Dodaj do ulubionych

Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytanie

23.06.21, 10:58
Co robicie w sytuacji, gdy klient ma zastrzeżenia do współpracy z Waszym pracownikiem, pracownik zaś uważa uwagi klienta za bezzasadne i przedstawia swoją wersję zdarzeń, a Wy nie jesteście w stanie zweryfikować, kto mówi prawdę.
Rzecz dotyczy usługi świadczonej regularnie i długoterminowo.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytan 23.06.21, 11:04
      Nie mamy indywidualnych klientów jako takich. Powiedzmy, że nasi klienci mają swoich przedstawicieli. I czasem rzeczywiście się okazuje, że są niekompatybilni z przydzielonym pracownikiem. No cóż, klient nasz pan. Najpierw dowiadujemy się o co chodzi klientom. Potem rozmawiamy w pracownikiem. Jeśli po, powiedzmy dwóch miesiącach nic się nie zmienia to wymieniamy pracownika. Przesuwamy go gdzie indziej- bywa, że to kwestia dobrania się i w innym miejscu bardzo klientom odpowiada. Ale było i tak, że jak nie sprawdzał się nigdzie to musieliśmy go zwolnić. Z zasady nie wychowujemy klientów.
    • azalee Re: Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytan 23.06.21, 11:05
      Przypisuje klientowi innego pracownika.
      Co do tego kto ma racje nie draze, konsekwencji zadnych nie wyciagam. Wiem ze klienci potrafia byc "trudni" i ze bardzo czesto udana relacja handlowa zalezy od tego czy charaktery dwoch stron sie dograja. W tym akurat przypadku sie nie dograly, zdarza sie.
    • nenia1 Re: Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytan 23.06.21, 14:35
      W praktyce nie miałam takiej sytuacji, ale gdyby była to najpewniej przenoszę klienta do innego pracownika. Czasem nie ma sensu rozstrzygać kto ma racje, bo jak to mówią często z racją jak z d..ą, każdy ma swoją. Więc skoro klient się skarży a pracownik przedstawia inną wersję, to daję klienta innemu pracownikowi. Gdyby sytuacja jednak miała się powtarzać z kolejnym pracownikiem, skargi, że znowu źle, to dziękuję wtedy klientowi za współpracę.
    • mikams75 Re: Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytan 23.06.21, 15:07
      w sytuaacjach konfliktowych szef zazwyczaj dla swietego spokoju przyznaje racje klientowi, mowi nawet, ze wyciagnie konsekwencje wobec pracownika. Klient czuje sie powaznie potraktowany. A pracownikowi mowi, ze coz, trudni klienci sie zdarzaja, trzeba ustalic jak z takimi postepowac. Jesli to dobry pracownik a raz cos nie wypalilo, to nie ma co doszukiwac sie winnego. Choc znam sytuacje, gdzie rozmowa byla nagrana i klient ewidentnie racji nie mial, do tego byl arogancki a mimo wszystko cackano sie z nim i mu przyznawano racje. Jak dla mnie to pracownik powinien dostac dodatek z prace w trudnych warunkach wink
    • hrabina_niczyja Re: Do właścicielek firm (z pracownikami) - pytan 23.06.21, 16:00
      Klienci też mają swoje za uszami. Z doświadczenia już wiem kiedy klient wydziwia. Ale wydziwia czy nie to pracownika odsuwam od pracy z tym klientem i przejmuje go osobiście. Przy czym toleruje jedna skargę na pracownika od jednego klienta w przeciągu pół roku. Więcej skarg, obserwuję pracownika albo zwalniam. To też kwestia zarzutu, z czym pracownik nawalił. No i pracownicy już 1 dnia pracy mają info, że jak jest z kimś, z czymś problem to uprzejmie mają mówić pozwolę sobie oddzwonić do Pana/pani w późniejszym czasie, muszę to skonsultować z szefowa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka