alba27
24.03.20, 18:25
Od dłuższego czasu nurtuje mnie jedna rzecz. Jak podawano nam jod po wybuchu to byłam na początku podstawówki. Pamiętam, że wtedy był piękny, słoneczny dzień. Dziewczynka z klasy mojego brata przybiegła żeby nas poinformować że mamy udać się pędem do szkoły wypić jod. Pamiętam że z mamą biegliśmy, więc skoro mama nie była w pracy to musiał być dzień wolny od pracy.
Mój znajomy z tego samego miasta mówi, że to niemożliwe. On wtedy był w szkole i miał normalne lekcje więc nie mógł to być dzień wolny.
Kto ma rację? A może jod podawali przez kilka dni? W necie różne daty znajduję.