Dodaj do ulubionych

Nie mam już siły

05.04.20, 10:29
To już długo trwa, nie wiadomo ile jeszcze. Siedzimy w 4 w blokowym mieszkaniu. Dzieci mam super, ale wszyscy się denerwujemy. Córka ma dużo nauki przez internet, złości się, pomagam. Syn ma zalecenia od nauczycieli. Co z tego, jak z nami nie chce ćwiczyć. Próbujemy. Poza tym - ani SUO, ani hipo, ani nie jeździmy na salę. Nie jeździmy do dziadków. Na place zabaw nie wolno, do parku i lasu też nie. Cóż w tym domu... Nie mam swojego spokojnego kąta. Nie ma jak odpocząć. Zarywa noce, żeby w ciszy poczytać, poszydełkować. Czuję się tak potężnie zmęczona ☹️
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:35
      Ale na spacer można. Wymieniaj się z mężem na spacerach, żebyście mieli chociaz pół godzinki bez dzieci.
      • memphis90 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:44
        To można na spacer?
        • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:48
          memphis90 napisała:

          > To można na spacer?
          >
          Można na krótki spacer
          • aqua48 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:54
            karme-lowa napisała:

            > memphis90 napisała:
            >
            > > To można na spacer?
            > >
            > Można na krótki spacer

            A nawet trzeba, zwłaszcza z upośledzonym, agresywnym w zamknięciu dzieckiem dla którego taki spacer będzie rodzajem rehabilitacji, a dla matki konieczną chwilą odpoczynku jeśli dzieci wyjdą z ojcem..
            • te_de_ka Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:58
              Dr Grzesiowski mówił w radio, ze można i trzeba, że chodzi z wnukiem chyba.
    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:36
      Jprdl ludzie walcza o swoje miejsca pracy,mnostwo pracuje i ogarnia nauczanie zdalne plus zakupy,a twoim problemem jest brak miejsca do szydelkowania.Dla ciebie sie nic nie zmienilo jak siedzialas na czterech literach tak siedzisz.
      • kosmos_pierzasty Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:43
        Przestań, to jest realny problem. Nie naskakuj na dziewczynę.

        Racja, na krótki spacer można. Ćwiczenia w domu, joga, medytacja też pomagają. Po prostu musisz wymóc na domownikach te choc pol godziny dla siebie.


        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:46
          Realny problem to jest dla pracujacych,ona swoje socjale dostanie,nikt jej nie wywali z pracy,Ani ona nikogo nie bedzie musiala zwolnic.Jedyne co potrafi to narzekac,Korona,nie Korona,ciagle jeczy,az do wyrzygu.
          • sundace46 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:48
            edelstein napisała:

            > Realny problem to jest dla pracujacych,ona swoje socjale dostanie,

            100/100
          • ortolann Re: Nie mam już siły 06.04.20, 09:44
            A kim Ty jesteś żeby oceniać czyj problem jest realny a czyj nie jest? Z jakiego punktu widzenia to oceniasz? Kto dał Ci takiego prawo? Czy fakt, że ja się boję o pracę sprawia, że problem hedny jest nierealny?
            • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:15
              Mam prawo napisac swoje zdanie jednorazowy nicku
        • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:49
          Realny problem mają ludzie, którzy tracą źródła utrzymania, zaraz mogą stracić dach nad głową.
          Realny problem mają osoby, które są przewlekle chore i właśnie zostały odcięte od lekarzy.
          Realny problem mają ludzie zamknięci w DPS razem z kilkoma tuzinami zarażonych koronawirusem.

          Jak przeczytałam posta startowego to zaczęłam się zastanawiać czy hedna chwali się czy żali. Serio, w tym momencie wiele, bardzo wiele osób będzie jej zazdrościć tak prozaicznych problemów.
          • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:52
            A brak terapii dla chorego dziecka to nie realny problem??
            • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:53
              Bez terapii można żyć. Po zaprzestaniu koniecznego leczenia niekoniecznie.
              • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:59
                lauren - czy potrafisz sobie wyborazić jak wygląda brak terapii u dziecka z problemami syna hedny? To naprawdę nie chodzi o to, że póżniej zacznie ładnie ptaszki rysować.
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:11
                Lauren czasami chrzanisz jakbyś w kryształowym zamku mieszkała. Jak taka ksiezniczka wyjęta z bajki. Z|awsze moze byc gorzej. Co tam ze prace strace, mozna jeszcze umrzeć....
            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:54
              hanusinamama napisała:

              > A brak terapii dla chorego dziecka to nie realny problem??
              >


              Najlepsza terapia dla autystycznego dziecka to rodzinne życie, kontakty między ludzkie.
              Takie które zapewniają mu w domu.
              Codzinnie życie.
              Można zrobić masę rzeczy w domu, bujanie w kocu ,ucisk ,zabawa. Zabawa światłem, ryżem makaronem. Wystarczy chcieć i trochę wyobraźni.

              Nie potrzeba latać na godzinę w tygodniu do obcej osoby.
          • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:56
            Dla hedny realnym problemem jest to, że siedzi w domu z niepełnosprawnym dzieckiem pozbawionym jakiejkolwiek rehabilitacji i zajęć. Ciężko zrozumieć?
            Każdy tę sytuację przeżywa inaczej. Wystarczy odrobina empatii.
            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:05
              No tak tylko ona jedna ma niepelnosprawne dziecko na tym swiecie.Ci co nie dostaja swiadczen,a stracili prace Maja duzo wiekszy Problem niz ona.Z reszta ona Ma wiecznie problemy bez wzgledu na to czy terapia jest czy jej nie ma.
              • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:06
                Napisałam ci już- wygaś ją skoro cię jej jojczenie drażni.
                • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:33
                  tojamarusia napisała:

                  > Napisałam ci już- wygaś ją skoro cię jej jojczenie drażni.
                  >

                  Jak ją wygasi nie będzie miała się na kim wyżyć. Prawda?
                  Ustalmy jakieś kryteria, kto może narzekać a k to nie. Kto ma prawo powiedzieć, źle mi, a kto nie?
                  • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:40
                    No właśnie. Już wiemy, że hednie nie wolno.
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:40
                    Elden niech sie w orzecznictwie zatrudni. Bedzie zawodowo określac komu jest źle a komu nie.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:45
                    Ciekawa rzecz,ze na tym Forum jest sporo matek z dziecmi chorymi,kobiet w kiepskiej sytuacji i jakos zadna nie wzbudza takich kontrowersji Jak hedna.
                    • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:56
                      Może się boją pisać, żeby nie oberwać i wola iść na jakieś tematyczne forum ubolewać nad swoim losem. Przykre. Nie masz nic do powiedzenia. Nie pisz. Drażni cię? Nie czytaj. Musisz coś napisać, waż słowa.

                      Akurat wczoraj pewna lekarka z dzieckiem chorym na SMS, które dzięki temu że jest lekarzem szybko dostało lek a potem dzięki zbiórce terapię genową i które jest w bardzo dobrym stanie dosała taki hejt, bo powiedziała, że nie może się pogodzić z chorobą dziecka, z tym że nie wie czy wróci do pracy i że gdyby wiedziała nie pozwoliłaby zostać swojemu obecnemu partnwrowi w swoim życiu. Wszystko było akcją: odpowiem na pytanie jeśli wpłacić 5 zł na inne chore dziecko.
                      Miała prawo tak powiedzieć? Tak narzekać? Otóż ma prawo i nijak ma się to do tego że inni mają gorzej.
                      • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:10
                        SMA. Słownik.
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:28
                        Alez pisza tutaj,ostatnio pisala dziewczyna co stracila prace.Jakos nikt jej nie atakowal,oprocz durnego wpisz Lily na temat oszczednosci.
                    • pani_tau Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:58
                      edelstein napisała:

                      > Ciekawa rzecz,ze na tym Forum jest sporo matek z dziecmi chorymi,kobiet w kieps
                      > kiej sytuacji i jakos zadna nie wzbudza takich kontrowersji Jak hedna.
                      >
                      Żadnej nie kojarzę. Kto na przykład!
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:00
                        Karmelova,zulejka,danajah czy jakos tak.
                    • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:38
                      Mysle ze sie boja napisac...bo nie wiedzą czy pozwolisz im miec dzisiaj zły dzien.
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:12
                A jak jej pomóc ma to ze inni tez mają dzieci niepełnosprawne. Szczerze to jakibym miała do wyboru to chyba wolałabym jednak miec zdrwe dzieci i stracic prace. prace odzyskasz. E-matka hejterka nie zawodzi.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:20
                  Pomyslalas,ze sa ludzie ktorzy Maja Chore dzieci na ktore zasilek nie przysluguje i oni potracili prace.Poza tym masz dzieci,stracilas prace,co im dasz jesc,na Ile starczy ci oszczednosci?
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:21
                    NO pewnie mozna jeszcze byc chorym, miec chore dziecko i jeszcze życ w kraju ogarnietym wojną...kto da więcej??
                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:34
                      Zaprzeczasz,ze aktualnie taki Problem nie wystepuje,to sobie przeczytaj Post karmelovej.To jest realny problem,ludzie nie dostana ciaglosci zasilku.
                      • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:41
                        I czy to nagle poprawia sytuacje autorki postu??
                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:47
                          Jej sytuacja jest Taka Sama od lat.Korona czy jego brak nie ma tu wiekszego znaczenia.Wieczne jeczenie natomiast zaczyna irytowac z roku na rok co raz bardziej i co raz wiecej osob.
                          • nenia1 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:42
                            edelstein napisała:

                            > Jej sytuacja jest Taka Sama od lat.Korona czy jego brak nie ma tu wiekszego zna
                            > czenia.Wieczne jeczenie natomiast zaczyna irytowac z roku na rok co raz bardzie
                            > j i co raz wiecej osob.
                            >
                            Oj już nie podpieraj się innymi osobami, strasznie cię ta hedna irytuje a jednocześnie włazisz w każdy jej wątek...
                            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:01
                              Nie wlaze w kazdy jej watek, nie chrzan
                              • nenia1 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:05
                                edelstein napisała:

                                > Nie wlaze w kazdy jej watek, nie chrzan
                                >
                                no dobrze, może nie w każdy, w kajeciku nie zapisuję, ale w innych jej wątkach
                                kojarzę cię z agresywnych wypowiedzi, ten wątek z twoim udziałem pierwszy nie jest.

                                Tak więc, widzisz jej nicka, widzisz tytuł wątku, mimo to wchodzisz bo...?
                                Zaskoczenie? Nie spodziewałaś się? Nie wiedziałaś o czym będzie?
                                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:09
                                  Mi nie ma prawa sie ulac?tylko Hednie.To chcialas przekazac?Problem w tym,ze jej ciagle sie ulewa,caly czas,bez przerwy.Zapomnialas juz podpuche z zegnaniem sie w jej wykonaniu?dalas sie nabrac
                                  • nenia1 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:49
                                    edelstein napisała:

                                    > Mi nie ma prawa sie ulac?tylko Hednie.To chcialas przekazac?

                                    Gdybyś chciała się pożalić, mogłabyś założyć swój wątek, ale w gruncie
                                    rzeczy nie masz odwagi przyznać się, że z czymś sobie nie radzisz.

                                    Dlatego "ulewasz" sobie w ten sposób, reagując agresją, obrażając innych,
                                    głównie tych, którzy pokazują swoją słabość ale też mają odwagę do niej się przyznać.
                                    Dlatego wchodzisz do jej wątku, żeby sobie w ten sposób "ulać" własne emocje.
                                    Gdyby się tylko irytowała po prostu byś nie weszła, zwyczajnie olewając jej wątek.
                                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:48
                                      Niestety nie trafilas,wlasnie chodzi o to,ze ja sobie radze,nie czekam az mi z nieba wpadnie,nie jecze,ze ciezko tylko robie seine.Poza tym tylko dziwnym trafem na gerne tak reaguje,a nie na x innych osob ktore sie zala.
                          • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:29
                            Ja wiem, edel, że ty lubisz pojeździć sobie po innych, szczególnie tych mniej wyszczekanych od ciebie, ale daj już spokój.
                            Poza tym nie zauważyłam, że hedna wiecznie jęczy, a nawet jeśli się to zdarzy, to ma do tego święte prawo i nic ci do tego.
              • chocolatemonster Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:44
                Edel...ja mam corke po drugiej stronie spectrum. Jest samodzielna,wygadana i 'kumata' ale uwierz, te pare godzin,podczas ktorych chodzila do szkoly, na terapie, na lekcje gry na skrzypcach byly nieocenione. Wyobrazam sobie jak 'fajnie' musi miec Hedna, zwlaszcza, ze pewnie ma nieduze mieszkanie; jej syn tez pewnie zle znosi zmiane rutyny. Nie rozumiem czemu brakuje Ci empatii- wszystkim nam jest teraz nielatwo.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:52
                  No popatrz moj Syn tez nie chodzi teraz do szkoly,ba musi zostac Sam caly dzień,odgrzac sobie obiad itd. I tez Ma problemy i tez zle znosi zmiane rutyny i tez nie ma gdzie spozytkowac energii ktora tracil na zajeciach sportowych.Po pracy musimy ogarnac jeszcze lekcje.Hedna nie ma zadnych obowiazkow oprocz dziecka,przestancie sie nad nia uzalac jakby miala najgorzej na swiecie.
                  • chocolatemonster Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:07
                    Nikt sie nie uzala. 'My' ja rozumiemy. I wyobraz sobie, ze to, ze Tobie jest ciezko tez rozumiemy tylko po chusteczke licytowac kto ma gorzej. Lubie Twoja bunczucznosc i to, ze fajnie i lapidarnie czasem cos zripostujesz. Masz fajna energie ale na bora zielonego,prosze, daj spokoj Hednie.
                  • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:22
                    Edel, Twój syn ma autyzm, napady agresji, padaczkę, lekkie upośledzenie? Współczuję Ci edel, dzielny chłopak, że z takimi przypadłościami tak sobie dobrze radzi. Uściski dla niego.
                    • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:34
                      A skad wiecie ze dziecko Hedny ma napady agresji? Przeciez to ojciec w tym domu wodke po kontach upychal nie przypominam sobie zeby hedna sie na dziecko specjalnie skarzyla...
                      • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:34
                        Katach*
                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:37
                        od hedny...
                      • bergamotka77 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:43
                        Bo pisała ze ma mnóstwo siniakow od czasow izolacji w domu i zamknięcia szkół.
                    • bookends Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:03
                      Może doprecyzujmy - synhedny ma upośledzenie umiarkowane, nie lekkie. To istotna różnica.
              • fabryka.lodow.napatyku Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:25
                edelstein
                Re: Nie mam już siły
                05.04.20, 11:05
                No tak tylko ona jedna ma niepelnosprawne dziecko na tym swiecie.Ci co nie dostaja swiadczen,a stracili prace Maja duzo wiekszy Problem niz ona.Z reszta ona Ma wiecznie problemy bez wzgledu na to czy terapia jest czy jej nie ma.


                Boze, dziewczyno, to ze inni maja problem mniejsze lub wieksze, nie znaczy ze hedna nie ma, ze jej problem jest blahy, ze nie ma prawa byc jej ciezko, ze nie ma prawa sie pozalic. o co Tobie chodzi? ciezko jest teraz w zamknieciu ze zdrowymi dziecmi, a z chorym chlopcem musi byc 100 razy ciezej. masz zero empatii.
            • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:09
              Jasne, utrudnienia są od 2-3 tygodni, a miesiąc temu, rok temu, dwa lata temu jęczała tak samo. To jest naczelna męczennica tego forum po prostu.
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:31
                Masz z tym jakiś problem? Czy tak sobie piszesz, żeby tylko popisać? suspicious
            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:00
              tojamarusia napisała:

              > Dla hedny realnym problemem jest to, że siedzi w domu z niepełnosprawnym dzieck
              > iem pozbawionym jakiejkolwiek rehabilitacji i zajęć. Ciężko zrozumieć?
              > Każdy tę sytuację przeżywa inaczej. Wystarczy odrobina empatii.
              >


              polskiautyzm.pl/terapia/
              Naprawdę dużo da się z dzieckiem zrobić w domu.
              To jak odrobienie lekcji z córka , tylko ze się utarło ze bez terapii ani rusz.
              I ze ktoś odwali za nas robotę.
              • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:10
                Staramy się pracować z synem wg zaleceń, wiadomo jednak, że z nauczycielem pracuje lepiej o chętniej. Każdego dnia są masaże, puzzle, ciastoliną i dużo, dużo innych rzeczy. Nie oczekuję w ktoś ODWALI za nas robotę
                • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:14
                  A ja bym naprawde dziecku j sobie troche odpuscila. Swiat sie nie zawali jak puzzla nie ulozy. A wasz stan psychiczny bezcenny.
                  • chocolatemonster Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:17
                    Masz racje.
          • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:57
            Realny problem mają osoby, które są przewlekle chore i właśnie zostały odcięte od lekarzy.

            To własnie problem hedny - gdybyś nie wiedziała
            • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:10
              To jest też mój problem i tysięcy innych osób.
              • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:13
                No a hedna ma potrzebę się jeszcze na to pożalić. Nie wolno jej?
                • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:16
                  No to się pożaliła. A my mamy obowiązek głaskać ją po główce?

                  Nie mamy prawa napisać prawdy czyli: zazdroszczę ci tylko takich problemach?
                  • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:20
                    Ale napisz proszę co wam daje ciągłe jeżdżenie po niej? Znalazłyście sobie łatwą ofiarę? Macie jakąś satysfakcję z tego? Wytłumacz mi to, chciałabym zrozumieć.
                    • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:30
                      Nie widzę tego "ciągłego jeżdżenia". hedna jak zwykle jęczy, kilka osób napisało jej, żeby cieszyła się z tego co ma, bo inni teraz mają o wiele gorzej. No i do wątku tradycyjnie musiały wparować na białych rumakach obrończynie hedny, które będą udowadniać, że posiadanie niepełnosprawnego dziecka to koniec świata i lepiej już samemu być bezrobotnym bezdomnym lub umierającym. Nie widzisz, że to wy nakręcacie ten absurd?
                      • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:35
                        Nie jestem obrończynią hedny tylko nie rozumiem jeżdżenia po niej. Każda z nas jest inna, ma inny próg odporności na stresy, widocznie hedna ma go niżej niż inni. Ma potrzebę pisać o tym bo może w realu nie ma z kim pogadać.
                        Nie widzisz jeżdżenia bo sama to robisz.
                        Dam ci taką samą radę jak edel- wygaś, nie czytaj skoro cię drażni. Ja wygasiłam trolle polityczne bo mnie wkurwiały. To naprawdę skuteczna metoda.
                      • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:43
                        Ale kto ma „ o wiele gorzej”? Bo ja rozumiem, ze gorzej maja ludzie jednoczenie biedni, bezrobotni, przewlekle chorzy i do tego wszystkiego łapiący koronawirusa. Mam jednak dziwne wrażenie, ze raczej chodzi Ci o tych biedaków, którzy ryzykują ten swój patykiem pisany status klasy średniej z suvami, apartamentowcami i planami na wakacje 3 lata do przodu. Nie doceniający takich szczegółów jak zdrowie czy zdrowe dzieci. O problemach ze zdjęciem hybrydy, brwiami na czole czy samodzielnym farbowaniem włosów nawet nie chce mi się pisać, bo mimo wszystko nie wierze, ze ludzie mogą być aż tak głupi.
                        A o ile kojarze, to Hedna na nadmiar kasy tez nie narzekała. Nie wiadomo, jak sytuacja jej męża na rynku pracy.
                        • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:57
                          Dokładnie, manon. Jak tu napisała kobitka ze sporymi oszczędnościami i działalnością , która ma szansę odtworzyć jak ustanie to cholerstwo, to wszystkie jej tak wspolczuly ze te oszczędności przeje, jakby co najmniej juz pod mostem wylądowała. Po prostu paniusia tylko paniusię zrozumie, zwykłego człowieka juz nie i wcale nie chodzi nawet o status materialny tylko gigantyczna pogardę dla tych niżej na drabinie społecznej.
                          • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:00
                            lily, akurat Ty o pogardzie to nie powinnaś pisać wink
                            • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:17
                              Tak się składa, że pogardzam tymi, którzy pogardzają tongue_out
                              A to jest bardzo silny niestety trend na forum i powiedziałabym, że stopniowo wypiera te normalne osoby.
                              • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:22
                                Nie, nie tylko tymi, niestety.
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:23
                                Gdzie forumka ktorej wytknelas oszczednosci pogardzala kimkolwiek?bredzisz
                          • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:19
                            Pogardę w tamtym wątku to wykazałaś Ty.
                            Zawistną pogardę dla kogoś, kto nic Ci nie zrobił, tylko dlatego, że według ciebie ma lepiej.
                            • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:27
                              Nie, po prostu tak jak tutaj urocza edel nie widzi żadnego problemu w tym, że kobieta jest skazana na minimum aktywności i siedzenie na du... z upośledzonym agresywnym dzieckiem, tak i do mnie nie do końca przemawia, że ktoś się żali, kiedy wciąż ma za co żyć i ziemia mu się nie pali pod stopami. Za dużo słyszałam relacji ludzi, którzy z dnia na dzień stracili źródło utrzymania i nie mają oszczędności. I tak, obiektywnie ktoś, kto wciąż ma jakiś majątek w garści, ma jednak lepiej.
                              Ale masz rację - każdego jego własny problem i załamanie się własnego świata najbardziej boli, martwi, jest dla niego straszny, głupie jest wartościowanie tego i powinnam była zostawić swoje obserwacje dla siebie sad. Durne jest wchodzenie w wątek osoby, która chciała coś z siebie zrzucić i dogadywanie jej sad.
                              • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:30
                                Fajnie, że to napisałaś.
                                Dziękuję.
                                Nigdy nie znamy całej sytuacji osoby, która się żali, może te mityczne oszczędności to na 2 miesiące życia nie ogromne pieniądze. Poza tym sytuacja jest teraz trudna z wielu względów, ludzie się boją, każdemu się może ulać.
                                • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:38
                                  Tak, mnie też już się za bardzo ulewa.
                                  Właśnie stoczyłam dziki bój z firmą, dla której robiłam zlecenie - babka zleciła mi dość sporą pracę, od razu jak sądzę zakładając, że wstrzyma potem płatność na święty nigdy. I to mnie bardziej wkurzyło niż to, że może nie mieć czym zapłacić.
                                  Po tym, co jej napisałam, obiecała mi przelew w środę - zobaczymy.
                                  Chyba powinnam odpocząć od forum, każdy tu ma jakieś problemy i porównywanie ich, i jeżdżenie po kimś, bo "inni mają gorzej" nie pomoże ani temu, kto szuka rady, ani temu jeżdżącemu.
                                  • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:44
                                    Takie sprawy są najgorsze, bo babka ewidentnie chciała wykorzystać sytuację.
                                    A Ty masz możliwość brania zaliczek? Czy to Cię nie ratuje?
                                    • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 12:48
                                      Panno nasturcjo, teraz będę brała wink.
                                      Wiesz, w życiu bym nie spodziewała się po niej takiego celowego numeru (a mam wszelkie podstawy sądzić, że był celowy).
                                      Inny pan zlecił mi robotę, zrobiłam połowę, od razu zapłacił, drugą połowę właśnie robię - i już wiem, że kasa będzie za miesiąc, ale nam obojgu to pasuje i wiem wcześniej. Mogę więc zdecydować, czy chcę czekać i mieć kasę, czy nie chcę czekać i szukać czego innego.
                                      Kwestia podejścia.
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:51
                                Nie No edel nie jest skazana na nic.Ch..wiesz i CH.. widzialas.Sy ln hedny nie jest jedynym dzieckiem ktore roznosi Energia i jej Syn nie jest jedynym majacym Therapie,przyjmujacym leki itd.
                              • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:08
                                I już wiem dlaczego mimo wszystko Cię lubięwink
                          • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:55
                            Zgadzam się lily, faktycznie przypomniałaś mi ten wątek. Był lekko niesmaczny. Najważniejsze jest zdrowie i brak bezpośredniego zagrożenia ze strony innych ludzi (wojna, terroryzm, przestępcy). Jeśli komuś skończy się prosperity to ja w końcu odbuduje, tak jak zbudował pierwszym razem, w końcu mowa o przedsiębiorczych ludziach. W warunkach europejskich jednak nie wierze, by ta całkiem obecnie niezłe sytuowana grupa mogła zaznać realnego głodu czy bezdomności. Co najwyżej będą musieli „się upokorzyć” i pójść do pracy poniżej kwalifikacji.
                            • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 12:51
                              Co nie zmienia faktu, że każdy ma dość i każdemu nerwy puszczają, ech...
                              Cóż, ja postaram się komentować bez dosrywanek wink.
                        • bazia8 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 04:14
                          Marusia, Manon dzieki 💚
                  • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:22
                    Skoro zazdrościsz to mamy ci życzyć takich właśnie problemów?
                    • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:33
                      Guano wiesz o mnie i o moim życiu, jak i o życiu innych forumek, które bulwersują posty hedny.
                      Postaraj się użyć mózgu i zastanów się dlaczego tak może być.
                      • pade Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:43
                        Każdy ma jakieś problemy. Mniejsze lub większe. Ale to w ŻADEN sposób nie upoważnia do wyżywania się na innych.
                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:50
                        Ni nie wiem o Twoim zyciu. Wiem to co napisałaś - że można hednie zazdrościć
                      • pola84 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:17
                        lauren6 napisała:

                        > Guano wiesz o mnie i o moim życiu, jak i o życiu innych forumek, które bulwersu
                        > ją posty hedny.
                        > Postaraj się użyć mózgu i zastanów się dlaczego tak może być.

                        Lauren, a powiedz jaka terapia albo ruch w psychologii albo nawet empatia potwierdzają, że jak się komuś powie, że inni mają źle, to się tej osobie od razu zrobi lepiej?
                        • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:23
                          Wielu ludzi jest w tej samej sytaucji - siedza w domu dzieci maja duzo nauki wszyscy podminowani kazdy na spacer by poszedl Do tego czesc na rachunki do zaplacenia czesc zwolniono wlasnie.
                          Wniosek - nalezy dobrac koze. Podobno w wwie jeszcze sie kilka na wyspie placze
                        • chatgris01 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:26
                          To nie chodzi o to, żeby tej osobie się zrobiło lepiej, to wygląda, że lepiej się robi tym jej dokopującym...
                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:41
                      Stwierdzenie,ze jej aktualne problemy,w sumie te same co zwykle, to pikus jest zazdroszczeniem? iIle JUZ razy bylo,ze terapii niet,bo kasy Niet,Ile razy bylo,ze nie radzi sobie z dzieckiem w domu.Ciagle to Samo.Dalej utwierdzajcie ja,ze jest ofiara.Juz zapomnialyscie wateczek gdzie napisala,ze sie zegna z Forum w taki sposob,ze wiekszosc myslala iz zamierza sie zabic.Jak zaczeto pisac do jej znajomych to wpadl nieznany Nick i napisal,by nie pisac,bo wszystko OK.Takie pogrywanie z ludzmi jakie ona urzadza to jest poziom Level master.
                      • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:43
                        > Juz zapomnialyscie wateczek gdzie napisala,ze sie zegna z Forum w taki sposob,ze wiekszosc myslala iz zamierza sie zabic.Jak zaczeto pisac do jej znajomych to wpadl nieznany Nick i napisal,by nie pisac,bo wszystko OK

                        Tak było.
                        • pade Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:45
                          Ja nie zapomniałam.
                          Co nie zmienia faktu, że teraz nie jest czas na dosrywanie innym.
                          • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:51
                            Według Edel zawsze jest czas na dosrywanie innym.
                          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:52
                            Ja Wiem,ze Ty jestes bardzo empatyczna,Ale na Boga aktualnie wiekszosci ematek idzie CH..wo i niezmienne jeczenie hedny drazni jeszcze bardziej niz zwykle.Ja mam wrazenie,ze ona to Robi z czysta premedytacja,zywi sie tym.Raz w zyciu hedna moglaby tez pomyslec o innych.
                            • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:55
                              Masz w takim razie jakieś problemy z emocjami skoro tak cię to drażni. Jakim cudem kompletnie obca ci osoba wzbudza w tobie taką agresję?
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:30
                                Mylisz agresje z irytacja.Wiekszos forumek irytuje Kaczynski,paprotka i PAD maja problemy z emocjami?
                                • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:11
                                  No to jest jakby niechęć do osób publicznych. Widujesz je codziennie, słuchasz tego co mówią, ich głosu. Niby obcy ale nie do końca. Dla mnie różnica zasadnicza.
                                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:17
                                    Gerne widac,ze tak powiem b.czesto na forum.Pozq tym jest jakby publiczna Bo wszyscy widzieli ja i jej dzieci.
                                • mid.week Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:39
                                  edelstein napisała:

                                  > Mylisz agresje z irytacja.Wiekszos forumek irytuje Kaczynski,paprotka i PAD maj
                                  > a problemy z emocjami?
                                  >


                                  Paprotka, PAD i Kaczyński mają bezpośredni wpływ na ten kraj i nasze życie, więc ich wypowiedzi dotyczą i nas. Mogą i wręcz powinny wzbudzać emocje.
                            • pola84 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:44
                              edelstein napisała:

                              > Ja Wiem,ze Ty jestes bardzo empatyczna,Ale na Boga aktualnie wiekszosci ematek
                              > idzie CH..wo i niezmienne jeczenie hedny drazni jeszcze bardziej niz zwykle.Ja
                              > mam wrazenie,ze ona to Robi z czysta premedytacja,zywi sie tym.Raz w zyciu hedn
                              > a moglaby tez pomyslec o innych.
                              >
                              No to niech większość ematek pomyśli, że w Afryce dzieci umierają z głodu. Od razu im się zrobi lepiej.
                        • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 13:35
                          Lauren, jeśli uważasz kogoś za drama queen i wiesz z całą pewnością, czego się spodziewać po jego wypowiedziach, to po prostu nie czytaj, nie stresuj się zamiast bawić się w forumową inkwizycję.
                          Ty masz spokój, żaląca się też ma spokój i się spokojnie wygadała, wszystko git.
                          Cudowna metoda, która sprawdza się też w realu.
                  • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:30
                    lauren6 napisała:

                    > No to się pożaliła. A my mamy obowiązek głaskać ją po główce?
                    >


                    Nie, nie masz obowiązku. Tak samo nie masz obowiązku tego czytać, czy odpisywać.
                    Jeśli chcesz sobie spuscić z krzyża, znajdź inny sposób, bo nie masz prawa obrażać kogoś w kto w twoim mniemaniu ma lepiej niż inni.
                  • nenia1 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:44
                    lauren6 napisała:

                    > No to się pożaliła. A my mamy obowiązek głaskać ją po główce?
                    >
                    Ktoś tego wymaga od ciebie? Wystarczy nie wchodzić w jej wątek, zwłaszcza że sam tytuł sugeruje
                    o czym będzie. Można też milczeć, nie ma obowiązku obsikania każdego wątku na forum.
            • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:15
              Nie kłam. Syn hedny nie jest chory, bo autyzm to nie choroba.
              • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:18
                No tak syn hedny jest zdrowy. Ma tylko autyzm.
                Puknij się w głowę.
                • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:32
                  Nie ma tylko autyzmu, ma padaczkę i cukrzyce, nie jest zdrowy.
                  Nie wiem, co trzeba mieć w głowie, żeby twierdzić, ze można jej pozazdrościć.
                  Jeśli ktoś jest zdrowy, sprawny, z głowa na karku i pracowity, takoż i jego dzieci, to żaden kryzys gospodarczy mu nie straszny. Najwyżej pożegna się z arcyważna robota w korpo i prywatnym pakietem do siłowni i Medicover i zacznie pracować w tych pogardzanych do tej pory Biedronkach i rodzine wyżywi, a korona mu z głowy nie spadnie.
                  • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:37
                    Nie wiem co trzeba mieć w głowie by twierdzić, że w czasie uwaga - pandemii - największym problemem jest zmiana pracy z korpo na mniej prestiżową i brak karty Medicover 🤦‍♀️
                    • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:42
                      Ja nie wiem jakie przeciągi w głowie trzeba mieć, żeby twierdzić, że dziecko z autyzmem to zdrowe dziecko.
                      • 35wcieniu Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:14
                        Lektura wątków tematycznych pokazuje że za nazwanie autyzmu chorobą można zebrać srogie baty. Aż jestem ciekawa czy tu będzie podobnie. (A z tym co napisałaś się zgadzam).
                        • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:33
                          Ile razy można powtarzać, ze syn Hedny nie ma tylko autyzmu? Ma kilka całkiem somatycznych CHORÓB.
                      • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:28
                        tojamarusia napisała:

                        > Ja nie wiem jakie przeciągi w głowie trzeba mieć, żeby twierdzić, że dziecko z
                        > autyzmem to zdrowe dziecko.
                        >

                        Dziecko z autyzmem to inne dziecko. Dziecko autystyczne , należy kochać takie jakie jest.
                        Mnie szkoda matek w pl ,ze się im w mawia jak to autysta jest taki zepsuty i trzeba terapii żeby go naprawić.

                        Tu w UK uczy się autystów życia ,ale nie stara się ich zmienić, ich nawyków charakterów uczy się jak pogodzić te dwie sprawy. Nie stara się ich wcisnąć w pudełka jakie są szufladkowanie ludzi.
                        Ze gadanie do siebie ,płacz ,machnie rękoma nie są złe, tylko nie wolno być agresywnym.

                        Uczy się ich wypowiadać potrzeby ,nazywać emocje i jak sobie radzić.
                        Używać PECSA makatona ,nawet naśladowanie autystycznego dziecka ruchów ,dźwięków pokazuje dziecku ze ono jest ok, potem ona się uczy ze naśladowanie jest fajnie i zaczyna naśladować nas. Transakcja wymienia.

                        Mój syn od środy przez 1.5 doby nie spał pomimo leków wszystkich znanych mi technik wyciszenia.
                        Nie działało. Pomimo podania 3 dawek melatoniny. 3 razy polałam łóżko te deski , które trzymają materac tak się rzucał. Dobrze ze mam w domu stolarza. Wieczorem kąpiel i przez 40 minus stosowałam ucisk mocny ,ledwo czując ręce, potem głaskanie po policzku i zasnął
                        po ponad godzinie spał bite 12 godzin.
                        Kto tyle spędza czasu przy 12 latku do zasypiania? Wczoraj , Poszliśmy na długi spacer las i syn przez cały czas 3 godzin krzyczał i wył udając alarmy.
                        Dlatego maksymalnie trzymamy rutynę ,mamy poustawianie zegarki na mycie , jedzenie, spanie żeby nie wypaść z rytmu. Bo każdy odchyl jest potęgowaniem jego niepokoju ,a to przejada się na zachowanie/funkcjonowanie.

                        Niestety ale dziecko im starsze tym gorzej a chłonie emocje jak gąbka. Wystarczy ze ja lub mąż przyniesiemy stres do domu z pracy i od razu widać to po zachowaniu syna. Ponoć autysta po zapachu może rozpocząć czy jesteś spokojny czy zdenerwowany, po drżeniu głosu.

                        Dlatego matka musi umieć sobie radzić i pierwsza prawdziwa terapię powinna przyjść ona.
                        A przed nią długa droga. Sytuacja jest ciężka ,ale wystarczy pomyśleć ze ona lub mąż trafia do szpitala z powodu wirusa czy zachorują dzieci. Wtedy będzie gorzej.
                        Wiec trzeba odłożyć wszystko co mniej ważne a skupić się na dziecku.
                        Przejrzeć net co można wymyślę w domu i maksymalnie skupić się na umileniu, życia sobie i dzieciom.
              • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:20
                lauren - ćwiczenie z wyobraźni. Wyobraź sobie dziecko większe i silniejsze od matki, z autyzmem, chyba upośledzeniem umysłowym, atakami agresji i padaczką. Wyobraź sobie, że to dziecko jest pozbawione terapii, jego energia nie jest rozładowywana, leczenie farmakologiczne nie może być modyfikowane, do tego jest poddane większemu stresowi. Wyobraź sobie matkę, która opiekuje się takim duzym dzieckiem 24/7 bo nie ma szkoły/placówki. Wyobraź sobie, że ma do tego jeszcze córkę 24/7, która została pozbawiona normalnej szkoły i też potrzebuje pomocy merytorycznej i emocjonalnej. I to wszystko na małej przestrzeni.

                A jak już sobie wyobrazisz, to przestań piep...yć.
              • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:44
                Nie , nie jest. Ma padaczkę. Jest upośledzony umysłowo. Ma insulinooporność. Duże zaburzenia SI. Agresja. Nie jest chory.
              • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:02
                Wolałabym stracić nagłęboko robotę która w końcu będę miała znowu niż mieć dziecko niekomunikujace się, agresywne, ktore mnie bije, które nigdy nie będzie normalnie funkcjonować i jeszcze ze schorzeniami wspolistniejacymi.
                Ty chyba nigdy w życiu autystyka nie widziałaś albo tylko takiego wysokofunkcjonujacego i super sprawnego intelektualnie.
                • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:05
                  I doskonale wiesz Lauren i te inne chamice tutaj ze człowiek jest w stanie lepiej znieść wszystko, co się kiedyś skończy i z czym sobie poradzi nawet dużym wysiłkiem niż to, co się nigdy nie zmieni. Nie chcialabys zamienić się z nią na piekło życia z upośledzonym umysłowo i agresywnym dzieckiem.
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:46
                Lauren, syn hedny jest ciężko chory, jest mocno opóźniony w rozwoju, a do tego ma autyzm. W dodatku dość często ma ataki agresji. Nie pisz, że ma tylko autyzm, bo to nieprawda.
                • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:50
                  Nie ma autyzmu.
                  • georgia.guidestones Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:52
                    Rosa dyskutujaca sama ze soba, paradne big_grin
                    • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 00:37
                      Paradne jest twoje rozumienie słowa pisanego big_grin
          • asfiksja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:11
            Argumentacja "inni mają gorzej" to jest głupie porównywactwo, które zwalczam na każdym kroku. Zawsze można powiedzieć, że polscy przewlekle chorzy "odcięci od lekarza" (co tak naprawdę nie jest prawdą, mam dziecko chore przewlekle, nie jest odcięte) mają o niebo lepiej niż np. okaleczona i zgwałcona afrykańska dziewczynka, prawda? A polski przedsiębiorca, który traci źródło utrzymania i tak ma o niebo lepiej niż mieszkaniec kraju ogarniętego wojną, który musi uciekać z domu, zanim ten dom mu spalą.
            Problem hedny JEST jak najbardziej realny, przykre, że to trzeba tłumaczyć.
            Przykre jest to, co zrobił z nami PIS - że osoba w tylko odrobinę innym położeniu niż my budzi taką pogardę.
          • asia_i_p Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:51
            Brak terapii dla dziecka to nie jest prozaiczny problem. To nie jest stanie w miejscu, to jest cofanie się i nie wiadomo, jak to długo potrwa.
        • taniarada Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:49
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Przestań, to jest realny problem. Nie naskakuj na dziewczynę.
          >
          > Racja, na krótki spacer można. Ćwiczenia w domu, joga, medytacja też pomagają.
          > Po prostu musisz wymóc na domownikach te choc pol godziny dla siebie.
          >
          > Każdy z nas ma przechlapane.Mamy rodziny tu i zagranicą ,Ja w Wloszech.Trzeba się wspierać i pomagać sobie wirtualnie.Będzie dobrze .Nie takie zarazy świat przechodził.Teraz jest czas dla rodziny.Pozdrowka.
          • asia-loi Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:54
            taniarada napisał(a):

            Ja w Wloszech.


            taniarda, kłamczuchu jeden. Niedawno pisałeś na tym forum jak sprytnie robisz zakupy w Biedronce na Pułaskiego, a teraz piszesz, że jesteś we Włoszech. suspicious Przecież granice zamknięte.
            • ivanova Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:58
              Moze o warszawskie Włochy chodzi.
              • asia-loi Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:02
                ivanova napisała:

                > Moze o warszawskie Włochy chodzi.


                Nie, taniarada jest z mojego miasta. Ale teraz dopiero dobrze doczytałam. Jemu chodziło o to, że on ma rodzinę we Włoszech. A ponieważ taniarada pisze bardzo niegramatycznie, to źle przeczytałam.
                • taniarada Aśka trochę wiary w ludzi. 05.04.20, 12:15
                  asia-loi napisała:

                  > ivanova napisała:
                  >
                  > > Moze o warszawskie Włochy chodzi.

                  >
                  > Nie, taniarada jest z mojego miasta. Ale teraz dopiero dobrze doczytałam. Jemu
                  > chodziło o to, że on ma rodzinę we Włoszech. A ponieważ taniarada pisze bardzo
                  > niegramatycznie, to źle przeczytałam.
                  >
                  > Bo pomyślę żeś kretynka .Wpisałem się pod drugim nickiem.Tego z Publicystyki.Czytaj ty ze zrozumieniem.Miałem wyjechać do Nirmiec .Ale siedzę w domu .
                  • asia-loi Re: Aśka trochę wiary w ludzi. 05.04.20, 18:21
                    taniarada napisał(a):

                    Czytaj ty ze zrozumieniem.Miałem wyjechać do Nirmiec .Ale siedzę w domu
                    .[/i]

                    Pisz gramatycznie, stosuj kropki, przecinki, spacje to nie będę miała problemu ze zrozumieniem tego co piszesz.
                    I nie cytuj całego postu, tylko tą część do której się odnosisz. smile
                • taniarada Nie gramatycznie? 05.04.20, 12:43
                  asia-loi napisała:

                  > ivanova napisała:
                  >
                  > > Moze o warszawskie Włochy chodzi.

                  >
                  > Nie, taniarada jest z mojego miasta. Ale teraz dopiero dobrze doczytałam. Jemu
                  > chodziło o to, że on ma rodzinę we Włoszech. A ponieważ taniarada pisze bardzo
                  > niegramatycznie, to źle przeczytałam.
                  > Przez ciebie mój post został usunięty .Bo nie zdążyłem się wylogować na Publicystyce.Bo tam musowo inny nick.Piszesz do koleżanki , a przepraszam gdzie do mnie Skończyłem z FK i tamtejszym adminem . Siema.
                  • asia-loi Re: Nie gramatycznie? 05.04.20, 18:25
                    taniarada napisał(a):

                    > > Przez ciebie mój post został usunięty .


                    sad

                    Bo nie zdążyłem się wylogować na Publicystyce.

                    big_grin big_grin big_grin Takie to są skutki pisania pod różnymi nickami. big_grin

                    Piszesz do koleżanki , a przepraszam gdzie do mnie Skończyłem z FK i tamtejszym adminem . Siema.


                    Do Ciebie też już napisałam. smile
              • taniarada Następna co nie umie czytać 05.04.20, 12:22
                ivanova napisała:

                > Moze o warszawskie Włochy chodzi.
                Mamy rodziny tu i zagranicą ,Ja w Wloszech.
            • kadfael Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:04
              Ja zrozumiałam, że on ma rodzinę we Włoszech.
            • nessy Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:45
              Ona pisze, że ma rodzinę we Włoszech a nie, że tam jest...
            • bogus1955 [...] 05.04.20, 12:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • karme-lowa Re: Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? 05.04.20, 12:06
                bogus1955 napisała:

                > asia-loi napisała:
                >
                > > taniarada napisał(a):
                > >
                > > Ja w Wloszech.

                > >
                > > taniarda, kłamczuchu jeden. Niedawno pisałeś na tym forum jak sprytnie ro
                > bisz z
                > > akupy w Biedronce na Pułaskiego, a teraz piszesz, że jesteś we Włoszech.
                > suspicious
                > > Przecież granice zamknięte.
                > >Przeproś .Dzisiaj rozmawiałem na Messenger.Jeszcze raz ze zrozumieniem.
                > Mamy rodziny tu i zagranicą ,Ja w Wloszech.Amen .Ostatnio jesteś przymulona ..

                Ktoś zapomniał się przelogować
                • chococaffe Re: Ty umiesz czytać ze zrozumieniem? 05.04.20, 12:17
                  big_grin
            • taniarada Jeszcze raz 05.04.20, 12:18
              asia-loi napisała:

              > taniarada napisał(a):
              >
              > Ja w Wloszech.

              >
              > taniarda, kłamczuchu jeden. Niedawno pisałeś na tym forum jak sprytnie robisz z
              > akupy w Biedronce na Pułaskiego, a teraz piszesz, że jesteś we Włoszech. suspicious
              > Przecież granice zamknięte.
              >
              > Mamy rodziny tu i zagranicą ,Ja w Wloszech.Amen.Przeproś.
            • basiastel Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:19
              przecież pisze o rodzinie, nie o sobie
      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:45
        Tak, jej największym problemem jest brak miejsca do szydełkowania....eh..
        • kotejka Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:46
          kazdy ma prawo miec swoje ech
          oczywiscie - cieszmy sie, ze nas banda palantow zaaresztowala bezprawnie w domu
          bo w afryce niedojadaja
          • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:52
            Tak, bo ludzie zastanawiając się czy będą mieli za co przeżyć do pierwszego lub czy w ogóle będą jeszcze żyć pierwszego to jest odległa Afryka.

            Zejdź na ziemię.
            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:19
              Leuren co tam strata pracy, gdzies tam wojna trwa...to dopiero problem. Zawsze moze być gorzej.
          • taniarada Banda palantów 05.04.20, 10:54
            kotejka napisała:

            > kazdy ma prawo miec swoje ech
            > oczywiscie - cieszmy sie, ze nas banda palantow zaaresztowala bezprawnie w domu
            >
            > bo w afryce niedojadaja
            Śmiało do dzieła .Dzisiaj niedziela handlowa.Ja tylko nie wytrzymuje ludzkiej głupoty.
          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:54
            Ona ciagle jojczy,ciagle cos nie tak.Brak mozliwosci poczytania ksiazki,szydelkowania to jest jakis absurd w obliczu kryzysu,ktory wlasnie nastepuje.Ludzie dwoja sie i troja,by miejsca pracy utrzymac i nie popasc w dlugi.Pracuja zdalnie jednoczesnie ogarniajac dzieci,pracuja jednoczesnie ogarniajac dzieci,przychodza zajechani po robocie,czesto w zawodach,ktore narazaja ich na niebezpieczenstwo zarazenia,a ta ma Problem,ze z domu wyjsc nie moze i jest q... zmeczona.
            • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:01
              Może jej po prostu nie czytaj skoro tak cię drażni, że nie jest tak zaradna jak ty? Wszystkim będzie milej.
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:07
                To,ze ona jest zupelnie nieogarnieta to wiedza wszyscy.Mam prawo sie wypowiadaja kiedy Mi sie podoba.
                • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:12
                  Hedna ma dokładnie takie samo prawo do pisania tu jak i ty. Twoje chamstwo i bezpośredniość też drażni wiele osób, pisano ci to nie raz i nie dwa. Zmieniłaś się? Przestałaś pisać? Nie. To o co się czepiasz hedny? Jak to było ze źdźbłem i belką?
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:22
                    Widocznie Cie nie drazni na tyle by mnie wygasic i innych tez nie
                    • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:25
                      A skąd wiesz ile osób cię wygasiło?
                      Poza tym jak zwykle niewiele zrozumiałaś.
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:54
                        Chyba widze kto ze mna pisze,a kto nie😂
                        • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:57
                          reszta miała cię dość i wygasiła.
                          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:32
                            No jakos nie zauwazylam,Ale mozesz dalej twierdzic Jak co sie lepiej od tego zrobi
                            • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:14
                              A skąd masz wiedzę, że ktoś cię wygasił? Jest to gdzieś w ustawieniach? Ciekawa jestem..
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:18
                                Widze,ze pisza ze mna😂
                            • potworia116 [...] 05.04.20, 17:54
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:02
                                Straszne
                • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:46
                  Jesteś chora.Kolejny raz to udowadniasz edel.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:54
                    Oho zaczyna sie,Jak na osobe U kresu sil masz duzo energii na pyskowanie.
                    • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:58
                      Jakie pyskowanie? Gorzej ci? Broni się przed agresorkami.
                      • manon.lescaut4 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:02
                        Nie ma prawa nic odpisać, bo będzie ze pyskuje. Jest za to kilka osób, które zawsze nieproszone, niepytanie maja prawo się do niej przyp.ier.dolic. Dla sportu, dodam.
                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:33
                          Zawsze odpisuje to Samo,tak od lat😂To otwarte Forum i nikt nie musi byc proszony by wyrazic wlasnie zdanie.
                          • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:15
                            Nk twoje wypowiedzi też jakby monotematyczne.
                            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:19
                              Doprawdy?z tego co pamietam w innych watkach pisalam o czym innym
                              • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:28
                                edelstein napisała:

                                > Doprawdy?z tego co pamietam w innych watkach pisalam o czym innym
                                >


                                Hedna też popełnia różne wątki.
                                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:37
                                  Gdzie wszystko sprowadza sie do jednego.Nie chce Mi sie juz dyskutowac.
                                  • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:44
                                    edelstein napisała:

                                    >.Nie chce Mi sie juz dyskutowac.
                                    >

                                    Jasne. Bo cię punktuję na każdym kroku, zresztą inne forumki też.
                                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:50
                                      😂😂😂😂 Einbildung ist auch eine Bildung.Twoje mniemanie o sobie mnie rozwalilo😂
                                      • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:37
                                        Miło mi, że poprawiłam ci humor.
                                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:02
                                          Tez sie ciesze
                                          • triismegistos Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:25
                                            Ty masz jakiś problem z wyrażaniem emocji i agresją, czy nie radzisz sobie w życiu i odreagowujesz na forum?
                                            • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:16
                                              Kolejna pseudopsycholozka
        • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:50
          Ja pierniczę, jak to się dzieje,że np taka edel znajdzie w każdej mojej wypowiedzi powód do czepiania. Nie, nie o szydełkowanie tu chodzi. Ale to trzeba by umieć czytać ze zrozumieniem.......
          • sundace46 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:51
            hedna napisała:

            > Ja pierniczę, jak to się dzieje,że np taka edel znajdzie w każdej mojej wypowie
            > dzi powód do czepiania.

            Może przeczytaj swoje wypowiedzi ze zrozumieniem. O ile potrafisz.
          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:02
            Nie,nie o szydelkowanie chodzi,chodzi o twoje wieczne jeczenie jak ci zle i niedobrze i Jak ty to ciezko masz.Ty q...zawsze tylko Ty i twoje marudzenie.To ci powiem,ze teraz mnostwo osob,ktore stracily prace nie Maja co do garnka wlozyc,dzieci Maja i to oni Maja realny problem i im trzeba pomoc.Ludzie dziela sie czym Maja by te osoby wesprzec.To jest Problem.Problemem sa odwolane operacje,odwolane nie przesuniete.Ty jestes wiecznie zmeczona,wiecznie niezadowolona.
            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:20
              To wygaś. BO widocznie dorywanie jej tobie poprawia humor. Brawo ty
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:24
                Nie,nie poprawia,Jak czytam jej jojczenia to mi sie noz w kieszeni otwiera.Ilez mozna,od lat to Samo.
                • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:29
                  To nie czytaj. Proste rozwiązanie. Nie rozumiem po co się zadręczasz.
            • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:38
              A czy ktoś jeszcze ma Realny problem,( jak już tak podkreślamy pierwsze litery jednego słowa) czy tylko ci, których wymieniłaś?
              W jaki sposób ty Pomagasz im, tym co mają Realny problem.

              Ja też mam wiele problemów związanych z 👑 i co mogę czy nje mogę upuścić emocje?
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:10
                Np kolege reklamuje przez co moze ludziom dowozic towar i ludzie wiedza,ze mimo zamkniecia sklepu dalej dziala.
                znajomej dalam poki co namiar na organizacje w ktorej sie teraz udzielam,innej zastaw.Nie mam nieograniczonych mozliwosci finansowo-czasowych.Moj Syn gdy jeszcze szkola dzialala kupil bezdomnemu sniadanie, w dodatku swoja kase z butelek przeznaczyl na zakup zywnosvi dla organizacji.W poniedzialek zrobie zakupy i Beda rozdawane aktualnie potrzebujacym.Poniewaz pracownicy nie dojechali,przejelam czesc obowiazkow ktore do mnie nie naleza i w sumie dla kobiety nawet silnej nie sa zbyt fortunne.Noszenie 5metrowych Belek 10na 10 jest malo rozrywkowe.Nie Ma wyjscia trzeba zakasac rekawy i robic.Przytlaczajacy jest ogrom problemow,Ale na Boga takie jest zycie.Poszlo Mi sciegno w ramieniu prawdopodobnie,nie Wiem,aktualnie kiepsko z lekarzem,a i tak trzeba dalej.Kolega zlamal palec,wypadek przy pracy,lekarz Dal Mu 3tyg wolnego No i co ze Dal Jak robic trzeba,wiec zwolnienie sobie poczeka.Czesc zlecen odpadlo,klienci boja sie korony.No fajnie jest.Problemow jest w CH... i jeszcze troche.Juz widze Jak Hedna by sie ze mna zamienila.
                • zetkaad Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:32
                  Ty tak serio?
                • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:42
                  edelstein napisała:

                  > Np kolege reklamuje przez co moze ludziom dowozic towar i ludzie wiedza,ze mimo
                  > zamkniecia sklepu dalej dziala.
                  > znajomej dalam poki co namiar na organizacje w ktorej sie teraz udzielam,innej
                  > zastaw.Nie mam nieograniczonych mozliwosci finansowo-czasowych.Moj Syn gdy jesz
                  > cze szkola dzialala kupil bezdomnemu sniadanie, w dodatku swoja kase z butelek
                  > przeznaczyl na zakup zywnosvi dla organizacji.W poniedzialek zrobie zakupy i Be
                  > da rozdawane aktualnie potrzebujacym.Poniewaz pracownicy nie dojechali,przejela
                  > m czesc obowiazkow ktore do mnie nie naleza i w sumie dla kobiety nawet silnej
                  > nie sa zbyt fortunne.Noszenie 5metrowych Belek 10na 10 jest malo rozrywkowe.Nie
                  > Ma wyjscia trzeba zakasac rekawy i robic.Przytlaczajacy jest ogrom problemow,A
                  > le na Boga takie jest zycie.Poszlo Mi sciegno w ramieniu prawdopodobnie,nie Wie
                  > m,aktualnie kiepsko z lekarzem,a i tak trzeba dalej.Kolega zlamal palec,wypadek
                  > przy pracy,lekarz Dal Mu 3tyg wolnego No i co ze Dal Jak robic trzeba,wiec zwo
                  > lnienie sobie poczeka.Czesc zlecen odpadlo,klienci boja sie korony.No fajnie je
                  > st.Problemow jest w CH... i jeszcze troche.Juz widze Jak Hedna by sie ze mna za
                  > mienila.
                  >

                  A chłopiec który 5 lat temu w maju zakończył terapie guza mózgu z sukcesem. Otrzymał wynik ze scanu.
                  Ma wznowę jesteśmy wszyscy w tak totalnym szoku....
                  Jedyne dziecko z 5 polskich dzieci jakie znam dawało radę.
                  Inne odeszły niemal tego samego roku 2016😔.
                  A teraz przez wirusa nie wiadomo co z leczeniem.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:03
                    I to da problemy,faktyczne.Wspolczuje.
          • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:05
            Edel w swoim chamskim stylu, ale ma całkowitą rację!
            Sama przejrzyj swoje posty, tak do paru lat wstecz i zobacz, co znajdziesz. Nieustanne jęki, żale, wiatr w oczy, wieczne jojczenie, wszystko jedno czy wirus czy lato czy zima, hedna jęczy.
            Masa ludzi jest teraz zwyczajnie ud.piona w domu, ze zdrowymi dziećmi, chorymi dziećmi, potrzebującymi rodzicami, bez kasy, na bezpłatnych urlopach.
            Jedna hedna ma problematyczne dziecko i jęczy latami na forum, a jakieś naiwniary od lat się na to łapią i głaszczą i doradzają.
            Siedź na tyłku, bierz swoje socjale i SKOŃCZ WRESZCIE NARZEKAĆ!
            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:21
              A czy ona pisze ze ona jedna? Co jej pomoze ze inni tez tak mogą mieć? Jak ci matka w szpitalu wyląduje is ie martwisz to ci poprawia humor ze tysiac innych matek tez w szpitalu?
              • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:28
                Ona to pisze od dekady, zawsze są jakieś okoliczności sprawiające, że biedna hedna nie ma siły.
                • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:52
                  Zapewne dlatego, że od dekady jest jej ciężko i wie, że będzie coraz gorzej.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:14
                    No tak,a U innych od dekady zawsze cud,miod i Malina.Nie znam Ani jednej osoby na forum,ktora tylko by jeczala oprocz hedny.Napisza,ze gorzej i tyle.Wszystkie posty hedny skipiaja sie na niej i jej zlej sytuacji,no oprocz tych gdzie Robi forumki w konia,ze samoboja strzelic zamierza.
                    • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:45
                      Nadinterpretacja.
                      • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:52
                        Czytam ematkę od lat a i kiedyś magiel, na którym też hedna byłaś. I wątek w wątek to samo od lat. Edel się ulało w dosadny sposób a ja się z nią zgodzę. Owszem napisałabym to inaczej ale sens byłby taki sam.
                        Zacznij doceniać co masz. Ja jestem sama z NS dzieckiem, nie mam zasiłków bo pracuję. Od półtora miesiąca siedzę w domu z dzieckiem po operacji na obie nogi. Też dostaję pierdolca bo to już 53 dzień w zamknięciu. Z tą różnicą, ze my na spacer nie wyjdziemy bo pacjent leżący. Nie chcę Ci dosrać ale pokazać, że wszyscy jak tu na forum jesteśmy, mamy dość obecnej sytuacji. Każdy sobie radzi jak może. Poradź sobie wreszcie i Ty.
                        • chatgris01 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:57
                          I lepiej Ci teraz, jak dokopałaś słabszemu? Serio pytam.
                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:17
                          Watpie czy dotrze.Po 53 dniach w zamkniecia Jako opiekunka dziecka po operacji tez bym dostala kota.Dlugo jeszcze musi lezec?
                          • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:06
                            Do czwartku. Jeden gips tylko został ale po zdjęciu i tak będzie ponowna nauka chodzenia. A za rok powtórka z rozrywki ale już tylko na jednej nodze na szczęście.
                            • chocolatemonster Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:08
                              Ojej...trzymajcie sie jakos! Mnostwo zdrowia i pogody ducha (mimo wszystko!).
                              • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:18
                                Dzięki! Byle do 16 kwietnia! Wtedy wracam do pracy. Też lekko nie będzie bo po 14 godzin poza domem ale głowa trochę odpocznie od kieratu domowego wink
                            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:37
                              andziulec napisała:

                              > Do czwartku. Jeden gips tylko został ale po zdjęciu i tak będzie ponowna nauka
                              > chodzenia. A za rok powtórka z rozrywki ale już tylko na jednej nodze na szczęś
                              > cie.

                              Zdrówka życzę❤
                            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:45
                              andziulec napisała:

                              > Do czwartku. Jeden gips tylko został ale po zdjęciu i tak będzie ponowna nauka
                              > chodzenia. A za rok powtórka z rozrywki ale już tylko na jednej nodze na szczęś
                              > cie.
                              >

                              Dużo zdrowia życzę.
                            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:06
                              Przynajmniej jedno za wami,rozumiem,ze chetnie wrociaz so pracy.Sama czasem wole byc w pracy niz dyskutowac z moim synem dlaczego musi cwiczyc to czy siamto.Czym starszy tym oporniejszy.Pomalutku do przodu,trzymam kciuki by teraz bylo z Gorki.
                              • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:24
                                Miałam wracać po zdjęciu pierwszego gipsu. Niestety plany runęły w gruzach jak się okazało, że Młody nie da rady poruszać się o kulach. Więc zostałam w domu na kolejny miesiąc. I o ile na początku zachłysnęłam się czasem wolnym tak teraz widzę od kliku dni, ze jest bardzo źle. Pracę i ekipę mam super i skreślam dni w kalendarzu, żeby tam wrócić.
                                Dzięki za kciuki!
                                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:05
                                  Pozistaje co sie trzymac mysli,ze niedlugo bedziesz w pracy.Nikt normalny nie wytrzyma tylu dni w zamknieciu w roli pielegniarki.Wszystko mija nawet najdluzsza zmija.Do przodu
                                  • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:08
                                    Nikt normalny nie wytrzyma tylu dni w zamknieciu w roli pielegniarki.

                                    Niemożliwe. Wytrzyma, co za problem ogarnąć własne dziecko? wink
                                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:46
                                      Ona jest Sama,od x dni w dodatku ona pracuje.W przeciwienstwie do tego lenia.
                                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:52
                                        Ale kto normalny wytrzyma uwięziony w domu i tak dalej..... wink

                                        Nie ma logiki edel, sa tylko sympatie i antypatie.
                                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:00
                                          No niesamowite,odkrylas ameryke.Ciezko kogos nie lubic Logo sie nie uns,Po prostu ona jest niestrawialna razem z jej ciaglym jojczeniem.Nie chce Mi sie juz pisac,moje zdanie o jej wystepach znacie.
                                          • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:03
                                            To Ty po prostu jej nie lubisz i o to chodzi?? Ale mnie zaskoczyłaś!!!!
                                        • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:39
                                          Edel się po prostu ulało. Mnie też. Widzę i czytam wątki hedny od dawna i one są wiecznie w tym samym tonie. W kółko, wątek w wątek żale, jak źle jak bardzo źle etc. Myślę, że gdyby hedna wreszcie skorzystała z rad i coś zrobiła ze sobą i swoim życiem to te wątki wyżalne byłyby też inaczej odebrane.
                                          Kiedy na samym początku czytałam wątki hedny widziałam trochę siebie. Też mi było okropnie, tez potrafiłam tylko narzekać i się żalić. Sytuacja życiowa zmusiła mnie do działania bo to moje dziecko ma tylko mnie. Musiałam iść do pracy. I kilka lat mi zajęło znalezienie swojego miejsca, gdzie poczułam się dobrze i w ekipie i z szefostwem. A też trzeba rehabilitować, chodzić do logopedy, i mimo wieku nastoletniego pomagać w zadaniach domowych (Głuche dziecko). Nie powiem, ze było łatwo. A gdzie tam! Ale wiem, ze jak się chce to się da. Operacja mojego syna była planowana, wiedziałam na co się piszę. Niestety nie przewidziałam, że MPD nie pozwoli mojemu dziecku poruszać się o kulach tak jak myślałam.
                                          Problem Hedny polega na ciągłym szukaniu wymówek i krytykowaniu każdej rady. I żalu, ciągłym żalu jak to źle jest. Stąd forumkom się ulewa. Chciałabym, żeby kiedyś do niej dotarło po entym napisaniu, że może to to i tamto. Póki co się nie zanosi.
                                          • hedna Re: Nie mam już siły 06.04.20, 00:45
                                            andziulec, nic o mnie nie wiesz. Czy człowiek jest tylko tym co pisze w necie? A co jeśli dzieją się też jakieś dobre rzeczy, albo jak coś się uda? Nie opowiadam tu to nie znaczy ,że nic nie robię. Mierzysz swoją miarą. Dużo zdrowia dla syna.
                                            • kochamruskieileniwe Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:05
                                              Hedno ale właśnie w tym tkwi "problem"

                                              ....A co jeśli dzieją się też jakieś dobre rzeczy, albo jak coś się uda? Nie opowiadam tu to nie znaczy ,że nic nie robię....

                                              Nie powiadasz (masz do tego święte prawo), publikujesz tylko posty "wyżalene" lub z pytaniem o zdrowie (gdzie jak sama przyznałas, masz pewne cechy hipochondryka). Stąd tez takie, a nie inne postrzeganie Ciebie na forum.

                                              Z miłym zdziwieniem przeczytałam Twój post o szydełkowaniu. Taki kompletnie inny. I ucieszyłam się, że taki "normalny" post.

                                              Jest to wiele forumek z trudnymi dziećmi. One nie piszą tylko po to by się wyżlic. Czasami porozmawiają, zapytają się o głupi przepis kulinarny czy coś w tym stylu, czasami wezmą udział w jakiejś dyskusji.
                                              Czasami im się uleje i się wyżalą. Ale ponieważ nie tylko się wyżalają - nikt ich nie traktuje tak jak Ciebie.
                                              (Karmelova, Mamuśka - trzymajcie się!)

                                              Rozumiem, że w tej chwili nie masz kompletnie na to czasu. Ale w czasach przed kwarantanną, też tak było? Jednak miałaś wtedy chyba trochę więcej czasu (bywałaś na forum, ot choćby szydełkowanie?).
                                              I nie, nie chodzi mi o spędzanie na forum 24h na dobę. Ale czasami warto wrzucić coś pozytywnego.
                                              Nie będziesz wtedy traktowana jako "jęcząca Hedna"
                                              No chyba, że to forum traktujesz tylko jako zlew na emocje. Ale wtedy wygaś sobie niektóre nicki, bo wiesz jaka będzie ich reakcja, inaczej nakręcasz się niepotrzebnie.
                                              • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:26
                                                Kocham...
                                                Dziękuje, jakiś się trzymamy w jednym kawałku 😉 Damy radę „bo jak nie my to kto” ... jak ja uwielbiam tę piosenkę.
                                              • kochamruskieileniwe Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:52
                                                no i teraz widzę, że źle podpięlam post. Miał znaleźć się pod postem Andziulca.

                                                Nie będę już odpowiadała w trybie sortuj od najnowszego suspicious
                                          • chococaffe Re: Nie mam już siły 06.04.20, 02:51
                                            Ale przecież hedna robi to samo co Ty, a może nawet więcej. A w tym wątku nie prosiła rady co zrobić z własnym zyciem tylko po prostu napisała o swoim zmęczeniu Dosyć oczywistym zmęczeniu w obecnej sytuacji. O nic nie prosi, niczego nie chce - co ma niby prosić forumki - o otwarcie placówek?

                                            Chyba nikt nie podważa tego, że powód zmęczenia jest delikatnie mówiąc istotny. Natomiast wypominanie takiej osobie "limitu" narzekania, w sytuacji kiedy niczego od nas nie chce i to w takiej formie jest dosyć podłe.

                                            Nic o Was nie wiemy, może Ty trujesz otoczeniu, a hedna tutaj a otoczeniu daje spokój?

                                            O edel nie musiało się nic ulewać, bo hedna nie jest jej koleżanką, która wydzwania i narzeka, nie nęka jej telefonami, listami, nie czeka na wycieraczce. Hedna stanowi byt, który łatwo na tym forum omijać. I jak komuś skacze ciśnienie na widok jej tekstów to niech to robi. A nie pisze, że jej dziecko zostaje samo w domu a hedny to nie i co za problem zająć się własnym dzieckiem.
                    • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:40
                      Ja np mam zdrowe dzieci, ja jestem zdrowa, mąz zdrowy, jestesmy razem, oboje mamy prace i nie zapowiada sie ze ja stracimy, mam dom i ogród (co dzisiaj nie ejste bez znaczenia)....wiec nie mam na co narzekać. Sytuacja z bardzo chorym dzieckiem bardzo zmieniłaby jednak cały moj świat.
            • kira02 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:29
              Ciężkie czasy nastaly dla wszystkich, można teraz okazać trochę ludzkiej życzliwości i zrozumienia dla innych, każdy przeżywa na swoj sposob trudności. A tutaj leje się potok szamba, naprawdę aż żal czytać. Co Wam daje, ze jeździcie po biednej dziewczynie? Wstyd.
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:32
                Dokładnie.
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:21
                Jeżdżą, bo się im wydaje, że są lepsze, sprytniejsze i takie szczere. Że w ich mniemaniu nie piszą jej przecież nic złego, tylko samą prawdę uncertain
          • molik28 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:06
            Masz prawo być zmęczona, wszyscy mamy takie prawo. Każdy ma swoje kłopoty, jedni większe, inni mniejsze, ale każdy ma prawo do chwil kiedy nie daje rady i fajnie jak będzie obok ktoś kto zrozumie. Wszyscy mamy trudny czas. Więcej zrozumienia i tolerancji. Zawsze jest ktoś kto ma gorzej i ktoś kto ma lepiej. Licytacje są niepotrzebne Edel.
            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:11
              Tak my mamy trudny czas,Hedna ma ten czas ciagle od lat.
              • chatgris01 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:36
                No ma trudny czas od lat, dopiero zauważyłaś?
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:55
                  Na wlasnie zyczenie przede wszystkim Bo jest nieogarnieta i leniwa
                • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:47
                  chatgris01 napisała:

                  > No ma trudny czas od lat, dopiero zauważyłaś?
                  >

                  Może powinna iść na terapie i brać leki.
                  Bo to złe wyglada może mieć depresje, albo coś innego nie radzi sobie z sytuacja.
                  Powinna nauczyć się radzić sobie dla samej siebie i dla syna.
                  • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:51
                    Więc może sobie radzi? I na przykład żalenie na forum jej pomaga?
                    • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:07
                      Parę lat temu też sobie świetnie poradziła, napisała dramatyczny wątek na forum że zostało jej 140 zł na przeżycie i forum ochoczo sypnęło groszem smile
                      co rok też pisze o wzięciu chwilówki, już pod taką ścianą jest, i co roku o tej samej porze jest akcja ratowania hedny przed nią samą.
                      To obrzydliwa manipulantka, zachowajcie swoje głaski dla kogoś, kto na nie zasługuje.
                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:10
                        A co Ciebie to obchodzi gdzie idą cudze głaski??

                        Czy hedna kogoś atakuje? Nęka mailami? Nie. Zakłada sobie wątki, które łatwo omijać.
                      • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:10
                        m_incubo napisała:

                        >
                        > zachowajcie swoje głaski dla kogoś, kto na nie zasł
                        > uguje.


                        Pozwól, że sama będę decydować komu porozdaję swoje głaski.
                        • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:20
                          Pozwalam.
                          A ty bądź konsekwentna i nie wtryniaj się ze swoją "empatią" gdy ktoś komentuje chorą sytuację powtarzającą się od lat.
                          • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:23
                            Ludzka pani..
                      • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:35
                        Sypnęłaś groszem? I teraz czujesz się zawiedziona, czy jak? Po co rzygasz w tym wątku?
                    • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:44
                      chococaffe napisała:

                      > Więc może sobie radzi? I na przykład żalenie na forum jej pomaga?



                      Tylko ze jak widać nie pomaga jej to.
                      A zdrowie ma się jedno powinna realnie pomyśleć o pomocy dla siebie.
                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:07
                        Nie wiemy czy pomaga. Nie wiadomo czy założenie wątku nie daje jej nawet chwilowego ukojenia i dzięki temu ukojeniu np nie krzyczy na dzieci (teoretyzuję, ale naprawdę nie wiemy jak jest)
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:08
                        To jej radzono x watkow temu i przez kolejne x watkow.Mozna wrzucic w wyszukiwarki.Ona wcale nie chce nic zmieniac.
        • aguha Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:28
          Przecież to nie chodzi o brak miejsca do szydełkowania. Jak tego można nie zrozumieć.
          Hedna, bardzo współczuję.

          Niektóre ematki świetnie by się dogadały z Marzeną Paczuską, członkinią zarządu Telewizji Polskiej, która powiedziała: "Teraz każdy cierpi na depresję. W d...się poprzewracało" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25846627,marzena-paczuska-o-problemach-ludzi-z-depresja-w-pandemii-w.html#s=BoxOpImg1
          • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:22
            Ależ to tutejsza stała forumka jest, ta Paczuska. Identyczne "cięte" riposty big_grin.
            Krąg zawodowy tez się zgadza i warunki fizyczne big_grin
            Ale cyrk!
            • spirit_of_africa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:58
              Która?
              • lily_evans11 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:12
                Pogardliwa, chamowata, zaczepna i przekonana, że jest bardzo dowcipna, zabawna i "tylko się broni".
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:40
                Ta od herbaty.
    • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:50
      Odpusc dziecku. Przytulanie zabawa - jemu tez ciezko
      • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:51
        wiem ichi51e
        • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:43
          Na moje polskie radio dzieciom kojaco dziala - puszczam i mam czyste sumienie bo i mowe ladna slyszy i zawartosc edu. Przyznam sie ze ja tez juz wygladam do normalnosci - chociaz dziecko zasuwa jak male autko - po prostu juz mam dosyc animowania 17h na dobe. Zasypiam o 19.
      • annajustyna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:58
        Rozumiem w zupełności, że brak kąta tylko dla siebie, tej półgodziny intymności może uwierać.
    • ivanova Re: Nie mam już siły 05.04.20, 10:54
      Współczuję. Serio. Tez siedzimy w 5. Ja boję sie o prace, bo moja branza dosc wrazliwa jest...
      Dziwci swira dostają. Wychodzimy czasem na krotki spacer, na rzęsach staję wymyslajac zajęcia i próbując pracować.
      Moze biech mąż zabierze dzieci na spacer a ty wtedy odpoczniesz?
      A wszystkich wyjezdzajacych z tekstem bys nie marudziła bo inni mają gorzej zignoruj. To najgłupsze argumenty jakie mozna wysnuc. Kazdemu jest trudno teraz. I wiekszosc osob bardziej sie martwi gospodarką niz wirusem.
      Przytulam. Trzymaj się kobito.
      • taniarada [...] 05.04.20, 12:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • swinki_trzy Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:01
      Przynajmniej na brak kasy narzekać nie będziesz - za konie płacić nie trzeba, no i za paliwo mniej.
      • ivanova Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:02
        Podłe jestescie. Brak terapii dla autysty to ogromny problem.
        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:09
          Tak tylko jej dziecko jest aktualnie bez terapii.Wszyscy inni Maja wszystko.
          • ivanova Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:12
            Nikt tego nie napisał. Ma prawo się zalic.
            Kazdy ma kryzysy. Niektorzy cierpia w ciszy inni potrzebują sie wygadac. Drazni Cię hedna to ja wygas.
            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:17
              Elden jak ma kryzys to dorywa tu na forum, taki sposób zeby sobie humor poprawić. Juz wole jak ktoś sie żali.
          • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:17
            I jak jej to pomoze teraz ze inni tez mają ciezko? Elden tobie jest cięzko? Prace straciłas? dziecko nie ma terapii? Bo mam wrażenie ze jej tu dosrywają te, ktore aktualnie nie straciły na zarazie...
            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:27
              Napisalas dwa posty,sprzeczne ze soba.Jak mam kryzys to sie tutaj wyladowuje jednoczesnie kryzys mnie nie dotknal i nic nie stracilam.
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:33
                Nie ty sie wyładowujesz niezależnie czy jest zaraza czy nie.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:15
                  Tak oczywiscie😂
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:41
                    Tak oczywiście.
            • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:39
              Licytację urządzasz? Szukasz historii, która przebije bajeczkę o koledze z kwarantanny?
        • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:11
          Hedna, wychodzić na spacery możecie. Wczoraj zabrałam piłkę na spacer i trochę porzucałyśmy, poćwiczyłyśmy. Córka jest odcięta od rehabilitacji. Coś robić muszę bo bardzo ją bolą nogi i kręgosłup.
          Wychodzcie na spacery.
          • szpil1 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:43
            karme-lowa napisała:

            > Hedna, wychodzić na spacery możecie.

            Przecież nie o to chodzi, że można.To nie pierwszy i na pewno nie ostatni wątek wg jednego wzoru - Hedna się żali, część forumek ją krytykuje, druga część broni jej do ostatniego tchu, Hedna zaczyna obrażać te osoby, których opinie jej nie pasują po czym odchodzi z forum na kilka tygodni. A po tych kilku tgodniach znowu jak nie urok to sra..ka u Hedny i kolejny wątek.
            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:47
              szpil1 napisała:

              > karme-lowa napisała:
              >
              > > Hedna, wychodzić na spacery możecie.
              >
              > Przecież nie o to chodzi, że można.To nie pierwszy i na pewno nie ostatni wątek
              > wg jednego wzoru - Hedna się żali, część forumek ją krytykuje, druga część bro
              > ni jej do ostatniego tchu, Hedna zaczyna obrażać te osoby, których opinie jej n
              > ie pasują po czym odchodzi z forum na kilka tygodni. A po tych kilku tgodniach
              > znowu jak nie urok to sra..ka u Hedny i kolejny wątek.

              A Wam coś ubędzie, jak się tu pożali?
          • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:52
            karme-lowa Mamy kilka km od nas wielki las.Jezdziliśmy tam kilka razy w tygodniu, od wczoraj zakaz. Na pewno będziemy szukać innego miejsca
          • asia_i_p Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:59
            Może, jeżeli da radę go powstrzymać od pewnych zachowań. Ja ze swoim Michałem siedzę w domu, bo wiem, że nie uniknę dotykania wszystkiego, przytulania się do sąsiadki, jeśli ją spotkamy, wojny o plac zabaw, itd. A ma dużo mniej problemów niż synek Hedny.
            Ale spróbować warto.
        • taniarada [...] 05.04.20, 12:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:03
        Ale ma inny realny problem. Chcecie się licytować czyje problemy są ważniejsze i zasługują na wyżalenie się?
    • fitfood1664 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:04
      Kochana, wszystko ma swój kres. Korona też odpuści. Pozdrawiam serdecznie.
      Znam to zmęczenie.
    • kadfael Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:07
      Wychodzcie na jakieś króciutkie spacery chociaż dookoła bloku.
      Trzymaj się!
    • vasaria Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:08
      Naprawdę szczerze ci współczuję uncertain . Trzymajcie się, przecież to musi kiedyś minąć.
    • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:09
      hedna, czy jest szansa, żeby:

      1) dzieci położyc spać w miarę wczesniej, żebyś miała tę godzinkę dla siebie bez zarywania nocy (sen jest bardzo ważny) ?

      2) Czy mąż pracuje czy jest w domu?

      3) masz kontakt telefoniczny z lekarzem syna? Czy w tej sytuacji jest opcja dodatkowych środków wyciszających
    • zetkaad Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:09
      Wcale Ci się nie dziwię, ze masz dość, ale proszę szukaj wsparcia w innym miejscu. Niestety wyzwalasz tutaj mnóstwo agresji i aż przykro czytać te ataki na Ciebie 😕 Trzymaj się!
      • swinki_trzy Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:22
        Przez lata pracowała na taką a nie inną opinię. Hedna Pępek Świata. Nikt nie ma tak źle jak ona. Nikt nie ma problemów ani z dziećmi, ani ze zdrowiem czy z kasą. A jeśli już ma to nie w takim stopniu jak Hedna. To jej tylko przysługujące niezbywalne prawo.
        • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:28
          Nie nakręcaj się już tak.
          • swinki_trzy Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:32
            Przepraszam, zapomniałam że mnie nie wolno się nakręcać. Kto inny ma do tego prawo.
            • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:37
              No to się popraw i nie rób tego więcej.
            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:14
              swinki_trzy napisała:

              > Przepraszam, zapomniałam że mnie nie wolno się nakręcać. Kto inny ma do tego pr
              > awo.


              Dokładnie, jak rosa po mnie jeździ to raczej nikt nie broni i nie pisze odczep się.

              A tez mam agresywnego autystycznego syn, ostatnio sama problemy z sercem nie wiem jak zareaguje gdy zetkną się z wirusem.
              Do tego inne zwykle problemy. Mniejsze większe.
              Jednym wolno innym nie.
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:11
                Ja mam Taka teorie,one wiedza doskonale ze daly sie Hednie zmanipulowac,Ale chca wyjsc z tej impry z twarza,wiec dalej udaja,ze wszystko jest ok.Slawetny watek o samoboju polecam.
                • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:19
                  edel, opanuj się- ktos się dal zmanipulować, bo uważa, że nie powinno się dokopywać matce poważnie chorego dziecka, bez względu na to czy ta osoba jest idealna czy nie (a sama nikogo nie zaczepia)????
                  • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:26
                    I nikt nie ma potrzeby "wyjścia z tej impry z twarzą" - wpisy hedny i odpowiedzi na nie znam od długiego czasu niczego nowego się nie dowiedziałam ani ona niczego nie chciała. Też wydaje mi się ( z naciskiem na wydaje), że te jej kłopoty można by ciut lepiej ogarnąć, irytuje czasami jej bezwład itd, ale to nie zmienia faktu, że i wczesniej i teraz znajduje się w ekstremalnie trudnej sytuacji - ekstremalnie trudnej , bo wielu problemów po prostu nie da się rozwiązać a ładunek emocjonalny jest przeogromny.

                    Nie znam jej, nie pomagam , nie daję sobą "manipulować" - po prostu uważam , że nie dokupuje się osobie w takiej sytuacji. Można nie robić nic , ale dokopywanie jest po prostu złe. Jest takie słowo "zło". Zwłaszcza, że hedna nie zakłada wątków "hej, edel, ciężko mi"
                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:30
                      No wlasnie mnie irytuje jej bezwlad i brak ogarniecia,od dluzszego czasu staram sie jej watki omijac,Ale na serio w aktualnej sytuacji to Mi sie noz w kieszeni otworzyl,Bo teraz wszyscy Maja pod gore,a ona wciaz i wciaz to samo mimo,ze x rzeczy daloby sie juz dawno ogarnac.
                      • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:40
                        Nie, edel. Fakty są takie, że nie wiesz z czym hedna się mierzy na co dzień i obyś się nigdy nie dowiedziała. Jak ktoś ma odrobinę wyobraźni to może się domyślać. Drugi fakt to taki, że wątki hedny można bardzo łatwo omijać - i powinny to robić osoby, które są tak bardzo wzburzone jej postawą, że nie potrafią się powstzrymać od dokopania osobie w sytuacji jeszcze trudniejszej niż zwykle.

                        Hedna nie jest osobą, która lata po wątkach i dowala innym a potem płacze "jaka ja jestem biedna i hejtowana" . Zakłada swoje wątki, które można omijać skoro przez nie traci się nad sobą kontrolę.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:31
                    Matka chorego dziecka to jakas nietykalna jest?hedna swoim watkiem o zegnaniu sie ze swiatem zrobila ludzi w balona.
                    • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:25
                      edelstein napisała:

                      > Matka chorego dziecka to jakas nietykalna jest?hedna swoim watkiem o zegnaniu s
                      > ie ze swiatem zrobila ludzi w balona.
                      >

                      No właśnie tym wątkiem przegięła.
                      Ja ja rozumiem sama mam podobnie.
                      Syn ma autyzm a może i schizofrenię ( jesteśmy w trakcie diagnozy)

                      Tez nie raz mam dość, ale pisać o Żaganiu się na forum dla obcych ludzi? Dla mnie nie pojęte.
                      Naprawdę powinna iść po leki i terapie. Znaleść odskocznie, bo oszaleje straci siły cierpliwość.

                      I czasami takie głaskanie problemu to przyklepywania. I nie zawsze dobra droga. Bo realnie do niczego nie prowadzi.
                      Powinna iść z kimś porozmawiać na temat swojego stanu zdrowia wylewanie żali to jedno realna pomoc to drugie.
        • pade Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:31
          Ona NIGDY w ten sposób nie pisała. Ordynarnie zmyślasz.
        • hedna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:56
          Nie życzę Ci źle, naprawdę. Możesz mieć o mnie zdanie jakie tylko Ci się podoba. Nie znasz mnie osobiście.Jedynie przez pryzmat tego jak w danej sytuacji masz ochotę odebrać słowa,które tu napiszę. NIe mam najgorzej, zapewniam. W moim życiu dzieją się również dobre rzeczy, piękne momenty.
    • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:15
      Wszystkim krytykującym odklepało juz na dobre. Dziewczyna siedzi zamknieta w domu z chorym dzieckiem, dziecko nie ma rehabilitacji. I nie ma prawa napisać ze jej cięzko?? I krytykują te ktore pracy nie straciły. Co jej pomoze fakt, ze inni tez maja chore dzieci w domu? Czy jak wam jest trudno bo np mąż straci prace to pomoze wam jak ktoś napisze "ale co ty narzekasz, są tacy gdzie oboje w rodzinie rpacy nie mają" albo "o czym ty mowisz, Olki mąz włąsnie umarł". Pamietam jak raz powiedziałam teściowej ze mi cięzko, bo dziecko je w nocy kilka razy, ja mam duzo pracy i nie spie i jestem naprawde zmeczona. Co usłyszałam "ty to umiesz narzekać, ja to nie miałam pralki, lodówki i wtedy to było cięzko, tobie nie jest cięzko " (tak zrobiło mi sie lżej bo tesciowa 40 lat temu pralki nie miała...)
      • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:18
        Mam chore dziecko, jest odcięta od rehabilitacji, kończy się jej orzeczenie, a co za tym idzie moje świadczenia. Komisji narazie nie będzie.
        Jestem w czarnej dupie.
        • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:22
          Nie żal się. Absolutnie.
        • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:23
          NO ok ale czy to sprawia, ze innym jest łatwiej? Bedziemy sie tutaj tak licytować kto ma trudniej? Komuś to pomoze?
          • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:30
            hanusinamama napisała:

            > NO ok ale czy to sprawia, ze innym jest łatwiej? Bedziemy sie tutaj tak licytow
            > ać kto ma trudniej? Komuś to pomoze?
            >
            Ja piszę jak wygląda rzeczywistość z chorym dzieckiem.
        • m_incubo Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:24
          Dzwoniłaś do ZUS-u? Czy świadczenia nie miały być przedłużone, jeśli nie ma komisji? Ktoś już poruszał to na forum.
          • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:27
            m_incubo napisała:

            > Dzwoniłaś do ZUS-u? Czy świadczenia nie miały być przedłużone, jeśli nie ma kom
            > isji? Ktoś już poruszał to na forum.
            Dziecko nie podlega Zusowi.
            Dzwoniłam do orzecznictwa. Nikt nic nie wie.
        • turzyca Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:25
          A nie przedłużą Ci świadczenia do zwołania komisji? Może napisz choć podanie?
          • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:29
            turzyca napisała:

            > A nie przedłużą Ci świadczenia do zwołania komisji? Może napisz choć podanie?
            >
            Wysłałam wszystkie papiery tak jak zawsze na komisję. Żeby była ciągłość.
            W orzecznictwie jak zwykle nic nie wiedzą.
            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:17
              karme-lowa napisała:

              > turzyca napisała:
              >
              > > A nie przedłużą Ci świadczenia do zwołania komisji? Może napisz choć poda
              > nie?
              > >
              > Wysłałam wszystkie papiery tak jak zawsze na komisję. Żeby była ciągłość.
              > W orzecznictwie jak zwykle nic nie wiedzą.


              Dobrze ze wysłałaś może dostaniesz jakoś zaocznie.
              Liczy się data dostarczenia dokumentów może ci podciągną.
              Trzymam kciuki obudź się szybko wyjaśniło.
        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:33
          I to jest wlasnie realny problem,ty ciagniesz swoj woz pod gore mimo przeciwnosci nie jeczysz co 5minut,ze zle i niedobrze.Mam nadzieje,ze wydadza co przedluzenie zaocznie chociaz w polskim panstwie to wszystko mozliwe.Trzymam kciuki.Moze warto byloby wyslac zaoytanie so rzecznikow praw dziecka i czlowieka.Moze nawet nie ogarneli,ze taki Problem wlasnie powstal.
          • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:34
            Tak Elden pokaż ze nie jestes jednak zołzą.
            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:18
              Co jest masz dysonans poznawczy.To sobie wejdz w watek gdzie dziewczyna stracila dochod Bo pracuje w turystyce,jakos nikt Tam Po niej nie jezdzil.Dziwne nie.Tylko hedna wzbudza kontrowersje
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:42
                NO tak jak juz napisałam, elden bedzie decydowac kto moze marudzic, kto nie. Kto ma źle a kto ma gorzej. I cóż z tego ze straciła dochód, komuś gdzieś dziecko umarło....taka twoja logika.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:47
                  I g... Zrozumialas Jak zwykle
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:59
                    Rozumiem tyle: matka ma spore juz bardzo chore dziecko. Ma tez zdrowe dziecko, ktoremu teraz trzeba tez pomoc w nauce. I to wszystko razem jest zamkniete w małym mieszaniu. Tak moze jestem twoim zdaniem mało inteligentna i nadal jestem w stanie zrozumiec, czemu ona od lat pisze ze jej cięzko. BO JEJ KUTFA JEST CIĘŻKO. Moze dotrze tez do ciebie.
          • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:42
            Edel, wygaś hedne, nie będzie cię drażniła. Serio. Jej jest ciężko, chce się wyzalic. Kto chce, chce, to pocieszy. Na tym forum jest kilka rozkosznie głupich firumek, na których możesz się ćwiczyć w złiśliwosciach. Matce dziecka z autyzmem, padaczka, cukrzyca daj się pożalic na forum. Nie ubędzie Ci id tego.
            • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:22
              Wtedy przegapie kolejna wateczek Jak sie hedna zegna z zyciem i forumki informuja wszystkich,by ja ratowac,by sie okazalo,ze sie ona zegna tylko z Forum i tylko na Moment.Tu nawet nie chodzi o jej jeczenie,tu chodzi,ze ona Robi ludzi literalnie w ch...
              • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:40
                Twoje zachowanie ma w sobie elementy masochizmu.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:50
                  No z pewnoscia😂ja juz pare jej wateczkow ominelam,dzis mnie zaswierzbilo.Kazdy Ma dwoje Momenty niemocy😜
                  • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:03
                    Ale jak dowalisz matce ciężko chorego dziecka, bo uważasz, że zbytnio się nad sobą użala, to jest Ci jakoś lepiej? Czujesz jakąś satysfakcję? Co Ci to daje?
                    • chatgris01 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:11
                      Podłączę się pod pytanie Gaskamy.
                    • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:18
                      Ja już lauren o to pytałam ale jakoś uniknęła odpowiedzi..
                      • lauren6 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:43
                        Nie chce mi się wchodzić w jałową dyskusję. Proste?

                        hedna to obrzydliwy troll i znowu podpuściła część forum do białorycerzowania. Nie widzę sensu wchodzenia w dyskusję i tłumaczenia, że autyzm to nie choroba, 8 latek - nawet jeśli jest autystą i ma napady agresji - nadal jest tylko 8 latkiem, który jak najbardziej jest do ogarnięcia dla zdrowej fizycznie dorosłej osoby. Zawsze znajdą się obrończynie z serii: nic nie wiesz o życiu, zamień się z nią, twoim największym problemem życiowym jest brak karty multisport.

                        Nie mam zamiaru podniecać się cudzym nieszczęściem, ani wchodzić w licytację kto ma gorzej.

                        Dalej podpuszczajcie to trolliszcze, dawno tu nie było takich akcji jak ta, w której sugerowała żegnanie się ze światem. Ja się wypisuję z takich rozmów. Wam życzę dobrej zabawy.
                        • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:04
                          Lauren, jej syn na też padaczkę i cukrzycę. Mam brata z padaczka. To nie jest "tylko padaczka. Też mąż ciężko chore/upośledzenie dziecko, że odczuwasz zero współczucia dla matki chorego dziecka? Ktoś cię skrzywdził tak strasznie?
                        • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:05
                          Ten "osmiolatek" z napadami agresji jest większy i silniejszy od zdrowej dorosłej osoby, która się nm opiekuje.

                          Same fakty medyczne i okołomedyczne z życia hedny wystarczą, żeby po niej nie jeździc jak po łysej kobyle. Lubić nie trzeba. Ale fakty plus wyobraźnia powinny były powstrzymać co poniektórych.

                          Ale nie powstrzymują. Szkoda.
                          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:12
                            Ciekawe,ze w przypadku innych forumek z dziecmi z problemami nikt Po noch nie jezdzi.Moze sie zastanow dlaczego ona tak ludzi irytuje.
                            • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:44
                              Mam wrażenie, że irytuje głównie Ciebie. Może czas zastanowić się nad sobą?
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:52
                                To chyba czas bys zalozyla okulary
                                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:53
                                  Poradzilas JUZ Hednie by sie nad soba zastanowila czy jej to nie tyczy?
                                  • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:55
                                    Dziwna jesteś, zazdroszczę energii. Mi by się nie chciało z takim zaangażowaniem kopać leżącego. 👍
                                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:57
                                      Hedna lubi lezec,to jej sens istnienia,lezec i jeczec.
                                      • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:03
                                        A Ciebie od razu kusi by przykopac. Gratuluję raz jeszcze i poddaje się, ja nie mam aż tyle energii.
                            • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:23
                              edelstein napisała:

                              > Ciekawe,ze w przypadku innych forumek z dziecmi z problemami nikt Po noch nie j
                              > ezdzi.Moze sie zastanow dlaczego ona tak ludzi irytuje.
                              >

                              Rosa po mnie często jeździ. Heheheh.
                              Taka psychofanka z niej. 🤣
                              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:03
                                Już się tak nie podniecaj.
                            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:48
                              Ludzi? Czy ciebie?
                        • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:47
                          To wygaś. Takim jesteś niezłomnym radarem na trolle. Ja sie zastanawiam czy ty i Elden to nie trolle, bo nie wiem czy można być naprawde tak francowatym. I jeszcze mieć z tego radoche.
                        • ira_08 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:31
                          Niezgoda na obrażanie kogoś to "białorycerzowanie"? Aha.
                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:20
                      Dowalisz? stwierdzam tylko Fakt,ze ona nic innego nie robi tylko jeczy.Gdybym jej dowalila to moje posty by polecialy
              • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:20
                edelstein napisała:

                > Wtedy przegapie kolejna wateczek Jak sie hedna zegna z zyciem i forumki informu
                > ja wszystkich,by ja ratowac,by sie okazalo,ze sie ona zegna tylko z Forum i ty
                > lko na Moment.Tu nawet nie chodzi o jej jeczenie,tu chodzi,ze ona Robi ludzi li
                > teralnie w ch...
                >

                Chyba tamtym wątkiem najbardziej niektórych wkurzyła . I przez ten wątek stracili reszty cierpliwości. Niestety.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:15
                  No wiesz,ludzie chcieli policje wzywac,pisali do rodziny i znajomych,by sie dowiedziec,ze ona Po prostu postanowila odejsc z Forum na dwa tygodnie.
                  • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:30
                    edelstein napisała:

                    > No wiesz,ludzie chcieli policje wzywac,pisali do rodziny i znajomych,by sie dow
                    > iedziec,ze ona Po prostu postanowila odejsc z Forum na dwa tygodnie.
                    >

                    Serio ? Szok widziałam wątek ,ale ze właśnie nie czytam to tylko zerknęłam. Wiec nie wiem co dalej było.
                    Mam dość swoich problemów. Tu weszłam bo dużo wpisów i ciekawość mnie przywiodła.
                    Mam 1 luźniejszy dzień od środy.

                    Naprawdę serio forum to nie miejsce na radzenie sobie z takimi problemami.
                    Powinna mieć fachowa pomoc jak syn.
                    I mam nadzieje ze dotrze do niej i po nią sięgnie. Dla własnego dobra i dziecka i całej rodziny. 🤞🏻
              • rosapulchra-0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:00
                Edel, czujesz się zrobiona literalnie w ch..m bo hedna nadal żyje i pisze na forum?
                • danaide Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:27
                  big_grin big_grin big_grin
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:10
                  Nie,od poczatku wiedzialam,ze to podpucha.Dzieki tak akcjom co raz mniej ludzi reaguje na prawdziwe wolanie o pomoc.Ale Jak lubisz wspierac manipulantow to twoj Problem.
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:45
                    Jak juz pisałam Elden jako osoba decyzyjna:
                    - komu jest źle
                    - kto woła o pomoc
                    - komu warto odpisać....
                    • bergamotka77 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:56
                      Edel nie Elden. Nie znasz Edel? Chyba niedawno przyszlas...
                      • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:00
                        Tak Berga jestem to od 3 dni.
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:44
                I wyszło ze jednak jesteś zołzą. Matka bardzo chorego dziecka - to dla ciebie szansa na wąteczek i podopie...lanie się. Brawo ty. Chesz medal?
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:49
                  No to jestem zolza,dobrze Mi z tym.Medal mozesz przeslac,tylko zloto przyjmuje.
          • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:05
            edelstein napisała:
            Mam nadzieje,ze wydadza co przedluz
            > enie zaocznie chociaz w polskim panstwie to wszystko mozliwe.Trzymam kciuki.Moz
            > e warto byloby wyslac zaoytanie so rzecznikow praw dziecka i czlowieka.Moze naw
            > et nie ogarneli,ze taki Problem wlasnie powstal.
            👍👍
        • takamania Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:37
          karme-lowa napisała:

          > Mam chore dziecko, jest odcięta od rehabilitacji, kończy się jej orzeczenie, a
          > co za tym idzie moje świadczenia. Komisji narazie nie będzie.
          > Jestem w czarnej dupie.

          Wchodzi rozporządzenie o przedłużaniu orzeczeń
          • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:42
            takamania napisała:

            > karme-lowa napisała:
            >
            > > Mam chore dziecko, jest odcięta od rehabilitacji, kończy się jej orzeczen
            > ie, a
            > > co za tym idzie moje świadczenia. Komisji narazie nie będzie.
            > > Jestem w czarnej dupie.
            >
            > Wchodzi rozporządzenie o przedłużaniu orzeczeń
            >
            Naprawdę? Byłoby super.
            • takamania Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:26
              karme-lowa napisała:

              > takamania napisała:
              >
              > > karme-lowa napisała:
              > >
              > > > Mam chore dziecko, jest odcięta od rehabilitacji, kończy się jej or
              > zeczen
              > > ie, a
              > > > co za tym idzie moje świadczenia. Komisji narazie nie będzie.
              > > > Jestem w czarnej dupie.
              > >
              > > Wchodzi rozporządzenie o przedłużaniu orzeczeń
              > >
              > Naprawdę? Byłoby super.


              Taki ma być przedłużone do 60 dni po zakończeniu epidemii. Nie wiem do kiedy masz ale rodzice dzwonią do swoich GOPS/MOPs i dopytują czy już wiedzą i jak to ma wyglądać
              • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:40

                >
                > Taki ma być przedłużone do 60 dni po zakończeniu epidemii. Nie wiem do kiedy ma
                > sz ale rodzice dzwonią do swoich GOPS/MOPs i dopytują czy już wiedzą i jak to m
                > a wyglądać
                >
                Nie widzą w mopsach. Dzwoniłam w czwartek.
                Tzn, u mnie nie wiedzą.
                Orzeczenie mamy do 30.04.
                • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:54
                  Ja mam wizyte w maju z mlodym i tez nic nie wiedza.Leki Ma jeszcze poki co,na ten miesiac.Pluje sobie w brode ze nie wzielam recept na 3miechy.Dopiero co mial zmieniona dawke i ciesze sie,ze nie ma zadnych sensacji z tym zwiazanych,Bo nie za bardzo Wiem co bym wtedy zrobila
                  • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:26
                    edelstein napisała:

                    > Ja mam wizyte w maju z mlodym i tez nic nie wiedza.Leki Ma jeszcze poki co,na t
                    > en miesiac.Pluje sobie w brode ze nie wzielam recept na 3miechy.Dopiero co mial
                    > zmieniona dawke i ciesze sie,ze nie ma zadnych sensacji z tym zwiazanych,Bo ni
                    > e za bardzo Wiem co bym wtedy zrobila
                    A e-recepty?
                    U nas nie ma z tym problemu. Dzwonię do przychodni i przepisują.

                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:39
                      U nas jest tak,ze musza go zbadac co 3miesiace zanim przepisza.3miechy bedzie w maju.
                      • turzyca Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:17
                        >U nas jest tak,ze musza go zbadac co 3miesiace zanim przepisza.3miechy bedzie w maju.

                        Piszesz maila lub fax (polecam to ostatnie, lekarze mają faksy i to jest najpewniejsza metoda komunikacji), że dziecko ma mieć wizytę w dniu xx.05.2020 i czy w związku z koroną wizyta się odbędzie, czy przedłużą receptę bez wizyty i czy mogą Ci ją wysłać pocztą. Jeśli sytuacja się nie uspokoi, to wystawią Ci receptę zdalnie bez badania, jeśli bez badań się nie obejdzie, to podtrzymają wizytę.
                        Nie zostawią Ci dzieciaka bez leków, bo potem będą musieli ogarniać skutki nagłego odstawienia, tylko się przypomnij dla pewności że dwa tygodnie przed terminem wizyty.
                        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:00
                          Poczekamy zobaczymy zostal miesiac.Wysle zapytanie za dwa Tyg.
                  • kornelia_sowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 21:34
                    Edek, weź pod uwagę fakt, że ludzie różnie sobie radzą z problemami, bo mają różne psychikę.
                    Są twardziela, zadaniowy i są osoby kruche i słabe.
                    To samo nieszczęście czy kłopot dla jednych będzie problemem do ogarnięcia dla innych końcem swiata
                    • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:12
                      Chcialam zauwazyc,ze hedna dostala miliony dobrych Rad z ktorych nigdy nie skorzystala.To nie krucha psychika jest tu problemem
                • andziulec Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:13
                  Na tej stronie napisali nieco więcej o przedłużaniu orzeczeń: www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/949913
        • mizantropka Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:52
          Z tego co wiem komisje działają - lekarze orzekają na podstawie złożonej dokumentacji
      • molik28 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:11
        Hanusinamama w punkt.
      • chocolatemonster Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:03
        Masz 100% racji. Raju...ja nadal pracuje i moj maz tez bo jestesmy 'essential' a to znaczy, ze mamy spora szanse sie zarazic. Mimo to doceniam, ze mam prace i rachunki poplacone. Corka ma autyzm, jest tzw wysokofunkcjonujaca ale daje wycisk (wszyscy mamy siniaki) bo ja energia roznosi a animowanie 12 godz na dobe tez nie jest rewelacja. Ja Hednie nie zazdroszcze i skoro tu sie chce wyzalic to coz w tym zlego? Niech sie pozali,popisze, znajdzie chwilowa ulge i juz.
        • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:24
          i skoro tu sie chce wyzalic to coz w tym zlego?

          Dokładnie. Zwłaszcza, że żalenie się na forum jest metodą bezinwazyjną dla otoczenia, do wątku kazdy wchodzi dobrowolnie.
    • kozica111 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:33
      Teraz generalnie wszystkim ciężej.Zagęszczenie dokłada swoje.
      • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:41
        Hedna ma ogromny problem. Dzieci takie jak Tuś są agresywne (przepraszam Hedno że to piszę), do tego mają ogromną siłę. Pamiętam na oddziale mamę z dzieckiem autystycznym nisko funkcjonującym. Była pogryziona, poszczypana, bita. Farmakologia średnio się sprawdzała. Dziewczyna była u kresu sił.
        Syn Hedny nie będzie współpracował. Nie wyciszy się bo Hedna mu tak karze.
        To jest ogromny problem.
        Hedno wychodzcie na dwór. Zabieraj piłkę/hulajnogę itp.
        • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:45
          Dziękuję ci karmelowo za ten wpis. Może niektórym się w głowach przejaśni.
        • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:45
          Aha, doskonale Hednę rozumiem.
          Nam też wszystkie pilne wizyty przepadły. 2 rezonanse.
          Boję się, żeby tylko choroba teraz nie zaatakowała.
          A do tego jeśli zarazi się covidem ma małe szanse na wyleczenie😞.
          Tak, jest mi źle.
          • tojamarusia Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:46
            Przytulam 😘
            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:47
              tojamarusia napisała:

              > Przytulam 😘
              >
              😘
          • pade Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:48
            Karmelowa, trzymam mocno kciuki, żeby nic, ale to absolutnie nic się teraz nie przyplątało, nie wznowiło.
            Nie myśl już o tym, serio. Skup się na tu i teraz, i dbajcie o siebie mocno.
            Zdrówka życzęsmile
            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:02
              pade napisała:

              > Karmelowa, trzymam mocno kciuki, żeby nic, ale to absolutnie nic się teraz nie
              > przyplątało, nie wznowiło.
              > Nie myśl już o tym, serio. Skup się na tu i teraz, i dbajcie o siebie mocno.
              > Zdrówka życzęsmile
              Bardzo dziękuję.
              Na Was zawsze można liczyć😘
          • black.emma Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:09
            Karme-lowa, szczerze i mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło po Waszej myśli!
            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:19
              black.emma napisała:

              > Karme-lowa, szczerze i mocno trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło po Wasze
              > j myśli!
              😘
              • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:28
                Ja tez trzymam kciuki,jak my wszystkie musimy dać radę wyjścia nie ma.
    • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 11:44
      Hedno, trzymaj się ciepło. Wychodzicie na spacery, ile się da.
      • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:34
        gaskama napisała:

        > Hedno, trzymaj się ciepło. Wychodzicie na spacery, ile się da.
        >

        Spacery to nie zawsze dobry pomysł.
        Takie nieprzystawalne dziecko moze zrobić sobie czy innym krzywdę.
        Uciec wybiec na ulice jak się wkurzy to raczej nie do opanowania.
        Mnie syn jak mnie przewrócił w autobusie ledwo wstałam, potem miły pan zadzwonił na policję.
        Bo kazałam/zmusiłam synowi żeby usiadł pod ściana żeby się wyciszył, bo to była najbezpieczniejsza opcja przy ruchowej ulicy, a sama dzwoniłam po pomoc. Po kilku minutach przyjęci samochód ze szkoły.

        Zaatakował kobietę w autobusie. Ja sama z nim nigdzie nie wyjdę.
        A ostatnio doszedł bunt nastolatka.
        Wczoraj dostałam w twarz ,wiec dom to bezpieczniejsza opcja. Wole żeby to mi się ewentualnie dostało niż obcym a nie daj bóg jakiemuś dziecku.
        Uczę go używać poduszek i walić pięściami jak jest zły. Żeby nie tłumił emocji. Powoli, nam wychodzi uczy się.
        • chococaffe Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:37
          Trzymaj się.
          • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:45
            chococaffe napisała:

            > Trzymaj się.


            Dzięki😘
        • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:49
          Mój Boże, trzymaj się! Siły i cierpliwości i wytchnienia. Nie znam wszystkich nickow, więc zapytam: masz kogoś do pomocy?
          • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:53
            gaskama napisała:

            > Mój Boże, trzymaj się! Siły i cierpliwości i wytchnienia. Nie znam wszystkich n
            > ickow, więc zapytam: masz kogoś do pomocy?
            >


            Dziękuje, mam męża ,i starszego syna choć normalnie oni w pracy. I syn chodzi do szkoły specjalnej na codzień. Teraz są w domu. Wiec jest łatwej. Choćby to ze nie spali nam znowu pół domu.
            Ale wychodzimy tylko we 2. Bo więcej zagrożeń na drodze niż w domu. Po prostu syn w każdej chwili może ruszyć przed siebie ,a ze jest taki duży jak ja to nie mam szans przy nim fizycznie.
            • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:59
              To życzę duzzzoooo spokoju i wytchnienia i oby syn był spokojny. Teraz bez zajęć w szkole specjalnej jest pewnie ciężko. A możesz z nim na spacer wysłać męża i starszego syna? By mieć trochę oddechu.
              • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:05
                gaskama napisała:

                > To życzę duzzzoooo spokoju i wytchnienia i oby syn był spokojny. Teraz bez zaję
                > ć w szkole specjalnej jest pewnie ciężko. A możesz z nim na spacer wysłać męża
                > i starszego syna? By mieć trochę oddechu.

                Tak mogę, spokojnie wyjdą. Starszy ma dużo cierpliwości i młodszy słucha starszego brata.
                Nie to co rodziców.😉
                Od środy było ciężko . Nie mogliśmy nigdzie kupić tego co syn je. Ale wczoraj się udało .dziś już jest ok. Wysypał, najadł się a to najważniejsze.
                • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:07
                  A co takiego je? Skąd jesteście? Może w Warszawie łatwiej kupic?
                  • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:38
                    gaskama napisała:

                    > A co takiego je? Skąd jesteście? Może w Warszawie łatwiej kupic?
                    >

                    My Londyn, je takie bagels to są takie bułki z dziurą w środku, i tortillę. Skończyły się i nam i w najbliższych sklepach.
                    Zamówiliśmy pan dostał dostawę i schował dla nas.
                    Ogólnie bardzo wyborczo je.
                    Zawsze tak było. Kiedyś przez 5 lat jadł tylko białe produkty mleko jajka chleb i ziemniaki, jako 5 latek wrócił na mleko modyfikowane żeby witaminy uzupełnić. Nabawił się anemii.
                    Najgorsze ze woli nie zjeść wcale niż zjeść oby nie być głodnym. Normalnie problemu nie ma. Tylko teraz.

                    Dziękuje za zainteresowanie😉😘
    • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:00
      Wiem, my w 3 w bloku. Ci co mają domy z ogródkiem nie zrozumieją. Cały czas wyjezdzalismy w Polske, spotykalismy sie towarzysko, z rodzina - nie mamy tego - a ci co maja domki - kawa na tarasie, dla nich wielkiej zmiany nie ma. Ale to nie bylo nigdy naszym marzeniem, jednak teraz staje sie pewnym zalem. Jak sobie radzimy? Nie ograniczamy niczego, staramy sie nie siedziec sobie na glowie (spie w ciagu dnia u corki nawet). Nie ograniczamy sobie konsoli, telewizji, niczego. Wrzucilam na luz... To potrwa kilka miesiecy minimum.

      Ale nie ma co, szukam dzialki do wynajecia na ten czas, moze kupie jakis RODos.
      • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:03
        pelissa81 napisala
        >
        > Ale nie ma co, szukam dzialki do wynajecia na ten czas, moze kupie jakis RODos.
        >
        Jest zakaz wychodzenia na działki ROD.
        • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:12
          nie ma - jest tylko dla postronnych, nie dla właścicieli
          • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:13
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25846536,czy-mozna-korzystac-z-ogrodkow-dzialkowych-pzd-zakaz-przebywania.html
      • homohominilupus Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:26
        Przecież Hedna pisała tu niedawno, ze syn jest duży, silny i agresywny i jest cała w siniakach. No to jest dla mnie jakiś kosmos. To tak źle, że się potrzebuje wyżalić?
      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:26
        Tak co co Maja domki,nie Maja zadnych zmian i problemow,Np czy te domki nie trafia do komornika Jak firmy padna.Na pewno sie super kawe na tarasie pije myslac o zwolnieniach,cieciach itd.
        • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:36
          Mam świadomość, że każdy ma swój krzyż i swoje poczucie krzywdy. Są i tacy, którzy na tym wszystkim zarobią - nie ma sprawiedliwości. Niemniej jakiegoś marzenia trzeba się chyba uczepić żeby nie zwariować.
          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:47
            Ogolnie rzecz ujmujac to wiekszosc jest w czarnej d... i zaden taras czy ogrod tego nie zmieni.Ty masz minus,bo nie masz ogrodu,inny Ma ogrod Ale Mu zaraz komornik zajmie wszystko.Najgorsze jest,ze nikt nie wie Ile jeszcze bedziemy w takim stanie zawieszenia.Poki co nie dostalam jeszcze informacji czy moj najmujacy ma prace,Jak nie ma nie zaplaci.Sama mysl,ze mam kogos pozbawic dachu nad glowa jest dla mnie masakrycznie ciezka.Ale placic za niego tez nie moge.
            • zetkaad Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:29
              Cóż za dramatyczny post. Serio?
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:38
                Widze,ze przyklady so ciebie nie docieraja.No tak Hedna ma problemy,wszyscy inni Maja tylko problemiki.Biedna siedzac na d...nie moze ogarnac dziecka.
                • zetkaad [...] 05.04.20, 17:34
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:21
                    Ciekawe co jeszcze wymyslisz.Czekam na dalsze bajeczki,ano Fakt nie pasuje co nie.
                  • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:07
                    Dokładnie. Jak stracisz prace jest spora szansa ze dostaniesz nową. Hedna nie dostanie zdrowego dziecka...
              • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:07
                O moj Boze...Edel ma dopiero problem? Co tam chore i upośledzone dziecko?
                • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:20
                  No moj Syn akurat nie wyzdrowieje...
        • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:05
          Ale sa takie, ktore domków nie stracą. Za to maja miesjce zeby dzieci pobiegały cały dzien, wsłane piaskownice trawniki czy huśtawki. tak to zmienia bardzo dużo. Juz pomijam, jak zmienia jak sie ma zdrowe dzieci...aczkowliek są tacy, którzy mając zdrowe dzieci są w stanie sobie przynajmniej wyobrazić jak trudno mają rodzice dzieci chorych. To się nazywa EMPATIA. Sprawdź sobie w słowniku
    • kura17 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:12
      Hedna, Karmelowa - trzymajcie sie dziewczyny.
      wiadomo, ze jest Wam ciezko i to na roznych plaszczyznach.
      trzeba wychodzic z domu, chocby na krotko - i bezpiecznie.
      musi byc (niedlugo?) lepiej kiss
      • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:27
        kura17 napisała:

        > Hedna, Karmelowa - trzymajcie sie dziewczyny.
        > wiadomo, ze jest Wam ciezko i to na roznych plaszczyznach.
        > trzeba wychodzic z domu, chocby na krotko - i bezpiecznie.
        > musi byc (niedlugo?) lepiej kiss
        >
        😘
      • nuclearwinter Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:35
        I ja się przyłączę do życzeń, żeby było lepiej. I absolutnie nie miejcie wyrzutów sumienia, że niby narzekacie. W końcu po to też jest forum, by się wygadać a noszenie sztucznej maski "keep smiling" i udawanie, że jest super, nikomu nie wychodzi na zdrowie. I nie ma co się licytować na problemy, bo są takie momenty w życiu, że i odpryśnięty lakier do paznokci może być ta kroplą, która sprawi, że się nam zwyczajnie uleje. Cóż dopiero poważniejsze sprawy. Trzeba dać sobie prawo narzekania, wygadać się i iść dalej. Trzymajcie się.
        • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:49
          nuclearwinter napisała:

          > I ja się przyłączę do życzeń, żeby było lepiej. I absolutnie nie miejcie wyrzut
          > ów sumienia, że niby narzekacie. W końcu po to też jest forum, by się wygadać a
          > noszenie sztucznej maski "keep smiling" i udawanie, że jest super, nikomu nie
          > wychodzi na zdrowie. I nie ma co się licytować na problemy, bo są takie momenty
          > w życiu, że i odpryśnięty lakier do paznokci może być ta kroplą, która sprawi,
          > że się nam zwyczajnie uleje. Cóż dopiero poważniejsze sprawy. Trzeba dać sobie
          > prawo narzekania, wygadać się i iść dalej. Trzymajcie się.
          😘.
          Ja rzadko narzekam. Bo to nic nie zmieni. Czasem po prostu brakuje sił na naszą polską rzeczywistość. Na przepisy i urzędy.
          Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że moje dziecko jest zdrowe psychicznie, chodzi do normalnej szkoły i sama ogarnia naukę.
          Cała reszta "nawala". Jakoś musimy dać radę.


          • nuclearwinter Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:29
            No to świetnie, że są takie (ogromne) plusy 🙂 i pozwól sobie czasem ponarzekać, choćby na forum, jeśli czujesz taka potrzebę. Tak dla zdrowia psychicznego. Obcym ludziom wiadomo, że nieraz łatwiej się wygadać.
            • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 17:41
              nuclearwinter napisała:

              > No to świetnie, że są takie (ogromne) plusy 🙂 i pozwól sobie czasem ponarzekać
              > , choćby na forum, jeśli czujesz taka potrzebę. Tak dla zdrowia psychicznego. O
              > bcym ludziom wiadomo, że nieraz łatwiej się wygadać.
              👍👍👍
    • wapaha Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:13
      Po prostu wychodź z nim na dwór. Przed blok. Na chodnik- skakanki, patyki, kreda, włóczka z szydełkowania i układanie wzorów NA POWIETRZU, piłka etc. Zupełnie inaczej będziecie funkcjonować zmieniając otoczenie i dotleniając się
      • taniarada Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:25
        wapaha napisała:

        > Po prostu wychodź z nim na dwór. Przed blok. Na chodnik- skakanki, patyki, kred
        > a, włóczka z szydełkowania i układanie wzorów NA POWIETRZU, piłka etc. Zupełnie
        > inaczej będziecie funkcjonować zmieniając otoczenie i dotleniając się
        I zaproś jeszcze sąsiadów i ich dzieci.Wiesz o czym piszesz ?Czy nie zdajesz sobie sprawy?
        • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:36
          A czemu ma kogoś zaprosić? Można wyjść przed blok z psem, można i z dzieckiem.
          • taniarada [...] 05.04.20, 12:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:21
              a ty mieszkasz w bloku? Wychodzisz do sklepu? Albo w ogóle w innych sprawach? Wlaśnie, a dziecko nie. Póki co siedzi na kwadriacie i prędzej dorobi się astmy. Ja rozumiem dużo, potulnie siedze w chacie, potulnie nie laze do sklepow bez potrzeby - ale krew mnie zalewa jak widze starsze panie z pieskami, albo lzace po "pietruszke" kiedy dla dziecka i psa wyjscie z domu to tez wazna potrzeba zyciowa i za miesiac -dwa bedzie tylko gorzej (przeciez nikt nie wierzy, ze to beda tygodnie nie miesiace). Moje dziecko nie chce nawet wychodzic, bo sie boi - przestalismy z nia ogladac dziennik. Nie - nie jest glupota na chwile sie przejsc jak sie grzecznie siedzi w domu non stop. Jedni sie bardziej poswiecaja a niektorzy mniej. Poki co mamy gdzie chodzic (stare opuszczone dzialki), nie musimy przed blokiem stac.
        • wapaha Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:12
          NIE MA zakazu wychodzenia z dzieckiem na dwór
          JEST ZAKAZ spotykania się

          Widzę , że nick bardzo adekwatny
          • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:22
            Jest całkowity zakaz przemieszczania się, z kilkoma wyjątkami.
            Spacer może się zmieścić tylko w punkcie "niezbędne czynności życiowe" tylko, że policja różnie może to interpretować.
            Na konferencjach prasowych jest to przedstawiane tak jak by były kolejne ograniczenia, więc co nie jest objęte ograniczeniem to wolno. Ale w rozporządzeniu jest odwrotnie: zakaz przemieszczania się i 4 wyjątki. Spacerów tam nie ma. Można je podpiąć pod te niezbędne czynności a policja uwzględni albo nie.
            • wapaha Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:53
              Jak najbardziej wyjście z niepełnosprawnym dzieckiem na dwór jest niezbędną czynnością życiową. I jak najbardziej zostało to też zauważone w &18 gdy nie dotyczy nakaz zachowania odległości 2 m
              Policjanci nie są głupi -to po pierwsze. Mają full roboty i skupiania się na kim innym niż na matce z dzieckiem. Jesli policja wystawi mandat- można go nie przyjąć. Wtedy to sąd dokona interpretacji

              Konferencje prasowe pokazują dużo różnych rzecz- ważne by zachowań umiejętność własnego myślenia
              • 3-mamuska Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:54
                Wapaha tylko czy najbezpieczniejsza.
                O to jest pytanie.
              • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:59
                Mandatu można nie przyjąć, właśnie dlatego rozporządzenie przewiduje kary administracyjne a nie mandaty. Kary nie da się nie przyjąć.
                Policjanci nie są głupi, ale mają takie wytyczne jakie mają. I wedle nich pracują.
                Konferencje to słowa, przepisy są w dzienniku ustaw a tam jest napisane dokładnie to, co jest.
                To, że matka z dzieckiem nie musi zachowywać 2 metrów nie znaczy, że może iść na spacer.
                • ichi51e Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:01
                  Z niepelnosprawnym to chyba moze nie zachowywac tych 2 m? Zwlaszcza jak ma napady agresji?
                  • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:06
                    Nie musi. Także z dorosłym niepełnosprawnym.
            • ira_08 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 10:17
              >Jest całkowity zakaz przemieszczania się, z kilkoma wyjątkami.

              Nie ma. Biegałam sobie wczoraj po odludziu, spotkałam po drodze trochę ludzi z psami i rodzin z dziećmi (ale mało). Jechał sobie radiowóz i mówił przez głośnik, że nie wolno się GROMADZIĆ. Nikogo z przemieszczających się nie zatrzymywali. Policja nie jest od interpretowania prawa.
              • wapaha Re: Nie mam już siły 06.04.20, 17:15
                Ja też biegam-w pt i sob mijał mnie radiowóz. Wczoraj jak biegałam akurat żadnego nie było
                Ale słyszałam od ludzi, że biegacze dostają mandaty
              • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 06.04.20, 17:50
                Czego nie rozumiesz w poniższym zdaniu?

                "§ 5. W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się na obszarze Rzeczypospolitej Pol-skiej przemieszczania się osób przebywających na tym obszarze, z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:"

                To jest zakaz przemieszczania się.
                Zakaz zgromadzeń istnieje swoją drogą.
                • wapaha Re: Nie mam już siły 06.04.20, 20:43
                  , z wyjątkiem przemieszczania się danej osoby w celu:"
                  • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 06.04.20, 21:07
                    Przecież wyraźnie pisałam, że z wyjątkami, patrz na drzewko.
                    A tu odnosiłam się do tego, że nie ma zakazu przemieszczania się tylko zgromadzeń, a tymczasem jest.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:17
      Rozumiem Cię. Mój mlody został odcięty od 9h profesjonalnej rehabilitacji w tygodniu. Zestawy ćwiczeń dostałam, ale co z tego, jak młode ze mną nie pracuje nawet w 50% tak efektywnie. To samo z materiałem przedszkolnym. Nogi znów zaczynają się koślawić...mowa zaczyna być niechlujna. Wiem, że to marne pocieszenie, ale zawsze coś smile
      To trudna sytuacja dla wszystkich, oprocz oczywiście jematek, ķtore w swoim perfekcyjnym zyciu mają percekcyjną kwarantannę i mogą się oddać rozpaczy na temat gospodarki.
      • pelissa81 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 12:24
        niektóre się nudzą we własnym basenie (11x4)...tak więc ten tego... smile
      • kura17 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:21
        Zuleyka, Wy tez sie trzymajcie!
      • gaskama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:45
        Trzymaj się. Nadrobicie wszystko po tym goownianym okresie.
    • 35wcieniu Re: Nie mam już siły 05.04.20, 13:23
      Jakiś absurd. Zakazu wychodzenia z domu póki co nie ma, można wyprowadzać psa, można i agresywne dziecko, które bez tego roznosi dom i dręczy rodzinę. W razie gdybyś trafiła na policjanta idiotę, który mimo takich wyjaśnień zechce wystawić Ci mandat, odmawiasz jego przyjęcia. Sprawia trafia do sądu (najwcześniej za kilka miesięcy) gdzie z łatwością wyjaśnisz że wyszłaś w istotnie ważnej życiowej potrzebie.
    • lot_w_kosmos Re: Nie mam już siły 05.04.20, 14:01
      No powiem wam, że muszę zacząć przywiązywać większą uwagę do nicków, do tego, co piszą, z czym się kojarzą.
      Bo widzę, że hedna jedt tu słynna jak nie wiem co, a ja.... nie wiem co wink
    • umi Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:39
      Moim zdaniem masz prawo czuc sie zmeczona. Zlosliwymi wpisami sie nie przejmuj, co niektore tu gryza, na kwarantannie bardziej niz normalnie suspicious

      Mysle, ze maly nie chce wspolpracowac, bo po prostu nie przywykl. Jesli bedziecie konsekwentni, z czasem zalapie. Co do reszty... teraz wszystkim ciezko, jak nie z dziecmi, to seniorami albo praca. Trzeba znalezc kilka chwil dla siebie, w czasie ktorych nie mysli sie o klopotach i mozna zrobic cos, co sie lubi, dla rownowagi psychicznej. Dlatgeo mysle, ze szydelkowanie czy ksiazka to dobre pomysly. Byle pod kontrola, niedobor snu tez frustruje.

      A jak juz nie wytrzymasz, to pomysl, ze we Wloszech czy Nowym Jorku ludzie mra jak muchy. Tam swiat sie konczy, doslownie. Jakkolwiek to zabrzmi... w obliczy takich tragedii czlowiekm znajduje dystans i uswiadamia sobie co na prawde jest wazne.
      Zycze Ci zdrowia i duzo sil.
      • karme-lowa Re: Nie mam już siły 05.04.20, 15:55
        Dziewczyny, potwierdzcie czy napewno można wychodzić na krótkie spacery?
        • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:00
          We wtorek, 31 marca 2020 r., polski rząd wprowadził kolejne obostrzenia, mające na celu przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Od tego dnia osoby poniżej 18. roku życia mogą wychodzić z domu tylko pod opieką osoby dorosłej. Nie wolno także korzystać z parków, plaż czy bulwarów, które od tego dnia będą zamknięte.

          Czyli mozna wyjsc
        • panna.nasturcja Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:11
          Nikt Ci tego nie potwierdzi, bo to zależy od interpretacji.
          W rozporządzeniu jest zakaz przemieszczania się i parę wyjątków, w tym "niezbędne czynności życiowe". A to każdy rozumie jak chce.
          Na zdrowy rozum wydaje się, że jak wyjdziesz na swoje osiedle, bez jechania gdzieś, nie będziesz korzystała z placu zabaw, dorośli zachowają odstęp itd to nie powinno być problemu.
          A jakie wytyczne dostała policja w sprawie kar tego nikt nie wie.
          • wapaha Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:14
            Nie ma zakazu przemieszczania się
            Jest NAKAZ przemieszczania się w określony sposób i OGRANICZENIA w przemieszczaniu się
            Czytałaś ustawę ?
            Ja czytałam to g...fno
    • kropkacom Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:01
      Współczuję. Nie zarywaj nocy.

      PS. Naprawdę widzę, że niektórzy po prostu nie mogą sobie odpuścić. W tym czasie nie stajemy do zawodów komu jest gorzej. Nawet z celebrytami czy z łatwym celem - hedną. Po prostu nie stajemy. To nie jest trudne.
    • morzebaltyckie0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:08
      Wydaje mi się że trzeba wykorzystywać w takiej sytuacji do maximum pozwolenie wyjścia do sklepu z dziecmi żeby się odstresowac . Pomysły na spedzanie wolnego czasu są różne. Dla mieszczuchów na przyklad mozna zaproponować dzieciom przywiązanym wiecznie do komputera żeby nauczyły się w wolnym czasie wykiełkować w domu i wyprowadzić sadzonkę chociaż jednej pożytecznej prozdrowotnej rośliny. Trzeba przy okazji wyjścia do sklepu zaopatrzyć się w dobre nasiona zdobyć wiedzę i do dzieła. Przyjemne z pozytecznym, a może się przydać taka umiejętność kiedyś praktycznie. pozdrawiam
    • morzebaltyckie0 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 16:17
      Trzeba do maximum wykorzystać mozliwość wyjścia do sklepu z dziecmi żeby wszyscy się odstresowali. Sama jestem mieszczuchem, w wolnych dniach unieruchmienia wszystkiego wymyśliłam że można nauczyć dzieci wiecznie przywiązane do komputera zaopatrzenia się w dobre nasiona , zdobycia wiedzy i nauczenia się wyprowadzenia sadzonki z nasion chociaż jednej rosliny przydatnej, prozdrowotnej.
      Kiedys w przyszłości moze im się może przydac taka umiejętność .

      taki jest mój pomysł który podrzucam, pozdrawiam
    • serei Re: Nie mam już siły 05.04.20, 18:48
      Dla każdego człowieka granica jego wytrzymałości jest inna, nie ma sensu pisać " i ty uważasz to za problem?" skoro nie jesteśmy w skórze tego człowieka, możemy znieść więcej od Hedny? to git, cieszmy się z tego i jeśli jesteśmy silniejsze pomóżmy jej choćby dobrym słowem. Nie rozumiem tego dosrywania jej bo w jakim celu?

      Edelstein pisałam Ci już to kiedyś, ale może nie posłuchałaś, weź porządne środku przeczyszczające może Ci ten odwieczny dupościsk w końcu puści co? My na tym skorzystamy, ale najbardziej ty i twoja rodzina
      • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 19:23
        Moze poradz to Hednie,nie bedzie miala czasu na jojczenia,aha zapomnialam hedna jest nietykalna😂😂😂😂
        • astrologia333 Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:01
          Ona jojczy, ty plujesz jadem, agresją, zadręczasz i gnębisz. Co jest lepsze? Zgadnij.
          • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:14
            Ty chyba w zyciu zadreczenia i gnebiemia nie widzialam,jesli dla vorbei stwierdzenie,zeby przestala wreszcie jeczec jest gnebieniem to gratulacje
            • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:54
              Elden zaczynasz brzmieć troche jak: "prose pani, prose pani, to ona zaceła". Tylko ze ty chyba nie masz 3 lat??
              • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:57
                Wroc Jak nauczysz sie pisac poprawnie mojego Nicka i napiszesz cos odkrywczego,te smety da nudne.Dobrej nocy
                • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:03
                  Nie wiem czy widziałaś. Nie tylko ja po tobie tutaj jade. Myślałaś ze sobie pojeździśz po matce chorego dziecka ( ofiare sobie znalazłaś) i ci będą kibicowac. Nie kibicują więc podkulasz ogonek. Wstyd zwyczajnie wstyd ci powinno być i tyle, po tym co tutaj pisałaś.
                  • edelstein Re: Nie mam już siły 05.04.20, 23:08
                    Straszne Jak ja sie Po tym podniose,twoje wyrosniete Ego w majtach ci sie zaraz nie zmiesci😂wiesz co to oznacza miec w d... Dokladnie tam mam twoje zdanie.A ze jestes nudnawa to Mi czasu szkoda.Znajdz wieksze majty
                    • serei Re: Nie mam już siły 06.04.20, 08:33
                      Hedna ma prawo do słabości, każdy ma prawo do słabości nie każdy ma silny charakter, nie każdy umie walczyć z przeciwnościami i osobiście wolałabym być Hedną niż Tobą, siły można nabrać a sukowaty charakter się jest już na zawsze. Jesteś najbardziej odrażającym bytem forumowym z jakim się zetknęłam bo nawet nie złośliwym i wymądrzającym się, a po prostu odrażającym w internecie i realu. Ciężko Ci chyba samą ze sobą skoro musisz taka być. Współczuję, serio
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 09:00
                        😂😂😂😂 uwielbiam moj sukowaty charakter.Odrazajaca w realu?a to my sie znamy😂😂😂wygas mnie Jak ci tak bardzo przeszkadzam,albo k... Cierp i nie zawracaj d...
                        • chococaffe Re: Nie mam już siły 06.04.20, 09:20
                          wygas mnie Jak ci tak bardzo przeszkadzam,albo k... Cierp i nie zawracaj d...

                          he, he
                        • hanusinamama Re: Nie mam już siły 06.04.20, 09:31
                          Powiedziała edel, ktora cierpi jak czyta Hedne. Wyagaś hedne, wstydu oszczędź.
                        • pola84 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 09:45
                          edelstein napisała:

                          > 😂😂😂😂 uwielbiam moj sukowaty charakter.Odrazajaca w realu?a to my sie znamy?
                          > ?😂😂wygas mnie Jak ci tak bardzo przeszkadzam,albo k... Cierp i nie zawracaj d
                          > ...
                          >
                          To nie jest sukowaty charakter, tylko problem z wyładowywaniem agresji. Ciekawe czy swojemu dziecku też tak poradzisz, gdy inne zaczną go kiedyś gnębić: cierp i nie zawracaj im dupy.
                          • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:22
                            Moze jeszcze raz przeczytaj do czego sie to odnosilo,Bo chyba ci umknelo
                            • pola84 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:39
                              edelstein napisała:

                              > Moze jeszcze raz przeczytaj do czego sie to odnosilo,Bo chyba ci umknelo
                              >
                              Zwykle jeśli odbiorca zrozumiał jakąś wypowiedź jednoznacznie, oznacza to iż nadawca komunikacji, uważając iż w istocie jego intencje są inne, źle ją sformułował. Może nad tym popracuj.
                              • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:46
                                Moze popracuj nad ogarnianiem drzewka,wtedy zajarzysz
                    • pola84 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:43
                      edelstein napisała:

                      > Straszne Jak ja sie Po tym podniose,twoje wyrosniete Ego w majtach ci sie zaraz
                      > nie zmiesci😂wiesz co to oznacza miec w d... Dokladnie tam mam twoje zdanie.A
                      > ze jestes nudnawa to Mi czasu szkoda.Znajdz wieksze majty
                      >
                      Wiesz co, Edelstein, jesteś strasznie wulgarna. Ja wiem, że w niektórych kręgach to zaleta, głównie tam, gdzie stosunki międzyludzkie opierają się na przemocy, w tym albo głównie werbalnej, a brakuje wyrafinowania by ten werbalizm nie był wulgarny, ale w przestrzeni publicznej stosunek do takich środków wyrazu jest jednak negatywny. Może spróbuj sobie czytać to, co piszesz, przed wysłaniem, ewentualnie zinternalizuj komunikat odnosząc go do kogoś kogo darzysz szacunkiem nie podszytym agresją.
                      • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:45
                        Poki co kotku to wycieto wypowiedzi tych kilturalnych
                        • pola84 Re: Nie mam już siły 06.04.20, 19:50
                          edelstein napisała:

                          > Poki co kotku to wycieto wypowiedzi tych kilturalnych
                          >
                          Swoją drogą, i to będzie moja ostatnia wypowiedź do ciebie, ciekawa jest ta potrzeba, którą dość jasno prezentujesz , autodestrukcji i odrzucenia.
                          • edelstein Re: Nie mam już siły 06.04.20, 20:30
                            I czego jeszcze😂😂😂😂 ciekawe to sa psychoidiotyzmy😂na cos takiego Po trzezwemu wpasc to nielada sztuka
        • annajustyna Re: Nie mam już siły 05.04.20, 20:03
          Przecież to forum jest też po to, by się wyżalić...
          • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:55
            A nie. O tym czy mozesz i kiedy mozesz jak widać decyduje Elden. Wnioski wysyłać na adres...
        • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:53
          Tak matce z bardzo chorym dzieckiem zaproponuj środki przeczyszczajace. Po cholere? To ty masz sraczkę jechania po innych.
      • hanusinamama Re: Nie mam już siły 05.04.20, 22:52
        Dobre!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka