Dodaj do ulubionych

A ulubiona kolęda?

    • mirkabella Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 20:56
      Właściwie wszystkie lubię, najbardziej te, których nauczyła mnie babcia, czyli Gdy śliczna panna, Lulajze Jezuniu, Bóg sie rodzi, Przybieżeli do Betlejem.
      Później juz, w szkole poznałam m. in. Oj maluśki, maluśki i Mędrcy świata monarchowie, te tez kocham.
      Ale dla mnie wszystkie kolędy musza być w tradycyjnej aranżacji. Wszelkie zmiany melodii, tempa - dyskwalifikacja.
    • mamamisi2005 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:06
      Obecnie uwielbiam kolędy, co składam na karb zbliżającej się starości.
    • joanna05 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:08
      Nie lubię kolęd. Mogę posłuchać - niezbyt długo - tzw. światecznych piosenek, niereligijnych całkiem.
    • asia_i_p Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:09
      Bóg się rodzi ze znanych polskich, Słyszę z nieba muzykę z mniej znanych polskich, God rest you merry gentlemen z angielskich.
      • daniela34 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:15
        A ja kocham "Ding dong merrily on high" w wersji chóralnej. Zaraz sobie puszczę
      • zona_glusia Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 22:10
        God rest you merry gentlemen też bardzo lubię. Miałam na płycie wykonanie a capella, ale płyta mi gdzieś zaginęła
        a żadne inne wykonanie mi się już tak nie podoba.
        Lubię też The first Noel, i Adeste fideles
        Polskie ulubione: Bóg się rodzi, Anioł pasterzom mówił.
        • daniela34 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:15
          Adeste bardzo lubię, pisałam wyżej smile

          Z angielskich jeszcze Joy to the world (po polsku tez jest- "Raduj siè świecie")
        • asia_i_p Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 13:26
          A sprawdzałaś wykonanie Pentatonixa? (czy Penatatonixu, nie wiem, jak ich odmienić)
          • zona_glusia Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 16:52
            Dzięki smile Sprawdzałam. Ogólnie lubię, ale oni interpretują współcześnie a tamto nagranie było surowe i słychać było, że to więcej niż kilka osób śpiewa, może nawet chór.
    • lot_w_kosmos Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:11
      No i jakże mogłam nie wymienic!
      Na rowni z Tyumfami: Łoj maluśki, maluśki , maluśki, jako rękawicka!
      • lot_w_kosmos Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:12
        A na trzecim miejscu: Medrcy świata, monarchowie!
      • nickbezznaczenia Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:16
        kieby rękawicka
        • daniela34 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:18
          Oczywiście, że "kieby"😃😃😃
          • lot_w_kosmos Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 22:16
            Różnie jest śpiewana. Bardzo często "po polsku". Nie przeszkadza mi żadne wydanie, nie musi być czysto góralskie.
    • simply_z Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:14
      Jest taki dzień-czerwone gitary
      Bóg się rodzi..
      gloria in excelsis deo
      Dzisiaj w Betlejem
    • niejedynywolnylogin92 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:19
      Żadna. Nie lubię przyśpiewek o jezusju, Maryi
      Święta traktuje jako dni wolne, w boga nie wierzę
      • niejedynywolnylogin92 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:20
        Jezusku
      • nickbezznaczenia Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:28
        To tak jak ja ale doceniam dobry tekst i muzykę.
    • eliszka25 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:20
      Lubię bardzo dużo kolęd. Z takich najbardziej ulubionych, to „Nie było miejsca dla ciebie”, „Gdy śliczna panna”, „Bóg się rodzi”, „ Wśród nocnej ciszy”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki”, „Cicha noc”,

      A to nie kolęda, ale też mnie wzrusza

      m.youtube.com/watch?v=5oXNjSQnA2g
    • nawoyka Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:29
      Bóg się rodzi.
      • pasquda77 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:41
        Stara ateistka ze mnie, ale ryczę jak bóbr przy " Oj maluśki, maluśki" , nawet w sierpniu 😉
        Bac
        Babcia rodowita góralka to śpiewała, cudnie zresztą, to jedyne pozytywne wspomnienia związane z tą babcią, aaaa i to w dużym stopniu dzięki niej jestem ateistką.
    • mmoni Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:44
      Też lubię Tryumfy, w ogóle wolę te kolędy typu alleluja i do przodu niż te liryczne kołysanki, a już od dzieciństwa nie mogłam znieść tych przygnębiających typu "Jezus malusieńki".

      Z mniej znanych:
    • milupaa Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:44
      Nie lubię polskich kolęd. Z zagranicznych świątecznych utworów lubię Happy Xmas Lennona, wzrusza mnie bardzo ten utwór Georga Michaela, eledysk cudny smile
      youtu.be/l-xzyD00_fI
      • joanna05 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 21:52
        milupaa napisała:

        > Nie lubię polskich kolęd. Z zagranicznych świątecznych utworów lubię Happy Xmas
        > Lennona, wzrusza mnie bardzo ten utwór Georga Michaela, eledysk cudny smile
        > youtu.be/l-xzyD00_fI
        Piękny to jest kawałek, bardzo światecznie i smutno mi się kojarzy od lat.
        • milupaa Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 22:19
          W zasadzie to podobają mi się jeszcze Kolędy góralskie , takie nostalgiczne są a podniosłe smile
          youtu.be/ActjND2Wb78
      • milupaa Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:20
        A to znasz? Głos nieziemski ma, stary utwór.
        youtu.be/MDCnHJ5QqK4
        • geigo Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:36
          Z tej samej składanki co Sting smile Lubię to jeszcze w ascetycznym, a capellowym wykonaniu Lanegana:
    • niktmadry Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:03
      Noc cicha w śnie, Kolęda dla nieobecnych, O Gwiazdo betlejemska,

      No i jak to ja uwielbiam Jacka Kaczmarskiego: tu najbardziej: Lsnij nieboskłonie, Jak długo grać będą, Tyle złota i purpury.
      • niktmadry Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:13
        A i jeszcze O Mario czemu pobladłaś.
    • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:10
      pierwsze miejsce - Bóg się rodzi - ale koniecznie w rytmie poloneza,
      Przystąpmy do szopy - to też ma taki super taneczny rytm,
      Bracia patrzcie jeno - kiedy wydziera się moja rodzina, i chór męski konkuruje z żeńskim,

      Lulajże Jezuniu, nie cierpiałam, pokochałam, kiedy już miałam synka,
      wtedy też doceniłam "Maria ma syna" (KULT)

      jak byłam mała to lubiłam "o ptaszkach" czyli W dzień Bożego Narodzenia

      lubię też "niszowe" kolędy - "Stoi tu lipeczka" - absolutnie magiczna, i coś dla miłośników pogańskich tradycji,
      albo "Betlejem podła mieścina"

      kilka lat temu pokochałam kolędy w wykonaniu Pentatonix
      • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:17
        Lipeczkę znalazłam w necie tylko w wykonaniu Ireny Santor, z rodziną fałszujemy, ale brzmi to ogólnie lepiej
        • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:19
          Maria ma syna
          Tekst linku
          • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:20
            Pentatonix
            <
            • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:26
              nie udało się wkleić
                • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:29
                  to i inne: Carol of the Bells, Mary did you know
        • kochamruskieileniwe Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 07:09
          Stefka! W końcu ktos wymienił W dzień Bożego Narodzenia!
          Mam do niej sentyment, bo dziadek zawsze ją spiewał, gdy w wigilię wracał z pracy. Na wejście do domu było "a gołabek gruchnie basem!"

          Spiewałam ja synowi, który zasmiewał sie przy niej. Zwłaszacza przy sroce.\

          Synowi udało się ją spopularyzować w klasiew/szkole!

          Kolęda z 1767r:

          W dzień Bożego Narodzenia

          radość wszystkiego stworzenia:

          ptaszki w górę podlatują,

          Jezusowi przyśpiewują.

          Słowik zaczyna dyszkantem,

          szczygieł mu dobiera altem,

          szpak tenorem krzyknie czasem,

          a gołąbek gruchnie basem.

          Wróbel, ptaszek-nieboraczek,

          uziąbłszy śpiewa jak żaczek:

          Dziw dziw dziw dziw dziw nad dziwy,

          Bóg i człowiek wraz prawdziwy.

          A mazurek z swoim synem

          tak świergocze za kominem:

          Cier cierp cierp cierp, miły Panie,

          póki ten mróz nie ustanie.

          A żurawie w swoje nosy

          wykrzykują pod niebiosy;

          czajka w górę podlatuje,

          chwałę Bogu wyśpiewuje.

          Sroka wlazłszy na jedlinę

          odarła sobie łysinę

          i choć gołe świeci czoło.

          Dzieciątku nuci wesoło.

          Kur na grzędzie krzyczy wszędzie:

          Wstańcie, ludzie, bo dzień będzie,

          do Betlejem pospieszajcie,

          Boga w ciele przywitajcie.[1]

          • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 22.12.20, 00:54
            eee... miałyśmy tego samego dziadka???!!!

            :~D
    • myfaith Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:18
      Ja lubię 'carol of the Bells" a z innych to "Wśród nocnej ciszy" i "Lulajze Jezuniu "
    • potworia116 Re: A ulubiona kolęda? 20.12.20, 23:27
      Szymoooonie koooochaaany!
      • stephanie.plum Re: A ulubiona kolęda? 22.12.20, 00:56
        oczywiście!
    • nusiator Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 07:19
      Moja ulubiona kolęda to "Gdy śliczna panna" i "Bóg się rodzi". Uwielbiam kolędy.
      • danka88 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 08:40
        youtu.be/dm3xkiwC3Ao
        Magia
    • zona_glusia Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 09:30
      Lubię jeszcze "Fairytale of New York" The Pogues, ale trudno to nazwać piosenką świąteczną w potocznym rozumieniu.
    • palacinka2020 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 09:41
      Z polskich "Bog sie rodzi"
      Z angojezycznych koled (nie piosenek) "Carol of the bells"
    • aragorna71 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 14:35
      Kolęda dla nieobecnych-Zbigniew Preisner
    • monserrate Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 15:10
      Lubię " Do szopy hej paterze" śpiewane szybko i mocno.
      A kiedyś przy okazji wątku o kolędach/pastorałkach zagranicznych któraś wrzuciła taką fajną francuską, ponoć popularną, chyba wesołą... Jakbyście mogły mi uświadomić, o co mi chodzi, to poproszę smile
      • mmoni Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 20:21
        monserrate napisał(a):

        > Lubię " Do szopy hej paterze" śpiewane szybko i mocno.
        > A kiedyś przy okazji wątku o kolędach/pastorałkach zagranicznych któraś wrzucił
        > a taką fajną francuską, ponoć popularną, chyba wesołą... Jakbyście mogły mi uśw
        > iadomić, o co mi chodzi, to poproszę smile

        Ta?

    • mja-15 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 15:37
      Tylko wiecznie żyjący "Last Christmas" jest dla mnie cywilną i prywatną kolędą.
      • fornita111 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 15:44
        Spiewalismy to na protescie w Warszawie, jak zaczal padac snieg. Sorry, ze z polityka tu wyjezdzam, ale to byla magiczna chwila. Taniec, spiew i poczucie wspolnoty- jak na Woodstocku wink
        • mja-15 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 15:52
          smile
    • wrotek0 Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 16:37
      Bóg się rodzi!
    • redheadfreaq Re: A ulubiona kolęda? 21.12.20, 17:03
      Nie będę oryginalna - "Bóg się rodzi", najchętniej w wykonaniu Mazowsza: youtu.be/0TeJVyk404A

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka