Dodaj do ulubionych

Facebook - grupy zamknięte...

25.06.20, 22:43
zapisałam się do pewnej grupy na FB, przyznaję że regulamin przeczytałam pobieżnie.
Na tejże grupie ludzie wrzucają fotki swoich prac i wszyscy pieją z zachwytu, jakie to cudne, piękne, biją brawo ani jednego słowa krytyki. Myślę sobie ki czort, oczu nie mają, wiem gusta są różne, ale nie może być tak, że TO się wszystkim podoba.
I dopiero wnikliwa analiza regulaminu uświadomiła mi, że można pisać tylko dobrze!
Ja wiem, że ludzie w necie nie mają litości, ale dorośli ludzie, którym się nie pozwala na własne zdanie, jeśli nie jest ono pozytywne, to coś co mi się w głowie nie mieści. Z czego to wynika? Co o tym myślicie? Jesteście w takich grupach?

ps. ja od razu pomyślałam o ematce, tutaj zawsze znajdzie się ktoś kto nieźle przy....li i jednak to wolę od zbierania tylko pozytywnych opinii.
Obserwuj wątek
    • nuclearwinter Re: Facebook - grupy zamknięte... 25.06.20, 22:53
      Mnie też się to nie mieści w głowie i nie widzę za bardzo sensu należenia do takiej grupy. I nudno, i nie ma szans na konstruktywną krytykę (bo nie ma na żadną), jak się wie, że taka cenzura panuje, to nawet te pochwały nie cieszą, bo nieszczere.
      • jak_matrioszka Re: Facebook - grupy zamknięte... 25.06.20, 23:26
        Mozna tez nie pisac. Ja tez znam takie grupy i ich istnienie mnie nie dziwi - w koncu prowadza je ludzie, a nie idealy. Jestem na niewielu grupach, tam gdzie mi to potrzebne, i nawet jak regulamin przewiduje tylko zachwyty, to i tak mi to nie przeszkadza.
          • jak_matrioszka Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 01:41
            Czesto zaczyna sie od tego, że ktoś chce stworzyć miejsce bez krytykantctwa i chamstwa, a wychodzi mu koło wzajemnej adoracji. To samo tyczy sie forów, gdzie wszelkie przejawy posiadania innego zdania niż moderacja kończa sie natychmiastowym banem. Takie fora łatwo poznać po podejściu do ortografii. Błedy poprawia sie tam zmieniajac czcionke na wieksza niż reszta tekstu i na czerwono, żeby ośmieszyć i upokorzyć forumowicza. To może być forum o wyplataniu łapci z wikliny, a i tak głównym zajeciem moderacji jest dosrywanie reszcie tongue_out
              • jak_matrioszka Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 15:46
                Zupełnie serio, niestety. Zawsze mnie takie coś szokuje, i prawde mówiac nie widze siebie w takiej sytuacji, ani jako poprawiana, ani jako poprawiajaca. Gdyby mnie raz w tak beznadziejny sposób poprawiono, to bym nigdy nie wróciła, a jako moderator olałabym sugestie i nakazy "góry" odnośnie "korygowania ortografii" u forumowiczów. Ja rozumiem, że "krulofa rzydzia" jest cieżka do strawienia, i mam na koncie niezliczone ilości momentów kiedy zapedy pedagogiczne sa silniejsze niż zdrowy rozsadek, ale nie tak! A ja, jak nie zdzierże, to Norwegów pouczam jak coś sie pisze lub odmienia w ich jezyku, wiec skala problemu jest spora 🤣
      • asia_i_p Re: Facebook - grupy zamknięte... 25.06.20, 23:37
        A ja mam wrażenie, że trochę się przecenia konstruktywną krytykę, to znaczy tworzy się taką aurę, jakby tylko krytyka mogła być konstruktywna.
        Swoje błędy się zazwyczaj widzi i to wyolbrzymione. Konstruktywne powiedzenie, co się zrobiło dobrze, jest równie potrzebne jak konstruktywna krytyka, czasem bardziej.
          • asia_i_p Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 08:12
            Ja na to patrzę w ten sposób - z ostrożną krytyką mogę wbijać, kiedy mnie ktoś wyraźnie prosi o opinię. Samo stwierdzenie "popatrzcie, jaki sobie sweterk zrobiłam" nie jest prośbą o opinię, jest podzieleniem się własną radością tworzenia. To nie jest sytuacja branżowa ani edukacyjna, tylko towarzyska, mówię to, co mam miłego do powiedzenia, a resztę zachowuję dla siebie.

            Udzielanie rad czy wyrażenie krytyki w sytuacji, w której nikt o opinię nie prosi, jest moim zdaniem niegrzeczne i dodatkowo świadczy o pewnej megalomanii krytykującego - no muszę mu powiedzieć, bo jak nie ja, to kto. Nie, nie muszę. Gdyby chciał opinii, poprosiłby o opinię, zamiast po prostu pokazać, co zrobił, a moja rwąca się do ekspresji opinia nie jest ważniejsza od jego samopoczucia.
            • nuclearwinter Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 08:18
              Ja się z tobą w zasadzie zgadzam, bo też tak robię. Co więcej, szczerze powiem, że nie przepadam, gdy ktoś krytykuje moją pracę, więc nie mam też serca za bardzo krytykować pracy innych. Jednak taki odgórny zakaz wszelkiej krytyki w samym regulaminie budzi moje wątpliwości.
              • asia_i_p Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 08:36
                Zależy, co mieli przed tym zakazem. No i trochę też zależy od celu grupy - czasem wprost się idzie po krytykę (nawet jeśli się jej nie lubi), chce się pełną opinię, a czasami człowiek chce się po prostu wspólnie pocieszyć radością tworzenia. Od tego powinny być różne grupy.
                • nuclearwinter Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 09:20
                  No tak, tutaj w sumie racja. Po przemyśleniu stwierdzam, że to nawet spoko, że piszą to od razu w regulaminie, zamiast pokątnie cenzurować niepochlebne wypowiedzi. W ten sposób mamy jasne zasady od początku i albo się decydujemy wejść do grupy, albo nie.
              • droch Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 18:48
                > Udzielanie rad czy wyrażenie krytyki w sytuacji, w której nikt o opinię nie pro
                > si, jest moim zdaniem niegrzeczne i dodatkowo świadczy o pewnej megalomanii kry
                > tykującego

                A ja wychodzę z założenia, że wystawienie swojego dzieła na widok publiczny jest zaproszeniem do wyrażania opinii. Nie chcę opinii? tworzę do szuflady lub szafy.
                • koraleznasturcji Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 19:10
                  droch napisał:

                  > A ja wychodzę z założenia, że wystawienie swojego dzieła na widok publiczny jes
                  > t zaproszeniem do wyrażania opinii. Nie chcę opinii? tworzę do szuflady lub sza
                  > fy.

                  Tylko że szeroko rozumiany savoir-vivre nie polega na traktowaniu ludzi tak, jak my uważamy za słuszne. Raczej polega na podjęciu próby zrozumienia perspektywy innych i, w miarę możliwości, na uwzględnieniu cudzych oczekiwań i uczuć.

                  Nie wiem jaki procent ludzi tak ma, ale na pewno istnieje zbiór osób nieżyczących sobie komentarzy, porad i opinii od innych, a zwłaszcza nie od obcych ludzi. Niektórzy wrzucają zdjęcia wydzierganych przez siebie makatek, bo są z nich dumni, a nie dlatego, że są ciekawi jak bardzo, czyimś zdaniem, są w tym nieudolni. Tutaj na dodatek sprawę mamy całkiem jasną - autorzy wybierali platformę z regulaminowym zakazem krytyki. Pozostaje albo uszanować konwencję, albo znaleźć w internecie miejsce, w którym wolno więcej.
            • koraleznasturcji Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 08:56
              asia_i_p napisała:

              > Udzielanie rad czy wyrażenie krytyki w sytuacji, w której nikt o opinię nie pro
              > si, jest moim zdaniem niegrzeczne i dodatkowo świadczy o pewnej megalomanii kry
              > tykującego

              O to to. To jest takie założenie, że jest się dla krytykowanej przez siebie osoby autorytetem. Pól biedy, jeżeli ma się po temu jakiś tytuł (np. profesor ASP na grupie "rysunki naszych dzieci"), ale zwykle rad udzielają przypadkowi ludzie, którzy naprawdę niewiele mają do powiedzenia ponad "a mi się nie podoba'.
        • ichi51e Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 07:57
          Byl kiedys bardzo fajny post o lego. Koles chcial sprawdzic czy ludzie udzielaja sobie konstruktywnej krytyki i specjalnie postowal rzeczy slabe z bledami etc. Tu skrot z linkami do eksperymentu keithlug.com/2017/06/28/dr-badmoc-or-how-i-learned-to-stop-wondering-and-build-poorly/
      • taniarada Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 04:00
        nuclearwinter napisała:

        > Mnie też się to nie mieści w głowie i nie widzę za bardzo sensu należenia do ta
        > kiej grupy. I nudno, i nie ma szans na konstruktywną krytykę (bo nie ma na żadn
        > ą), jak się wie, że taka cenzura panuje, to nawet te pochwały nie cieszą, bo ni
        > eszczere.
        Oczywiście tylko tutaj będziesz spełniona.
      • pani_tau Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 07:40
        Problem w tym, że dla ludzi w necie krytyka wygląda tak: eee, wiesz co, nie podoba mi się to w ogóle. Po co dałaś ten zielony kolor? Wygląda jakby się kot wyrzygal, no ohydne jak rzadko.
        A konstruktywna krytyka tak: ciebie chyba kompletnie porąbało. Jesteś nie tylko głupia, ale i bez gustu, nie wiem jak tępym trzeba być, żeby nie zauważyć tylu błędów. Na twoim miejscu zajelabym się tylko i wyłącznie sprzątaniem, tylko takie hobby powinnaś mieć, o ile się do tego nadajesz, bo możliwe, że nie.
    • leann32 Re: Facebook - grupy zamknięte... 25.06.20, 23:38
      Jestem na grupie o ogrodach.
      Generalnie co chwile ktos wrzuca zdjecie jakiegos balkonu gdzie jest istny doniczkowo roslinny pi.erd.o:lnik - a ludzie pieja z zachwytu jak pieknie.

      I o wierszach. Grafomaństwo gorsze od Blanki Lipińskiej ale wszyscy chwalą.
      • maliniak665 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 14:29
        leann32 napisał(a):

        > Jestem na grupie o ogrodach.
        > Generalnie co chwile ktos wrzuca zdjecie jakiegos balkonu gdzie jest istny doni
        > czkowo roslinny pi.erd.o:lnik - a ludzie pieja z zachwytu jak pieknie.
        >
        > I o wierszach. Grafomaństwo gorsze od Blanki Lipińskiej ale wszyscy chwalą.


        byłam kiedyś na jakiejś grupie o urządzaniu mieszkań... Sorry, wszystko zniosę, ale ludzie wrzucali dosłowne każdą pierdołę.
        i jeden mądrzejszy od drugiego.
    • kafana Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 01:30
      No np. W grupach spezdazowych nie można komentować wystawionych przedmiotów - ma to sens bo o gustach się nie dyskutuje ale czasem ktoś wstawi jakiś wyjątkowy chłam za wygórowana cenę lub coś kontrowersyjnego w stylu chodzik dla dziecka, wisiadlo, używany antymandat i wtedy się dziejewink póki admini nie wkroczą
    • evee1 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 02:20
      Jezlei chodzi o krytyke, to niekoniecznie musi byc ona pozytywna, z tym, ze jest roznica z miedzy kulturalnym zwracaniem uwagi na niedociagniecia, a bezlitosnym wylewaniem szamba. Jak sie tego pierwszego nie potrafi, to juz moze lepiej piac z zachwytu, albo nic nie pisac wink.
    • feliz_madre Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 03:15
      Jestem na wielu grupach zamkniętych, ale żadna nie ma takiego zastrzeżenia w regulaminie. Ale rozumiem o co chodzi.
      Jeśli Ci się nie podoba jakas praca, to ją zignoruj. Daj znać, gdy ci się podoba. Jeśli na grupie jest 1000 osób, a pod postem jest 100 komentarzy pozytywnych, być może 90% osób uważa inaczej i ta praca zdaniem powalającej większości jest brzydka. Ale po co komuś dosrywac? Lepiej zamilknąć. O gustach się nie dyskutuje.
      Zresztą, pomyśl czy będąc na żywo obok autora i stojac obok jego pracy, powiesz mu prosto w oczy, że jego dzieło jest słabe, czy raczej przemilczysz sprawę tego czy Ci się ono podoba albo odpowiesz wymijająco?
    • rb_111222333 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 04:38
      No dobrze, ale czemu czujesz potrzebę krytykowania? Rozumiem, że prace są niskich lotów, ale można się wypisać z takiej grupy. Ci ludzie pewnie robią coś hobbistycznie, nie mają potrzeby zmiany. Krytyka mogłby im podciąć skrzydła, zniechęcić do wykonywania i prezentowania prac
    • ichi51e Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 07:43
      Jestem na roznych. Staram sie nie krytykowac ludzkich prac rozumiem ze grupa istnieje glownie zeby sie pochwalic jak nie mam nic dobrego albo konstruktywnego do dodania to nie pisze. Zwlaszcza ze na jednej moderatorka strasznie obrazalska wielokrotnie zaprezentowala postawe „nie podoba sie to wypad moja grupa. Sama tez mam jedna grupe dla rodzicow ale bardziej sluzy wymianie informacji i narzekaniu na szkole niz chwaleniu sie.
    • koraleznasturcji Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 08:46
      Może to jest grupa do chwalenia się swoimi pracami, a nie edukacyjna? Ludzie w dziedzinach swoich pobocznych zainteresowań raczej nie dążą do perfekcji i nie oczekują porad, jak się rozwijać, żeby w przyszłości osiągnąć poziom mistrzowski.

      Gdyby sąsiadka zapytała "fajny wazon zrobiłam?", powiedziałabym, że fajny. Jeżeli nie byłoby w nim nic obiektywnie wartego pochwały, pochwaliłabym, że jej się chce. Pewnie w tej facebookowej grupie są ludzie, którzy mają niezaspokojoną potrzebę takiego small talku i realizują ją online.
      • maj18-98 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 10:01
        Nie mam potrzeby krytykowania cudzych prac ani pisania jadliwych uwag.Jeśli ktoś zamieści zdjęcie pracy z podpisem: patrzcie jaki.....zrobiłam! rozumiem, chce się pochwalić radoscią tworzenia. Jeśli jednak napisze coś w rodzaju: jak się wam podoba? Co wy na to? Co o tym myślicie? to chyba jednak czeka na opinię i niekoniecznie tylko pochwały. Na grupie rękodzielniczej do której należę ludzie zamieszczaja różne prace i pomysły z netu. Niektóre prace wrecz wdaja mi sie prowokacyjne, Jakis czas temu ktoś zamieścił fotke kawałka sznurka z doczepionym koralikiem i podpisał: taki sobie wisiorek do torebki zrobiłam, ładny? Ktoś inny skomentował że trochę skromne to wymaga pracy. Wtedy ruszyła lawina, ze dokucza, że krytykuje, psuje cudzą radosc.....Nie wspominając o mamusiach zamieszczajacych prace nastoletnich dzieci i dopraszajacych sie o pochwały, jedyne dopuszczalne komentarze muszą być w stylu: ma talent! brawo! gratulacje zdolnej córy! Tymczasem te genialne prace to często rysowane przez kalkę postacie z kreskówek.
        Pisanie nieprzyjemnych komentarzy i krytykowanie dla krytyki jest paskudne ale chwalenie pracy ewidentnie kiczowatej też pozytku nie przynosi. Co uwazam za kiczowate? Pomysł na donicę z betonu i trzymanie w niej kilku żywych rybek bez filtra, osłonka do doniczki wykonana z pustych opakowań po lekach, doniczka na roślinę wykonana z materiałowej torby na zakupy obwiązanej sznurkiem.
        Osobiście komentuję, podziwiam, i proszę o instruktaz tylko jeśli praca mi się podoba. Jeśli nie, nie piszę nic.
    • aguha Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 12:47
      Ja wychodzę z założenia, że albo piszę dobrze, albo w ogóle. Przynajmniej na takiego typu grupach.

      Jestem również na grupie związanej z pewnym problemem zdrowotnym - tam czasem bywa gorąco. Jest wymiana zdań, ale niekonstruktywna (ematka to inna liga 😂). Ściera się frakcja akceptujących problem z osobami chcącymi się mimo wszystko leczyć. Na początku jeszcze pisałam, ale ostatnio sobie zupełnie odpuściłam. Oczywiście pojawia się pełno wszelkiej maści naciągaczy. Czasem nie mogę uwierzyć, że ktoś nabiera się na takie bzdury (plastry leczące wszystkie choroby świata, suplementy za grubą kasę, maści niewiadomego pochodzenia, itp., itd.).
    • dolcenera Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 13:32
      Zasada scroll down.

      Jestem adminem takiej zamkniętej grupie na fejsie i temat jest na tyle delikatny, ze można odezwać się wspierająco / potakująco albo wcale. Wszelkie jazdy po emocjach innych, nieważne jak się wydają nie na miejscu,niesprawiedliwe czy obraźliwe są zakazane. Każdy może sobie upuścić pary bez strachu przed konfrontacją.

      Jak się nie podoba to należy zjechać niżej do kolejnych postów i tyle.
    • maliniak665 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 14:25
      jak słodkopierdzące grupy do wyrzygu to uciekam... ale przyznam szczerze, że jednak jadowite komentarze bardziej mnie wk....ją. Są wszędzie po prostu. Więc wolę już slodko niż chamsko. Bo jednak szczerze, to rzadko się zdarzają.
    • astrologia333 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 15:09
      To zapisz się do takiej gdzie można się kłócić o wszystko np o to czy wypada zrobić fotkę zdechej żabie i dlaczego nie, a dlaczego tak na 2000 wpisów.
      Są grupy wolne od hejtu. U nas zaciera się dość mocno hejt albo: a bo mi się nie podoba, więc muszę napisać koniecznie publicznie, koniecznie do autora i koniecznie do gazety " pierdolety rodzinne" bo się uduszę. Pytanie tylko po co?
      Cóż jeśli ktoś pieje z zachwytu może mu się podoba. Wiem, że to szok w świecie gdzie nigdy nic nie spodoba się wszystkim a co którym się nie podoba myślą, że ktoś przestanie coś robić bo oni... W takim wypadku każdy kto robi cokolwiek, ma jakiekolwiek hobby nie robiłby nic bo zawsze komuś by się to nie spodobało.
    • trampki-w-kwiatki Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 15:27
      A dla mnie to jest spoko rozwiązanie. Jak mi się dziecko urodziło, zaczęłam śledzić kilka okołodzieciowych grup na fb, gdzie obowiązują "przemyślane komentarze w duchu wspierania, nie krytykowania". I to jest OK. Mam już serdecznie dość lejącego się zewsząd ścieku. Gdziekolwiek nie czytasz komentarzy, tam hejt i szambo. A na takich zamkniętych grupach to Chociaż ludzie się parę razy zastanowią czy jest w ogóle sens wyrażać własne zdanie oraz jak je wyrazić, żeby nikogo nie zranić. Zaufaj mi, są osoby, które tego po prostu nie potrafią i mają przy okazji szansę się nauczyć. Albo zamilknąć na zawsze.

      A cudzego gustu nie mam zwyczaju głośno komentować, chyba, że ten ktoś chce mi swoją wykładnię tego, co wartościowe, siłą narzucić. Ale to jest wówczas obrona konieczna.
    • tiszantul Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 15:27
      "ja od razu pomyślałam o ematce, tutaj zawsze znajdzie się ktoś kto nieźle przy....li i jednak to wolę od zbierania tylko pozytywnych opinii"

      Ciekawe odkrycie. Okazuje się, ze środowiska bez krytyki i bez "hejtu" są przykre, nudne, na dłuższa metę nie do zniesienia, po prostu nieludzkie. Na ematce wszyscy o tym wiemy od strony praktycznej, ale parę osób ma problemy z teorią.
      Może przy okazji przypomnijmy sobie, jaki obóz polityczny chciałby nam w Polsce urządzić sielankę rodem z zamkniętych grup Facebooka
    • michalinalis Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 18:39
      To grupa malarska? Jeśli tak, to mam te same odczucia. Niektórzy tam malują na poziomie, sprzedają, znają się na sztuce ale jest sporo amatorów, zwyczajnie słabych technicznie. I ok, mają prawo. Ale uważam że ja mam prawo im napisac, że "daleka droga przed Tobą" albo, żeby ktoś się nie brał za studium postaci, nie znając podstaw anatomii. To zaraz awantura i teksty o podcinaniu skrzydeł big_grin i to "poklepywanie po plecach" przez równie mało zdolnych grupowiczów "maluj, nie przejmuj się, najważniejsze żebyś miał z tego przyjemność!: big_grin Komedie i tragedie tam odstawiają big_grin
      • memphis90 Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 22:30
        >poklepywanie po plecach" przez równie mało >zdolnych grupowiczów "maluj, nie przejmuj się, >najważniejsze żebyś miał z tego przyjemność!:
        A to nie o to w tym chodzi....? Żeby malować /rzeźbić /dzoergac maskotki i mieć z tego przyjemność...?
        • michalinalis Re: Facebook - grupy zamknięte... 26.06.20, 23:36
          Pewnie tak, ale jak widzisz cenę przy takim "dziele", to od razu rozumiesz, że autor nie dość, że jest nieświadomy swoich błędów i braków, to jeszcze nie ma zamiaru ćwiczyć, rozwijać się itd. Zero pokory. Średni lub niewielki talent a chęci do ciężkiej pracy, żeby się rozwijać, nie widać. Za kilka tygodni post/pytanie tej samej osoby - gdzie udaje wam się sprzedać swoje obrazy? - bo jak się nietrudno domyślić nikt tych ich dzieł nie kupuje.
          I tak, takim ludziom kubeł zimnej wody się należy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka