Dodaj do ulubionych

Bluzki na naramkach ;-)

    • nuclearwinter Re: Bluzki na naramkach ;-) 23.06.20, 18:45
      Jakoś nie przepadam, chyba że po domu. No i pod luźne marynarki czasem zakładam taka z koronkowym przodem, ale marynarki wówczas nie ściągam. Na innych mi się często latem podobają takie bluzki, ale sama jakoś się nie za fajnie w nich czuję.
    • fibi00 Re: Bluzki na naramkach ;-) 23.06.20, 20:35
      Noszę i uwielbiam w czasie upałów. Przeważnie mam w jednolitym kolorze,na cienkich ramiączkach.
    • danaide Re: Bluzki na naramkach ;-) 23.06.20, 22:13
      Nie kupuję już nowych, bo noszę sporadycznie, zostawiłam sobie kilka najfajniejszych z Levi's, Diesel i Gap.
    • trampki-w-kwiatki Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 08:12
      Nie noszę, bo wyglądam w takich jakoś barczyście i w sumie gdzie miałabym to nosić? Po domu chyba, bo do wyjścia gdziekolwiek poza łąką średnio się nadaje.
      • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 09:17
        Trampki- ja mam stosunkowo szerokie barki. Naprawdę. W dodatku nie delikatne ale dobrze zbudowane, widać umięśnienie. Noszę koszulki na ramiączkach bo są wygodne a wizualnie wręcz podkreslają to co jest ok. Może patrzysz na siebie "w krzywym zwierciadle" i tylko Ty widzisz te barki ? Mam masę koszulek na ramkach ( wink ) , właśnie dzięki dziewczynom zakupiłam kolejne dwie. To idealna koszulka na lato -nie tylko na łakę ale również na wyjście na miasto, by pozwiedzać, na lody, na spacer ba-nawet to muzeum , restauracji czy kina. Jest cała masa fasonów od typowo sportowych, po miejskie i oficjalne, z różnych materiałów i wzorów - jeansowe szorty i do tego bluzeczka taka jak niżej + skórzane płaskie sandały-to zestaw letni który często zakładam na naprawdę różne okazje. I wygląda dobrze.
        • mona-taran Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 09:47
          Takie bluzeczki są spoko, to już nie są "naramki" wink
          • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:07
            Nie ? suspicious Dlaczego -przecież są na ramionach, nie przekraczają lini barku
            • mona-taran Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:12
              Dla mnie to jest bluzka bez rękawów, nie na ramiączkach :p Za ramiączka uważam coś takiego jak na tych fotkach i takich nie noszę, ale takie, jak ta twoja już tak wink
              • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:51
                Czyli "naramki" to sznureczki a nie koszulki na ramiączkach-węższych lub szerszych ? wink
                też noszę, dzisiaj akurat sukienka

                • kura17 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:15
                  na tym zdjeciu fanie widac, jakie musisz miec swietne te miesnie na ramionach i plecach z tylu od karku w dol - jak sie nazywaja? smile
                  bardzo mi sie takie umiesnione kobiece plecy/ramiona podobaja (meskie tez LOL uwielbiam sylwetki plywakow, zawody ogladam w zasadzie jedynie "dla cial")
                  • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:27
                    Mięsień czworoboczny grzbietu..no tak, wiele osób widząc mnie pyta czy pływam.
                    Kiedyś nie uważałam tego za mój atut- bo miałam wrażenie że barki/plecy dodają sylwetce ciężkości ale teraz mam wyrąbane wink Pracuję nad linią ramion, bicepsem i tricepsem- żeby była jakaś równowaga i niech się dzieje wola nieba wink
                    Ja w ogóle lubię umięśnione ciała- nie kulturystyczne-bo kulturyści mi się w ogóle nie podobają ale własnie takie z zarysowanymi mięśniami i rzeźbą
                • mona-taran Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:20
                  Dla mnie bluzka na naramkach to taka na ramiączkach ( cieńszych lub grubszych) mająca dekolt z tyłu i z przodu :p nie wiem jak to lepiej wytłumaczyć :p
              • trampki-w-kwiatki Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:18
                mona-taran napisała:

                > Dla mnie to jest bluzka bez rękawów, nie na ramiączkach :p Za ramiączka uważam
                > coś takiego jak na tych fotkach i takich nie noszę, ale takie, jak ta twoja ju
                > ż tak wink

                Dokładnie tak. To co wapaha pokazuje to bluzka bez rękawów smile

                A z tym, że patrzę zbyt krytycznie masz rację. Ale cóż, tak mam. Kiedyś byłam chudzielcem i przywykłam do widoku ramion jak trzcina. W bluzce na ramiączkach takich nie mam, więc no.
      • anika772 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:07
        Jestem dumna ze swoich barków, bicepsów i tricepsów i lubię je pokazywaćsmile
        Co złego w byciu barczystą? Że kobiecie nie wypada być silną?
        • trampki-w-kwiatki Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:21
          anika772 napisała:

          > Jestem dumna ze swoich barków, bicepsów i tricepsów i lubię je pokazywaćsmile
          > Co złego w byciu barczystą? Że kobiecie nie wypada być silną?

          W życiu!
          Ale ty masz biceps, więc masz co pokazać wink
          Zresztą, kwestia tego, w czym kto się dobrze czuje. Ja lubię u siebie zwiewno - wiotki imidż. Po prostu.
          • anika772 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:26
            No właśnie, kwestia osobistych upodobań. Z pewnością zawiesiłabym oko na takich kobiecych ramionach jak ma wapaha, a wiotkich trzcinek nawet bym nie zauważyła.
            • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:29
              Anika mam tak samo wink

              Trampki - możesz popracować nad bicepsem co wcale nie znaczy że nagle staniesz sie mniej zwiewnawink Po prostu ręce będą sprawiać wrażenie jędrnych i sprężystych - i doskonale będa pasować do barków -a tych przecież nie dasz rady zmienić na wiotko-zwiewne
              • trampki-w-kwiatki Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 13:46
                O, kochana, póki co to ja muszę w wolnej chwili popracować nad brzuchem, tyłkiem i nogami, bo te płaczą z zaniedbania...
                Rok siedzenia na dupie dał się mojemu ciału we znaki.
                • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 14:32
                  Trzymam kciuki !
      • anika772 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:22
        "Po domu chyba, bo do wyjścia gdziekolwiek poza łąką średnio się nadaje. "

        Zupełnie się nie zgadzam. Nadają się jak najbardziej do zwiedzania w upalne dni, i niekoniecznie łąk, ale miast. Nie tylko zresztą z "naramkami" ludzie chodzą po Rzymie, Barcelonie, Warszawie, ale i w topach bandeau, z wiązaniem na szyi, ; odkrywają brzuch, ramiona, plecy.
        Można oczywiście uważać, że "nie wypada", "nieelegancko", "wulgarnie", i chodzić w pełniejszych bluzkach, co kto lubi.
    • saszanasza Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:35
      Ja najbardziej bluzki na ramiączkach lubie nosic z azurowymi swetrami. Moim zdaniem kazda figura moze takie nosic, bez przesady, to stroj letni a nie oficjalny😉
      • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 10:53
        Ale bez swetra też jest fajnie wink- do tej koszulki dobrze też wyglądałyby jeansowe szorty lub spodnie wielokolorowe haremki/lub wielkolorowa spódnica lub czarna spódnica- do tego kolorowy but lub torebka
        • saszanasza Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 15:00
          mam też spodenki jeansowe i zakładam, chociaż nogi mocno średnie, tzn mam pajączki☹️
          Ale koszulki lubię, najbardziej czarne bo wyszczuplają mi wystający brzuch🙈
          • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 15:11
            I myślisz, że jak nie założysz spodenek to pajączki znikną ? suspicious
            olej i ciesz się życiem wink
      • mokka39 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 12:35
        fantastyczna figura! Zresztą wszystkie dziewczyny, które się pokazały w tym wątku wyglądają rewelacyjnie.
        • saszanasza Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 15:01
          mokka39 napisała:

          > fantastyczna figura! Zresztą wszystkie dziewczyny, które się pokazały w tym wą
          > tku wyglądają rewelacyjnie.
          >

          dziękuję☺️ Figura kiedyś była lepsza, teraz muszę się wysilać żeby zamaskować to i owo😅
    • kebabbathehutt Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 11:59
      Oczywiscie. Mam mnóstwo, w różnych kolorach. Kiedy jest upal i ja nie pracuje, albo po pracy, to w sumie nic innego nie zakładam. Szerokość ramiączek rozna - od grubych do bardzo, bardzo cienkich.
    • stephanie_harper2 Re: Bluzki na naramkach ;-) 24.06.20, 13:19
      Noszę, jak pogoda pozwala to nawet całe lato. Uwielbiam, ba noszę nawet zimą po domu (jestem ciepłolubna to w domu ciepło mam). A i nie mam żadnej z koronkami czy innymi bajerami. Jedną w prążki i nie wygląda jak bielizna. Głownie jednokolorowe.
    • satur9 [...] 24.06.20, 22:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • katarzyna.barwa Re: Bluzki na naramkach ;-) 25.06.20, 21:59
      Cześć, Na ramiączka tez nie lubie ale takie bluzki ala hiszpanki z odsłoniętymi ramionami super wyglądają, poakzuja nie za dużo, za to idealnie - la-joliesse.com/pl/pastelowa-wiosna-w-ubraniach-polskiej-marki-bedziesz-zachwycona/

      PAsują do wszystkiego wink spodnie, spódnica, szorty

      pozdr
      kaśka
    • kkalipso Re: Bluzki na naramkach ;-) 25.06.20, 22:19
      Kurka. Kura dała popis w tym wątku, nie to, że mam coś przeciw ale gdybym to ja o takich erotycznych esejach pisała to marny mój forumowy koniec ...uncertain
      • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 25.06.20, 22:51
        wspaniały erotyczny podniecający opis smile
        • 21mada Re: Bluzki na naramkach ;-) 25.06.20, 23:54
          Prawda? 😁 Ale i tak palmę pierwszeństwa mają owłosione jaja dyndające nad czołem. Kiedyś to były wątki!😂
          Wątek
      • gru_z_gru Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 00:18
        Dlaczego? Bardzo zmysłowy i bezpruderyjny tekst napisany przez kobietę świadomą swojej seksualności. Jak masz takie pisać to dawaj smile
        • fornita111 Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 08:53
          Jak dla mnie kontekst troche smutny. Swiadoma swojej seksualnosci, wielu wielbicieli piersi miala- a nadal przezywa i gula jej skacze, jak przeczyta, ze niektorych takie ksztalty odrzucaja/obrzydzaja. I to nie jest dowalanie, bo akurat kure lubie, ale trudno nie dostrzegac, ze jest zakompleksiona i mocno na fizycznosci zafiksowana.
          • gru_z_gru Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:08
            Myślę, że niezależnie od samoświadomości i samoakceptacji nieprzyjemnie jest czytać, że jest się obrzydliwym. To tak jakby uznać, że rasistowskie ataki bolą tylko tych, którzy mają problem z kolorem swojej skóry.
            • fornita111 Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:20
              Cos wrecz przeciwnego napisalas w tym samym watku wink No sorry, zawsze bedzie grupa osob, w ktorej ksztalt naszego tylka czy nosa bedzie budzic odruch wymiotny. I to zawsze wyjdzie w dyskusjach o gustach, o wygladzie i nalezaloby to miec w odwloku.
              • gru_z_gru Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:34
                Moim zdaniem chodzi o poziom. Jak ktoś napisze, że nie podobają mu się niskie kobiety to dla mnie to jest spoko - nie muszę podobać się każdemu. Ale pisanie, że na widok takiego kurdupla chce się rzygać i facet musi byc nienormalny, żeby na taką kobietę spojrzał to co innego i to już jest nieprzyjemne. Nie chodzi o to, że dramat życia.
                • fornita111 Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:37
                  Nie wiem, dla mnie smieszne a nie nieprzyjemne.
                  • fornita111 Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:39
                    Ale owszem, nie powinno sie tak pisac, to jest nie ok i bodyshaming, czy jak to tam sie nazywa. Tyle, ze reakcja na takie chamstwo moze byc normalna (jak u kalafiora) a moze byc przesadzona (jak u kury).
                    • gru_z_gru Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:43
                      Mnie się post Kury podobał, wreszcie ktoś kto umie pisać o seksie, a nie nędzne popłuczyny w stylu Greya czy innych 365 dni.
                    • boogiecat Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 12:24
                      fornita111 napisała:

                      > Tyle, ze reakcja na takie chamstwo moze byc normalna (jak u ka
                      > lafiora) a moze byc przesadzona (jak u kury).

                      E tam, kura nie przesadza, mnie sie wydaje ze bardziej broni idei/sprzeciwia sie glupocie na swoim przykladzie (bo to lepiej przemawia), troche sie podklada ale swiadomie (tak samo jak w watku o szarej myszy w cerwonych bucickach)

                      w kazdym razie, dla mnie to wyrazanie obrzydzenia tez jest zwyczajnie smieszne, znaczy naprawde mnie za kazdym razem bawibig_grin
                      ale lubie obie reakcje, cauli i kury: jedna ma wywalone, a druga sie "przejmuje", ale moim zdaniem traktuja to tylko jako generalny temat do wypowiedzi, nic wiecej
                    • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 17:07
                      A mnie akurat bardziej zniesmaczył wpis chicarica
                      To akurat smutne, ale uwierz mi, to musiała być kobieta. Ja też takie mam i jeszcze od żadnego faceta nie słyszałam że by się zabił. Raczej słyszałam, że gdyby takie mieli to by się cały czas nimi bawili

                      Dla mnie to jest przesadzone a opis kury mi się podobał. Odpisywanie na czyjąś reakcję równie niefajnym wpisem traci hipokryzją. Bo to było bardzo niefajne

                      a nadal przezywa i gula jej skacze,
      • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 09:20
        Pomijając te penisy, to opis tych facetów Kury mnie się skojarzył bardzo nieerotycznie - z dziećmi. Moi synowie tak wtulali twarze w piersi w czasie karmienia i podtrzymywali ręką pierś.
        • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 10:00
          Każdy ma inne skojarzenia- mi ani przez chwilę-do tego momentu- piersi opisywane w tym wątku nie kojarzyły się z dziećmi i macierzyństwem..wink
          • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 10:42
            Nic na to nie poradzę, z przyczyn obiektywnych żaden facet tak mi mie robił, a moi synowie tak się wtulali twarzą i trzymali pierś rączką. A najmłodszy do dzisiaj tak entuzjastycznie reaguje ns widok piersi- może ma silną fazę edypalną i Freud miał trochę racji?😀
            • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:02
              Ja akurat lubię Freuda i widzę, że on miał duuuużo racji wink
              • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:16
                Jeżeli chodzi o rozwój psychoseksulany człowieka to pewnie miał, moje doświadczenie pokazuje, że faza Edypalna ju chłopców ak najbardziej istnieje😀.
                • boogiecat Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 11:56
                  faza edypalna istnieje rowniez u dziewczynek wink

                  bajdelej, sa faceci, ktorym piersi - z pewnoscia podswiadomie - kojarza sie przynajmniej okresowo jednoczesnie erotycznie i z macierzynstwem, lub wrecz erotycznie bo z macierzynstwem, oprocz calej estetycznej otoczki duze/male itp.
                  ciekawe czy ma to zwiazek bardziej z wlasna matka, czy z przekazywaniem wlasnych genow :p
                  • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 12:12
                    Ale chyba juz klasyk pisał (oryginału nie czytałam, tylko czyjąś interpretację Freuda), że kompleks Elektry u dziewczynek jest o wiele mniej zauważalny niż faza edypalna u chłopców.
                    • boogiecat Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 12:28
                      pewnie nie masz corki :p

                      a na serio, to z pewnoscia po prostu "zalezy", statystyk nie wyciagne, ale znam sporo dziewczynek, ktorych matki formalnie potwierdzaja czystego edypa widocznego golym okiem wink
                      • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 12:51
                        Nie, nie mam. Mam trzech synów.
                      • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 17:11
                        a na serio, to z pewnoscia po prostu "zalezy", statystyk nie wyciagne, ale znam sporo dziewczynek, ktorych matki formalnie potwierdzaja czystego edypa widocznego golym okiem
                        o, ciekawe
                        możesz dać przykłady ?
                  • wapaha Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 17:10
                    Mój mąż uwielbia moje piersi- nieraz go pytałam : rany, co ty w tych cyckach widzisz. Odpowiedział że sa takie fajne, takie miękkie, takie przyjemne - raczej z matką mu się nie kojarzą suspicious
                    • jolie Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 19:05
                      Bo jest dorosłym facetem i fazę edypalną już dawno wyparłsmile (odwołuję się do klasyka). A faza edypalna jest przecież jak najbardziej normą w rozwoju psychoseksulanym (znowu klasyk).
      • igor.pukajew Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 09:54
        kkalipso napisała:

        > Kurka. Kura dała popis w tym wątku, nie to, że mam coś przeciw ale gdybym to ja
        > o takich erotycznych esejach pisała to marny mój forumowy koniec ...uncertain

        Bo tylko "dużym" paniom wolno pisać takie fantazje?
        • homohominilupus Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 14:38
          igor.pukajew napisał:

          > kkalipso napisała:
          >
          > > Kurka. Kura dała popis w tym wątku, nie to, że mam coś przeciw ale gdybym
          > to ja
          > > o takich erotycznych esejach pisała to marny mój forumowy koniec ...uncertain
          >
          > Bo tylko "dużym" paniom wolno pisać takie fantazje?


          Ej, weź się zabieraj z tego wątku. Poszukaj czy cię nie ma na forum decoupage.
          • fornita111 Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 14:42
            On stad nie pojdzie, dopoki beda forumki, ktore z nim gadaja i z jego zarcikow heheszkuja. Lajf uncertain
          • 21mada Re: Bluzki na naramkach ;-) 26.06.20, 21:33
            Ej, to mój wątek i ja nikogo nie wyganiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka