25.05.21, 22:40
Tyle lat jestem z mężem. A jak u was? Wpisujcie staż związkowy czy małżeński. Nie mogę uwierzyć, że już tyle lat jesteśmy razem. Dwie sztuki potomstwa na koncie i tyle wspomnień, przeżyć, doświadczeń, pięknych i dobrych chwil, ale też tych kilku złych. Tymczasem w dzieciństwie słynęłam z tego, że oświadczyłam mamie, że jeśli mąż nie będzie mi odpowiadał to go zmienię big_grin To cud, że wyszłam za Polaka, bo bardzo podobali mi się mężczyźni z innych krajów i miałam takie związki i zauroczenia. Jeden z nich był moja wielką miłością. Cieszę się, że się nadal dobrze rozumiemy, choć jesteśmy zupełnie inni a mąż jest moim najlepszym przyjacielem i kochankiem w jednym.
Obserwuj wątek
    • malia Re: 19 25.05.21, 22:44
      17 zaraz będzie, Jak o tym pomyślę to mi dziwnie - jakie kurna 17 lat? Kiedy to minęło?
      • grey_delphinum Re: 19 25.05.21, 22:49
        30 lat razem.
    • primula.alpicola Re: 19 25.05.21, 22:49
      Też 19.
    • bergamotka77 Re: 19 25.05.21, 22:51
      To znaczy 19 lat po ślubie, razem - 22. Szok! big_grin
    • viewiorka Re: 19 25.05.21, 22:52
      Razem 20 lat, w małżeństwie 17 prawie
    • nickbezznaczenia Re: 19 25.05.21, 22:53
      35
    • magdallenac Re: 19 25.05.21, 22:55
      16 lat odkad nam przywalil z impetem piorun sycylijski.
      • bergamotka77 Re: 19 25.05.21, 23:01
        A twój mąż jest Polakiem czy nie? Bo jakiś tego nie zanotowałam. Ale chyba nie?
        • magdallenac Re: 19 25.05.21, 23:07
          Amerykanin🙃
          • bergamotka77 Re: 19 25.05.21, 23:12
            No i fajnie. Amerykanie mają cos w sobie choć wiadomo, że chodzi o konkretny egzemplarz smile Z ciekawości - a gdzie się poznaliście?
            • magdallenac Re: 19 25.05.21, 23:19
              Poznalismy sie w Polsce i w Polsce mieszkalismy przez pierwsze 9 lat, teraz 7 lat w USA i za 5 lat wracamy do Europy.
              • bcde Re: 19 26.05.21, 00:21
                Czemu wracacie?
                • magdallenac Re: 19 26.05.21, 05:50
                  Taki byl od poczatku plan. Mialo byc 10 lat okazalo sie, ze bedzie 12.
              • bergamotka77 Re: 19 26.05.21, 00:30
                No i dobrze. Taki plodozmian jest dobry. Ja z kolei planuje wyprawe do USA, która przez pandemie się przesunęła. Czeka bliska rodzina w Chicago a reszta podróży zależna od nas. Ja świetnie czuje się w Stanach, mam chyba w sobie po części amerykańską duszę wink
                • 1maja1 Re: 19 26.05.21, 10:16
                  To ja z kolei poznalam mojego meza - Polaka- w Stanach wlasnie 19 lat temu (dokl w czerwcu minie). I tez sie dziwilam, ze wybralam Polaka, bo od 96r regularnie przebywalam za granica i byly 2 miloscie francuskie, z czego jedna ogromna. To byla milosc od pierwszego wejrzenia, wspaniale wakacje '98, facet porwal mnie do Paryza, traktowal tak jak nikt inny przedtem, no kochalam goscia przez wiele lat, mimo ze nie bylismy razem. Potem jeszcze byl chlopak z Ukrainy, Anglik, z ktorym bylam zareczona w czasie gdy poznalam meza.
                  W przyszlym roku na 20ta rocznice jedziemy w miejsce gdzie sie poznalismy, razem mieszkali i pracowali. Nie moge sie doczekac, zeby dzieciom pokazac historie rodzicow😁
    • mama-ola Re: 19 25.05.21, 23:02
      17 smile Do wieku syna dodaję rok i w ten sposób jakoś to ogarniam, bo lecą te lata nie wiadomo jak i kiedy...
      • pani07 Re: 19 25.05.21, 23:05
        32 smile
        • homohominilupus Re: 19 25.05.21, 23:08
          Niecałe 3 🤭
          • bergamotka77 Re: 19 25.05.21, 23:10
            Naprawdę? To pewnie drugie małżeństwo.
            • homohominilupus Re: 19 26.05.21, 08:21
              bergamotka77 napisała:

              > Naprawdę? To pewnie drugie małżeństwo.
              >

              Drugie. W sumie to będziemy 5 lat razem, z czego 3 po ślubie.
              Z pierwszym mężem 20 lat razem 🙀
      • bergamotka77 Re: 19 25.05.21, 23:08
        Ja nie dodaję - mamy taki staż ile lat ma nasz pierworodny bo brałam ślub w ciąży 3-miesiecznej wink Co zabawne nie braliśmy go z powodu ciąży, był zaplanowany prawie rok wcześniej zanim zaszłam. Natomiast zamieszkaliśmy razem i szybko zaciazylam co zresztą planowaliśmy, ale zadziałało się szybciej niż sądziliśmy wink Owoc tego jest bardzo zdolny I fajny więc dobrze się stało smile Zresztą młodszy mu nie ustępuje smile
    • heca7 Re: 19 25.05.21, 23:11
      Po ślubie 22,5 roku. Razem jakieś 24? Ale znamy się ...31 lat wink Chodziliśmy do tej samej klasy w liceum. Tzn mąż dołączył w II klasie. Na stanie trójka dzieci. Jedno dorosłe (19 lat).
      • cku1 Re: 19 26.05.21, 06:31
        My tez jestesmy licealną parą 🙂
        • heca7 Re: 19 26.05.21, 08:14
          Nooo, my zdecydowanie nie jesteśmy licealna parą suspicious W liceum nie odzywaliśmy się do siebie o ile nie był to stan wyższej konieczności. A jak już to używając nazwiska tongue_out W pewnym momencie mąż miał z powodu konfliktu ze mną obniżone sprawowanie na półrocze tongue_out Tak że zdecydowanie nie "licealna para". Jesteśmy ze sobą od 4 roku studiów.
          • szeptucha.z.malucha Re: 19 26.05.21, 08:34
            Świetny materiał na komedię romantycznąwink
            • heca7 Re: 19 26.05.21, 09:01
              Oglądając koreańskie dramy w pewnym momencie z przerażeniem odkryłam, że nasza historia do czasu ślubu przypominała je do złudzenia. Awantury szkolne , robienie sobie na złość, ta "druga" ( mój mąż miał w naszej klasie dziewczynę, która z powodu naszych konfliktów cały czas uważała, że między nami coś jest tongue_out ). Ciągłe wpadanie na siebie jakby nas los koniecznie chciał połączyć , zupełnie przez nie do zaplanowania. Typu próbna matura- pisaliśmy w zwykłej klasie. I byliśmy sadzani w ławkach wg dziennika. Po czym jak już wszystkie pojedyncze miejsca były zajęte dosadzono wg listy następne osoby. Zgadnijcie z kim siedziałam big_grin Podobnie na studniach, na imprezach, w miejscach publicznych. Okazywało się, że tylko od siebie możemy jakieś książki na zajęcia pożyczyć itd. Różne dziwne przysługi już na studiach sobie robiliśmy bawiąc się ze sobą coraz lepiej. No i ten "drugi", o którym jak się mój mąż dowiedział to uznał, że to ostatnia chwila aby zawalczyć tongue_out A w tym wszystkim moja matka... Różnice finansowe... Normalnie nawet nie koreańska a chińska (z racji długości) drama.
          • cku1 Re: 19 26.05.21, 08:58
            Dobre. Mój maz twierdzi ze zakochał się od razu w 1 klasie. Odważył się zagadać w 3 klasie.
          • cichadziewuszka Re: 19 26.05.21, 10:08
            Fajna historia, jak Ania Shirley i Gilbert Blythe😊
      • kubek0802 Re: 19 26.05.21, 07:59
        Za tydzień 21 po ślubie. Też chodziliśmy razem do klasy w liceum, ale parą zostaliśmy po studiach. Na początku czułam się jak w związku kazirodczym z racji długiej znajomości przed. Znamy się 33 lata.
        • heca7 Re: 19 26.05.21, 08:21
          Coś w tym jest wink Może nie związek kazirodczy ale znamy się jak łyse konie. Bo będąc w liceum nie planowaliśmy ( a w życiu! fuj! co?! powaliło was?!) wspólnego życia. I żadne z nas absolutnie przed drugim nie grało , nic nie udawało i nie starało się pokazać w lepszym świetle.
    • livia.kalina Re: 19 25.05.21, 23:19
      Jesteśmy razem 26 lat. 26 lat temu przyszedł do mnie, pocieszyć bo smutna byłam. I został. Od pierwszego dnia wiedziałam, że to do końca życia. Ślub wzięliśmy, w sumie dla jaj, po 9 latach.
    • kornelia_sowa1 Re: 19 25.05.21, 23:40
      17 lat razem i 15 po ślubie
    • kkalipso Re: 19 25.05.21, 23:42
      Mniej więcej 24 w lipcu obchodzimy 18-nastą rocznicę ślubu. Dlaczego ten czas jest taki bezczelny i tak szybko lecisad
    • szeptucha.z.malucha Re: 19 26.05.21, 00:27
      20 lat po ślubie.
    • joanna266 Re: 19 26.05.21, 00:34
      18 lat w tym roku stukneło. Ale jesteśmy ze sobą 23 lata.4 dzieci na stanie w tym syn lat 21 wink Mam wrażenie ze z każdym rokiem nam razem jeszcze lepiej. Nie zal mi nawet tych gorszych chwil...
      • cku1 Re: 19 26.05.21, 06:06
        My razem jestesmy 22 lata, malzenstwem od 18 lat.
    • mrs.solis Re: 19 26.05.21, 01:08
      W lipcu bedzie 21 rocznica slubu.
    • majenkir Re: 19 26.05.21, 02:32
      23 po ślubie. Ech, zleciało... trochę za szybko 😔
    • savignonblanc Re: 19 26.05.21, 05:59
      17 - na mój dość luźny swego czasu stosunek do związków jest to prawdziwym cudem natury.
      Zamierzam wytrzymać jeszcze 5 bo wtedy mamy odnowić przysięgę i chce mieć suknie rybkę zamiast ksiezniczkowej, która miałam na ślubie.
      Grunt to mieć dobra motywacje.
    • cku1 Re: 19 26.05.21, 06:05
      W tym roku staż malzenski 18 lat🙂
      Nasze małżeństwo będzie pelnoletnie.
    • sonix73 Re: 19 26.05.21, 06:14
      24 po ślubie, 26 razem. No i ciągle zakochani❤. Wykorzystam sytuację i sie trochę pochwalę: znacie kalendarz kalbi? Podają min. świeta nietypowe, no i wczoraj byl dzien królewny. Wieczorem poczta kwiatowa dostarczyła mi piękne róże, z bilecikiem " dla mojej Królewny ".. taki jest mój M.
      Nawiasem mówiąc oświadczył mi się po dwóch dniach. I ja go, ku przerażeniu wszystkich, natychmiast przyjęłam.
    • little_fish Re: 19 26.05.21, 06:16
      Razem 23 lata, po ślubie 20.
    • lilia-anna Re: 19 26.05.21, 07:17
      18 po ślubie, 23 w związku, 2 dzieci.
    • agua_de_coco Re: 19 26.05.21, 07:28
      8 lat razem, po ślubie będzie 6 w październiku
    • mallard Re: 19 26.05.21, 08:33
      Razem 42, po ślubie 36...
      • piekna_remedios4 Re: 19 26.05.21, 10:05
        <3
    • leia33 Re: 19 26.05.21, 08:59
      Berga, pięknie napisałaś o swoim mężu. Ja jestem 18 - minie w lipcu. Wprost nie do wiary, jak ten czas zasuwa - przykro. To moje trzecie małżeństwo - po raz pierwszy wyszłam za mąż w wieku 19 lat, byliśmy studencką parą i zarzekaliśmy się, że razem do śmierci i na wieczność. Wieczność trwała pół roku, rozeszliśmy się każde w swoją stronę, w zgodzie i bez kłótni, z tego małżeństwa pozostała mi przyjaźń z pierwszą teściową, bardzo się lubimy i często do siebie dzwonimy, przyjeżdża do nas latem z mężem na grilla i ploty. I pierwsze wesele było najwspanialsze - mieliśmy dwa, dla rodziny, takie tradycyjne, z białą suknią (chociaż tylko cywilny) tańcami i poprawinami - takie zwykłe. Za to drugie wyprawiliśmy dla przyjaciół - pojechaliśmy na Mazury, rozstawiliśmy namioty i balowaliśmy przez tydzień. Z drugim mężem byłam pięć koszmarnych lat, bo okazał się psychopatą - z ulgą się rozwiodłam, ale nie obyło się bez leczenia. Z tamtego związku wyniosłam pięćdziesięciokilową nadwagę, bo obżerałam się kompulsywnie. Dzieci z tamtych związków nie mam, nie zdecydowałam się, chociaż drugi mąż bardzo naciskał. Z trzecim mężem zaczęłam być zupełnie nieoczekiwanie, wcześniej długo się znaliśmy, nic nie wskazywało, że kiedyś będziemy razem. I tylko z nim zdecydowałam się na dziecko - po prostu bardzo nadaje się na ojca. Dużo w naszym życiu się zdarzyło, dużo złego też - nie z naszej winy, przyczyną był zbieg okoliczności i trochę życiowego pecha. Mój mąż ma dużo dziwactw, ale jest dobrym, skromnym, rodzinnym, niesamowicie pracowitym człowiekiem. Kocham go bardzo i szanuję, on wie, że zawsze może na mnie liczyć a ja na jego. Kiedy byłam w bardzo złym stanie psychicznym wspierał mnie, woził po lekarzach, dodawał otuchy. Dzięki jego wsparciu udało mi się poukładać z powrotem życie, założyć własną działalność, chociaż nie wróżono mi sukcesu, tylko on wierzył, że się uda. Pomagał mi w odchudzaniu, cieszył się każdym zrzuconym kilogramem, bo widział, jak pozytywnie wpływa to na moją psychikę. Dużo mogłabym jeszcze o nim pisać. Cieszę się, że go spotkałam.
      • bylam.stara.mostowiakowa Re: 19 26.05.21, 09:21
        Bardzo ciekawa jest twoja historia, naprawdę.
    • elenelda Re: 19 26.05.21, 09:08
      23, znamy się 24. Ślub braliśmy w pierwszą rocznicę poznania się.
      • azjazameryki Re: 19 26.05.21, 15:20
        Aż policzyć musiałam u mnie na jesieni będzie 23 od poznania. Jesteśmy ponad 20 lat po ślubie ( we wrześniu będzie 21) mamy jedną dorosłą córkę. Wraz z jej wyprowadzką poczuliśmy się jak para świeżo zakochanych nastolatków i mimo tego ,że nas straszyli syndromem pustego gniazda to nigdy nie było nam fajniej .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka