Bigos wyszedl smaczny, ale tesciowie beda jedli ten wynalazek po raz pierwszy. Ogolnie do tej pory chetnie probuja polskich dan i raczej lubia wpasc na obiad czy kolacje, wiec sie ciesza na moja tradycyjna wigilie.
Jednak oboje duza wage przywiazuja do tego jak danie jest podane, i z czym. I tak sie wlasnie zastanawiam... jak podac bigos w wersji blicht i glamour?