Dodaj do ulubionych

Źle robię?

09.04.20, 11:40
Czuję się dobrze. Nie mam objawów koronawirusa. Chodzę prawie codziennie do sklepu, bo muszę. Prawie codziennie jeżdżę samochodem do szpitala psychiatrycznego, dostarczając żonie ubrania na zmianę i jakieś jedzenie.
Czy ja robię dobrze, czy źle?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 11:44
      Spoko, jeśli juz ktoś ma przywlec żonie wirusa do szpitala, to lepiej, zeby mąż, niż obcy.
      • kamin Re: Źle robię? 09.04.20, 11:50
        Do szpitala wirusy przywleka głównie personel medyczny i pomocniczy, a nie rodziny pacjentów przekazujące paczkę z piżamką i pomarańczami.
        • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:07
          No tak, więc te dodatkowe tłumy odwiedzających nie robią żadnej różnicy, prawda. Nie dajmy sobie ograniczać wolności, prawda.
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:14
            kk345 napisała:
            > No tak, więc te dodatkowe tłumy odwiedzających nie robią żadnej różnicy, prawda

            Nie zauważyłem tłumów odwiedzających (dostarczających jakieś tam rzeczy do drzwi oddziału) w szpitalu psychiatrycznym. Kraków szpital Babińskiego.
            Chyba większość czuje ulgę z racji pozbycia się wariata z domu i niezbyt często go odwiedza. A ci bardziej empatyczni, są raczej bardziej odpowiedzialni i starają się nie przynieść zarazy do szpitala.


          • triss_merigold6 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:18
            W szpitalach nie ma odwiedzin, paczki są przekazywane przed wejściem na dany oddział.
            • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:30
              I nie są w żaden sposób odkażane.
              • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:37
                Kazda dodatkowa osoba, choćby z paczką, to dodatkowe potencjalne źródło zagrożenia, szczegolnie, jesli to osobnik codziennie wchodzący między ludzi, by zrobić zakupy. Serio, ważniejsza jest codzienna dostawa majtek i wędliny niż zminimalizowanie zagrożenia dla najbliższych?
                • triss_merigold6 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:53
                  Weź pod uwagę, że te dostawy żarcia i czystych ubrań wspierają funkcjonowanie szpitali, a w wielu wypadkach do tego szpitale wspiera bezpośrednia opieka i pielęgnacja pacjentów przez rodziny (wszystkie pediatryczne).
                  • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 13:28
                    No ale to w normalnych czasach, na dziś ta opieka rodziny chyba jest mocno ograniczona przez okoliczności
                    • ichi51e Re: Źle robię? 09.04.20, 20:35
                      Mowa o pacjencie z obciazona psychika - naprawde trzeba mu znajomej twarzy i fantow z domu odmawiac?
    • mona-taran Re: Źle robię? 09.04.20, 11:44
      A dlaczego musisz codziennie do sklepu łazić?
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 11:53
        mona-taran napisała:
        > A dlaczego musisz codziennie do sklepu łazić?

        Żeby kupić świeże rzeczy do jedzenia dla żony.
        I napisałem prawie codziennie a nie codziennie. Czyli chodzę co dwa, trzy dni.
        • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:20
          Po jednodniowe soki marchewkowe? Cóż to produkt absolutnie niezbędny i wymagający zakupu co 2 dni (w domyśle: nie dający się zamrozić i nie występujący w wersji trwałej)?
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:26
            z_lasu napisała:
            > Po jednodniowe soki marchewkowe?

            Wędlina bez lodówki psuje się po kilku godzinach.
            • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:36
              Dżem nie.
            • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:37
              Nie masz w domu lodówki?
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:42
                z_lasu napisała:
                > Nie masz w domu lodówki?

                Mam, ale na przykład szynka po tygodniowym pobycie w lodówce już nie jest tak świeża.
                W lodówce wirus żyje dłużej. W zamrażarce jeszcze dłużej.
                • annajustyna Re: Źle robię? 09.04.20, 12:44
                  A bułki chociaż odkazasz w piekarniku?
                  • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:47
                    annajustyna napisała:
                    > A bułki chociaż odkazasz w piekarniku?

                    Nie.
                    Kupuję pieczywo paczkowane.
                    • annajustyna Re: Źle robię? 09.04.20, 12:53
                      Które ktoś wcześniej dotykał...
                • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:45
                  Czyli kupując codziennie dwa plasterki, bez mrożenia, chronisz ludzkośc przed wirusem? Zuch. Pierdzielący głupoty, ale zuch.
                  Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątkowanie, należy nam się to.
                  • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:52
                    Co 8 sekund na świecie umiera z głodu jedno dziecko, 30 tysięcy dzieci dziennie umiera przed piątym rokiem życia z powodu braku właściwej opieki i niedożywienia. 1500 ozób popełnia samobójstwa. 2000 ginie w wypadkach samochodowych. 12 tys. umiera na raka.
                    Jakoś tak.
                    Owiń sie w prześcieradło i czołgaj w kierunku cmentarza, bo koronawirus.
                  • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:54
                    kk345 napisała:
                    ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątkowanie, należy nam się to.


                    Nam?
                    A może wam?
                    • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:55
                      Jesteś reptalianinem...?
                  • sundace46 Re: Źle robię? 09.04.20, 14:19
                    kk345 napisała:


                    > Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątko
                    > wanie, należy nam się to.

                    Wiesz, żeby to było takie proste, że wymrą głupcy, to niedługo na ziemi byłoby pustawo.
                  • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 20:32
                    kk345 napisała:

                    > Czyli kupując codziennie dwa plasterki, bez mrożenia, chronisz ludzkośc przed w
                    > irusem? Zuch. Pierdzielący głupoty, ale zuch.
                    > Ta epidemia nigdy sie nie skończy, ludzkośc ewidentnie zasługuje na zdziesiątko
                    > wanie, należy nam się to.

                    Ludzie to bezmyślne wirusy niszczące środowisko. A przynajmniej część z nich. To znaczy część jest bezmyślna, bo niszczą wszyscy.

                    S.
                • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:54
                  Czy to jest ten sam gość, któremu się bakterie wysypywały z zamrażarki...?
                  • mona-taran Re: Źle robię? 09.04.20, 15:55
                    Aa, pamiętam te bakterie 😂 faktycznie to chyba on :p
                    • sundace46 Re: Źle robię? 09.04.20, 16:42
                      mona-taran napisała:

                      > Aa, pamiętam te bakterie 😂

                      Ja nie pamiętam sad moge prosić link? big_grin
                      • mona-taran Re: Źle robię? 09.04.20, 16:44
                        Proszę smile
                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,169016019,169016019,Zarazki_z_zamrazarki.html
                        • mama_i_zona Re: Źle robię? 10.04.20, 01:03
                          ómarłam 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣
                          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 10.04.20, 09:28
                            mama_i_zona napisała:
                            > ómarłam 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣


                            To wezmę twoją maseczkę.
                        • sundace46 Re: Źle robię? 10.04.20, 09:11
                          mona-taran napisała:

                          > Proszę smile
                          > forum.gazeta.pl/forum/w,567,169016019,169016019,Zarazki_z_zamrazarki.html


                          Dzieki big_grin
                • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 20:30
                  jestem-pan-hrabia napisał(a):

                  > Mam, ale na przykład szynka po tygodniowym pobycie w lodówce już nie jest tak ś
                  > wieża.
                  > W lodówce wirus żyje dłużej. W zamrażarce jeszcze dłużej.

                  To może kupuj szynkę paczkowaną i odkażaj? Może zmuś się do jedzenia szynki nie tak świeżej? Może zrezygnuj z szynki na rzecz puszek i przetworów? Nie, musi być świeża szyneczka na jeszcze ciepłej bułeczce? Jakbyś nie zauważył - pandemia jest.

                  S.
                  • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 21:20
                    snajper55 napisał:
                    > To może kupuj szynkę paczkowaną i odkażaj? Może zmuś się do jedzenia szynki nie
                    > tak świeżej? Może zrezygnuj z szynki na rzecz puszek i przetworów? Nie, musi b
                    > yć świeża szyneczka na jeszcze ciepłej bułeczce?

                    Ja jem co jest w lodówce a jak nie ma, to nie jem-jutro/pojutrze dokupię.
                    Kupuję prawie codziennie dla żony w szpitalu. Psychiatrycznym.
    • kamin Re: Źle robię? 09.04.20, 11:48
      Do szpitala i tak cię nie wpuszczają bo nigdzie nie ma odwiedzin. Do sklepu można chodzić z zachowaniem środków ostrożności. Wszystko ok.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:04
        kamin napisał(a):
        > Do szpitala i tak cię nie wpuszczają bo nigdzie nie ma odwiedzin.

        Nie ma odwiedzin, ale można przekazać w drzwiach oddziału rzeczy dla pacjentki.
        Pytałem odbierającą ode mnie rzeczy pielęgniarkę, czy te rzeczy są jakoś odkażane. Uśmiechnęła tylko się spod maski dziwnie.
        • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 13:40
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          > Pytałem odbierającą ode mnie rzeczy pielęgniarkę, czy te rzeczy są jakoś odkaża
          > ne.

          Ależ oczywiście, bombardowaniem antymaterii z przenośnego komprymatora.

          Śmieszny człowiek jesteś.
        • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:56
          Aż tak przejrzyste te maski mają...?
          • liberica1 Re: Źle robię? 09.04.20, 16:47
            Serio nie rozróżniasz czy ktoś mający maseczkę na twarzy się uśmiecha? Maseczka nie zasłania całej twarzy i mimiki.
        • madami Re: Źle robię? 10.04.20, 09:40
          Uważaj na pielegniarki, prawdopodobnie tę samą maskę nosi juz kolejny dzień, poza tym trzeba przyjąć zasadę ogarniczonego, zaufania patrząc jak wygląda zaraźliwość z plcówkach medycznych, że pani nie zna albo nie stosuje procedur epidemiologicznych. W tej chwili personel medyczny jest najbardziej dla nas niebezpieczny. Dla swojego bezpieczeństwa w kontakcie z nim zakładaj maskę i rękawiczki a ubranie zaraz ściagniej i wypierz.
    • danaide Re: Źle robię? 09.04.20, 11:52
      Skoro pytasz - nie masz większej torby, by dostarczyć ubrań i gotowców raz na kilka dni?
      Do sklepu codziennie też nie musisz skoro masz samochód. Po prostu słabo planujesz.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 11:56
        danaide napisała:
        > Skoro pytasz - nie masz większej torby, by dostarczyć ubrań i gotowców raz na k
        > ilka dni?

        To jest osoba chora psychicznie. Jestv dopiero tydzień po przyjęciu do szpitala. Schizofrenia.
        W większej torbie się pogubi. Nie będzie wiedziała co tam ma. Jedzenie się zepsuje.
        Ale o tym wiedzą tylko ludzie, mający w rodzinie osoby chore psychicznie.
        • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:21
          To zawoź często, ale na zakupy chodź raz na tydzień.
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:28
            z_lasu napisała:
            > To zawoź często, ale na zakupy chodź raz na tydzień.

            Wędlina czy owoce nie wytrzymają tydzień.
            • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:32
              Uprzedź, że ten wątek powstał, by pograć sobie w "tak, ale", bedzie łatwiej ogarnąc, ze nie chcesz rad, tylko tak sobie przyszedłeś pogadać.
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:39
                kk345 napisała:
                > Uprzedź, że ten wątek powstał, by pograć sobie w "tak, ale", bedzie łatwiej oga
                > rnąc, ze nie chcesz rad, tylko tak sobie przyszedłeś pogadać.

                Przyszedłem się pożalić i może posłuchać dobrego słowa od dobrych ludzi.
                Dlatego wybrałem to forum.
                Chyba nie jestem maczo big_grin
                Prawdziwy maczo wywaliłby chorą na umyśle babę już dwadzieścia lat temu.
                • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:44
                  Dobrzy ludzie piszą, ze nie musisz łazić do szpitala codziennie, bo powinieneś minimalizować zarażenie własne i przywleczenie go na oddział. Maczo i baby nie somentuję, zakładam jakiś minimalny poziom człowieczeństwa w dyskusji
                • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:46
                  To trzeba było tak od razu. Jeśli zagajasz pod hasłem "czy robię dobrze", po czym udowadniasz, że robisz całkowicie źle, to nie licz na dobre słowo.
                • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 13:43
                  jestem-pan-hrabia napisał(a):

                  > Chyba nie jestem maczo big_grin
                  > Prawdziwy maczo wywaliłby chorą na umyśle babę już dwadzieścia lat temu.

                  Po 20 latach ze schizofreniczką wiesz przecież wszystko i w szpitalach psychiatrycznych też jesteś doskonale obeznany. Czyli wątek jest na zasadzie "chcę sobie pogadać pitu pitu".
                  • jestem-pan-hrabia [...] 09.04.20, 13:47
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 14:05
                      Prawda w oczy kole.
                      • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 16:36
                        Trooooooooll!
                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,169723016,169723016,Czy_forumowi_mezczyzni_myja_nogi_.html
              • shmu Re: Źle robię? 09.04.20, 13:59
                Tak po prawdzie to przyszedl powku... a nie zapytac o rade.
            • z_lasu Re: Źle robię? 09.04.20, 12:43
              🤦‍♀️ Nigdy wcześniej nie robiłeś zakupów? Kupujesz wędlinę świeżą i paczkowaną, świeża kilka dni wytrzyma w lodówce. Wędlinę można też mrozić. Jakie owoce nie wytrzymają tygodnia? No dobra: banany. Owoce też można trzymać w lodówce. A jabłka to i bez lodówki wytrzymają dłużej niż tydzień. Robię zakupy dla dwóch rodzin raz na 7-10 dni i naprawdę nie widzę problemu z zapewnieniem świeżych produktów.
              • memphis90 Re: Źle robię? 09.04.20, 15:58
                Jak kupisz zielone, to powinny wytrzymać...
                • z_lasu Re: Źle robię? 10.04.20, 09:04
                  No właśnie od czasu pandemii kupuję zielone i jednak nie bardzo chcą wytrzymać tydzień. Ale ja nie muszę mieć codziennie świeżych bananów, więc nie rozpaczam z tego powodu.
                  • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:12
                    Co ty z tymi bananami, przecież banany wytrzymują o wiele dłużej niż tydzień. Skórka robi się brązowa ale w środku są białe, o ile nie zostały pogniecione w transporcie. Banany w ogóle się nie psują, nie przepadam za nimi więc czasem leżą u mnie aż się zeschną i skurczą jak główki preparowane przez Indian Jivaro🙄
                    • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:17
                      Ja te najczarniejsze przerabiam na placki albo chlebek bananowy :p
                    • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 10.04.20, 09:23
                      1matka-polka napisała:
                      Banany w ogóle się nie psują,


                      Psują się, ale te z brązowymi plamkami są najsmaczniejsze.
                      • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:26
                        Brązowe plamki nie są objawem zepsucia.
                        • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:27
                          Żaden banan nigdy mi nie spleśnial ani nie sfermentował, tylko schną na wiór...
                  • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:25
                    Pewnie myślisz, że banany z brązowymi plamami są niezdrowe🙄

                    "Według badania przeprowadzonego na Politechnice Gdańskiej, spośród ludzi regularnie kupujących banany tylko 9% osób z tej grupy sięgnie po owoc z wyraźnie brązowymi plamkami, a 14% zje tak wyglądający owoc w domu. Cała reszta według swoich deklaracji wyrzuci banana z brązowymi plamami do kosza. Tymczasem takie owoce są bardzo zdrowe."

                    www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/banany-z-brazowymi-plamami-czy-mozna-je-jesc-aa-ZdX1-giqb-iBKv.html
                    • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:27
                      Ja? Nie, po prostu nie lubię takich bardzo dojrzałych, bo są ciapowate i za słodkie:p ale do przerobu na coś innego świetne, cukru nie trzeba sypać:p
                      • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:30
                        "mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:27
                        Ja? "

                        Nie ty, tylko z_lasu.
                        • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 09:33
                          A to przepraszam, nie widzę drzewka 😑
                      • z_lasu Re: Źle robię? 10.04.20, 10:10
                        Ja tak samo - nienawidzę przejrzałych, rozciapanych bananów. Nie, nie uważam, że są niezdrowe czy trujące, uważam, że są ohydne. Próbowałam przerabiać, ale nikomu u nas te przeroby nie smakowały.
                        • mona-taran Re: Źle robię? 10.04.20, 10:12
                          U mnie dzieci lubią placki z takich ciapajd, a chlebek bananowy z dużą ilością orzechów to i ja lubię. Ale rozciapucha w postaci naturalnej nikt nie zje :p
              • ichi51e Re: Źle robię? 09.04.20, 20:39
                Dobre jablka w piwnicy to do wiosny wytrzymywaly na mojego dziecinstwa
                • z_lasu Re: Źle robię? 10.04.20, 09:05
                  W dobrej piwnicy. Teraz mało kto taką ma. Piwnice w bloku - o ile w ogóle ktoś ma - są przeważnie równie ciepłe jak mieszkania.
                • 1matka-polka Re: Źle robię? 10.04.20, 09:25
                  Kto ma teraz chłodną piwnicę...
    • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 12:00
      woman_in_love napisała:
      > Nie po to k@$@!$E żona uciekła od ciebie do psychiatryka ty przemocowcu , żebyś
      > teraz ją nachodził i gnębił!

      Mieszkam z nią 23 lata. Gdyby nie ja, to by już nie żyła.
      Co do przemocy, to karetkę można wezwać dopiero wtedy, kiedy wystąpi agresja fizyczna, czyli kiedy zaczyna mnie bić, kopać, rzucać we mnie ciężkimi przedmiotami itp. A poza tym trzy dni nic nie jadła.
      • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 13:45
        Oraz kiedy usiłuje krzywdę zrobić sama sobie.
        • ponis1990 Re: Źle robię? 09.04.20, 20:19
          Prawda.
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 20:30
            ponis1990 napisała:
            > Prawda.
            >

            Najprawdziwsza prawda.

            Wezwanie Pogotowia Ratunkowego - w przypadku objawów gwałtownie narastających, bezpośrednio zagrażających osobie lub otoczeniu (nasilona agresja, podjęcie próby samobójczej)

            www.pro-akt.pl/?op=article&id=5
    • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:32
      Przestań ich słuchać.
      Dobrze robisz. Ja też jestem prawie codziennie w sklpie - obsługuję logistycznie babcie ( 2 razy w tygodniu ) i jedną osobę na kwarantannie ( 1 raz w tygodniu) i siebie samą.
      Myj ręce i rób swoje.


      • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:32
        A oprócz tego chodzę do pracy.
      • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:35
        Podrzucenie zakupow jednocześnie babci i osobie na kwarantannie jest zabronione prawem? Pytam, jako osoba na kwarantannie, której rodzina podrzuciła zakupy w zeszłą srodę. Cżęść zamroziłam, wyjmuję sukcesywnie. Nie dziwię się, ze na ulicach tłum, skoro wszyscy nadal grają w grę "codzienne zakupy dwóch plasterków wędliny i trzech bułek"
        • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:37
          Osoba na kwaranttanie jest zamelinowana 80 km od mojego domu a babcia 20 km w drogą stronę. Nie dam rady po pracy do babci i do osoby i spowrotem przed zmrokiem . W ciemnościach po wsi nie jeżdżę, bo pijana młodzież się szewnda w ciemnosci.
          • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:41
            Tak na marginesie: osoba w kwarantannie 80 km od ciebie ma w apce kontakt do miejscowej opieki społecznej, którą może poprosić o zrobienie podstawowych zakupów. Zaryzykuję też twierdzenie, ze na odcinku tych 80 kilosów jest choć jedna osoba bliżej (sasiad) by odwalić te niezbędne większe zakupy. Tak, wiem, akurat ten jeden kwarantannowiec mieszka na pustkowiu, bez żadnych sąsiadów i bez telefonu i do ciebie ma najbliżej. I jest mu obojetne, ze cię naraża na codzienne włażenie do kolejki i oczekiwanie, na łaskawe wpuszczenie do sklepu w dobie realnego zagrożenia zarażeniem.
            • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:42
              No to się zaraże, zachoruję i najpewniej wyzdrowiję. Jak większość ludzi w tym kraju.
              • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:47
                Fajnie, mam tylko nadzieję, ze po drodze przeniesiesz wirusa tylko na swoich starszych krewnych, a moich łaskawie ominiesz.
                • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:53
                  Na pewno Twoi starsi krewni będą żyli wiecznie.
                  • madami Re: Źle robię? 10.04.20, 09:42
                    Nie zapominajmy, że starsze osoby obecnie umierają wyłącznie na coronawirusa a ine choroby chwilowo przestały istnieć.
        • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:41
          Słuchaj, nie uchronisz się przed wirusem. Epidemia wygaśnie dopiero gdy zachoruje odpowiednia ilość osób w społeczeństwie i nastanie odporność społeczna.
          Te wszytskie obostrzenia są po to, żeby spowolnić przyrost najcięższych przypadków.
          Więc myj ręce, rób swoje, nie panikuj i nie wyliczaj innym plasterków wędliny.
          Jak się boisz to siedź w domu i jedz suchary.
          • kk345 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:42
            A nie, skoro się nuie uchronisz, to łaź swobodnie i przenoś wirusa. Spoko.
            • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 12:43
              Wirus jak wirus, przestań panikować.
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 13:36
                purchawka2017 napisała:
                > Wirus jak wirus, przestań panikować.

                Nie panikuję. Ja chyba przechorowałem już tego wirusa, albo jestem na niego odporny. O siebie się nie boję.
                Boję się, że mogę zarazić innych. Może jestem nosicielem?
                • purchawka2017 Re: Źle robię? 09.04.20, 13:45
                  Mówię do kk345. Wirus przyszedł, jest i jeszcze pobędzie. Głównym rozsadnikiem wirusa jest teraz służba zdrowia więc ja bym sie jeśli już, obawiała o Twoje i żony zdrowie w kontekście kontaktu z lekarzem, pielęgniarką . Wykonujesz konieczne czynności - nie spacerujesz dla przyje,ności, nie idziesz kupić trzy cukrowe baranki ( jak jedna emerytka przed mna w kolejce) , nie robisz zbiegowisk na piwo pod chmurką. Niesiesz pomoc potrzebującym - ktoś musi. Jak ktoś nie musi - niech siedzi w domu. Myj ręce i rób swoje konieczne czynności.
              • szmytka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 13:37
                Purchawko jestem z toba, mentalnie!
              • madami Re: Źle robię? 10.04.20, 09:43
                To się nie uda, panikę podkręca dodatkowo rzoąd i media, daj spokój - niech se panikuje i niszczy sobie sama zdrowie wink
    • madzioreck Re: Źle robię? 09.04.20, 14:23
      Nie wiem. Jeśli w szpitalu nie karmią, to chyba dobrze. Jeśli w szpitalu nie ogarną ubrań przyniesionych raz na tydzień i żona tydzień nosi jedne gacie bez Twojej pomocy, to dobrze.
      • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 16:59
        Przestancie karmić tego psychicznego trolla, który od lat urzęduje na forum GW i nie tylko pod różnymi nickami. Vicehrabia Julian, hrabia dewalgo, lew-salonowy, jokker39 i zawsze nie robił nic innnego tylko trollował i obrażał ludzi. Wszystko zmyśla, w rzeczywistości to pracownik reklamy Max O. z Warszawy, chory człowiek.
        • riki_i Re: Źle robię? 09.04.20, 18:41
          Dzięki za info. Trollom i szajbusom mówimy nie.
    • kanna Re: Źle robię? 09.04.20, 17:02
      Nie musisz chodzić codziennie do sklepu. Chcesz.
    • stephanie.plum Re: Źle robię? 09.04.20, 22:32
      robisz, co musisz.
      a zła, to jest sytuacja. jeśli żona w szpitalu, to podwójnie zła.
    • bei Re: Źle robię? 09.04.20, 22:43
      Współczuję ciężkiej choroby żony. Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzież są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego. Zakupy żywnościowe możesz robić raz w tygodniu, poporcjuj wędliny, zamroź, może będą odrobinę mniej smaczne, ale nie będziesz narażać się na zakażenie.
      • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:02
        bei napisała:
        Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzież są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego.

        Dla mnie nie. Jestem introwertykiem i mogę miesiącami siedzieć w domu. Ni odczuwam potrzeby kontaktu z ludźmi.
        Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.
        • snajper55 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:04
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          > Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.

          No nie, 99% jest głupich. Ale ty należysz do tego 1%? big_grin

          S.
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:09
            snajper55 napisał:
            > No nie, 99% jest głupich. Ale ty należysz do tego 1%? big_grin


            Prawie masz rację.
            Naprawdę, to ja należę do promila mądrych.
            Sprawdź w wikikipedii, co to jest promil.
        • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:15
          jestem-pan-hrabia napisał(a):

          >
          >
          > Dla mnie nie. Jestem introwertykiem i mogę miesiącami siedzieć w domu. Ni odczu
          > wam potrzeby kontaktu z ludźmi.
          > Ludzie są głupi. Tak 95% jest głupich.

          Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z ludźmi, to po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?
          • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:18
            mirelka1 napisała:
            > Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z ludźmi, t
            > o po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?

            Bierz leki, bo trafisz znów do szpitala.

            • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:20
              jestem-pan-hrabia napisał(a):

              > mirelka1 napisała:
              > > Jaki jesteś trollu introwertykiem i nie odczuwasz potrzeby kontaktu z lud
              > źmi, t
              > > o po cholerę szwendasz się po forum i zmyślasz urojone historyjki?
              >
              > Bierz leki, bo trafisz znów do szpitala.

              Tam gdzie Twoja urojona " żona" ? hahaha.
              • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:23
                mirelka1 napisała:
                > Tam gdzie Twoja urojona " żona" ? hahaha.

                Tam trafisz.
                Nie życzę ci źle.
                • taki-sobie-nick Re: Źle robię? 09.04.20, 23:34
                  Wy w tym Krakowie macie jeden psychiatryk, a w nim jeden oddział, że akurat tam?
                  • jestem-pan-hrabia Re: Źle robię? 09.04.20, 23:38
                    taki-sobie-nick napisała:
                    > Wy w tym Krakowie macie jeden psychiatryk, a w nim jeden oddział, że akurat tam
                    > ?

                    w Krakowie jest więcej psychiatryków niż jeden.
                    Babińskiego ma kilkanaście oddziałów.
                    Na Kopernika też jest kilka.

      • mirelka1 Re: Źle robię? 09.04.20, 23:15
        bei napisała:

        > Współczuję ciężkiej choroby żony. Myślę, ze te wyjazdy by podać prowiant i odzi
        > eż są dla Ciebie potrzebne dla komfortu psychicznego. Zakupy żywnościowe możesz
        > robić raz w tygodniu, poporcjuj wędliny, zamroź, może będą odrobinę mniej smac
        > zne, ale nie będziesz narażać się na zakażenie.

        Nie bądź głupia, to troll i mitoman.
      • taki-sobie-nick Re: Źle robię? 09.04.20, 23:23
        Daj spokój, wszystko jest zmyślone.
    • wbka2 Re: Źle robię? 10.04.20, 09:49
      Co to za przymus chodzenie do sklepu codziennie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka