Dodaj do ulubionych

Weekend dziecka u ojca- co robić?

16.03.20, 19:31
Mojemu eksowi przypada weekend z dzieckiem. Pracuje w kontakcie z osobami wracajacymi teraz do Polski z zagranicy. Zamierza wiezć dziecko do siebie i z powrotem po 50 minut komunikacją miejską. Czy w świetle prawa mogę odmówić wydania dziecka z powodu nakazu narodowej kwarantanny?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 19:36
      Co to znaczy "w świetle prawa"? Nie ma na to osobnego przepisu. Jak ex będzie wredny to złoży do sądu sprawę o nałożenie kary pieniężnej na Ciebie. Jak sądowi powiesz to, co nam, to sąd raczej oddali (nikt ci absolugnej gwarancji nie da, jak wiadomo niezbadane są wyroki boskie i sędziowskie, ale ja bym swoim klientom wlasnie tak odpowiedziała). Zamiast spotkania zaproponuj kontakt przez Skype i "odrobienie" spotkania w innym terminie, żeby wykazać dobrą wolę.
        • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 20:18
          Upiera się przy tym weekendzie, a ja mu chętnie zrekompensuję te dni w innym terminie, bo w tych okolicznościach naprawę się boję. Myślę, że w razie afery, wzywania policji itd., funkcjonariusze wykażą zrozumienie. W razie czego zapłacę karę.
          Chodzi też o to, że ja mam astmę i migotania przedsionkow i w razie złapania infekcji od dziecka, ogolnie bardzo odpornego, mogę tego nie przeżyć. Dziecko jest wyjątkowo zdrowe, w zeszłym roku nawet raz nie chorowało, myślę, że by nie miało ciężkich objawów, jakby co, choć jego też nie chcę wystawiać na taki eksperyment.
          Tak, eks mnie nienawidzi. Tak, jest socjopatą, ktoryi śmiał się do rozpuku, gdy urządzenie kuchenne obcielo mi opuszek palca i kawał paznokcia i lala się krew że ho ho i nie chciał podać apteczki. Tak, gotow jest narazić albo zranić dziecko, zeby osiagnac swoj cel. Jest makiaweliczny i jesli wyliczy, ze cos mu sie oplaca, to to zrobi bez wzgledu na etykę i tzw.sumienie. Wielokrotnie w chwilach szczerości stwierdzał autorytatywnie, że najlepiej by było, gdybym umarła, bo miałby wtedy dziecko i moje mieszkanie i inne zasoby. Przed rozwodem musiałam wynająć mieszkanie, bo on zajął moje i nie chciał opuścić. To jest wstrętny typ.
          Myślałam, że te sprawy z eksem dawno mam za sobą i że się wyklarowało, brak punktów zapalnych. Że jestem w zupelnie innym punkcie życia. A tu znowu stare klimaty... Jestem załamana.
      • lily_evans11 Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 19:53
        Oj tam oj tam, może powiedzieć ze dziecko byli też lekko podziebione i z obawy przed korona wirusem nie wypuszczala go z chałupy.
        Facetowi, który w takiej sytuacji składałby jakieś skargi, na pewno nie zależy akurat na dziecku i na jego dobru, trzeba sobie to jasno uświadomić.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
      • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 20:22
        Wyzej napisalam, jaki jest mój eks. On naraził.juz raz dziecko w imię swoich interesów, gdy musiałam przez rok tulac się z dzieckiem po wynajmowanych mieszkaniach, w złych warunkach (zagrzybione), bo on zajął.moje i nie chciał opuścić. Nie liczył się z dobrem dziecka.
      • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 20:28
        Dzięki, masz rację. Przeszłam z nim kilkuletnią jazdę doznawania przemocy psychicznej i ciągle nie czuję swojej siły i decyzyjnosci. Nie będzie narażać mojego dziecka i.mojego domu. A policją niech nie straszy, bo ona teraz nie interweniuje, tylko załatwia sprawy telefonicznie. Mogą do mnie zadzwonić i pouczyć. A z nim mogę nie rozmawiać. Nie muszę odbierać telefonu.
      • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 21:09
        Mam z okna widok na miejskie autobusy i w żadnym z nich nie widziałam dzieci. Jeździło po kilkoro doroslych lub wrecz puste autobusy. Proponowałem, żeby poprosił swoją siostrę, która ma samochód, o ewentualną pomóc. To wczesna emerytka, ma czas, blisko mieszka
        Nie, upiera się przy komunikacji. Taksówka nie wchodzi w grę, bo skapstwo górą.
        • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 21:24
          Jest nakaz Zostań w domu. Argumentem za zwolnieniem dzieci że szkoły jest to, by nie jeździły komunikacja miejska. Minister edukacji nie życzy sobie, by dzieci jeździły komunikacja miejska. A zaleceń ministra słychać trzeba.
          • kokosowy15 Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 21:40
            Nakazem jest nieuczestniczenie w zgromadzeniach, jakimi jest np szkoła. Nakazu pozostania ww domu, poza skierowaniem na kwarantannę, nie ma. Rozumiem obawy, nie rozumiem histerii. Dziś widziałem w sklepie osiedlowym matki z dziećmi z zamkniętych przedszkoli, i uważam to za duża nieodpowiedzialność. Ale jazda prawie pustym tramwajem nie powoduje hekatomby (albo nawet hatakumby) ofiar.
            • smillla Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 22:29
              Ale może spowodować katakumbę. Znacznie bardziej kameralną, lecz równie niemiłą w praktyce.
              Może jakieś matki włóczą teraz dzieci po galeriach i wojazują z nimi komunikacją. Może mają pomocne babcie i dziarskich małżonków, i w razie ukoronowania byłyby otoczone troską sztabu ludzi. Bylyby rosolki dla dziecka, monitowanie lekarzy. Ja jestem sama i nie mam na kogo liczyć. Dlatego muszę pięć razy bardziej na wszystko uważać. Mnie każdy błąd czy bezmyślność kosztuje pięć razy drożej.
    • katiemorag Re: Weekend dziecka u ojca- co robić? 16.03.20, 22:33
      Ale te chłopy nasze są podobne. Ten zaburzony typ wszędzie takie same zachowania prezentuje. Mój żartował czy testament zrobiłam. Dzieckiem pewnie tez by się chętnie na stałe zajął aby nie płacić alimentów. Oczywiście jak dziecko będzie starsze i ogarnięte.
      Jestem w podobnej sytuacji jak Ty. Zaproponowałam spotkania na Skypie. Az do końca epidemii. Ja nie będę zdrowia narażała, niektórzy mogą to nazwać egoizmem ale po tym co przeżyłam w życiu jestem uodporniona na krytykę.
      Tym bardziej, ze mój Ex bierze dziecko nie z miłości bo tej on chyba odczuwać nie umie ale dlatego ze dziecko jest miłe i wesołe i poprawia mu nastrój. Jak będzie starsze ( nastolatek ) i będzie sprawiało problemy to i spotykania ustaną. Przerobione na pierwszym dziecku z pierwsza zona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka