Dodaj do ulubionych

Kosmetyki luksusowe

28.04.21, 20:19
Używała kiedyś któraś kremów po kilka tysięcy za słoiczek?
np. www.notino.pl/chanel/sublimage-krem-rewitalizujcy-przeciwzmarszczkowy/
www.sephora.pl/p/skin-caviar-premier-luxe-cream---ujedrniajacy-krem-do-twarzy-446877.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_search_&utm_term=&gclid=CjwKCAjwj6SEBhAOEiwAvFRuKBLFUMw4w9DTnEsS22Lt22joEB21YbWgpp_fWFlsUj-kF43YcaqaARoCZiIQAvD_BwE
www.notino.pl/helena-rubinstein/prodigy-re-plasty-age-recovery-rewitalizujcy-krem-na-noc/p-407518/?gclid=CjwKCAjwj6SEBhAOEiwAvFRuKB6xTTW7IAjmqP8g1S5yNQAJDBI6X8HnJLyqqn00ircpMS8Y9lVG1xoCj-EQAvD_BwE
makeup.pl/product/482866/?gclid=CjwKCAjwj6SEBhAOEiwAvFRuKO6p8PCjzE1D5VnzeA-BsuPSJ-5f1M65Vyr6eXRKyFRYZTKHBoM70RoC--IQAvD_BwE
Daje to lepsze efekty niż umiejętne stosowanie kwasów, retinolu itp?
Ja miałam fazę na kupno kremów Guerlaine czy Lancome .... zdecydowanie nie polecam. Za 600 zł można całkiem dobre składniki skompletować i celować w to co nas najbardziej wnerwia. Nic mnie tak nie uczuliło jak słynny advanced night repair serum z ... chyba Lancoem. A te wszystkie Diory i inne Guerlainy u mnie miały identyczny efekt jak Ziaja.
Ale zastanawiam się, czy takie megadrogie (przynajmniej dla mnie) daję lepsze efekty.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:27
      Advanced serum to estee lauder, ich krem pod oczy masakre mi zrobil

      nie wiem czy moje ukochane kosmetyki zaliczaja sie sie do luksusowych (tanie nie sa) ale jak robia to co producent obiecuje, widze efekty
      • gaskama Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:30
        Ooo, właśnie. Estee Lauder. Mnie zniszczył.
        • po-trafie Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:36
          Mi dziala ladnie, bardzo jestem po nim taka.. sprezysta i swietlista smile
          • gaskama Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:38
            Mnie po serum omal oczy nie wypłynęły. Robiłam trzy podejścia, bo szkoda mi było wyrzucić. Ale jak za trzecim razem spuchły mi powieki to wywaliłam.
            • chococaffe Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:40
              Kiedyś używałam - był bardzo przyjemny w użyciu ale zupełnie nic mi nie robił na dłużej niż parę godzin
              • kurt.wallander Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:54
                Też kieyś używałam i zero efektu. Ale może wtedy byłam za młoda na ten kosmetyk wink
        • ajr27 Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 23:40
          U mnie odwrotnie- Estee Lauder to jedyne kremy, które COŚ mi zrobiły widocznego z twarzą i za to je wielbię.
          • grey_delphinum Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:34
            Lubiłam to serum, ale cudów po nim nie było. Ot, zwykły nawilżacz (natomiast akurat jeden z niewielu, który mnie nie uczulił).
    • chococaffe Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:29
      Nie i raczej nie zamierzam. To co mnie dziwi to, że za tyle pieniędzy cały czas są tam pochodne ropy naftowej
    • primula.alpicola Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:31
      To jest początek składu kremu za 2000:
      Water (Aqua), Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond)

      Hmmm.....

      Reszta zalinkowanych nie chwali się składnikami.

      N/t nie, nie używam tak drogich kosmetyków. Parę stówek za wody perfumowane to moje ekstrawagancje.
    • elenelda Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:31
      Nic nie daje. Patrz: skład. Tania gliceryna, silikony, trochę karite. Zapychacze i silikony.
      • gaskama Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:35
        Widziałam. Ale ktoś to z jakiegoś powodu kupuje.
        • elenelda Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:47
          Ludzie kupują różne rzeczy, żeby poprawić sobie humor.
    • klementyna156 Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 20:35
      Nie, nie dają więcej - poza przyjemnością z korzystania z luksusu, oczywiście. Ja tam lubię się rozpieszczać, jak mogę, więc zawsze wybiorę Chanel, a nie Zaję, no ale raczej kolorówkę czy perfumy, nie kremy.
      ANR to Estee, akurat całkiem niezłe jest, ale oczywiście za drogie jak na to, co robi.
      Najbardziej lubię kremy "pomiędzy" - sprawdzonych firm, może być - aptecznych, specjalistycznych, które ładują główną kasę w badania, składniki, a nie w sam marketing i opakowania. Cenowo to jest pośrodku gdzieś, właśnie pomiędzy drogerią a perfumerią.
      1000 zł za krem jeszcze nie wydałam wink Ale kilkaset już się zdarzyło. Równie dobrze używa mi się np. serii profesjonalnych Bielendy, co Sesdermy czy Drunk Elephanta. Trzeba czytać składy i opinie, testować na sobie, co działa.
      • hanusinamama Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:51
        Ja mam dobrany olej do twarzy, 3 kremy nawilżające ( w tym jeden za 10 zł robi świetna robote), serum i 2 kremy zamykające pielegnacje. Ale jestem tez uczulona na wiele składników w kosmetykach i dobieram kosmetyki pod względem składu.
    • caponata75 Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 21:40
      Mam krem La Prairie pod oczy za całą górę monet i efekt jest oczywiście żaden,, ale przynajniej nie uczula i nie powoduje świądu.
      Kończę też jakieś super drogie serum Sisley i też nic.
      • evee1 Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 00:22
        caponata75 napisała:

        > Mam krem La Prairie pod oczy za całą górę monet i efekt jest oczywiście żaden,,
        > ale przynajniej nie uczula i nie powoduje świądu.
        > Kończę też jakieś super drogie serum Sisley i też nic.
        Ja mam problemy z uczuleniami/puchnięciem po mnóstwie kremów, więc jak znajdę jakiś krem do twarzy do nałożenia po różnych serum, to trzymam się go pazurami. Ostatnio tak trafiłam przepadkiem na zwykłego L'Oreala (i to jeszcze taka tania seria), a po jednym z Medik8, który kupiłam sobie w ramach testów jednak puchnę.
        No, ale Medik8 może nie jest wystarczająco drogi wink.
    • bye-bye Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 21:56
      Mam doświadczenia z kremami sisley i Chanel i byłam zawsze bardzo zadowolona. Lubię używać na dzień, bo makijaż pięknie wygląda. W moim przypadku lepiej się sprawdzają niz kremy tańsze.
      Ale już na noc podstawa to super oczyszczenie i tonizacja i może być czysty olejek za przysłowiowe kilka zlotych nałożony na serum czy krem. Lekko mnie zadziwia, że ktoś kupuje olejek sisley za kilkaset zł, no ale kogoś mogą dziwić moje wybory, więc luz.

      Czy te drogie robią aż taka różnice? Raczej nie a już na pewno nie są kilkadziesiat razy lepsze😝 na co wskazywałaby cena.

      Czasem kupuje w tkmaxie w super okazyjnych cenach rzeczy "takie bardziej luksusowe". Mój rekord ale już dawno, jakąś marka nieznana, krem pod oczy 15ml cena sklepowa 1200xl a ja za ok 40zl😁 i był naprawdę wspaniały ale gdyby przyszło mi za niego tyle płacić, to bym się raczej nie skusiła.
    • lilia.z.doliny Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:15
      Ostatnio mam.faze na kremy Embroylisse
      Kocham i.moze przez to dzialaja
      Ale raz kuoilam jakis ichni drozszy (dla mnie drozszy krem to 30 funtow, wiec z czym do ludzi) i nie dalam eady go uzywac przez przepotworny smrod. Walilo jak w zaplesnialym warsztacie samochodowym.
      Te tansze kremy za to pachna oblednie.
      Wg tutejszych standardow nie mam drogich kremow. Wg moich - i owszem. Ale ja cale zycie albo nivea albo aa, ewentualnie dzieckowe aveeno.
    • snakelilith Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:37
      Kupowałam kiedyś regularnie kolorówkę w Douglasie. Podkład Diora, tusz do rzęs Heleny Rubinstein, przeróżne cienie od Bobbi Brown, róże Clinique, szminki Lancome i Guerlain, puder Shiseido i kupę innych rzeczy. Zawsze dostawałam próbki przeróżnych kremów, niekiedy bardzo drogich. I chociaż próbowałam coś z tego wykorzystać, to chyba tylko raz jakieś serum nie odrzuciło mnie wstrętną konsystencją i penetrującym zapachem. Dla mnie te kosmetyki są paskudne i jak spojrzy się na składy, to nie różnią się od średniopółkowych Loreala, czy innej Nivea. Konwencjonalna mieszanka silikonów, czasem parafiny i jakiegoś tam egzotycznego oleju do dodania całości pestiżu. To można dostać o wiele, wiele taniej w każdej drogerii. Albo od razu kupić coś z lepszym składem, rynek kosmetyków ekologiczynych jest dziś ogromny i dla każdej kieszeni.
      Luksusowej kolorówki też już nie używam, podkład Diora (używany codziennie) wizualnie robił mi całkiem dobry efekt, po zmyciu jednak moja twarz wyglądała z czasem coraz gorzej. Szara, łuszcząca się, jakieś wypryski ala trądzik różowaty.
      Dziś używam kremów ekologicznych w cenach wahających się pomiędzy 13 a 100 złoty i moja cera jest tysiąc razy lepsza.
      • hanusinamama Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:53
        Ja ostatnio w aptece widziałam olejek do myćia twarzy (delikatny naturalny) nie pamietam firmy. Kosztował chyba 80 zł za małą buteleczkę, 120 za wiekszą i miał na drugim miejcu SLS...parsknełam śmiechem az sie na mnie ludzie spojrzeli
      • waleria_s Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 23:16
        Co do tej kolorówki- prawda. Akurat podkładu Diora nie używam. U mnie na twarzy od lat osławiony Estee Lauder Double Wear i niestety, nakładany dzień w dzień robi masakrę. Teraz przez pandemię nakładam z góra 2 razy w tygodniu i jest poprawa cery.
        Drogich kremów nie używałam nigdy. Przyzwoite kosmetyki z powodzeniem kupi się do 100-120 zł, liczą się składniki aktywne dopasowane pod potrzeby skóry.
        • kandyzowana3x Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 05:29
          Chyba zależy od skory, u mnie przed pandemia codziennie podkład ( Lancome bodajże), od ponad roku bez makijażu - żadnej poprawy nie zauważyłam sad
      • madami Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:27
        Ja cały czas używam droższej kolorówki, głównie podkładów, pudrów korektorów - wypróbowałam mnóstwo tańszych i moja skóra się z nimi nie dogaduje tak ładnie jak z droższymi ( efekt bardziej naturalny, bardziej długotrwały, odcień lepiej dobrany, większa wydajność), oczywiście używam tańszej kolorówki wymienionego typu ale nie zadawala mnie tak jak Dior, Laura Mercier czy Fenty. Ale z zadowoleniem stwierdzam, że półki niższe mają ostatnio skok jakości, kredki, produkty do ust, pudry, polskie marki się pięknie rozwijają. Kolorówkę naturalną też lubię ale znowu - moja skóra lubi tę drożą i co mam zrobić wink Mnie nic nie wyskakuje jak przeprowadzam dokładny , wieloetapowy demakijaż ( niezależnie czy na twarzy siedziało tańsze czy droższe)
        • snakelilith Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 09:59
          madami napisała:

          > Mnie nic nie wyskakuj
          > e jak przeprowadzam dokładny , wieloetapowy demakijaż ( niezależnie czy na twar
          > zy siedziało tańsze czy droższe)

          Mnie nie wyskakują pryszcze z zapychania, a z podrażnień, trądzik różowaty to nie trądzik młodzieńczy. Choć diagnozy nie mam, bo u mnie te czerwone plamki wychodzą tylko w wyjątkowo niekorzystnych sytuacjach pielęgnacjynych i potrafię to zastopować. Przy wieloetapowym zmywaniu moja cera jednak dodatkowo cierpi, ona nie lubi być dotykana, tarta i traktowana zbyt wielką ilością kosmetyków na przemian z wodą.
          Rozumiem jednak, że wiele z konwencjonalnych kosmetyków zawiera trudno rozpuszczalne silikony i ja wiem, że te mi nie służą. Nie służy mi, gdy leżą na skórze i nie służą mi konieczne do zmycia tej warstwy oblucje, więc wybieram wariant pielęgnacyjny, który jest łatwiejszy w praktyce.
          Kosmetyki naturalne (czytaj ekologiczne) zmywają się łatwo. Stety czy niestety dotyczy to także kolorówki, ale fazę na mocny, kontrastowy i wyrazisty makijaż mam za sobą, jak teraz beżowy cień nie wytrzyma 12 godzin, a tusz nie jest smolisto czarny, to nie gra to większej roli. Potrzebuję dziś też o wiele mniej podkładu, cera pod wpływem zmiany kosmetyków, włącznie z kolorówką, bardzo się u mnie uspokoiła.
          • 35wcieniu Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 10:18
            Mnie nie wyskakują pryszcze z zapychania, a z podrażnień, trądzik różowaty to nie trądzik młodzieńczy.

            Z zapchania też nie wychodzą tylko przy trądziku młodzieńczym.
            • snakelilith Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 14:32
              35wcieniu napisał(a):


              > Z zapchania też nie wychodzą tylko przy trądziku młodzieńczym.
              >

              Chciałam napisać, że nie mam cery tłustej. Mogę więc nakładać nawet olej roślinny, czy masło shea w czystej postaci i nie robi mi to nic złego. To nie jest więc sprawa dokładnego oczyszczenia skóry z tłuszczów. Najwyraźniej szkodzą mi inne substancje.
          • madami Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 11:24
            Moja cera reaguje inaczej, właściwie to mały masaż olejkiem wręcz dobrze jej robi, potem ścieram go delikatnym ręcznikiem z mikrofibry i w sumie nie zauważam różnicy ale może moja cera jest bardziej odporna. Ale mi zależy na trwałości makijażu, czasami muszę/ o może bardziej chcę aby wyglądał on jak najdłużej dobrze więc z premedytacją stosuję te silikony bo dzięki nim mam swój efekt ale coś za coś, trzeba to potem z twarzy usunąć. Jak nie muszę wystarczy mi oprószenie twarzy podkładem mineralnym i jest dobrze. I trwały makijaż nie musi być ani ostry ani kontrastowy, trendy już dawno się zmieniły wink ostatnio w modzie jest natura, widoczna faktura skóry i naturalny blask i bardzo mi się to podoba. Ujednolicenie cery i ten naturalny blask to to co chcę od makijażu.
            • snakelilith Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 14:42
              madami napisała:

              > Moja cera reaguje inaczej, właściwie to mały masaż olejkiem wręcz dobrze jej ro
              > bi, potem ścieram go delikatnym ręcznikiem z mikrofibry

              Sam olej jest ok, choć nie przepadam, bo trudno się go usuwa i podrażnia mi często oczy. Mikrofibra i wszelkie tarcie jest dla mnie złem. Zmywam wieczorem makijaż przetłuszczonym mleczkiem kosmetycznym nakładając go grubo dłonią, spłukuję raz letnią wodą i jak trzeba, myję jeszcze raz odrobiną balsamu do mycia dla dzieci bez SLS.
              • madami Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 17:55
                Ha ja najpierw olejek lub balsam ( coś tłustego) do oczu nie, a potem jeszcze mleczko, które rozpuszcza mi resztki olejku a na końcu żel lub pianka ( lubię azjatyckie) na to tonik, toner, esencja, ampułka, serum i emulsja czyli wiele wiele etapów i wbrew pozorom nie zajmuje to wielu godzin. U mnie taka pielęgnacja sprawdza się znakomicie, nigdy nie byłam tak wypielęgnowana wink nawilżona i wygładzona. I nie kosztuje milionów monet.
          • chococaffe Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 11:31
            cera (...) bardzo się u mnie uspokoiła.

            Dokładnie to mogą powiedzieć o swojej po przejściu na kosmetyki bardziej naturalne. Nie odmłodnialam od nich o 15 lat, nie nadaje się do reklam kosmetyków, ale cera jest spokojna, oddychająca, zdrowsza. Czuję się jak po dotykaniu jedwabiem a nie poliestrem.

            I tak niespecjalnie wierzę w super moc kosmetyków, które zrobią mi cerę idealnej 20 latki, zresztą nawet gdyby to.... ponieważ nie miałoby to wpływu ani na moje zycie prywatne ani zawodowe ani nawet na to co sama o sobie myślę, to jest granica cenowa, czasowa, zdrowotna, której i tak nie przekroczę.
      • princy-mincy Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 17:00
        Pytanie mam, Snake. Pisałaś kiedyś o filtrach na twarz pod makijaż. Możesz przypomnieć nazwę? Z góry dziękuję
        • snakelilith Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 17:50
          Ja używam Lavera Sensitiv Sonnencreme Anti-Age LSF 30. Linka podaję celowo, bo istnieje gdzieś online inny krem Lavery (nie anti age) i ten ma inną konsystencję.
          Poza tym, to jest "tylko" 30, lekko bieli bo jest mineralny ( ma waniliowy-żółty kolor) i nie odpowiadam, jak komuś nie podpasuje.
    • madami Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:44
      Miałam fazę na drogie kosmetyki jak zaczęłam lepiej zarabiać, najdroższy kosmetyk kosztował czy ja wiem z 500 zł, czy żałuję -zdecydowanie tak, czy dał jakiś fantastyczny efekt- zdecydowanie nie. Teraz stosuję pielęgnację koreańską pomieszaną z polską - naturalną i ten mix daje mi najlepszy efekt jeżeli chodzi o nawilżenie i odzywienie, upływu czasu żaden kosmetyk nie powstrzyma ale stan skóry zalezy od nas. U mnie ta wieloetapowośc działa najlepiej czy to w demakijażu czy w nawilżaniu, wklepuję te tonery i ampułki i tak tu widzę prawdziwy efekt i nie wydaję na to dużych pieniędzy ( najdroższy kosmetyk jaki mam kosztuje ok 180 zł)
    • spirit_of_africa Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:54
      Z drozszych zdarzylo mi się używać: Lancome Primordiale -straszne g... twarz jakby spalona kwasem; Strivectin przeciw zmarszkom- zero efektu, piekąca twarz.Za namowa koleżanki 2razy polasilam się na nawilżający La Mer i owszem przez jakiś czas skora była ok, ale bez szału. Identyczny efekt osiągnęłam kremem z La Roche za 100pln. Z tym, ze ja mam mega wrażliwa skórę i nawet apteczne, specjalistyczne powodują u mnie często problemy.
    • princy-mincy Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 22:58
      Mam bardzo bogatą daleką znajomą, ona kupuję kremy na zasadzie im droższy tym lepszy. Wydaje właśnie po tysiąc i więcej na słoiczek 50 ml (wiem, bo kiedyś na ognisku wywiązała się dyskusja czy 200 lub 300 zł na słoiczek to dużo czy mało).
      Nie widać po niej, by jakoś super działały. Ale oczywiście nie wiem, jak wyglądałaby bez tych kremów.
      • waleria_s Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 04:27
        To jest serio głupota, gdy za ok. 1500 zł można zrobić ze 3-4 zabiegi typu mezoterapia.
        • princy-mincy Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 07:17
          O, zapewniam Cię, że zabiegi na twarz też robiła (pewnie nadal robi), w dodatku w mega drogiej i luksusowej klinice. Po prostu nie musiała się zastanawiać co zamiast, u niej nie ma albo albo.
    • nenia1 Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 23:20
      Jest różnica w płaceniu za markę a w płaceniu za jakość. Ale to nie jest też reguła, że drogie kremy nic nie dają i są takie same jak tanie. Nie zawsze, bo jednak za dobrą jakość też trzeba zapłacić i dobry, ekologiczny krem nie będzie kosztował 10 zł. Natomiast nie ma sensu przepłacać za blichtr luksusu czy marki, osobiście z chanel lubię szminki, ale już jakieś torebki czy kremy kupowane z powodu logo za parę tysięcy to dla mnie wyrzucanie kasy w błoto.
    • sasha_m Re: Kosmetyki luksusowe 28.04.21, 23:20
      Nie znam się na składach, który to składnik uzasadnia aż taką cenę i czy jest magiczny? Zdarzało mi się używać kremów z wyższej półki, ale spektakularnego efektu nie zauważyłam, prawdę mówiąc, to żadnego z obiecywanych efektów nie było. Teraz używam kremów z naturalnym składem, za kilkadziesiąt złotych i robią dokładnie to samo, co te za kilkaset, czyli niewiele. Nie widzę różnicy.
      Jedynie perfumy są warte większych pieniędzy, za kilkadziesiąt złotych nie otrzymasz tego, co za kilkaset.
    • mikams75 Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 00:09
      mialam kiedys jakis zestaw Kanebo - swietny byl, juz nie pamietam dlaczego, dostalam w spadku po kims, komu nie pasowalo, sama bym nie kupila, choc pozniej rozwazalam zakup, ale jakos i przeszlo.
      Clinique, Biotherm i jeszcze jakies tam mialam - bez szalu, ale cena jeszcze uszla szczegolnie na prromocji. Kolorowke tez miewalam drozsza, ale mnie to na wieki wystarcza.
    • afro.ninja Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 07:52
      Ściema!
    • chococaffe Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:14
      Pytanie o ile lepszy jest krem za 2000 od tego za 300
    • totutotam.org Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:20
      Dostałam kiedyś w prezencie, spektakularnych efektów nie było. Z kosmetyków najlepszy efekt daje mi krem z witaminą C z supermarketu za 35 zł. Muszę się podszkolić ze składów.
      Luksusowy i kosmetycznie spektakularny jest dla mnie ośmiogodzinny sen i wstawanie bez budzika, kiedy mogę, korzystam. Dorzucam do tego 2 litry wypijanej wody (dziennie), to już tańsze rozwiązanie.
    • laura.palmer Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:41
      Za kilka tysięcy nie używałam, wiadomo. Ale te za kilkaset już tak i również uważam, że gie dają, a największym rozczarowaniem było właśnie serum Advanced Night Repair. Lepszy efekt uzyskałam stosując serum z wit C z The Ordinary. Generalnie to z każdym zakupionym kosmetykiem z górnej półki było coś nie tak. Np. tusz do rzęs Bobbi Brown owszem, ładnie prezetował się na rzęsach, ale nie szło go zmyć żadnym płynem do demakijażu ani olejkiem (próbowałam kilku) i przez to rano miałam podpuchnięte oczy pandy. Krem Clinique Moisture Surge był niby ok, ale wcale aż tak dobrze nie nawilżał i łuszczyła mi się po nim skóra wokół nosa. Podkład Double Wear pogorszył mi wygląd cery.
      Mogę tak wymieniać. Za kilkaset złotych oczekuję produktu idealnego, z dobrym składem. Nieidealne to ja sobie mogę kupić kupić za kilkukrotnie niższą cenę w Hebe lub w aptece.
    • po-trafie Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 08:53
      Nie zaplacilam nigdy 2000pln za pojednczy krem ale regularnie uzywam warstwowo kosmetykow za 350-600pln. Lacznie przebijaja 2000 zapewne.

      Z marek:
      murad: active c radiant peel (ok 250) - pieknie wygladza i odswieza.

      tonik clinique ok 100
      natura siberica deep cleansing hyaluronic oil ok 40

      d’alchemy: olejek do twarzy i krem nawilzajacy (200-250 kazde). Cudo, zrobily mi sliczne rzeczy ze skora, uzywane co rano.
      Clarins: filtr 50spf na twarz, dry touch (ze 100?)

      Estee lauder: advanced night repair oil na noc (330pln),
      clarins: extra-firming night (320pln)

      W sumie, ponizej 2000 smile Takie polaczenie dla mnie dziala, nie czulam potrzeby szukania dalej. Z drugiej strony, zaplacilabym za nie i 3-4 tysiace co dwa miesiace, na tyle jestem zadowolona z efektow... chyba kwestia znalezienia tego wlasciwego polaczenia.

      Nastepnym krokiem beda pewnie mezoterapie i wypelniacze.
      • azja_pl2 Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 21:01
        Story tonik Clinique polecasz?
    • kobietazpolnocy Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 09:14
      Obserwując swego czasu, kto kupuje te mega drogie kremy, raczej trudno było nie zauważyć, że chodzi głównie o próżność i poczucie luksusu, bo były to klientki, po których pieniądze było widać, ale młodość i piękno już niekoniecznie...
      Ale akurat teraz fajnych produktów ze średniej i nawet niższej półki jest naprawdę sporo, no i większa jest świadomość tego, jak dbać o cerę. Może to też wpłynie (już wpłynęło?) na jakość tych naprawdę luksusowych marek.
      Jakby nie było, zgadzam się z jedną opinią powyżej - nic nie zastąpi długiego snu i ogólnego wypoczęcia.
      • chococaffe Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 09:35
        Jeżeli wydam te 2000 na weekend w fajnym miejscu to też mi się uroda poprawi wink A ile jeszcze przyjemności
    • mail-na-gazecie Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 11:27
      Mi robi różnicę, czy wydam na krem 50 zł czy 500, więc nigdy takich drogich nie kupowałam. Nie znam ich działania, więc się nie wypowiem. Ale jakby mi nie robiło różnicy, to kupowałabym drogie z ciekawości, snobizmu, dla samego opakowania. Czemu nie wink
    • rainbow_dash Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 13:16
      ta, uzywałam. Ani Dior, ani Guerlain (zwłaszcza nie Guerlain, one są tak paskudnie perfumowane, że nie wiem jakim cudem można to w ogóle stosować) ani Chanel ani Lancome nie robią NIC ponad to, co robią kremy za 100zł
      ALE jest (był?) krem Sisley Globala anitage...paaaaaaaaaaaani ten krem to jest mój mokry sen, w ogóle Sisley jest moją marką.
      • mayaalex Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 16:44
        ooo, kiedys sie skusilam wlasnie na tego sisleya, bardzo polecala kolezanka z piekna cera - no i dla mnie totalny kit, nie zuzylam nawet opakowania do konca. mialam tez kilka innych probek, no po prostu sisley nie jest dla mnie. Chanel za to moze niewiele robi ale ladnie wyglada, pieknie pachnie i jest taki ogolnie przyjemny w uzyciu. Czyli jak zwykle, kazdemu cos podpasuje, za to nie ma kosmetykow dla wszystkich.
    • azja_pl2 Re: Kosmetyki luksusowe 29.04.21, 22:45
      Uzywam kosmetykow do pielegnacji twarzy Sensai - seria podstawowa, czyli najtansza, ale i tak droga smile
      Kupilam cala serie i podzialalo mega, moja tlusta, sklonna do zanieczyszczen skora w krotkim czasie zrobila sie po prostu gladka. Nawet moja kosmetyczka byla zaskoczona. Uzywalam ich z wielkim zadowoleniem jakies 2 lata, ale od jakiegos roku juz nie jest tak dobrze. Moze skora sie przyzwyczaila... Teraz szukam alternatywy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka