jedn0raz0w0 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 19:15 Powiedziałabym kuzynce, ze zrujnuje sobie wakacje jeśli weźmie nad wodę dwójkę dzieci w tym rozmiarze bez obstawy, bo będzie musiała miec oczy dookoła głowy cały czas i żeby raczej zaplanowała tego typu wywczas jak smarki będą choć trochę komunikatywne i kumate. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 19:23 Byłam na wakacjach 3 tygodnie z przyjaciółką, jej mezem i dzieckiem 5letnim, moje wtedy miały 10m i 4 lata. Jeden tydzień był ze mną mąż, jeden tydzień mama, jeden teściowa. W życiu nie oczekiwalabym pomocy od przyjaciółki (z jakiej racji, ona też ma urlop). A tutaj dzieci jeszcze mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Taka sytuacja 26.06.21, 19:23 Zawsze mozesz kuzynce powiedziec prosto "wiesz, Jola, ja jestem wymeczona tym rokiem i jade sie wybyczyc - zero opieki nad dziecmi ALE jak chcesz, to pogadaj z moim tata i/lub bratem - moze oni beda chetni ci jakos pomoc" - wiem, ze wrabiac innych nie nalezy ale np. moj maz loves kids calego swiata i pytanie o occasional babysitting na wakacjach przyjalby radosnie i bez oporow wiec moze Twoi panowie tez ... Ale tak w ogole to mysle, ze kuzynce nalezy sie honest & clear message - dlaczego nie powinna na Ciebie liczyc. Nawet gdyby jej mialo byc chwilowo przykro z tego powodu. Good luck ... i milych wakacji Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_jestem_jedna Re: Taka sytuacja 26.06.21, 19:44 Nie bylabym wyjatkowo delikatna. Powiedzialabyn kuzynce, ze jade wypoczywac, a przy malych dzieciach sie nie da. Zawsze jak moge unikam rodzicow malutkich dzieci. Takze ja bym jej tam nie chciala z nimi nawet jakby jechala z mama lub mezem do pomocy. Co innego jakby chciala bez Przeciez nie chodzi o to aby jechac ‘razem’ i sie unikac. Sorry nie Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:03 Odmówiłaby. Kiedyś byłam w odwrotnej sytuacji: z synkami 3-miesiecznym i 8-letnim pojechaliśmy na urlop z bratem i grupa znajomych. Ale byla ze mną mama i ona mi pomagala zastępując męża. Sama bym się nie wybrała. Bardzo udane wakacje to były - moje malutkie dziecko bylo idealne i zwykle sobie spało w cieniu i ktoś z nas je miał na oku a druga osobą mogła doglądać starszego który brykał z innymi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:11 Jezeli moje delikatne, aczkolwiek jasne sugestie nie przyniosa skutku postawie na szali nasze stosunki i przedstawie sprawe jasno i brutalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
novembre Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:49 Poza tym, czy ona sama nie widzi, że wyjazd do hotelu ze spa i basenami to będzie dla dzieci żadna atrakcja? Temu 8mc to rybka, ale dwuipółlatka upilnuj - albo będzie się przeogromnie nudził i tym bardziej brykał. Z takimi dziećmi, to jak któraś dziewczyna wyżej doradziła, działka, basenik z wodą, piaskownica i tyle. Tam i matka lepiej odpocznie, bo atrakcje będą na miarę dzieci. A jak będzie chciała sama tak na sto procent odpocząć, to o ile nie karmi młodszego, albo gdy przestanie karmić - niech sobie zarezerwuje weekend w spa, sama. A dzieci z tatusiem Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:07 Napisz tylko, jak to sie skonczylo, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
rozwiane_marzenie Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:12 Nie powinnaś się godzić na dołączenie kuzynki do Waszych wczasów. Masz prawo do urlopu, który powinien być spokojny (bez dzieci, bez obowiązków), w końcu ma to być Twoja regeneracja po roku pracy. Przynajmniej dla mnie urlop to reset, więc nie ma mowy, żebym miała go spędzić inaczej niż chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:13 Jesteś miękka faja, boisz sie co kuzynka sobie pomyśli, męczy cię świadomośc, że nie spełniasz jej oczekiwań, masz ewidentny dyskomfort i nie potrafisz asertywnie powiedziec że nie ma mowy o twojej pomocy i opiece nad jej dziećmi. Jeśli czujesz, że nie przeskoczysz siebie to lepiej odwołaj ten wyjazd, nie umawiaj sie więcej na wspólne wakacje, bo bedziesz sie męczyć albo zrobi się z tego jakiś kwas rodzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:50 ale akurat ja się nie dziwię, że forumka ma moralniaka żeby wprost w gębę rzucać taki tekt wprost odmawiający. z doświadczenia wiem, że nie należy głośno w rodzinie obwieszczać miejsca i terminu wypoczynku jeśli nie ma się ochoty na towarzystwo. pamietam, jak z moim chłopakiem pojechałam na działkę jego rodziców - to była może 5 randka, może 2 z nocowaniem. i on mnie próbował wyrywać na konstelacje gwiezdne i inne astrofizyki (zieeeew) a tu nagle pod domek zajechało jego dwoch ziomali nie mieli o moim istnieniu pojęcia, chłop to jeszcze ukrywał, a oni drogą dedukcji sprawdzili, że skoro nie ma go w a, nie ma w b, w c też nie, to znaczy że jest na działce. i radośnie wjechali na chatę, byli przekonani że jest grubsza impreza (no dobra, na grubszej to by byli przecież, ale czuli że coś ich omija) to oczywiście były czasy niekomórkowe, nikt na fejsiku nie rejestrował się z podaniem lokalizacji, ach, co to były za czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Taka sytuacja 26.06.21, 21:37 No własnie ten moralniak mnie dziwi. Niemoralne jest zwalanie się na głowę komuś kto chce odpczac w wakacje po roku cięzkiej pracy. To totalnie nie fair, dziewczyna nie powinna miec najmniejszych oporów powiedzenia wprost tego co tu nam napisała - jestem zmęczona, miałam cięzki rok, potrzebuje ciszy, spokoju i odpoczynku - nie mam siły ci pomagac przy dzieciach. Spokojnie, rzeczowo, przecież to nie jest obraza. Na pewno za rok już nic nikomunie obwieszczą Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:03 wiesz, odmówienie pomocy w rodzinie i to w sumie w błahej sprawie, bo nikt nie chce uznać, że dzieci to ciężka harówka (nasze matki miały babki a ojcowie głównie do zdjęć pozowali przy chrztach i komuniach, wiec też się nie narobili) - to trudny temat. jak czytam wyżej, że nie popilnują w czasie gdy kuzynka do toalety pójdzie, to się zastanawiam, co to za kreatura pisze. naprawdę. żaden ciężki rok tego nie usprawiedliwi. (sama uciekam jak mogę, ale tu nie widzę wielkiego zagrożenia z powodu organizacji dnia) Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:07 ja widzę zagrożenie - brak odpoczynku, czyli podstawowej funkcji urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:39 > jak czytam wyżej, że nie popilnują w czasie gdy kuzynka do toalety pójdzie, to > się zastanawiam, co to za kreatura pisze. naprawdę. Ludzie na długo wyczekiwanym urlopie nie chcą mieć obowiązku pomagania i zajmowania się cudzymi dziećmi. To nie jest kwestia jednorazowego przypilnowania jak kuzynka potrzebuje toalety. To jest realne ryzyko ciągłego zaangażowania: siku, kupa, to ja skoczę po kawę, Kubuś tak ciocię lubi… nie siądziesz na drugim końcu sali przy kolacji, nie odepchniesz dzieciaka przecież, będziesz gruchać do niemowlaka zamiast mieć święty spokoj itd Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:59 obowiązek to ma matka i ojciec ona może pomóc okazjonalnie, ale nawet tego nie chce i ok, jej prawo ale dobrze widzi, że to obciach żeby była jasność, też bym nie chciała pomóc, ale ja aspołeczna jestem więc nikt do mnie z taką prośbą by nie podszedł, forumka widać gra w rodzinie na anioła i szkoda jej stracić ymydż. Odpowiedz Link Zgłoś
jedn0raz0w0 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:11 no właśnie, obowiązek to ma matka I OJCIEC a ojciec próbuje go zrzucić na kuzynkę żony, a ty nie widzisz niczego niewłaściwego ani żadnego obciachu w postępowaniu męża tylko w reakcji kuzynki. Obrzydlistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:27 ale oni niczego nie próbują na nią zrzucić, chce się dołączyć do wyjazdu, owszem, możliwe że liczy na towarzystwo i na pomoc, ale tu wystarczy dać info, że się nie da dodam, że średnio rozgarnięta matka na co dzień zajmująca się swoimi dziećmi osobiście jest w stanie pełnić opiekę nad podanym tu zestawem dziecięcym i nie potrzebuje jakiejś większej wyręki. ale co wy możecie o tym wiedzieć, matki jedynaczek, ostatecznie posiadaczki nianiek na pełny etat i nadgodziny, bo by przecież karyery się nie zrobiły. obrzydllistwem są twoje insynuacje Odpowiedz Link Zgłoś
amast Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:32 > dodam, że średnio rozgarnięta matka na co dzień zajmująca się swoimi dziećmi osobiście jest w stanie pełnić opiekę nad podanym tu zestawem dziecięcym i nie potrzebuje jakiejś większej wyręki Z postu startowego: "Kuzynka niby nie oczekuje pomocy przy dzieciach, ale juz mowi, ze na basenie dwojki nie ogarnie" Odpowiedz Link Zgłoś
asia_277 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 15:51 A autorka wątku ma prawo spędzić urlop z kim chce, a nie na siłę z kuzynką. I nie ma to znaczenia czy przy dzieciach będzie pomagać, czy nie. Co innego jechać na urlop z osobami, które sobie wybrałaś, a co innego z narzuconym towarzystwem. Inaczej jest spotkać się z kuzynką, z którą masz neutralne stosunki czy nawet ją w miarę lubisz na kawę na 2 godziny, a co innego spędzać cały urlop. Autorka nie musi mieć na to ochoty i ma prawo spędzać wolne jak chce, a nie dostosowywać je do pomysłów członków dalszej rodziny. I tak, nawet z bezdzietną kuzynką jechać nie musi, jeśli nie ma ochoty. Jak najbardziej ma prawo odmówić, a nie poddawać się czyimś koncepcjom. Odpowiedz Link Zgłoś
jedn0raz0w0 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 15:57 jasne, dwulatka będzie musiała iść do toalety (nie pójdzie sama do publicznej przy basenie) to co, osmiomiesiecznego zostawi przy basenie? Ona będzie usypiać, karmić lub przewijać osmiomiesuecznego a dwulatka w tym czasie popedzi kurcgalopkuem do wody to co ma zrobić? Dzieci w tym wieku nad wodą nie mozba spuścił z oka nawet na 15 sekund. Ona się nie rozdwoi. Jasne, może poprosić kogoś pomoc. Oh, wait... 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:00 volta2 napisała: > jak czytam wyżej, że nie popilnują w czasie gdy kuzynka do toalety pójdzie, to > się zastanawiam, co to za kreatura pisze. naprawdę. > > żaden ciężki rok tego nie usprawiedliwi. (sama uciekam jak mogę, ale tu nie wi > dzę wielkiego zagrożenia z powodu organizacji dnia) Nudzisz się na co dzień to i nie rozumiesz. Po ostatnim roku nie pilnowałabym cudzych dzieci nawet przez minutę. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:13 skąd ta śmiała teza o nudzeniu się na co dzień? zdradzisz, bo ciekawa jestem jakimi meandrami twoje zwoje się snują? i już zupełnie serio nie odróżniasz słowa nie rozumiesz od zastanawiasz się? piśmienna to widać, że jesteś, ale czy na pewno myśląca? Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Taka sytuacja 27.06.21, 22:10 Co ty taka nerwowa? Jakbyś pomyślała, to byś nie nazywała kreaturą kogoś, kto po ciężkim roku nie ma ochoty wysłuchiwać ryków i zajmować się "na chwileczkę" niemowlakiem. Skąd teza? Piszesz wprost przecież, jesteś zadowolona ze stanu rzeczy, więc nie rozumiem oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Taka sytuacja 27.06.21, 09:36 Błahej sprawie? Poświęcenie własnego urlopu i opieka nad dwójką malutkich dzieci to błaha sprawa??? Wolne żarty. Mnie w tym całym wątku najbardziej zgrzyta mąż. Kuzynka pewnie całymi dniami zajmuje się dziećmi, a ten zamiast wyjechać razem z nią i przejąć opiekę, żeby sobie odpoczęła, wysługuje się dalszą rodziną. To jest szczyt bezczelności. Autorko, stanowcza odmowa w Twoim przypadku nie jest ani chamstwem, ani egoizmem, tylko zwykłym zadbaniem o siebie. Zobacz jak mąż kuzynki dba o swój dobrostan ..., a to on jest pierwszy w kolejności, zaraz po matce, odpowiedzialny za swoje dzieci. On dba o to, by mieć wolne gdy żona z Wami wyjedzie, a potem znów, gdy pojedzie na własny urlop. Cwaniaczek. Jeśli Ci na kuzynce zależy to uświadom jej to dobitnie. Chyba, że oni są po jednych pieniądzach i dla niej nie ma nic niewłaściwego w tym, że się kimś wysługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:46 O matko. Bądź silna i asertywna, trzymam kciuki. Na pewno bym się nie ugięła - wakacje z 2,5 latkiem i ośmiomiesięczniakiem to coś jak kolonia karna. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:49 Obie te grupy wiekowe są strasznie absorbujące - zwłaszcza wulkan emocji, potrzeb i sprzecznych życzeń w postaci 2,5 latka... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:58 chyba histeryzujesz albo zapomniałaś jak to jest z dziećmi przecież będziecie funkcjonować w zupełnie innych godzinach, kiedy ty wstaniesz na śniadanie, to ona już będzie się zwijać na południową drzemkę, wieczorem ty ruszysz w miasto a ona do kąpieli i uśpienia dzieci. mam dwójkę z roczną różnicą wieku i nie przypominam sobie, by moje życie przypominało kiedykolwiek kolonię karną. całymi dniami byłam z nimi sama, bo mąż od 8 do 19 był w pracy. owszem, miałam niańkę na godziny, 2 czasem 3 raz w tygodniu, reszta byla do ogarnięcia samodzielnie. nie miałam potrzeby wyjeżdżać sama, bo mąż solidarnie brał urlop rodzinny ale jak mówię, o kolonii karnej dla osób postronnych mowy nie ma. przecież nie bierzecie jej do pokoju, ma mieć swój wynajęty to chyba nie ma mowy o wspólnej egzystencji? mnie w ogóle wypoczynek nad basenem jawi się jak jakiś koszmar, więc dołożenie do niego 2 latka już by mi nie robiło. mąż wynajał ostatnio willę z basenem i ani razu tam nie wlazłam, miłe to dla oka, owszem, fociami na fejsuniu drażnię koleżanki wonskie spejszjalistki, ale żeby od razu wypoczynek? eee...... może teraz latem nabiorę większej ochoty? Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Taka sytuacja 26.06.21, 21:02 Te dzieci to jakies cyborgi malo spia i glownie w trasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:09 Twoje dzieci to kochane okruszki, cudze - kolonia karna. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Taka sytuacja 27.06.21, 01:27 Ja do tej pory pamietam, jak cudownie się wypoczywało na wakacjach w grupie, w której był jeden bombelek lat 1,5 (ja miałam wtedy 16). Bez przerwy coś z tym dzieckiem po prostu, wszyscy zaangażowani (to najwiecej zależy od rodzica). Ja mam jedno dziecko, ma już 6 lat, a nadal nie rozumem, na czym polega urlop z dzieckiem, bo po prostu nie wypoczywam. Tzn wypoczywam, jak zajmuje się nim mąż. Za to nie rozumiem, na czym polega Twój problem z basenem i co ma do rzeczy… no ludzie lubią kąpiele i pływanie (ja bardzo), Tobie nikt nie każe, ale, jak widać z wątku, towarzystwo małych słoneczek cieszy się nieco mniejszym powodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 09:16 escott napisała: > Ja do tej pory pamietam, jak cudownie się wypoczywało na wakacjach w grupie, w > której był jeden bombelek lat 1,5 (ja miałam wtedy 16). Bez przerwy coś z tym d > zieckiem po prostu, wszyscy zaangażowani Cytat (z "Jak nie zwariować do rana", 1999) Dziecko to zajęcie dla tylu osób, ile akurat jest w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Re: Taka sytuacja 26.06.21, 20:48 Jeśli się uprze, to bez żadnych oporów odmawiałabym jakichkolwiek wspólnych aktywności. Sorry, ale za mało mamy wakacji, żeby je poświęcać na cudze dzieci, kiedyś trzeba odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
kalsomis Re: Taka sytuacja 26.06.21, 21:21 Byłam w podobnej sytuacji. Też nie miałam odwagi odmówić wprost. Po prostu zrobiłam rezerwację w hotelu tylko dla dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: Taka sytuacja 26.06.21, 21:33 To jakis wakacyjny horror. Nie jestes przedszkolanka Odpowiedz Link Zgłoś
7katipo Re: Taka sytuacja 26.06.21, 21:43 Masz niezwykle tupeciarską i roszczeniową kuzynkę. Na codzień jesteście blisko, przyjaźnicie się? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:33 twoja postawa w porządku - masz swoje dziecko do pilnowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:38 eee jej dziecko ma 18lat, chyba nie da się już pilnowac Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszykot Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:47 ichi51e napisała: > twoja postawa w porządku - masz swoje dziecko do pilnowania. > No ma... 18 latki to na prawdę trzeba pilnować Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Taka sytuacja 26.06.21, 22:38 Czybja dobrze doczytalam, że jadą sami dorośli? Kuzynka jakaś niemota skoro chce się dołączyć. A jak sobie pójdziecie na caly dzień zwiedzać to ona w pokoju będzie płakać? Taki wyjaz skończy się albo wielkimi pretensjami kuzynki, ze nikt jej nie zabawiał i jej dzieci albo twoim umęczeniem w imię dobrych relacji. Ale serio? Ktoś z tak malymi dziećmi chce jechać na wakacje z samymi dorosłymi i to nie z babciami tylko z wujkami? Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 00:47 Albo nie ma za bardzo znajomych, sama nie pojedzie bo nie da sobie rady z dziećmi, to tu wyczuła okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia331 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 01:36 Zaznacz przy tym, że wieczory spedzacie w dyskotece, przy Wink a córka już się umówiłam z kolegą ze szkoły z sąsiedniego hotelu. Więc... Odpowiedz Link Zgłoś
zamyslona_ona02 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 07:12 Ja jestem jeszcze gorsza, bo nawet jakby kuzynka była zdecydowana, że ogarnie dzieci sama to nie chciałabym żeby jechała w tym samym czasie. Wiadomo jak to będzie wyglądać - jedno będzie płakać, drugie się wspinać/uciekać i nawet jak się nie ugniesz i nie pomożesz to będzie kiepska atmosfera i kawy w spokoju nie wypijesz. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Taka sytuacja 27.06.21, 07:28 A ten hotel wpuszcza maluchy na baseny i do strefy spa? Zaczęłabym od sprawdzenia tego. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszychleb Re: Taka sytuacja 27.06.21, 08:00 Wspolczuje. Kuzynka stawia cie w niefajnej sytuacji, ale niestety robi to celowo. Mam dzieci z taka roznica wieku (juz sa starsze )i to jest orka, ktora jednak latwiej obrobic we wlasnym domu, gdzie ma pozabezpieczane przestrzenie i jakis system opieki, niz w obcym miejscu. Nie rozumiem po co ona chce sobie to robic, chyba ze mialaby od was pomoc. W zyciu nie wcielabym sie komus na wakacje z dziecmi w takim wieku. Zaproponuj zeby wziela kogos go pomocy albo wpadla sama na 3 dni czy cos. A jak uda ze nie zlapala aluzji to pozostanie powiedzrnie wprost. Jej maz to baran, moze dlatego tak bezczelnie pcha sie do was bo ma dosyc tego goscia. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: Taka sytuacja 27.06.21, 08:05 tak ma go dosc, ze sobie z nim zrobi trzecie Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszychleb Re: Taka sytuacja 27.06.21, 08:09 Haha moze wymeczona tak ze nie mysli racjonalnie. Mozliwe ze kalkuluje ze 5 doroslych osob bedzie to cos sobie odpocznie a przy mezu musi sama te dzieci non stop Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Taka sytuacja 27.06.21, 09:26 wszystko zależy w sumie od tego czy chcielibyście się zajmować cudzym maluchem czy nie. oczwiscie z jednej strony - ekstra dzieci to więcej roboty dla wszystkich - z drugiej no dzieci jednak tez są fajne. Jakoś nikt nie pyta brata i ojca watkodajka czy im się będzie chciało zajmować - bo wiadomo z góry ze będą mieć na to wywalone - może watkodajka tez by mogła. Warto tez zauważyć ze jest tu dziecko autorki wątku - w jakim wieku? jeśli ma więcej niż 5 lat można podejrzewać ze ciotka jej właśnie wepchnie 2 łatkę bo przecież taka duża - no i to może być plus albo minus zależy jak spojrzeć. Wszystko się rozbija w sumie o to jak bardzo chce się spędzić czas z kuzynka i akseninga chyba za bardzo nie chce. wiec należy po prostu odmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 09:35 Dziekuje za wszystkie wpisy. Jezeli temat wroci odmowie zdecydowanie. Utwierdzilyscie mnie w przekonaniu, ze to jedyna sluszna decyzja w tej sytuacji. Macie racje, ze w trakcie pobytu mogloby dochodzic do takich kwasow, ze sam fakt odmowy mniej wplynie na nasze relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 09:46 Daj znać jak się to potoczyło. Udanego urlopu 👍🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:04 Myślisz, że temat wróci, czy po prostu postawią Cię przed faktem dokonanym? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:08 Dlatego należy panią i jej męża otwartym tekstem uprzedzić, że autorka nie życzy sobie, aby wobec niej czy jej córki (ojca, brata) formułowano jakiekolwiek oczekiwania. Państwo są we dwoje, niech mąż ruszy dupę albo zapłaci za opiekunkę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:16 Ty głupia jesteś czy jak? Nie jest rolą autorki pytanie ojca i brata czy chcą podczas urlopu zajmować się cudzymi dziećmi w wersji pieluchowo-płaczliwej. To rola ojca tychże dzieci, który ustawia się bardzo wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:41 czyjes maluchy w tym wieku nie sa fajne a w planach jest wyjazd z doroslymi osobami, to zupelnie inny wyjazd niz z maluchami. Towarzystwo niemowlaka i 2,5-latka jest uciazliwe nawet jesli to sa wyjatkowo spokojne dzieci. Wiadomo, rodzice przetrwac musza ale takie towarzystwo nie jest kompatybilne z doroslym towarzystwem autorki. Plusow nie ma wcale. Plusy to moze widziec tylko tatus dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:44 zapewniam cię ze są ludzie którzy widzieliby plusy. Ale akurat watkodajka nie jest jedna z nich wiec nie ma się co zastanawiac Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:51 z ciekawosci - jakie sa plusy towarzystwa cudzych maluchow? nawet jak sie dzieci uwielbia to po max godzinie ma sie dosc. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:55 Pewnie to mityczne towarzystwo zabaw dla własnego dziecka. Moim zdaniem bardzo, bardzo przereklamowane. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:59 Jej córka ma 18 lat. Jeśli autorka nie chce we własnym interesie spuścić pomysłów kuzynki po brzytwie, to niech przynajmniej zadba o własną córkę. Nie wybaczyłabym rodzicom, gdyby po potwornym roku szkolnym z fikcją nauki zdalnej i lockdownami, pozwolili na s pieprzenie mi wakacji przez jakąś randomowa cwaniarę. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Taka sytuacja 27.06.21, 14:48 cóż ze ty nie lubisz cudzych dzieci to nie znaczy ze wszyscy nie lubią. ja lubię tylko niestety mam tendencje do zaniedbywania własnego i zabawy z cudzym wiec wiem ze w moim wypadku taki układ jest nie fair w stosunku do mojego dziecka. Wiele kobiet nie bez powodu wybiera zawód przedszkolanki czy nauczycielki - po prostu lubią dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia331 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 18:18 Dokładnie. Aksa ma 8 letnia córkę, ojca, brata i to z nimi chce rozmawiać, podtrzymać więź na urlopie. To czas a damskie rozrywki z córką, na spacery, opalanie, ławki, rozmowy o życiu. To czas gdzie nadrabiam zaległości całego roku ze swoimi dziećmi a nie czas ze kosztem czasu z córką będzie ogarniać bąbelki kuzynki. Moi rodzice 3 razy zabierali na wakacje chłopców w wieku wówczas 13 lato wieku mojego syna. Ale to był chłopiec 1 po śmierci ojca i kuzynka pracująca jako pielęgniarka nie miała więcej urlopu i pieniędzy by go wysłać na kolonie, więc pojechał z moim i dziadkami mojego 2 lata rok po roku. A potem za rok zabrali syna mojego brata cio5ecznego, że wsi, który nigdy nie jeździł na wakacje. Ale oni mają dom nad jeziorem w ośrodku wczasowym, mieli też jako kolege do towarzystwa mojego syna w wieku tych kuzynow. Nie było to więc jakoś kłopotliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
alewcale Re: Taka sytuacja 27.06.21, 18:21 Od pierwszego kwekniecia jednego z tych dzieci odechce Ci sie zyc. Trzymam kciuki za prawidlowa decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 21:52 Lubienie cudzych dzieci nie jest tożsame z tym że na wytęsknionym urlopie ktoś ma ochotę się nimi zajmować. Co innego spędzić z dzieckiem 2 godzinki i móc zwiać jak zacznie drzeć paszczę a co innego spędzić poniekąd razem tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:05 Ja Ci powiem tak. Cokolwiek powiesz, jeśli ona z Wami pojedzie, to i tak będziesz się tymi dziećmi opiekować. Bo nie da się uniknąć, jak tak ad hoc poprosi. Więc. Absolutnie nie dopuścić do wspólnego wyjazdu! Powiem szczerze, ja bym się wściekła, gdyby mi się ktoś bezczelnie pakował nieproszony na mój wyjazd wakacyjny. I obojętnie z dziećmi, czy bez. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:11 Ja też. Nie znaczy nie. Mogłabym nawet chwilowo współczuć kuzynce, że ma dwójkę w takim wieku, ale to jej wybór. Kwestia wyjazdu na wakacje to również jej wybór i niech oczekuje wsparcia od ojca dzieci, a nie innych członków. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:38 Przed faktem dokonanym w rozumieniu pojawienia sie na miejscu to nie. Ale jak beda cisnac to zrobi sie nieprzyjemnie bo nie zamierzam ustapic. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:43 I słusznie. Swoją drogą trzeba mieć niezła czelność, żeby się komuś wpraszać na urlop, i to z dwójką maluchów. Nie odpuszczaj, jeśli chcesz cokolwiek skorzystać z urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:43 upieraj sie, ze to wyjazd tylko dla doroslych. Jak ojciec dzieci pracuje caly tydzien, to niech kuzynka wpadnie do was na weekend bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:47 Oczywiście że bym odmówiła. Dziecko kocham. Moje. Reszta mnie irytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:49 A i ja raczej cudzym dziećmi się nie zachwycam. Nie biorę na ręce. Więc odpada sytuacja, że ktoś mnie prosi o zajęcie się małym dzieckiem. Mogę pomóc w sytuacji podbramkowej. Na urlopie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 10:55 Postąpiłabym tak jak ty. Wakacje to wakacje, jeździ sie z kim chce, a nie z kim musi. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:20 Myślisz, że masz wpływ na to co ona zrobi? Przecież nie zakażesz jej przyjechać do hotelu, w którym jesteś. Możesz tylko grzecznie i stanowczo powiedzieć, że nie może na Ciebie liczyć i dlaczego plus zasugerować zaangażowanie ojca dzieci. Dodałabym też, że trudno nie uczestniczyć w opiece kiedy jest się blisko (nie zignorujesz dwulatka, który zbliża się do basenu), planujesz więc spędzać czas osobno. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Taka sytuacja 27.06.21, 12:21 Może nie mówić w jakim hotelu bedzie Odpowiedz Link Zgłoś