Dodaj do ulubionych

Bridget Jones

17.06.20, 15:12
Wczoraj obejrzałam cześć trzecia i "przeżywam" filmowy wiek Bridget w stosunku do jej filmowego wygladu. Czy tylko ja tak mam, że aktorka wydaje mi sie być wystylizowana na 53 lata, a gra 43-latke? Cały film mnie to gryzło 😑
Poza tym momentami "gubie" ja na ekranie, tzn nie rozpoznaje twarzy w niektórych scenach, a akurat Bridget Jones jest jedna z może dziesieciu postaci, które od biedy rozpoznawałam sad I nie wiem, czy mi sie pogorszyło, czy jeg coś zrobili?
Obserwuj wątek
    • arkanna Re: Bridget Jones 17.06.20, 15:17
      Witaj w klubie. Miałam tak samo. Ani wiek ani twarz. Widziałam tylko raz i nie mam ochoty oglądać drugi. Zwyczajnie zamiast cieszyć się filmem to cały czas gapilam się na jej twarz
    • danaide Re: Bridget Jones 17.06.20, 15:17
      Co do twarzy: jeszcze gorzej - sama to sobie zrobiła.
      Kwestie stylizacji pomijam, bo trzeba uwzględnić czynnik wyspiarski (poczynając od "kultowych" sweterków bożonarodzeniowych).
      • jak_matrioszka Re: Bridget Jones 17.06.20, 15:25
        Chodzi mi o makijaż, sweterki aż tak sie nie różnia u 43 VS 53. Majac na uwadze tytuł z "baby" i jej poorana zmarszczkami twarz w pierwszej scenie pomyślałam, że zostanie babcia 😲
            • jak_matrioszka Re: Bridget Jones 17.06.20, 16:20
              Danaide, ja chyba nie potrafie Tobie wytłumaczyć o co mi chodziło. Nie o styl w sensie jakie ubrania postać nosiła, tylko o poorana zmarszczkami twarz i wiek tej twarzy.
              Ja 43 lata już miałam, mam koleżanki które miały, maja lub beda miały 43 lata i wizerunek Bridget bardzo odbiega od przecietnej oraz od wyobrażenia jak Bridget Jones powinna wygladać w tym wieku. To jest film, możliwości charakteryzacji sa duże, mi sie wybór reżyseranie zgadza z treścia filmu. Zreszta nie tylko mi, jak widze. Może 20-30-latkom to gra, bo w tym wieku myśli sie, że po czterdziestce to prześcieradło i na cmentarz sie powoli turlać, ale jak ktoś ma lub miał te 43 lata, to odbiera to inaczej.
              • memphis90 Re: Bridget Jones 17.06.20, 17:55
                Poorana zmarszczkami? Twarz jak twarz... A że nie pasuje do czyjegoś wyobrażenia "jak twarz POWINNA wyglądać w tym wieku"? No taką ma...

                >Może 20-30-latkom to gra, bo w tym >wieku myśli sie, że po czterdziestce >to prześcieradło i na cmentarz sie >powoli turlać, ale jak ktoś ma lub >miał te 43 lata, to odbiera to inaczej
                No ale ona miała niewiele więcej kręcąc ten film! To nie była 29 latka grajaca 16latke w Beverly Hills, to była 46 latka grajaca 43 latkę... Oprócz Ibisza, którego twarz się nie zmienia, mamy osoby, które wyglądają na swoje lata. Po prostu.
                • jak_matrioszka Re: Bridget Jones 17.06.20, 20:05
                  Ja wyglad Rene odbieram jako efekt charakteryzacji, dlatego wciaz pisze o Bridget. I wg mnie jest urachakteryzowana na 50+ latke, a nie 43. Aktorki czesto graja wersje siebie (postaci) o wiele lat mlodszej lub starszej od rzeczywistego wieku autorki i nie o rzeczywistym wieku ani wygladzie aktorki jest ten watek. Przynajmniej nie dla mnie. Poza tym sa sceny, kiedy Bridget wyglada mlodziej, a sa kiedy wyglada starzej.
    • memphis90 Re: Bridget Jones 17.06.20, 15:17
      Grając w filmie miała 47, więc najwidoczniej tak właśnie wyglądają 40-kilkulatki... Za wyjątkiem Rozenek. We mnie bol serca wywoływał Mark Darcy, który ewidentnie zdziadział...
    • lauren6 Re: Bridget Jones 17.06.20, 15:52
      Bridget wygląda na 50+, Mark na 60+. Wyglądają na dziadków, a nie rodziców tego dziecka. Taka ze mnie konserwa wychodzi, gdy oglądam ten film.
      • 35wcieniu Re: Bridget Jones 17.06.20, 16:06
        No ale co w tym dziwnego, jak fabuła miała mniej więcej coś takiego przedstawiać.
        Niemowlę czterdziestoparolatki zawsze stwarza wrażenie że mogłaby być babcią. B. J. w tej części jest kilka lat po czterdziestce, grała mając niewiele do pięćdziesiątki, no... tak miało być jak sądzę.
    • alpepe Re: Bridget Jones 17.06.20, 16:45
      Nie wiedziałam, że ona w tym filmie jako postać miała mieć 43 lata. Myślałam, że pod 50. Ale sam film, oglądany w kinie, sprawił mi bardzo dużo radości. Byłam szczęśliwa na seansie, potem zdarzyło mi się obejrzeć to w domu, również było fajnie. Ok. Nierealistyczny film, ale mimo to bardzo fajny. Ponieważ jak klasyczna ematka bywam pytana o dowód, to więcej nic nie napiszę big_grin
      • jak_matrioszka Re: Bridget Jones 17.06.20, 17:15
        Ja to mam na swieżo i ona obchodzi 43 urodziny. Gdyby ten wiek nie był tak podkreślany, to by nie raziło. Wyglad Bridget bardzo pasuje do sceny z pogrzebu, bo ona wyglada jak emerytka i przeciwstawienie jej tej grupy 20-letnich "wschodnich" modelek robi scene 😂
        Darcy'ego też na poczatku filmu bardziej postarzyli, potem lekko młodnieje. W pierwszej scenie to nawet i prawie 70-latka by mógł udawać, a przecież nie jest od Bridget starszy o 25 lat (nie był w cz. 1 i 2).
    • moadek Re: Bridget Jones 17.06.20, 17:29
      Moje emocje już trochę opadły bo oglądałam już dawno .Uwielbiałam poprzednie części. Renee mimo nieoskonalosci i nieoczywistej urodzie, a może właśnie dlatego była urocza i przyciagajaca. Jednak Renee w tej części nie pasuje mi i już. Głos ten sam ale patrzyłam i nijak mi do tej twarzy nie pasował . Ciężko to przeżyłamsmile
        • grey_delphinum Re: Bridget Jones 17.06.20, 17:48
          Nie wiem, czy Cię dobrze zrozumialam, ale ona wg mnie wygląda za mlodo do tej roli (choc jest "mlodosc" uzyskana w sztuczny sposob, więc wyprasowane zmarchy wyglądają nienaturalnie). Ja mam 46 lat i wygladam duzo gorzej. Przeciętne czterdziestolatki (wokol mnie) nie mają ani takiej figury, ani rak gladkich twarzy.
          I jeszcze jedno - dla mnie Rozenkowa przy "Bridget" wyglada duzo starzej, bo jeszcze bardziej sztucznie.
          • faustine Re: Bridget Jones 17.06.20, 17:55
            Tez byłam zadziwiona zmiana wygladu, no po prostu nie przypominala dawnej Bridget. Ale pamietam, że sceny gdy idzie do porodu rozbawiły mnie do łez😉
    • chatgris01 Re: Bridget Jones 17.06.20, 19:53
      Czytam Was i się dziwię, że się dziwicie. Rany, jak ma przypominać dawną Bridget, skoro w międzyczasie przedobrzyła z chirurgią plastyczną, zepsuła sobie (moim zdaniem, uważam, że przed poprawkami wyglądała lepiej) twarz i w ogóle nie przypomina samej siebie?! surprised
      Dodatkowo, do pierwszych 2 części dużo przybierała na wadze (co najmniej 10 kg), a w ostatniej ma swoją normalną wagę-10 kg na plus lub na minus również jest widoczne na twarzy, a już zwłaszcza po czterdziestce...
      • jak_matrioszka Re: Bridget Jones 17.06.20, 20:12
        Ja sie nie dziwie, ze nie wyglada jak w czesci 1 czy 2, mi nie odpowiada wizja rezysera odnosnie 43-letniej Bridget. Dodatkowo zwrocilam uwage ze czasem nie moge jej rozpoznac na ekranie, tak ze sceny na scene, co mnie wkurza troche inaczej niz zwyklych ludzi. Wiekszosc jest w stanie rozpoznac aktorow i caly czas wie co sie dzieje, ja ludzi nie rozpoznaje i ogladanie filmow w moim wydaniu wyglada inaczej niz u ciebie. Bridget jest jedna z niewielu postaci, ktore rozpoznawalam, wiec kiedy to mi sie przestaje udawac, to jestem podwojnie wytracona z rownowagi.
    • kalina_lin Re: Bridget Jones 17.06.20, 21:09
      Dla mnie oni ją popsuli już w pierwszej części. W książce waży pięćdziesiąt parę kilogramów i jej rozkminy na temat wagi odbierałam jako obśmiewanie kultu szczupłości. W książce Bridget walczyła z wyimaginowaną nadwagą, tymczasem w filmie naprawdę jest zbyt pulchna.
    • 3-mamuska Re: Bridget Jones 17.06.20, 21:35
      Tez tak miałam bardziej myślałam ze gra 60-latkę.
      Może to nie makijaż , ale może przez utratę wagi.
      Ogólnie fabuła filmu nie pasuje do jej starej twarzy.
      Najgorsza część coś fajniejszego mogli wymusić a nie „pomieszane” ojcostwo.

      Dwie poprzednie części oglądałam po 2-3 razy może więcej w ostatnich latach. A ta jest okropna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka