dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 08:25 Sytuacja z wczoraj. Dzowni, rozmawiamy chwilę. On jest na spacerze. Mówi że zadzwonimy się wieczorem. Po godz 21 napisałam do niego. Odzwonił, rozmawiamy, opowiada co robił. Pyta co u mnie opowiadam ale mam wrażenie że on mnie słyszy. Pytam czy jest ok, czy mnie słychać a tam cisza. Po chwili mówi że z kumplem pisze smsy. Rozmawiamy dalej a nagle mówi do mnie że musi kończyć bo zapomniał gdzieś zadzwonić. Pyta czy idę spać, odpowiadam że nie. Mówi że zadzowni w takim razie do mnie. Cóż, czekałam i nie zadzwonił, nawet nie dał znać żeby nie czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:24 W każdym swoim wątku piszesz "zadzowni". Weź skończ już pisać o tym gościu, bo to nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 11:39 Dziewczyno, troche godnosci... To juz nawet pod zabawe sado-maso nie podchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:57 OJP, gość nie ma nawet ochoty otwarcie powiedzieć tobie, że masz spadać, a ty wyczekujesz wieczorami na jego telefon? no, ja dużo rozumiem, też nigdy nie byłam otoczona wianuszkiem wielbicieli, którzy się zabijali o kwadrans ze mną, ale ty to już bijesz rekordy desperacji. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 13:09 Umówił sie ze mną na rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 13:15 Ale po co? Koleżankę sobie znalazł? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 13:39 I dał znać, żebyś nie czekała?🤪 Uparcie starasz się nie widzieć tego, co robi, a skupiasz się na tym, co mówi, mimo, że są to słowa kompletnie bez pokrycia. Widzisz, co sama piszesz? Twierdzisz, że jest chemia, bo facet tak powiedział (paradne!) po czym przeżywasz pół nocy brak telefonu, na który się umówił, ale miał to w dudzie, a ty desperujesz, że miał ci dać znać, żebyś nie czekała. Jak koleś w końcu nie wytrzyma i nie powie ci wprost "spyerdalaj", tylko przestanie się odzywać, to ty będziesz za nim łazić i żądać, żeby ci to powiedział prosto w oczy, o co zakład 😀 Zastanów się, co z tobą jest (BARDZO) nie tak. Poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 17:25 m_incubo napisała: > Jak koleś w końcu nie wytrzyma i nie powie ci wprost "spyerdalaj", tylko przest > anie się odzywać, to ty będziesz za nim łazić i żądać, żeby ci to powiedział pr > osto w oczy, o co zakład 😀 Będzie. A nawet jak jej powie prosto w oczy spier... to i tak będzie codziennie do niego pisała 😄 Znam taka jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 13:46 dla.zmylki napisał(a): > Umówił sie ze mną na rozmowę. A podczas tej rozmowy z Tobą pisał sms-y z kumplem. Miszcz zaangażowania! Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 18:49 dla.zmylki napisał(a): > Umówił sie ze mną na rozmowę. Nie "umówił" tylko zbył, odpędził się jak od natrętnej muchy. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 10:35 Absolutnie się nie narzucałam Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 19:30 To po co pisałaś do niego o 21? Zadzwonił dla świętego spokoju, nie interesowało go co masz do powiedzenia i wolał z kumplem pisać smsy (WTF?). Olej go, bo jego związek nie interesuje. W ogóle dziwny koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:40 dla.zmylki napisał(a): > Chciałam pogadać. Jeju, dziewczyno 🤦🏻 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 14:52 dla.zmylki napisał(a): > Chciałam pogadać. To już lepiej byś założyła wątek na forum. Przynajmniej parę osób by z Tobą pogadało z większym zaangażowaniem niż ten koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 15:06 dla.zmylki napisał(a): > Umówił sie ze mną na rozmowę. 😂😂😂🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 15:17 Czekaj, koniecznie czekaj. A potem zmień nicka i napisz o tym jeszcze ze dwadzieścia razy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 15:05 Po słowach pisze z kumplem rozłączyła bym się i zablokowała co z facet🤦♀️🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
jonathanfranzen48 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:21 Olać. Ale dobre rady są dla tych którzy ich udzielają a ty się zaangażowałaś. Nie jesteś pierwsza ani ostatnia. Moja znajoma od 3 lat jest w takim układzie. Pomieszkują razem ale według faceta nie są razem , nie są para a on nadal szuka..znajduje prezerwatywy , raz na jakiś czas wypieprza ja z mieszkania a ona czeka. Potem znowu jest ok.. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 12:25 Czyli można. Tu może chociaż sex jest fajny. Choć jak widać z tych wątków na ematce zdesperowanych amatorek tego typu panów jest sporo. Kiepski w łóżku, nigdy nie ma dla delikwentki czasu, o prezentach zapomnij. A one kochają i czekają. O ile mogę zrozumieć niedoświadczoną, młoda kobietę, to panie w pewnym wieku są żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
abecadlowa1 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 16:09 dla.zmylki napisał(a): > Uprzedzam, nie jestem trollem, nowy nick był konieczny ponieważ znacie mnie z całkiem innego podejścia do mężczyzn. 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: Jestem w czarnej d.e? 01.07.21, 20:42 Jesteś moją znajomą? Wypisz wymaluj mojej znajomej sytuacja ...identyko. Nic z tego nie wyszło. Panu nie zależy albo ciągnie na kilka frontów. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:55 Mam identyczną znajomą, tylko ta moja spotyka czasami miłych, normalnych facetów. Jak tylko okazuje się, że są zaangażowani, chcą związku - zrywa kontakt. Lubuje się za to w takich dupkach, jak gosc z wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:04 fragile_f napisała: > Mam identyczną znajomą, tylko ta moja spotyka czasami miłych, normalnych facetó > w. Jak tylko okazuje się, że są zaangażowani, chcą związku - zrywa kontakt. Lub > uje się za to w takich dupkach, jak gosc z wątku. > Tu ją obronię, co z tego, że facet jest miły? Wyszałs za mąż tylko dlatego, że facet był miły? Miły to jest mój pan z kiosku na osiedlu i sąsiad z 2giem małych dzieci i mój kolega zza biurka. Z Żadnym nigdy nie snułam planów matrymonialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 23:40 Ok, może źle to ujęłam - jeśli ma do wyboru dwóch panów o podobnym statusie materialnym, aparycji, wykształceniu itp, to zawsze wybiera tego, który nie oddzwania, nie odpisuje, traktuje ją jak pogotowie seksualne. Potrafiła rzucić naprawdę spoko gościa jako powód podając to, że jest punktualny. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 08:51 Czego nie zrozumiałaś? Rzeczywiście, mając do wyborudwóch gości, jednego sympatycznego i zainteresowanego, a drugiego niezainteresowanego dupka, należy snuć plany z tym drugim. Zwłaszcza matrymonialne. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:03 18lipcowa3 napisała: > Jesteś moją znajomą? Wypisz wymaluj mojej znajomej sytuacja ...identyko. > Nic z tego nie wyszło. Panu nie zależy albo ciągnie na kilka frontów. > Potwierdzam, miałam kiedyś taką sytuację, wyszło po czasie, że w tym czasie pan urabiał inną z którą się związał. Nagle okazało się, że ma czas, ma nawet dużo tego czasu i na rower z nią pójść i widywac się jak nie co dzień to co drugi dzień. Na pewno nie było to raz na 3 tygodnie :"D Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 00:00 gdyby Mareczek miał chęć spotkać się z Anią to by się spotkał - e nie jechał na rowerze na plaże. Gdyby mu zależało to był by ciekaw co u niej i jej wysłuchał, ale najwidoczniej to co ona mówi za bardzo atrakcyjne nie jest skoro nie ma (szkoda mu) na to czasu. Źycie to sztuka wyborów... a Marek nie wybiera Ani w tej historiii..... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 11:06 Dać sobie spokój. Praca wydatki a mieszka z matka? Zastanawiam się na co idzie ta zarobiona kasa. Co to w ogóle za znajomość brak spotkań nie odbiera itp. Tylko oddzwoniła kiedy jemu wygodnie. Uciekaj i to szybko zanim zacznie się robić trudno. Tak czy inaczej podejrzewałabym ze ma żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 12:37 > Marek nie jest chętny do spotkań. Mam na myśli propozycje wyjść. Mieszka na dru > gim końcu miasta, autem niecałe 20 minut bez kroków. > Marek chętnie dzowni, smsuje. Z kolei kiedy Ania dzowni on nie odbiera. > Marek mieszka z mamą w jej mieszkaniu. > > 1. Mam problem w pracy, ogromny stres, potrzebuję pogadać, wygadać się. > Dzwnie nie odbiera. Oddzwania, pyta co słychać. Zaczynam mówić a on mi z tekst > em "zmęczony jestem, idę spać, jutro pogadamy, pa" > > 2. Chciałam się spotkać, 3 tyg nie widzieliśmy sie z uwagi na jego pracę. Propo > nuję zakres czasowy i pytam kiedy mu pasuje. Raczej za kilka tygodni bo praca. > Ok, rozumiem. Po czym dzwoni po kilku dniach pogadać chwilę i mówi że jedzie n > a plażę a potem a rower. Bo trzeba korzystać z wakacji. Olej go. Nie chce Cię wysłuchać 9 jakby był zakochany to spijałby każde twoje słowo ze słuchawki, albo błyskawicznie wsiadł w samochód, aby Cię pocieszyć, a nie rzucuć słuchawką, bo on chce spać. Jakby Cie traktował na poważnie, to nie rzucałby tekstu że nie ma czasu, tylko sam chciałby jak najwięcej czasu spędzać z Tobą, bo może jakiś inny Darek Cię sprzątnoć sprzed nosa. Poza tym co to za gadanie "nie mam czasu przez najbliżee tygodnie", po czym za 3 dni dzwoni i mówi, ze jedzie na rower i na plaże , bo szkoda pogody (jakbyście tam razem nie mogli pojechać). Po mojenu nudzi się, więc czasem do Coebie zadzwoni, pogada, ale nic ponad to, ewentualnie ma inną lub inne na oku, ewentualnie ma przerwę z którąś, więc czemu by nie zadzwonić do Ciebie, przecież ani nie musi się ogolić, ubierać , odpalać samochodu i tracić benzyny, a że może akurat pada, albo nie ma nic w TV, albo ileż można gadac z matką - to zadzwoni do Ciebie. Albo ćwiczy bajerę na Tobie. Olej go, szkoda czasu. Doczytałam też , ze seks również do bani - to już zupełnie nie rozumiem, czym On Cię tak pociąga? Seks do bani, spotkac się nie chce, pogadać o problemach nie chce, nie ma czasu nieustannie - co on jakiś milioner, czy wynalazca leku na raka czy pisarz noblista, albo facet o wyglądzie greckiego boga??? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 12:39 niektore kobiety maja taka mentalnosc. Niewazne jaki, wazne, zeby byl..tyle, ze to bylo podejscie moze powszechne kilkadziesiat lat temu ale teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 12:49 Mentalność albo problemy psychiczne. Im bardziej zimny, olewający, niedostępny facet, tym bardziej dla takiej kobiety fascynujący. Powtarzanie odrzucenia do upęku. Ja bym nie radziła wiać, tylko udać się na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 13:56 Pade, przeraziłaś mnie terapią. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 16:02 Przerażające to jest twoje podejście do facetów, a nie pomysł terapii. Na twoim miejscu bym rozważyła. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 18:38 Pade dobrze pisze. Kobieta o zdrowym podejściu do związków i o silnym poczuciu własnej wartości już dawno odpuściłby sobie kontakt z tym facetem. Już pomijam, że on Ciebie nie chce. Ale naprawdę on nie rokuje, ten pracoholizm, mieszkanie z matką w tym wieku.... A daj spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 18:43 Zawsze myślałam że jestem silna i tak właśnie robiłam. Olewałam. Ale tutaj czuję, że chyba zostałam lekko zmanipulowana w dodatku mam poczucie winy. Pan chyba wie jak grać Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 18:58 To jakiś psychol, tym bardziej uciekaj! Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:32 Nie. Pan nie gra, tylko ma cie w tyle, to jest bardzo mocno widoczne, a ty, z niewiadomych powodów, wmawiasz sobie, że to jakaś relacja. Rada o terapii bardzo sensowna Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 21:05 Zgadzam się. Nie wolałabyś, żeby to za Tobą panowie biegali, wydzwaniali, otaczali zainteresowaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:36 Niekoniecznie. On bierze to, co mu dajesz. A, że nie odczytujesz najprostszych komunikatów i nie masz do siebie grama szacunku, to traktuje Cię tak, jak mu pozwalasz. Nie wiem co ma do rzeczy bycie silną. I nie radziłabym wmawiać sobie czy pocieszać się, że pan to wariat. Skup się na tym, dlaczego Ty tak bardzo siebie nie lubisz i nie szanujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:40 To jak wg ciebie mam się zachować przy kolejnej próbie kontaktu z jego strony? Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:42 dla.zmylki napisał(a): > To jak wg ciebie mam się zachować przy kolejnej próbie kontaktu z jego strony? Nie reaguj utnij to. Za jakiś czas zobaczysz go z inną, bo pewnie gdzieindziej uderza. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 21:05 dla.zmylki napisał(a): > To jak wg ciebie mam się zachować przy kolejnej próbie kontaktu z jego strony? Wiesz co, będąc nastolatką, a później młodą kobietą miałam niewiele wiary w siebie ale, jak mi wychodzi po lekturze forum, dużo rozsądku i gdybym była na Twoim miejscu powiedziałabym panu, że nie jestem zainteresowana znajomością, w której jest znikome zaangażowanie z jego strony, pożegnałabym się z nim i wykasowałabym numer. Dlaczego piszę o nastolatce? Bo tak mi brzmisz. Jak ktoś bardzo niedojrzały emocjonalnie. Ktoś, kto zadowoli się ochłapami, ktoś, kto nie potrafi odróżnić relacji od znajomości. Tylko terapia może Ci pomóc, na pewno nie ten pan. Poczytaj książki Katarzyny Miller. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 21:46 pade napisała: > dla.zmylki napisał(a): > > > To jak wg ciebie mam się zachować przy kolejnej próbie kontaktu z jego st > rony? > > Wiesz co, będąc nastolatką, a później młodą kobietą miałam niewiele wiary w si > ebie ale, jak mi wychodzi po lekturze forum, dużo rozsądku i gdybym była na Two > im miejscu powiedziałabym panu, że nie jestem zainteresowana znajomością, w któ > rej jest znikome zaangażowanie z jego strony, pożegnałabym się z nim i wykasowa > łabym numer. > Dlaczego piszę o nastolatce? Bo tak mi brzmisz. Jak ktoś bardzo niedojrzały emo > cjonalnie. Ktoś, kto zadowoli się ochłapami, ktoś, kto nie potrafi odróżnić re > lacji od znajomości. > Tylko terapia może Ci pomóc, na pewno nie ten pan. > Poczytaj książki Katarzyny Miller. > Terapia da jej tylko tyle, że będzie wiedziała, dlaczego biega za facetem, który jej ewidentnie nie chce. Ale nie sprawi, że on jej wyleci z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 21:48 O to to On ma mi wyjść z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:01 dla.zmylki napisał(a): > O to to > On ma mi wyjść z głowy. Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Może sz isć na terapie, może przy nastęnej znajomości tak nie popłyniesz, ale co do tego pana, to terapia nic Ci nie pomoże, nadal będziesz wzdychać. Jedyna rada to całkiem urwać znajomość, wyrzucić z FB, nie odpowiadać na zadne smsy, życzenia świąteczne i wszelkie próby kontaktu, bo ci sie to będzie ciągnęło jak smród za wojskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:51 dla.zmylki napisał(a): > O to to > On ma mi wyjść z głowy. I co? Sam z niej wyjdzie? Tymi wiecznymi rozkminami tylko się nakręcasz. Nikt nad Twoimi myślami nie zapanuje, tylko Ty sama. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 15:20 pade napisała: > dla.zmylki napisał(a): > > > O to to > > On ma mi wyjść z głowy. > > I co? Sam z niej wyjdzie? > Tymi wiecznymi rozkminami tylko się nakręcasz. Nikt nad Twoimi myślami nie zapa > nuje, tylko Ty sama. > > Niekoniecznie czasem rozmyślania rozkminy są potrzebne. Wygadanie się przeanalizowanie tematu itp. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 21:05 dla.zmylki napisał(a): > To jak wg ciebie mam się zachować przy kolejnej próbie kontaktu z jego strony? Powiedz, że zadzwonisz później, bo właśnie wychodzisz. I nie dzwoń później. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:29 Zadne o wlasnie, bo pan wyjsc nie zechce. Ona ma go z tej glowy wyrzucic, a nie czekac, az samosie zrobi. Samo to sie nawet nie pozamiata. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 22:46 Od czegoś trzeba zacząć. Narkotyki się rzuca, alkohol, fajki, to od chłopa się nie odzwyczai? Jeszcze takiego co to ani pogadać, (bo albo w robocie, albo zmęczony, albo smsy z kolegami pisze), ani do łóżka iść... Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:22 😆 A wiecie że to super pomysł!!! Autorko proszę cię zrób tak! Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:41 dla.zmylki napisał(a): > Zawsze myślałam że jestem silna i tak właśnie robiłam. Olewałam. > Ale tutaj czuję, że chyba zostałam lekko zmanipulowana w dodatku mam poczucie > winy. Pan chyba wie jak grać Czym cie tak zacuekawił? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 10:16 Ależ ten pan nie gra. On bardzo wyraźnie i wprost pokazuje, że na liście rzeczy, na które ma ochotę, ty jesteś na ostatnim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
margerytka73 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 12:53 simply_z napisała: > niektore kobiety maja taka mentalnosc. Niewazne jaki, wazne, zeby byl..tyle, ze > to bylo podejscie moze powszechne kilkadziesiat lat temu ale teraz? Ja to rozumiem, że zakochanie odbiera rozum, ale w tej historii, on nie chce soę prawie wcale spotykać, widzą się raz na 3 tyg. W łóżku też było kiepsko. Co innego jakby seks był boski, spotkania częstop, jakieś wyjścia, wyjazdy, wspólne spędzanie czasu - a relacja stała w miejscu - to jeszcze kobietę rozumiem, Ale jak mówię, prawie się nie widują, on nie chce ją wspierać, seks jest do kitu - to co jest tak wspaniałego w tym człowieku? Poza tym ma 40 lat i mieszka z matką o to nie jest jak mniemam przejściowa sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:18 Najwidoczniej nadal takich kobiet nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Jestem w czarnej d.e? 02.07.21, 20:23 Olac. Przeciez sadzac z opisu facet nie eykazuje nawet minimum zaintetesowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zerlinda Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 09:21 Z perspektywy faceta? Pewnie coś takiego: popełniłem błąd i kilka razy dałem się zaciągnąć do łóżka kobiecie, która średnio mi się podoba. Teraz chce urwać ta relacje, ale nic do niej nie dociera. Urywam rozmowy telefoniczne, olewam, nie mam dla niej nigdy czasu. A ona wydzwania i jest namolna. Co robić drogie brawo? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo.cicho Re: Jestem w czarnej d.e? 03.07.21, 15:08 Lepiej nie będzie. A i jeszcze on będzie ci wykładał, że problem tkwi w tobie. Już znajdzie argumenty, że wzbudzi w tobie zwątpienie i poczucie winy Nieokreślonych osobników oraz manipulatorów zabawiających się w gierki należy omijać z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:09 Zwróciłam mu uwagę kiedy się odezwał że mógł mnie uprzedzić że nie zadzwoni ponieważ czekałam. On mi zarzucił że mam trudny charakter, kłótliwy i wybuchowy. Chciałam to wyjaśnić pogadać a on powiedział mi że już nie ma sensu bo okazałam się zbyt wychuchowa i kłótliwa tym że zwróciłam uwagę na to co mi się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:27 Eeee to źle zrobiłaś Trzeba było zrobić jak dziewczyny radziły Być miłym po czym umówić się że zadzwonisz i nie zadzwonić. Gwarantuje że koleś zacząłby się zastanawiać a wysoce prawdopodobne że dobijać do ciebie. Przetestowane na żywym organiźmie Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:31 Już tak było. On się nie zastanawiał tylko z grubej rury pretensje czemu milczę. Przerabiałam to. Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 16:32 A zresztą, pokazał tym samym że bardzo źle reaguje na czyjeś potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 17:21 Czytasz to co piszesz? Setny raz się sytuacja powtarza, a ty nadal chcesz "rozmawiać i wyjaśniać", to znaczy niestety, że jesteś zwyczajnie głupia. Nie wiem kto jest bardziej irytujący. Tacy faceci, jak opisujesz czy baby, które słysząc "spyerdalaj" odpowiadają "ale uzasadnij!" Odpowiedz Link Zgłoś
dla.zmylki Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 17:56 Sądziłam że może faktycznie moje zachowanie nie jest w porządku. Chciałam nad tym popracować, żeby tym razem sie udało. Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 18:14 Milion razy miałaś wyjaśnione w jakim aspekcie twoje zachowanie " nie jest w porządku" i dalej nic nie rozumiesz. Albo jesteś głupia, albo z jakichś powodów ciągniesz ten watek , żeby zobaczyć ile ludzie maja cierpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 22:12 mc.dongs napisała: > Raczej to pierwsze Jestem na urlopie od -dziś .Napisz na moją pocztę pod tym nickiem.Zabiorę Cię w piątek gdzie będziesz chciała .Nic Cię to nie kosztuje . Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 18:19 Tobie się nigdy nic nie uda. Ty jesteś zwyczajna desperatka, która lubi robić za szmate na cudzym podwórku. Normalna kobieta olalaby już dawno i Żyła sama szukając normalnego faceta. Głupie za to będą robić wieczne jazdy i pretensje, bo on je nie kocha, więc trzeba wytłumaczyć, że kochać powinien. I wiecznie wyjaśniać. Mój były ma taką laske, zachowuje się dokładnie tak jak ten twój, a ona nie kuma. Chyba 5 raz już jej mówi wprost spier.., a ta nadal smski i ale wyjaśnij. Nie powiem dla chłopa to nawet sensowny układ, konta na portalach randkowych, imprezki, zero zobowiązań, a jak jajka pękają to pogotowie seksualne jedzie 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Jestem w czarnej d.e? 05.07.21, 22:08 hrabina_niczyja napisała: > Tobie się nigdy nic nie uda. Ty jesteś zwyczajna desperatka, która lubi robić z > a szmate na cudzym podwórku. Normalna kobieta olalaby już dawno i Żyła sama szu > kając normalnego faceta. Głupie za to będą robić wieczne jazdy i pretensje, bo > on je nie kocha, więc trzeba wytłumaczyć, że kochać powinien. I wiecznie wyjaśn > iać. Mój były ma taką laske, zachowuje się dokładnie tak jak ten twój, a ona ni > e kuma. Chyba 5 raz już jej mówi wprost spier.., a ta nadal smski i ale wyjaśni > j. Nie powiem dla chłopa to nawet sensowny układ, konta na portalach randkowych > , imprezki, zero zobowiązań, a jak jajka pękają to pogotowie seksualne jedzie ? > ? Spadaj hrabino. Odpowiedz Link Zgłoś