimi karami, lecz czy zniknęły? nie. analogicznie będzie z kierowcami, wysokie kary ich nie odstraszą. mogą być narzędziem wspomagającym, ale jako część rozwiązania systemowego, wtopionego w edukację.
                  wymagajmy od kierowców zdrowego rozsądku, ale najpierw tych kierowców wyedukujmy, wsadźmy ten rozsądek do głów. bo tak to wybacz, ale jest to wołanie na puszczy.
                  • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 13:59
                    >zdrowego rozsądku kierowcy nie nabędą od wysokich kar.

                    Pacz pani, w innych krajach jakoś nabyli. A są kraje, w których znacznie łatwiej otrzymać prawo jazdy niż u nas.

                    >nigdy nie działa system wysokich kar finansowych - przestępstwa gospodarcze są obecnie obłożone naprawdę wysokimi karami, lecz czy zniknęły?

                    Przestępstwa gospodarcze dają zapewne wystarczające gratyfikacje finansowe (przynajmniej niektórym), by opłaciło się w nie bawić. Niemniej : jeśli chodzi o działania przestępcze, to wg teoeretyków kryminologii najlepiej działa nieuchronność kary. Jeśli za kant, na którym zyskuje się milion zł grozi kara nawet rzędu 2 milionów, ale prawdopodobieństwo otrzymania kary to 1:100, to "biznes" wciąż może być całkiem opłacalny.
                    Gdyby każdy (albo prawie każdy) kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość /nie zatrzyma się na pasach/ wypije dostawał dość dotkliwy mandat (uzależniony od zarobków) /karę pozbawieni wolności nawet na kilka dni, to liczba kozaków zmalałaby znacznie.
                    • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 14:27
                      pacz pani, a my żyjemy w Polsce, takim kraju gdzie walutą jest polski złoty, przez siedem miesięcy w roku nie ma słońca a Polacy zarabiają przeciętnie 4,5 tys. zł brutto. mandaty zaczynają się od 100 złotych. czy to mało w stosunku do 4.500 zł brutto? a może dużo? a najwyższe obecnie mandaty to w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia mało czy dużo?

                      jasne, systemy opresyjne są jak najbardziej spoko i można być ich wielbicielem, ale można też wymagać od świata czegoś więcej, prawda?
                      • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:25
                        Już to napisałem. Jesteśmy w Polsce, żyjemy inaczej, jesteśmy genetycznie inni (tylko nie wiem, bliżej czy dalej od małpy), zarabiamy mało, zabijanie przy pomocy samochodu jest traktowane łagodniej niż przy pomocy noża. Nawet prawa fizyki u nas inaczej działają, dlatego babcia z balkonikiem jest w stanie wtargnac pod samochód, przebiegajac najpierw połowę jezdni, a kierowcy maja sztywne szyję i patrzą tylko przed siebie. No taka narodowa specyfika.
                      • madami Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:51
                        Mandaty powinny się zaczynać od 450 zł, ulice powinny być monitorowane a każde wykroczenie odnotowywane przez system, mandat powinien przychodzić pocztą, jak nie zostanie zapłacony w ciągu 14 dni to od razu komornik, trzy nie zapłacone mandaty - zatrzymanie pojazu. Zabicie pieszego na pasach - dożywocie.
                      • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:59
                        Ojej, systemy są opresyjne, bo wymuszają dbanie o zdrowie i życie przypadkowego społeczeństwa, a nie tylko własnej dudy?

                        Mandaty w Polsce są żenująco niskie, a ich wystawialność i ściągalność dramatycznie niskie.
                  • szeera Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:09
                    "w obecnym systemie szkolenia kandydatów na kierowców coś mocno szwankuje, ponieważ rzeczywistość na drogach jest jaka jest, możesz wołać o litość boską, ale takie są fakty"

                    A masz na to jakieś dowody? Ja zdawałam akurat egzamin na prawo jazdy w różnych krajach, polski był zdecydowanie najtrudniejszy. Nie uważam też aby na polskim kursie uczono mnie czegoś złego czy niebezpiecznego. A aby zdać egazmin trzeba wręć drobiazgowo przestrzegać przepisów ruchy drogowego. Pytanie, co się dzieje dalej, że niektórzy jedyny raz zgodnie z przepisami to jadą właśnie na egzaminie. A umiejętność bezpiecznej jazdy odzyskują w cudowny sposób za polską granicą.

                    "nigdy nie działa system wysokich kar finansowych - przestępstwa gospodarcze są obecnie obłożone naprawdę wysokimi karami, lecz czy zniknęły?"

                    Przestępstwa finansowe są akurat zagrożone niskimi karami, a w praktyce większość przestępców tego typu pozostaje całkowicie bezkarna. Państwom brakuje specjalistów którzy byliby niezbędni do skutecznego ścigania takich przestępstw. Brakuje rozumiejących problem sędziów i prokuratorów. Do tego są to przeważnie przestepstwa wykraczające poza obszar jednego państwa, a współpraca międzynarodowa w tym zakresie też jest bardzo słaba. Czyli porównanie całkiem nietrafne - albo odwrotnie, bardzo trafne: i w jednym i drugim przypadku kary są dużo za niskie, a ich nieuchronność żadna.
                    • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:27
                      szeera napisała:

                      >
                      > A masz na to jakieś dowody?
                      nie, nie mam, a wątek dotyczy teoretycznego przykładu wymyślonego człowieka przejechanego na pasach przez wymyślonego kierowcę, który zdał niezwykle trudny polski egzamin na prawko.

                      > nie. A umiejętność bezpiecznej jazdy odzyskują w cudowny sposób za polską grani
                      > cą.
                      a masz na to jakieś dowody?
                      Czechy póki co nie są pod władaniem biało-czerwonej husarii, a to właśnie tam ostatnio rozbijał się pewien Polak swoim porszakiem.
                      • szeera Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 15:49
                        "nie, nie mam, a wątek dotyczy teoretycznego przykładu wymyślonego człowieka przejechanego na pasach przez wymyślonego kierowcę, który zdał niezwykle trudny polski egzamin na prawko."

                        Czyli uważasz, że nagminne przekraczanie ograniczeń prędkości i agrasywana jazda wynika z niedostatków szkolenia? Ja naprawde nie mam pojęcia jak powinni być szkoleni kierowcy aby zaczęli przestrzegać ograniczeń prędkości. Na egzaminie przecież przestrzegają, inaczej by nie zdali. Doświadczenia innych krajów pokazują, że najłatwiejszym sposobem zmiany kultury jazdy są wysokie i nieuchronne kary. Oraz infrastruktura wymuszająca wolną i ostrożną jazdę.

                        "Czechy póki co nie są pod władaniem biało-czerwonej husarii, a to właśnie tam ostatnio rozbijał się pewien Polak swoim porszakiem."

                        A zobacz jak jeżdżą po Skandynawii - gorzej niż miejscowi, ale gbyby tak po Polsce jeździli to by była ogromna poprawa. Ciekawe czemu.
                      • heca7 Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 18:06
                        To było na Słowacji.
                        • conena Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 10:46
                          heca7 napisała:

                          > To było na Słowacji.
                          big_grin

                          Żona Jarząbka: Proszę pana, z tymi rurami to było tak: zimą wyleciały okna. U nas dwa, na szóstym piętrze dwa i na siódmym dwa.
                          Synek Jarząbka: na siódmym jedno!

                          i tym optymistycznym akcentem wymiksuję się z dyskusjiwink
                          • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 20:01
                            Conena, a co powiesz na to, że sprawca wypadku na Sokratesa był mechanikiem samochodowym i pewnie świetnie jeździł technicznie, jak to większość miłośników samochodów? Jechał 130 km/h - pieszych widział doskonale, bo zaczął hamować 30 m przed pasami. Zważywszy czas reakcji - był pewnie 70-80 m przed pasami, gdy ich zauważył. Przy 130 km nie miał szans na zatrzymanie samochodu, przy 50 - zatrzymałby pewnie spokojnie.
    • tiszantul Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:42
      W tym wątku widzimy, jak na co dzien łagodni lewacy nagle zaczynają się domagać drakońskich kar - wystarczy przemyślenie jednego realnego przypadku. Do tego nagle się okazuje, ze przestępcę da się zidentyfikować. Z kolei PiS jest zły, bo zbyt łagodny, a przecież społeczeństwo trzeba karać, karać, karać. Kary to najlepszy środek
      • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 17:09
        > łagodni lewacy

        Łagodni, jak wujaszek Stalin?
        • ultimate.strike Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 01:03
          Stalin to ten, co nam Lecha i Jarosława Świątkowskich przysłał?
          • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 08:59
            Nie. To ten, który pod karą śmierci zakazał facetom chodzenia w kilcie. Widziałeś kiedyś Rosjanina w kilcie?
            • ultimate.strike Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 14:14
              Roswja jest obecnie głównym rynkiem zbytu dla chińskich wyrobów kiltopodobnych.
    • aguha Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 10:57
      Bardziej cywilizowane kraje niż Polska już dawno zaczęły walczyć z piratami drogowymi. Szwecja opracowała i wprowadziła program Wizja zero, który znacznie zredukował liczbę wypadków. W Polsce przyłączyły się do programu niektóre miasta, m. in. Jaworzno: www.brd24.pl/infrastruktura/jaworzno-czyli-najbezpieczniejsze-miasto-polsce-liczbe-smiertelnych-wypadkow-zredukowali-zera/
      • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 17:08
        Średnią prędkość jazdy po mieście też zredukowali do zera, czy tylko do prędkości kulawego pieszego?
        • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 17:31
          Obrońca życia się odezwał.
          • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 17:41
            Jakbyś zgadła, że obrońca życia. Tam, gdzie lewicowi zbrodniarze chcą je odbierać. Ale samobójców tylko upominam. Jeśli nie chcą słuchać i zmienić decyzji, szanuję ich wybór.
            • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 18:07
              Obrońca wyłącznie życia poczętego i wiecznego. Amen.
              • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 18:33
                Kłamiesz.
                • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 19:04
                  O, czyżbyś jednak zdejmował czasem nogę z gazu przed przejściem dla pieszych? I nie chciał wysyłać wszelkich zawadzających ci pieszych do domu ojca?
                  • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 19:29
                    Tobie się wydaje, ze kierowcom zależy, żeby zabić pieszego na przejściu? Z tego, co widzę to znacznie częściej wygląda na to, jakby pieszemu życie się znudziło. Kiedyś, w drodze do pracy, liczyłem sobie, w jakiej części piesi przechodzący przede mną sami dbaja o swoje bezpieczeństwo, a w jakiej liczą, że ja to zrobię, tzn. wchodzą tak, ze gdybym nie zareagował, to bym ich potrącił. Wyszło mi, że tych drugich jest dwie trzecie. Dlatego nie ma się co dziwić, że giną. Zanik instynktu samozachowawczego wynikający z postawy roszczeniowej indukowanej lewicową propagandą musi się tak kończyć.
                    • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 19:46
                      >Tobie się wydaje, ze kierowcom zależy, żeby zabić pieszego na przejściu?

                      Niektórzy jeżdżą tak, jakby im zależało. Owszem, często piesi czy rowerzyści poruszają się poboczem bez jakiegokolwiek oświetlenia/odblasku, często nie ma jakichkolwiek poboczy czy przejścia są niedoświetlone. Ale to nie znaczy, że można w mieście zapierdalać z kosmicznymi prędkościami.
                      • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 20:07
                        Jeżdżą szybko nie dlatego, że chcą kogoś zabić, tylko zapewne dlatego, że gdzieś się spieszą. Jakaś cześć jeździ szybko, bo lubi. Ludzie są różni. A jak jestem pieszym i widzę szybko zbliżający się samochód, to nie zastanawiam się, czy mu wolno, czy nie wolno, tylko czekam, aż przejedzie. I innym tez tak radzę.
                        • turzyca Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 09:53
                          >Jeżdżą szybko nie dlatego, że chcą kogoś zabić, tylko zapewne dlatego, że gdzieś się spieszą.


                          Robiłam kiedyś testy na przejazd do pracy zgodnie z przepisami i z maksymalnym żyłowaniem, gdzie się tylko da. W różnych konfiguracjach, także typu "jedziemy w dwa samochody z punktu A do punktu B", ale też tydzień tak, tydzień tak. No i się okazało, że skórka za wyprawkę, jak się jedzie w ruchu miejskim, to różnica jest praktycznie do pominięcia, bo zyskuje się circa 5%, rzadko 10. Dużo więcej daje nawigacja i jeżdżenie tą trasą, którą nawigacja narzuci, jeśli ma się nawigację aktualizującą się z uwzględnieniem aktualnych korków.
                          • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 10:27
                            To może napisz do pogotowia ratunkowego, żeby nie pędzili na bombach, nie żyłowali, gdzie się da, tylko jeździli z nawigacją, tą trasą, którą nawigacja narzuci?
                      • szeera Re: Mordercy drogowi co robić? 22.10.19, 20:39
                        "Ale to nie znaczy, że można w mieście zapierdalać z kosmicznymi prędkościami."

                        A wypadków byłoby jeszcze więcej gdyby piesi nie ustępowali kierowcom z obawy o własne życie. Doskonale pamiętam, że były i nadal są przejścia dla pieszych których się po prostu nie używa jak komuś życie miłe. Są to całkiem normalne przejścia gdyby kierowcy jechali zgodnie z lokalnym ograniczeniem prędkości. Ale kiedy jadą dwa razy szybciej to pieszy nie ma szans zobaczyć samochodu, a kierowaca nie ma szans zobaczyć pieszego wystarczająco wcześnie.
                        • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 07:49
                          Na Sokratesa nie ma zakrętów ani przeszkód, zza których niespodziewanie wyjeżdżałyby samochody. Widać z daleka, że jadą. W sieci pojawił się film z widocznym momentem zdarzenia. Kiepsko widać, bo rozdzielczość słaba, ale da się zauważyć, że nie było tak, że piesi czekali przed przejściem, nadjechał srebrny samochód, który się zatrzymał, a wtedy oni weszli. Piesi szli w kierunku przejścia, kiedy mijał je autobus, następnie nie zatrzymując się weszli na nie, a srebrny samochód zatrzymał się, kiedy byli już przed nim na przejściu. Nie "żeby ich przepuścić", tylko żeby ich nie najechać. Nie widać też, wbrew emocjonalnym zeznaniom świadków, jakoby sprawca wypadku jechał "z ogromną prędkością". Pieszy po uderzeniu nie przeleciał nawet pięciu metrów - został wyrzucony ok. 3 metrów w górę a po upadku leżał tu za przejściem. Po obejrzeniu filmu ani odrobinę nie zmieniam zdania - niezależnie od winy kierującego, piesi nie zachowali elementarnej ostrożności, o szczególnej, wymaganej od nich przez przepisy, nawet nie wspominając.
                          • sumire Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 07:52
                            "nie ma zakrętów ani przeszkód, zza których niespodziewanie wyjeżdżałyby samochody. Widać z daleka, że jadą"

                            Taaak.
                            Oj, ale byś się zdziwił, jakbyś czasem pochodził pieszo po mieście, a jeszcze lepiej poza miastem.
                            • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 07:58
                              Ty w ogóle umiesz czytać? NA SOKRATESA nie ma ... itd. Piszę o konkretnym miejscu, a Ty wyskakujesz mi z "za miastem". Z powrotem do szkoły.
                          • kokosowy15 Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 08:21
                            Piesi na jezdni, a nawet przed jezdnia są dla kierującego doskonale widoczni.
                            • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 08:42
                              Przed jezdnią niekoniecznie. Bo są drzewa, latarnie, słupki, znaki drogowe, które pogarszają dostrzegalność pieszych, a ci nie są wyposażeni w światła mijania. Kiedy są już na drodze, bywa za późno. Poza tym piesi mają obowiązek przed wejściem na jezdnię zachować szczególną ostrożność. (Art. 13. 1.) To znaczy przed wejściem upewnić się, że można wejść.
                              • berdebul Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 09:16
                                Nawet jeżeli nie zachowali szczególnej ostrożności, to rozjechanie człowieka nie jest karą przewidzianą w kodeksie. Widzisz człowieka, ktory gna w poprzek trasy szybkiego ruchu, starasz się bezpiecznie go ominąć, a nie włączasz wycieraczki.
                                • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 10:19
                                  Oczywiście, że kara za to nie jest przewidziana w kodeksie. Ale też, jeśli ktoś jedzie za szybko i właduje się na drzewo, to takiej kary też nie ma w kodeksie. Taką karę wymierza los.
                          • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 09:31
                            >następnie nie zatrzymując się weszli na nie, a srebrny samochód zatrzymał się, kiedy byli już przed nim na przejściu. Nie "żeby ich przepuścić", tylko żeby ich nie najechać

                            Niezaleznie od wszystkiego, to w momencie, kiedy srebrny stanął, ten drugi też powinien bezwględnie stanąć, a nie rozkminiać, czy tamten stanął, by ich puścić czy po to, by im nie najechać.
                            • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 10:25
                              "Powinien bezwzględnie stanąć" - owszem. Kierowca powinien stanąć, pieszy powinien stanąć i znalazłoby się jeszcze parę sytuacji, w których można o kimś/o czymś powiedzieć "powinien bezwzględnie stanąć". Ten, który jechał, a się nie zatrzymał, niczego nie rozkminiał. Nie miał na to czasu.
                              • morekac Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 19:49
                                >Ten, który jechał, a się nie zatrzymał, niczego nie rozkminiał. Nie miał na to czasu.

                                Nie, miał za długą drogę hamowania. A to dlatego, że za szybko jechał.
                                • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 27.10.19, 08:43
                                  O długiej drodze hamowania mówią oficjele na konferencji. Naoczni świadkowie wypadku mówią, że w ogóle nie hamował przed uderzeniem. Szkoda, że nie wyjaśniono tej sprzeczności. Bo na sali sądowej adwokat na pewno spyta, jak to się stało, że świadkowie przeoczyli pisk opon i dym z hamulców, i skąd wiadomo, że ślady hamowania pochodzą z tego konkretnego zdarzenia, a nie z innego, np. sprzed godziny. Na filmie nagranym podczas wypadku przez kamerę zainstalowaną w autobusie jadącym z przeciwka, pisk opon słychać dopiero po dźwięku uderzenia.
                          • ingryd Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 16:55
                            no zes dynko trafil jak kula w plot, ten skrsyn w pomaranczowym bolidzie jechal TYLKO 130km/h, i doskonale widzial przechodzacych pieszych, ale nie mial ZADNYCH szans by wyhamowac, a samochodzik najprawdopodobniej podrasowany, w ogole nie powinien byc dopuszczony do ruchu.
                            Sie qwa hoojowi teren zabudowany z formula 1 pomylil.
                            no zesz mam nadzieje ze odsiedzi kilka lat za zabojstwo !
                          • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 18:14
                            Łżesz jak pies i nawet ci nie wstyd.

                            Podczas konferencji prasowej warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich dyrektor instytucji Łukasz Puchalski odniósł się do sprawy niedzielnego wypadku na ulicy Sokratesa. Puchalski przekazał, że kierowca bmw, który śmiertelnie potrącił tam mężczyznę, jechał z prędkością 130 km/h (było to w terenie zabudowanym).

                            Szef ZDM zaznaczył też, że ślady hamowania bmw było widać na odcinku 30 metrów, a samo auto było zmodyfikowane i według ZDM nie powinno być dopuszczone do ruchu.
                            • szeera Re: Mordercy drogowi co robić? 23.10.19, 19:51
                              "Puchalski przekazał, że kierowca bmw, który śmiertelnie potrącił tam mężczyznę, jechał z prędkością 130 km/h (było to w terenie zabudowanym)."

                              I dochodzimy do sedna - nie ma fizycznej możliwośći żeby istniało bezpieczne przejście dla pieszych jeśli samochody jeżdzą po ulicy 130 km/h. Dlatego takich przejść nikt nigdzie nie buduje - jeśli samochód może jechać zgodnie z przepisami 130 km/h to nie ma tam żadnych przejść dla pieszych, ani nawet żadnych pieszych w okolicy. A gdzie są piesi tam samochody mają jeździć dużo, dużo wolniej - takie proste.
                              • tairo Re: Mordercy drogowi co robić? 24.10.19, 05:11
                                Skąd przyszło ci do głowy, że on tam jechał zgodnie z przepisami?
                            • super_hetero_dyna Re: Mordercy drogowi co robić? 27.10.19, 08:12
                              "Z relacji świadków wynika, że kierowca BMW nawet nie hamował."
                              polskatimes.pl/warszawa-bielany-wypadek-na-sokratesa-protest-przeciwko-zabijaniu-pieszych-na-drogach-zdjecia-wideo-23102019/ar/c4-14518695

                              "Nawet nie hamował. Po prostu z całym impetem uderzył w mojego przyjaciela - tak o kierowcy BMW opowiada mężczyzna."
                              wiadomosci.wp.pl/warszawa-swiadek-wypadku-na-bielanach-o-kierowcy-bmw-z-calym-impetem-uderzyl-w-mojego-przyjaciela-6437509577173121a

                              "Według świadków zdarzenia pomarańczowe BMW praktycznie nie hamowało."
                              zyciestolicy.com.pl/protest-na-ulicy-sokratesa-po-tragicznym-wypadku/ | Życie Stolicy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka