Dodaj do ulubionych

zafarbowane pranie

27.07.20, 12:25
może któraś mama znalazła skuteczne rozwiązanie i zechce sie podzielic:
spodenki dresowe żółte z czerwonymi aplikacjami zostały z trawy ubrudzone na tyłku, zamoczyłam je zgodnie z instrukcja na opakowaniu środka do wywabiania plan do koloru! firmy na V na całą noc. Dzis odkryłam, że owszem, plamy z trawy zeszły, ale czerwone aplikacje odfarbowały i powstały różowe plamy na całych spodenkach. To ulubione spodenki syna, chciałabym je doprowadzic do stanu używalności, ale czy jest jakiś sposób? Zwykłe pranie nic nie dało. Teraz leżą posmarowane mydełkiem Beckamnn na plamy, ale po kilku godzinach nie widze, żeby cokolwiek to dało. Jest jeszcze wybielacz, którego nie wybróbowałam, bo obawiam się że odbarwie ten zółty także....helpunku potrzebuje!
Obserwuj wątek
      • troompka Re: zafarbowane pranie 27.07.20, 13:02
        niestety nierealne....spodenki z ubiegłorocznej kolekcji, nie do kupienia teraz i żebym faktycznie zgrzeszyła....ale trzymałam się dokładnie instrukcji na opakowaniu środka....ech...
      • troompka Re: zafarbowane pranie 28.07.20, 14:06
        kupiłam, wsypałam do miski z wodą, spodenki poleżakowały przez noc i tadam!!! nie ma odbarwień!, hurra, udało się, rzeczywiście rewelacja-nie naruszył właściwych kolorów, tylko wywabił odbarwienia (bo trawe juz wczesniej załatwił Vanish). Pisze, bo może komuś się przyda. Dzieki za polecenie.
        • mikams75 Re: zafarbowane pranie 29.07.20, 12:11
          Dobrze, ze sie udalo... ja kiedys wrzucilam do prania z innymi koloram ubranie zolto-pomaranczowe i wszystko sie paskudnie przefarbowalo na kolor srakowatej scierki. Odbarwiacz odbarwil oryginalny kolor, takze mnostwo ubran totalnie zmienilo kolor np. niebieskie ubranie bylo lososiowe, w niektorych przypadkach zmiana koloru wyszla do zaakceptowania, innych nie odratowalam.
    • hanusinamama Re: zafarbowane pranie 27.07.20, 12:33
      Też polecam Dr.Beckmann Odbarwiacz do tkanin białych i kolorowych. Poza tym mam w arsenale pralni tej samej firmy: odplamiacz do trawy , odplamiacz do krwi i czegoś tam, do sosów i czegoś tam, do tuszu i długopisów. Działają niezawodnie.
      • alpepe Re: zafarbowane pranie 27.07.20, 14:37
        Ja rozumiem, że jesteś chemiczką, ale przecież to jest szajs. Z ręką na sercu, kupowałam to wszystko, ale i tak rady mojej matki chemiczki były lepsze, jeśli chodzi o odplamianie. Krew to woda utlenione, tusze i długopisy to spirytus, sosy i tłuste płyn do mycia naczyń. Nie pamiętam, czym moja matka czyściła trawę, ale u mnie to schodziło po zwykłym proszku do prania.
        • mrs.solis Re: zafarbowane pranie 28.07.20, 19:38
          Tu potwierdze. o sposobie na plamy z krwi dowiedzialam sie z ematki. Zastosowalam wode utleniona na plamach, ktore byly juz stare i zaprane i nie wierzylam, ze ta woda utleniona cos da, ale zadzialala na medal. Na tluste plamy tez stosuje plyn do naczyn i pieknie schodza.
        • hanusinamama Re: zafarbowane pranie 29.07.20, 00:31
          |Tak wiem ze krew mozna doskonale sprać w inny sposób. Zwyczajnie kupiłam kiedys taki zestaw (5 tych odplamiaczy) za smieszne pieniadze coś koło 40 zł. Ponieważ plamy z trawy schodziły doskonale ( zwykły proszek nie dawał rady z jeansami np) to mam i uzywam. Drugi produkt świetnie usuwa plamy z tłuszczu (nawet takie starsze) i wiem ze można amoniakiem ja wole tak. Nie jest to drogie, wystarcza na długo.
          Jestem chemikiem, co nie znaczy ze robie sama sobie np proszek tylko kupuje.
            • hanusinamama Re: zafarbowane pranie 29.07.20, 11:26
              U mnie działa, innych sposób nie potrzebuje. Dokupić musiałam ten do trawy i ten na tłuste plamy ( takie u mnie są najczęściej) Wczoraj z krzesła (tapicerowanego) u córki zmywałam długopis zeszło ładnie, plamy nie ma.
    • b-b1 Re: zafarbowane pranie 28.07.20, 06:48
      ...bo najlepszym środkiem na plamy (z oleju, krwi, trawy, błota itp) jest meglio big_grin
      Kup jeden raz, jeśli uznasz, że się nie sprawdza do prania-myj nim armaturę, okapy, półki kuchenne/łazienkowe, białą gumę z butów, kuwetę kocią i co tylko zechcesz-nie zmarnuje się -jest genialne.
      Spryskujesz, odczekujesz kilka minut i do pralki.
      Takie:
      www.ceneo.pl/15621646;pla?gclid=EAIaIQobChMI2vn-kJLv6gIV0WDmCh3-gwPbEAQYAiABEgLlmfD_BwE#tab=click
    • kremikova Re: zafarbowane pranie 28.07.20, 19:02
      Ostatnio pokazała mi się jakaś reklama/porada w stylu DIY - traktowała o wielorakich właściwosciach kostek do zmywarki. Podobno jak sie wrzuci do bębna pralki z tą zafarbowaną rzeczą, to puści... Ale to porada z internetu - osobiscie nie próbowałam smile
          • chatgris01 Re: zafarbowane pranie 02.08.20, 13:32
            No tak, z nadrukami trzeba delikatnie. A ciuch jasny czy ciemny? Bo jasny można na kilka godzin namoczyć w wodzie z proszkiem i potem wyprać na krótkim programie w 30 stopniach, ewentualnie powtarzając operację, jeśli nie zejdzie do końca.
            Intensywne kolory gorzej znoszą moczenie, ale można spróbować krótko.
            Najlepiej odplamiają Ariel i niemiecki Persil w proszkach (wersja do białego).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka