Dodaj do ulubionych

Czy to naprawdę (sic!) prawda?

17.07.20, 19:27
Że sam miszcz(!!!) odwiedzi uczniów, aby zachęcić ich do nauki?
Która ematka przyznaje się do dbania o karierę dziubdziusia?

gwiazdy.wp.pl/klasa-o-profilu-disco-polo-liceum-zenon-martyniuk-michalow-6532989870340864a?utm_medium=push&utm_source=pushpushgo&utm_campaign=WPGwiazdy-push
Obserwuj wątek
    • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 19:30
      Ale o co Ci chodzi?
      Nie rozumiem, naprawde.
      • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 19:33
        A wiesz czemu nie rozumiem?
        Poniewaz to nie jest w zadnym stopniu zmuszanie do nauki i orzepraszam, ale nie kazdy bedzie i jest muzykuem na miare Chopina
        Kobieto, dobre jest to, ze obudzi sie pasja
        Byc moze ta pasja rozwinie sie inaczej
        Nie wiesz jaki jest program szkoly i krytykujesz idee?
        • lukrecja46 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 19:55
          Żartujesz prawda?
          • lily_evans11 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 19:59
            Pozostaje mieć nadzieję, że tak jest wink.
            • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:27
              Nie, nie zartuje.
              • rosapulchra-0 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:38
                Ojezzu.. ty tak zupełnie na serio?
                • lauren6 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:44
                  A co w tym dziwnego? Są szkoły uczące na kucharza, stolarza, malarza pokojowego. Muzyk disco polo ma pewnie zarobki wyższe od nich wszystkich.
                  Dzieciaki uczą się i przy okazji zdobywają zawód, w którym w Polsce da się zarobić. Co ma w tym oburzać? Nikt nikogo nie zmusza do lubienia czy słuchania disco polo.
                  • azja001 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:52
                    Liceum zakłada dalszą edukację, gdzie więc taki disco polo muzyk pi zdaniu matury ma się uczyć. Na akademiach muzycznych będą takie kierunki tworzyć?
                    • pola84 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:17
                      A jest zawód "gracz disco polo" czy technik disco polo?
        • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:20
          vre-sna napisała:

          > nie
          > kazdy bedzie i jest muzykuem

          Powiem inaczej. Każdy muzyk może zostać discopolowcem, ale żaden discopolowiec nie zostanie muzykiem.

          > Byc moze ta pasja rozwinie sie inaczej

          Miejmy nadzieję, ze w kierunku chemii, albo geografii, byle tylko nie w stronę muzyki.

          > Nie wiesz jaki jest program szkoly i krytykujesz idee?

          Ja wiem- Tonika I Dominanta

          Na profilu rozszerzonym będzie o subdominancie.

          Gamy molowe uczeń może poznać we własnym zakresie. 🥳




    • kosmos_pierzasty_x Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 19:58
      O jeżu... To chyba jakaś antyedukacja 🤔
      • azja001 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:25
        Cóż, taki mamy klimat. Dawniej liceum kształciło elity, młodzież słuchała nieco bardziej wyszukanej muzyki, dzisiaj bywa ukłonem w stronę suwerena. A tak swoją drogą to niezły obciach być w takiej klasie
        • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:32
          Elity.
          No otoz wlasnie elit brak w popularnym srednim nauczaniu.
          Kazdy ma prawo do nauki na wlasnym poziomie edukacyjnym, kulturowym, mentalnosciowym i tez w spadku po rodzicach.
          • azja001 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:40
            Wiem, słowo elity nie brzmi miło. Ale to nic więcej jak określone grupy zawodowe czyli lekarze, inżynierzy, nauczyciele, naukowcy. Tak to już ten świat się toczy że ludzie z niskim poziomem wiedzy, umiejętności i inteligencji nie są w stanie zapewnić pistępu i rozwoju. Oni też nie idą raczej do liceum bo to typ szkoły który zakłada dalszą edukację. Jakoś tak chyba wszyscy zdają sobie sprawę że fascynacja disco polo i tworzenie infantylnych tekstów do tej muzyki jest odwrotnie proporcjonalna do wyższych możliwości intelektualnych. Tworzenie w liceum klasy o takim profilu to jakieś nieporozumienie.
            • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 08:01
              No widzisz
              Nie do konca sie z tym zgodze. Obserwujac, co teraz daje poczucie bezpieczenstwa na nieemocjonalnym poziomie mysle, ze zarabianie kasy tworzac plytkie teksty uzywajac jako podkladu muzycznego prostych kompozycji muzycznych jest niezlym pomyslem na zycie.
              Pomysl, taki czlowiek, jezeli uda mu sie osiagnac jakis lokalny sukces ma o wiele ciekawsze zajecie niz np kasjer-sprzedawca w Biedronce
              Jestem przekonana, ze na tym profilu mlodziez bedzie miala do czynienia nie tylko z gatunkiem disco-polo
              Rynek zweryfikuje, czy taki kierunek ma szanse dalszego rozwoju

              • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 09:56
                Jasne. Tylko trzeba pamiętać, ze do tego o czym piszesz wystarczy tygodniowy kurs, nie trzeba czterech lat nauki. Zarówno wyprodukowanie częstochowskiego rymu, jak i wciśnięcie trzech (trzech!) klawiszy w keyboardzie to nie materiał na czteroletnią podstawę programową.

                A co ważniejsze, jest to kolejny przykład uśmiercania edukacji, która w swoim założeniu powinna być jednak czymś więcej niż promowanie totalnego szajsu.
                • maniaczytania Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 11:14
                  A Ty nie rozumiesz, że to będzie zwyczajna klasa, jak w liceum z podstawą programową jak w pozostałych klasach, a tylko będzie miała dodatkowe przedmioty związane z tym profilem?
            • asia_i_p Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 16:47
              Ale oprócz ludzi, którzy zostaną lekarzami, inżynierami, nauczycielami i naukowcami do liceum chodzą dzieciaki, które potem pójdą do szkoły policealnej i zostaną kosmetycznkami, fryzjerkami; nie pójdą nigdzie i zostaną didżejami (tu akurat wspominam rozmowę z panem didżejem demontującym sprzęt po szkolnej dyskotece). Liceum to nie jest przedsionek uniwersytetu.

              Oni nie mają okrojonych innych przedmiotów. Uczą się tego samego, co moi uczniowie na profilu krajoznawczo-lingwistycznym prawodopodobnie, tylko nazywają się w bardziej kontrowersyjny sposób.
          • mava Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:04
            >No otoz wlasnie elit brak w popularnym srednim nauczaniu.

            w czasach, kiedy ja chodzilam do szkół, to na porządku dziennym były wyprawy do Filharmonii albo do Teatru Wielkiego. . Mimo ze raczej wiekszosc uczniów wolałaby pewnie isc na dyskotekę.
            Nawet do Teatru Starego mielismy wycieczke, choc to kilkaset km było..
            Zgadnij dlaczego, vre-sna ..
            Zapewne nasi pradziadowie też woleliby isć na pole tłamsic dziewuchy, niz uczyc sie liter (a na co to komu, panie....wszak mozna krzyżyki postawic....).
            Nie masz racji vresna. Edukacja, uczenie sie jest warunkiem rozwoju a ten jest warunkiem osiagania dobrobytu, także przez kraj
            Ciemnota jest wsteczna i na ręke władzy pt. kurdupel (wszak ciemnym ludem łatwo sie rządzi.,...).
            Każdy kraj traci na ciemnocie.
            • mava Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:12
              dodam tylko, ze nie każdy człowiek wykształcony, "elita" to od razu musi być inżynier, lekarz itd.
              Znałam bardzo inteligentnego człowieka, niezwykle oczytanego, kulturalnego, ktory nie był elitą, w twoim rozumieniu. Miał "tylko" maturę a ksiazki z ręki nie wypuszczał. i na pewno nie zagłosowałby na ciemnote pisuarską.
              Niestety, nie zyje.
              W edukacji chodzi o to, żeby podnosic próg, zeby dopingowac, pokazywać inne mozliwosci, lepsze. Żeby pomagac osiagac to "lepsze", które pomoze rozwijac sie (w tym także finansowo) a nie, że "rozwijaj sie na własnym/rodzicow poziomie". W ten sposób to jeszcze na drzewie byśmy tkwili (wszak tam "mieszkali" nasi przodkowie....)
            • pola84 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:19
              mava napisała:

              > >No otoz wlasnie elit brak w popularnym srednim nauczaniu.
              >
              > w czasach, kiedy ja chodzilam do szkół, to na porządku dziennym były wyprawy do
              > Filharmonii albo do Teatru Wielkiego. . Mimo ze raczej wiekszosc uczniów wolał
              > aby pewnie isc na dyskotekę.
              > Nawet do Teatru Starego mielismy wycieczke, choc to kilkaset km było..
              > Zgadnij dlaczego, vre-sna ..
              > Zapewne nasi pradziadowie też woleliby isć na pole tłamsic dziewuchy, niz uczyc
              > sie liter (a na co to komu, panie....wszak mozna krzyżyki postawic....).
              > Nie masz racji vresna. Edukacja, uczenie sie jest warunkiem rozwoju a ten jest
              > warunkiem osiagania dobrobytu, także przez kraj
              > Ciemnota jest wsteczna i na ręke władzy pt. kurdupel (wszak ciemnym ludem łatwo
              > sie rządzi.,...).
              > Każdy kraj traci na ciemnocie.

              Z ciekawości, ruch Solidarności, czyli największego oporu wobec systemu opresji założyła elita czy ciemny lud?
              • mava Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:37
                akurat jakbys starała sie zaspokoic swoja ciekawość naprawdę to doskonale wiedziałabyś, że Solidarność (do ktorej należałam od samego początku) była inspirowana i cały czas pod patronatem "elity" (czyt. np. Kuroń). "Ciemny lud" był WIELOKROTNIE pacyfikowany w swych protestach przez władze i dopiero inspirowany i ukierunkowany przez "elite" oraz finansowany (i to w niewyobrażalnych kwotach) z zachodu, głównie przez USA, osiagnał sukces w postaci Solidarności.
                Bez wsparcia "elit" i kasy USA to ciemny lud goowno by osiagnał, pola.
                Poczytaj sobie kobitko...
                • pola84 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 22:07
                  mava napisała:

                  > akurat jakbys starała sie zaspokoic swoja ciekawość naprawdę to doskonale wiedz
                  > iałabyś, że Solidarność (do ktorej należałam od samego początku) była inspirowa
                  > na i cały czas pod patronatem "elity" (czyt. np. Kuroń). "Ciemny lud" był WIELO
                  > KROTNIE pacyfikowany w swych protestach przez władze i dopiero inspirowany i uk
                  > ierunkowany przez "elite" oraz finansowany (i to w niewyobrażalnych kwotach) z
                  > zachodu, głównie przez USA, osiagnał sukces w postaci Solidarności.
                  > Bez wsparcia "elit" i kasy USA to ciemny lud goowno by osiagnał, pola.
                  > Poczytaj sobie kobitko...

                  Czyli możesz na faktach mi udowodnić jak to strajk Solidarności zaczął się z inspiracji Kuronia? smile Bo to jest mit mocno trzymający się na elitarnej stronie (Solidarność to nieślubne dziecko Kuronia i Michnika) a niemające żadnego poparcia w faktach. Ilu z 10 mln członków Solidarności miało to wykształcenie wyższe?
                  Aha, śmierć górników była inspirowana Kuroniem i CIA i przez nich sponsorowana smile to czekam na fakty, które popierają twoja tezę.
                  Ciemny lud też we Francji gówno osiągnął robiąc rewolucję, sponsorowali ich pewnie Amerykanie smile urocze
                  • azja001 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 22:17
                    Masz problemy z kojarzeniem faktów i braki w edukacji. Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku. Musisz koniecznie odwiedzić
                    • pola84 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 22:34
                      azja001 napisała:

                      > Masz problemy z kojarzeniem faktów i braki w edukacji. Europejskie Centrum Soli
                      > darności w Gdańsku. Musisz koniecznie odwiedzić

                      Zapytam na wszelki wypadek: czy to do mnie?
                  • nickbezznaczenia Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 22:19
                    Amerykanie mogli, bo La Fayette im wcześniej też pomagał. wink
          • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:13
            Hehehe. Jakbyś chociaż trochę znała się na muzyce, to byś wiedziała, ze aby zostać muzykiem disco polo, nie trzeba chodzić cztery lat do liceum, tylko ogarnąć jako tako instrukcję obsługi keyboardu.
    • majenkir Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:41
      Hehe, wstyd by mi bylo powiedziec znajomym, ze mi dzieciak do takiej klasy poszedl big_grin.
    • piataziuta Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 20:45
      Że kurw. cooo???
      surprised
    • chococaffe Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:09
      Przecież sama twierdziłas kiedys, ze wszyscy bawia się do disco polo i co najwyżej udają, że nie.
      • majenkir Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:16
        Co innego podrygiwac do tego gdzies na weselu po kilku glebszych, a co innego uczyc sie tego w szkole. tf?? big_grin
        • iwles Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:22

          No co ty! Super zawod.
          Pracujesz jedną noc w tygodniu a kasa leci 😃
        • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 21:24
          Nauczyciel rymów w tej klasie będzie oczywiście wprost z Częstochowy.
      • aerra Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 17.07.20, 22:13
        Nie wszyscy, ja jestem wyjątkiem. Disco polo działa na mnie wymiotnie i nie słucham, ani nie bawię się na takich imprezach (i w ogóle staram się nie bywać, w najbliższej rodzinie i wśród przyjaciół na szczęście jakoś fanów disco polo nie ma i na weselach też nie było)
        • majenkir Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 15:32
          E tam, kulturalny czlowiek umie sie dostosowac. W filharmonii slucha klasycznej, a na weselu umpa umpa smile.
          • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 15:45
            smile
    • katriel Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 02:37
      Jak rany...
      Temat klasy o profilu disco polo raz już był na forumie dyskutowany. Nazwa profilu nazwą profilu - to jest normalna zagrywka marketingowa, ma przyciągnąć uczniów. Ematkę raczej odstręcza, bo widać ematka nie jest targetem, ale na ematce świat się nie kończy.
      Jeśli chodzi o program, trzeba pamiętać, że to nie jest kierunek w technikum/policealce, tylko klasa w LO. Ona się może nazywać jak chce, ale podstawa programowa obowiązuje wszystkich taka sama, a godzin do dyspozycji dyrektora (w ramach których można dorzucić niemal dowolne wariactwo) wcale nie ma tak dużo.
      Realnie jest to po prostu klasa licealna z rozszerzonym angielskim i wos i z dodatkową lekcją muzyki, plus okazja do wspólnego rozwijjania zainteresowań. OK, no więc te wspólne zainteresowania mają znikomą wartość artystyczną, trudno. Jeśli dzieciaki będą się przy tym dobrze bawić i przetrenują umiejętność publicznego występowania, to w sumie chyba wyjdzie na plus.
      • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:11
        Nie no, błagam. Jak ludziom może wyjść na plus uśmiercenie ich wrażliwości artystycznej? .
        Ta klasa to kolejny etap produkcji prostackiego obywatela, któremu za sztukę mają wystarczyć syfiate rytmy i żenujące teksty. Możecie się oburzać na słowo elita, ale idą czasy nowej elity- nie prostego, tylko prostackiego Janusza, którego napawa duma z jego własnego prostactwa i głupoty. Strategia ta wspierana była dotychczas przez „kulturalną” misję TVP, a teraz zabrali się za nieletnich. Drżyjcie kasty, idzie nowy obywatel. Komu to wyjdzie na plus, to łatwo się zorientować. Na pewno nie tej biednej, ogłupianej młodzieży .

        Wybaczcie, ale dodatkowo to, co niektóre z was piszą to wynik gooownianej edukacji muzycznej, której smutnym ukoronowaniem jest właśnie akceptacja klasy disco-polo....
        W aspekcie umiejętności, to mniej więcej tak, jakby stworzyć klasę plastyczną, której uczniowie uczą się cztery lata, jak drukować kolorowanki.
        • pola84 Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:39
          antonina.n napisała:

          > Nie no, błagam. Jak ludziom może wyjść na plus uśmiercenie ich wrażliwości arty
          > stycznej? .
          >
          Członkowie zespołu Playboys zdaje się że wszyscy mają wykształcenie wyższe muzyczne. Czy to oznacza, że kierunkowe studia wyższe zabiły w nich wrażliwość artystyczną czy że raczej wyczuli interes i chcą na swojej pasji muzyką zarabiać? Nawet na weselach na które czasem chodzą ematki puszczane są kawałki disco polo, późno w nocy i gdy wszyscy już są mocno zaangażowani w zabawę. Jeśli więc jest popyt to dlaczego nie zainwestować w podaż. Nie jest przecież powiedziane, że dzieciaki będą się uczyły tylko i wyłącznie disco polo. A jeśli chcemy żeby polska szkoła była lepsza, lepiej edukowała przyszłych obywateli trzeba bardzo mocno w nią zainwestować. Dlaczego żadna władza się na to nie zdecydowała? Dlaczego nie było społecznego poparcia (także ludzi wykształconych) dla protestów nauczycieli?
    • kanna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:02
      Temat wałkowany sto razy... tak, nie wszystkie dzieci w Polsce to genialne dzieci e matek z topowych liceów (wiem, to może być dla Ciebie szok).
      .
      I skoro takie dzieciak ma jakieś zdolności muzyczne, a nie ma np. fryzjerskich lub technicznych i chciałby coś robić fajnego przez parę lat, to czemu nie takie miejsce?
      Przecież inne przedmioty tez będzie musiał realizować.
      Dla mnie to super pomysł.
      • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:13
        Super, super. Niebawem ruszy zmasowana produkcja reklamówek z biedronki, żeby młodzi Janusze sztuki mogli w nich nosić podręczniki.
      • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:18
        Ale mozna sie zastanowic tez nad czym innym, przy okazji
        Kiedys czytalam, nie wiem wiec, czy to nadal obowiazuje
        Ze w krajach skandynawskuch jest o wiele wiecej godzin przeznaczonych na realizacje godzin artystycznych, byla mowa o np. plastyce
        Przekladalo sie to w zyciu pozniejszym na wieksze poczucie ladu we wspolnej przestrzeni, w koncu na wyrobienie gustu ma wplyw wiele czynnikow nie tylko same zdolnosci artystyczne
        Ale tez i wiedza, ktora czlowiek chlonie od malego.
        Skoro jest zainteresowanie disco polo to warto sie zastanowic co mozna byloby zmienic w systemie edukacji.
        Wiecej godzin muzyki, bardziej urozmaicone lekcje?
        Np, gdyby nauczyciel muzyki mogl z uczniami w roku szkolnym pojsc, a ramach zaliczenia przedmiotu, na koncerty, gdzie byliby przedstaeiciele roznych gatunkow muzycznych, to mialoby to przelozenie na wyrobienie jakiegos muzycznego smaku
        • antonina.n Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 10:26
          No niestety, tego nie ma. Gdybys widziała program lekcji muzyki w krakowskich szkołach brytyjskich czy amenrykanskich to szczęka opada w porównaniu do michałków z polskiej szkoły państwowej. Dzieciaki uczą się komponować w programach muzycznych, nieźle czytają nuty i mają historię muzyki klasycznej i rozrywkowej . Słuchają zarówno jazzu, popu, jak Beethovena. Rozmawiają o emocjach, nagrywają dźwięki z otoczenia, budując wrażliwość na świat, który ich otacza.

          A w polskiej szkole uczą się wstrętnych piosenek i spisują zadania z matmy. No i nic się nie zmieni, bo suwerenowi to pasuje.

          Efekt jest, jaki jest.
          • vre-sna Re: Czy to naprawdę (sic!) prawda? 18.07.20, 11:18
            Dlatego nie bede przeciwna takim profilom, poniewaz zainteresowanie wynika z marnej, wczesniejszej edukacji
            A wierze jednak, ze bedzie cos wiecej na zajeciach niz tylko disco-polo. I uksztaltujecsie cos glebszego w tych mlodych ludziach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka