Dodaj do ulubionych

Analiza do oceny

16.11.20, 12:42
Czy któraś emama o umyśle ścisłym, z wiedzą o analizie danych, itp. mogłaby rzucić okiem? Ciekawe, czy facet ma rację.
wydarzenia.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-koronawirus-naukowiec-gasi-optymizm-tendencja-scisle-wzrosto,nId,4858363
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Analiza do oceny 16.11.20, 12:53
      Pan twierdzi, że przyczyną wzrostu liczby ciężko chorych i zgonów jest zamknięcie bombelków z dziadkami w domach, bo większość tak mieszka.
      Czyli pieprzy. Reszty można nie czytać, kosz.
      • buldog2 Re: Analiza do oceny 16.11.20, 23:33
        Zgadzam się z tym, że zamknięcie dzieci w domach nie zwiększa ilości zachorowań, bo one i bez tego miały kontakt z osobami starszymi w swoim domu/rodzinie.
        Co innego reszta. Można zapytać o metodę aproksymacji, dlaczego tu akurat taka tutaj, z czego miałoby to wynikać? O tym ani słowa.
        Twierdzenie Ascoliego gwarantuje możliwość dowolnie dokładnego przybliżania [ z grubsza] dowolnej funkcji [z takich, z jakimi możemy mieć do czynienia w praktyce]. Ale próba ekstrapolacji wyników zawiera w sobie założenie o matematycznej "regularności" zmian. A skąd takie założenie, nie wiadomo.

        To bardzo elementarna matematyka, na poziomie II semestru. Ale i tak operuje pojęciami nie funkcjonującymi w codziennym życiu.
    • mamtrzykotyidwa Re: Analiza do oceny 16.11.20, 13:08
      Według mnie ma rację.
      Świat (nie tylko nasz kochany rząd) pozwolił na rozlezienie się korony, to się rozlazła, bo czemu by się miała nie rozleźć?
      Jej w to graj, a my to możemy teraz tylko trupy liczyć.
      Coraz więcej nekrologów wszędzie. Dobrze chociaż, że większość to ludzie bardzo starzy.
      Świat nie był przygotowany na żadną epidemię, na żadne wspólne działania i to jest tragiczne, że w 21 wieku jest jak jest. Ludzkość jest ogólnie rzecz biorąc głupia.
    • berdebul Re: Analiza do oceny 16.11.20, 13:11
      A co tu analizować?
      Liczbę zachorowań należy powiązać z liczba testów. Wypłaszczanie, które widać to pokłosie zatkanych labów, olewania testowania rodziny osób z pozytywnym testem, robienia mniejszej liczby testów - to wynika z braku kasy, braku odczynników i sprzętu lab (w tym pipet, końcówek do pipet... które rząd zamierza pozyskać z uczelni).

      Jezeli ktoś nie może zająć się dzieckiem, to podrzuca do dziadków, bez odczekania 2 tygodni od zamknięcia szkół, bo sam pracuje i coś musi zrobić. Tak zarazka się dziadkowie, którzy średnio przechodzą covid ciężej i częściej umierają. Żadna tajemnica.
      Otwieranie szkół w sposób w jaki to zrobiono to idiotyzm, ale niczego innego się po tym rządzie nie można spodziewać.
      • aerra Re: Analiza do oceny 16.11.20, 13:41
        Obstawiam jednak że dziadkowie częściej się zarażają pielgrzymując na plac, plotki i do kościoła, niż od podrzuconych bąbelków. Kto zresztą podrzuca 80-latkom dzieci? Przecież to już często pradziadkowie a nie dziadkowie (nie znam osobiscie takiego przypadku, żeby osoba w tym wieku zajmowała się prawnukami).
    • hanusinamama Re: Analiza do oceny 16.11.20, 13:27
      Oczywiście, że jest wznosząca. Do tego dodajmy, ze stan cięzki osiagają pacjenci średnio po 3 tygodniach od zakażenia. Więc jak chce prognozować ilość cięzko chorych to sprawdz co było 3 tygodnie temu.
      O tych dziadkach mordowanych przez wnuki już czytać nie mogę. Do męża zadzwoniła ciotka z opierdolem, ze jak moliśmy tak narażać szanowną mamusię (męża mamusię). Myślała, ze teściowej nasze śmiercionośne dzieci zawieźliśmy...i ona teraz dodatnia. Tesciowa ciotce się żaliła, ze chora (aktualnie tylko dodatnia bez objawów) i że pewnie od dzieci się zaraziła....Nie wiem od jakich dzieci, bo moich nie widziała 3 mce, 3 swojej wnuczki chyba 4. Ze była na imprezie u siostry na 20 osób się nie przyznała...ale na pewno jakieś dzieci ją zaraziły.
      • madami Re: Analiza do oceny 16.11.20, 16:40
        Dokładnie - najczęściej zarażamy się na imprezach, weselach itp. w imprezowej sytuacji łatwo o brak dystansu, to już łatwiej zachować dystans wnuk - dziadkowie nawet w jednym domu, łatwiej zachowac dystans mąż - żona itp.
    • szafireczek Re: Analiza do oceny 16.11.20, 16:11
      Nie da się rzetelnie wypowiedzieć o tych wykresach, ponieważ pan autor opisał, iż dane które umieścił "znormalizował i uśrednił"!
      Dopisał dlaczego to zrobił - bo "analiza bezwzględnych wartości jest niemerytoryczna", ha ha...można się tylko domyślać...chodzi o metody testowania i sposób ich liczenia...(np. rodzaje testów i bez uwzględniania prywatego testowania).
      Nie napisał, jak normalizował i uśredniał i co faktycznie przedstawia oś X - w opisie dane z 4 tygodni, ale co my tam mamy pod jednostką od 1 do 25 na wykresie "zachorowań" to nie wiemy...
      Generalnie - jakość wniosków zależy od jakości i kompletności danych i to jest pewne. Reszta to dywagacjesmile
      • magata.d Re: Analiza do oceny 16.11.20, 23:15
        szafireczek napisała:

        > Nie da się rzetelnie wypowiedzieć o tych wykresach, ponieważ pan autor opisał,
        > iż dane które umieścił "znormalizował i uśrednił"!
        > Dopisał dlaczego to zrobił - bo "analiza bezwzględnych wartości jest niemerytor
        > yczna", ha ha...można się tylko domyślać...chodzi o metody testowania i sposób
        > ich liczenia...(np. rodzaje testów i bez uwzględniania prywatego testowania).
        > Nie napisał, jak normalizował i uśredniał i co faktycznie przedstawia oś X - w
        > opisie dane z 4 tygodni, ale co my tam mamy pod jednostką od 1 do 25 na wykresi
        > e "zachorowań" to nie wiemy...
        > Generalnie - jakość wniosków zależy od jakości i kompletności danych i to jest
        > pewne. Reszta to dywagacjesmile

        Zgadzam się. Z punktu widzenia analizy danych nie da się tego ocenić. Nie wiadomo jakie faktycznie były dane, jak znormalizowane, jak uśrednione, jakie założenia, dlaczego taki okres a nie inny (trend na podstawie danych z 4 tygodni? prognoza na 2 tygodnie?), podanie wartości tylko i wyłącznie współczynnika determinacji (nie korelacji jak napisał) itd.
          • magata.d Re: Analiza do oceny 17.11.20, 08:48
            No dobrze, normalizacja niech będzie domyślna, i tak nadal za mało informacji.

            A wnioski to już w ogóle nie widomo skąd. Bo wniosek, że emeryci zarażają się od dzieci, co nie chodzą do szkoły to na pewno nie z tego co pokazane.
    • b.bujak Re: Analiza do oceny 16.11.20, 20:53
      profesor enigmatycznie znormalizował i uśrednił dane, dobrał funkcję, wykreślił linię trendu ...
      nawet ładnie wyszło, ale czy profesor jest wróżką czy skąd wie, że żaden czynnik nie zaburzy przebiegu linii trendu po paru dniach czy tygodniach?
      dlaczego linia trendu jest analizowany na danych z tylko czterech tygodni? dlaczego nie pięciu/ sześciu/ dłużej ??

      krótko mówiąc - śledzę wiele danych od początku pandemii - cały czas brakuje mi analizy, z której można by było wywnioskować wpływ różnych czynników na określone wyniki (zachorowania czy śmiertelność) - a takie czynniki na pewno są, ale ciągle nie rozpoznane albo nie zmierzone - cały czas działanie po omacku albo wróżenie z fusów, co kto woli....
      ja tam profesorem nie jestem, ale analizując dane zbieram jak największy dostępny zakres tych danych; nie wycinam zakresu, który układa się w ładną linię - wręcz przeciwnie - szczególną uwagę kieruję na miejsca zaburzenia trendu szukając czynnika, który to spowodował - te czynniki, które pogarszają sytuację staram się eliminować a te, które poprawiają usprawniam, powtarzam, poprawiam...

      a wracając do danych covidowych - coraz bardziej przyglądam się krajom z wysokim procentem osób, które już przechorowały - z krajów EU Belgia i Czechy mają powyżej 4% zdiagnozowanych (pomijam małe kraje jak Luksemburg) - i ilości zachorowań spadają - czy punkt krytyczny został tam przekroczony? a może i u nas będzie przekroczony za pięć (?) dni i wykresy profesora się rozsypią? dużo tu pytań , mało odpowiedzi - aż dziwne, że po tylu miesiącach życia z koronawirusem, po tylu zachorowaniach, zgonach, testach .... świat nauki ciągle nie rozkminił mechanizmów funkcjonowania tego wirusa - mam wrażenie, że pompuje się nieprzebrane zasoby sił i środków na szczepienia zamiast po prostu porządnie zbadać i zrozumieć wroga.... czasem sobie myślę, ze może jest jakieś proste rozwiązanie, ale świat się już tak omotał w tym obłędzie, że poszedł w złym kierunku i nie umie wrócić
      • bananananas Re: Analiza do oceny 16.11.20, 23:04
        b.bujak napisała:
        >
        > a wracając do danych covidowych - coraz bardziej przyglądam się krajom z wysoki
        > m procentem osób, które już przechorowały - z krajów EU Belgia i Czechy mają po
        > wyżej 4% zdiagnozowanych

        W Rzeczpospolitej www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201119617-Wloskie-badanie-Koronawirus-dotarl-do-kraju-we-wrzesniu-ubieglego-roku.html napisano m.in. "Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Narodowego Instytut Raka wskazują, że 11,6 proc. z 959 zdrowych ochotników, którzy zapisali się na badania przesiewowe w kierunku raka płuc w okresie od września 2019 do marca 2020 r., wytworzyło przeciwciała na długo przed lutym."

        Nie całkiem jasny ten kawałek (do lutego czy do marca w końcu), a nie mam dostępu do całości, ale 11,6% tyle miesięcy temu robi wrażenie. Nie umiem tego zinterpretować.
      • magata.d Re: Analiza do oceny 16.11.20, 23:29
        b.bujak napisała:

        > profesor enigmatycznie znormalizował i uśrednił dane, dobrał funkcję, wykreślił
        > linię trendu ...
        > nawet ładnie wyszło, ale czy profesor jest wróżką czy skąd wie, że żaden czynni
        > k nie zaburzy przebiegu linii trendu po paru dniach czy tygodniach?
        > dlaczego linia trendu jest analizowany na danych z tylko czterech tygodni? dlac
        > zego nie pięciu/ sześciu/ dłużej ??
        >

        > ja tam profesorem nie jestem, ale analizując dane zbieram jak największy dostęp
        > ny zakres tych danych; nie wycinam zakresu, który układa się w ładną linię
        - wr
        > ęcz przeciwnie - szczególną uwagę kieruję na miejsca zaburzenia trendu szukając
        > czynnika, który to spowodował - te czynniki, które pogarszają sytuację staram
        > się eliminować a te, które poprawiają usprawniam, powtarzam, poprawiam...
        >
        A tutaj mały wycinek czasu, do tego uśrednianie, żadnych założeń i nie wiadomo skąd te wnioski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka