Dodaj do ulubionych

Źle robię?

09.04.20, 11:40
Czuję się dobrze. Nie mam objawów koronawirusa. Chodzę prawie codziennie do sklepu, bo muszę. Prawie codziennie jeżdżę samochodem do szpitala psychiatrycznego, dostarczając żonie ubrania na zmianę i jakieś jedzenie.
Czy ja robię dobrze, czy źle?
Obserwuj wątek
      • kamin Re: Źle robię? 09.04.20, 11:50
        Do szpitala wirusy przywleka głównie personel medyczny i pomocniczy, a nie rodziny pacjentów przekazujące paczkę z piżamką i pomarańczami.
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:14
            kk345 napisała:
            > No tak, więc te dodatkowe tłumy odwiedzających nie robią żadnej różnicy, prawda

            Nie zauważyłem tłumów odwiedzających (dostarczających jakieś tam rzeczy do drzwi oddziału) w szpitalu psychiatrycznym. Kraków szpital Babińskiego.
            Chyba większość czuje ulgę z racji pozbycia się wariata z domu i niezbyt często go odwiedza. A ci bardziej empatyczni, są raczej bardziej odpowiedzialni i starają się nie przynieść zarazy do szpitala.


              • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:37
                Kazda dodatkowa osoba, choćby z paczką, to dodatkowe potencjalne źródło zagrożenia, szczegolnie, jesli to osobnik codziennie wchodzący między ludzi, by zrobić zakupy. Serio, ważniejsza jest codzienna dostawa majtek i wędliny niż zminimalizowanie zagrożenia dla najbliższych?
                • triss_merigold6 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:53
                  Weź pod uwagę, że te dostawy żarcia i czystych ubrań wspierają funkcjonowanie szpitali, a w wielu wypadkach do tego szpitale wspiera bezpośrednia opieka i pielęgnacja pacjentów przez rodziny (wszystkie pediatryczne).
                    • ichi51e Re: Źle robię? 09.04.20, 20:35
                      Mowa o pacjencie z obciazona psychika - naprawde trzeba mu znajomej twarzy i fantow z domu odmawiac?

                      --
                      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 11:53
        mona-taran napisała:
        > A dlaczego musisz codziennie do sklepu łazić?

        Żeby kupić świeże rzeczy do jedzenia dla żony.
        I napisałem prawie codziennie a nie codziennie. Czyli chodzę co dwa, trzy dni.
        • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:20
          Po jednodniowe soki marchewkowe? Cóż to produkt absolutnie niezbędny i wymagający zakupu co 2 dni (w domyśle: nie dający się zamrozić i nie występujący w wersji trwałej)?
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:42
                z_lasu napisała:
                > Nie masz w domu lodówki?

                Mam, ale na przykład szynka po tygodniowym pobycie w lodówce już nie jest tak świeża.
                W lodówce wirus żyje dłużej. W zamrażarce jeszcze dłużej.
                • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:45
                  Czyli kupując codziennie dwa plasterki, bez mrożenia, chronisz ludzkośc przed wirusem? Zuch. Pierdzielący głupoty, ale zuch.
                  Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątkowanie, należy nam się to.
                  • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:52
                    Co 8 sekund na świecie umiera z głodu jedno dziecko, 30 tysięcy dzieci dziennie umiera przed piątym rokiem życia z powodu braku właściwej opieki i niedożywienia. 1500 ozób popełnia samobójstwa. 2000 ginie w wypadkach samochodowych. 12 tys. umiera na raka.
                    Jakoś tak.
                    Owiń sie w prześcieradło i czołgaj w kierunku cmentarza, bo koronawirus.
                  • sundace46 Re: Źle robię? 09.04.20, 14:19
                    kk345 napisała:


                    > Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątko
                    > wanie, należy nam się to.

                    Wiesz, żeby to było takie proste, że wymrą głupcy, to niedługo na ziemi byłoby pustawo.
                  • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 20:32
                    kk345 napisała:

                    > Czyli kupując codziennie dwa plasterki, bez mrożenia, chronisz ludzkośc przed w
                    > irusem? Zuch. Pierdzielący głupoty, ale zuch.
                    > Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątko
                    > wanie, należy nam się to.

                    Ludzie to bezmyślne wirusy niszczące środowisko. A przynajmniej część z nich. To znaczy część jest bezmyślna, bo niszczą wszyscy.

                    S.
                    --
                    Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
                • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:54
                  Czy to jest ten sam gość, któremu się bakterie wysypywały z zamrażarki...?

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
                • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 20:30
                  jestem-pan-hrabia napisał(a):

                  > Mam, ale na przykład szynka po tygodniowym pobycie w lodówce już nie jest tak ś
                  > wieża.
                  > W lodówce wirus żyje dłużej. W zamrażarce jeszcze dłużej.

                  To może kupuj szynkę paczkowaną i odkażaj? Może zmuś się do jedzenia szynki nie tak świeżej? Może zrezygnuj z szynki na rzecz puszek i przetworów? Nie, musi być świeża szyneczka na jeszcze ciepłej bułeczce? Jakbyś nie zauważył - pandemia jest.

                  S.
                  --
                  Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
                  • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 21:20
                    snajper55 napisał:
                    > To może kupuj szynkę paczkowaną i odkażaj? Może zmuś się do jedzenia szynki nie
                    > tak świeżej? Może zrezygnuj z szynki na rzecz puszek i przetworów? Nie, musi b
                    > yć świeża szyneczka na jeszcze ciepłej bułeczce?

                    Ja jem co jest w lodówce a jak nie ma, to nie jem-jutro/pojutrze dokupię.
                    Kupuję prawie codziennie dla żony w szpitalu. Psychiatrycznym.
    • kamin Re: Źle robię? 09.04.20, 11:48
      Do szpitala i tak cię nie wpuszczają bo nigdzie nie ma odwiedzin. Do sklepu można chodzić z zachowaniem środków ostrożności. Wszystko ok.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:04
        kamin napisał(a):
        > Do szpitala i tak cię nie wpuszczają bo nigdzie nie ma odwiedzin.

        Nie ma odwiedzin, ale można przekazać w drzwiach oddziału rzeczy dla pacjentki.
        Pytałem odbierającą ode mnie rzeczy pielęgniarkę, czy te rzeczy są jakoś odkażane. Uśmiechnęła tylko się spod maski dziwnie.
        • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 13:40
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          > Pytałem odbierającą ode mnie rzeczy pielęgniarkę, czy te rzeczy są jakoś odkaża
          > ne.

          Ależ oczywiście, bombardowaniem antymaterii z przenośnego komprymatora.

          Śmieszny człowiek jesteś.
        • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:56
          Aż tak przejrzyste te maski mają...?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
        • madami Re: Źle robię? 10.04.20, 09:40
          Uważaj na pielegniarki, prawdopodobnie tę samą maskę nosi juz kolejny dzień, poza tym trzeba przyjąć zasadę ogarniczonego, zaufania patrząc jak wygląda zaraźliwość z plcówkach medycznych, że pani nie zna albo nie stosuje procedur epidemiologicznych. W tej chwili personel medyczny jest najbardziej dla nas niebezpieczny. Dla swojego bezpieczeństwa w kontakcie z nim zakładaj maskę i rękawiczki a ubranie zaraz ściagniej i wypierz.
    • danaide Re: Źle robię? 09.04.20, 11:52
      Skoro pytasz - nie masz większej torby, by dostarczyć ubrań i gotowców raz na kilka dni?
      Do sklepu codziennie też nie musisz skoro masz samochód. Po prostu słabo planujesz.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 11:56
        danaide napisała:
        > Skoro pytasz - nie masz większej torby, by dostarczyć ubrań i gotowców raz na k
        > ilka dni?

        To jest osoba chora psychicznie. Jestv dopiero tydzień po przyjęciu do szpitala. Schizofrenia.
        W większej torbie się pogubi. Nie będzie wiedziała co tam ma. Jedzenie się zepsuje.
        Ale o tym wiedzą tylko ludzie, mający w rodzinie osoby chore psychicznie.
            • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:32
              Uprzedź, że ten wątek powstał, by pograć sobie w "tak, ale", bedzie łatwiej ogarnąc, ze nie chcesz rad, tylko tak sobie przyszedłeś pogadać.
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:39
                kk345 napisała:
                > Uprzedź, że ten wątek powstał, by pograć sobie w "tak, ale", bedzie łatwiej oga
                > rnąc, ze nie chcesz rad, tylko tak sobie przyszedłeś pogadać.

                Przyszedłem się pożalić i może posłuchać dobrego słowa od dobrych ludzi.
                Dlatego wybrałem to forum.
                Chyba nie jestem maczo big_grin
                Prawdziwy maczo wywaliłby chorą na umyśle babę już dwadzieścia lat temu.
                • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:44
                  Dobrzy ludzie piszą, ze nie musisz łazić do szpitala codziennie, bo powinieneś minimalizować zarażenie własne i przywleczenie go na oddział. Maczo i baby nie somentuję, zakładam jakiś minimalny poziom człowieczeństwa w dyskusji
                • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:46
                  To trzeba było tak od razu. Jeśli zagajasz pod hasłem "czy robię dobrze", po czym udowadniasz, że robisz całkowicie źle, to nie licz na dobre słowo.
                • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 13:43
                  jestem-pan-hrabia napisał(a):

                  > Chyba nie jestem maczo big_grin
                  > Prawdziwy maczo wywaliłby chorą na umyśle babę już dwadzieścia lat temu.

                  Po 20 latach ze schizofreniczką wiesz przecież wszystko i w szpitalach psychiatrycznych też jesteś doskonale obeznany. Czyli wątek jest na zasadzie "chcę sobie pogadać pitu pitu".
            • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:43
              🤦‍♀️ Nigdy wcześniej nie robiłeś zakupów? Kupujesz wędlinę świeżą i paczkowaną, świeża kilka dni wytrzyma w lodówce. Wędlinę można też mrozić. Jakie owoce nie wytrzymają tygodnia? No dobra: banany. Owoce też można trzymać w lodówce. A jabłka to i bez lodówki wytrzymają dłużej niż tydzień. Robię zakupy dla dwóch rodzin raz na 7-10 dni i naprawdę nie widzę problemu z zapewnieniem świeżych produktów.
              • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:58
                Jak kupisz zielone, to powinny wytrzymać...

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
                • z_lasu Re: Źle robię? 10.04.20, 09:04
                  No właśnie od czasu pandemii kupuję zielone i jednak nie bardzo chcą wytrzymać tydzień. Ale ja nie muszę mieć codziennie świeżych bananów, więc nie rozpaczam z tego powodu.
                  • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:12
                    Co ty z tymi bananami, przecież banany wytrzymują o wiele dłużej niż tydzień. Skórka robi się brązowa ale w środku są białe, o ile nie zostały pogniecione w transporcie. Banany w ogóle się nie psują, nie przepadam za nimi więc czasem leżą u mnie aż się zeschną i skurczą jak główki preparowane przez Indian Jivaro🙄

                    --
                    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
                    Kurt Vonnegut
                  • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:25
                    Pewnie myślisz, że banany z brązowymi plamami są niezdrowe🙄

                    "Według badania przeprowadzonego na Politechnice Gdańskiej, spośród ludzi regularnie kupujących banany tylko 9% osób z tej grupy sięgnie po owoc z wyraźnie brązowymi plamkami, a 14% zje tak wyglądający owoc w domu. Cała reszta według swoich deklaracji wyrzuci banana z brązowymi plamami do kosza. Tymczasem takie owoce są bardzo zdrowe."

                    www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/banany-z-brazowymi-plamami-czy-mozna-je-jesc-aa-ZdX1-giqb-iBKv.html
                    --
                    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
                    Dorota Masłowska
                    • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:27
                      Ja? Nie, po prostu nie lubię takich bardzo dojrzałych, bo są ciapowate i za słodkie:p ale do przerobu na coś innego świetne, cukru nie trzeba sypać:p
                      • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:30
                        "mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:27
                        Ja? "

                        Nie ty, tylko z_lasu.

                        --
                        "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
                      • z_lasu Re: Źle robię? 10.04.20, 10:10
                        Ja tak samo - nienawidzę przejrzałych, rozciapanych bananów. Nie, nie uważam, że są niezdrowe czy trujące, uważam, że są ohydne. Próbowałam przerabiać, ale nikomu u nas te przeroby nie smakowały.
                        • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 10:12
                          U mnie dzieci lubią placki z takich ciapajd, a chlebek bananowy z dużą ilością orzechów to i ja lubię. Ale rozciapucha w postaci naturalnej nikt nie zje :p
              • ichi51e Re: Źle robię? 09.04.20, 20:39
                Dobre jablka w piwnicy to do wiosny wytrzymywaly na mojego dziecinstwa

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:25
                  Kto ma teraz chłodną piwnicę...

                  --
                  "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
                  Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:00
        woman_in_love napisała:
        > Nie po to k@$@!$E żona uciekła od ciebie do psychiatryka ty przemocowcu , żebyś
        > teraz ją nachodził i gnębił!

        Mieszkam z nią 23 lata. Gdyby nie ja, to by już nie żyła.
        Co do przemocy, to karetkę można wezwać dopiero wtedy, kiedy wystąpi agresja fizyczna, czyli kiedy zaczyna mnie bić, kopać, rzucać we mnie ciężkimi przedmiotami itp. A poza tym trzy dni nic nie jadła.
    • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:32
      Przestań ich słuchać.
      Dobrze robisz. Ja też jestem prawie codziennie w sklpie - obsługuję logistycznie babcie ( 2 razy w tygodniu ) i jedną osobę na kwarantannie ( 1 raz w tygodniu) i siebie samą.
      Myj ręce i rób swoje.


      • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:35
        Podrzucenie zakupow jednocześnie babci i osobie na kwarantannie jest zabronione prawem? Pytam, jako osoba na kwarantannie, której rodzina podrzuciła zakupy w zeszłą srodę. Cżęść zamroziłam, wyjmuję sukcesywnie. Nie dziwię się, ze na ulicach tłum, skoro wszyscy nadal grają w grę "codzienne zakupy dwóch plasterków wędliny i trzech bułek"
        • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:37
          Osoba na kwaranttanie jest zamelinowana 80 km od mojego domu a babcia 20 km w drogą stronę. Nie dam rady po pracy do babci i do osoby i spowrotem przed zmrokiem . W ciemnościach po wsi nie jeżdżę, bo pijana młodzież się szewnda w ciemnosci.
          • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:41
            Tak na marginesie: osoba w kwarantannie 80 km od ciebie ma w apce kontakt do miejscowej opieki społecznej, którą może poprosić o zrobienie podstawowych zakupów. Zaryzykuję też twierdzenie, ze na odcinku tych 80 kilosów jest choć jedna osoba bliżej (sasiad) by odwalić te niezbędne większe zakupy. Tak, wiem, akurat ten jeden kwarantannowiec mieszka na pustkowiu, bez żadnych sąsiadów i bez telefonu i do ciebie ma najbliżej. I jest mu obojetne, ze cię naraża na codzienne włażenie do kolejki i oczekiwanie, na łaskawe wpuszczenie do sklepu w dobie realnego zagrożenia zarażeniem.
        • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:41
          Słuchaj, nie uchronisz się przed wirusem. Epidemia wygaśnie dopiero gdy zachoruje odpowiednia ilość osób w społeczeństwie i nastanie odporność społeczna.
          Te wszytskie obostrzenia są po to, żeby spowolnić przyrost najcięższych przypadków.
          Więc myj ręce, rób swoje, nie panikuj i nie wyliczaj innym plasterków wędliny.
          Jak się boisz to siedź w domu i jedz suchary.
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 13:36
                purchawka2017 napisała:
                > Wirus jak wirus, przestań panikować.

                Nie panikuję. Ja chyba przechorowałem już tego wirusa, albo jestem na niego odporny. O siebie się nie boję.
                Boję się, że mogę zarazić innych. Może jestem nosicielem?
                • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 13:45
                  Mówię do kk345. Wirus przyszedł, jest i jeszcze pobędzie. Głównym rozsadnikiem wirusa jest teraz służba zdrowia więc ja bym sie jeśli już, obawiała o Twoje i żony zdrowie w kontekście kontaktu z lekarzem, pielęgniarką . Wykonujesz konieczne czynności - nie spacerujesz dla przyje,ności, nie idziesz kupić trzy cukrowe baranki ( jak jedna emerytka przed mna w kolejce) , nie robisz zbiegowisk na piwo pod chmurką. Niesiesz pomoc potrzebującym - ktoś musi. Jak ktoś nie musi - niech siedzi w domu. Myj ręce i rób swoje konieczne czynności.
    • madzioreck Re: Źle robię? 09.04.20, 14:23
      Nie wiem. Jeśli w szpitalu nie karmią, to chyba dobrze. Jeśli w szpitalu nie ogarną ubrań przyniesionych raz na tydzień i żona tydzień nosi jedne gacie bez Twojej pomocy, to dobrze.
      • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 16:59
        Przestancie karmić tego psychicznego trolla, który od lat urzęduje na forum GW i nie tylko pod różnymi nickami. Vicehrabia Julian, hrabia dewalgo, lew-salonowy, jokker39 i zawsze nie robił nic innnego tylko trollował i obrażał ludzi. Wszystko zmyśla, w rzeczywistości to pracownik reklamy Max O. z Warszawy, chory człowiek.
    • kanna Re: Źle robię? 09.04.20, 17:02
      Nie musisz chodzić codziennie do sklepu. Chcesz.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • bei Re: Źle robię? 09.04.20, 22:43
      Współczuję ciężkiej choroby żony. Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzież są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego. Zakupy żywnościowe możesz robić raz w tygodniu, poporcjuj wędliny, zamroź, może będą odrobinę mniej smaczne, ale nie będziesz narażać się na zakażenie.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:02
        bei napisała:
        Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzież są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego.

        Dla mnie nie. Jestem introwertykiem i mogę miesiącami siedzieć w domu. Ni odczuwam potrzeby kontaktu z ludźmi.
        Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.
        • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:04
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          > Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.

          No nie, 99% jest głupich. Ale ty należysz do tego 1%? big_grin

          S.
          --
          Ave, Praeses, morituri te salutant! (by witek.bis)
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:09
            snajper55 napisał:
            > No nie, 99% jest głupich. Ale ty należysz do tego 1%? big_grin


            Prawie masz rację.
            Naprawdę, to ja należę do promila mądrych.
            Sprawdź w wikikipedii, co to jest promil.
        • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:15
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          >
          >
          > Dla mnie nie. Jestem introwertykiem i mogę miesiącami siedzieć w domu. Ni odczu
          > wam potrzeby kontaktu z ludźmi.
          > Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.

          Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z ludźmi, to po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:18
            mirelka1 napisała:
            > Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z ludźmi, t
            > o po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?

            Bierz leki, bo trafisz znów do szpitala.

            • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:20
              jestem-pan-hrabia napisał(a):

              > mirelka1 napisała:
              > > Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z lud
              > źmi, t
              > > o po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?
              >
              > Bierz leki, bo trafisz znów do szpitala.

              Tam gdzie Twoja urojona " żona" ? hahaha.
      • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:15
        bei napisała:

        > Współczuję ciężkiej choroby żony. Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzi
        > eż są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego. Zakupy żywnościowe możesz
        > robić raz w tygodniu, poporcjuj wędliny, zamroź, może będą odrobinę mniej smac
        > zne, ale nie będziesz narażać się na zakażenie.

        Nie bądź głupia, to troll i mitoman.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka