adriana.la.cerva
17.08.20, 14:53
Chwile po polnocy obudzily mnie odglosy darcia japy, na poczatku myslalam, ze mi sie to sni. No nie, okazalo sie, ze to moi sasiedzi, chyba mieszkajacy pietro wyzej. Pani na wysokim C zachecala pana zeby cokolwiek tam robil, to robil mocniej I nie przestawal, a pan sapal jak jakis orangutan.
Noce gorace, okna zamknac nie moglam, zakrycie glowy poduszka tez niewiele dawalo. Dzisiaj niestety mam sporo rzeczy do zrobienia wiec nie mam chwili zeby uciac komara wiec chodze niewyspana.
K... co za ludzie ! Tak chcialam sie poniedzialkowo pozalic.