Dodaj do ulubionych

Biedra-co jemy

16.02.20, 11:56
Mam wokół same Biedronki.

Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śmietany?
Syropy malinowe i inne z syropem glukozo fruktozowym. Wszelkie inne soki też. No znalazłam bezpośrednio wyciskany. Syf na półkach. Troche pojjem tegi zarcia i umrę.
W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu.
Gdzie kupujecie śmietanę? Jecie to żarełkoz Biedry?


Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 11:59
      Śmietana 30% jest dostępna w Lidlu, żadnych dodatków nie ma.
      • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:02
        Potwierdzam.
        • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:48
          W biedronce tez taka jest.
          • anika772 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:04
            Widocznie autorka nie znalazła.
      • aerra Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:14
        Nie ma - kiedyś była, teraz już tylko z karagenem.
        • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:28
          Jest, w polskim Lidlu widziałam ubiegłego lata (a we francuskim kupiłam przedwczoraj).
          • aerra Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 21:49
            Ubiegłego lata może i jeszcze był, teraz już nie ma. Jest tylko z karagenem (wyjąwszy ten tydzień, bo był tydzień bio/eko i mieli bio śmietanę z Piątnicy)
    • coronawirus Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 11:59
      Czytam składy, w biedrze też się zdarzają dobre produkty, sporo kupuję w netto, jak na mały sklep jest tam duża półka produktów eko, albo po prostu bez syfu w składzie
      • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:17
        Bieda i Lydl też mają jakieś linie produktów bio/eko. I dość intensywnie je promują.
        • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:49
          Bardzo zwracam uwagę na składy i dużo produktów kupuje w biedronce. Tylko trzeba czytać składy i myśleć.
    • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:01
      Przeczytałam "BiOdra-co jemy" i myślałam, że będzie o tuczących rzeczach idących w biodra big_grin
      • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:12
        I wszystko gra - biedronka to "biedrzasta", szeroka w biodrach, 'naczy środkiem.

        Taka jest etymologia, zasadniczo. smile
    • iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:03
      karen_ann napisała:

      > Mam wokół same Biedronki.
      >
      > Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śm
      > ietany?
      > Syropy malinowe i inne z syropem glukozo fruktozowym. Wszelkie inne soki też. N
      > o znalazłam bezpośrednio wyciskany. Syf na półkach. Troche pojjem tegi zarcia i
      > umrę.
      > W Lidlu chyba to samo ale są producty eco bez szitu.
      > Gdzie kupujecie śmietanę? Jecie to żarełkoz Biedry?
      >
      >

      Śmietanę kupuję w Auchan, za każdym razem szukając wśród fefnastu marek takiej ze składem "śmietana". Do Biedronki mam daleko w porównaniu z innymi sklepami, więc z asortymentem nie jestem specjalnie zaznajomiona, natomiast jak w przykładzie wyżej, gdzie indziej też trzeba być czujnym jak ważka i czytać etykiety, bo podróby jedzenia na każdym kroku.
    • urtikus Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:07
      nie lubię "domowej" śmietany, rozłazi się

      • urtikus Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:19
        wczoraj w B. kupiłam przepiórki, pora, pieczarki, ogórki
    • bigzaganiacz Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:08
      To jest dyskont z najtansza pasza jaka sue da wyprodukowac
      Twoje zale sa zabawne to jak by w miejscowej zulerni nie bylo francuskiego szampana
      • solejrolia Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:24
        najtańszą????
        oj chyba od dawna nie.
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:40
        Tylko zauważ nie mamy wyboru..jestem otoczona Biedrami. Mam prawo jeść coś co nie jest szkodliwe dla zdrowia.
        • aqua48 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:23
          karen_ann napisała:

          > Tylko zauważ nie mamy wyboru..jestem otoczona Biedrami. Mam prawo jeść coś co
          > nie jest szkodliwe dla zdrowia.

          Wybór zawsze jest. Ja na przykład też kupuję w Biedronce, ale śmietany w ogóle nie używam, podobnie jak tanich soków aroniowych o smaku malinowym z syropem glukozowo-fruktozowym. Po to mam oczy i rozum by czytać składy i samodzielnie decydować co jest zdrowe, a co nie i wybierać. W Biedronkach jest dużo surowych owoców i warzyw, niezłe ryby i mięsa. Nie trzeba wcale kupować byle czego.
        • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:57
          Poszukaj dalej. Ja raz na 2 tygodnie jezdze do klepu gdzie nie dosc ze wszystko co sypkie to moge kupić na wage do swojego opakowania, to jeszcze jogurt natralny,smietana w słoiku. I nie za miliard monet. Poza tym mam koło siebie 2 sklepyy formowe mleczarnii...a mieszkam na obrzerzach małego miasta.
        • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:18
          >Mam prawo jeść coś co nie jest szkodliwe >dla zdrowia
          A co jest? Póki co nie udało się udowodnic szkodliwego działania karagengow stosowanych w przemyśle spożywczym.
          • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:37
            "Póki co nie udało się udowodnic szkodliwego działania karagenów"

            Jaka mają wartość odżywcza te karageny? Bo naukowcy powoli dochodzą do tego, że np. bezwartościowe odżywczo wypełniacze i dodatki zaburzają odczucie sytości a więc przyczyniają się do otyłości.
            • snakelilith Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:05
              1matka-polka napisała:


              > Jaka mają wartość odżywcza te karageny? Bo naukowcy powoli dochodzą do tego, że
              > np. bezwartościowe odżywczo wypełniacze i dodatki zaburzają odczucie sytości a
              > więc przyczyniają się do otyłości.

              Ale karagen to nie jest wypełniacz a stabilizator. Po to, by 30-procentową śmietanę dało się ubić na bitą śmietanę, taką, co się trzyma przez pewien czas na deserze. . Ktoś, kto potrzebuje śmietanę do innych celów, kupuje taką bez karagenów.
              • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:21
                E tam, zawsze ubijam śmietankę 30% bez żadnych dodatków (także karagenu), i trzyma się bez problemu (np. do tortu szwarcwaldzkiego, wytrzymuje bez zmian w lodówce 2-3 dni).
                • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:48
                  Ale taka sie ubija szybciej. Wiem bo ze 2 razy kupiłam taką (innej nie bylo) i szybciej sie ubija i lepiej bezy trzyma. Ja kupuje 36% jak jest...ale jak nie ma to na serio ten karagen nigomu nie zaszkodzi. Ile razy dziennie jecie tort szwarcwaldzki czy tort pavlowej)
                  • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:54
                    Dziennie to mogłabym i z pięć razy tongue_out
                    Ale rocznie to już mniej (ostatnio robiłam kilka lat temu).
                    • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:26
                      NO ja Szwarcwaldzki robie 2 razy w roku ( na taty i tescia urodziny), za to tort pavlowej dosc czesto...nadal nie ejst są to ilosci aby karagen miał zaszkodzić.
                      • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:29
                        Ale mnie śmietana z karagenem nie smakuje smile
                        No i lubię lody, a w nich to już można spożywać sporo karagenu (dlatego przeważnie jadam HD).
                        Jeśli ktoś (zwłaszcza dziecko) często jada desery mleczne, jogurty z owocami i cukierki, to się uzbiera, i to już może nie być obojętne na dłuższą metę (i tylko o to mi chodziło, bo spożywane sporadycznie to raczej mało co szkodzi).
              • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:48
                "Ale karagen to nie jest wypełniacz a stabilizator. Po to, by 30-procentową śmietanę dało się ubić na bitą śmietanę, taką, co się trzyma przez pewien czas na deserze"

                Dopisałam potem przykład że styropianem, ten karagen to taki stelaż, dodający sztywności i objętości...
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:03
                  Można też dodać odrobinę zwykłej żelatyny (choć nie jest niezbędna).
              • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:46
                Tez pytałam gdzie ta smietana 12 lub 18% z karagenem smile
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:55
                  12-18% z karagenem widuję wszędzie, w Lidlu też. To te tłustsze chyba częściej nie zawierają (tłuszcz je stabilizuje).
                  • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:27
                    Nie własnie karagen w kremówkach najczęsciej jest. W lidlu smietany nie kupuje ale jutro sprawdze.
                    • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 23:31
                      Wyżej forumka pisze, że już nie ma (ale może to też zależy od regionu, Lidl przeważnie kupuje u lokalnych producentów, więc jest szansa, że może w Twoim będzie, sprawdzić warto).
                      • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:07
                        Ja sprawdzam bo zawsze czytam etykiety. Po alergii dzieci mam taki nawyk. Akurat w lidlu smietany nie kupuje
                        • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:15
                          Miałam na myśli, że warto sprawdzić w Twoim Lidlu, czy może mają tę bez karagenu (a sprawdzanie etykiet popieram swoją drogą, też sprawdzam).
            • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:46
              A to musisz bardzo mało rzeczy kupnych jesc...serio pisze. Jestem po chemii spozywczej i masa jedzenia w sklepach ma wypełniacze. O ile sama zrezygnowałam w penwym momencie z glutaminianów oraz dodatków typu karagen bo dzieci me miały poważną alergie pokarmową...to teraz jak juz jej nie mają, nie rwe włosów jak zjedzą u cioci ubitą smietane, w ktorej jest karagen...
          • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:43
            Ma to mniej więcej taki sens, jak dodawanie styropianu do jedzenia (załóżmy, że można go jesc), ładnie podtrzymuje kształt, niby nie ma kalorii a jednak organizm głupieje, bo zjadł dużo, a w zoladku mało...
            A z pożywieniem wysoko przewożonym to znowu na odwrót. Oczy i zoladek widzą, że jest malutko a tu się okazuje, że kalorii jest w jednej porcji na dwa dni...
            • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:49
              *przetworzonym
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:45
        Zauważ ze delikatesy padły. Piotr i Paweł. Nawet sklepiki też padają. Zresztą co to ma za znaczenie skoro Piątnica robi z karagenem to wszędzie będzie to samo..ogólnie jest przyzwolenie na sprzedaż paszy. Ty gdzie kupujesz hrabio?
        • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:01
          Ale w PiP też były soki z syropem i smietana z karagenem. Niestety, żaden sklep nie zapewni nam tylko 100% zdrowego jedzenia.
        • triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:42
          Ale w PiP są często te same marki co w biedrze tongue_out
          • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:46
            No jednak nie. Przykładowo popatrz na kawy i herbaty, sery...
            • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:54
              Wybór jest wiekszy, ale to i tak nie uwalnia od czytania etykiet. Tam gdzie wiekszy wybór tam tez więcej kiepskiego jedzenia. Prawdę mówiąc w dzisiejszych czasach dziwi mnie narzekanie na dostępność produktów, bo one (przynajmniej w większych miastach) są dostępne wszedzie "tak samo". Kwestia ogarnięcia swojej okolicy i wiedzy co jest dostępne za rogiem co kilometr dalej a co on-line. I minimalnego planowania.
              • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:57
                chococaffe napisała:

                > Wybór jest wiekszy, ale to i tak nie uwalnia od czytania etykiet.
                Ale uwalnia od jeżdżenia od sklepu do sklepu, bo w jednym dostaniesz jajka "0" a w drugim akceptowalną herbatę...
                I nie wszyscy mieszkają w dużych miastach. Po prostu dziwi mnie, że sieć akurat z aż tak bardzo ograniczoną ofertą cieszy się taką popularnością, bo tak musi być, skoro rozwija się tak dramatycznie.
                • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:06
                  Dżizas, naprawdę nie można sobie kupić zapasu ulubionej herbaty czy oleju na kilka miesięcy, znaleźc jednego miejsca gdzie kupisz większośc potrzebnych świeżych produktów? Nie można zrobić zakupów on-line?

                  Wiem, nie wszyscy mieszkaja w duzych miastach i nie wszyscy mają dostęp do Biedronkismile I co ciekawe oni chyba najmniej narzekają.
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:16
                    Da się zrobić zapas herbaty, albo nawet zamówić przez net. Mimo to zastanawiające, dlaczego tak kiepski sklep tak się panoszy...
                    Duże zakupy robię raz w miesiącu i chciałabym móc kupić podstawowe produkty w jednym miejscu oraz mieć do wyboru więcej sklepów niż biedronka i lidl, jak jeszcze było całkiem niedawno.
                    A ciasne alejki, bałagan w towarze i kolejki do kas? Też bez znaczenia? Bo mogę sobie sama inaczej wszystko zorganizować... No właśnie jak mogę sobie sama rozwiązać taki problem? Otworzyć własny market? smile
                    Ogólnie, to po prostu raczej biedronkę omijam, ale jej wszechobecność w mojej okolicy i tak mnie drażni. Szczególnie, że przed nią w tym samym miejscu były lepsze sklepy.
                    • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:23
                      Ale po co Ci więcej sklepów do wyboru skoro zależy Ci, żeby zakupy robic w jednym? wink

                      Na bazarze przy Hali Mirowskiej gdzie jest chyba największe skupisko dobrego jedzenia "na żywo" w Warszawie masz dokladnie to samo "ciasne alejki, bałagan w towarze i kolejki do kas".

                      Wyluzuj to wszystko jest do łatwe do ogarnięcia. Ale nikt na złotej tacy nie przyniesie Ci do domu wszystkich wymarzonych produktów. To znaczy może przynieśc, ale to kosztujesmile. Pozostaje więc planowanie.

                      • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:36
                        No jest do ogarnięcia, oczywiście że jest. A i tak nie lubię Biedronek - szczególnie w obliczu istnej plagi big_grin
            • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:20
              No, może herbat było więcej do wyboru. Ale odkąd pamiętam wybór świeżych owoców i warzyw byl naprawdę mizerny.
              • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:59
                Bo tam chyba mało kto kupuje owoce i warzywa. Co nie zmienia faktu, że innych produktów jest znacznie większy wybór i są zarówno wiodące marki zagraniczne (w biedrze praktycznie nieobecne) jak i małych lokalnych producentów bio (też). To już mówię, lidl bardziej w stronę poszerzenia asortymentu poszedł, ale warzywa i owoce też średnie, jak to w marketach.
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:10
                  Nie ma codziennie rano świeżych dostaw warzyw i owoców? We Francji tak się tym reklamują, myślałam, że wszędzie tak robią.
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:18
                    Nie chodzi o przywiędłe warzywa, ale o to, że zwykle są transportowane z daleka i to się czuje (wcześniej zbierane, żeby lepiej zniosły transport). Przy cukinii np. to może nie ma takiego znaczenia, ale już w przypadku pomidorów, czy nawet ziemniaków, się czuje.
                    • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:20
                      A, ok. Choć i tak większość jest od lokalnych producentów, więc przeważnie znośne (ale to zależy też od sezonu).
                    • kk345 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:52
                      Tak z ciekawości : to gdzie kupujesz w lutym świeżo zebrane ziemniaki? big_grin
                      • schiraz Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 21:20
                        I styczniowe pomidory i ogórki prosto z pola wink
                  • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:20
                    Hmm, w Holandii i Belgii też wink
    • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:08
      karen_ann napisała:
      > Mam wokół same Biedronki.
      >
      > Co tam mamy: smietana tylko z karagenem..czy już nie da sie zrobić normalnej śm
      > ietany?

      A karagen to jakiś problem? W czym przeszkadza?
      • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:23
        Na dłuższą metę może wywoływać np. nadwrażliwość jelit (i biegunki), także alergie bonheuretsante.fr/danger-carraghenane-risques/
        • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:59
          ... na dłuższą metę, ... w nadmiernych dawkach, ... może wywoływać...

          Najpierw są takie "tezy", a dopiero potem (gdzieś niżej w tekście) wspomina się, że są różne karageny. I w odniesieniu do niezdegradowanego (czyli takiego, jaki jest używany w przemyśle spożywczym) nie ma dowodów, że jest on be.
          I jako konkluzja - nie zalecenie, żeby unikać akurat tej substancji, ale apel, żeby świadomie kupować, tak ogólnie.

          Takie sobie to źródło. tongue_out

          Dla kontrastu - omówienie stanowisk (z podaniem dokumentów źródłowych) różnych ciał, mniej lub bardziej oficjalnych, zależnych i niezależnych: klik

          • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:00
            bywszy napisał(a):


            > Takie sobie to źródło. tongue_out
            >

            Wzięłam akurat pierwsze z brzegu, ale inne (w tym francuska federacja konsumentów Que choisir) twierdzą mniej więcej to samo.
            • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:56
              Każdą trzycyfrową liczbę poprzedzoną literką E lud odczytuje jako 666.
              Jednak powszechność przesądów nie zwiększa ich wartości merytorycznej (vide histeria z glutaminianem sodu). Decydują badania naukowe.
              • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:15
                Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić.
                Albo innymi słowy, jakich wrót nie otworzy osioł objuczony skrzyniami ze złotem ?
                Od kiedy nauka zaczęła flirt z biznesem, prawie żadnych badań nie można być pewnym
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:29
                  Dlatego cenię badania francuskiej federacji konsumenckiej, bo oni nie flirtują z biznesem. Są niezależni.
                  • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:11
                    Szanuję Twą wiarę, ale o ile nie jesteś panią prezes tej federacji, możesz nie wiedzieć wszystkiego
                • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:57
                  "Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić."

                  Oj tam, oj tam. Zaraz ci dadzą czapeczkę z cynfolii.
                  Na ematce panuje kult dowodow naukowych ale rozumianych jako wiecznych i niezmiennych i prowadzących do jedynie słusznej teorii. Czyli ematki myślą, że jak coś już raz zostało udowodnione w badaniach i stworzono jakas teorie, to znaczy że to prawda ostateczna i będzie ta teoria obowiazywac do końca świata i jeden dzień dluzej.
                  Coś takiego jak zmiana paradygmatu nie istnieje w umysłach tych wąskich specjalistek.
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:00
                    I ja tu pisze o badaniach podstawowych a jeśli chodzi o projektowanie badań naukowych, z których mają wyjść konkretne dowody dla potrzeb przemysłu, to już w ogóle się ematkom w głowach nie miesci😌
                  • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:14
                    Cześć Matko smile
                    Pamiętam, pamiętam tą czapeczkę i kult literek przed naźwiskiem, ale jakoś nieszczególnie lękliwy jestem
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:24
                      Ano.... Po to nauki gender stworzono, żeby oszołomy mogły sobie mgr przed nazwiskiem dopisac🙄 i z wysokości katedry grzmieć na ciemny lud... ciekawe kiedy będzie można inżyniera z genderologii uzyskać...
                      • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:52
                        Musisz mieć tu zdrowo pod górę, więc tym wiekszy szacunek, że nie dałaś się skocić tutejszą lewacką propagitką
                        • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:04
                          "Musisz mieć tu zdrowo pod górę, więc tym wiekszy szacunek, że nie dałaś się skocić tutejszą lewacką propagitką"

                          Taka moja natura, że niełatwo mnie przekabacić...
                  • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:07
                    :Czyli ematki myślą, że jak coś już raz zostało udowodnione w badaniach i stworzono jakas teorie, to znaczy że to prawda ostateczna i będzie ta teoria obowiazywac do końca świata i jeden dzień dluzej."

                    Czyli wracamy do narracji typu "ja wiem swoje, szczepionki są toksyczne i ktos kiedyś na pewno to udowodni, a dzisiejsze badania nie maja znaczenia"? Czy może "paradygmat zmienia się co rok, więc badania potwierdzające rakotworcze dzialania azbestu mnie nie przekonuja, bo ja wiem, że nie powoduje i juz".
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:09
                      "Czyli wracamy do narracji typu "ja wiem swoje"

                      Właśnie tak, podchodzę z dystansem do wszelkich rewelacji i stosuję zdrowy rozsądek.
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:11
                      "badania potwierdzające rakotworcze dzialania azbestu mnie nie przekonuja, bo ja wiem, że nie powoduje i juz"."

                      Nie czytałam tych badań, gdyż nie są podszyte ideologią, przynajmniej ja tego nie widzę, za to czytałam badania o rakotwórczym działaniu mięsa, he he he.
                • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:59
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > Pokaż proszę absolutnie dowolne badanie naukowe, którego nie można kupić.
                  > Albo innymi słowy, jakich wrót nie otworzy osioł objuczony skrzyniami ze złotem
                  > ?
                  > Od kiedy nauka zaczęła flirt z biznesem, prawie żadnych badań nie można być pew
                  > nym

                  Robisz badania, publikujesz metodologię, publikujesz wyniki, i czekasz. Albo pojawiają się zastrzeżenia, albo nie.

                  Jeśli tak, to się kłócisz. Obronisz się, albo nie. Im więcej szumu, tym więcej znajdzie się chętnych, aby cię sprawdzić.

                  Ale jeśli nie, to wyniki są OK. Albo... albo Oni przekupili wszystkich. shock
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:03
                    "Robisz badania, publikujesz metodologię, publikujesz wyniki, i czekasz. Albo pojawiają się zastrzeżenia, albo nie."

                    Zastrzezenia są skrzętnie zamiatane pod dywan i nie wydostają się do opinii publicznej.
                    Natomiast to co ma dotrzeć do ludu, jest nadawane do wyrzygu przez wszystkie tuby propagandowe🙄.
                    • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:06
                      ... czyli wariant 2b - Oni przekupili wszystkich.
                      • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:17
                        Ja jestem podobnego zdania, co Pan Kuhn:

                        "Kuhn utrzymywał także, że – wbrew obiegowym opiniom – typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane – „Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami”."
                  • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:06
                    "Ale jeśli nie, to wyniki są OK. Albo... albo Oni przekupili wszystkich. shock"
                    Proponuję zapoznać się z historia nauki i częstotliwością z jak zachodzi zmiana paradygmatu w dowolnej dziedzinie.
                    • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:14
                      Szczególnie w naukach ścisłych i przyrodniczych - jak przez pół roku nie zmieni się paradygmat, wszyscy zaczynają nerwowo się wiercić.
                      • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:50
                        "Szczególnie w naukach ścisłych i przyrodniczych - jak przez pół roku nie zmieni się paradygmat"

                        A dlaczego szczególnie? W tych dziedzinach jest również wiele odkryć, które nie pasują do niczego i tak sobie czekają na lepsze czasy...
                      • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:01
                        roundup był wszechstronnie badany wte i nazad - co badania, to inny wynik, zależy kto je zlecał. Przez wiele lat był biodegradowalny a teraz już nie jest.
                        • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:02
                          w tę
                  • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:23
                    Tyle teoria. A o tym jak teorię traktuje praktyka, znasz pewnie rosyjskie przysłowie ?

                    Kojarzysz nazwisko Leon Eisenberg ? W największym skrócie - wynalazca (tak wynalazca, a nie odkrywca) ADHD. Jeśli chcesz, przeczytaj jego wywiad dla der Spiegla na parę miesięcy przed śmiercią.

                    A imć Pasteura i Bechampa ? A Freuda ? Nawet współczesna fizyka nie ustrzegła się przed ilomaś oszustami. Dlatego szanuję twą zapewne szczerą wiarę, ale co do mnie, to wolę zdrowy rozsądek

                    • pade Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:36
                      Leon Eisenberg nie powiedział, że ADHD nie istnieje.
                      Jego słowa zostały przeinaczone.
                      • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:49
                        Ok, w takim razie zacytuj co dokładnie powiedział, a każdy sobie przetłumaczy we własnym zakresie
                        • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:57
                          Pomogę: 'ADHD is a prime example of a fictitious disease.'

                          Jeśli wg ciebie nie oznacza to że ADHD nie istnieje, to ciekaw jestem co ?
                          • pade Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:13
                            Dokładnie, to chodziło mu o to, że psychiatrzy zaczęli wrzucać do jednego wora pod nazwą adhd, wszystkie dzieci z nadpobudliwością, nie dociekając w jakich warunkach, w jakim otoczeniu żyje dziecko, czy w rodzinie jest wszystko ok, itd. Diagnozowali z łatwością adhd i przepisywali ritalin.
                            • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:42
                              Wg gugla to znaczy tyle, co : 'ADHD to główny przykład fikcyjnej choroby'.
                              Choroba fikcyjna, to choroba nie istniejąca, a więc zmyślona.
                              A kto ją zmyślił ? Imć Leon Eisenberg, do czego sam się przyznał.

                              To co potem robią z nią lekarze, jest już wtórne. Istotne jest bezsprzeczne stwierdzenie faktu, że przez długie dziesiątki lat, można było oszukiwać ludzi na całym świecie, że istnieje zmyślona choroba.

                              Gdzie była rada naukowa, która mu to klepnęła ? Gdzie tysiące innych naukowców ? Gdzie komisje, eksperci, laboratoria i inne lancety ? Odpowiedź jest jak zwykle urzekająco prosta: byli tam gdzie słychać kojący szelest podobizn Benjamina F.

                              Stąd idealizowanie praktycznej warości nauki, w obecnym świecie to gruba naiwność.
                              Im większe pieniądze się wokół niej kręcą, tym mniej warto na niej polegać
                              • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:11
                                Po pierwsze, nie wyciąga się zdań z kontekstu. Po drugie, on "wymyślił" tę chorobę tak, jak inni "wymyślili" depresję. Chcesz powiedzieć, że depresja to choroba fikcyjna? Po trzecie, za jego czasów nie było neuroobrazowania, a obecnie jest i pokazuje różnice w funkcjonowaniu płatów czołowych osób z adhd i bez.
                                • gyubal_wahazar Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 13:02
                                  > Po pierwsze, nie wyciąga się zdań z kontekstu.

                                  To podaj kontekst, który wg ciebie będzie oznaczał, że imć Eisenberg nie zmyślił ADHD. Ciekaw jestem tej ekwilibrystyki

                                  > Chcesz powiedzieć, że depresja to choroba fikcyjna?

                                  Nie rozmawiamy o depresji, tylko o ADHD. Warto trzymać się tematu, bo inaczej za chwilę zejdziemy na sznurek do snopowiązałek albo wózki widłowe

                                  > Po trzecie, za jego czasów nie było neuroobrazowania,

                                  Co z tego, że czegoś nie było, jeśli typ ADHD zmyślił. Wprawdzie odrobinę tłumaczy go, że w obliczu kontaktu z absolutem, do fałszerstwa się przyznał, ale ilu dzieciakom wciskana latami chemia zrobiła z mózgu kalafiora, nikt nie jest w stanie policzyć
                                  • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 15:14
                                    tu np. sobie poczytaj:
                                    neuropsychologia.org/ojciec-adhd-nie-uzna%C5%82-jej-za-nieistniej%C4%85c%C4%85-chorob%C4%99

                                    A tak po prawdzie, to facet wcale ojcem ADHD nie był.
                                    • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 15:16
                                      ps. z depresją jest tak samo jak z ADHD, i to i to, to są pojęcia odnoszące się do objawów.
        • budyniowatowe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:18
          chatgris01 napisała:

          > Na dłuższą metę może wywoływać np. nadwrażliwość jelit (i biegunki), także alergie bonheuretsante.fr/danger-carraghenane-risques/
          >
          Smietana bez dodatkow tez moze wywolac te same efekty
    • solejrolia Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:10
      Jemy.
      To mój najbliższy sklep, a własnej krowy nie posiadam, żeby sobie śmietanę zebrać, czy masło ubić.
      Jak w sklepie mięsnym nie ma już wyboru, to mięso w Biedronce również biorę, chociaż jest czasem dość mocno drożej. Podobnie pieczywo- jak w normalnym sklepie brakuje już o godz.11.00 normalnego chleba, to biorę waciaka w Biedronce, i trudno.

      Jedynie rzeczy z artykułów przemysłowych- tam nawet nie podchodzę, tam jest taki szit, od razu rozpada się w rękach, więc naprawdę szkoda pieniędzy.
      • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:53
        Ale, i w biedronce można kupić chleb bez syfnych dodatkow, 100% źytni. Pewnie z ciasta mrożonego, no ale lepszy niż waciak (fakt-droższy).
        • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:49
          Ja sie przyznam ze nie wiem o co jest awantura z mrożonym chlebem. Zadne wartosci odzywcze chleba na tym nie tracą...ja jem zytni z lidla.
          • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:48
            hanusinamama napisała:

            > Ja sie przyznam ze nie wiem o co jest awantura z mrożonym chlebem. Zadne wartos
            > ci odzywcze chleba na tym nie tracą...ja jem zytni z lidla.
            >
            Ja tez nie wiem. Nie wgłębiałam się w temat.
            • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 00:08
              NO ja sie właśnie wgłebiałam. I nie ma wpływu na wartosci odżywcze pieczywa.
              • magata.d Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:17
                Cos mi się obiło o uszy, ze nie wiadomo kiedy czyli jak dawno ciasto zostało zamrożone czy cos takiego, nie o skład. No ale, jak pisałam nie wiem.

                Lubię ten 100% żytni z biedronki.
    • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:11
      Tak - ziemniaki, mango, jajka eco, mandarynki, marchew, cebulę, mąkę, banany ... itd itp

      Syropów "malinowych" nie kupuję ani w biedrze ani w delikatesach ani na targach smile
      • hummorek Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:14
        Jeszcze jabłka i jarmuż wink
        • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:33
          Nie, jarmużu nie lubię smile wink

          Po prostu - sami decydujemy co znajduje się w naszych koszykach, a marzycieli zapraszam na wycieczkę np do Organic Farm i poczytania składów produktów smile
          • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:28
            Dobrze powiedziane. Najbardziej poprawia mi humor skład chleba bezglutenowego big_grin
            • elenelda Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:56
              Chleb bezglutenowi chlebowi nierówny. W gdańskim PiP jest pieczywo bezglutenowe o dobrym składzie - dwa, trzy rodzaje mąki bezglutenowej i zakwas gryczany, ryżowy albo kukurydziany.
    • mamtrzykotyidwa Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:14
      A śmietana i syrop malinowy to w ogóle jest żarcie?????????????????
      Napradę takie rzeczy jesz? To zupełnie nie ematkowe!
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:43
        Jem. W Lidlu znalazłam syrop Solevita bez syropu glugozowo-fruktozowego. Lidl kilometr dalej ale przynajmniej mam wybór.
        • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:59
          Ale to nadal syrop czyli tona cukru i 2% malin...
          • pani_tau Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:47
            Nigdy żaden domowy sok nawet te z toną cukru wink nie smakował mi tak jak malinowy Herbapolu.
            • panna.nasturcja Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:33
              On nie jest malinowy tylko o smaku malin. Zawiera 0,43% malin!
              www.herbapol.com.pl/produkt/malina-4
            • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:59
              Ale on nie jest malinowy tylko o smaku malin...smakować moze ale skłąd ma nadal szajsowy.
        • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:24
          Hmm, nigdzie nie pokazuje mi takiego produktu jak "syrop solevita", ale może....
          • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:12
            www.lidl.pl/pl/p/nowosci/solevita-syrop/p88075
            • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:17
              Jeszcze takie w Lidlu znalazłam (na stronie znaczy, nie osobiście:p)
              www.lidl.pl/pl/p/nowosci/oleofarm-syrop/p85453
              • pade Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:58
                Kurczę, ja ten z Oleofarmu kupowałam w aptece za 39,90zł...
                • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:48
                  😲😲
    • premeda Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:19
      Jak najbardziej w biedronce jest zwykła śmietana bez dodatków. Natomiast zakupów syropu malinowego nie rozumiem, bo mam sok domowej roboty.
      • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:24
        premeda napisała:

        > Natomiast zakupó
        > w syropu malinowego nie rozumiem, bo mam sok domowej roboty.
        No faktycznie trudno wpaść na to, że nie wszyscy mają zapasy domowego wink
        • gaga-sie Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:34
          Ja też mam domowy, robię dlatego, że kupny to syf. A gdybym nie miała to takiego sztucznego za nic bym nie kupiła, wolę pić wodę.
          • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:38
            Nie ma dostępnych w sprzedaży żadnych nie-sztucznych, z owoców z upraw ekologicznych i cukru zamiast syropu f-g?
            • gaga-sie Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:15
              Ale co? Namawiasz mnie



              Nie spotkałam, zwłaszcza w dyskontach typu Biedronka ( bo o niej mowa). I nie szukam, bo zrobienie nie jest dla mnie problemem.



              • gaga-sie Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:16
                Sorry, początek ucięło, miałam wykasować.
              • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:21
                Nie namawiam, zainteresowało mnie tylko, czy osoby nie mające domowego mają możliwość kupna nie-syfu.
                • gaga-sie Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:33
                  Ok, ja też chętnie poznam alternatywę.
          • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:39
            No spoko, ja nie mam zapasów i też nie kupuję, bo zwyczajnie mi zbędny, ale nie jest dla mnie trudne do ogarnięcia, że skoro ktoś chce kupić, to za pewne nie ma zapasów domowego soku :p
            • ritual2019 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:44
              😁 no no syrop musi byc. A potem placz ze nie moge schudnac a prawie nic nie jem
              • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:48
                Autorka wątku gdzieś płakała, że chce schudnąć, a prawie nic nie je?
                • ritual2019 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:10
                  chatgris01 napisała:

                  > Autorka wątku gdzieś płakała, że chce schudnąć, a prawie nic nie je?
                  >

                  Napisalam ogolnie.
                  • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:02
                    No i dlatego idiotycznie wyszło.
                    • ritual2019 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:09
                      chatgris01 napisała:

                      > No i dlatego idiotycznie wyszło.
                      >
                      ???
              • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:48
                Dla dziecka do herbaty kupuję. Szkoda ci? Nie chce jej faszerować fruktozą. Jestem matką pracującą nie mam czasu na przetwory. Chcę kupić normalne jedzenie w sklepie. Zgadzam się na syrop malinowy z aronii ale nie z fruktozą!
                • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:59
                  Nie wnikam, ale owocowa herbata sama w sobie słodka i nie trzeba jej nawet wypasionym syropem dosładzać. Może tak kombunuj?
                  • kamin Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:56
                    Owocowa herbata jest kwaśna
                    • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:31
                      Paskudnie. Jak chcę by domowej roboty herbatki były słodkawe, dorzucam do wywaru nasiona fenkułu, laskę cynamonu i anyżek gwiaździsty. Nie trzeba słodzić.
                • ritual2019 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:11
                  karen_ann napisała:

                  > Dla dziecka do herbaty kupuję. Szkoda ci?

                  Nie, spokojnie, twoje dziecko moze pic co chce.

                • triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:25
                  Sok malinowy (sok, nie syrop, lktóry z definicji nie ma zachwycajacego składu) kupuję w moim osiedlowym warzywniaku. Kosztuje jakieś dwie dyszki za butelkę. Jak myślisz, dlaczego syrop za piątaka nie jest taki dobry?
          • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:18
            w auchan kupowałam, jeden był bez dodatków, ten z foty mam lidla
            • black_magic_women Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:43
              A jaka cena?
              • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:29
                a nie pamiętam, 17zł?
        • iwoniaw Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:25
          mona-taran napisała:

          > premeda napisała:
          >
          > > Natomiast zakupó
          > > w syropu malinowego nie rozumiem, bo mam sok domowej roboty.
          > No faktycznie trudno wpaść na to, że nie wszyscy mają zapasy domowego wink

          Prawda? Idźmy dalej: nie rozumiem, jak można kupować przecier pomidorowy, mam zapasy domowego. 😅 Albo śmietanę, jakby nie można było po prostu zebrać z mleka od własnoręcznie wydojonej krowy, którą wszak każdyy przytomny człowiek hoduje (no ok, jak biedny i nie ma warunków, to kozę przynajmniej każdy może mieć, nie?) 😂😂😂 Chyba jasne jest, że wątek dotyczy kupowania żywności, więc NIE jej osobistego produkowania, no ludzie...
          • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:30
            Taką kozę to na upartego i na balkonie można trzymać i żre wszystko :p
            • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:31
              Albo w wannie big_grin
              • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:36
                Razem ze świątecznym karpiem :p
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:37
                  I królikami!
              • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:29
                Z ust mi to wyjęłaś big_grin
                Choć w wannie to się dopiero zarzyna wink
      • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:43
        Ja nie mam soku domowej roboty, a też sklepowego nie kupuję. Lektura etykietki wystarczy by odstawić na półkę. No ale co zrobisz jak ktoś musi dolać soku, bo inaczej wydaje mu się że nie dba o dzieci? A potem płacz, jak zęby bolą.
        • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:59
          A sok domowej roboty to też praktycznie sam cukier.

          Nie ma tam syropu glu-fru, ale sacharoza to nie jest ambrozja.
          • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:18
            Ale już od ciebie zależy ile cukru dodasz. Ja z malin robię przecier, bez dodatku cukru. Do lodów idealny. Wody słodzić nie muszę. Herbaty też nie.
          • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:27
            >Nie ma tam syropu glu-fru
            W zasadzie to jest, bo przecież owoce to glu-fru.
            • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:10
              Ale nieprzetworzone. a to robi wielką różnicę.
          • frequenter.light Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:49
            Właśnie, lepiej juz pic wodę niż cukier smile
        • ritual2019 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:11
          fitfood1664 napisał(a):

          A potem płacz, jak zęby bolą.

          Ah. Zeby, zbedne kilogramy...
      • natalia.nat Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 13:07
        premeda napisała:

        > Jak najbardziej w biedronce jest zwykła śmietana bez dodatków.

        A która konkretnie? Czasem zdarzało mi się kupić tam śmietanę zott bez dodatków, ale ona nie jest w stałym "repertuarze".
    • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:26
      Jem to co kupię. Bo na balkonie krowy nie trzymam i filety z kuraka nie rosną w doniczce. Ale mam wybór. I bardziej kieruję się składem niż nazwa sklepu. Śmietan bez dodatków niewiele to tak na marginesie.
      • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:44
        W każdym supermarkecie znajdziesz co najmniej jedną markę bez dodatków. To nie jest niewiele.
        • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:07
          Na 8 jedna bez dodatków. wg mnie to niewiele.
          • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:19
            Ważne że masz wybór.
            • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:45
              Mam jeśli interesuje mnie śmietana. Nie mam jeśli śmietana beż mleka w proszku np.
    • ga-ti Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:27
      Najczęściej kupuję w Biedronce. Zaczynam od warzyw i owoców, w sezonie wolę 'od chłopa' z bazaru, ale zimą wszędzie to samo. Pieczywo rzadziej, bo mam ulubioną piekarnię, ale czasem kupuję. Słodycze bardzo lubię i kupuję. Nabiał też, śmietany szukam i szukam, chwilowo była taka tylko ze śmietaną wink czasem kupuję w osiedlowym sklepiku, 2 x droższa, ale bez ulepszaczy. Mąki, cukier, makarony, keczup, majonez, chrzan, musztarda, ryby w puszkach, groszek, kukurydza, fasolka itp. z tego działu właściwie tylko w biedronce, z dostępnych wybieram moje ulubione marki. Woda żywca z biedry. Przekąski, przegryzki, orzeszki, czipsy są ogólnodostępnych marek, podobnie piwo i soki. Z chemią różnie, albo Biedronka albo Rossmann. Jedyne czego nie kupuję to mięso,mam swój nieduży sklepik ze świeżym mięsem i wędlinami. Gdy mam chęć na jakiś ser wymyślony to szukam w sklepiku z serami. Podobnie alkohol, ryby. Dobrą garmażerkę też najczęściej kupuję gdzie indziej, ale od pierogów z Biedronki jeszcze nikogo brzuch nie bolał.
      Nie są to delikatesy, ale też jest wybór między marką własną a ogólnodostępnymi. No i nikt nikogo do zakupów w Biedronce nie zmusza.
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:50
        Trochę jesteśmy zmuszeni bo delikatesy padły i rodzinne sklepy też. Jestem otoczona przez Biedry
        • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:03
          Są jeszcze sklepy on-line itp - tam masz większy wybór niż w "delikatesach", które też badziewie sprzedają.
    • ykke Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:35
      Eko, bio tez miewa gowno w składzie- np. Bio chipsy warzywne z Lidla zawierają olej palmowy. W niektórych biedronkach wprowadzili sok malinowy Łowicz bez syropu g-f (A różne smaki tegoż oferuje Kaufland).
      Generalnie w każdym.markecie coś można znalezc. A jeśli chodzi konkretnie o owada , to kupuję tam makaron z groszku, tofu, passatę, mrozonki i owoce, i warzywa.
      • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:22
        Barilla też sprzedaje tam fajne opakowania po 1 kg, taniej wychodzą niż normalne. No ale iść po sam makaron to bez sensu. I chemię gospodarczą można trafić w niezłej promocji.
      • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:38
        Olej palmowy to akurat nie jest to co truje najbardziej. Jak poczytasz trochę, to się dowiesz dlaczego tyle szumu wokół niego.
      • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:33
        >bio tez miewa gowno w składzie- np. Bio >chipsy warzywne z Lidla zawierają olej >palmowy.
        W zasadzie to dobrze wiedzieć, o czym się pisze. Olej palmowy jako taki jest ZDROWY, w żadnym razie nie jest "gownem" uncertain Jest na indeksie z powodu nieetycznego i nieekologicznego pozyskiwania, a nie szkodliwości. A "chipsy" to nie suszone owoce, więc jak ktoś coś takiego kupuje, to nie powinien się dziwić, że dostaje chipsy, a nie suszone owoce...
        • ykke Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:48
          memphis90 napisała:

          > >bio tez miewa gowno w składzie- np. Bio >chipsy warzywne z Lidla zawie
          > rają olej >palmowy.
          > W zasadzie to dobrze wiedzieć, o czym się pisze. Olej palmowy jako taki jest ZD
          > ROWY, w żadnym razie nie jest "gownem" uncertain Jest na indeksie z powodu nieetyczne
          > go i nieekologicznego pozyskiwania, a nie szkodliwości. A "chipsy" to nie sus
          > zone owoce, więc jak ktoś coś takiego kupuje, to nie powinien się dziwić, że do
          > staje chipsy, a nie suszone owoce...
          >
          Olej palmowy naturalny jest cenny dla organizmu,.jednak w większości przypadków ten używany w przemyśle spożywczym jest utwardzony, czyli szkodliwy. Chciałam zaznaczyć autorce po prostu, że napis "bio" nie oznacza zdrowego żarcia.
          • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:01
            Olej palmowy nie potrzebuje sztucznego utwardzania. Może najwyżej być rozdzielony na tłuszcze nasycone i nienasycone. Te pierwsze są naturalnie twarde w temperaturze pokojowej. Jako takie sa bardzo chętnie używane jako zamiennik masła.
      • nenia1 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:46
        ykke napisała:

        > Eko, bio tez miewa gowno w składzie- np. Bio chipsy warzywne z Lidla

        Bo bio z supermarketów a od certyfikowanych mniejszych producentów regionalnych
        to są najczęściej całkowicie różne rzeczy, to czuć już po samym smaku i zapachu.
    • panna-wiedzma Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:38
      Akurat do biedry nie mam za bardzo po drodze, ale bez problemu mozna tam dostac smietane bez dodatkow, dobre maslo. Maja bardzo dobre jogurty owocowe do picia- sporo owocow w skladzie, bez dodatku cukrow. Oprocz tego zdarza sie chemia w dobrej cenie. Wedliny niektore i niektore sery tez maja bdb sklad, ale to kupuje rzadko, bo drogo. Owoce, warzywa nie w sezonie tez kuouje, wtedy wszedzie jest w zasadzie to samo a biedronka potrafi miec dobre ceny. Pieczywa, slodyczy tam nie kuouje. Tak samo kasz, ryzu i innych zbozowych rzeczy bo bardzo czesto maja mole spozywcze.
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:52
        Podaj markę tej śmietany bez dodatków. Mam nadzieję ze to nie dlatego że zapomnieli wpisać na etykiecie..
        • magata.d Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:57
          karen_ann napisała:

          > Podaj markę tej śmietany bez dodatków. Mam nadzieję ze to nie dlatego że zapomn
          > ieli wpisać na etykiecie..
          A do czego chcesz ta śmietanę?
        • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:20
          zott
        • panna-wiedzma Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:36
          Ostatnio kupilam taka, ale to chyba nowosc. Wczesniej kupowalam jakas popularna marke, zott bodajze? Nie panietam, bo nie patrze na marke tylko na sklad
          • bywszy Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:17
            Prawie wszyscy podają to samo. Tylko nieliczni wychylają się z jakimiś zagęstnikami: klik
      • sundace46 Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 12:38
        panna-wiedzma napisał(a):

        > Akurat do biedry nie mam za bardzo po drodze, ale bez problemu mozna tam dostac
        > smietane bez dodatkow, dobre maslo.

        Aż zapytam, jakie masło jest tam dobre. Z serii mleczna dolina jest paskudne w smaku, gorszego w życiu nie jadłam. Poza tym czasami trafi się irlandzkie, ale to sporadycznie i koniec wyboru.
    • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:41
      Jak mieszkałam w PL biedra była moim ulubionym sklepem :p
      A pieluchy Dada były jedynymi pieluchami, które nie odparzały tyłka mojemu dziubdziusiowi :p
      • hanusinamama Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:00
        O tak potwierdzam smile I jeszcze moaj starsza w nocy pampersa przesikała, a dade nie...czary jakies
        • ga-ti Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:35
          O tak, na Dadzie wychowałam dwójkę dzieci! Rewelacyjne smile
          • mona-taran Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:56
            Ja bardzo żałuję, że przy drugim dziecku nie mam dostępu do tych pieluch. Nie znalazłam w NL równie dobrych.
      • stephanie.plum Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:39
        fakt Dada wymiatają
    • marianna1960 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 12:52
      To prawda śmietana w Biedronce jest niedobra, w Lidlu o wiele lepsza.
    • thea19 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:02
      śmietana bez karagenu występuje - 12 i 18% kupuję zott (jest w lidlu) a 36% ma piątnica, w lidlu kupiłam ostatnio sok z malin, bez żadnych dodatków - trzeba go zużyć w ciągu 7dni od otwarcia. W biedrze kupuję gadżety i kwiatki, czasem warzywa. Jak chcesz kupować z sensem, to korzystaj z podpowiedzi stron typu czytajsklad.
      • karen_ann Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:18
        Dzięki rozejrzę się
      • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:20
        Też kupuję zott, jest w wielu marketach, prawie we wszystkich w zasadzie.
        • asia_i_p Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:27
          W Biedronce i Lidlu też jest przeważnie.
          • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:30
            Że w lidlu to wiem, w b. wielokrotnie nie było, dlatego dla mnie zakupy tam to ostateczność, no ale przy tej liczbie tych sklepów, zdarza się że wchodzę - a potem najczęściej zła jestem na siebie, że nie nadłożyłam drogi, bo znowu musiałam naszukać się jak głupia (nie rozumiem tamtejszej logiki rozmieszczenia towaru), przeciskać za wąskimi alejkami (brrr...), a na koniec pomimo godziny przedpołudniowej odstać swoje do kasy, co praktycznie nigdzie indziej się nie zdarza.
            • kk345 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 19:20
              Ale to przecież kwestia konkretnego sklepu a nie sieci..
      • magia Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:48
        Bo 12 i 18tki nie musisz ubijać. A tłustej (30, 36%) w Biedronce bez karagenu nie kupisz.
        • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:54
          A w żadnym markecie sieciowym ani w delikatesach dobrej kapusty kiszonej. I co z tego?
          • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:55
            I to wiedząc, że prawdziwa kapusta kiszona jest o niebo zdrowsza od najpradziwszej smietany czyli teoretycznie powinna być dostępna wszędzie.
          • triismegistos Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:32
            Yyy w Auchan jest bardzo dobra kiszona kapusta.
            • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:36
              "w Auchan jest bardzo dobra kiszona kapusta."

              Która?
    • triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:06
      Że qe?
    • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:19
      Od zawsze mówię, że tam się zakupów zrobić nie da. Pojedyncze artykuły się nadają do kupienia. I ten okropny bałagan... Ekspansja tej sieci mnie zadziwia i irytuje, bo też mi wyeliminowała inne markety z miasteczka. Dobrze że choć Lidl został, bo tam z kolei asortyment się poprawił od jakiegoś czasu. A tak w ogóle to najbardziej lubię Auchana (i imo jest najtańszy), tyle że do niego mam zdecydowanie dalej i nie zawsze chce mi się jechać.
      • ana119 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:30
        Dokładnie, z czego zrobić obiad z Biedry. Ludzie kupują gotowce to nie czują różnicy. Albo jedze tylko piersi z kury, łopatkę do podgrzania, schabowe z wodą, mielone z niewiadomo czym, łososia za miliony monet hodowanego w syfie
        • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:36
          Z czego zrobic obiad hmmmmm
          Świeże ryby, mięso, warzywa, kasze, ryż, fasola makarony, przeciery pomidorowe, zioła w torebkach i świeże w doniczkach.Nie da się? To z czego ty robisz obiady?
          • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:42
            Z mięsami to tam często jest problem - kupuję pierś indyka i często jej nie ma,najwyżej taka posiekana w półcentymetrowe niby sznycle, kiełbasy dobrej nie ma nigdy. Jak chcę na szybko, to wszystkie kluski (nie makarony) z konserwantami, sushi - to samo... Warzywa i owoce średniej jakości, mało zachęcające, ale to może zależeć od konkretnego sklepu, nie wiem.
            • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:49
              Zawsze kupuje dobrej jakości owoce i warzywa w Bierdonce. Jak są zwiędłe nie biorę i nie narzekam na sklep bo w każdym jednym tak jest. Tylko na zdjęciach w książkach podróżniczych wszystko kolorowe i śliczne.
              Nie mam tego problemu, bo nie kupuję pyz pierogów z zamrażarki bo nie s a smaczne. Jak juz robię sama, ale nie przepadamy za mącznymi obiadami. Mnie to co jest w biedrze pasuje, ale ja nie idę po rybę i jak konkretniej nie ma to wychodzę i głoduję, kupuję coś innego.
              • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:03
                One nie są zwiędłe, raczej sprawiają wrażenie, jakby były zbierane niedojrzałe. I owszem są ładne owoce i warzywa, przede wszystkim świeże i zbierane dojrzałe - tyle że nie w marketach, choć zdarzają się wyjątki.
                Mrożonych klusek (różnych) też nie kupuję, kupuję za to takie niby domowe z naturalnych składników. W delikatesach są dla mnie wystarczająco dobre np. gnocchi, albo leniwe - w biedrze tego nie ma wcale.
                • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:11
                  W polskim Lidlu nie ma gnocchi?
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:31
                    W biedronce nie ma. Bez konserwantów.
                • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:15
                  Zamawiaj katering, bo z tego co piszesz najbardziej interesują cię gotowe dania.
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:31
                    Nie. Ale czasem korzystam z gotowego składnika i wtedy chcę, żeby był smaczny.
        • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:53
          Jak to było? Złej tanecznicy.... Ja kupuję w Biedrze, na zmianę z Aldi i Lidl. A co można zrobić, no na przykład blankiet z indyka, ryż i marchewkę na maśle? To wczoraj na obiad było. Na kolację zapiekanki z grzybami i sałata zielona, śniadanie: kanapki z jajkiem na twardo i pomidorem. W międzyczasie świeże owoce. Czego z tych rzeczy nie można kupić w biedrze?
        • ib_k Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:54
          Bełkoczesz. W każdym wielkopowierzchniowym sklepie masz wybór wielu marek w różnych jakościach. Sama decydujesz w odniesieniu do tego na co cię stać
        • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:58
          BTW niezmiernie rzadko kupuję gotowce. Cudów się wtedy nie spodziewam. Wystarczy lektura etykietki.
      • ga-ti Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:39
        Z tym bałaganem to chyba zależy od sklepu. U nas w jednym porządek, wszystko na bieżąco poprawiane, ustawiane, sprzątane, w drugiej właśnie jakiś taki rozgardiasz. Chyba zależy od szefostwa.
    • asia_i_p Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:24
      Kupuję w Lidlu albo w Biedronce, ale akurat świetanę nie markę własną, i czytam skład na opakowaniu. Jak chcesz syrop z wyciskanego soku z cukrem, a nie z zagęszczanego z syropem, jest w Lidlu, ale ograniczony wybór smaków (czarny bez, malina, żurawina). Generalnie nawet w eko sklepie trzeba czytać składy, bo można się rozczarować, a z drugiej strony nawet w dyskoncie jak te składy poczytasz, to możesz się pozytywnie zaskoczyć.
      • ana119 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:33
        Tylko co zrobić na obiad kiedy skład nie pasuje? Szukać innego sklepu? Ok osób tak zrobi? Wytresowania kupują to co jest i uważają że skoro inni kupują to czemu nie kupić!?
        • triismegistos Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:40
          Wydaje mi się, że nie kupienie syfnego produktu jest lepsze niż kupienie i płacz na forum. No, ale co ja tam wiem.
        • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:40
          Jak skład nie pasuje nie dodaję śmietany. Proste.
          • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:43
            Też wolę zrezygnować.
          • ana119 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:34
            Również smietany używam rzadko, mięso na dania obiadowe tez kupuje gdzie indziej
            • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:12
              Ja mięso tylko tam, tzn Biedra, Lidl, Aldi, porcjowane i foliowane. Na wagę w innych marketach niezmiernie rzadko, bo zdarza się że śmierdzi. Foliowane jeszcze nigy nie śmierdziało.
              • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:22
                Bo do foliowanych mięs przeważnie są dodawane konserwanty wink
              • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:43
                "Foliowane jeszcze nigy nie śmierdziało."

                Mnie się zdarzyło smierdzace mięso pakowane z lidla (skrzydła gęsi, kurczak) ze trzy razy, z oszona (wieprzowina, kurczak) też ze 3 razy.
                • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 15:44
                  Kurczaka prawie w ogóle nie kupuje, bo nawet jak nie śmierdzi zepsutym mięsem, to śmierdzi jakąś chemią. ..
                  • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:32
                    Wszędzie jest kurczak i kurczak, staram się kupować takiego, który wygląda jakby kiedyś chodził.
                    • 1matka-polka Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:46
                      "Wszędzie jest kurczak i kurczak, staram się kupować takiego, który wygląda jakby kiedyś chodził."

                      To że mogły chodzić, to jeszcze nic nie znaczy, w końcu mutanty popromienne też mogą chodzić😉
                      • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:02
                        Tak, ale nie wtedy kiedy mają 15 cm kw podłogi dla nich przeznaczonych. W takich warunkach chodzić się nie da.
        • aqua48 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:02
          ana119 napisała:

          > Tylko co zrobić na obiad kiedy skład nie pasuje?

          Ruszyć głową trzeba. Jeśli nie ma piersi z kurczaka, to kupię rybę, jeśli nie ma ryby, to makaron, paprykę, bakłażana i cukinię, wybór zawsze jest. Ja idę do sklepu i obiady komponuję z tego co tam znajdę. Świeżego i akurat w dobrej cenie. Jeśli są promocje to warto kupić więcej i zamrozić. Potem dokupujesz tylko jeden - dwa składniki i masz jak znalazł.
        • memphis90 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:40
          >Tylko co zrobić na obiad kiedy skład nie >pasuje
          Coś innego? No nie wiem, jak mam pomysł na kalafiora, a kalafiory wyjdą, to kupuje fasolke lub buraczki, zamiast tupać nóżkami i się obrażać...
    • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:31
      U mnie w Biedrze jest jedna śmietana bez dodatków. Nie powiem która, bo nie pamietam, ale kupuję ją czasem. Wolę śmietany z Lidla albo Aldi, bez dodatków. W Aldi mają czasem 30%, biorę kilka bo jest rzadko, a bardzo dobra.
    • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:35
      BTW po co ci syropy?
      Potrzecie, wszędzie podstawowe produkty są tej samej jakości, a ja tylko to praktycznie kupuję, bo gotujemy, oprócz pizzy. Czasem kupię tą z Aldiego bardzo dobrze się broni. Jest nawet smaczna. Przewyższa znacznie jakością pizze z pieca w wielu rastauracjach, które też serwują mrożonki big_grin
      • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:44
        fitfood1664 napisał(a):

        > BTW po co ci syropy?
        > Potrzecie, wszędzie podstawowe produkty są tej samej jakości,
        Nie, to nie jest prawda.
        • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:57
          Możesz co najwyżej mieć inne zdanie. Podaj mi przykład produktu, który byłby znacznie lepszy gdziekolwiek.
          • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:06
            Herbata, olej, śmietana właśnie.
            • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:33
              I w delikatesach nie ma podłej herbaty czy oleju? smile Pomijając już fakt, że często w tzw delikatesach wszelkie "śmietany jak u babci" z szarym papierkiem i uśmiechnięta staruszką przytulająca krowę na wieczku to własnie siedlisko karagenu i innych kwasków?
              • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:36
                p.s. kiedyś spojrzałam ma smietaną w Organic Farm - miała karagen w składzie i kosztowała prawie 9 zł za 250 ml. Ale opakowanie było super smile
                • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:05
                  W delikatesach są, w biedronce nie ma. Nie, nie kieruję się szarym papierkiem... Nawet olej rzepakowy w szklanej butelce nie jest dostępny w biedronce...
                  • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:08
                    W delikatesach nie ma dobrej kiszonej kapusty. Co mi poradzisz?
                    • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:11
                      Ukisić? smile
                      • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:13
                        No to smietanę mozna sobie zrobić. Z mleka od krowy na balkonie
                        • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:21
                          A tak na poważnie, to ponoć kiszoną się dobrą kupuje na ryneczku, takie opinie słyszałam, ale nie wiem, bo ja akurat nie jestem fanką.
                          • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:26
                            Na jakim ryneczku?
                            • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:32
                              No okolicznym smile Ludzie mają zwykle jakieś ryneczki czy rynki w okolicy? Nie mają?
                              • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 18:31
                                Na rynaczkach tak jak w sklepie. coś dobre coś nie.
                              • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:05
                                Taaaa, bo jak na ryneczku to na pewno nie oszukane. Phi! Teraz nawet z beczki jest oszukana. Prawdziwa kiszona kapusta ma łagodny smak, takiej w handlu nie uświadczysz.
                                • pade Re: Biedra-co jemy 17.02.20, 10:50
                                  Ja kupuję kiszoną kapustę z firmy Słoneczne Pole czy jakoś tak, w społem.
                                  Nie zajeżdża kwasem czy octem, czy co tam dodają do kapusty. Dużo smaczniejsza niż z warzywniaka z beczki.
            • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 16:35
              W każdym jest herbata lepszej i gorszej jakości, podobnie z olejem i śmietaną i całą rzeszą innych produktów.
              • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:06
                No sorry, w biedrze nie ma pijalnej herbaty, z wyborem oleju jest duży problem, czesem się uda, czasem nie... Też o tym piszę, co z tego, że jest coś co z nazwy jest produktem, o jaki mi chodzi, skoro faktycznie nie ma z nim nic wspólnego?
                • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:17
                  Hmmm bardzo lubisz płacić duzo za jedzenie. Oleje herbaty kawy możesz w necie kupić.
                  • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:20
                    gryzelda71 napisała:

                    > Hmmm bardzo lubisz płacić duzo za jedzenie.
                    Po prostu czuję różnicę - w herbacie jest kolosalna. W oleju może nie aż tak, ale jednak wolę ze szkła.
                    • chatgris01 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:23
                      Ja od lat większość herbat i kaw kupuje przez net (także ze względu na ceny).
                      • chococaffe Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:25
                        Ja też. Głownie ze wzgledu na smak (herbaty) i "zrównoważony rozwój" (kawa - nie mam ulubionej więc sobie eksperymentuję )
                    • gryzelda71 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:25
                      Wielokrotnie pisałaś już o wydatkach na jedzenie i zauważyłam, że im więcej płacisz jesteś bardziej zadowolona.
                      • kosmos_pierzasty Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 17:33
                        Przeciwnie, nie lubię przepłacać, ale z pewnych rzeczy nie zrezygnuję.
                • fitfood1664 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 22:07
                  Ale produkty lepszej i gorszej jakości są wszędzie. Zresztą herbata w marketach i tak jest aromatyzowana. Nawet ta czarna. I barwiona też.
            • elenelda Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 20:50
              Herbaty kupuję w herbaciarniach. Oliwy / olej, śmietany, jogurty można kupić lepsze i gorsze zarówno w lidlu i biedrze jak i delikatesach. W lidlu są jogurty kokosowe, mają dobry skład i nie masakrują mi układu pokarmowego. W biedrze często kupuję brązowe pieczarki, boczniaki, bataty, pak choi, długą, czerwoną paprykę, łososia pacyficznego, filety z dorsza, makaron bezglutenowy, winogrona bezpestkowe. Warzywa są lepszej jakości i tańsze niż w osiedlowym warzywniaku.
    • izabelka55 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 13:52
      Kupuję w Biedronce, jem to co tam kupię. No ale śmietany nie kupuję od lat.
      • pani07 Re: Biedra-co jemy 16.02.20, 14:04
        Jak wyżej , czytam składy, są rzeczy, których bym w życiu nie kupiła, ale mają tam też dobre rzeczy z niezłymi składami- niektóre sery, niezłe ziemniaki/warzywa;
        Za to, ponieważ sama nie robię żadnych soków, a fuj soków z paskudnymi dodatkami- tym bardziej nie, od lat zamawiam soku domowe z domowesoki.pl - świetny, prosty skład, dobra cena-.
        W biedrze mają też niektóre bułki z dobrymi dodatkami.
        • ana119 Re: Biedra-co jemy 18.02.20, 13:11
          Bułki mają z polepszaczami więc dobre tylko w smaku, nie za skład. Są też zwykle kajzerki i te są na drożdżach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka