Pamiętacie hamburgery sprzedawane w budkach w latach 90-tych? Mama zawsze kupowała mi takiego na stacji Warszawa Śródmieście, kiedy wracałyśmy pociągiem do domu.
Sam burger pewnie przerażał składem, ale i tak był przepyszny. Miał tyle dodatków, że nie dało się go zjeść bez ubabrania się

Przypomniał mi się ostatnio ten smak i chciałabym go odtworzyć w domu. Tylko nie mogę skojarzyć, jaki sos do niego dodawali. To na pewno nie był zwykły majonez (choć był biały) ale w połączeniu z kapustą (chyba pekińską), prażoną cebulką i resztą dawał ten smak. Może macie jakiś pomysł?