Dodaj do ulubionych

Samotny kawałek wakacji

17.06.21, 08:59
Ktoś planuje?
Wykonałam operację logistyczną z układanką wyjazdowo-opiekunczą i wprawdzie jeszcze się nie cieszę, żeby nie zapeszyć, ale mam nadzieję, że w sierpniu pobędę z 7-8 dni sama w domu. SAMA. Boziu, jaka cudowna wizja. Nikt nie będzie niczego chciał (poza kotem, ale on mało inwazyjny).
Obserwuj wątek
    • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:04
      Fajna perspektywa. Trzymam kciuki.
      Masz już konkretne pomysły, co będziesz wtedy robić? Czy raczej full relaks i bezplan?
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:08
        Nic. Mam nadzieję robić nic. Basen, spać, żywić się sałatkami i owocami, pewnie się trochę poumawiam.
    • lifecolor Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:04
      Ale ci zazdroszczę
      • lifecolor Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:05
        Chociaż wystarczyłoby mi 2. Tydzien to trochę za długo jednak😃
    • 7katipo Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:04
      Ale Ci zazdroszczę!
      Mój najchętniej by się z domu nie ruszał...
      Muszę go aktywizować ☺, w sumie to nawet lubię, mam czasem radochę większą, niż Synuś.
    • 7katipo Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:05
      Zapas wina zrób 🍷🍷🍷
    • mashcaron Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:07
      Ale ci fajnie. Ja mam nadzieję że uda się podrzucić dziecko do babci na chociaż jedną noc... Nigdy nie zostawała na noc z nikim 😩
      • marszawka Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:53
        Przybij piątkę. Mam to samo a na stanie 4 latek i 10 latek. Starszy jedzie na kilka kolonii. Mlody zawsze ze mną tzn poza przedszkolem.
        Tylko ja mam babcie 200 km dalej, więc to większa operacja logistyczna z całym wyjazdem.
        • mashcaron Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:57
          Ja mam babcię 2000km dalej 🤣
    • thank_you Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:08
      Pamietam, gdy moj syn był mały a ja byłam z nim sama, gdy wyjeżdżałam do pracy na drugi koniec Polski i czasami szalałam i zostawiałam syna z dziadkami/ojcem i brałam jeden/dwa dni dłużej, wpadałam do hotelu, zaciągałam zasłony i leżałam. Wrażenie ciszy i spokoju było dla mnie wieksze niż noc w Bieszczadach 20 lat temu. Nikt nic do mnie nie mowil, nikt niczego nie chciał. Za każdym razem było to cudowne.
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:10
        Tak, to jest cudowne. Wersja "parę godzin samotności w domu" to jednak nie to samo.
        • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:35
          I ja to dobrze rozumiem. W zeszłym roku jak moi pojechali do teściów to miałem tak miesiąc sam w domu. Właśnie ta "samotność w domu kiedy nikt od ciebie nic nie chce" jest super i czasami konieczna dla psychiki.
    • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:10
      Tak, kiedy dzieci wyjadą na obóz. Mąż będzie, ale zapracowany, więc w dużym stopniu będzie to samotny czas.
      I tak, też się na niego cieszę 😁
      Ps. Czy już były uwagi, że wspólczuję, że nie lubisz swojej rodziny i po co właściwie ją zakładałaś?
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:13
        A nie, to swoją drogą, moje też jadą na obóz, ale stary będzie w domu. Mnie zależy na kilku dniach kiedy nie ma nikogo i nikt mnie o nic nie pyta 😁
        • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:19
          Mojego nie będzie całymi dniami, czyli pusta chata. Inwazyjny może być jedynie nocami, jakoś to zniosę, ha ha😅
    • huang_he Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:12
      Ten cudowny czas, kiedy zaczynam słyszeć dzieci sąsiadów smile
      I kiedy, jak słyszę wrzask i płacz z podwórka, to wiem, że nie moje.
      Wtedy dopiero wiem, że jestem sama. I zawsze mam tyle do zrobienia, a konczy się niczym. Nawet po sobie wtedy nie sprzątam, bo po co. Urośnie tylko tyle, ile sama pobrudzę.
    • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:14
      Zazdroszczę, raczej nie będzie u mnie na to szans. A tak czysto jest wtedy w domu, właściwie tylko wtedy😛...
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:21
        Powiedziałam, że sorry, ale muszę, miałam koszmarny, męczący rok i zapowiada się dalej taka sama ujnia, bo to elementy rzeczywistości, na które nie mam wpływu. Potrzebuję odparować sama i w ogóle nie zastanawiać się jak spędzić czas, co, gdzie, kiedy.
        Z dziećmi też lecę na all in, żeby patrzeć na dużą ciepłą wodę i żeby mi dawali jeść pod nos. Sama, bo partner po 2 godzinach na plaży dostaje świra z nudów, więc żeby mi nie truł d... zostanie z kotem i potem zabiera młodszą.
        • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:26
          Dobre podejście, też mi tego brakuje, bardzo. Lubię przez chwilę ładować akumulatory w samotności. Ale mam za dużą różnicę wieku między dwójką starszych chłopaków a najmłodszym, żeby wysłać ich wszystkich z tatusiem na męski wypad w góry. Nie zrobię tego starszym. Może teściowa na dwa dni go wtedy weźmie, to wtedy będę sama (to zależy na pewno od jej samopoczucia).
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:31
            Moje pojadą osobno, każde ze swoim ojcem <jak to brzmi>🤣
            • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:45
              A zaszczepiłaś się już? przed wyjazdem na AI?
            • little_fish Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:37
              No, jak dzieci mają wspólnego ojca to jest trochę trudniej 😂
              • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:42
                Wtedy jest identycznie jak ze wspólną matką tj. dzieci jadą z danym rodzicem w jednym terminie. Dużo łatwiej.
        • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:30
          Identycznie z tą plażą, i przeczuwam, że i u nas w końcu tak będzie z tymi wyjazdami.
          Póki co udaje mi się wyskoczyć na samotne plażowanie, albo z koleżanką.
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:34
            Znaczy, przez lata nie miałam potrzeby plaży i takiego totalnego nicnierobienia, zawsze jeździlismy jakoś aktywnie, ze zwiedzaniem, zmianą miejsc, jakieś konie, góry etc. Nad morze tylko jak dzieci były młodsze i ze względu na nie, bo średnio trawię polskie wybrzeże w sezonie.
            • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:39
              Plażowanie uwielbiam, zwiedzanie i góry też.
              Moje dziewczyny, po tym, jak je rok temu przeczołgaliśmy po Karkonoszach, odmówiły aktywnego wyjazdu rodzinnego. Będzie plażing w Chorwacji.
              • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:00
                primula.alpicola napisała:

                > Plażowanie uwielbiam, zwiedzanie i góry też.
                > Moje dziewczyny, po tym, jak je rok temu przeczołgaliśmy po Karkonoszach, odmów
                > iły aktywnego wyjazdu rodzinnego. Będzie plażing w Chorwacji.

                Primula kiedy cro?
                My od połowy sierpnia
                • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:22
                  Miniemy się, druga polowa lipca. I kojarzę, że Wy chyba bardziej na południe jedziecie, a my na północ.
                  • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:08
                    Istria
                    • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:14
                      Tak
                      • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:25
                        primula.alpicola napisała:

                        > Tak
                        Tzn my na Istrię 😉
                        • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:27
                          My też🏖
                          • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 11:35
                            smile cudownie
                            to mój raj na ziemii
                            nigdy się nudzę a w tym roku w ogóle bedzie intensywnie bo mąż już opracował co i gdzie -za ile - zwiedzić i pojechac
            • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:40
              Wróć. Nie trawię polskiego wybrzeża w sezonie, a poza sezonem jest nudne jak flaki z olejem, z parszywa pogodą i wodą, do której nie da się wejść bez wstrząsu termicznego. Do polskiego wybrzeża mam prawie taki sam stosunek jak do Zakopanego.
              • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:46
                Zgadzam się.
                Istnieją na szczęście cieplejdze wybrzeża i morza które nie wykręcają kostek.
                • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:08
                  A ja tylko w części - tej mówiącej o "sezonie" - ale od końca sierpnia można znaleźć urokliwe puste plaże.
                  Bałtyk poza sezonem -wiosna, jesień, zima !- jest przewspaniały- i nie bardzo rozumiem stwierdzenie "nudne jak flaki z olejem "
                  • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:23
                    Ta, szczególnie wspaniały jest jesienią jak pada i wieje poziomo czy sztorm smile
                    • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:19
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Ta, szczególnie wspaniały jest jesienią jak pada i wieje poziomo czy sztorm smile


                      co kto lubi wink
                  • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:32
                    Nie nadaje się do kąpieli i pizdzi wiatrem więc atrakcyjność spacerowa z pogawędka żadna, posiedzieć też trudno.
                    • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:19
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Nie nadaje się do kąpieli i pizdzi wiatrem więc atrakcyjność spacerowa z pogaw
                      > ędka żadna, posiedzieć też trudno.


                      Jak dla kogo
                      Dla mnie nadaje się do kąpieli cały rok smile
                      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:29
                        Nieliczni podzielają Twoje upodobania.
                      • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 22:04
                        Jesteś wyjątkiem.
                        Im jestem starsza, tym bardziej doceniam CIEPŁĄ wodę.
                        • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 22:26
                          Ja uwielbiam ciepła wodę. Prysznice gorące, aż lustro jest zaparowane
                          I lubie też zimna wodę, zwłaszcza te na łonie przyrody
                          Nie jestem wyjątkiem co potwierdzają ludzie nad morzem poza sezonem- a zawsze ktoś jest - dalej lub bliżej
                          Bałtyk w Pl jest magiczny
                          • nuclearwinter Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 08:36
                            Ja też lubię Bałtyk, nawet taki lodowaty big_grin Działa na mnie wyjątkowo kojąco i odprężająco, do tego uwielbiam jego zapach <3 Tylko nie mówię o jakimś Sopocie w szczycie sezonu czy plażach zastawionych parawanami jeden przy drugim. Ale też uważam, że jest jakiś magiczny, ciepłe morza tego nie mają wink
                            • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 08:42
                              do tego uwielbiam jego zapach

                              Witaj w klubie!

                              Jednym z pierwszych oczarowań w Szwecji było " ojej, znam ten zapach"
                              • nuclearwinter Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 09:47
                                Tak, to jest taki specyficzny zapach, soli, jodu, bursztynów, sosnowego lasu czy cholera wie czego jeszcze, niepowtarzalny wink Działa na mnie bardzo kojąco smile
                                • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:09
                                  smile
                                • pade Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:09
                                  nuclearwinter napisała:

                                  > Tak, to jest taki specyficzny zapach, soli, jodu, bursztynów, sosnowego lasu cz
                                  > y cholera wie czego jeszcze, niepowtarzalny wink Działa na mnie bardzo kojąco smile

                                  Na mnie też. Mogę siedzieć na plaży i wgapiać się w morze w nieskończoność. To jest najlepsza medytacja ever.
                          • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:16
                            Wychodzi na to, że nie lubię skrajności: nie wchodzi w grę ani gorący pryssnic, ani lodowaty Bałtyk😄
                            • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:27
                              primula.alpicola napisała:

                              > Wychodzi na to, że nie lubię skrajności: nie wchodzi w grę ani gorący pryssnic,
                              > ani lodowaty Bałtyk😄
                              Albo odczuwania temperatur 😉 dla mnie Bałtyk nie jest lodowaty a gorąca kąpiel nie parzy
                      • igge Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 00:25
                        Lubię serio wiatr, wodę, słońce, mgły, fale, piasek, mewy itd. Nie lubię straganów, tłumu i brzydoty więc unikam tego i jestem w cichym i ładnym miejscu, niestety kawiarnia przy plaży jeszcze zamknięta. Lubię od jakichś 20 lat Bałtyk w czerwcu. W tym roku woda cieplejsza zdecydowanie niż w zeszłym roku...
                        Kończymy urlop nad Bałtykiem właśnie i tak...zauważyłam, że niewiele osób spędza tyle czasu na leżaku i przede wszystkim w wodzie pływając i bawiąc się, co jawink . Nawet dzieci. Nikomu też zdaje się mąż nie donosił dzisiaj posiłków i kawy na plażęwink
                        Lubię Bałtyk i we wrześniu wracamy tu, tylko jeszcze większą ekipą, trzema autami i chyba z czterema psamibig_grin
                        Wtedy będzie aktywniej niż teraz i nieco bardziej skomplikowanie. Na all inc psa nie mogę zabrać.
                  • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 18:20
                    Nudne, nudne...nie przyjeżdżać!
    • cku1 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:14
      Będę miała samotny weekend, też się doczekać nie mogę.
    • tt-tka Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:18
      ja, ja planuje !
      nie wiem, czy uda mi sie zostac samej w domu, ale jesli nie, to sama wyjade. I nawet jeszcze nie wiem, czy w glusze, czy miedzy ludzi, byle innych smile
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:23
        Zastanawiałam się nad wyjazdem samej, ale nie mam siły na planowanie czy proces decyzyjny.
        • cosmetic.wipes Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 17:50
          U mnie proces decyzyjny o samotnym kilkudniowym wypadzie przebieg w 4 sekundy. Organizacja siłą rozpędu i już. Jadę w połowie lipca.
          Potem, już zrelaksowana mogę wakacjowac z rodziną.
    • borsuczyca.klusek Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:21
      Uważam, że taki samotny wywczas powinien być wpisany do konstytucji dla każdego dorosłego obywatela.
      Zazdroszczę niezmiernie. Mnie pewnie uda się wyrwać ze 3 dni.
      • koraleznasturcji Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:26
        Pomogę Ci zbierać podpisy pod inicjatywą obywatelską!
        • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:03
          Masz mój podpis!
    • aandzia43 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:22
      Dobrze pamiętam ten czas, kiedy chwile bez rodziny obok, bez obowiązków i nieustającej czujności i zaabsorbowania przede wszystkim, rzadkie były i cenne smile Będziesz wtedy pracować czy masz urlop? Zaległości w kinie, włóczeniu się po pracy po parku z lodem w ręku i orzeszkami dla wiewiórek, w babskich spotkaniach, oglądaniu Netflixa pewnie masz. To jak pracujesz, jeśli masz urlop to możliwości jest więcej smile
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:26
        Urlop, może 1-2 dni max w pracy, ale w wersji ho. Kino nie, chyba za karę.tongue_out
        • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:32
          Lato w mieście to też super opcja. Wreszcie można zrobić rzeczy, które w weekendy wiążą się z kolejkami i tłumem.
      • homohominilupus Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:49
        aandzia43 napisała:

        > Dobrze pamiętam ten czas, kiedy chwile bez rodziny obok, bez obowiązków i nieus
        > tającej czujności i zaabsorbowania przede wszystkim, rzadkie były i cenne smile B
        > ędziesz wtedy pracować czy masz urlop? Zaległości w kinie, włóczeniu się po pra
        > cy po parku z lodem w ręku i orzeszkami dla wiewiórek, w babskich spotkaniach,
        > oglądaniu Netflixa pewnie masz. To jak pracujesz, jeśli masz urlop to możliwośc
        > i jest więcej smile
        >

        Jakos nie widzę triss w parku lodem w ręku karmiaca wiewiorki 😁
        • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:05
          Żebyś się nie zdziwiła! Niedawno popadłam w stupor (wybaczcie nieodpowiednie, obco brzmiące słowo🙃), kiedy triss pokazała swoje kiecki.
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:20
            E, nie, park i wiewiórki odwalalam z dziećmi.
          • cosmetic.wipes Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 17:52
            primula.alpicola napisała:

            > triss pokazała swoje kiecki.


            Dajże linka kobieto!
            • black_magic_women Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:15
              Jedna była chyba w pieski?!
              • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:18
                Koniki.
                • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 22:05
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Koniki.


                  Love yabig_grin
            • alicia033 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 21:10
              cosmetic.wipes napisała:

              > Dajże linka kobieto!

              be my guestsmile:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,171777616,171777616,To_moze_sukienkowy_dzihad_.html
    • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:32
      Rozumiem, że najmłodsze dziecko może być kłopotliwe w pewnym stopniu, ale chłop i prawie dorosły syn?
      • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:34
        Każdy człowiek, nawet jeśli nie jest skrajnym introwertykiem, ma potrzebę przebywania samemu przez jakiś czas. Zwłaszcza, jeśli na codzień wszystkie plany, decyzje, posiłki, logistyka musi być dostosowana do czterech innych osób.
        • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:37
          Mam taką potrzebę wykształconą w dużym stopniu, ale właśnie bez problemu realizuję ją mieszkając z dzieckiem w podobnym wieku i mężem.
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:40
            Czyli nie masz.
            • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:54
              Hehe, ależ mam, dlatego ześwirowałabym czekając cały rok na kilka dni w trakcie wakacji.
              • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:56
                Dziecko ma bujne życie towarzyskie, wyjazdy, noce filmowe, imprezy, ciężko do domu zagonić. Mąż ma hobby. Mamy działkę, na którą wyjeżdżamy też w pojedynkę. Mogę mieć dla siebie cały łykend, kiedy tylko tego potrzebuję.
                • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:59
                  Czyli masz inaczej. Moi rodzice mieli działkę, niestety bez entuzjazmu do zagospodarowania jej, więc kojarzy mi się z męczącym przypadkowym rzucaniem się na jakieś prace ogrodnicze.
                  • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:12
                    Mam tak, jak to sobie zorganizowałam wedle swoich upodobań.
                • enigma81 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 14:01
                  spanish_fly napisała:

                  > Dziecko ma bujne życie towarzyskie, wyjazdy, noce filmowe, imprezy, ciężko do d
                  > omu zagonić. Mąż ma hobby. Mamy działkę, na którą wyjeżdżamy też w pojedynkę. M
                  > ogę mieć dla siebie cały łykend, kiedy tylko tego potrzebuję.

                  To nie to samo..
                • loganberry Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:37
                  To jest miłe, ale wersja de luxe to pusty dom. Absolutna pewność, ze nikt nie zawoła MAMOOOO, nie będzie oczekiwał posiłków, generował prania, zajmował łazienki, budził kiedy chcesz spać, przerywał strumienia myśli pytaniem "nie ma tu gdzieś moich kluczy?" itp, itd, to stan porównywalny z nirwana.
          • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:57
            Ale czasami potrzeba 100% pewności, że nikt nie zapyta ciebie "która godzina" itp

            Świadomość obecności kogoś w domu nie daje tej pewności.

            Na marginesie - gdyby ktoś kiedyś filmował moją rodzinę o poranku to widzowie uznaliby, że jesteśmy psychologiczno/emocjonalną patologią, takie cienie snujące się z ponurymi minami i nie odzywające się do siebie. A to nasz proces budzenia big_grin
            • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:00
              Ostatnio jak wstaję to już nikogo nie ma w domu. smile
        • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:46
          "Idź na spacer, zamknij się w innym pokoju".
        • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:10
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > Każdy człowiek, nawet jeśli nie jest skrajnym introwertykiem, ma potrzebę przeb
          > ywania samemu przez jakiś czas. Zwłaszcza, jeśli na codzień wszystkie plany, de
          > cyzje, posiłki, logistyka musi być dostosowana do czterech innych osób.


          jestem na przeciwległym biegunie introwertyzmu i masz racje - mam taką potrzebę - ale wystarcza mi kilka -kilkanaście godzin.'
          Tydzien czasu ? -ło matko wink
          • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:20
            Ha, w sanatorium miałam 24 dni. Fakt, część dnia to zajęcia w grupie, ale reszta doby samotna. Wybłagałam pojedynczy pokój. Cudownie. Wróciłam 10 lat młodsza.
            • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:30
              No jak mus to mus - to sanatorium. - coś mi się jednak wydaje ze 24dni samotnego urlopu to jednak byłoby co innego

              • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:35
                Zapewniam, ze dla mnie to byl najpiekniejszy urlop. Do 14 -15 zabiegi, a potem Życie: basen, sauna, masaż, fitness, góry, kino, książka, park, kawiarnia, drzemka.....
                • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 11:37
                  Dla mnie nie- myśli w domu-a przecież nie zakażę dzwonić i nie przejdę w tryb offline.
                  No i tęsknota- nie pomagałaby w posiadaniu "wolnej głowy"
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:37
        Nie są kłopotliwi, natomiast SĄ. Starszy od marca 2020 z niewielkimi przerwami był uziemiony w domu lockdownem, chwała Bogu przynajmniej partner codziennie wychodził do pracy, bo bym się udusila.
      • gryzelda71 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:43
        Ahahahah wiedziałam ze jakas świta mata sie odezwie w ten deseń
        • gryzelda71 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:43
          święta matka
          • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:36
            Gdzie tu jakaś świętość? Święta matka to każdą chwilę by chciał spędzać z rodziną, a mowa całkiem o czymś innym.
            • gryzelda71 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 17:53
              To nie Ty nie kumasz ze można pobyć bez chłopa i prawie 17latka i być zadowolonym? I to dosłownie bez, a nie ze będą w innym pomieszczeniu.
              • spanish_fly Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 18:23
                Ależ kumam, tylko nie pojmuję czemu okazja do tego pojawia się tylko w wakacje.
                • my_fair_lady Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 22:59
                  spanish_fly napisała:

                  > Ależ kumam, tylko nie pojmuję czemu okazja do tego pojawia się tylko w wakacje.


                  Bo w sumie tylko w wakacje ktoś wyjeżdża na dłużej? 🤔 (Dłużej niż weekend)
                  • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:32
                    Ja np dość często wyjeżdżam bez rodziny więc może dlatego ta opcja jakoś mnie szczególnie nie jara
                    Przedpandemicznie - 8-12 tyg "off line"
                    • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:34
                      A ja bardzo rzadko, a np. dłuższego wyjazdu służbowego na szkolenie z egzaminami, nie traktowałam w kategorii wypoczynku/relaksu.
                      I dlatego opcja samotnego posiedzenie w domu przez kilka dni jara mnie szczególnie.
                      • wapaha Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 11:38
                        Jasne, rozumiem i się nie dziwię
                        Jesteś przede wszystkim "Triss-człowiek" a dopiero potem matka, żona etc-
                        wink
                • primula.alpicola Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:21
                  Bo ja na przykład pracuję, taki drobiazg. Urlop mam w wakacje.
    • molik28 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:33
      Super. Pamiętam jak zostałam na tydzień bez dzieci i męża pierwszy raz. To było trochę jak zerwanie się ze smyczy. Nie gotowałam. Jadłam na mieście lub gotowce, nie zmywałam nie sprzątałam, nie ścieliłam łóżka, nie prałam. Kupowałam chipsy, colę, góry lodów. Miałam jeden, wielki pierdolnik, chociaż na co dzień jestem pedantką. Dzień przed ich przyjazdem ogdruzowałam chatę i czekałam z utęsknieniem. To było piękne i widocznie bardzo tego wtedy potrzebowałam. Takiej przerwy od poukładanego, schematycznego życia i obowiązków. Korzystaj ile się da.
      • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:41
        Coś w tym jest, bo ja też pamiętam (ale to za czasów dwójki dzieci), że pierwszy taki dzień przeleżałam w łóżku gapiąc się na "Pensjonat pod różą" czy "Katastrofy w przestworzach". Ale wtedy byłam jeszcze na etapie, że później włączyło mi się poczucie winy, że mogłam posegregować ubrania, przejrzeć szafy bla, bla, bla. Dzisiaj już się nie włącza i dobrze.
      • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:58
        Kiedyś miałam podobnie big_grin
      • enigma81 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 14:04
        molik28 napisała:

        > Super. Pamiętam jak zostałam na tydzień bez dzieci i męża pierwszy raz. To było
        > trochę jak zerwanie się ze smyczy. Nie gotowałam. Jadłam na mieście lub gotowc
        > e, nie zmywałam nie sprzątałam, nie ścieliłam łóżka, nie prałam. Kupowałam chi
        > psy, colę, góry lodów. Miałam jeden, wielki pierdolnik, chociaż na co dzień jes
        > tem pedantką. Dzień przed ich przyjazdem ogdruzowałam chatę i czekałam z utęskn
        > ieniem. To było piękne i widocznie bardzo tego wtedy potrzebowałam. Takiej prze
        > rwy od poukładanego, schematycznego życia i obowiązków. Korzystaj ile się da.

        Jak mi się zdarzy taka okazja do pobycia samej to mam odwrotnie - najpierw ogarniam, żeby mieć zajebiście czysto (nikt mi tego nie zepsuje i mogę się napawać) a później tak jak ty - nie gotuję, jem byle co i jest mi zajebiście dobrze smile
        • molik28 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:31
          Dokładnie. Zajebiście dobrze 😀
          • molik28 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 16:33
            Pamiętam, że nawet nie chciałam się z nikim spotykać, żeby nie marnować tego czasu tylko dla mnie i robię co chcę.
            • my_fair_lady Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 23:01
              Dokładnie! 👍👏
            • enigma81 Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 10:22
              O tak, szkoda mi marnować tylko mojego czasu wtedy smile
        • pade Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 09:43
          enigma81 napisała:


          >
          > Jak mi się zdarzy taka okazja do pobycia samej to mam odwrotnie - najpierw ogar
          > niam, żeby mieć zajebiście czysto (nikt mi tego nie zepsuje i mogę się napawać)
          > a później tak jak ty - nie gotuję, jem byle co i jest mi zajebiście dobrze smile

          Mam identycznie 😃
    • bergamotka77 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:36
      Fajnie masz smile Mnie się nic takiego nie szykuje, za to w sierpniu jeden pisklak, ba ptasior, opuszcza gniazdo. Za to drugie nie jedzie samo chyba nigdzie - za późno wzięliśmy się za temat. Liczę na weekend u dziadków czy coś, co najwyżej. No ale już nie jest absorbujący, bywa dużo u kolegów więc też odpoczywam. Ale zaraz... mąż może wyjedzie na zawody na kilka dni więc jest szansa wink Tez uwielbiam być sama domu ale rzadko to praktykuję od czasów pandemii, jak wszyscy.
    • kornelia_sowa1 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:37
      Fajowo 🙂
      • hotelowy.boom Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:42
        I można w końcu mieć trochę czasu na przyjemności dla dorosłych. Jak moi pojechali do teściów na miesiąc do Garwolina ja z Poznaniu nadrobiłem męskie zaległości wink
        • homohominilupus Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:57
          hotelowy.boom napisał(a):

          > I można w końcu mieć trochę czasu na przyjemności dla dorosłych. Jak moi pojech
          > ali do teściów na miesiąc do Garwolina ja z Poznaniu nadrobiłem męskie zaległoś
          > ci wink

          🤮🤮🤮
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:00
            🤮
        • kornelia_sowa1 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 17:17
          wyniosłeś choinkę na śmietnik?
        • my_fair_lady Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 23:03
          hotelowy.boom napisał(a):

          > nadrobiłem męskie zaległoś
          > ci wink

          Czyli? 🤔
    • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:40
      Znam ten luksus. Baw się dobrze wink
    • swinka-morska Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:40
      Doskonały pomysł, każdy powinien sobie coś takiego raz na jakiś czas zafundować.
      Tylko musi to trwać dłużej niż 1-2 dni, bo z reguły pierwszy moment (przynajmniej u mnie) jest poświęcony na odgruzowanie mieszkania, bo chwilę wcześniej ktoś szalał z pakowaniem się na wyjazd itd. A ja najbardziej lubię spędzać czas sama w czystym mieszkaniu.
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:42
        Tydzień, mam szanse na tydzień do 8-9 dni...
        • swinka-morska Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:44
          Enjoy the silence smile
          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:52
            Taaa... chyba im zabronię dzwonić.
            Z jednego zaproszenia już się grzecznie wykręcilam, nie, nie będę się nudzić i nie będzie mi smutno samej (qrwa, mam 47 lat, wypycham bombelki i faceta, żeby pobyć sama, a nie żeby rzucać się do odwiedzania rodziny).
            • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:19
              Przyznam, że również nie ogarniam tego "a nie będzie ci smutno samej"? Albo, o zgrozo - "a nie będzie ci smutno bez dzieci?" (ale to faktycznie od kobiet na innym etapie niż ja, najczęściej z pierwszym małym dzieckiem/małymi dziećmi z niewielką różnicą).
            • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 12:23
              Też mam wrażenie, że wielu ludzi żyjących głównie stadnie nie ogarnia komfortu samotności, co widać było przy okazji pandemii.
              • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 12:26
                Na marginesie - w korpach teraz okres wzmożonego ankietowania nt. preferencji pracowników dom/biuro.
                Wygląda na to, że przeceniano pracowe potrzeby towarzyskie, bo w firmach znajomych do biura chce wrócić circa 10 procent.
                U mnie jeszcze nie ma wyników.
                • swinka-morska Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:55
                  U mnie podobne wyniki. Tylko mam dziwnie mocne przekonanie, że managementy będą miał je generalnie w pompie i jak szef lubi widzieć pracowników, to każe wrócić i już.
            • enigma81 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 14:06
              O tak, nigdy w takich chwilach nie umawiam się z siostrami czy koleżankami - szkoda mi TYLKO MOJEGO czasu.
    • e-ness Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:41
      Boszeee jak i Ci zazdroszczę. U nas w rym roku nawet na obozy dzieci jadą na zakładkę 😤
      • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:43
        U nas dzieci jadą razem, na jeden obóz sportowy.
          • e-ness Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:47
            Dokładnie ta piosenka brzmiała w moich uszach, jak w ubiegłym roku pozbyłam się ich na cały tydzień 😄 zostaliśmy z mężem sami i to był nasz miodowy tydzień, w ciągu dnia ogród a wieczorkiem winko na tarasie i cisza, cudowna cisza
    • przepio Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:45
      Moje dzieci juz dorosle, ale zawsze mialam tydzień, nieraz dwa spokoju. Na początku bardzo się tego obawiałam, a okazało się, że to był zawsze dobry czas. Nie planowałam, zylam po prostu dniem.
      Ale tez ja z tych co mają wakacje, więc ten okres nie zabierał mi całego urlopu.
    • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:47
      Od lat tak robię i nie wyobrażam sobie życia bez tego.

      W czasach dzieciowych, wersja Kevin (ja) sam w domu zdarzała się z powodu logistyki urlopów.

      Niezależenie od tego , sama też wyjeżdżałam parę razy w roku.
    • lucky80 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 09:57
      oo, fajnie. Od lat nie bywam sama dłużej niż 1-2 dni, i to raz na jakieś 2 lata. W tym roku z kolei mamy z mężem 9 dni samotności podczas obozu dzieci. Myślimy o jakimś wspólnym, zagranicznym wypadzie, ale czekamy do sierpnia na ew. zmiany pandemiczne..może znowu coś zamkną, oby nie.
    • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:02
      Na marginesie - rozmawiałam kiedyś z kobietą 42 letnią, która nigdy, ani raz, nie spała w domu/hotelu itp sama. Nigdy. Zawsze byli rodzice, rodzeństwo, koledzy na obozie, mąż, dzieci itd.

      Koszmar dla mnie.
      • simply_z Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:07
        a ile jest takich, ktore nawet nigdy nie mieszkaly gdzies same..?
        • borsuczyca.klusek Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:22
          To niestety ja, czego bardzo żałuję 🥺
        • enigma81 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 14:11
          simply_z napisała:

          > a ile jest takich, ktore nawet nigdy nie mieszkaly gdzies same..?

          No ja nie mieszkałam, niestety.
      • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:34
        Dla mnie też koszmar. Przyznam, że luksus samodzielnego mieszkania na studiach bardzo, bardzo mi odpowiadał. Potem mieszkałam sama jako singielka i to też było dla mnie akurat rewelacyjne- przychodziłam do domu po pracy (ludzie, ludzie, ludzie wokół mnie) i miałam swój ukochany święty spokój i nikt do mnie nie mówił. Dlatego też tak bardzo ceniłam sobie wyjazdy służbowe z noclegiem- nie dość, że sama to jeszcze mnie obsługują smile. Teraz chyba jakoś naładowałam baterie samotności i teraz współmieszkańcy na stałe już mi nie przeszkadzają. Ale tak ze 3 dni znowu sama ze sobą chętnie bym pobyła.
        • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:41
          Wizja mieszkania z obcymi ludźmi, wszelkich akademików czy innych mieszkań studenckich, to moja wersja piekła. Mieszkałam sama kilka lat, było spoko. W każdym razie nie miałam jazd, że mi zbyt cicho i pusto.
          • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 10:59
            No ja też nie miałam żadnych jazd. Oczywiście, pierwsza noc w nowym miejscu była dziwna, trzeba się było przyzwyczaić, ale ani się nie bałam, ani nie stresowałam, ani nie wkręcałam sobie niczego, że za cicho i zbyt samotnie.
            Natomiast moja koleżanka, która na pierwszym roku mieszkała w pokoju wynajmowanym od jakiejś emerytki (pomysł z piekła rodem, ale rodzice nie mieli doświadczenia) i która z wielką ulgą w kolejnym roku przeprowadziła się do własnego mieszkania, na początku faktycznie wszystkiego się bała (złodzieja, pożaru itd.) Ale może to dlatego, że nigdy wcześniej nie mieszkała w bloku i ten blok sam w sobie wydawał się jej niebezpieczny.
            • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:02
              Ja mieszkałam w akademiku i o dziwo, bardzo dobrze to wspominam. Najwyraźniej w moim przypadku na wszystko był odpowiedni czas.
              Najbliższe mieszkanie z kimś mam nadzieję uskuteczniać, gdy z amante zdziadziejemy i będziemy się nawzajem potrzebować do pomocy w codziennych czynnościach. Tak jak teraz jest idealnie.
              • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:09
                Wszystko ma swój czas,
                i jest wyznaczona godzina
                na wszystkie sprawy pod niebem:

                Myślę, że na różnych etapach ludzie mają różne potrzeby smile jest super, jeśli życie im się tak układa, że mają te potrzeby spełnione
                • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:18
                  Dokładnie. Wychodzę z tego założenia również w chwilach, kiedy dopada mnie myślenie "trzeba to było zrobić 5 lat temu".
                • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:33
                  Tak. Wyjazdy pod namiot. Jeździłam z rodzicami, dziecięciem będąc, potem z rówieśnikami w liceum i na początku studiów. Bardzo fajne, nigdy więcej.
                  Małe dzieci - pozachwycam się u kogoś, zagadam, mogę nawet dopilnować i animować godzinę czy dwie, ale wakacyjnie, no sorry. Miałam, dobrze wspominam, wystarczy.
                  Edukacja. Jak myślę, że młodsza ma przed sobą jeszcze 5 lat podstawówki i 4 lata liceum to mi słabo.
              • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:38
                >Ja mieszkałam w akademiku i o dziwo, bardzo dobrze to wspominam.

                Ja też, cztery lata, pomieszkiwałam też w wakacje. Nie było źle, bo miałam fajne współlokatorki, ale chwilami męcząco, bo jedna była humorzasta i odreagowywała na otoczeniu. Mieszkanie studenckie na pierwszym roku i po studiach wspominam chyba gorzej, bo beznadziejni ludzie. Ale - po przeprowadzce na swoje, popłakałam się ze szczęścia, serio. To było coś jak koniec tułaczki, potrzebowałam tego.
                • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:40
                  O, chyba trafiłaś. Moje współlokatorki na wszystkie weekendy jeździły do domu, czasem już w czwartek po południu. Ot i cała tajemnica mojego przetrwania.
                  • jolie Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:48
                    Idealne współlokatorki. Moje nie wyjeżdżały tak często i też czekały, aż ja wyjadę😀.
        • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 12:33
          daniela34 napisała:

          > Dla mnie też koszmar. Przyznam, że luksus samodzielnego mieszkania na studiach
          > bardzo, bardzo mi odpowiadał. Potem mieszkałam sama jako singielka i to też był
          > o dla mnie akurat rewelacyjne- przychodziłam do domu po pracy (ludzie, ludzie,
          > ludzie wokół mnie) i miałam swój ukochany święty spokój i nikt do mnie nie mówi
          > ł. Dlatego też tak bardzo ceniłam sobie wyjazdy służbowe z noclegiem- nie dość,
          > że sama to jeszcze mnie obsługują smile. Teraz chyba jakoś naładowałam baterie s
          > amotności i teraz współmieszkańcy na stałe już mi nie przeszkadzają. Ale tak ze
          > 3 dni znowu sama ze sobą chętnie bym pobyła.

          To ja odwrotnie. Im jestem starsza, tym bardziej cenię sobie wolność od obowiązków i ograniczeń, które generują "stacjonarni" partnerzy.
          • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 12:36
            Każdemu wg potrzeb smile
      • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:33
        Tak jeszcze uzupełniająco dodałabym (już w jakimś wątku o tym dyskutowałyśmy), że wizja młodej kobiety prosto spod rodzinnej strzechy przechodzącej pod strzechę męża czy partnera też mnie nie zachwyca, nawet jeśli ta kobieta przespała samotnie w życiu wiele nocy w domu czy w hotelu. No jakoś nie zachwyca
        • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 11:36
          Mnie też nie, uważam że każdy dorosły człowiek powinien jakiś czas pomieszkać sam, zupełnie sam, żeby dowiedzieć się, co mu odpowiada, a co nie.
          • joana012 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:03
            triss_merigold6 napisała:

            > Mnie też nie, uważam że każdy dorosły człowiek powinien jakiś czas pomieszkać s
            > am, zupełnie sam, żeby dowiedzieć się, co mu odpowiada, a co nie.
            Zgadzam się, czas sam ze sobą uczy samodzielności i samowystarczalności, nieuwieszania się na kimkolwiek.
            Uwielbiam święty spokój po pracy i w sumie udaje mi się go mieć bo mam studenta, teraz w domu bo kończy rok zdalnie ale jest tak zajęty sobą że nawet nie odczuwam że jest. Jedynie więcej jest gotowania i prania.
      • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 12:58
        Ja mam koleżankę, której mąż często wyjeżdża, a dziecko jest w opiece naprzemiennej. Ona, kiedy ma być sama w domu zaprasza inne koleżanki na nocowanie. Baba ma 45 lat, nie 15 😄
        • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:02
          ... nie wiem jak to skomentować
          Ktoś z potrzebą bycia non stop w otoczeniu ludzi chyba powinien postarać się o dużo dzieci.
          • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:11
            Ok przyznam, że sama byłam raz na takie nocowanie zaproszona i zaproszenie przyjęłam. Jestem bardzo wesołą osobą, ale miałam wrażenie, że trafiłam do jakiegoś wesołego miasteczka, które szybko przedawkowałam. Najpierw picie wina na kanapie i obrzucanie się popcornem, później malowanie sobie nawzajem paznokci i krępujące pytania na temu seksu, a kiedy okazało się, że we trzy mamy spać w tym samym łóżku, to wsiadłam w auto i pojechałam do domu. To był ostatni sleep over na który mnie zaproszono. I dzięki bogini!
            • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:15
              Aha. Ktoś przedawkowal amerykańskie komedie z motywem przyjaciółek.
              • mashcaron Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:17
                Tyle, że to komedie dla wczesnych nastolatek 😅
                • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:19
                  Ciekawe swoją drogą, czy pani w czasach nastoletnich tego nie miała i nadrabia, czy miała i nie wyrosła wink
                  • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:27
                    Nie, to jest mentalność. Tutaj mam wrażenie często, nie wyrasta się z tej silnej więzi jaką tworzą przyjaciółki nastolatki, które to razem nawet do kibla chodzą. Rodziny często żyją przyspawane jedna do drugiej- dla mnie to wizja piekła na ziemi. Ja byłam zaproszona na ten sleep over jako nowa przyjaciółka- nie zdałam egzaminu.
                    • nuclearwinter Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:29
                      Infantylne to dla mnie, też sobie nie wyobrażam.
                    • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:38
                      To że się nie wyrasta z silnej więzi to rozumiem, moja najstarsza przyjaźń skończy we wrześniu 22 lata smile, ale z tego co opisujesz to ta relacja się nie zmienia, jakby nie dorasta. Myślę, że można się przyjaźnić z kimś od czasów nastoletnich przez wiele lat, może przez całe życie, ale przecież nie w ten sam sposób.
                      Choć może ja się nie znam, moja przyjaciółka nawet 22 lata temu na hasło "popcorn i malowanie paznokci" popatrzyłaby na mnie jak na kosmitkę. Nasza przyjaźń to był wtedy raczej Witkacy, Jesienin i Wyspiański na przemian z dyskusjami o polityce, wyśmiewaniem ostatniego filmu Zanussiego i narzekaniem na nauczycieli. Z tego jednak też wyrosłyśmy smile
                      • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:46
                        Masz rację, to ta więź nie dorasta. Mnie nużą te intensywne, infantylne relacje- np. kiedy wyjeżdżamy razem, koniecznie trzeba przygotować i zamówić takie same koszulki np. Cabo Girls Trip 2020, spanie w tym samym łóżku, dzielenie się kosmetykami, pożyczanie ubrań. Na szczęście po kilku latach moja inność/odmienność została zaakceptowana i mam kilka przyjaźni "na moich" zasadach.
                        • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:47
                          trzeba przygotować i zamówić takie same koszulki np. Cabo Girls Trip 2020

                          O Jezusie...
                          • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:50
                            "Kac Vegas" wersja dla pań.
                          • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:52
                            Ty lepiej nie jezusuj, bo ja pakuje 20 tshirtów z napisem Kraków Czarodziej 2021 😄😄😄
                            • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:53
                              smile smile smile to ja zakupię odpowiedną liczbę mioteł
                              Będą czarownice w Czarodzieju
                    • aandzia43 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:23
                      magdallenac napisała:

                      Rodziny często żyją przyspawane jedna do drugiej- dla mnie to wizja piekła
                      > na ziemi. Ja byłam zaproszona na ten sleep over jako nowa przyjaciółka- nie zd
                      > ałam egzaminu.

                      A jak się to ma do przemieszczania się za pracą, zmianami miejsca zamieszkania kilka razy w życiu, bardzo wczesnej wyprowadzki z domu dzieci i innymi zachowaniami kojarzonymi powszechnie ze Stanami?
                      • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:47
                        Wiesz, ja za krotko te obserwacje prowadze i na bardzo specyficznym terenie. Ruchy migracyjne wokol mnie odbywaja sie na poziomie minimalnym. Nie rozciagam swoich obserwacji na cale USA, ani nie uogolniam, ot specyfika malego suburbia w amerykanskim midwescie. Byl kiedys taki serial Desperate Housewives, czasami mi sie wydaje, ze w nim wyatepuje. Coz, mam w kontrakcie jeszcze 5 sezonow 😉
                        • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:51
                          magdallenac napisała:

                          Byl kiedys taki serial Desperate Housewives, czasami mi sie wydaje, ze w nim wyatepuje. Coz, mam w kontrakcie jeszcze 5 sezonow 😉


                          Od zawsze mi się Twoje opowieści z tym serialem kojarzą smile
            • daniela34 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:17
              Takie nastolatkowe klimaty? Brr... to jestem zdecydowanie za stara
              • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:22
                daniela34 napisała:

                > Brr... to jestem zdecydowanie za stara

                Ja jestem zdecydowanie za polska na takie akcje. We mnie ten słodko pierdzący wieczorek wzbudził taką falę zażenowania, że się domyć później nie mogłam.
                • triss_merigold6 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:28
                  Ja też jestem za polska, to znaczy zbyt zdystansowana, sztywna, bez ekspresji i wylewności, bez odruchu dotykania innych ludzi.
                  • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:36
                    O to to wszystkie cechy. Ja jestem do tego wszystkiego paradoksalnie bardzo wesoła i zawsze mam dobry humor, więc ludzie często mylą się w mojej ocenie, a później wychodzi ze mnie taki polski ziemniak wink
                    • myelegans Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 18:20
                      magdallenac, to masz specyficzne srodowisko.... ja jezdze na babskie weekendowe, i nie tylko, wypady ale jest to polaczone z: trail race, biegami przelajowymi/sztafetami, lazeniem po gorach, rowerami i wieczorami przy ognisku.

                      jade jutro na weken: 5 bab, w sobote bedziemy na kajakach i paddle boards, wieczorem zarcie i wino przy ognisku, w niedziele mamy bieg gorski na 10km (ja) i 30km (niektore), powtorka wodnej rekreacji po poludniu, ogniska itp. W czasach przedkowidowych zawsze jakis bar w zywa muzyka sie znalazl....
                      Koszulki mamy jednakowe jezeli jestesmy druzyna na bieg sztafetowy....

                      to co opisujesz to jakis kosmos..... w moim srodowisku by nie przeszlo.....

                      byly imprezy duze mieszane, jeszcze niedawno, kiedy faceci wrocili do domu z pedikiurem, ale wtedy zdecydowanie za duzo alkoholu bylo.... i niektorych ponieslo....
                      • magdallenac Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:23
                        Wiesz teraz po 7 latach to ja tez mam swoja grupe, ale kiedy przyjechalam, to nie znalam prawie nikogo, wiec przewijalam sie przez przerozne kregi towarzyskiego piekla- matki szkolne, matki soccerowe (tutaj moglabym ksiazke napisac, bo to odrebny gatunek), dziewczyny z fitnessu, zony znajomych meza. Po latach udalo nam sie stworzyc fajna grupe znajomych i zyskalam 2 nowe przyjaciolki- takie na zawsze, ale co przeszlam to moje!
                        • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 19:59
                          Myslisz, ze te przyjaźnie z nowymi przyjaciółkami to na zawsze?
                          Do czasu aż jedna wyjedzie…
                        • myelegans Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 21:04
                          no to wspolczuje, ja na poczatku mialam mocno zroznicowane miedzynarodowe towarzystwo na studiach i post docu, pozniej ewolucja przeszla na klub biegacza, tu nawiazalam przyjaznie, ktore trwaja juz ponad 15 lat. Mam kilka matek, z ktorymi przeyjaznimy sie od przedszkola dzieci, chlopcy sa juz w innych kregach towarzyskich, ale my sie trzymamy. z tym, ze nie sa to typowe soccer mom's ani PTO.
                          Odbylam jedno zebranie PTO, ale po 40 minutach dyskusji jakie przepisy wejda do ksiazki kucharskiej, ktora bedzie sprzedawana na fundaraiser, wylogowalam sie i juz tylko wysylalam pieniadze...
                          • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 22:25
                            PTO to jakieś zebrania szkolne +?
            • nuclearwinter Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:24
              O nie, spotkanie jak z koszmarów, też bym zwiała 😂 Albo się szybko upiła i poszła spać.
            • mid.week Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:34
              Najpierw picie wina na kanapie i obrzucanie się popcornem, później malowanie sobie nawzajem paznokci i krępujące pytania na temu seksu, a kiedy okazało się, że we trzy mamy spać w tym samym łóżku

              podoba mi się do picie wina na kanapie tongue_out
            • chococaffe Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 14:33
              O Matko swięta......
            • aandzia43 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 15:29
              magdallenac napisała:

              > Ok przyznam, że sama byłam raz na takie nocowanie zaproszona i zaproszenie przy
              > jęłam. Jestem bardzo wesołą osobą, ale miałam wrażenie, że trafiłam do jakiegoś
              > wesołego miasteczka, które szybko przedawkowałam. Najpierw picie wina na kanap
              > ie i obrzucanie się popcornem, później malowanie sobie nawzajem paznokci i kręp
              > ujące pytania na temu seksu, a kiedy okazało się, że we trzy mamy spać w tym sa
              > mym łóżku, to wsiadłam w auto i pojechałam do domu. To był ostatni sleep over n
              > a który mnie zaproszono. I dzięki bogini!

              Jestem wstrząśnięta. Kiedyś gdy mężczyźni odbywali zasadniczą służbę wojskową było zjawisko zwane kumplem z wojska - dla takiego grona kumpli czas się zatrzymywał na okresie pobytu w woju i wszelkie późniejsze zetknięcia panów kończyły się zachowaniami z tamtego okresu. Może to żeńska odmiana kumpli z wojska?
            • bywalec.hoteli Re: Samotny kawałek wakacji 18.06.21, 00:35
              Sleep over rodem z serialu dla nastolatków. Ale po winie wsiadłaś za kierownicę i pojechałaś do domu??
        • kalafiorowa.es Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:30
          Aaaa aż mnie ciary przeszły! Takie coś to tylko z najbliższą przyjaciółką.
        • ludzikmichelin4245 Re: Samotny kawałek wakacji 17.06.21, 13:51
          Z mojego doświadczenia - jest grupa kobiet, które hasło "kilka dni bez partnera" utożsamiają automatycznie z nadrabianiem zaległości towarzyskich i różnymi "babskimi wieczorami".
          Chyba po prostu jest część populacji, którą samotność męczy i która spędzanie czasu z kimś uznaje za bardziej wartościowy niż ten samotny.
          Ja jestem obecnie zupełnie na drugim biegunie - towarzystwa drugiego człowieka (w znaczeniu bezpośredniego, osobistego kontaktu) potrzebuję raz, góra dwa razy w tygodniu na parę godzin. Na codzień zupełnie wystarczają mi wirtualne kontakty towarzyskie czy w zdalnej pracy oraz przebywanie między nieznajomymi w ramach aktywności po pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka