tanebo001 06.05.20, 07:35 natemat.pl/306571,nowa-normalnosc-tak-moze-wygladac-polska-po-pandemii-koronawirusa czyli nie będzie tak źle... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trampki-w-kwiatki Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:16 Chyba oszalałeś. Jakie nie tak źle? Nieźle dla kogoś, kto i tak nie bywał na koncertach, nie jeździł tramwajem, nie chodził na basen, nie czekał na kolejne premiery w teatrze, nie miał w perspektywie fajnych wakacji oraz dużej imprezy rodzinnej, nie lubił chodzić do restauracji, a do tego nie pracował w kontakcie z ludźmi oraz nie ma małego dziecka pod opieką. Dla tej osoby może być nie tak źle. Dla wszystkich innych to jest koszmar i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:40 Taa. Pan chyba zapomniał, że istnieją jeszcze inne prace niż korpo z ich videokonferencjami i moda na HO, a nawet bym powiedziała że takie praca to mniejszość. I że ludzie, którzy przechorowali tylko mogą pracować? Ta na pewno. Co zrobimy jeśli większość panów odbierających śmieci nie przechorowala? Albo pielęgniarek, ekspedientek, urzędników i całej reszty. Nawet jeśli zakażonych jest 10 razy więcej to i tak dużo ponizej 1% społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:43 Ekspedientki w pobliskim markecie, na bazarku oraz farmaceutki w aptece oglądam niemal codziennie, żadna z nich nie wygląda na umierającą, żadna też nie była nieobecna przez dłuższy czas, z czego wnioskuję, że covid jednak nie jest dżumą. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:07 Bardzo malurka ta twoja grupa reprezentatywna. Wiec i wyniki nie mogą byc miarodajne. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:51 moze i malutka, co nie zmienia faktu, że akurat te osoby - ekspedienci, wszelaka obsługa klienta - mając codzien po kilkadziesiąt i więcej kontaktów z innymi - zyją i od 2 miesięcy pandemii cieszą się dobrym zdrowiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:01 Mnie to zastanawia - skąd wiecie, że się cieszą dobrym zdrowiem (i ich bliscy też). Po tym, że od czasu do czasu widziecie ich na bazarku? A w supermarkecie poznacjecie wszsytkich kasjerów? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:04 W lokalnej Biedronie czy innym Lidlu można spokojnie rozpoznawać kasjerów przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:24 Nie znasz osób pracujących w swoim lokalnym sklepie? Ja rozpoznaję pracowników pobliskiego hipermarketu. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:36 Pracownicy w moim lokalnym sklepie nie pracują 24 h Pracują na zmiany i ich nieobecność o niczym nie świadczy, natomiast ciągła obecność byłaby podejrzana. Pomijam już, że 3 panie zlewają mi się w jedną i tylko jak staną obok siebie to odróżniam. Nigdy nie śmiałabym się wypowiadać na temat ich zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:41 P.S. nie bronię, żadnej wersji straszności pandemii tylko śmieszy mnie tendencja do kreowania argumentow przez obie strony. Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:54 Dziwne, bo w moim też pracują na zmiany, a mimo wszystko tych kilka osób znam z widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Nowa normalność 06.05.20, 21:26 W biedronce w moim mieście zachorowała ekspedientka, przez noc sklep był dezynfekowany, a rano już czynny Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Nowa normalność 06.05.20, 22:05 Nie dramatyzuję. Nie lubię jeździć po Polsce i w związku z tym takie wakacje mnie nie zachwycają. Inne ograniczenia też. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:09 są sklepy, w których jesli bywam regularnie, to tak, rozpoznaję obsługę - co w tym dziwnego? piekarnia, mały miesny, zoologiczny, kwiaciarnia, apteka, nawet kasjerki w marketach, w których robię zakupy systematycznie. są w pracy od 2 miesięcy. jesli by ich bliscy byli chorzy, to oni zapewne tez byliby na kwarantannie.. moj "osobisty" mąż w swojej firmie obsługuje po kilkadziesiąt klientów na dzien - a wiec stan zagrozenia zarażeniem wysoki. dopoki maseczki nie były obowiązkowe - nie nakładał. jest zdrowy, my tez. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:17 Jeżeli mieli zrobione testy Ja kojarzę jednego kasjera, ale jak go nie widziałam kilka miesięcy to (1) nawet nie zauważyłam jego braku, dopiero jak zobaczyłam znowu , to pomyślałam - ooo, jest (2) nie mam pojęcia czy go nie widzialam bo był chory, na wycieczce w Meksyku czy po prostu był jak zwykle, tylko nie trafiałam na jego zmiany albo do jego kasy. Dlatego podziwiam wiedzę na temat stanu zdrowia okolicznych sprzedawców Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:26 Jeśli bywam tam od dawna i regularnie i nawet rozpoznaję na ulicy (co dla mnie graniczy z cudem, bo mam niemal zerową pamięć do twarzy), to nieobecność bym zarejestrowała, zwłaszcza teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:33 Moja koleżanka jest kierowniczką w Biedronce i potwierdza ze zachorowań nie ma. Nie słyszała również aby w całej sieci były jakieś nadmierne L4. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:52 to powiem wam cos jeszcze ciekawszego. Mam troche kontakt z turystyka I znam wielu przewodnikow I pilotow wycieczek w Krakowie. Z tego co wiem srodowisko zdziesiatkowane nie jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:41 triss_merigold6 napisała: > Jeśli bywam tam od dawna i regularnie i nawet rozpoznaję na ulicy (co dla mnie > graniczy z cudem, bo mam niemal zerową pamięć do twarzy), to nieobecność bym za > rejestrowała, zwłaszcza teraz. ??? to oni nie pracują na zmiany? Jesteś w stanie zauważyć nieobecność któregokolwiek z pracowników w markecie ? To dawaj - kiedy któraś z pań brała zwolnienie np. na chore dziecko? Bo nie wierzę, że nigdy. Żadna też nie wzięła przysługującej jej opieki na dziecko w ciągu ostatnich 2 miesięcy ? Bywasz w każdym z tych miejsc kilka razy dziennie ? Podziwiam. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:01 mamy sklep w malej lokalnej galerii handlowej, ktora nie podlegala zakazowi handlu i normalnie fukcjonowała przez cały ten czas. kilkanascie malych sklepow - wlasciciele, sprzedawcy miedzy sobą znają się bardzo dobrze. nikt nie załapał COVID-a. mam wrazenie, ze czesc osob jest naprawdę zawiedziona, że wirus - po wysciubieniu nosa za prog wlasnego domu - jednak nie jest az tak krwiożerczy, jak wbili sobie do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:45 > mam wrazenie, ze czesc osob jest naprawdę zawiedziona, że wirus - po wysciubien > iu nosa za prog wlasnego domu - jednak nie jest az tak krwiożerczy, jak wbili s > obie do głowy. Też tak to odbieram. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:42 Pewnie w takiej nocnej aptece czy Lidlu pracują na zmiany. Ale jeśli widzę daną osobę 3x w tygodniu to zakładam, że nie zdążyła przebywać na kwarantannie ani pod respiratorem w szpitalu. A małe punkty na bazarku są czynne 9/10-18 więc tu żadnych zmian nie ma i sprzedający są cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:49 Przecież jeśli jedna pani sprzedawczyni złapie korona, to cala obsada pójdzie na kwarantannę... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:54 I żaden z okolicznych sklepów spozywczych, żadna z aptek, sklepy z małym agd czy inne pasmanteryjne etc. nie były zamknięte, co oznacza, że personel nie był na kwarantannie. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:34 Jest taki epidemolog, dr Grzesiowski, bardzo sensownie się wypowiada - tzn bez bagatelizowania, ale i bez paniki. I on powiedział w jakimś wywiadzie, że nie zna żadnych ognisk zakażeń z parków czy sklepów. A chyba jego grupa badawcza jest szersza niż kotakty osobiste na lokalnym bazarku ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:47 Też czytałam, że nie było żadnego ogniska zakażeń typu Lidl czy Biedronka. A widzę tych pracowników z maskami pod nosem. Czyli te tysiące mydeł kupione w początkach kwarantanny działa! Cieszmy się higieną w narodzie Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nowa normalność 06.05.20, 13:25 ja znam przypadek zakazonego pracownika w jednej z piekarn. Odpowiedz Link Zgłoś
hukop Re: Nowa normalność 07.05.20, 01:02 trampki-w-kwiatki napisała: > Chyba oszalałeś. Jakie nie tak źle? > Nieźle dla kogoś, kto i tak nie bywał na koncertach, nie jeździł tramwajem, nie > chodził na basen, nie czekał na kolejne premiery w teatrze, nie miał w perspek > tywie fajnych wakacji oraz dużej imprezy rodzinnej, nie lubił chodzić do restau > racji, a do tego nie pracował w kontakcie z ludźmi oraz nie ma małego dziecka p > od opieką. Dla tej osoby może być nie tak źle. > Dla wszystkich innych to jest koszmar i tyle. Dokładnie. Ja tego tak nie odczuwam źle, jak wiele innych osób. Tzn. na koncerty nie chodzę, wolę imprezę w domu tramwajem lub autobusem czasami muszę jeździć, ale nigdy tego nienawidziłam. Na basen nie chodzę, zdecydowanie wolę popływać w jeziorze. W teatrze byłam ostatni raz w szkole podstawowej nie kręcą mnie teatry, muzea. Do kina też nie chodzę, wolę obejrzeć film z mężem w domu, na naszej wygodnej kanapie, ale nie powiem... planowaliśmy wyjście do kina przed tym wirusem, no ale nie wyszło. Trudno. Pracowałam w kontakcie z ludźmi, ale nie lubię więc zmieniłam pracę na taką, która mi odpowiadała i bardzo rzadki kontakt z ludźmi, ledwo zaczęłam pracę, to mam przerwę. Dzieci nie mam, więc akurat mam spokój. Mąż pracuje, dobrze zarabia. Nie jest nam źle. Na wakacje nigdy za granicę nie wyjeżdżaliśmy, mamy swój ulubiony zakątek na naszej, pięknej, polskiej ziemi Kaszuby tam jeździmy od lat i wypoczywamy super. Za tydzień jedziemy na weekend. Teraz się opier... w domu, śpię do południa. Oglądam seriale, filmy, coś tam w domu. Zawsze coś się znajdzie, nigdzie się nie spieszę. Wkur... mnie tylko noszenie maseczki, kolejki przed sklepami. Tylko tyle. Ogólnie mam spokój, dzieciory mi nie skrzeczą nad uchem, robię to na co i kiedy mam ochotę. Czuję się szczęśliwa Ale dla tych co prowadzili inny tryb życia do tej pory, to może być to zmiana nie do zniesienia, rozumiem. Dla mnie na szczęście prawie nic się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo001 Re: Nowa normalność 07.05.20, 07:21 Nie dramatyzuj. Owszem to są ważne rzeczy ale trupowi one na nic. W życiu zdarzają się różne sytuacje - epidemie i wojny. Ważne żeby przeżyć a później żyć. Kiedyś się to skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
str8.up Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:20 Hm, minęły 2 miesiące i patrząc po ulicach, ludzie przestali się izolować. Za chwilę jadę na pierwszy przedłużony weekend w czasach tego szaleństwa i coś czuję, że spotkam tłumy, bo miejscówki znikają w tempie dość szybkim. Do tego dochodzą problemy gospodarcze, które spowodują, że nikt już tak odważnie nie zamknie wszystkiego. Ja więc wróżę, że niedługo epidemia będzie istniała głównie na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:26 Hm... będziesz częścią tego tłumu, nieprawdaż? Są miejsca, w których liczba odwiedzających jeszcze przez jakiś czas będzie bardzo mała, w weekend Łazienki bez wycieczek i turystów zagranicznych wyglądały pusto i creepy. Odpowiedz Link Zgłoś
str8.up Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:39 No będę, będę, sama jestem ciekawa co zastanę na miejscu. A po Łazienkach sporo osób chodziło w weekend,ale to w sumie zrozumiałe, bo wielu warszawiaków zostało w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:25 str8.up napisał(a): > Hm, minęły 2 miesiące i patrząc po ulicach, ludzie przestali się izolować. Po pierwsze zaczyna zapewne docierać ze izolacja nie jest żadną odpowiedzią. Po drugie dotarło chyba, że virusik nie taki straszny jak go malują w telewizorze Przeżyliśmy hiszpankę, przeżyjemy COVIDA. I wróci normalność. Im szybciej tym lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Nowa normalność 06.05.20, 19:51 > Przeżyliśmy hiszpankę, przeżyjemy COVIDA. Hiszpankę akurat przeżyli nie wszyscy. Rozumiem, że nie robi ci różnicy, którzy z nas konkretnie przeżyją covida i czy ty konkretnie będziesz się do nich zaliczać? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:24 Tak, dla nolifeów nic się nie zmieni, zwłaszcza w zakresie randek i kontaktu fizycznego, nieprawdaż Tanebo? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:32 Jeśli jeszcze raz usłyszę/przeczytam "nowa normalność", to pójdę do piwnicy po wiatrówkę. Ma duże szanse na wygraną w konkursie na najbardziej wqrwiające określenie dekady. I jeśli uważasz wizje typa za "nie tak źle", to hm, współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:20 sumire napisała: > Jeśli jeszcze raz usłyszę/przeczytam "nowa normalność", to pójdę do piwnicy po > wiatrówkę. A ja po siekierę! Typowa próba wtłoczenia marksistowskiej nowomowy! Albo jest normalność albo jest nienormalność. I dla nienormalności nie ma akceptacji! Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:35 Brakuje mi kina i basenu, chodziliśmy z synem często. Ten basen to dla mnie podstawa. Jakoś tam pocieszam się że dziecko jest dopiero w 2 klasie sp i ewentualnie jeden dziwny rok jakoś obleci. My się nie izolujemy, syn bawi się z kolegą z za płotu, zaprosiłam na weekend innego jego kolegę. Natomiast w zeszłym roku na majówkę byliśmy w kilku ciekawych miejscach i później co weekend jeździliśmy, robimy tak od 3 lat a w tym roku w domu, domu, domu, a Biskupin czeka i kilka innych fajnych miejsc, wyprawa kajakowa ..., rejs po Odrze. Zoo w Opolu. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 08:57 Robi mi się słabo. A, i nienawidzę słowa "maseczka". Już z tego wszystkiego najmniej przeraża mnie ograniczenie prywatności, bo tej od dawna nie mamy podłączeni na wlasne życzenie do social media. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:08 Tylko co innego wrzucać foty na fb a co innego włączona stała lokalizacjia i Bluetooth i miły telefon od sanepidu o konieczności poddania się 2 tyg. kwarantannie bo ktoś gdzieś był i tak co 3 tygodnie. Nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:10 kryzys_wieku_sredniego napisał(a): > Tylko co innego wrzucać foty na fb a co innego włączona stała lokalizacjia i Bl > uetooth i miły telefon od sanepidu o konieczności poddania się 2 tyg. kwarantan > nie bo ktoś gdzieś był i tak co 3 tygodnie. > Nie ma mowy. Rozwiązanie - jeszcze jest proste - dwie - trzy karty SIM. Oficjalna, zarejestrowana* leży w domu na kwarantannie. Dwie pozostałe wychodzą rotując. * można nadal w krajach EU kupić prepaid SIM bez żadnej rejestracji Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:37 Wiele osób i tak ma non stop włączony net, lokalizację w google bo przecież muszą mieć alerty o korkach etc... Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:55 My w Polsce mamy media społecznościowe. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:47 Zastanawiam sie, ktore panstwo pierwsze i kiedy dojdzie do wniosku, ze taka sytuacja jak teraz jest na dluzsza mete nie do utrzymania i pociaga za soba wiecej strat niz zyskow z tego, ze bedzie 100 zgodnow mniej w DPS. Nie wiem, ale naprawde dlugofalowo srednio da sie funkcjonowac ze szkola on-line, brakiem ruchu i aktywnosci (sorry- codzienny jogging po 10 km to nie aktywnosc sportowa, to kategoria rozruszanie nog w celu niedoprowadzenia do atrofii miesni), brakiem interakcji spolecznych w realu (w koncu nie na darmo ktos doszedl do wniosku ze 80% info przekazywana jest w sposob niewerbalny), etc. Juz pomijam ekonomie ... Ale czy komukolwiek przyszly do glowy koszty spoleczne tego eksperymentu? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:56 W Republice Czeskiej właśnie zakończono analizę badań populacji i wyszło, ze wirusa jest mało a odporność zbiorowa na niego praktycznie nie istnieje. Siedemdziesiąt procent przechodzi infekcję lekko. Koszty... No cóż, wizja martwych na ulicach zamyka usta prawie każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:04 No wybacz, ale martwi na ulicach to poki co jedynie w Ekwadorze i Haiti ... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:41 kropkacom napisała: > Mi tego nie musisz pisać. > No to komu w takim tazie ta "wizja zamyka usta"? Bo o ile bez problemu mogę sobie wyobrazić "zatkane" szpitale i nawet spory wzrost śmiertelności, o tyle ciał na ulicach to nie. Serio gdziekolwiek w Europie ktoś wierzy w takie rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:48 O ile w realu takich testów nie słyszę, ale nie mam jakieś wielkiej grupy porównawczej, to w komentarzach w internecie regularnie czytam. W każdym razie wychodzi na to, że aby zarazić się wirusem trzeba mieć wyjątkowy niefart. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:14 Wszyscy, o których wiem, że mieli <testy wykazały, bo większość przeszła w ogóle bezobjawowo lub z objawami przeziębienia>, zarazili się jako służba zdrowia w szpitalach i w pracy na lotnisku. Nikt nie zaraził się od przedszkolaków, nastolatków, w parku, na rowerze, w pubie, klubie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:54 Ale mówimy o czasie, kiedy puby, kluby itd działały, czy zarazili się w czasie, kiedy już nie działały? Bo zdaje się gigantyczna grupa (Brytyjczyków?) zarazila się wlasnie podczas zabawy w austriackim pubie na nartach... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:56 O jednym i o drugim. Wszyscy, o którym wiem i znam, bo to rodzina partnera, zarazili się w pracy lub byli na kwarantannie z powodu zarażonych w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Nowa normalność 06.05.20, 22:01 Ja znam osobiście jedna starszą panią która zmarła, jak to się mowi ,,miała choroby współistniejące" i brzydko mówiąc, wirus tylko skrocił jej to życie. Zaraziła się w szpitalu bo zamknęli cały oddział dializowy gdzie jeździła ;/ Jej rodzina, z którą miała kontakt, miała wynik ujemny Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:51 kropkacom napisała: > O ile w realu takich testów nie słyszę, ale nie mam jakieś wielkiej grupy porów > nawczej, Autor wątku na przykład uważa, że umrze natychmiast po otwarciu żłobków. Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:50 iwoniaw napisała: > kropkacom napisała: > > > Mi tego nie musisz pisać. > > > > No to komu w takim tazie ta "wizja zamyka usta"? Bo o ile bez problemu mogę sob > ie wyobrazić "zatkane" szpitale i nawet spory wzrost śmiertelności, o tyle ciał > na ulicach to nie. Serio gdziekolwiek w Europie ktoś wierzy w takie rzeczy? Generalnie przytaczanie takich wizji uwazam za szkodliwa socjotechnike majaca wywolac okreslone obrazy w wyobrazni. Pierwsza fala epidemii nauczyla lokalne wladze (no moze nie u Was ) na tyle duzo, ze szans nie widze na powtorzenie sie takich scen jak byly we Wloszech. Przeciez obecnie kazdy rozsadny kraj ma to policzone w modelach i beda wiedzieli jak i kiedy zamykac, zeby uniknac tej sytuacji. IMHO kolejne zamkniecia beda wczesniejsze ale kazde kolejne bedzie lzejsze od poprzedniego, tylko oczywiscie nikt wam tego dzisiaj nie powie, bo przeciez ludzi trzeba STRASZYC zeby sie sluchali. Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:25 berber_rock napisał(a): > > e, brakiem ruchu i aktywnosci (sorry- codzienny jogging po 10 km to nie aktywno > sc sportowa, to kategoria rozruszanie nog w celu niedoprowadzenia do atrofii mi > esni), brakiem Hm, to ciekawa opinia. Co uważasz za aktywność sportowa w takim razie? Codzienny ultramaraton czy może trhiatlon? > Odpowiedz Link Zgłoś
berber_rock Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:51 homohominilupus napisała: > Hm, to ciekawa opinia. Co uważasz za aktywność sportowa w takim razie? Codzienn > y ultramaraton czy może trhiatlon? szeroko pojety fitness i sporty takie, jakie kazdy lubi, a nie takie jakie musi bo nie ma nic innego do wyboru. Pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Nowa normalność 06.05.20, 09:56 Muszę Ciebie zmartwić, tanebo. Ja wiem, że chęć zrównania kogoś komu zazdrościmy do swojego poziomu jest częsta. Nie mogę żyć tak jak oni to niech oni muszą żyć tak jak ja - he, he. Ale to nie jest takie proste, bo to wszystko jest w głowie. Ani Tobie ani "im" nikt głowy nie zmieni - dalej będziesz zazdrościł. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:16 tanebo001 napisał: Jeżu Kolczasty jaki bulshit oparty na bajce o szczepionce..... ....NaTemat to się skończyło jakiś czas temu! Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:47 > ....NaTemat to się skończyło jakiś czas temu! Tanebo tylko toto gooowno czyta - latwo weszlo, latwo tym rzygnac. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:24 “ Pomijamy jednak w tym bardzo ważną rzecz — wspólna nauka to dla dzieci przede wszystkim edukacja społeczna. Spędzanie czasu z rówieśnikami jest im niezbędne do życia, dzięki temu nabywają kompetencje społeczne, tego niestety nie da się nauczyć przez telekonferencje z kolegami i koleżankami. Jeśli okres pandemii potrwa dłużej, nasze dzieci bardzo to odczują jako pokolenie.” Nadal ktoś twierdzi, że dziubdziusiom nic się nie stanie, jak miesiąc-dwa w domu posiedzą, a kolegów przecież mają na Skypie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:43 glanaber napisała: > Nadal ktoś twierdzi, że dziubdziusiom nic się nie stanie, jak miesiąc-dwa w dom > u posiedzą, a kolegów przecież mają na Skypie? Tak, ja twierdzę że przez miesiąc czy dwa nic im się nie stanie, ale do głowy by mi nie przyszło nazywać tego normalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:11 A ja na przykładzie osobistej dziubdziusi lat 10 widzę, że już dzieje się źle. 10-11-latki jeszcze zazwyczaj nie spędzają życia w sieci i dla nich wirtualne kontakty społeczne nie są równoważne z tymi na żywo. Moje dziecko chyba właśnie przekracza granicę wytrzymałości. Dziecko wcześniej bardzo radosne, pogodne stało się smutne, drażliwe, reaguje nadmiernie na bzdety, np. wybucha płaczem lub poirytowaniem zupełnie nieadekwatnie do bezpośredniej przyczyny, czyli widać, że po prostu uzewnętrznia się jej kumulowany stres. Temat powrotu do szkoły, co ona by oddała za możliwość powrotu, jak strasznie tęskni, pojawia się od paru dni codziennie. Chyba teraz dotarło do niej, że ta sytuacja nie ma żadnego planowanego końca. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo8.0 Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:16 Trudno. Skoro mogą cierpieć starzy i chorzy to mogą i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:35 Starzy i chorzy I TAK BĘDĄ CIERPIEĆ. Zrozum to wreszcie, oszołomie, że jeśli nie zabije ich koronawirus, to zabije ich coś innego - nowotwory, zawały serca, wylewy, inne choroby zakaźne, wypadki i tak dalej i tak dalej. Każdego z nas coś w końcu zabije. I tylko pytanie, czy warto drastycznie ograniczać sobie komfort życia w wierze, że to BYĆ MOŻE przedłuży nam to życie. Jeśli ktoś uważa, że warto i decyduje się na mnisi żywot - luz, jego sprawa. Ale oczekiwanie, że cały naród będzie żył jak mnisi przez nie wiadomo jak długi czas, bo ktoś może umrzeć - jest nienormalne. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:43 sumire napisała: > Starzy i chorzy I TAK BĘDĄ CIERPIEĆ. Zrozum to wreszcie, oszołomie, że jeśli ni > e zabije ich koronawirus, to zabije ich coś innego - nowotwory, zawały serca, w > ylewy, inne choroby zakaźne, wypadki i tak dalej i tak dalej. Każdego z nas coś > w końcu zabije. I tylko pytanie, czy warto drastycznie ograniczać sobie komfor > t życia w wierze, że to BYĆ MOŻE przedłuży nam to życie. Jeśli ktoś uważa, że w > arto i decyduje się na mnisi żywot - luz, jego sprawa. Ale oczekiwanie, że cały > naród będzie żył jak mnisi przez nie wiadomo jak długi czas, bo ktoś może umrz > eć - jest nienormalne. Trochę mocno ale w punkt! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo8.0 Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:45 Dzieci też będą stare i będą cierpiec. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:56 No będą. A niektóre nawet starości nie dożyją. To co, zamykamy wszystkie dzieci w domu forever? Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:54 tanebo8.0 napisał: > Trudno. Skoro mogą cierpieć starzy i chorzy to mogą i dzieci. Strasznie cierpią ci starzy, strasznie. Wszędzie ich pełno, masek nie noszą, opalają się na miejskich polanach, odwiedzają się na działkach, chodzą do kościółków. Dzieci szkoda mi bardziej. Tych psychicznych skaz, których się w tej izolacji nabawią, może nic już nie odkręcić. W efekcie wyrosną z nich potem takie zamknięte w czterech ścianach dziwolągi jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:21 No, tu się zgodzę - dzieciaki mają z lekka dosyć i ważne jest, by robić wszystko, żeby przeszły to jak najmniejszym kosztem. Dlatego jak najbardziej, sytuacja jest nienormalna, skoro wymaga specjalnych środków. I o ile póki co wszyscy dajemy radę, o tyle naprawdę nie wiem, jak to miałoby wyglądać, gdyby ograniczenia trwały przez kolejne miesiące. Na razie liczę jednak na wygaszanie pandemii do lata. I normalną normalność, a nie siedzenie w grobie i czekanie na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:42 Moje dziecko klasa 2 SP jest znacznie radośniejsze odkąd robimy nielegalne zgromadzenia z koleżanką z sąsiedztwa. Potrzeba im tego jak tlenu! Ale i tak po lekcji on-line miała łzy w oczach, mimo że w lutym zarzekała się, że szkoły nie znosi... Jeden miesiąc czy dwa mogą się przemęczyć, ale jak to potrwa dłużej (a już trwa prawie 2 miesiące) to szkody na rozwoju społecznym, psychice - będą, i wcale niemałe. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:17 W ogóle brak bezpośredniego kontaktu jest cholernie męczący. Jeśli nowa normalność i "nie tak źle" ma oznaczać, że nikogo nie można dotknąć, to ja podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Nowa normalność 06.05.20, 10:54 Bardzo smutne musisz mieć zycie, skoro to dla ciebie "nie jest źle". Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Nowa normalność 06.05.20, 22:06 Zgadzam się. Ja sama jestem dość mocnym ,,odludkiem" (tłumy mnie męczą, w zasadzie mój zywot można by określić jako spokojny i nudnawy, nie lubie się ściskać z ludźmi oprócz moich domowników - ale nawet ja mam już tego koszmarnie dość. Brakuje knajp, kina, spotkań ze znajomymi i ogolnie, atmosfera na zenwnątrz tak grobowa, że nie ma się ochoty nawet na głupie zakupy... Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Nowa normalność 06.05.20, 11:42 Jeżeli od września szkoła będzie on line, a do tego praktycznie zerowe możliwości wyjazdu chociażby do zamku w Pieskowej Skale, to będzie tragedia. Ja jestem raczej introwertyczna, ale mam rodzinę, dzieci i nie wyobrażam sobie dalszej izolacji - siedzenia w domu, łażenia w masce i pracy i nauki zdalnej. Chce się normalnie umalować i wyjść sobie gdzieś z mężem/z rodziną i pogadać z koleżankami z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:30 A do tego co w czasie wakacji? Szkoły online nie będzie, ale też żadnych półkolonii, kolonii, obozów. Z perspektywy dziecka szkolnego: w czasie urlopu rodziców wspólne siedzenie w zamknięciu w domu, zero możliwości wyjazdu czy wyjścia choćby na plażę nad morze czy nad jezioro, jeśli ktoś takową ma w pobliżu. Poza urlopem rodziców siedzenie samotnie w domu jak w więzieniu, już nawet bez wirtualnych zajęć, bo przecież wakacje. Dzieciak młodszy niż 13 lat nie może wyjść sam z domu, czyli siedzi naprawdę jak w grobie. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Nowa normalność 06.05.20, 18:00 Dlaczego siedzenie w domu podczas urlopu? Czemu piszecie o braku możliwości wyjazdu w wakacje? Przecież hotele i kwatery ruszyły. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Nowa normalność 06.05.20, 19:22 Bez wyżywienia. A na plaży nie wolno się opalać i kąpać, tylko spacerować w szmacie na twarzy i z zachowaniem odległości. Kto się zdecyduje wydać kupę kasy, żeby jechać w takie warunki? Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Nowa normalność 06.05.20, 21:36 Patrzylam dzis na stronę hotelu do którego myslalam zeby pojechać i normalnie restauracja bedzie czynna, tylko stoliki w odległości 1.5m od siebie. Mamy oprócz tego dwa wyjazdy zarezerwowane, jeden do domku drugi do apartamentu. Mialo byc wyżywienie, jesli nie bedzie to ogarniemy sami gdyz w obydwu miejscach sa kuchnie. Nie dramatyzujcie juz tak. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:45 Ano.... od dwóch miesięcy nie spędzałam czasu z mężem sam-na-sam. Jakbym znowu miała niemowlaka przyssanego do piersi. Tak już normalnie wychodziła do koleżanek, jeździła do dziadków, było coraz więcej tego czasu dla siebie... na związek to też nie wpływa dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:59 O wyjściu we dwoje nie ma oczywiście mowy, bo najmłodszy syn ma 3,5 roku i nie zostawimy go ze starszym rodzeństwem. O wolnej chacie, gdy starsi będą na obozach, a najmłodszy u dziadków w tym roku też. Choć u mnie z mężem jest ok, bardzo dobrze pod pewnymi względami. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: Nowa normalność 06.05.20, 13:01 Też nie narzekam, ale jednak - zaczyna mi tego brakować. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Nowa normalność 06.05.20, 13:09 Bo brakuje. I odpoczynku od siebie w czasie pracy również (mąż też ma pracę zdalną). Poza tym- jednak będąc w domu siłą rzeczy ubieram wygodnie, a nie tak ładnie i elegancko, a lubię się stroić i wiem, że mąż też mnie lubi wystrojoną. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Nowa normalność 06.05.20, 22:49 Takie same mam odczucia z dziesięciolatkiem. Ani na związek to nie wpływa dobrze ani na rodzicielstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Nowa normalność 06.05.20, 12:56 Wszyscy zdrowi i żyją ?To reszta jest nieważna . Odpowiedz Link Zgłoś
stavros2002 Re: Nowa normalność 06.05.20, 13:05 A jak u was pod celami, proszę ojca? Żyjecie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Nowa normalność 07.05.20, 08:43 taniarada napisał(a): > Wszyscy zdrowi i żyją ?To reszta jest nieważna . Skoro WSZYSCY zdrowi, to o jakiej RESZCIE piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Nowa normalność 06.05.20, 18:06 Ja tam jak to czytam, to mam depresję. Odpowiedz Link Zgłoś