Dodaj do ulubionych

Porady pracowej potrzebuję - pilne

10.12.20, 16:49
Znajomy Meksykanin przyjechał turystycznie do Polski w lutym i utknął, bo zaczęło się zamieszanie z zamykaniem granic itd. Ale ogólnie mu się spodobało, więc postanowił zostać.
I teraz - miał jakieś pieniądze, ale pracował też jako barman (oczywiście na czarno). Teraz wszystko zamknięte, pieniądze się skończyły, a on nie ma szans na pozwolenie na pracę, bo to się załatwia w Meksyku z konkretną firmą, z którą miałoby się współpracować.
Zna angielski, umie gotować i ogólnie jest chętny do pracy.
Myśli o sprzedawaniu jedzenia przez FB (podobno ludzie tak robią) i korepetycjach (?).
Co byście jeszcze doradziły, dziewczyny?
A jeśli któraś potrzebuje meksykańskich potraw na przyjęcie to dajcie znać - Wrocław smile
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:01
      Niechże ten człowiek cudowny zostaje i knajpę otwiera. Od czasu zniknięcia "Meksykańskiej" z Rzeźniczej nie mam gdzie jeść burrito
      • leosia-wspaniala Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:46
        A Panczo?
        • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 23:19
          jakoś mi nie podszedł
      • droch Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 23:03
        Przecież to był Mexico Bar, który ma drugi, wciąż działający lokal przy Sępa Szarzyńskiego...
        • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 23:18
          Nie chce mi sie na Sępa jezdzić, wracając uż znów bede głodna big_grin
    • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:01
      Rozumiem, że ma pozwolenie na pobyt tymczasowy? Jeśli nie, to chyba ma więcej problemów, niż tymczasowy brak gotówki smile
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:25
        Nie mam pojęcia jakie są przepisy, może rzeczywiście go spytam...
    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:10
      Może jakieś dowozy jedzenia? Te lekcje języka wydają się sensowne.
      • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:15
        A uczył kiedykolwiek i zna polski?Bo korepetycje to nie tylko luźna konwersacja. No i w jakieś materiały też musi zainwestować, podręcznik, nagrania, komp.
        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:21
          Niektórzy ludzie szukają kontaktu z żywym językiem, slangiem, a materiały można znaleźć w sieci. Hiszpański jest teraz na topie.
          • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:26
            Ale, na podstawie jakich kwalifikacji on ma tego hiszpańskiego uczyć?? Ja znam świetnie polski, ale nie mam pojęcia o dydaktyce i metodach uczenia polskiego jako języka obcego. Pan jest w Polsce NIELEGALNIE i nie ma pozwolenia na pracę. Jedyne sensowne rozwiązanie, to powrót do Meksyku, ewentualnie szybkie małżeństwo z Polką, aby uporządkować sprawy formalne.
            • padum Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:34
              Przestańcie jej to podpowiadać, bo aż bije z wątku „No musicie wziąć slub”.
              Meksykanin, pracujący w hotelu... przyjeżdża do Polki w odwiedziny... i tak mu się przeciąga...
              na instagramie poznany?... 😎
              • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:40
                Sorry big_grin Ja zrozumiałam, że to jakiś znajomy. Chłop i tak ma już pozamiatane, bo przesiedział 90 dni. Załatwienie ślubu z obcokrajowcem spoza Unii to nie jest takie hop siup- ja wychodziłam za mąż za obywatela USA, przebywającego LEGALNIE na terytorium Polski i formalności upierdliwe, kosztowne i ciągnęły się dość długo.
              • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:40
                On nie przyjechał do mnie, poznałam go parę miesięcy temu big_grin
                • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:42
                  No ale fajny jest? smile
                  • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:47
                    No fajny wink
                    • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:54
                      www.facebook.com/groups/134620247233811/

                      tu są czasami oferty, które brzmią jak "praca na czarno"
            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:36
              Ja się uczyłam języka w czasach, kiedy nikt się nativa nie pytał o kwalifikacje, było ok.
              Tu chyba chodzi o burzę mózgów.
              • kropkaa Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:39
                Te czasy dawno minęły. Ja jako native nie podjęłabym się nauki obcokrajowców polskiego. Co prawda mogę sobie pogadać o d* Maryni, ale chyba nie o to chodzi.
                • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:42
                  konwersacje z nativem są dobre dla poziomu B - już mówisz samodzielnie, podstawy masz opanowane i chcesz po prostu kontaktu z językiem.
                • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:45
                  Nie minęły, języków uczy mnóstwo polskich studentów bez żadnego przygotowania, konkurują ceną.
              • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:42
                > Tu chyba chodzi o burzę mózgów.

                Tak, dzięki smile
          • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:01
            Jak nie masz przygotowania, to raczej ciężko. Znalam takich nejtiwów "o czym chcecie dziś rozmawiać? o samochodach? aha, to rozmawiajcie".
            • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:08
              Mam w dudzie przygotowanie merytoryczne native. Jedyne czego oczekuje to, ze bedzie mi się z nim dobrze gadało i miło spędzę czas. Boże broń nie liczę na homeworki i katowanie mnie gramatyka.
            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:35
              Ale to całkiem sensowne podejście, jeśli ktoś chce mieć kontakt z żywym językiem, rozmowa o dupoe marynie może być wciągająca i rozwijająca, bardziej niż dyskusje z profesorem. Przecież wyjeżdżając uczymy się od osób, które nie są nauczycielami, a nawet popełniają błędy.
        • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:27
          Nie zna polskiego, coś tam sie uczy, pomagam mu, ale z boku patrząc - gdybym nie była Polką, to w życiu bym się polskiego nie nauczyła big_grin
          • nusiator Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:46
            Nauczyłabyś się. Mój mąż jest z Azji i dobrze mówi po polsku. Oczywiście popełnia błędy, ale mówi wyraźnie i porozumiewa się bez problemu.
    • triismegistos Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:14
      Lekcje języka? Z jedzeniem na dowóz słabo to widzę, regularne knajpy, które mają umowę z glovo cienko przędą.
      • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:22
        Ja bym raczej o pracy jako dostarczyciel myślała.
        • triismegistos Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:28
          O, to dobry pomysł. Kurierzy teraz w cenie.
        • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:28
          On twierdzi, że nie może legalnie się zatrudnić, ja nie wiem jakie są przepisy.
          • daniela34 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 19:01
            No bo nie może. Juz doczytałam, że ma wizę turystyczną przedłużaną- ok. Ale pracować nie może. Wiec raczej niech uważa na ogłaszanie się gdziekolwiek w sprawie posiłków czy lekcji.
          • kolteta Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:15
            Bo nie moze. Potrzebuje albo uregulowac kwestie pobuty (we Wrocławiu ludzie czekają na decyzje miesiącami a nawet latami), abo znaleźć pracę, w której poogą mu zdobyć pozwolenie na pracę.
    • mava Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:17
      a kim jest z zawodu/wykształcenia? moze korepetycje, tłumaczenia albo niech przewodnik po Meksyku napisze...pt. "jak przezyc w Meksyku"... (w zyciu bym tam nie pojechala...).
      Ostatecznie moze ożenic sie z Polka a wtedy pozwolenia na pracę chyba nie potrzebuje? przynajmniej takiego z Meksyku
      od lutego zadnej Polki nie poznał blizej?
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:24
        Skończył hotelarstwo, i pracował w zawodzie, ale tu legalnie nie dostanie pracy.
      • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:28
        Zalatwienie pozwolenia na pobyt przez małżeństwo zajmie mu dobry rok, jeśli nie więcej.
      • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:55
        Tłumaczenia, a z jakiego na jaki?
      • kolteta Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:22
        mava napisała:

        przynajmniej takiego z Meksyku
        > od lutego zadnej Polki nie poznał blizej?

        To dopiero 10 miesięcy, nawet jak poznał to nie każdy ma ochotę na ślub po dziesięciu miesiącach znajomości wink
    • padum Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:22
      A czym zajmował się w Meksyku?
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:24
        Pracował w hotelach
    • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:27
      Dobrze czytam, że on jest w Polsce nielegalnie? Jeśli tak, nie kombinowałabym z jedzeniem na dowóz, bo może sobie napytać biedy. Wystarczy, że ktoś go podkabluje, że robi na czarno, a już niech się nie daj Boże ktoś struje i facet będzie miał poważne problemy z deportacją włącznie. Lepsze chyba te lekcje, bo tu widzę mniejszą szansę wpadki.

      A pozwolenie na pracę jest do załatwienia w Polsce przez polską firmę, która zechce go zatrudnić. Pytanie tylko, jakie ma obecnie szanse na znalezienie pracy i czy nie napaskudził sobie w papierach nielegalnym pobytem, bo to jest chyba sprawdzane przy składaniu wniosku o legalizację pobytu obcokrajowca. W takiej sytuacji nie wiem czy nie pozostaje jedynie małżeństwo z Polką, więc może niech lepiej szuka żony. tongue_out
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:30
        Ale jak nielegalnie? Przyjechał jako turysta.
        • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:31
          Jako turysta może przebywać na terenie RP nie dłużej niż 3 miesiące.
        • padum Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:32
          No jest nielegalnie, bo legalnie można chyba określony czas być.
        • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:33
          Obywatele państw trzecich (czyli spoza UE) mogą zdaje się przebywać turystycznie do 90 dni, chyba że on ma jakąś dłuższą wizę. No ale w życiu nie słyszałam o wizie turystycznej ważnej przez rok, a on już 10 miesiąc tu siedzi.
          • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:39
            O kurde
            • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:43
              Beneficia, sprawy pobytowe w RP są dość skomplikowane- jeśli to ktoś bliski, znajdźcie prawnika natychmiast, inaczej chłopa deportują- on nie tylko jest nielegalnie w Polsce, on jest nielegalnie także w Unii i Schengen.
              • daniela34 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:52
                jeśli to ktoś bliski, zn
                > ajdźcie prawnika natychmiast, inaczej chłopa deportują- on nie tylko jest niele
                > galnie w Polsce, on jest nielegalnie także w Unii i Schengen.

                I to prawnika specjalizującego się w tej dziedzinie. Serio
            • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:52
              Niestety. sad Teraz nawet jak znajdzie pracodawcę chętnego, do załatwienia mu pozwolenia na pracę i tak będzie miał problemy, bo do wniosku o legalizację pobytu trzeba dołączyć ksero stron paszportu z pieczątkami, więc wyda się, że od kilku miesięcy jest tu nielegalnie. Konsekwencje nielegalnego pobytu to tak jak pisałam - może być to nawet deportacja, a jeśli przyłapią go na nielegalnej pracy, to i zakaz wjazdu do Schengen na kilka lat.

              Wyjściem jest małżeństwo z Polką, bo w takiej sytuacji cudzoziemca nie można deportować. Jednak nawet legalizacja pobytu przez małżeństwo to proces czasochłonny (samo szukanie żony zresztą też).

              Najlepszym rozwiązaniem będzie chyba konsultacja z prawnikiem zajmującym się legalizacją pobytu obcokrajowców.
    • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:46
      Właśnie mi napisał, że ma wizę turystyczną przedłużaną aż ogłoszą koniec covidowej epidemii.
      Tyle dobrego że jest legalnie.
      • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:51
        Ciekawe na jakiej podstawie Urząd do Spraw Cudzoziemców, tę wizę przedłuża? Do Meksyku można teraz bez problemu z Polski dolecieć.
        • ichi51e Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:59
          Ale jak ma zone to chyba nie moga deportowac wystarczy ze koles twierdzi ze mial kontakt z zarazonym i juz
          • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:02
            Ale jaką żonę on ma?
          • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:54
            > Ale jak ma zone to chyba nie moga deportowac

            Nie żadnej żony, skąd Ty to wzięłaś?

            >wystarczy ze koles twierdzi ze mial kontakt z zarazonym i juz

            Co?
        • profes79 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 23:44
          Teraz można tzn. nie ma zakazu lotów z PL - ale dosyć długo był; nawet nie kojarzę, kiedy Meksyk z listy spadł. Nie wiem czy nie dopiero na początku grudnia. Do tego Meksyk nadal jest na liście państw, z których podróży do UE się nie rekomenduje.
          • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:26
            Facet jest obywatelem meksykańskim, do Meksyku może dostać się bez problemu- nie ma możliwości, żeby UdSC przedłużał mu wizę turystyczną. Na miejscu autorki, zweryfikowałabym wiarygodność pana.
            • profes79 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:09
              Chyba wpław przez Atlantyk. Z czystej ciekawości sprawdzę, kiedy przestał obowiązywać zakaz lotów PL-Meksyk, ale to po weekendzie
              • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:22
                Sprawdzaj na zdrowie-będąc w Europie możesz bez problemu dostać się do Meksyku przez Monachium, albo Frankfurt i to usłyszysz w UdSC. Będąc na wizie turystycznej masz obowiązek opuścić RP przed upływem 3 mies.
            • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:45
              >Na miejscu autorki,
              > zweryfikowałabym wiarygodność pana.

              Hm, niby jak?
              • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:53
                Jesli to tylko znajomy, to rzeczywiscie nie ma sensu. Jesli to ktos bliski, albo ktos z kim wiaze jakies nadzieje, to dalsza pomoc i zaangazowanie warunkuje tym co znajde w paszporciewink. Jeśli przedłużał wizę turystyczna, to musi to robić co 30 dni i co miesiąc dostaje nowa pieczątkę, albo jest to papierowa decyzja przypieta do paszportu.
                • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:11
                  To znajomy... Ale nawet jakby nie, to jakoś tak głupio powiedzieć "Pokaż no mi paszport, kochanie" big_grin
                  • kk345 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 12.12.20, 11:11
                    No wiesz, na takich "jakoś tak głupio" zasadzają się te wszystkie przekręty finansowo-matrymonialnesmile
              • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:52
                Hmm... jak zweryfikować?
                Na początek zapyataj, gdzie on uzyskał, tą swoją "wizę turystyczną", którą w dodatku w jakiś sposób udało mu się przedłużyć....

                Obywatele Meksyku wjeżdżają do Polski w ruchu bezwizowym.
                Nie ma czegoś takiego jak "turystyczna wiza" dla obywatela Meksyku. Pan coś ściemnia.
                • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:08
                  Ruch bezwizowy oznacza, że nie trzeba się starać o wizę z wyprzedzeniem w ambasadzie. Natomiast przy wjeździe cudzoziemiecowi spoza Schengen wbija się stosowny stempelek w paszporcie i na to się mówi "wiza turystyczna", no bo jak to inaczej nazwać. Być może to nie do końca poprawne nazewnictwo, ale wszyscy tak mówią. tongue_out
                  • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:53
                    Ok. Teraz rozumiem. Pierwsze słyszę, że stempel wjazdowy nazywany był wizą po prostu.
      • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 17:58
        Wizę turystyczną mu o tyle czasu przedłużają? No, ale zakładam, że wie co mówi. Pamiętajcie tylko, że praca na wizie turystycznej jest w Polsce nielegalna, więc naprawdę uważałabym z jedzeniem na dowóz. Zbyt duże ryzyko.
        • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:07
          Tak, on o tym wie, próbował załatwić sobie pozwolenie na pracę od początku pobytu, ale nic nie wskórał.
          • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:11
            A może praca w jakimś korpo? Dużej firmie łatwiej jest załatwić pozwolenie na pracę. Osoby z biegłym hiszpańskim przyjmowane są na rożne helpdeski czy obsługę klienta hiszpańskojęzycznego, tylko że nie wiem jak wygląda rekrutacja podczas pandemii. Znając życie wszystko zdechło, ale spróbować może.
      • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:05
        Przyszło mi do głowy, żeby zapytać w księgarni hiszpańskiej na Szajnochy o jakieś stowarzyszenia, grupy dla hiszpanskojezycznych "wroclawiakow". Wiem, ze np. Torresi z Kuby organizują jakieś cykliczne spotkania i wspierają swojaków. Może wam coś tam podpowiedza. Ewentualnie w BarBarze też mogą mieć namiary na ludzi, którzy pomagają takim nieborakom się ogarnąć tutaj.
        • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 18:12
          O dzięki, nie pomyślałam o tym smile
    • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 19:21
      Czyli - reasumując - w sytuacji kiedy pracować nie może a forsa się skończyła jedyne co mu zostaje to wyjechać (bo nawet z tą żoną byłby długotrwały problem).
      Ok, dzięki, dziewczyny
      • turzyca Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 22:31
        freelans w necie? Tylko może nie dla pracodawców z unii, tak na wszelki wypadek. Głupie prace typu przeklejanie tabelek to chyba ogarnie?
        • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 22:54
          W ogóle nie wiem o czym piszesz, ale ok big_grin
          Gdzie tego szukać?
          • mid.week Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 10.12.20, 23:16
            tez jestem ciekawa, bardzo chętnie dorobie przeklejając tabelki smile
      • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:54
        Oprócz tego, że musi wyjechać, dostanie również zakaz wjazdu do strefy Schengen , bo przedłużył swój pobyt nielegalnie.
    • asiairma Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 12:26
      Na początek, aby przetrwać, niech "daje konwersacje" - angielski i hiszpański są chodliwe.
      • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:12
        Poslalybyscie dziecko na angielskie konwersacje do Meksykanina bez wykształcenia , który jest w Polsce nielegalnie?
        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:25
          Raczej hiszpańskiego powinien uczyć, a lekcje mogą być online i nie tylko w Polsce. Klientów mają też studenci, których największym osiągnięciem jest rozszerzona matura.
          • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 16:28
            I myślisz, że hotelarz bedzie miał szanse konkurować z zawodowymi nauczycielami online? Czym? Ceną? Kiedy ludzie się nauczą, że samo mówienie nie wystarczy. Ja na przykład mam prawo jazdy, co nie znaczy, że umiem bez przygotownaia poprowadzić autobus, tramwaj czy wózek widłowy.
            • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 16:32
              Dokładnie. Niestety ludzie tego nie wiedzą, że lepiej nauczy native, który skończył odpowiednie studia, nauczanie swojego języka jako obcego, ma w tym praktykę niż inny native który jest powiedzmy stolarzem czy tam hydraulikiem, ekonomistą itp.
        • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:51
          mae224 napisała:

          > Poslalybyscie dziecko na angielskie konwersacje do Meksykanina bez wykształceni
          > a , który jest w Polsce nielegalnie?


          Ja nie ale z tego wątku widzę, że dużo osób owszem
          • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:01
            To zależy od tego jakie inne możliwości bym miała i jakie oczekiwania. W Polsce konwersacje u zawodowego nativa z rachunkiem to może być i 200 zł.
            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:02
              Ale tylko z hiszpańskiego
              • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:06
                Hiszpański to tak. Nie angielski. Ale i tak lepiej nauczy wykształcony native, ktoś kto skończył odpowiednie studia i wie jak uczyć języka obcokrajowców a nie ktoś po szkole hotelarskiej.
                • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:37
                  Ludzie, którzy emigrowali pierwsze konwersacje mieli z szefem kuchni czy taśmy produkcyjnejwink
                  • mae224 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 16:25
                    Na pewno wszystkiego się nauczyli poprawnie 🤣
                    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:54
                      Dla niektórych priorytetem nie nie nauczenie się pięknej mowy, a osiągnięcie możliwości komunikacji i rozumienia mowy potocznej albo przełamanie się w samym otwieraniu buzi. Moje pokolenie (jestem lekko po 40) uczyło się od przypadkowych ludzi, ba sama uczyłam po liceum i na studiach, a sama chodząc na kursy, bo nie było specjalistów. Dziś też studenci uczą.
                      • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:01
                        Ja mam 50 lat i uczyłam się języków u ludzi po filologii i po długich pobytach za granicą. Miałam naprawdę dobrych nauczycieli. Nauczycieli, wykładowców. Oczywiście też uczyłam się na luzie od nativów w sytuacjach towarzyskich, jak najbardziej. Ale nie za pieniądze i nie nazywało się to lekcją tylko luźną imprezą smile
                        Byli specjaliści, jak najbardziej.
                        A studenci uczyli i uczą. I bardzo dobrze.
                        Też uczyłam jako studentka.
                        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:19
                          Ja zaczynałam jako siedmiolatka od takiej zielono-granatowej książki ze słoniem chyba. Do tej pory pamiętam niektóre dialogiwink Nie mam pojęcia kto wtedy uczył, potem w podstawówce rosyjski (pani od geografii najpierw), angielski prywatnie u jakiegoś chłopaka, który z pół roku był w Anglii u cioci, potem babka, która twierdziła, że uczyła się na Oksfordzie i to możliwe, ale jakie miała kwalifikacje i czego się uczyła nie wiem. Dopiero w liceum zaczęli się nauczyciele z formalnymi kwalifikacjami, ale na kursach byli różni nativi, opowiadali nam historie życia, jak trafiali do Polski. Wyjeżdżałam na kursy językowe i tam też uczyli różni ludzie. To wszystko był zbiór doświadczeń, które złożyły się na końcowy efekt, miałam kontakt i z profesjonalistami i amatorami.
                          • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:28
                            No fakt, różni dziwni nativi też byli. Czasem uczyli fajnie, czasem bez sensu kompletnie, zależy na kogo się trafiło. To już w liceum. Bo w szkole podstawowej prywatnie i w sumie fakt że nie wiem co pani skończyła ale była fajna smile
                          • alessa28 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 22:30
                            mia_mia napisał(a):

                            > Nie mam pojęcia kto wtedy uczył
                            > , potem w podstawówce rosyjski (pani od geografii najpierw), angielski prywatni
                            > e u jakiegoś chłopaka, który z pół roku był w Anglii u cioci,

                            Cos ci się popierniczyło chyba. Moja siostra (cioteczna) ma 41 lat a więc ciut po 40 i taka akcje jak rosyjski w szkole podstawowej to miala jej mama, 60 plus.
                            Ona miała ang i niemiecki obowiązkowy i tyle.
                            Może u ciebie po 40 to jest 49 i pół 😀😀
                            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 22:45
                              Nic mi się nie popierniczyło, mam 43 lata, angielski był dodatkowym przedmiotem dla chętnych w mojej pierwszej szkole (nie wiem czy jako płatny kurs czy jako kółko), w drugiej po przeprowadzce był obowiązkowy rosyjski, obowiązkowego angielskiego nie było, dodatkowego też raczej nie, bo pewnie bym nie jeździła przez pół Warszawy na zajęcia.
                            • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 22:50
                              Ja mam dokładnie 50 lat i miałam rosyjski od 5 klasy. Angielski prywatnie. Choć w 8 klasie był normalnie w szkole już chyba obowiązkowo, w każdym razie chodziła cała klasa.
                  • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 16:36
                    mia_mia napisał(a):

                    > Ludzie, którzy emigrowali pierwsze konwersacje mieli z szefem kuchni czy taśmy
                    > produkcyjnejwink


                    Pewnie, że tak i ok, takie rozmowy są na pewno potrzebne i przydatne w nauce języka, jak najbardziej. Ale wolałabym uczyć się u nativa, który ma do tego przygotowanie w formie studiów a nie do nativa, który jest fryzjerem i po prostu gada sobie po hiszpańsku. Mówię o sytuacji, gdy mam płacić 200 zł za zajęcia a nie o zwykle pogadanie sobie.
                    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:46
                      Jeśli ktoś nie ma 200, to chętnie zapłaci 50-80, mnie w renomowanej (światowej sieciowej szkole) uczyła Kenijka studiująca coś na SGGW, akurat ją zapamiętałam, bo prowadziła bardzo fajne zajęcia, pomimo młodego wieku i braku przygotowania.
                      Moją siostrę i jej koleżankę student native siadali, gadali, czasem nawet coś gotowali, konwersowali z winem w ręku, potem razem zaczęli imprezować, szybko nabrała swobody w mówieniu bez tej całek otoczki, że to lekcja i poznawała język, którego używali jej rówieśnicy, potem poszła na studia z tego języka i tam uczyła się inaczej.
                      Ja bym chętnie wzięła studentkę nativkę, która poprzychodziłaby pobawić się z moim dzieckiem, pograć.
                      Jeśli ktoś zna podstawy, a chce się przełamać z otwieraniem buzi w codziennych sytuacjach i „hotelarz” wystarczy.
                      • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:56
                        Tu nie chodzi o ceny. Oczywiście oprócz przygotowania i odpowiednich studiów trzeba mieć ten dar uczenia. Naprawdę wierzę, że może być taki hydraulik native, który nawet nie skończył szkoły średniej ale ma dar i super nauczy nas hiszpańskiego, nie mówię, że to się nie zdarza. Ja mam wykształcenie wyższe filologiczne, mam papiery do uczenia języka obcego, uczyłam kiedyś krótko. Mimo to nie umiem uczyć języka polskiego i nigdy w życiu bym się nie podjęła uczyć za pieniądze powiedzmy tego Meksykanina z wątku. Nie wiem jak się to robi, naprawdę. Jak to zrobić, żeby on gadał po polsku. A innego języka umiem nauczyć.
                        Gdybym musiała to bym sobie może to przemyślała i nauczyła, nie wiem. A mam wykształcenie filologiczne, bliższe nauczaniu niż hotelarstwo. No i świetnie znam język polski.
                        • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:41
                          W dobie facebooku, tinderów i różnych aplikacji, aby pogadać sobie z cudziemcem nie trzeba płacić, wystarczy facebook, czat czy inna apka i można poznawać i gadać z ludźmi z całego świata bez wydawania nawet grosza. Wtedy rzeczywiście nie trzeba żadnych kwalifikacji. Jednak jeżeli ktoś już płaci to zazwyczaj ma też określone wymagania i nie wystarczy już być native speakerem.
                          • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:48
                            Dokładnie
                          • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:02
                            Ale to nie nasz problem czy będzie miał klientów. Jest rzucone hasło, a co on z tym zrobi jego sprawa.
                            • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:11
                              Też prawda. Prawdopodobnie znajdzie klientów. Pytanie czy będą zadowoleni i czy on sobie poradzi oraz czy się z tego utrzyma. Ale racja, hasło rzucone, może próbować.
                              • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:19
                                Problem oczywiście nie nasz, i pan może spróbować różnych opcji, ale myślę, że warto pokazać, że pewne wybory to nie takie hop siut i mogą nieść różne konsekwencje. Choćby takie korepetycje. Czy pan będzie w stanie opracować i nakreślić jakiś plan zajęć (swego czasu dawałam korepetycje, też w dużej mierze konwersacje i często dostawałam pytania jaka jest moja metoda, na co stawiam, uczniowie przedstawiali też swoje wymagania)? Czy będzie w stanie wytłumaczyć dlaczego użył takiego a nie innego wyrażenia? Czy będzie w stanie rozwiązać problem gramatyczny? Ludzie właśnie za to płacą, by nauczyć się więcej, wzbogacić słownictwo, móc wypowiedzieć się na różne tematy.
                                Jak chcę pogadać na luzie, to mam od tego czaty, fora, grupy na fejsboku i nie tylko - za darmo. Jak decyduję się na płatne korepetycje, to oczekuję określonych kwalifikacji a nie rozmów na poziomie "jak się masz", "co dziś robiłaś".
                                Powtarzam: swego czasu dawałam korepetycje i byłam pytana o różne rzeczy: kwalifikacje, plan zajęć, metody.
                                Czy pan jest przygotowany na tego typu pytania?
                                • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:31
                                  Wejdź sobie na polskie e-korepetycje i zobacz kto się ogłasza i jakie ludzie ma kwalifikacje, co więcej mają klientów i pozytywne opinie.
                                  • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:43
                                    Z ciekawości weszłam na e-korepetycje i sprawdziłam. We Wrocławiu zdecydowana większość nativów języka hiszpańskiego pisze, że mają doświadczenie w nauczaniu lub/ oraz odpowiednie wykształcenie.
                                    Pojedyncze przypadki nie miały (w tym jakaś 16-latka), za to mieli jednozdaniowe, mało zachęcające ogłoszenie i zero opinii. Skąd wiesz, że mają klientów?
                                    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:02
                                      Szukałam nauczyciela angielskiego dla swojego dziecka, dużo było ogłoszeń uczniów liceum, studentów zupełnie innych kierunków. Znajoma studentka biotechnologii udziela korepetycji z angielskiego i na brak klientów nie narzeka, jak myślisz, jakie ma przygotowanie do uczenia języka?
                                      • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:04
                                        Ale angielski to nie hiszpański. Angielskiego teraz uczą wszyscy smile
                                        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:08
                                          Dlatego spadają wymagania, w szkole znajomej musieli zmienić język, chociaż byli gotowi przyjąć nawet studenta (szkoła państwowa) i nie znaleźli chętnego. Na hiszpański jest teraz moda.
                                          • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:19
                                            Moda jest, dokładnie. Od ładnych kilku lat.
                                      • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:13
                                        Licealiści i studenci innych kierunków najczęściej uczą dzieci na zasadzie pomocy w odrabianiu lekcji i tłumaczenia trudniejszych zagadnień. Twoja studentka biotechnologii pewnie też. Mają tę przewagę nad nativem bez kwalifikacji, że sami skończyli polskie szkoły i mniej więcej znają polski program nauczania oraz mówią po polsku. Jak dzieciak w podstawówce nie rozumie np. rożnicy między past simple i past continuous, a ma z tego sprawdzian, to mu to wytłumaczą.

                                        Native bez doświadczenia i bez przygotowania pedagogicznego może co najwyżej prowadzić konwersacje z dorosłymi, ale (jak właśnie sprawdziłam na ekorepetycjach) będzie miał ogromną konkurencję ze strony wykwalifikowanych nativów. Sama bym kogoś takiego nie zatrudniła, bo jak pisze ktoś wyżej, po co mam płacić za rozmowę z kimś o d.pie maryny, skoro to samo mogę mieć za darmo w necie. Sama też za Chiny nie byłabym w stanie uczyć cudzoziemca polskiego, nawet jeśli chodziłoby o zwykłe konwersacje.
                                        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:27
                                          Umówmy się danie ogłoszenia nic nie kosztuje, uczyć można na całym świecie. Nauczycielki w podstawówce, przynajmniej w młodszych klasach nie muszą mieć specjalnego przygotowania (wymagania są niewielkie), więc student z głową i c1/c2 nie jest złym rozwiązaniem. Ona akurat z tego co wiem udziela głównie regularnych lekcji z angielskiego i korepetycji z chemii.
                                          • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:39
                                            Jakkolwiek ta studentka, nawet jeśli nie jest studentką filologii z certyfikatami, to z pewnością ma za sobą ileś tam letnią naukę języka, opanowane różne czasy, przypuszczam że też materiały i być może na dokładkę zna nieco słownictwa branżowego. To robi różnicę.
                                            I jeszcze jedno: ona sobie tylko dorabia więc przypuszczam, że cena i ilość uczniów nie robią jej dużego znaczenia, a ten Meksykanin musiałby się utrzymać, czyli musiałby mieć określoną ilość uczniów po określonej cenie, by mógł za to żyć.
                                            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:50
                                              On jeśli chce przetrwać czy choćby uzbierać na bilet musi łapać się każdej pracy, bo na jedną pozwalającą się utrzymać w swojej sytuacji nie ma szans, no chyba, że sobie sponsorkę znajdzie😉
                                          • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:57
                                            Tu akurat myślę, że studentka czegokolwiek z angielskim na C1 lepiej przygotuje do egzaminów i nauczy dziecko w szkole podstawowej niż nauczycielka ze szkoły podstawowej, która się przekwalifikowała 5 lat temu i jej angielski jest na A2 +. Znam niestety takie przypadki. Ale już liceum poziom rozszerzony, przed maturą to jeśli native to wykształcony i doświadczony a nie hydraulik smile
                                • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:34
                                  Też dawałam korepetycje i zgadzam się z tobą.
                                  • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:35
                                    Z aristą
    • ritual2019 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 12:43
      Nie moze pracowac legalnie wiec chyba nie moze tez byc samozatrudniony? Czy moze? Nie wiem jak to wyglada ale chyba sprawdzilabym ta opcje. Choc nie sadze ze to mozliwe.
      • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:28
        Nie może.
      • kk345 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 12.12.20, 11:20
        A jak miałby założyć działalność, jeśli jest w Polsce na wizie turystycznej, na której nie wolno pracować?
    • cosmetic.wipes Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 12:44
      Sprzedaż żarcia na nielegalu bez nadzoru?
      Świetna porada 😂
      • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:23
        No, ja czytam ten wątek i nie mogę uwierzyć w kreatywność i bujną wyobraźnię co poniektórych big_grin Facet hotelarz z Meksyku, bez pozwolenia na pracę ma uczyć hiszpańskiego, dowozić jedzenie- na meksykańskim prawie jazdy, a po godzinach pisać przewodnik po Meksyku.
        • niemaznaczenia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:29
          Pracował w hotelu, ale żeby od razu hotelarz?

          Mi to zalatuje hotelowym Bobem, który przyjechał do Polski za "miłością życia", z którą spędził upojny tydzień w Cancun wink
          • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:37
            Bardzo prawdopodobne, z europejskim paszportem nie wyszło, ale i tak się zasiedział. Nie oszukujmy się jednak, że Polki nie polowały na męża z Teksasu, a jak się nie udało to i tak jakoś zostawały na lata.
          • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:41
            Ale hotelarz nie jest pejoratywny smile Jeździ taksówką- taksówkarz, pracuje w urzędzie- urzędnik, leczy ludzi- lekarz, pracuje w hotelu- hotelarz...sorry, ale nie odpowiadam za Twoje skojarzenia.
            • niemaznaczenia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:45
              Hotelarz potocznie oznacza właściciela hotelu lub osobę zarządzającą hotelem.
        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:33
          A ty myślisz, że polscy emigranci to zawsze te zmywaki czy pierwsze prace w USA to tak na legalu i wizie pracowniczej mieli, a wszyscy Ukraińcy czy Hindusi są i pracują u nas legalnie?
          Ocenić każdy musi to sam, ale nie udawajmy, że takie rzeczy się nie dzieją i nie działy. Już widzę ematki spisujące umowę z Olgą i proszące ją potwierdzenie prawa pobytu, bo przyszła umyć okna.
          • niemaznaczenia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:35
            na jak to, ematki wszystko robią na legalu, Oksanę zatrudniają na podstawie umowy parafowanej przez obsługujące je kancelarie adwokackie wink
          • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:49
            Jeśli autorka wątku w jakikolwiek sposób jest związana z bohaterem wątku to porady typu- niech se siedzi na wizie turystycznej i szuka pracy na czarno, to najgorsza rada z możliwych, jeśli pan planuje zostać w Polsce na dłużej musi uporządkować kwestie pobytowe. Nie wiem jak jest w GB, ale w USA w moim stanie jeśli jesteś nie legalnie to nie masz szans na jakąkolwiek pracę, więc te słynne kariery nielegalnych imigrantów w USA to opowieści sprzed minimum 30 lat.
            • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:23
              Nie, to nie jest mój facet.
              Po prostu rozmawialiśmy o jego sytuacji i jakie ma możliwości, pomysły się skończyły, więc zwróciłam się do ematki, która tradycyjnie wie wszystko smile
              • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:09
                Czy on ma skończone jakieś studia? Czy ma jakiś zawód i na to dokumenty, certyfikat jakikolwiek, choćby skończenia szkoły średniej? Może i to uczenie języka nie jest takie głupie, ludzie chcą uczyć się u nativa i hiszpański jest popularny. Pytanie czy on ma pomysł jak uczyć. Poza tym co on potrafi. Nie zna kompletnie polskiego? Zero? A angielski?
                Co konkretnie potrafi? Ma prawo jazdy?
                Moim zdaniem bez znajomości polskiego będzie mu trudno gdy nie jest specjalistą w jakiejś dziedzinie. No i kwestia legalności pobytu. Czy można z nim podpisać umowę?
                • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:14
                  Nie wiem, czy ma jakieś papiery i wątpię, żeby miał je przy sobie.
                  Zresztą wszystko jedno, już tu dziewczyny pisały, że na wizie turystycznej on nie może legalnie pracować.
    • skarolina Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:37
      Już myślałam, że robotę chcesz zmieniać smile

      A w Meksyku nie mają teraz pracy zdalnej żadnej? Bo w sumie zdalną można odwalać w każdym zakątku świata, co najwyżej godziny pracy mniej dogodne. Jak mówię, że moje dziecko udziela korepetycji z angielskiego, to też się ludzie dziwią, że jak to, kto tam potrzebuje, a ona jednak Polakom udziela smile, choć czasem niekoniecznie mieszkającym w Polsce (tylko np. na Islandii albo we Włoszech smile )
      • niemaznaczenia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:51
        Sprzątać, zmywać talerze, wymieniać żarówki, rozładowywać towar też można zdalnie?

        Rynek pracy nie składa się wyłącznie z biur.


        skarolina napisała:

        > Już myślałam, że robotę chcesz zmieniać smile
        >
        > A w Meksyku nie mają teraz pracy zdalnej żadnej? Bo w sumie zdalną można odwala
        > ć w każdym zakątku świata, co najwyżej godziny pracy mniej dogodne. Jak mówię,
        > że moje dziecko udziela korepetycji z angielskiego, to też się ludzie dziwią, ż
        > e jak to, kto tam potrzebuje, a ona jednak Polakom udziela smile, choć czasem niek
        > oniecznie mieszkającym w Polsce (tylko np. na Islandii albo we Włoszech smile )
        >
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:08
        > A w Meksyku nie mają teraz pracy zdalnej żadnej? Bo w sumie zdalną można odwala
        > ć w każdym zakątku świata, co najwyżej godziny pracy mniej dogodne.

        Nie mam zielonego pojęcia. Poza tym jedyne co wiem o tym gdzie pracował, to to, że "w róznych hotelach na Karaibach", ale nie wiem jako kto.

        Jak mówię,
        > że moje dziecko udziela korepetycji z angielskiego, to też się ludzie dziwią, ż
        > e jak to, kto tam potrzebuje, a ona jednak Polakom udziela smile, choć czasem niek
        > oniecznie mieszkającym w Polsce (tylko np. na Islandii albo we Włoszech smile )
        >
        Podpowiedziałam mu korepetycje, ale wiesz co, on nie zna polskiego, więc byłoby trudno. Co najwyżej konwersacje, no ale ja za niego tego nie załatwię...
        • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:05
          Korepetycje odradzałabym, uczący się mają teraz coraz większe wymagania, nie wystarczy już być native speakerem, trzeba mieć konkretne umiejętności. Spójrz sobie na portale gdzie różni korepetytorzy oferują swe usługi, wśród nich jest coraz więcej obcokrajwców o określonych kompetencjach. Nie mówiąc o tym, że oferując swe usługi w necie należy mimo wszystko podać swoje dane osobowe i kontakt, nie wiem czy to taka bezpieczna opcja dla osoby, która nie ma pozwolenia na pracę, nie mówiąc o tym, że jeśli ktoś wybuli kasę na naukę i będzie niezadowolony, może narobić smorodu.
          • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:18
            >Nie mówiąc o tym, że oferu
            > jąc swe usługi w necie należy mimo wszystko podać swoje dane osobowe i kontakt,
            > nie wiem czy to taka bezpieczna opcja dla osoby, która nie ma pozwolenia na pr
            > acę, nie mówiąc o tym, że jeśli ktoś wybuli kasę na naukę i będzie niezadowolon
            > y, może narobić smorodu.

            No więc właśnie.
            Prawdę mówiąc, jak tak na to wszystko razem patrzę, to nie widzę dobrego dalszego ciągu.
            Nie zdziwię się, jak do niego też to dotrze i jednak wyjedzie.
        • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:14
          beneficia napisała:

          >jedyne co wiem o tym gdzie pracował, to to,
          > że "w róznych hotelach na Karaibach", ale nie wiem jako kto.



          Kelner, kucharz? Czy sprzątał? Był menagerem?
          A w Polsce próbował wcześniej pracować w hotelu? Bo teraz to wiem, że zamknięte.
    • kolteta Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:45
      Niech znajdzie grupy dla cudzoziemców na FB w swoim mieście. Tam wałkują takie tematy ciągle i udzielają naprawdę dobrych rad. Z uzyskaniem pobytu i pozwolenia na prace nie jest wcale tak łatwo.
      • niemaznaczenia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:48
        Cała ta historia wydaje mi się dość naciągana.
      • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:51
        kolteta napisała:

        Z uzyskaniem pobytu i pozwoleni
        > a na prace nie jest wcale tak łatwo.

        W wypadku tego pana jest to praktycznie niemożliwe, dlatego polecam zwrócenie się do prawnika zajmującego się kwestiami pobytowymi cudzoziemców.
        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:52
          To dobre choć bardzo kosztowne rozwiązanie.
        • kolteta Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 14:58
          Z wypowiedzi wnioskuję, ze chodzi o Wrocław. Z tego co czytam na różnych grupach takie sprawy ciągna się tutaj ludziom strasznie dlugo również z prawnikami. Ciężki temat.
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:29
        > Niech znajdzie grupy dla cudzoziemców na FB w swoim mieście.

        Nie wiem, czy jest w jakichś grupach, ale zna różnych tu cudzoziemców, sądzę, że ze sobą o tym gadają, zwłaszcza w tej covidowej sytuacji.
        Przepisy zna z pewnoscią lepiej ode mnie, i twierdzi, że ambasada potwierdziła jego legalność pobytu w Polsce.
    • z_pokladu_idy Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:03
      A sprzątać też umie? Jak umie, to biorę.
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:30
        Mogę zapytać... A co miałby robić?
    • kobietazpolnocy Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:03
      Ale co to znaczy, że mu się spodobało i postanowił zostać? Czy to jest w ogóle jakikolwiek argument?
      Jest na wizie turystycznej, jest obywatelem spoza UE, musi opuścić kraj zanim wiza utraci ważność (bo rozumiem, że covid trochę tu pozmieniał).
      Jeśli tak mu się Polska podoba, musi znaleźć tu pracę LEGALNĄ. Która da mu pozwolenie na pracę i pobyt. Nie może chyba przecież pracować na wizie turystycznej?
      Jakieś śluby z Polkami to też nie jest takie hop siup i trzeba się do tego przygotować.


      • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 15:20
        No właśnie próbuję to tłumaczyć- ja poślubiłam Amerykanina, który przebywał w Polsce już trochę czasu zanim się poznaliśmy- ilość papierów, zaświadczeń, dokumentów, formalności, które musiał załatwiać podczas odnawiania karty pobytu, to była jakaś masakra, a chłop miał w Polsce swoją firmę. Załatwianie ślubu w Polsce z obywatelem spoza Unii to kolejna droga przez mękę. Dodatkowo u nas w UdSC był tylko JEDEN facet, który mówił jako tako po angielsku.
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:18
        > Ale co to znaczy, że mu się spodobało i postanowił zostać? Czy to jest w ogóle
        > jakikolwiek argument?

        Piszę co mi powiedział smile

        > Jest na wizie turystycznej, jest obywatelem spoza UE, musi opuścić kraj zanim w
        > iza utraci ważność (bo rozumiem, że covid trochę tu pozmieniał).

        No to jest trochę dziwna kwestia, on twierdzi, że ma wizę przedłużoną przez ambasadę "aż się skończy stan epidemii covid". I że jest tu legalnie.

        > Jeśli tak mu się Polska podoba, musi znaleźć tu pracę LEGALNĄ. Która da mu pozw
        > olenie na pracę i pobyt. Nie może chyba przecież pracować na wizie turystycznej

        Nie może. Próbował tu na miejscu dostać pozwolenie na pracę ale mu się nie udało.
        Na pytanie, dlaczego w tej sytuacji nie chce wracać do Meksyku nie odpowiedział, ale uważa, że "wszystko będzie dobrze".
        • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:28
          Pan ściemnia- ambasada nie zajmuje się kwestiami formalnymi pobytu swoich obywateli w danym kraju- przedłużenia wiz załatwia się przez UdSC.
          • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 17:34
            Ok, miałaś męża obcokrajowca w Polsce, na pewno znasz przepisy smile
            Na moje pytanie, czy na pewno jest tu legalnie odpisał mi "Lo comprobe directo con la embajada".
            • migafka357 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:18
              Znajomy pisze prawdę, wizy w Polsce zostały przedłużone ustawą covidową do końca stanu zagrożenia epidemicznego. Możliwość latania nie ma znaczenia. Wiec jest tu legalnie. Co nie zmienia faktu, że legalnie pracować nie może, jeśli nie ma pozwolenia na pracę.
              • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:37
                Czyli w zasadzie nie może pracować w Polsce. Gdyby miał jakiś zawód pozwalający na pracę zdalną to by mógł zatrudnić się w Meksyku i mieszkać w Polsce. Dziennikarz czy informatyk na przykład. Ktoś kto w Meksyku pracował w hotelu i nie wiadomo w jakiej roli raczej tego nie zrobi.
                Chyba że praca nielegalna typu sprzątanie, gotowanie na zamówienie, może i konwersacje z hiszpańskiego ale tylko wśród znajomych. Czy warto to nie wiem. A w Meksyku jaka jest teraz sytuacja z hotelami i w ogóle z pracą? Chyba też nieciekawa.
              • ida_listopadowa Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:56
                No wreszcie ktos to napisal! Pan jest legalnie. Wszystkie wizy, pozwolenia itp dla cudzoziemcow zostaly przedluzone do 30 dni po odwolaniu stanu epidemii, ale pod warunkiem, ze pan wjechal przed 14.03.
                Co do pracy - jest mnostwo roboty na czarno dla niepijacych i w miare chetnych. Wszystkie firmy budowlane zatrudniaja na czarno i wszystkie roweriwe dostarczalnie zywnosci. Fakture firmie przedstawia inna osoba.

                Jezeli chcesz panu pomoc, daj mu ogloszenie na olx albo takie ogloszenie wyszukaj. Proste i skuteczne. Na czarno w pl pracuje mnostwo ludzi, a sytuacja podbramkowa. Niech sie tylko nie rozchoruje
                • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:03
                  Nie jest. Pan nie wjechał na wizie, gdyż jej w momencie wjazdu nie potrzebował.
                  • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:09
                    > Nie jest. Pan nie wjechał na wizie, gdyż jej w momencie wjazdu nie potrzebował.

                    Ok, zwał jak zwał, chodzi o to, że ma ustawowo przedłużone pozwolenie na pobyt, więc jest legalnie.
                • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:06
                  > Co do pracy - jest mnostwo roboty na czarno dla niepijacych i w miare chetnych.
                  > Wszystkie firmy budowlane zatrudniaja na czarno i wszystkie roweriwe dostarcza
                  > lnie zywnosci. Fakture firmie przedstawia inna osoba.
                  >
                  To ja wiem, ale jak go złapią to deportują.
                  Poza tym kto da się podstawić na fakturę? Ja na przykład bym tego nie zrobiła.
                • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:08
                  No właśnie...niech tylko się nie rozchoruje. A jak się rozchoruje? Złamie jakąś kończynę? Będzie miał wypadek w pracy? Nie mówiąc o tym co będzie gdy ktoś będzie niezadowolony z usługi i postanowi dać temu upust w necie.
                  • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:19
                    We Włoszech nie ma nielegalnych emigrantów😉? W Polsce jest ich trochę. Są pewnie w każdym kraju, Polacy też nadal bywają nielegalnymi emigrantami i pracują na czarno. Zjawisko istnieje, a ten facet jest jednym z wielu ludzi w Polsce w takiej sytuacji, a to co zrobi, zrobi na swoją odpowiedzialność.
                • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:12
                  ida_listopadowa napisała:

                  > Co do pracy - jest mnostwo roboty na czarno dla niepijacych i w miare chetnych.
                  > Wszystkie firmy budowlane zatrudniaja na czarno i wszystkie roweriwe dostarcza
                  > lnie zywnosci. Fakture firmie przedstawia inna osoba.

                  Nie byłabym taka pewna, czy ktokolwiek zechce zatrudnić na czarno cudzoziemca, który nie mówi po polsku. Ukraińcy są często dwujęzyczni, a nawet jeśli nie, to ukraiński jest do polskiego dosyć podobny. Angielski i hiszpański już nie. Jak Meksykanin miałby zrozumieć np. polecenia kierownika na budowie? Dowożąc jedzenie wyłoży się na pierwszym bardziej skomplikowanym adresie, a takich jest pełno w nowych osiedlach.
                  • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:26
                    To możliwe. Zapyta o adres, nie dogada się, zanim dowiezie jedzenie będzie zimne. Gdyby choć trochę znał polski.
                    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:32
                      A kto teraz pyta o adres?
                      • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:37
                        Adres aby dowieźć jedzenie
                      • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:40
                        Miesiąc temu kupowałam od kogoś z olx ubranka dla niemowlaka. Pojechałam odebrać, a tam zamknięte osiedle i idiotyczna numeracja budynków, typu "Piekielna 4, budynek A" i 3 klatki w budynku. Zgubiłam się i musiałam dzwonić do tej dziewczyny, z którą się umawiałam. Mało to takich adresów?
                        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:42
                          Przecież Hindusi z ubera nie mówią po polsku i jakoś dają radę ogarnąć jazdę po Warszawie.
                          • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:44
                            I co taki Hindus z ubera robi, jak nie może znaleźć adresu?
                            • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:49
                              Nie pytałam, ale radzą sobie, bo jedzenie dociera, może są zaradni, a w większość miejsc bez większego problemu dociera się z nawigacją.
                              • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:53
                                A skąd wiesz, że nie mówią po polsku?
                          • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:47
                            Ok, nie mieszkam w Warszawie, nie znam żadnych Hindusów, którzy jeżdżą uberem w Polsce. Nawet nie wiedziałam, że tacy są.
                            • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:53
                              U mnie (też nie Warszawa) jest jedna indyjska knajpka, z której dowożą Hindusi, ale oni mówią dosyć komunikatywnie po polsku. Jak żyję nie spotkałam się jeszcze z kurierem lub dostawcą czegokolwiek, który by w ogóle nie znał polskiego.
                              • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:03
                                A w Warszawie Hindus (lub ktoś w tym typie) na rowerze z plecakiem to powszechny widok. Rozmowy ograniczają się do proszę/dziękuję, więc jak mówią nie wiem.
                                • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:08
                                  Czyli wcale nie wiesz, że nie mówią po polsku.
                                  • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:15
                                    Powstało mnóstwo tekstów o kurierach uber Eats, oni mają na głowie inne rzeczy niż nauka polskiego, którego szybko się nie nauczysz i inne plany na życie. Poczytaj jeśli interesuje cię temat.
                                    • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:28
                                      Tu masz coś na początek
                                      noizz.pl/spoleczenstwo/hindusi-rozwoza-jedzenie-w-uber-eats-jak-im-sie-zyje-w-warszawie/5wrlxf6
                                      • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:35
                                        Czytałaś w ogóle ten artykuł? Przecież to jest jakiś podły wyzysk - praca 5-6 dni w tygodniu po 11 godzin za 4000zł, z których 30% muszą oddać agencji. Wstydziłabym się proponować komukolwiek taką pracę.
                                        • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:56
                                          Facet ma niewielkie możliwości, zaproponuj coś lepszego jeśli potrafisz, dla cudzoziemca przebywającego w kraju nielegalnie za dużo możliwości nie ma, zwłaszcza zimą w czasie pandemii, a jeść musi albo chociaż uzbierać pieniądze na powrót do kraju, gdzie być może za cięższą pracę dostanie jeszcze mniej i być może dlatego mu nie spieszno do powrotu. Myślisz, że polscy kurierzy rowerowi mają lepsze warunki pracy? Tak, to podła robota, ale i tak są gorsze.
                  • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:30
                    A jak sobie radzą/radzili Polacy na budowach? Moja ciotka ze 40 lat temu pracowała w Stanach w szwalni (chociaż nigdy nie była krawcową) bez znajomości języka, bliska koleżanka ponad 20 lat temu zaraz po liceum pojechała w odwiedziny do „wujka” i już nie wróciła. Tak, była i pracowała nielegalnie przez kilka lat i nie potrafiła wiele więcej niż maj nejm is. Dopiero później poznała męża i jakoś zalegalizowała pobyt, poszła na studia, pracuje, wychowuje dziecko. Odpuszczając ocenę zjawiska, nie udawajmy, że to się nie dzieje.
                    • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:37
                      Często pracują wśród "swoich", więc się dogadują. Pracowali też grubo poniżej stawek rynkowych w danych krajach, więc rekompensowało to ew. niedogodności komunikacyjne. Nie sądzę jednak, żeby Meksykanin z wątku był zainteresowany pracą na czarno za jakąś głodową stawkę.

                      Nie żebym szukała kogoś do pracy na czarno, ale sama bym nie zatrudniła osoby hiszpańskojęzycznej np. do sprzątnięcia mojego mieszkania. Nie znam hiszpańskiego, nie będę w stanie wytłumaczyć czego dokładnie oczekuję i nie dogadam się w sprawie stawki.
                      • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:40
                        Poważnie w czasach translatorów nie dogadałabyś się w prostych sprawach? Polskie opiekunki bez języka wyjeżdżają do Niemiec bez znajomości języka.
                        • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:43
                          Jakbym musiała, to bym się dogadała. Tylko po co mam się użerać z translatorem, skoro mogę zatrudnić Polaka lub Ukraińca (ci mówią po polsku).

                          Była opiekunka mojej babci wyjechała do Niemiec. Język był wymagany na poziomie A2/B1.
              • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:02
                Znajomy nie pisze prawdy, ponieważ żadnej wizy nie miał od samego początku.

                Obywatele Meksyku wjeżdżają do nas turystycznie bez wizy.

                W momencie, kiedy mu się skończył legalny pobyt ( max90 dni ), powinien wyjechać. Przecież granice na wyjazd są otwarte od dawna.
                • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:21
                  Prawdę pisze, pieczątka w paszporcie nazywana jest wizą.
                  • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:51
                    Pieczątka w paszporcie? Masz na myśli stempel wjazdowy ?
                    Nie spotkałam się do tej pory z tym, że ktoś nazywa to wizą, ale ok. Być może kwestie wynikające z tłumaczenia.
                    • laura.palmer Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:57
                      Tak, ten stempelek. Ja się jeszcze nie spotkałam z sytuacją, żeby ktoś to nazywał inaczej niż wiza.

                      Dla porównania - mamy teraz ruch bezwizowy (visa waiver program) w USA. Nie zmienia to faktu, że ostateczną decyzję o wjeździe podejmuje urzędnik imigracyjny na lotnisku. No i gdybym była teraz w USA i kończyłby mi się czas pobytu, to każdemu mówiłabym, że "kończy mi się wiza", a nie "kończy mi się ważność pieczątki w paszporcie uprawniającej do legalnego pobytu w celach turystycznych". Każdy tak mówi.
                      • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 22:36
                        Ok. Rozumiem. Ja spotkałam się ze skrótowym " kończy mi się pobyt".
                • magdallenac Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:24
                  Dokładnie tak, wiza turystyczna potocznie określa się max. 90 dniowy pobyt w celach turystycznych. Pan powinien mieć pieczątkę po przekroczeniu pierwszej unijnej granicy.
                • ida_listopadowa Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:25
                  Nie chodzi o wizy, tylko o „legalny pobyt”. Ruch turystyczny bezwizowy to legalny pobyt.

                  tu informacja: udsc.gov.pl/epidemia-koronawirusa-specjalne-rozwiazania-dla-cudzoziemcow/
                  • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:49
                    Ok. Jeśli wizą będziemy umownie nazwać pieczątkę wjazdową w paszporcie , to zgoda.
      • volta2 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:37
        normalnie, podobało mu się

        ja przyleciałam do męża miesiąc temu, właśnie skończyła mi się wiza a mąż mnie namówił na przedłużenie pobytu, pojechał ze mną do imigration ofis i we wniosku napisałam, że chciałabym przedłużyć wizę turystyczną bo mi się tu bardzo podoba.
        nie pracuje tu, więc wiza turystyczna na początek mi wystarczy, może mąż uzyska papiery i wtedy będę się starać o pobytową.
    • nota_bena Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 18:43
      Hmm...dość odważny ten Meksykanin.
      Zanim cokolwiek da się tu doradzić, ustal czy on w ogóle jest w Polsce legalnie, bo coś mi się wydaje, że jednak nie. I to jest jego główny problem na chwilę obecną.
      Do kwestii legalnego wykonywania pracy jeszcze daleka droga....
      • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:03
        Wyżej IdaListopadowa napisała
        "Wszystkie wizy, pozwolenia itp dla cudzoziemcow zostaly przedluzone do 30 dni po odwolaniu stanu epidemii, ale pod warunkiem, ze pan wjechal przed 14.03"
        Więc jest legalnie, ale pracować nie może..
        • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:08
          Legalnie pracować nie może. Nielegalnie, na czarno może. Zresztą już tak pracował w lutym czy marcu, z tego co zrozumiałem z pierwszego posta.
          • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:14
            Tak, kilka miesięcy tak pracował. Nie wiedziałam, że to na czarno, do tej pory nie znałam przepisów dotyczących pracy cudzoziemców, nie miałam okazji poznać.
            • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:24
              To myślę, że spokojnie może jeszcze trochę w ten sposób popracować. Może otworzą knajpy za jakiś czas?
              • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 19:50
                >Może otworzą knajpy za jakiś czas?

                To tęskne "może" rozbawiło mnie, dzięki big_grin
                • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 20:36
                  smile
                  • arista80 Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:24
                    A tak wogóle to gdzie on teraz mieszka i za co się utrzymuje?
                    • beneficia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:49
                      Mieszka w współdzielonym mieszkaniu, za pokój płaci 1000 zł.
                      Info że pieniądze się skończyły jest z wczoraj.
                      Szczerze mówiąc, nie wiem jak to traktować, bo parę dni temu wrócił z wycieczki do Krakowa i Zakopanego...
                      Chociaż biorąc to pod uwagę to w sumie nie dziwne, że kasy zabrakło big_grin
                      • mia_mia Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:53
                        To tym bardziej coś z nim nie tak.
                      • redwineiswhatilike Re: Porady pracowej potrzebuję - pilne 11.12.20, 21:58
                        beneficia napisała:

                        > Mieszka w współdzielonym mieszkaniu, za pokój płaci 1000 zł.
                        > Info że pieniądze się skończyły jest z wczoraj.
                        > Szczerze mówiąc, nie wiem jak to traktować, bo parę dni temu wrócił z wycieczki
                        > do Krakowa i Zakopanego...
                        > Chociaż biorąc to pod uwagę to w sumie nie dziwne, że kasy zabrakło big_grin


                        Taki typ, żyje z dnia na dzień smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka