hedna
05.04.20, 10:29
To już długo trwa, nie wiadomo ile jeszcze. Siedzimy w 4 w blokowym mieszkaniu. Dzieci mam super, ale wszyscy się denerwujemy. Córka ma dużo nauki przez internet, złości się, pomagam. Syn ma zalecenia od nauczycieli. Co z tego, jak z nami nie chce ćwiczyć. Próbujemy. Poza tym - ani SUO, ani hipo, ani nie jeździmy na salę. Nie jeździmy do dziadków. Na place zabaw nie wolno, do parku i lasu też nie. Cóż w tym domu... Nie mam swojego spokojnego kąta. Nie ma jak odpocząć. Zarywa noce, żeby w ciszy poczytać, poszydełkować. Czuję się tak potężnie zmęczona ☹️